Dodaj do ulubionych

mam pytanie...!

22.12.07, 19:34
Obserwuj wątek
    • aaugustw Mam naprawde pytanie...! ;-)) 22.12.07, 19:38
      Znowu mi uciekl list, zanim go zdazylem zakleic...
      Otoz moje pytanie brzmi:
      "Czy dla chcacego trzezwiec alkoholika jest cos
      lepszego od grup samopomocowych"?.
      Spodziewam sie mnostwo odpowiedzi...! ;-))
      A...
        • aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 22.12.07, 20:19
          janulodz napisał:
          > Ja wytrzeźwiałem bez grup samopomocowych. To było dobre dla mnie.
          ____________________________________________________________.
          Co bylo dobre dla Ciebie...!? - Ty sam jestes taki dobry...!?
          A... ;-))
          Ps. Dzis musze juz konczyc. Dobranoc i do jutra...!

          • janulodz Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 22.12.07, 22:54
            Postawiłes pytanie:
            "Czy dla chcacego trzezwiec alkoholika jest cos
            lepszego od grup samopomocowych"?.

            Odpowiedziałem, zgodnie ze swoim pięcioletnim ( od podjęcia decyzji o zaprzestaniu picia) życiowym doświadczeniem, że mnie nie były potrzebne do wytrzeźwienia grupy samopomocowe. Ani kontakt z innym, żywym alkoholikiem. Ani terapia jakakolwiek. Zrobiłem to sam dla siebie. Każdy trzeźwieje przede wszystkim dla siebie. Teraz się czuję, jakbym wrócił z dalekiej podróży. Na pewnym etapie pomocne dla mnie było to forum, ale ten etap już mam za sobą.
            To było moje kolejne życiowe doświadczenie.
            Teraz mam inne cele.
            Nie uważam, że jestem lepszy od tych, którzy potrzebowali do trzeźwienia grup samopomocowych.
            Szedłem do swojej trzeźwości inną drogą.

            • aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 10:51
              janulodz napisał:
              > Na pewnym etapie pomocne dla mnie było to forum,
              ale ten etap już mam za sobą.
              > Szedłem do swojej trzeźwości inną drogą.
              ______________________________________________.
              Chetnie poznalbym taka samotna "inną droge"...!
              A´propos; Gdyby mnie (np.) Mityngi AA nie
              bylyby juz pomocne, nie chodzilbym na nie!
              No, ale Ty moze przychodzisz tu z nudow...(!?) :-\
              • janulodz Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 12:38
                Pisałem o swoim wytrzeźwieniu na tym forum od trzech lat. Doskonale tą drogę
                poznałeś. Chyba, że nieuważnie czytałeś.
                To jest również moje forum. Tylko ja się już od niego UNIEZALEŻNIŁEM.
                SAM, jakby się kto pytał :))
                • aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 13:41
                  janulodz napisał:
                  > Pisałem o swoim wytrzeźwieniu na tym forum od trzech lat.
                  Doskonale tą drogę poznałeś...
                  - - - - - - - - - - - - - - -
                  Ach, o to ci chodzi... - Tak. Pisales tu kiedys o swojej
                  abstynencji... - To, to ja znam.
                  Myslalem, ze napiszesz o swojej drodze trzezwienia, a Ty
                  wspomniales tylko o siebie i o tym jak stanales wtedy
                  przy oknie i powiedziales (sobie i zonie?), cos w ten desen:
                  "Stop. Dosc juz was skrzywdzilem. Od dzisiaj nie bede juz pil
                  alkoholu...!".
                  Drobnopijoczki, ktorzy naduzywaja gorzaly i krzywdza przy
                  tym rodzine, potrafia tego dokonac z latwoscia...! -
                  Natomiast chory alkoholik - nie potrafi...! On musi skorzystac
                  z pomocy drugiego alkoholika, albo z pomocy fachowej, albo
                  korzysta przewaznie z jednej i drugiej...!
                  A...
                  Ps. Karpie juz w domu i "pocwiartowane"... ;-))
                  • janulodz Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 14:45
                    Szkoda mi czasu August na udowadnianie Tobie, ze nie jestem Zielonym Ludzikiem i
                    nie przybyłem z Marsa. Mam ciekawsze zajęcia. Ale jeszcze tu wpadnę,jak kto
                    zapyta, czy można z uzależnienia od alkoholu wyjść bez wspomagania. Bo można.
                    Jestem na to przykładem.
                    Nieś sobie to posłanie byleś tylko nikogo nie skrzywdził i pozostań z Bogiem,
                    jakkolwiek go pojmujesz.


                • aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 13:42
                  janulodz napisał:
                  > To jest również moje forum. Tylko ja się już od niego
                  UNIEZALEŻNIŁEM. SAM, jakby się kto pytał :))
                  _______________________________________.
                  Acha...
                  To dlatego czytasz wszystko i jestes tu od rana...(!?).
                  A... ;-)))
      • daleh Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 22.12.07, 20:11
        aaugustw...
        "Czy dla chcacego trzezwiec alkoholika jest cos
        lepszego od grup samopomocowych"?.
        -------------------------------------------
        Odpowiadajac krotko i na temat...
        Ja osobiscie nie znam nic lepszego...Uczestnictwo w takich grupach,mam na mysli
        wspolnote AA uzupelnialo moja terapie,a pozniej bylo niezbedne w przejsciu do
        trzezwego zycia...Gdyby tych grup nie bylo wrocilbym do starego towarzystwa i
        starych nawykow.A wtedy moge sobie wyobrazic jak dlugo bylbym trzezwy czyli
        napewno do pierwszego zapicia...
      • ela_102 Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 22.12.07, 21:51
        Ja jestem taką alkoholiczką...która nie widziała siebie w AA z
        prostego powodu..."czułam się KIMŚ Lepszym" od ludzi ktorych
        zaszufladkowałam na swoje własne potrzeby...nie znajac ich
        zupełnie...jako "bez wolne kukły"...
        Uważałam wówczas...ze lepszy alkoholik...taki wykształcony...z
        talentami...nie tuzinkowy jak JA...musi tez leczyc się w sposob
        zarezerwowany dla "Elit"...no jakaś terapia w "najlepszym"
        Osrodku...to dla mnie...jak już:-))))))))

        śmieję sie dziś z tego...ale i odczuwam radość ze mi to mineło...

        Po terapii...poszlam do AA...i choc wiele rzeczy mnie "dziwilo"
        zrozumialam jedno...tam sa LUDZIE ktorzy chca mi pomoc...i chca to
        zrobic beziteresownie...
        TO byl czas kiedy bardzo intesywnie "odbieralam" sobie z
        premedytacja komfort tamtego stylu zycia...
        Budowalam inna rzeczywistosć...umacnialam się w niej...
        i teraz mogę juz bez klopotow przemieszczać sie po całym Świecie...
        Bywam na melinach...
        Bywam w luksusach...
        Bywam wsrod ludzi trzezwych...
        i wsrod ludzi pijanych...
        wiedzac ze nic mi nie zagraza...bo wszedzie juz pozostaje soba:-)

        w AA poznalam taka mase ludzi...ze jak pomysle ze moglabym ich nie
        znac....robi mi sie bardzo dziwnie...
        a moja wczesniejsza ich ocena...to tylko pamięć własnej
        beznadziejnosci...

        dzieki mityngom...uporzadkowalam swoje zycie i swoje sprawy...
        wiem co naprawde lubie...wiem co mam w zyciu robic dalej..
        mam ogromny spokoj...
        dlatego pomagam innym...nie potarfilabym inaczej...
        • aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 10:39
          ela_102 napisała:
          > ... w AA poznalam taka mase ludzi...ze jak pomysle
          ze moglabym ich nie znac....robi mi sie bardzo dziwnie...
          __________________________________________________.
          Bardzo mi sie spodobal ten Twoj opis Elu na 102...!
          Przypomnialas mi wiele rzeczy i podobienstw spraw..
          Ale kiedy przeczytalem te Twoje wyzej przytoczone
          slowa, doznalem nieprzyjemnego uczucia, ktore trudno
          mi jest opisac... - Przez ulamek sekundy wyobrazilem
          sobie, ze stracilem te wszystkie kontakty, znajomosci
          i przyjaznie aowskie... brrrr... - Poczulem sie bardzo
          samotny i opuszczony pomimo tego, ze posiadam kochana
          rodzinnke...!
          A...
      • gocharl Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 13:21
        aaugustw napisał:
        > "Czy dla chcacego trzezwiec alkoholika jest cos
        > lepszego od grup samopomocowych"?.


        Myślę,że nie ma jednakowych ludzi,każdy z nas jest inny każdy ma
        SWOJĄ drogę... SWÓJ cel...cel do spełnienia w sposób dla siebie
        dogodny...i nie ma ludzi samych złych czy samych dobrych...w każdym
        człowieku są pokłady dobroci,które mogą być wydobyte...dla mnie nie
        wtrącanie się do innych...nie dawanie rad...nie ingerowanie w czyjeś
        życie , a wysłuchanie ICH ze spełnieniem prośby i pomocy wyłącznie w
        przypadku kiedy o to poproszą jest właściwe...dla mnie i dla
        innych....

        Wesołych Świąt…Wszystkim!!!

        „Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni”. Nie myślcie o sobie, że
        jesteście lepsi od innych ludzi, i nie czyńcie siebie ich sędziami.
        Ponieważ nie znacie ich pobudek, nie możecie ich osądzać. Krytykując
        kogoś, wydajecie wyrok na siebie, ponieważ przyznajecie, że
        jesteście wspólnikami szatana jako oskarżyciele swych braci. „2 KOR.
        13,5; 1 KOR. 11,31.

        Pozdawiam świątecznie Gocha
        • aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 14:18
          gocharl napisała:

          > aaugustw napisał:
          > > "Czy dla chcacego trzezwiec alkoholika jest cos
          > > lepszego od grup samopomocowych"?.

          > Myślę,że nie ma jednakowych ludzi,każdy z nas jest inny każdy ma
          > SWOJĄ drogę... SWÓJ cel...cel do spełnienia w sposób dla siebie
          > dogodny...i nie ma ludzi samych złych czy samych dobrych...
          ...dla mnie nie wtrącanie się do innych...nie dawanie rad...nie
          ingerowanie w czyjeś życie , a wysłuchanie ICH ze spełnieniem prośby
          i pomocy wyłącznie w przypadku kiedy o to poproszą jest
          właściwe...dla mnie i dla innych....
          ________________________________________________________.
          Ja tez tak uwazam i tak samo postepuje, ale tylko na
          Mityngu zamknietym AA...! - Slucham cicho nawet wtedy,
          kiedy ktos gada glupstwa. Po Mityngu natomiast zwracam
          takiemu uwage, zeby nie wprowadzal w blad i tak juz
          dostatecznie "pokreconych" alkoholikow...
          A´propos; pouczania, ocen, krytyki, etc...
          Gocha, w pytaniu moim chodzi mi o trzezwiejacych alko...
          i o to: "Czy jest cos lepszego dla nich od grup
          samopomocowych...?"
          Mnie nie chodzi tu o "wszystkich" ludzi.. - To, ze oni tacy
          sa, ze nie ma innych i ze trzeba ich brac takimi jacy oni sa –
          to to ja wiem...! ;-))
          Mam nadzieje, ze te moje slowa, ktore napisalem Tobie aby
          wyjasnic nieporozumieni miedzy nami, nie potraktujesz jako
          krytyke, ocene lub dawanie Tobie porad...(!?).
          Tobie rowniez zycze WESOLYCH i TRZEZWYCH SWIAT...! ;-))
          A... ;-))
          Ps. ja mysle, ze na tym Forum bardzo rzadko przewija
          sie tu krytyka, porada, wulgaryzmy, itp...
          "Zmien najpierw siebie na lepsze, zanim pozyczysz tego innym" -
          Konfucjusz
          • gocharl Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 14:51
            aaugustw napisał:
            > Gocha, w pytaniu moim chodzi mi o trzezwiejacych alko...
            > i o to: "Czy jest cos lepszego dla nich od grup
            > samopomocowych...?"

            No przecie wiem...ale odpowiedziałam tak jak czuję...ja ,jak czuję...
            Widzisz,ja kiedyś nie widziałam innej drogi na swoją dysfunkcję, jak
            Al-Anon...grupa była mi potrzebna,ale....ale dzisiaj chcę już w inny
            sposób rozwijać siłę ducha...w inny...nie wiem czy lepszy czy
            gorszy...nie wiem czy za jakiś czas nie powrócę do grupy...na
            dzisiaj znalazłam swoją drogę odpowiadającą mi i nią idę...nie myślę
            co kiedyś...kiedyś jak nadejdzie wtedy podejmę decyzję...SWOJĄ...


            aaugustw napisał:
            > Mam nadzieje, ze te moje slowa, ktore napisalem Tobie aby
            > wyjasnic nieporozumieni miedzy nami, nie potraktujesz jako
            > krytyke, ocene lub dawanie Tobie porad...(!?).

            Nie Gustawie...wszystko ok...co prawda wolałabym abyś pisał mi w
            stylu:ja widzę to tak a tak...myślę,że się mylisz...itp...ale
            piszesz jak piszesz i dokąd ja będę czytała to co do mnie piszesz
            jest ok...a nieporozumienie / miałeś na myśli nasz dialog o
            moralności mniemam / dokończymy i wyjaśnimy po świętach...oki ?



            "Zmien najpierw siebie na lepsze, zanim pozyczysz tego innym" -
            > Konfucjusz

            Też mi się podoba:)...

            Wesołych Świąt...i Spokojnych:)

            • aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 15:25
              gocharl napisała:
              > Nie Gustawie...wszystko ok...co prawda wolałabym abyś pisał mi w
              > stylu:ja widzę to tak a tak...myślę,że...itp...
              ale piszesz jak piszesz...
              - - - - - - - - - - - - - - - -
              OK...! - Chcialem Ci napisac, ze jestes fajna dziewczyna...! ;-))
              Ale w tym ukladzie napisze; widzę, że moglabys byc kobieta,
              ktora moze sie podobac i myślę, że chyba sie nie myle...(!?) ;-))
              ____________________________________________________________.
              gocharl napisała dalej:
              > ... a nieporozumienie / miałeś na myśli nasz dialog o
              > moralności mniemam / dokończymy i wyjaśnimy po świętach...oki ?
              - - - - - - - - - - - - - - - - -
              Pytasz, wiec odpowiem: Nie. Ten dialog to Ty masz dalej na myśli...!
              Ja zakonczylem ten temat wtedy, kiedy wyjasnilem te prawde..!
              A.. ;-))
              Ps. Wesołych Świąt, spokojnych i duzo Pogody Ducha...! ;-))
              (a "Konfucjusz" tak - on jest dobry!) ;-))
              • gocharl Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 15:37
                aaugustw napisał:
                > Pytasz, wiec odpowiem: Nie. Ten dialog to Ty masz dalej na
                myśli...!
                > Ja zakonczylem ten temat wtedy, kiedy wyjasnilem te prawde..!

                No to ja nie zauważyłam żadnych innych niepoozumień między
                nami..zresztą czy w ogóle były jakieś ?...wymiana zdań i swoich
                spostrzeżeń..ale oki..nie ma to nie ma...


                "Ten, którego myśl nie wybiega daleko, zobaczy udrękę z bliska."
                też Konfucjusz

                Pozdrawiam Gocha
                • aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 16:11
                  gocharl napisała:
                  > No to ja nie zauważyłam żadnych innych niepoozumień między
                  > nami...zresztą czy w ogóle były jakieś ?...
                  - - - - - - - - - - - - -
                  Ja sobie nie pzypominam...!
                  (bardzo wrazliwa jestes !) ;-))
                  _________________________.
                  gocharl napisała dalej:
                  > "Ten, którego myśl nie wybiega daleko, zobaczy udrękę z bliska."
                  > też Konfucjusz
                  - - - - - - - - -
                  On nie zajmowal sie duchowoscia, wiec nie mogl bidula wiedziec o
                  zbawczej (i chroniacej nas) roli Zasad Duchowych...! ;-))
                  (takich ludzi jak ja, mysli zaprowadzily na "lopate grabarza").
                  A...
      • tenjaras Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 14:08
        ja się otarłem o kilka grup samopomocowych

        obserwowałem jak wygląda grupa wsparcia po terapii, w końcu sam
        miałem okazję uczestniczyć w podobnej, po terapii pogłębionej, ale
        wyglądało to, jak spotkania ludzi, którzy chcą sobie ponarzekać...
        nie mam nic do tego, kilka osób na pewno na tym skorzystało, ale
        przestałem tam chodzić, a potem i sama grupa się przestała spotykać

        inną formą był Klub Abstynenta, niezbyt wiele tam się dzieje,
        okazjonalne grille, zabawy, ot kilka razy w roku coś... w końcu
        przestałem płacić składki i brać w tym udział, nie ta grupa ludzi,
        inne zainteresowania, odpuściłem sobie

        w Gdyni jest grupa osób, która trzyma się blisko kościoła, wspaniali
        ludzie, zorganizowali się w "Bożych Cyganów", chodzą na pielgrzymki,
        rekolekcje, piesze wycieczki po kaszubach i półwyspie, polubiłem
        ich, ale zbyt kościołowy to nie jestem...

        AA natomiast dało mi satysfakcję, do niczego mnie nie przypisuje,
        choć spotkałem się z opinią o organizacji, spostrzegłem jednak, że
        taką opinię wyrażają ludzie, którzy odrzegnują się od tego i jakoś
        muszą się usprawiedliwiać, mam tutaj swoje tempo rozwoju, trzymam
        się prostych zasad rozwoju osobistego i pomaganiu innym, robię to,
        co mi pasuje, a nie jakiemuś ogółowi, zdaję sobie sprawę z tego, że
        jednomyślność, to coś innego od jedności, robię swoje, ale z
        pożytkiem dla innych, dzielę się sobą, dobrze mi z tym, przebywam z
        ludźmi, których podziwiam i korzystam z ich mądrości by samemu
        stawać się lepszym

        grupy samopomocowe są świetnym pomysłem, wokół pełno tego, niektóre
        korzystają z 12 Kroków, inne z czegoś innego, zawsze chodzi o
        wspólnotę, ludzi podobnych sobie, mających podobne cele i problemy,
        z którymi się borykają w drodze do nich

        chodzi przecież o to, by życie było prostsze ;-)
        • aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 14:34
          tenjaras napisał:
          > ...grupy samopomocowe są świetnym pomysłem, wokół pełno tego,
          niektóre korzystają z 12 Kroków, inne z czegoś innego, zawsze
          chodzi o wspólnotę, ludzi podobnych sobie...
          _______________________________________________.
          Dziekuje Wam za dotychczasowe liczne wypowiedzi.
          Ale nikt jeszcze nie odpowiedzial mi na moje pytanie:
          "Czy... jest cos lepszego od grup samopomocowych"?.
          A... ;-))

          • ela_102 Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 14:38
            August:-)
            Ja czlowiek trzezwy...nie wiem czy jest cos lepszego...
            jedne co wiem to ze mi one pomogly NAJBARDZIEJ...
            ale nigdy nie nalezalam do Templariuszy...;-)-):-)
            tudzież nie probowałam trzezwiec inaczej;-)
            • aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 15:29
              tenjaras napisał:
              > pomijając moją nieskromną dupę, wzbudzając ten zalążek
              obiektywizmu jaki posiadam, widzę, że grupy samopomocowe są
              najlepszym pomysłem z jakim się spotkałem - po prostu to działa
              _______________________________________________.
              ;-))) - Hmmm. - ja tez tak uwazam...!
              A ja dlatego z taka pewnoscia, bo nie slyszalem
              o czyms innym - lepszym na swiecie, poza takimi grupami...!
              A... ;-))

          • janulodz Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 15:01
            Pytanie jest tendencyjne, bo samo w sobie zawiera odpowiedź twierdzącą. Ja je
            zrozumiałem inaczej. Mnie do osiągnięcia celu nie były potrzebne grupy
            samopomocowe. Dlatego dla mnie lepsza, (czytaj skuteczna) była moja metoda. Nie
            potrzebowałem wsparcia.
            To pytanie na zasadzie: "kogo bardziej kochasz Tatusia, czy Mamusię?"
            • aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 15:35
              janulodz napisał:
              > Pytanie jest tendencyjne, bo samo w sobie zawiera odpowiedź
              twierdzącą.
              _________________________________________________________.
              Szybko "wytrzezwiales", (czyt. zaskoczyles) - OK... zadam
              inaczej to pytanie:
              "Jakie znasz skuteczne >leczenie< alkoholizmu, poza grupami
              samopomocowymi...?
              A...
              • janulodz Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 15:57
                Odpowiedź jest jedna:
                Jeżeli nie w grupie to, - samodzielnie
                Trzeciego rozwiązania nie ma.
                Przykłady niekorzystania z grup samopomocowych w leczeniu alkoholizmu,
                nikotynizmu, pracoholizmu i innych nizmów na tym forum. Myślę, że tak
                rozpatrując populację aktywnych uczestników tego forum biorąc grupowych i
                samodzielnych to będzie fifty fifty
                • aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 16:19
                  janulodz napisał:
                  > Odpowiedź jest jedna:
                  > Jeżeli nie w grupie to, - samodzielnie
                  - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                  Czyli (wg. Ciebie) odpowiedz, brzmi: Nie ma innych metod
                  leczenia alkoholizmu, poza grupami samopomocowymi...!
                  ____________________________________________________.
                  janulodz napisał dalej:
                  > rozpatrując populację aktywnych uczestników tego forum
                  biorąc grupowych i samodzielnych to będzie fifty fifty
                  - - - - - - - - - - - - - - - - -
                  Niesprawiedliwy jestes... - Zarowno jezeli chodzi o
                  utrzymanie abstynencji, jak i trzezwienie wynik ten
                  nie jest "fifty fifty", lecz 100 : 1, gdyz kazdy z nas
                  juz potem sam musi nie pic, (lub trzezwiec).
                  Sasiad za nas nie bedzie trzezwial...
                  A...
                  • janulodz Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 16:36
                    Nie umiesz czytać, czy co?
                    Napisałem, ze można wytrzeźwieć SAMODZIELNIE.
                    To po co wtedy grupa. Sam przestałem pic i sam wytrzeźwiałem. Czy Ci sie to
                    podoba, czy nie. Tylko to burzy Twój cały światopogląd. Ale to już nie mój
                    problem. Za Ciebie trzeźwieje grupa?. Ona Ci pomaga, zgoda, widocznie sam nie
                    byłeś w stanie. Ja mogłem. I tyle było do udowodnienia. Finito
                    • daleh Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 18:45
                      janulodz napisał:

                      > Nie umiesz czytać, czy co?
                      > Napisałem, ze można wytrzeźwieć SAMODZIELNIE.
                      > To po co wtedy grupa. Sam przestałem pic i sam wytrzeźwiałem. Czy Ci sie to
                      > podoba, czy nie. Tylko to burzy Twój cały światopogląd. Ale to już nie mój
                      > problem. Za Ciebie trzeźwieje grupa?. Ona Ci pomaga, zgoda, widocznie sam nie
                      > byłeś w stanie. Ja mogłem. I tyle było do udowodnienia. Finito
                      ----------------------------------------------
                      Moj brat nie pije blizko trzy lata,choc nie skanczyl zadnej terapi i nie wie co
                      to miting.Razem chodzimy na wszelkie imprezy ktorym towarzyszy alkohol.I tez nie
                      zaumazylem aby cierpial z tego powodu ,ze nie pije...
                      • aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 19:06
                        daleh napisał:
                        > Moj brat nie pije blizko trzy lata,choc nie skanczyl zadnej terapi
                        i nie wie co to miting.Razem chodzimy na wszelkie imprezy ktorym
                        towarzyszy alkohol.I tez nie zaumazylem aby cierpial z tego
                        powodu ,ze nie pije...
                        __________________________________________________________.
                        Tez mi rewelacja, na miare Janu z Lodzi...! ;-))
                        Wyobraz sobie moja zona, ktora nigdy nie miala
                        problemu alkoholowego, nie pije alkoholu pod
                        zadna postacia juz ponad 11 lat.
                        Moglaby chodzic nawet na Mityngi AA (spelnia Trad. 3:
                        chec nie picia). Wybrala jednak Al-Anon...
                        Tez moze powiedziec, (jak i Janu...), ze sama przestala...!
                        A... ;-))
                        • daleh Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 19:20
                          aaugustw...
                          Wyobraz sobie moja zona, ktora nigdy nie miala
                          problemu alkoholowego, nie pije alkoholu pod
                          zadna postacia juz ponad 11 lat.
                          ---------------------------------------
                          Jak twierdzisz nigdy nie miala z tym problemu,wiec jak mozesz porownywac jej
                          abstynencje do ludzi uzaleznionych...Przyklad bezprzykladny chyba???
                          • aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 19:46
                            daleh napisał:
                            > Jak twierdzisz nigdy nie miala z tym problemu,wiec jak mozesz
                            porownywac jej abstynencje do ludzi uzaleznionych...Przyklad
                            bezprzykladny chyba???
                            ____________________________________________________.
                            No, nie taki znowu bezprzykladny, jak popatrzysz na
                            innych tutaj, z tego FU... - Jaki oni mieli problem
                            z alkoholem, oprocz tego, ze oni chlali, choc nie musieli...!?
                            Taki np. Janu, czy Addik, to drobne pijoczki, ktorzy
                            nigdy nie musieli pic, gdyby sami tego chcieli...
                            A...
                            • daleh Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 20:05
                              aaugustw...
                              Taki np. Janu, czy Addik, to drobne pijoczki, ktorzy
                              nigdy nie musieli pic, gdyby sami tego chcieli...
                              ------------------------------------------------------
                              Wiesz ze ja do konca tak myslalem,ze pije kiedy chce,a jak bylo przekonalem sie
                              dopiero kiedy mialem czas zatrzymac sie i pomyslec jak jast naprawde...
                              • aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 20:19
                                daleh napisał:
                                > Wiesz ze ja do konca tak myslalem,ze pije kiedy chce,a jak bylo
                                przekonalem sie dopiero kiedy mialem czas zatrzymac sie i pomyslec
                                jak jast naprawde...
                                -__________________________________________________.
                                I co, jak juz pomyslales, powiedziales sam do siebie;
                                Pierdykam, od jutra nie pije... - Czy tak bylo!?
                                A...
                                • aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 20:36
                                  aaugustw napisał:

                                  > daleh napisał:
                                  > > Wiesz ze ja do konca tak myslalem,ze pije kiedy chce,a jak bylo
                                  > przekonalem sie dopiero kiedy mialem czas zatrzymac sie i pomyslec
                                  > jak jast naprawde...
                                  - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                  > I co, jak juz pomyslales, powiedziales sam do siebie;
                                  > Pierdykam, od jutra nie pije... - Czy tak bylo!?
                                  _________________________________________________.
                                  Daleh, czemu milczysz..!? - Czemu nie odpowiadasz
                                  teraz na moje pytanie...!? Czy tak miales jak u Janu,
                                  Eski, aniolka, Havany, etc. ze rzekles slowa i samo
                                  sie stalo...!
                                  A... ;-))
                                  • vivaeuro Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 21:32
                                    aaugustw napisał:
                                    > teraz na moje pytanie...!? Czy tak miales jak u Janu,
                                    > Eski, aniolka, Havany, etc.

                                    -Widac Bog im odpuscil inaczej niz tobie...
                                    ty musisz sie meczyc wiecznie,jak Syzyf,
                                    ty musisz codziennie od poczatku,zaczynac trzezwienie,
                                    Masz to chyba na 100% jako Boza kare...?Jak sadzisz?
                                    Wydziobywana w kolko watroba,ktora w nocy odrasta,a od switu
                                    cierpisz w meczarniach nieludzich cierpien od nowa i tak w kolko...


                                    Bog wypowiada do sprawiedliwych tylko jedno slowo,niech im sie
                                    stanie wedlug Slowa Mego i
                                    niech trzezwosc w ich sercu zapanuje!Bec!I staje sie!:))

                                    Takim sposobem twoj Bog pomogl Janu,Esce i dziesiatkom tysiecy
                                    innych sprawiedliwych,wytrzezwieli za sprawa cudu,nie
                                    sadzisz...ty,ktory sie nieustannie na Niego powolujesz?!

                                    Sam pisales,ze Bog sie nie myli i jest sprawiedliwy!

                                    Idac tym tropem...
                                    Cala reszta ell,pojaranych i wszelakiej masci pokiereszowanych na
                                    psyche diabelskich wybrancow aaugustowych tak mocno nagrzeszyla w
                                    Boga oczach,ze widocznie za kare musza cierpiec wiecznie.A dla
                                    pijanego diabla w skorze ludzkiej skazanego na wieczne
                                    potepienie,najlepsza kara to trzezwienie wieczne.
                                    Boga nikt nie jest w stanie pojac.Chwalmy Pana!:))
                                      • vivaeuro Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 22:28
                                        Raz jeszcze...
                                        1.Bog stworzyl wszystko!Zgoda...?!
                                        2.Bez jego wiedzy nie dzieje sie Nic!(wiesz,ten wlos z glowy...;)
                                        3.Msci sie i Karze na ZLOczyncach!(nawet do dziesiatego pokolenia!)
                                        4."Na zdrowym drzewie zdrowe owoce"-Bog wynagradza ich 77krotnie!
                                        A Pez i Zlo przynoszace wrzuca do piekielnego ognia cierpienia(to
                                        znasz!)
                                        5.Lekko-Grzesznych wystawia na sprawdzenie,pokusy,ale kocha,jak Jana
                                        i mu podobnych !:))
                                        6.Przejedz sie po swiecie(wybrzeze lazurowe wystarczy) i
                                        popatrz...jak ludzie zyja,jak
                                        Bog kocha ludzi dobrych,a tych ktorych nie kocha to chyba znasz,czyz
                                        nie siedza w "salkach",czy nie rowno wszystkich traktuje?
                                        A jak tak,to dlaczego niektorych tak karze...i dlaczego ci ukarani
                                        uwazaja to za wyroznienie/nawiedzenie!?He?!:))
                                        • aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 24.12.07, 11:57
                                          vivaeuro napisał (o Bogu):
                                          > A jak tak,to dlaczego niektorych tak karze...i dlaczego ci ukarani
                                          > uwazaja to za wyroznienie/nawiedzenie!?He?!:))
                                          ____________________________________________.
                                          Zebys uczyl sie pokory...! ;-))
                                          Niezbadane sa wyrocznie Boze...!
                                          A... ;-))
                                • daleh Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 21:12
                                  aaugustw...
                                  I co, jak juz pomyslales, powiedziales sam do siebie;
                                  Pierdykam, od jutra nie pije... - Czy tak bylo!?
                                  -------------------------------------
                                  Gdyby ktos inny nie znajacy tematu zadal takie pytanie bylbym sklonny mu
                                  wyczerpujaco odpowiedziec,ale Ty palisz glupa i tyle w temacie...
                                  • janulodz Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 21:29
                                    Odpowiem za siebie.
                                    Pewnego dnia o pewnej godzinie, minucie i sekundzie, w rzeczywistym, realnym świecie, przepełniony ogromnym wstrętem do swoich dotychczasowych poczynań, zmęczony i zbolały, stłamszony psychicznie, trzęsacy się jak galareta, spocony ze strachu i bólu stojąc w oknie i patrząc jak moja żona moknie i marznie na padającym śniegu powiedziałem sobie: pierdykam nie piję. Od tej chwili, już, natychmiast. Nie od jutra, czy po świętach. Od TERAZ. I przestałem.
                                    I najpierw bolało, potem się chciało, a dzisiaj się z tego śmieję.

                                    I ja pierdykam, wiem, że sie już wiecej nie napiję, bo niepicie jest fajniejsze od codziennego zachlewania pały, powolnego umierania w mękach i rozpaczy widzianej w oczach bliskich i kochanych.
                                    • aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 21:46
                                      janulodz napisał:
                                      > Odpowiem za siebie....
                                      _____________________________________________________.
                                      Tu masz odpowiedz, Daleh, dlaczego zadalem Ci przedtem
                                      takie pytanie, bo nie chce aby taki Janu - drobnopijoczek
                                      robil na tym tutaj Forum nadzieje chorym alkoholikom,
                                      ze mozna samemu - bez niczyjej pomocy - zatrzymac swoja
                                      te smiertelna chorobe...!
                                      A...
                                    • tenjaras Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 21:47
                                      ja pierdykam janu... przecież prawda była inna, o śniegu możesz
                                      pisać pijącym ku nadziei, że jeszcze mogą, bo któregoś dnia sobie
                                      pierdykną i tyle

                                      gdybyś nie przestał wtedy pić, gdzie byś teraz był?

                                      samodzielna decyzja... kiedy Ty wydoroślejesz?
                                  • vivaeuro Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 21:40
                                    daleh napisał(do aaugustw):
                                    > Gdyby ktos inny nie znajacy tematu zadal takie pytanie bylbym
                                    sklonny mu
                                    > wyczerpujaco odpowiedziec,ale Ty palisz glupa i tyle w temacie...

                                    -caly dowcip w tym,pardon powaga,ze aaugustw ciagle na powaznie ;)))
                                  • aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 21:41
                                    daleh napisał:
                                    > Gdyby ktos inny nie znajacy tematu zadal takie pytanie bylbym
                                    sklonny mu wyczerpujaco odpowiedziec,ale Ty palisz glupa i tyle w
                                    temacie...
                                    ____________________________________________________.
                                    ;-)) Tak, to prawda Daleh - pale glupa, ale musialem
                                    zadac takie pytanie, zeby ci bogowie swego losu
                                    widzieli, ze choroby alkoholowej nie mozna porownywac
                                    ze zwyklym opilstwem...!
                                    A... ;-))
                                    • daleh Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 21:46
                                      aaugustw...
                                      ;-)) Tak, to prawda Daleh - pale glupa, ale musialem
                                      zadac takie pytanie, zeby ci bogowie swego losu
                                      widzieli, ze choroby alkoholowej nie mozna porownywac
                                      ze zwyklym opilstwem...!
                                      ----------------------------------
                                      I te slowa mozemy potraktowac jako podsumowanie tematu...
                                      Chwlmy Pana ...jak mawia viva...
                                    • janulodz Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 22:23
                                      Tak na poważnie, August, gdyby Ci Daleh nie powiedział ze palisz głupa sam byś tego nawet nie zauważył, bo Ty tak masz na stałe.
                                      Moje opilstwo było zwykłe, Twoje Boskim dopustem. Miałeś od początku prze....ne
                                      • vivaeuro Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 22:36
                                        janulodz napisał:
                                        > Tak na poważnie, August, gdyby Ci Daleh nie powiedział ze palisz
                                        głupa sam byś
                                        > tego nawet nie zauważył, bo Ty tak masz na stałe.
                                        > Moje opilstwo było zwykłe, Twoje Boskim dopustem. Miałeś od
                                        początku prze....ne

                                        -Nie on sam,tylko Bog go nie lubi,bo ma jakis diabelski dar
                                        odciagania ludzi od Boga,
                                        ten lasidoupaprzenajswietsza aaugust to jakis bekart diabelski!A
                                        kysz czorcie!:))
                                        • vivaeuro dosc alkoswietosci! 23.12.07, 23:23
                                          Nawet sam myster Szacki zwymiotowal od czytania tych cuchnacych
                                          aaowskich swietosci!
                                          (ja tuz po nim;))
                                          Nie wiadomo jak to nazwac,to AAwspolne wzajemne podniecanie sie.
                                          Brzmi jak jakis AAlkoholicki wymiotny perwersyjny sex dla dziczek.
                                          Brzmi jak chcialy´by sie na sile przeszczepic do szlachetnego
                                          pnia,ktory nieustannie je odrzuca.
                                          Perwersyjne cmokania typu,ja ciebie,ty mnie,my sie,AA,la la la
                                          kochamy,my nie dajemy w gaz,smietnik nadal w nas,la la la...

                                          Chwalmy Pana Boba!
                                          (ze kazal im sie odizolowac,siedziec w zamknietych salkach i trzymac
                                          jezyk za zebami-patrz,tajemnica spotkan!sic!:))

                                          • janulodz Re: dosc alkoswietosci! 23.12.07, 23:57
                                            Zauważ Tranzyt, że to raptem trzy osoby (słownie: TRZY), usiłują zrobić pozostałej reszcie wodę z mózgu. Wyłączając Elę, która wtóruje Jarasowi, bo dzieli z nim łoże, chociaż pochodzi z Elbląga - pozostaja dwie. Jaras dopóki się nie zwąchał z Augustem też takiego oszołomstwa nie przejawiał. Dopiero ten dopust boży (czyt. august nieurodziwy), jak przyszedł to nabruździł. Własne gniazdo zbrukał, pomyj nawylewał, odruch wymiotny u wiekszosci spowodował i do AA skutecznie zniechecił. To mi przypomina głupka, który na wysokim drzewie zawziecie piłuje gałąź na której siedzi. Ludzi wystraszył swoją nieudacznością w pokonywaniu nałogu, no bo żeby tak do usłanej śmierci nie móc z tej butelki wyleżć to aż ciary po krzyżu latają. Duchy go maja w doupie, wiecznie musi dązyc do jakiegoś celu nieokreslonego i jak w koszmarnym snie nigdy nie może sie do niego zbliżyć. I takie CÓŚ to forum rozwaliło. Skaranie boskie, jakkolwiek mozna to pojąć.

                                            Konczę na dzisiaj.
                                            Mgli mnie, jak mówia rodowici łodzianie.
                                            Nie dajmy się zwariować.
                                            Wesołych Świąt
                                            • jerzy30 janu - ja w tych bredniach aa...... 24.12.07, 00:09
                                              widze jasne bardzo punkty i pozytywne. Niejeden co tu trafi z
                                              problemem alkoholowym jak sobie poczyta te jego sekciarskie wymioty
                                              to sie zastanowi. "Ło Jezsuuuuuuuuuuu ale mu mozg wyzarla ta
                                              gorzala!!!!.Trzeba sie leczyc bo i mnie to moze spotkac". Normalni
                                              Aowcy te jego wypociny olewala totalnie. szkoda tylko tego forum.
                                            • aaugustw Re: dosc alkoswietosci! 24.12.07, 12:17
                                              janulodz napisał:
                                              > Zauważ Tranzyt, że to raptem trzy osoby (słownie: TRZY), usiłują
                                              zrobić pozostałej reszcie wodę z mózgu...
                                              - - - - - - - - - -
                                              Znowu sie uskarzasz - pampersie...!? ;-))
                                              ___________________________________.
                                              janulodz napisał dalej:
                                              > Dopiero ten dopust boży(czyt. august nieurodziwy), jak przyszedł
                                              to nabruździł. I takie CÓŚ to forum rozwaliło. Skaranie boskie,
                                              jakkolwiek mozna to pojąć.
                                              - - - - - - - - - - - - - -
                                              Dziekuje za komplement - Janu, ale to nie ja - to ta Sila Wyzsza,
                                              jakkolwiek Ja pojmujesz...!
                                              (my jestesmy tu tylko malutkimi żuczkami...!) ;-))
                                              A... ;-))
                                              • daleh Re: dosc alkoswietosci! 24.12.07, 12:25
                                                aaugustw...
                                                Dziekuje za komplement - Janu, ale to nie ja - to ta Sila Wyzsza,
                                                jakkolwiek Ja pojmujesz...!
                                                (my jestesmy tu tylko malutkimi żuczkami...!) ;-))
                                                ----------------------------------------------------
                                                Auguscie nie wierze czy chcesz powiedziec ,ze w kazdym Twoim
                                                dzialaniu pomaga Ci sila wyzsza...???
                                                Dobrze sie zastanow zanim odpowiesz...
                                                • aaugustw Re: dosc alkoswietosci! 24.12.07, 13:22
                                                  daleh napisał:
                                                  > Auguscie nie wierze czy chcesz powiedziec ,ze w kazdym Twoim
                                                  > dzialaniu pomaga Ci sila wyzsza...???
                                                  > Dobrze sie zastanow zanim odpowiesz...
                                                  _______________________________________.
                                                  Tu nie ma sie nad czym zastanawiac...!!!
                                                  Oczywiscie, ze tak! - Nie widac tego...?
                                                  Czlowiek sam malo moze, ale z Bogiem w sobie - wszystko...!
                                                  A teraz z Bogiem...
                                                  Zaraz podziele sie jeszcze oplatkiem i znikam
                                                  na czas blizej nie okreslony...!?
                                                  A...
                                                  • daleh Re: dosc alkoswietosci! 24.12.07, 13:35
                                                    aaugustw...
                                                    Tu nie ma sie nad czym zastanawiac...!!!
                                                    Oczywiscie, ze tak! - Nie widac tego...?
                                                    Czlowiek sam malo moze, ale z Bogiem w sobie - wszystko...!
                                                    A teraz z Bogiem...
                                                    Zaraz podziele sie jeszcze oplatkiem i znikam
                                                    na czas blizej nie okreslony...!?
                                                    ---------------------------------------------
                                                    Slowa jakimi zakonczyles swoja odpowiedz powstrzymuja mnie przed
                                                    kontynuowaniem tematu...I niech tak pozostanie w mysl zasady zyj i
                                                    pozwol zyc innym...
                                          • jerzy30 vivaeuro - "Aowcy" totalnie i gremialnie odrzucaja 24.12.07, 00:03
                                            Bożą łaskę i siłe. Nawet w 12-tu krokach jej nie widza. Nawet w imie
                                            czystosci tych krokow stanowczo protestuja przeciwko mieszaniu tych
                                            12 krokow z Bogiem, {ewentualnie dopuszczaja jedynie "siłę wyzsza"].
                                            Dlatego Aowcy nie wierza ze mozna samemu tzrezwiec, jest to dla nich
                                            niepojete i niezrozumiale. Ale takich "Aowcow" jest garstka. W realu
                                            sa natychmiast doprowadzani do porzadku - bredzic im sie nie
                                            pozwala. Jedynie tu na tym pseudoforum [sami je doprowadzili do
                                            ruiny] sie produkuja jak niedo...ne kroliki.
                                            Tak wiec czytaj te niektore wypociny z duza doza dystansu i baw sie
                                            swietnie. Bo lepszego cyrku nie znajdziesz, A juz na pewno takiego
                                            cyrku jak tu nie spotkasz na mityngach AA.
                                            • vivaeuro Re: vivaeuro - "Aowcy" totalnie i gremialnie odrz 24.12.07, 08:21
                                              Jerzy,mysle ze jestem w stanie sobie wyobrazic,jaka role gra wiara w
                                              Boga,u ludzi uczciwie,szlachetnie i prawdziwie gleboko wierzacych.
                                              Tych szanuje,ba!podziwiam i poniekad im zazdroszcze.
                                              Takich ludzi wyczuwa sie na odleglosc,maja to "cos" w sobie, cos
                                              szczegolnego,przyciagajacego,tajemniczo pozytywnego.

                                              Zdaje sobie sprawe,ze "nasz" forumowy psychoalkoholik,tudziez byly
                                              kryminalista,trzezwiejacy nieustannie od lat 15-stu,aaugustw,to okaz
                                              jakich malo.Ma dar odstreczania innych od wszystkiego,za co by sie
                                              nie zlapal.To czlowiek z urojeniami psychopatycznymi na tle wlasnym
                                              i wlasnego "rozwoju duchowego",jest niebezpieczny,ale i byc moze
                                              niekiedy potrzebny,jako OSTRZEZENIE dla jeszcze pijacych.
                                              Sam zreszta slusznie to pierwszy zauwazyles.

                                              Wypada tylko wspolczuc jego rodzinie,ktora wciagnal w niekonczacy
                                              sie wir wlasnego szalenstwa.Wyobrazcie sobie,jakie to ciezkie
                                              doswiadczenie zyciowe,zyc na co dzien z tak mocno uposledzonym
                                              czlowiekiem...
                                              Prawde mowiac,jemu samemu tez nalezaloby tylko wspolczuc!
                                              Takiego "boga",jakiego tu na forum odgrywa,musi
                                              widocznie "grac",kazdy ratuje sie jak umie,a u aaugustw wrzod
                                              wyskoczyl w najbardziej upierdliwym miejscu,na oku ?...;))
                                              Czy gdzies obok i glebiej?!:)

                                              Jerzy!Dobrze,dla AA,i nas wszystkich,ze Ty raczysz,od czasu do czasu
                                              cos napisac!Normalnoscia powiewa.Z niczym,w zyciu,nie mozna
                                              przesadzac,obojetnie czy to alkohol,czy Bog...
                                              Najlepszego!
                                              • janulodz Re: vivaeuro - "Aowcy" totalnie i gremialnie odrz 24.12.07, 09:25
                                                Kontynuując myśl Vivaeuro zastanawiam się, jak to sie stało, że szaleniec
                                                zdominował to forum i spowodował, że największe na polskich portalach FU zostało
                                                praktycznie sparaliżowane przez jednego człowieka. Wiem, że głupiemu się
                                                ustępuje, ale szaleńca powinno się izolować. Każda wypowiedź napisana przez
                                                osobę przeciwstawiającą się tym obłędnym teoriom jest zalewana potokiem pomyj
                                                augustowych.
                                                Moim zdaniem dużą winę ponosi w tym administracja forum, która nie panuje nad
                                                tym rozgrywającym sie na łamach portalu Gazety skandalem.
                                                • daleh Re: vivaeuro - "Aowcy" totalnie i gremialnie odrz 24.12.07, 09:34
                                                  janu...
                                                  Moim zdaniem dużą winę ponosi w tym administracja forum, która nie panuje nad
                                                  tym rozgrywającym sie na łamach portalu Gazety skandalem.
                                                  ---------------------------------------------
                                                  Tu sie absolutnie z Toba nie zgadzam.August jak kazdy jest wolnym czlowiekiem i
                                                  ma pelne prawo do swobodnej wypowiedzi.To ze ma inne poglady nie znaczy wcale ze
                                                  trzeba mu zamknac usta.Kazdy z nas moglby sie znalezc w mniejszosci czy to
                                                  znaczy ze automatycznie jestesmy wyeliminowani z jakiejkolwiek dyskusji.To druga
                                                  skrajnosc, co proponujesz...
                                                  • daleh Re: vivaeuro - "Aowcy" totalnie i gremialnie odrz 24.12.07, 10:06
                                                    janu...
                                                    Jasne Daleh. Tylko ja nie mówię o eliminacji. Słyszałeś coś może o
                                                    funkcji
                                                    moderatora?
                                                    Widziałeś tutaj jakiegoś od miesiąca?
                                                    ---------------------------------
                                                    Kiedy na akcjasos matadorzy wkroczyli do akcji ,to dzis kiedy
                                                    odeszli ci co mieli cos ciekawego do powiedzenia.To paradoksalnie
                                                    towarzystwo wzajemnej adoracji i jedynie slusznej drogi tez sie
                                                    ewakuowalo...To droga donikad...


                                                  • aaugustw Re: vivaeuro - "Aowcy" totalnie i gremialnie odrz 24.12.07, 13:06
                                                    daleh napisał o A...):

                                                    > janu...
                                                    > Jasne Daleh. Tylko ja nie mówię o eliminacji. Słyszałeś coś może o
                                                    > funkcji moderatora? Widziałeś tutaj jakiegoś od miesiąca?
                                                    ---------------------------------
                                                    > Kiedy na akcjasos matadorzy wkroczyli do akcji ,to dzis kiedy
                                                    > odeszli ci co mieli cos ciekawego do powiedzenia.To paradoksalnie
                                                    > towarzystwo wzajemnej adoracji i jedynie slusznej drogi tez sie
                                                    > ewakuowalo...To droga donikad...
                                                    ___________________________________________.
                                                    Dajcie se juz siana i idzcie do stajenki...!
                                                    A... ;-))
                                                    Ps. Dziekuje Wam za ten wesoly dzien...!!! ;-))
                                                  • aaugustw Re: vivaeuro - "Aowcy" totalnie i gremialnie odrz 24.12.07, 12:58
                                                    daleh napisał:

                                                    > janu...
                                                    > Moim zdaniem dużą winę ponosi w tym administracja forum, która nie
                                                    panuje nad tym rozgrywającym sie na łamach portalu Gazety skandalem.
                                                    ---------------------------------------------
                                                    > Tu sie absolutnie z Toba nie zgadzam.August jak kazdy jest wolnym
                                                    czlowiekiem...
                                                    ______________________________________________________.
                                                    Wolnym i trzezwym, ale powiedz to Janu - daremny futer. :-((
                                                    A... ;-))
                                                    Ps. Niektorym takim marzy sie pala w reku, aby moc wdrazac
                                                    innym swoja glupote i nietrzezwosc...! ;-))
                                                • magtomal Re: vivaeuro - "Aowcy" totalnie i gremialnie odrz 24.12.07, 11:05
                                                  janulodz napisał:

                                                  > Kontynuując myśl Vivaeuro zastanawiam się, jak to sie stało, że szaleniec
                                                  > zdominował to forum i spowodował, że największe na polskich portalach FU został
                                                  > o
                                                  > praktycznie sparaliżowane przez jednego człowieka.

                                                  Janu, to nie jeden szaleniec - dostrzegam trzech piszących w tym samym stylu.
                                                  • aaugustw Re: vivaeuro - "Aowcy" totalnie i gremialnie odrz 24.12.07, 13:10
                                                    magtomal napisała:

                                                    > janulodz napisał:
                                                    >
                                                    > > Kontynuując myśl Vivaeuro...
                                                    - - - - - - - - - - - - - - - -
                                                    > Janu, to nie jeden szaleniec - dostrzegam
                                                    trzech piszących w tym samym stylu.
                                                    ___________________________________.
                                                    O maly wlos zapomnialbym o magtomal!
                                                    Wesolych Swiat, takze i Tobie zycze!
                                                    A... ;-))
                                                    Ps. ja tez naliczylem trzech (u gory)

                                                • aaugustw Re: vivaeuro - "Aowcy" totalnie i gremialnie odrz 24.12.07, 12:53
                                                  janulodz napisał:
                                                  > Kontynuując myśl Vivaeuro zastanawiam się, jak to sie stało, że
                                                  szaleniec zdominował to forum i spowodował, że największe na
                                                  polskich portalach FU zostało praktycznie sparaliżowane przez
                                                  jednego człowieka.
                                                  ___________________________________________________________.
                                                  Janu, to Sila Wyzsza - pisalem juz o tym, ale Ty nie chcesz
                                                  wierzyc...!
                                                  A... ;-))
                                                  Ps. Widze, ze takze u Janu (w Lodzi) jestem na stale juz w
                                                  jego glowie...! ;-))
                                              • aaugustw Re: vivaeuro - "Aowcy" totalnie i gremialnie odrz 24.12.07, 12:45
                                                vivaeuro napisał (znowu o A...):
                                                > Zdaje sobie sprawe,ze "nasz" forumowy psychoalkoholik,tudziez byly
                                                > kryminalista,trzezwiejacy nieustannie od lat 15-stu,aaugustw,to
                                                okaz jakich malo.Ma dar odstreczania innych od wszystkiego,za co by
                                                sie nie zlapal.
                                                ________________________________________________________.
                                                ;-))) Ha, ha, ha... - Jezeli tak to jest jak pisujesz, to
                                                dlaczego pozwoliles mi zamieszkac na stale w Twojej glowie -
                                                DLACZEGO i jakie masz z tego korzysci...!?
                                                A... ;-))
                                            • daleh Re: vivaeuro - "Aowcy" totalnie i gremialnie odrz 24.12.07, 09:24
                                              jerzy...
                                              Dlatego Aowcy nie wierza ze mozna samemu tzrezwiec, jest to dla nich
                                              niepojete i niezrozumiale. Ale takich "Aowcow" jest garstka. W realu
                                              sa natychmiast doprowadzani do porzadku - bredzic im sie nie
                                              pozwala. Jedynie tu na tym pseudoforum [sami je doprowadzili do
                                              ruiny] sie produkuja jak niedo...ne kroliki.
                                              ------------------------------------------------------
                                              A to ze neguja wszelkie inne formy trzezwienia poza swoja jedynie sluszna
                                              droga,daje im przekonanie i usprawiedliwienie ,ze nie robia tego bo sa
                                              nieudacznikami zyciowymi,a w imie nieokreslonej duchowosci.Ale taki urok tej
                                              wspolnoty,ze zawsze znajdzie sie na niej
                                              ktos komu pomylily sie pojecia i pozniej przekonuje niewtajemniczonych do
                                              falszywego obrazu wspolnoty.Na szczescie to margines...
                                              • aaugustw Re: vivaeuro - "Aowcy" totalnie i gremialnie odrz 24.12.07, 12:50
                                                daleh napisał:

                                                > jerzy...
                                                > Dlatego Aowcy nie wierza ze mozna samemu tzrezwiec, jest to dla
                                                nich niepojete i niezrozumiale. Ale takich "Aowcow" jest garstka. W
                                                realu sa natychmiast doprowadzani do porzadku...
                                                ------------------------------------------------------
                                                > A to ze neguja wszelkie inne formy trzezwienia poza swoja jedynie
                                                sluszna droga,daje im przekonanie i usprawiedliwienie ,ze nie robia
                                                tego bo sa nieudacznikami zyciowymi,a w imie nieokreslonej
                                                duchowosci.Ale taki urok tej> wspolnoty,ze zawsze znajdzie sie na
                                                niej ktos komu pomylily sie pojecia i pozniej przekonuje
                                                niewtajemniczonych do falszywego obrazu wspolnoty.Na szczescie to
                                                margines...
                                                _____________________________________________________.
                                                2 x ZAWISC --> grzech ciezki
                                                2 x balakanie-> grzech lekki
                                                A... ;-))
                                            • aaugustw Re: vivaeuro - "Aowcy" totalnie i gremialnie odrz 24.12.07, 12:21
                                              jerzy30 napisał:
                                              > Bożą łaskę i siłe. Nawet w 12-tu krokach jej nie widza...
                                              __________________________________________________________.
                                              I co im zrobisz, tym drobnopijoczkom...!? - Nie chca sie
                                              rozwijac duchowo i tyle...! - Szkoda Twego niezdrowego
                                              podniecania sie! Moze jak juz bedziesz bogiem, sprawisz tak,
                                              ze beda mogli to zobaczyc, te "Bożą łaskę i siłe"...(!?).
                                              A... ;-))
                                          • aaugustw Re: dosc alkoswietosci! 24.12.07, 12:06
                                            vivaeuro napisał:
                                            > Nawet sam myster Szacki zwymiotowal od czytania tych cuchnacych
                                            > aaowskich swietosci! (ja tuz po nim;))
                                            - - - - - - - -
                                            Na zdrowie...! ;-))
                                            __________________________________.
                                            vivaeuro napisał dalej:
                                            > Nie wiadomo jak to nazwac,to AAwspolne wzajemne podniecanie sie.
                                            - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                            Ja to nazywam Mityngiem AA, na ktorym to co ty nazywasz
                                            podniecaniem, ja nazywam rozwojem duchowym...!
                                            A...
                                            Ps. Ostatnio widze, ze mocno sie tutaj podniecasz...! ;-))
                                        • aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 24.12.07, 12:01
                                          vivaeuro napisał (o A...):
                                          > -Nie on sam,tylko Bog go nie lubi,bo ma jakis diabelski dar
                                          > odciagania ludzi od Boga, ten lasidoupaprzenajswietsza aaugust to
                                          jakis bekart diabelski!A kysz czorcie!:))
                                          _______________________________________________.
                                          Skad Ty (niewierzacy) mozesz o tym wiedziec...!?
                                          A... ;-))
                    • aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 23.12.07, 19:00
                      janulodz napisał:
                      > Napisałem, ze można wytrzeźwieć SAMODZIELNIE.
                      - - - - - - - - - - - -
                      W Izbie Wytrzezwien...!
                      ______________________.
                      janulodz napisał dalej:
                      > To po co wtedy grupa.
                      - - - - - - - - - - - -
                      No faktycznie - po co ?
                      ______________________.
                      janulodz napisał dalej:
                      > Sam przestałem pic i sam wytrzeźwiałem.
                      - - - - - - - - - - - -
                      No bratku, tu juz mocno naciagasz...!
                      Sam przestales - to fakt, ale nie wytrzezwiales...!
                      __________________________________________________.
                      janulodz napisał dalej:
                      > Czy Ci sie to podoba, czy nie. Tylko to burzy Twój
                      cały światopogląd. Ale to już nie mój problem.
                      - - - - - - - - - - - - - - - -
                      Podoba mi sie, kiedy wypowiadasz sie za mnie...!
                      W koncu mnie znasz. Mieszkam w Twoim kadlubku...! ;-))
                      ________________________________________________.
                      janulodz napisał dalej:
                      > Za Ciebie trzeźwieje grupa?.
                      - - - - - - - - - - - - - - -
                      My razem trzezwiejemy. Samemu nie da sie TRZEZWIEC...!!! ;-))
                      __________________________________________________.
                      janulodz napisał dalej:
                      > Ja mogłem. I tyle było do udowodnienia. Finito
                      - - - - - - - - - - - -
                      Tak. Ty mogles, ale nie skorzystales z tej okazji.
                      Przynajmnie tutaj, na tym FU troche sie dowiadujesz
                      o moralnosci i rozwoju duchowym... - A braki masz
                      w tym D U U U Z E...! ;-))
                      A...


                      • vivaeuro Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 24.12.07, 09:55
                        aaugustw napisał(do jaunlodz):

                        > Sam przestales - to fakt, ale nie wytrzezwiales...!
                        (...)
                        > Przynajmnie tutaj, na tym FU troche sie dowiadujesz
                        > o moralnosci i rozwoju duchowym... - A braki masz
                        > w tym D U U U Z E...! ;-))


                        -AAugust!Zgadnij,jak nazywa sie "dolegliwosc",gdy 60-paroletnia
                        alkoholowa sztajfa,sympatyczny obsraniec z rowu,zaczyna publicznie
                        odmierzac i oceniac rozwoj duchowy u innych ludzi...?
                                  • deoand Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 24.12.07, 14:38
                                    W każdym razie wszystkiego najlepszego orłom lwom tygrysom i
                                    całej naszej menażerii ... hahahahahahahahahah

                                    i tej z klatki aa i tej z klatki dda czy ddt czy też , tej z
                                    katki ... samosiejki lub zosia-samosia

                                    pzdr deo

                                    • vivaeuro Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 25.12.07, 11:38
                                      deoand napisał:
                                      ... hahahahahahahahahah


                                      -Witam!
                                      Dlugo nie dawales zadnych znakow zycia,wiec pozwole sobie zapytac
                                      o zdroweczko Szanownisia...?
                                      Deos,Twoje przedwigilijne bekniecie,
                                      "...hahahaha..." to z pewnoscia ukryte poslanie...nie moze byc
                                      inaczej ?
                                      Wnioskuje,ze Gebunia Milo(M)sciwca musi byc usmiechnieta,
                                      a jezor Jego Milosci Deo,jak zwykle oblozony,jad(l)em...?
                                      watrobka spuchla?...
                                      Ale nic to,najwazniejsze,ze nie pijesz i nie palisz i jak zwykle,
                                      jednym liznieciem gotwoys ob(za)slinic z milosci wszystkie twoje
                                      psychoklatki...(ze o kobietach, papieroskach i lampeczce koniaczku
                                      lub wineczka ociekajacego po tlustych jagodach rozowiutkiego pyska
                                      Twojego,nawet nie wspomne...;))








                                        • vivaeuro Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 25.12.07, 12:12
                                          Nie z kazdego natura wyksztalca prawdziwego Mezczyzne.
                                          A taki z kolei,stwarza(musi stworzyc) sobie wlasny Dom,niestety.
                                          (lepszy i inny,postep musi byc!:).
                                          A w Domu jest cieplo,milo i bezpiecznie,pachnie miloscia.
                                          A tam gdzie milosc,sa i dzieci i wzajemna uczciwosc.Do siebie i
                                          bliskich.Problemy sie rozwiazuje,tez razem.Zyje sie.
                                          To taka kolej rzeczy.

                                          Dom rodzicow to tylko etap,pozytywnie "zamkniety" daje sile do
                                          zycia."Niezamkniety" powoduje nieustanne psychiczne przeciagi,
                                          dlatego sie (po)wraca...uszczelniac?
                                      • aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 26.12.07, 18:38
                                        vivaeuro napisał:

                                        > deoand napisał:
                                        > ... hahahahahahahahahah
                                        >
                                        > -Witam!
                                        > Dlugo nie dawales zadnych znakow zycia,wiec pozwole sobie zapytac
                                        > o zdroweczko Szanownisia...?
                                        > Deos,Twoje przedwigilijne bekniecie,
                                        > "...hahahaha..." to z pewnoscia ukryte poslanie...nie moze byc
                                        > inaczej ?
                                        > Wnioskuje,ze Gebunia Milo(M)sciwca musi byc usmiechnieta,
                                        > a jezor Jego Milosci Deo,jak zwykle oblozony,jad(l)em...?
                                        > watrobka spuchla?...
                                        _____________________.
                                        A rozum mu wysechl...! :-((
                                        A... ;-))
                                • aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 26.12.07, 18:21
                                  deoand napisał:
                                  > Janu .. każdy jest w jakieś klatce w naszym ZOO a dzis
                                  zwierzęta janu mówią ludzkim głosem co widać po Tobie ...

                                  > ja lew a ty ?????????????

                                  (janu napisal)
                                  No jak to kto, - orzeł
                                  _____________________________________.
                                  O nie, nie - janu, bylbys wtedy w ZOO
                                  a ty stoisz dzis w chlewie...
                                  A... ;-))
                        • aaugustw Re: Mam naprawde pytanie...! ;-)) 24.12.07, 13:03
                          vivaeuro napisał:

                          > aaugustw napisał(do jaunlodz):
                          >
                          > > Sam przestales - to fakt, ale nie wytrzezwiales...!
                          > > Przynajmnie tutaj, na tym FU troche sie dowiadujesz
                          > > o moralnosci i rozwoju duchowym... - A braki masz
                          > > w tym D U U U Z E...! ;-))

                          > -AAugust!Zgadnij,jak nazywa sie "dolegliwosc",gdy 60-paroletnia
                          > alkoholowa sztajfa,sympatyczny obsraniec z rowu,zaczyna publicznie
                          > odmierzac i oceniac rozwoj duchowy u innych ludzi...?
                          ______________________________________________________.
                          To ani dolegliwosc, ani komplement, ani ocena - to FAKT
                          i PRAWDA...!!
                          A... ;-))
                          • jerzy30 jak widac - nasza zbiorowa - moja, janu, deo, mat 24.12.07, 20:21
                            i innych ocena postepowan i postow aagusta doprowadzila go do
                            zwiekszonego wylewania na nas pomyj i inwektyw oraz blugzgow pod
                            naszym adresem. Aaguscie prosimy o wiecej. tak tak prosimy.
                            Mamy dzieki tobie cyrk na cyrki i bezplatny kabaret wszelakiej
                            obludy. Jednoczesnie przestrogę przed nawiedzonymi, dobrąa dla nas
                            szkola jak nie byc sekciarzem, jak zachowac godnosc.Tego nas nie
                            naucza w zadnej szkole, takiej dawki jadu, nietolerancji, obludy czy
                            chamstwa nie znajdziemy nigdzie. Te twoje posty aaguscie to
                            skarbnica wiedzy, wiedzy nigdzie niedostepnej.
                            Tym sie roznimy od siebie aaguscie - my zmieniamy zycie [razem z AA,
                            osobno czy wspolnie z Bogiem] a ty szykujesz kolejne wiadra pomyj,
                            bezskutecznie je wylewasz.
                            Aaguscie dawaj wiecej, pisz wiecej, wylewaj wiecej pomyj.
                            Dopingujesz mnie do czestszego uczestniczenia w mityngach by dajac w
                            zwrotach i w dyskusjach przyklad twojego postepowania ostrzegac
                            innych jak nie nalezy tzrezwiec. Dwadziescia lat nie widzialem na
                            zadnym mityngu takiego osobnika jak ty. To rzadkosc nad rzadkosci,
                            nieoszlifowany diament, skarbnica wiedzy [o nietolerancji]
                            Jednak dezyderata jest genialna. "Nawet ....."
                            Aaguscie do dziela !!!!!!!!!!!!!!! Nie wymiekaj.
                              • hepik1 Na początku było słowo... 25.12.07, 09:36
                                ...znaczy internet.
                                Potem powstały forumy wszelakie.
                                Zaraz potem zjawił się trol.
                                A chwilę później pierwsze przykazanie:
                                "Nie karmić trola"

                                Niestety ,na forum FU,nie potrafią(nie chcą?)przykazania przestrzegać.
                                A to przecie proste nawet dla tych bez silnej woli.
                                Wystarczy kilka kliknknięć :Ustawienia-Moje forum-(nie)Przyjaciele-Nie pokazuj.
                                Dletego też karmiąc trola sami sie karmicie.
                                A jeśli już tak jest-drugie przykazanie -Nie płakać ;))


                                • deoand Re: Na początku było słowo... 25.12.07, 11:25
                                  Wiara Aowska i co zatem idzie Kościół Aowski wzorem Naczelnego
                                  / katolickiego/ na podobieństwo ,którego powstał musi mieć Idee
                                  przewodnia - Guru - Przykazania , Ewangelię oraz wyznawców a
                                  wśród nich najważniejsi są ORTODOKSI / August / potem
                                  zyczajni czyli grzeszni aowcy i na końcu faryzeusze czyli
                                  drobnopijaczkowie ....

                                  Bez ORTODOKSÓW albo gdy ich zabraknie taki Kościół , jak każdy
                                  zresztą , rozpada się w mig / czego dowodem sa rozpadajace
                                  się grupy AA / tym bardziej , ze Idea Naczelna w tym Aowskim
                                  Kościele , w przeciwieństwie do Kościóła Powszechnego , jest
                                  sprawdzalna a szatan usmiecha sie z każdej półki sklepowej ...

                                  Paradoksalne jest to , że ORTODOKSI są atakowani z olbrzymia
                                  zaciekłością zarówno przez zwyczajnych braci w wierze jak i
                                  faryzeuszy co akurat zrozumiałe ...

                                  i wszystko fajnie dopóki ostatni Ortodoks nie padnie ...
                                  wtedy po chwili trumfu " zwyczajnych " zaczyna się płacz
                                  gdy wpadną na stałe w uscisk SZATANA .... czyli ALKO !!!

                                  Pzdr deo .......

                                  Ps ... przyczyną tych zaciekłych ataków zwyczajnych leży
                                  jak sądzę brak dostatecznej Wiary w Ideę Naczelna ....

                                  w myśl hasła Panu Bogu świeczkę a diabłu ogarek

                                  pozdrawiam świątecznie i nie traćcie wiary

                                  wasz deo
                                  • vivaeuro Re: Na początku było słowo... 25.12.07, 11:54
                                    Deosiu!?
                                    A co to...tak piszemy dziwnawo?!
                                    Kosciol Aowski,wiara,Guru,Przykazania,ORTODOKSI,faryzeusze,Idea
                                    Naczelna,szatan,SZATANA...czyli ALKO...

                                    Deosiu,napisz lepiej jaka pogoda,lub kogo kochasz,ze az
                                    nienawidzisz;),ile potraw zjadles podczas wigili,lub czy grzecznie
                                    spiewales kolendy...i takie tam pierduly.
                                    Tematy posychodeliczne to zostaw w klatkach pandor.
                                    Lizajszczyj jakis sie zrobiles ostatnio...:)))
                                  • aaugustw Re: Na początku było słowo... 26.12.07, 18:35
                                    deoand napisał (Bla, bla, bla...):
                                    > Wiara Aowska i co zatem idzie Kościół Aowski wzorem Naczelnego
                                    > / katolickiego/ na podobieństwo ,którego powstał musi...
                                    > pozdrawiam świątecznie i nie traćcie wiary
                                    __________________________________________________.
                                    Daremne zale, prozny trud, bezsilne zlorzeczenia...
                                    A... ;-))
    • ela_102 Ubaw za darmo:-) 25.12.07, 12:45
      Chopaki...antyAugustowcy...
      Proponuję zalozyć watek "schodzimy do podziemia"
      i walczymy o to aby alkoholicy i wspoluzaleznieni...nie musieli NIC
      ROBIC w wychodzeniu ze swojego problemu...
      zreszta jakiego problemu?
      pilo sie i przestalo...o co chodzi...ha ha ha ha :-))))))))

      Moze jak mi dobrze zaplacicie uloze Wam troche protes songow...
      typu " a my nie chcemy uciekac stąd krzyczymy w szale wscieklości i
      pokory...stanął w o ogniu nasz wspolny dom...dom dla psychicznie i
      nerwowo chorych" A E D G....<szal gitarowy>

      to jest dopiero obsesja walka o wolnosć tam gdzie wolność panuje..

      a swoja droga August to gwiazda...:-))))
      • daleh Re: Ubaw za darmo:-) 25.12.07, 15:39
        ela...
        a swoja droga August to gwiazda...:-))))
        -------------------------------------------
        Na miano wschodzacej gwiazdki tego forum to tylko Ty zaslugujesz,
        a Augustowi pozostaje miano zachodzacego gwiazdora...
        • aaugustw Re: Ubaw za darmo:-) 26.12.07, 18:46
          daleh napisał:
          > a Augustowi pozostaje miano zachodzacego gwiazdora...
          ____________________________________.
          Chciales powiedziec: "zachodniego..."
          A... ;-))
          Ps. Ha, ha, ha... ! ;-))

          • daleh Re: Wolność... 25.12.07, 21:42
            ela...
            Cytat-(człowiek jako ktoś „skazany” na wolność).
            Przdpadkowo znalazlas odpowiednie okreslenie alkoholika ,ktory nie potrafi
            korzystac z wolnosci,jaka uzyskal rozstajac sie z alko.
            Przestal pic ale nie potrafi zyc,bez obecnosci alko w codziennym zyciu,
            nie pije go ,ale w jego swiadomosci musi byc obecny,tz.trzezwiejoholik...
            • ela_102 Re: Wolność... 26.12.07, 12:27
              ja o dostępie do Wolności w aspekcie pisania o Auguscie..
              a nie o dalszym zniewalaniu się...
              ani nawet o alkoholizmie...
              Wolność to dlugi proces...
              ktory sama w sobie zaczynasz...a drugi czlowiek jest Ci potrzebny do
              tego aby pojać jaki jestes uwiklany w jej brak:-)
              • janulodz Re: Wolność... 26.12.07, 13:30

                "Wolność oznacza prawo do poszukiwania wszystkiego, czego istota rozumna z natury swej potrzebuje, by podtrzymać, rozszerzyć i wypełnić własne życie, a także by cieszyć się życiem.
                Pojęcie wolności rozpatrywać można wyłącznie w kontekście działania i jako takie oznacza ono działanie zgodne z priorytetami danej jednostki i stworzoną przez nią hierarchią celów. Wolność jest swobodą wyboru ograniczonego tylko jednym warunkiem: wybór taki nie może prowadzić do naruszenia praw innych jednostek."

                żródło:
                Katarzyna Rybak: Wolność, sprzymierzeniec czy hamulec rozwoju?

                Też w aspekcie.
                Wolność to nie proces. Wolność to prawo i przywilej. Należny każdemu człowiekowi.
                Na temat wolności można napisać niezliczone tomy.
                Mnie interesuje wolność , którą nazywam wolnością samorealizacji.
                • ela_102 Re: Wolność... 26.12.07, 13:43
                  Rybak Katrazyna:
                  wybór taki nie może prowadzić do naruszenia praw innych jednostek."

                  Wolnośc to przywilej...z ktorego osaba uzalezniajaca sie nie potrafi
                  skorzystac...zniewala sie sama...
                  oby potem z tego wyjść nalezy zacząc proces powrotu..
                  im mniej we mnie wolnosci tym bardziej inni ludzie zajmują moj
                  czas...
                  swoj brak wolnosci przelawam na nich ...chcąc im ja również
                  ograniczac...


                  Kobiety choć słabsze są mocniejsze.
                • daleh Re: Wolność... 26.12.07, 13:45
                  janu...
                  Wolność to nie proces.
                  ---------------------------
                  Przeciez cale to nazewnictwo jest podporzadkowane jedynie slusznej
                  drodze.Wolnosc jest procesem w procesie wiecznego trzezwienia ...
              • daleh Re: Wolność... 26.12.07, 13:40
                ela...
                ja o dostępie do Wolności w aspekcie pisania o Auguscie..
                a nie o dalszym zniewalaniu się...
                ani nawet o alkoholizmie...
                -----------------------------------------
                Ela ja tez nie wspomnialem nic o Auguscie.A tak wogole to nie wiem skad takie
                skojarzenia u Ciebie z naszym przyjacielem Augustem...
                Drugi czlowiek co niektorym jest potrzebny,aby sie utwierdzic w przekonaniu,ze
                to co on nazywa wolnoscia napewno nia jest...
                Co do korzystania z niej to mam taka teorie-Pies przywiazany do budy
                kiedy sie z pusci z lancucha,to wprawdzie lancuch juz nie ma ale z wolnoscitez
                nie umie korzystac i wraca do swojej budy.Podobnie z niektorymi alko,przestali
                pic,ale nie potrafia rozstac sie z alko
                i wracaja do niego pod przykrywka rozwoju duchowego...
                • ela_102 Re: Wolność... 26.12.07, 13:58
                  daleh:
                  Ela ja tez nie wspomnialem nic o Auguscie.A tak wogole to nie wiem
                  skad takie skojarzenia u Ciebie z naszym przyjacielem Augustem...

                  daleh...umiescilam ten arytkul w watku w ktorym kilka osob piszez o
                  tym jak to August wplywa zle na innych i jaki ma WIELKI WPLYW na
                  caloksztalt tego Forum...
                  i tylko dlatego staram sie tutaj zwrocic uwage na pojecie Wolnosci...
                  bo Ci ktorzy tak piszą "zniewalaja sie sami" przypisujac innym taka
                  moc...to wszystko
                  • janulodz Re: Wolność... 26.12.07, 14:06
                    Tu nie o moc chodzi , a o przemoc.

                    A własciwie o nerwicę natręctw Augustowych.
                    Gwoli scisłości podaję definicje:
                    "Natręctwa są myślami, impulsami skłaniającymi do działania, lub wyobrażeniami uporczywie narzucającymi się, albo też czynnościami wielokrotnie wykonywanymi, mimo przeświadczenia o ich niedorzeczności. Osoba doznająca natręctw ocenia je krytycznie. Próbuje odsunąć od siebie uporczywie powracające myśli lub usiłuje zaprzestać wielokrotnego wykonywania tych samych czynności. Próby te są zwykle nieudane i tylko nasilają uczucie niepokoju i wewnętrznego napięcia, które rozładowuje się dopiero po ich wykonaniu i to jedynie na pewien czas. Aby rozpoznana została nerwica natręctw objawy muszą występować przez większość dni w ciągu przynajmniej dwu kolejnych tygodni i być przyczyną cierpienia osoby oraz powodem zakłóceń w funkcjonowaniu społecznym"
                      • janulodz Re: Wolność... 26.12.07, 14:12
                        Już kiedyś był taki wątek. Podobno nie reagujesz, jak widzisz sąsiada wsiadającego po pijanemu do samochodu.
                        Ja tego nie ignoruję. Tym bardziej, ze august mnie bezpośrednio znieważa
                        • ela_102 Re: Wolność... 26.12.07, 14:19
                          jestem zadowolona z tego jaką jestem osoba:-)
                          Jak Ty wklejsz tekst o świni z Elblaga...
                          to w zaden spsob nie odbierasz mi tego dobrego samopoczucia:-)
                          ani jak piszesz ze jestem jędzą..
                          ani jak sugerujesz ze moje dzieci moga sie urodzic debilne..

                          nie jestes w stanie tymi wpisami zmienic mojego o sobie zdania:-)
                          • janulodz Re: Wolność... 26.12.07, 14:34
                            Całkowicie się z Tobą zgadzam.
                            Ja też jestem zadowolony.
                            Jak Jaras wstawia teksty o pijakach z Łodzi, august pisze o szczekających psach, nazywa Parysa kondonem, a mnie palantem i jeszcze inaczej, ty nazywasz Magtomal blondi, ariel wyzywasz od idiotek, a potem wstawiasz łzawe teksty rodem z czytanek dla jehowców, to daje mi prawo do rewanżu.
                            Tylko, ze to była samica nosorożca, a nie świna.
                            Ja os obie mam bardzo dobre zdania. Nienawidzę obłudy
                            • ela_102 Re: Wolność... 26.12.07, 14:40
                              Mylisz kwestie...
                              ja nie jestem obludna...a jedynie niedoskonala..
                              tak ja kazdy...
                              obluda to cos czego nie mozesz stwierdzic u nikogo...
                              a jedynie u siebie:-)
                            • aaugustw Re: Wolność... 26.12.07, 19:17
                              janulodz napisał:
                              > Ja też jestem zadowolony. Jak Jaras wstawia teksty o pijakach z
                              Łodzi, august pisze o szczekających psach, nazywa Parysa kondonem,
                              a mnie palantem i jeszcze inaczej...
                              ___________________________________.
                              Ojej, janu - zaraz wytlumacze dlaczego tak pisalem...!
                              To tylko porownania i metafory... - Tam gdzie karawana
                              idzie, tam i psy szczekaja, a kto szczeka, to my juz wiemy...!
                              (dlaczego mnie to nie oburza...?).
                              Z parysem, to albo musialem mu tlumaczyc, jak nazywaja
                              w Niemczech "pariser" = kondom, albo musialem zamiast
                              literki "r" wstawic "n", kiedy mowilem o aniolku na niebie wysokim.
                              A co do ciebie i tego palanta, to mowie przeciez PRAWDE, do cholery!
                              A... ;-))
                    • aaugustw Re: Wolność... 26.12.07, 19:00
                      janulodz napisał:
                      > Tu nie o moc chodzi , a o przemoc.
                      > ...august mnie bezpośrednio znieważa
                      ______________________________________.
                      janu, Ela probuje to tobie wytlumaczyc,
                      ze w wirtualnym swiecie nie ma przemocy...
                      A ja dodam jeszcze, ze to co ty piszesz
                      to pijany belkot, i to ze z pijanym nie
                      da sie o trzezwosci porozmawiac...!
                      A... ;-))
                  • daleh Re: Wolność... 26.12.07, 14:18
                    ela...
                    daleh...umiescilam ten arytkul w watku w ktorym kilka osob piszez o
                    tym jak to August wplywa zle na innych i jaki ma WIELKI WPLYW na
                    caloksztalt tego Forum...
                    i tylko dlatego staram sie tutaj zwrocic uwage na pojecie Wolnosci...
                    bo Ci ktorzy tak piszą "zniewalaja sie sami" przypisujac innym taka
                    moc...to wszystko
                    -----------------------------------------
                    Jesli uwaznie czytalas to wiesz ,ze co mysle o wolnosci slowa i wogole pojecia
                    wolnosci.A co do Augusta to jestem przeciwnikem zabraniania gloszenia wszelkich
                    bzdur.W mysl zasady ze nawet glupcy i ignoranci... .A jesli sie nie zgadzam z
                    tymi pogladami. to mam prawo do krytyki czy osmieszania danych pogladow,ktore
                    uwazam za iracjonalne...
                    • ela_102 Re: Wolność... 26.12.07, 14:23
                      daleh:-)
                      ale pomysl...
                      kiedys irracjonalne wydawalo sie zaprzestania picia;-)
                      Jak jestem pewna swoich pogladow...poglady innych tak naprwde nie sa
                      dla mnie istotne a juz napewno nie staja sie obiektem walki...
                      takie podejscie daje spokoj ...wszystkim...mi i otoczeniu:-)
                      dyskusja...to nie chęć zmiany pogladow innych...
                      lecz wyrazenie wlasnych..
                      • daleh Re: Wolność... 26.12.07, 14:32
                        ela...
                        Jak jestem pewna swoich pogladow...poglady innych tak naprwde nie sa
                        dla mnie istotne a juz napewno nie staja sie obiektem walki...
                        ------------------------------------------
                        Tobie czesto zdarza sie odpowiadac nie na temat...
                        To co August robi ze swoim zyciem mam naprawde w tylnej kieszeni...
                        Krytykuje przedstawianie przez niego wspolnoty AA jako sekty z wiedza tajemna.A
                        kiedy probuje mu uswiadomic ze to jego chore podejscie do tematu,to On i nie
                        tylko jak sie okazuje przedstawia to jako krytyka AA a nie jego
                        Augusta...Prosciej wyjasnic tego nie potrafie...
                        • ela_102 Re: Wolność... 26.12.07, 14:36
                          daleh:
                          Tobie czesto zdarza sie odpowiadac nie na temat...

                          Tobie czesto zdarza sie nie dostrzegac sensu mojej wypowiedzi...
                          Jaki masz wplyw na to inni pomysla o AA?
                          oprocz tego ze mozesz napisac co ty o nim sadzisz...
                              • aaugustw Re: Wolność... 26.12.07, 19:36
                                janulodz napisał:
                                > poprawka
                                > Na temat AA mam mimo wszystko pozytywne zdanie.
                                > August to dla mnie ciezko chory na umysle człowiek
                                _____________________________________________________.
                                Gdybys nie byl janu cepem malorolnym, (czyt. palantem)
                                wiedzialbys, ze jako alkoholik bylem ciezko chorym, ale
                                nie na umysle, lecz na duszy...
                                Od 11 lat rozwijam sie duchowo, czego o tobie powiedziec
                                absolutnie nie mozna...!
                                A... ;-))
                                • daleh Re: Wolność... 26.12.07, 20:00
                                  aaugustw...
                                  Od 11 lat rozwijam sie duchowo, czego o tobie powiedziec
                                  absolutnie nie mozna...!
                                  ---------------------------------------
                                  Mozesz przyblizyc sens tego co napisales o 11 letnim rozwoju i dokad doszedles i
                                  dojsc zamierzasz???Dlaczego sadzisz ,ze kolega nie rozwija sie duchowo.A tak
                                  wogole to jakimi kryteriami sie poslugujesz ,aby stwierdzic czy ktos sie rozwija
                                  i w jakim kierunku wg.Ciebie powinien to robic???
                                  Wierze ze nie ewakuujesz sie i konkretnie odpowiesz na moje pytania...
                                  • aaugustw Re: Wolność... 26.12.07, 20:12
                                    daleh napisał:

                                    > aaugustw...
                                    > Od 11 lat rozwijam sie duchowo, czego o tobie powiedziec
                                    > absolutnie nie mozna...!
                                    ---------------------------------------
                                    > Mozesz przyblizyc sens tego co napisales o 11 letnim rozwoju i
                                    dokad doszedles i dojsc zamierzasz???Dlaczego sadzisz ,ze kolega nie
                                    rozwija sie duchowo.A tak wogole to jakimi kryteriami sie
                                    poslugujesz ,aby stwierdzic czy ktos sie rozwija
                                    > i w jakim kierunku wg.Ciebie powinien to robic???
                                    > Wierze ze nie ewakuujesz sie i konkretnie odpowiesz na moje
                                    pytania...
                                    ___________________________________________________________.
                                    Odpowiadam konkretnie:
                                    Zacznij chodzic na Mityngi AA - tam sie dowiesz o wszystkim!
                                    A...
                                    Ps. Czlowiek, ktory nie mial z tym do czynienia nie pojmie tego.
                                    A ten, ktory tam chodzi (i trzezwieje = rozwija sie duchowo),
                                    nie zada takiego pytania...!
                                    • daleh Re: Wolność... 26.12.07, 20:18
                                      aaugustw...
                                      Odpowiadam konkretnie:
                                      Zacznij chodzic na Mityngi AA - tam sie dowiesz o wszystkim!
                                      A...
                                      Ps. Czlowiek, ktory nie mial z tym do czynienia nie pojmie tego.
                                      A ten, ktory tam chodzi (i trzezwieje = rozwija sie duchowo),
                                      nie zada takiego pytania...!
                                      -------------------------------------------
                                      Konkretnie to z takimi odpowiedziami daj sie wypchac...
                                      Bredzisz czlowieku na temat o ktorym nic konkretnego nie masz do
                                      powiedzenia.Duchy jakie znasz to te z przeszlosci ,ktorych nie potrafisz lub nie
                                      chcesz sie pozbyc...
                                      • aaugustw Re: Wolność... 26.12.07, 20:31
                                        daleh napisał:
                                        > Konkretnie to z takimi odpowiedziami daj sie wypchac...
                                        > Bredzisz czlowieku na temat o ktorym nic konkretnego nie masz do
                                        > powiedzenia.Duchy jakie znasz to te z przeszlosci ,ktorych nie
                                        potrafisz lub nie chcesz sie pozbyc...
                                        _____________________________________.
                                        To jest dla mnie pijana reakcja...!
                                        Ale pojde z Toba na kompromis:
                                        Ja opowiem tobie wszystko konkretnie w temacie duchowosci,
                                        ale wczesniej ty tylko opisz mi konkretnie Boga... - OK !?
                                        A... ;-))
                                        • daleh Re: Wolność... 26.12.07, 20:44
                                          aaugustw...
                                          Ja opowiem tobie wszystko konkretnie w temacie duchowosci,
                                          ale wczesniej ty tylko opisz mi konkretnie Boga... - OK !?
                                          ------------------------------
                                          Czyli Twoja duchowosc jest boska...Niepojeta najbardziej pewnie dla Ciebie,wiec
                                          nie masz pojecia brak jakiej duchowosci zarzucasz innym...
                                          • magtomal Re: Wolność... 26.12.07, 20:49
                                            daleh napisał:


                                            > Czyli Twoja duchowosc jest boska...Niepojeta najbardziej pewnie dla Ciebie,wiec
                                            > nie masz pojecia brak jakiej duchowosci zarzucasz innym...

                                            Daleh, on cały czas operuje pojęciami, o których nie ma pojęcia. Kiedyś pytałam
                                            go parokrotnie, by choć niektóre wyjaśnił. NIGDY nie otrzymałam odpowiedzi.
                                            Rozmowa z nim to strata czasu. Odpowiada wyuczonymi formułkami lub w ogóle unika
                                            odpowiedzi. A gdy zostaje zapędzony w kozi róg, staje się agresywny,