kasiak37
21.06.09, 00:00
wiecie co,juz mi rece opadaja.Tyle juz wypsikalam trucizny ze glowa mala i je
to zabija bo widze.Ale ze caly czas popaduje deszcz i jest wilgotno to to
cholerstwo mnozy sie jak glupie.Z roz sie prawie pozbylam(tfu,tfu),na jasminie
walka idzie jak krew z nosa,sliwowisnia odrobaczona,ale petunie tak zra ze az
slychac:/,a dzis znalazlam pare tyfusow uskrzydlonych na groszku
pachnacym:/.Najgorzej te petunie bo pryskam,pryskam i poopa:/ bo siedza w
pakach kwiatowych a jak wiadomo sa one poskrecane zanim rozkwitna...I juz
widze ze walke z mszycami na petuniach przegram a takie byly piekne:((
Pocieszcie albo dajcie niezawodne sposoby poczatkujacemu ogrodnikowi zeby
odniosl sukces:)