Dodaj do ulubionych

Dobry start?

25.07.09, 15:16
Pomóżcie mi rozpocząc przygodę z ogrodem.Póki co chwasty po
kolana,bo to ziemia przy nowo wybudowanym domu.Plan jest
taki:wykoszenie chwastów tuż przy ziemi,zgrabienie,odczekanie
tygodnia aby urosły po 2-3 liście,oprysk
roundapem,przeczekanie ,2tyg.aż je wypali,wkroczenie
glebogryzarki,wypielenie.Jak będzie trzeba ponownie oprysk.
Nie znam się kompletnie.Może byc?
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: Dobry start? 25.07.09, 16:38
      Z roundapem nie wróżę Ci tu zbyt wielkiej kariery;)
    • leloop Re: Dobry start? 25.07.09, 22:04
      jeden z gorszych scenariuszy jakie czytalam :? przykro mi ...
    • wadera3 Re: Dobry start? 25.07.09, 22:15
      Dodam tylko, że swego czasu weszłam do byłego ogrodu i sadu i w ogóle siedliska
      po moim wuju, dom był zasłonięty przez pokrzywy, barszcze i inne dzikie chmiele.
      Wszystko, w ciągu jednego prawie sezonu ogrodowego, zostało powyrywane własnymi
      rencami, dziś na większej części posiadłości rosną sobie świerki, brzozy, dęby i
      jodełki, a wokół domu kwiaty i trawnik.
      • lellapolella Re: Dobry start? 25.07.09, 22:53
        Nie łam się, Mietka5, my tu po prostu z zasady omijamy chemię:)Szczególnie taką
        inwazyjną. Masz plan od razu na zagospodarowanie całego terenu?Jeśli nie, to
        trucie na nic, zanim się ogarniesz, chwasty wrócą i to rozeźlone:P Nie lepiej po
        kawałeczku własnymi rencami, jak pisze Wadera?Przynajmniej się zorientujesz, czy
        Ci ta robota leży i czy masz chęć na uprawianie kłopotliwych roślin, czy raczej
        wolisz inne zajęcia i w kwestii ogrodu pójdziesz po linii najmniejszego oporu.
        Będziesz też miała okazję się przyjrzeć, jaka jest ziemia, co lubi tam rosnąć i,
        generalnie, objąć wszystko pańskim okiem(które tuczy)
    • mietka5 Re: Dobry start? 26.07.09, 11:02
      Dzięki za rady ale chyba bardziej się dobiłam.Nie wyobrażam sobie
      wyrywania chwastów po pas na działce 1500m.No cóż,zakasam rękawy.Nie
      znam się po prostu i liczę na Wasze doświadczenie a poczatek
      najbardziej mnie przeraża.
      • leloop Re: Dobry start? 26.07.09, 11:08
        cos Ty, sa gorsze zajecia :)
        my mamy hektar (10000m2 ;)) i dajemy rade bez chemii :)
        na poczatku trzeba sie troche pomeczyc ale potem jak sie juz wie co
        i jak to trzeba tylko regularnie kosic, wyrywac i miec satysfakcje :)
      • horpyna4 Re: Dobry start? 26.07.09, 11:53
        Mietka, Lellapolella ma rację. Warto najpierw zidentyfikować te
        chwasty, wtedy dowiesz się, jaką masz ziemię i co na niej warto
        sadzić. Bo inne rośliny sadzi się na ziemi wapiennej, inne na
        kwaśnej. Na glinie też inne, niż na piachu. I nie warto na siłę
        przystosowywać gleby do wymagań upatrzonego gatunku - lepiej sadzić
        gatunki, dla których ta gleba jest przyjazna.

        Jeżeli zupełnie nie potrafisz określić nazw tych chwastów, to wrzuć
        tu kilka fotek. Pomożemy.

        A potem widły amerykańskie i kopanie kawałka po kawałku z
        wytrząsaniem. Pozbędziesz się korzeni i kłączy.

        Następne przekopanie wtedy, jak wzejdą chwasty z nasion, które już
        się wysiały i są w glebie. Nie ma lepszego sposobu na ich usunięcie,
        jak pozwolić im wzejść, a potem przekopać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka