Dodaj do ulubionych

Albo? Albo!

17.12.03, 19:34
Gadu, gadu o wiośnie i jesieni, a nasze podwórko (ogród) zasypane białym
puchem.
Alboż to zima przyszła? Alboż jesień jeszcze tyle, że zawstydzona liściastym
bałaganem, poprosiła zimę o przykrycie tych ludzkich zaniedbań?
Jest więc czysto, wybielone i tylko zielone sosny, daglezje i jałowce
urozmaicają krajobraz. Na wisienkach i w karmniku gromada sikorek zajada
przysmaki. Od czasu do czasu do jadła wspinają się po pniu dzięcioły pstre
duże i jeden średni. Na buku wrzaskliwe sójki prześcigają się w zbieraniu
orzeszków.
Dzień pogodny. Pomiędzy szarymi chmurami od czasu do czasu przebija się
błękitne niebo. Wiatr szumi w koronach drzew.
Ukazujące się słoneczko uśmiecha się tajemniczo nie dając ziemi odpowiedzi na
pytanie albo, albo??

Serdecznie pozdrawiam.
Pytająca Danuta.
Obserwuj wątek
    • wkrasnicki Re: Albo? Albo! 18.12.03, 15:45
      Zdecydowanie niech zapanuje zima, bo po niej to juz wiosna.
      Chyba nic nie pokrecilem? :-)
      • ptasik Re: Albo? Albo! 19.12.03, 08:17
        Nie bardzos to dobzrze poukladal:-)))
        Jazem tez za zima:-)))
        • mjot1 Re: Albo? Albo! 19.12.03, 19:10
          No właśnie. Coś ta natura „mjota” się okrutnie nie mogąc podjąć jedynie
          słusznej decyzji!
          Już przez chwilkę było tak ładnie. Bielusieńko czyściusieńko i jak człek
          człapał raniutko (raniutko kurcze... toż to noc głucha!) to dzięki tej bieli i
          srebrnej poświacie księżyca przynajmniej wiedziałem gdzie idę.
          I masz! Wszystko licho wzięło!
          Wczoraj przeokropność! Wiatr chlastał po pysku jakąś ohydną wilgocią.
          Dziś troszkę lepiej, bo leciutki mrozik i miesiąc na gwiaździstym niebie, ale
          po śniegu ni śladu...
          Ja już naprawdę mam dość tej jesieni!
          Może słynny sposób „smędzeniem” zwany pomoże naturze podjąć „męską” decyzję?
          Jeszcze tego by brakowało gdyby w ów świąteczny wieczór mżyło jakimś
          paskudztwem miast normalnie bielą i gwiazdkami błysnąć radośnie!

          Najniższe ukłony!
          Próbujący mocy „smędzenia” M.J.
          • ptasik Re: Albo? Albo! 19.12.03, 23:11
            M.Jocie Drogi
            Smędzę z Tobą...
            niechżeż już ta zima do jasnej .... w końcu przyjdzie jak trzeba....
            Ja prawie w poludnie bo o 7,30 na autobus ide, a tez ledwie droge widze...
            Zimo, do jasnej......
            :-)))))
            • danam Moje pięć groszy...! 20.12.03, 18:01
              Po chwilowej pięknej, lśniącej w słońcu bieli, na naszym podwórku nadal
              króluje „liściasty bałagan”. Gzie niegdzie na zielonym mchu pozostały, co
              prawda białe łatki, ale do rana i one znikną.
              Z szarego nieba spada coś mokrego, co ani śniegiem, ani deszczem nazwać nie
              sposób.
              Właściwie, od kiedy zamieszkujemy naszą chałupkę, to pierwszy taki szary
              grudzień.
              Zawsze byliśmy zasypani po kolana białym puchem, ku radości psiny, a dojazd do
              nas był wręcz niemożliwy ( Ha czasem trzy, cztery dni).Dzisiaj jedynie urocze,
              ruchliwe i świergoczące ptaszęta, którym nie przeszkadza słota w pałaszowaniu
              smaczności rozjaśniają i umilają szarość dnia. Nic to...!
              Święta tuż, tuż, więc podczas pichcenia przysmaków i strojenia iglaków nosy w
              górę!
              Ciepło domowego ogniska, spotkania z bliskimi, blask świec na świątecznym
              stole, na pewno rozjaśnią szarość tych dni.
              A może i spadnie coś mięciutkiego i białego??
              Danuta
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka