Dodaj do ulubionych

Umierający benjaminek

23.12.03, 12:55
Witam serdecznie.
Wiem, że temat benjaminka pojawiał się już setki razy ale wciąż nie mogę
znależć pomocy w mojej sytuacji. 3 miesiące temu dostałem 10 letniego, 2
metrowego benjaminka. Po prostu piękny. Od miesiąca walczę o jego uratowanie.
Zaczęło się po mięsiacu od żółknięcia i opadania liści. Zmniejszyłem
częstotliwość podlewania. Podlewam teraz raz na dwa tygodnie. Dostał swoją
silną żarówkę, która świeci od rana do wieczora. Spryskuję dwa razy na
tydzień liście wodą. Nie pomogło. Na zółknących liściach zaczęły pojawiać się
brunatne plamy. Na zielonych czarne plamy, które powodowały zółknięcie
liścia. U nasady liści, gdzie ostatnio była wilgoć i białe kuleczki(to chyba
reakcja obronna na azotany), pojawił się jakiś czarny proszek, tak jakby
ubrudzenie ziemią. Spryskałem dwa razy środkiem przeciwko szkodnikom. Od
dwóch tygodni opryskuję też preparatem na grzyby - Bayletonem. NIC NIE
POMAGA! Odnoszę wrażenie, że po tych zabiegach jest jeszcze gorzej! Proszę o
pomoc, bo mój fikus zginie. Z pięknego drzewa została już połowa. Co mam
robić ???
Obserwuj wątek
    • kropka Re: Umierający benjaminek 23.12.03, 17:08
      a dajże Ty mu święty spokój! :-)
      Beniamin ma to do siebie, że od czasu do czasu zmienia szatkę.
      Zrzuci wszystkie liście, przez jakiś czas będzie wyglądał jak ostatnie
      nieszczęście, a z wiosną pojawią się nowe, śliczne listki.
      Nie wiem dlaczego, ale beniaminy tracą liście zupełnie nieregularnie i bez
      uprzedzenia.
      Nie martw się, odrośnie :-)
    • jerzy.wozniak Re: Umierający benjaminek 25.12.03, 22:46
      Witam na forum Gazety!
      Zacznijmy od tego ze większość fikusów, a właściwie figowców, nie lubi zmiany
      miejsca ani warunków uprawy, na co reagują natychmiastowym zrzucaniem liści.
      Czasem mogą być to przyczyny poważne jak zimny zimowy przeciąg, czy błahe jak
      np. obrócenie doniczki względem padania światła. Ogólnie są to rośliny
      kapryśne i jak pisze kropka czasem najlepiej dać im spokój aż ponownie
      zaadaptują się do nowego miejsca.
      Żarówka niewiele pomoże, a wręcz może zaszkodzić gdyż figowce jako
      rośliny stref tropikalnych wymagają 12 godzinnego dnia, a wiele z nich nie
      lubi zbyt intensywnego oświetlenia. Na dodatek gdy zmienił miejsce to pierwszy
      szok, następny to doświetlenie żarówką i tak dalej.
      Plamy na liściach są spowodowane zaburzeniami fizjologicznymi, a
      powodują je czasem nieszkodliwe grzyby i bakterie które atakują rośliny
      osłabione lub źle pielęgnowane. Nie należy ich opryskiwać tylko przyłożyć się
      do opieki.
      Roślin nie podlewamy, co ileś tylko zgodnie z ich zapotrzebowaniem na
      wodę czyli podłoże wilgotne, lekko wilgotne, wymagające przesuszenia itp.
      Oznaczać to może że w jednym mieszkaniu ta samą roślinę podlewamy raz na
      tydzień, zaś w innym raz w miesiącu. Pamiętaj, że nadmierne podlewanie
      powoduje u fikusów gnicie korzeni i masowe opadnie liści na których są czarne
      plamy i przebarwienia. Być może roślina została już zalana i teraz warto by
      zmienić podłoże. Ale tu uwaga w wypadku beniamina trzeba się na tym zastanowić
      10 razy bo nie lubi przesadzania i gmerania paluchami w korzonkach.
      Kulki to nie żadna reakcja na cos tam, tylko normalna wydzielina tych
      rośli o której pisałem już 5 razy. Jej czernienie wywołują grzyby sadzaki
      (nieszkodliwe dla rośliny) gdyż zawiera mnóstwo cukrów.
      Opryskiwanie na chybił trafił nic nie daje! A wypadku fikusów może
      spowodować ich zamieranie gdyż nie lubią opryskiwania środkami chemicznymi i
      nad każdym takim zabiegiem trzeba się 10 razy zastanowić.
      Powodzenia,
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
      • tomasc Re: Umierający benjaminek 02.01.04, 12:38
        Witam!!! Jestem nowym forumowiczem. Również mam kłopot z benjaminem. Od dwana
        walczę z pojawiającymi się u nasady liści białymi, o różnej wielkości (0,5-2
        mm) kulkami. O przyczynę i rodzaj tych kulek wypytywałem ludzi i próbowałem
        znależć odpowiedż w książkach. Najczęściej spotykałem się z opinią, że są to
        wełnowce, jedbak nie przypominają swoim wyglądem tych, które widziałem za
        zdjęciach. Po mechanicznym usunięciu tej "kulki" niejednokrotnie pozostaje
        ciemna plamka, lub wżer jest to tak małe, że trudno określić czym naprawdę
        jest. I właśnie to mnie najbardziej niepokoi. Niestety nie wiedziałem, że
        fikusy nie lubią oprysków, ale znosi to dzielnie. Stosuję również pałeczki
        przeciw szkodnikom aplikowane do podłoża. Muszę jeszcze napisać, że ostatnio
        walczymy rónież z wciornastkami, ale nie zauważyłem podobieństwa tych "kulek"
        do ich larw. Mój fikus ma ok 70 cm wysokości i dość bujną koronę. Pozdrawiam i
        czekam na odpowiedź.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka