Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    EuroBasket 2009. Gortat: Jest niedosyt, bo prze...

    IP: *.icpnet.pl 16.09.09, 22:03
    Przykro ze odpadlismy, ale cieszy mnie to, ze zainteresowanie nasza
    koszykowka w kraju sie poprawilo, oby nie ustalo po ME, bo potrzeba nam
    nowych "Gortatow" :)

    Dziekuje naszym zawodnikom za gre, osiagneli wiecej niz wiekszosc im
    przewidywala. Patrzcie na te ME przez pryzmat pierwszego od 26 lat
    zwyciestwa, a nawet dwoch. Jeszcze raz wielkie dzieki :)
    Obserwuj wątek
      • Gość: pytacz a ja mam takie pytanie IP: *.demon.nl 16.09.09, 22:29
        czy Peja ma Sledzika?
      • Gość: ness Re: EuroBasket 2009. Gortat: Jest niedosyt, bo pr IP: 85.222.87.* 16.09.09, 22:41
        Jak to pierwszego od 26 lat zwyciestwa? Chyba cos Ci sie pomylilo. W 1997 Polska reprezentacja m.in z Wójcikiem, Zielińskim, Tomczykiem i Bacikiem zajęła 7 miejsce na ME.
      • noga_w_blocie Re: EuroBasket 2009. Gortat: Jest niedosyt, bo pr 16.09.09, 22:57
        Odpadliśmy zasłużenie, co nie zmienia faktu, że powodów do narzekań nie ma. Polska reprezentacja zagrała pod rząd dwa świetne spotkania, co je się nie zdarzały od kilkunastu lat.
        Wg mnie największym problem z jakim przyszło, i przyjdzie borykać się trenerowi to brak wyraźnego lidera. Marcin Gortat, pomimo osobistych zapewnień nie był wstanie wznieść reprezentację na nieosiągalny wcześniej poziom: w sytuacjach kluczowych pudłował niemiłosiernie. Z dużej chmury mały deszcz.
        • Gość: zorro Re: EuroBasket 2009. Gortat: Jest niedosyt, bo pr IP: *.pai.net.pl 16.09.09, 23:04
          Ciekawe, czy Maciek Lampe jeszcze pojawi się w kadrze... Czy aby to
          niepowodzenie nie znięchęci go ponownie?
          • Gość: mati Re: EuroBasket 2009. Gortat: Jest niedosyt, bo pr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.09, 23:21
            No właśnie. Jemu potrzeba sukcesów, poczucia wspólnoty, żeby chciało mu się
            grać. Jego problem to jego psycha, bo resztę już dostał od natury.
            • slowenia Re: EuroBasket 2009. Gortat: Jest niedosyt, bo pr 17.09.09, 00:28
              Gość portalu: mati napisał(a):

              > No właśnie. Jemu potrzeba sukcesów, poczucia wspólnoty, żeby
              chciało mu się
              > grać. Jego problem to jego psycha, bo resztę już dostał od natury.

              Tak, niech gra tylko z Bułgarią, ew. osłabioną Litwą...
        • Gość: gortat out! bo ogon gortat to cienias IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.09, 17:21
          bo ta pseudogwiazda enibej to cienias, ktory nic nie potrafi.
          kozaczy tylko a tak naprawde nawet Lorbek z nim jezdzij jak chcial.
          nie wspomne juz o Gasolu. Zrobil z niego dupe wolowa

          gortat out z kadry.
          bez niego bylyby duzo lepiej
      • Gość: Skała EuroBasket 2009. Gortat: Jest niedosyt, bo prze... IP: *.chello.pl 16.09.09, 23:36
        Przynajmniej w czasie gry naszych zawodników mogliśmy oglądać ciekawe akcje,
        widowiskowe wsady i zbiórki z trzeciego piętra. Moim zdanie Gortat był za
        bardzo pewny siebie,a w meczach kluczowych wychodził zbyt wysoko i nie było
        można dokładnie dograć piłkę do Niego (pod kosza). Ogólnie reprezentacja Ok,
        tylko Trener do wymiany i to szybko. Moim zdaniem nie potrafił wykorzystać
        wysokich zawodników, nie ustawiał zagrywek, nie przerywał "czasami" gry
        przeciwnej drużyny, trzymał całe mecze Logana, który był bezproduktywny
        (zdobywał średnio wiele pkt,niestety większość po tym jak już wynik był
        określony). Mam nadzieję, że chłopcy nadal będą grali dla naszej reprezentacji
        u w przyszłości odniosą sukcesy zbliżone do naszych siatkarzy).
      • Gość: Bender EuroBasket 2009. Gortat: Jest niedosyt, bo prze... IP: *.Red-88-3-231.dynamicIP.rima-tde.net 16.09.09, 23:53
        Me ha dado pena que Polonia haya sido aplastada por España ya que se
        puede decir que Polonia es mi segundo país. Sin embargo hay que decir
        que Polonia no fue un gran rival para la ÑBA :-))
      • zadbad Przegrałeś sam ze sobą 16.09.09, 23:57
        panie Gortat.Ze swoim dyletanctwem, ignorancją i brakiem zdrowego rozsądku.Dla
        pana one way ticket i krzyżyk na drogę.
        • slowenia Re: Przegrałeś sam ze sobą 17.09.09, 00:25
          zadbad napisał:

          > Dla pana one way ticket i krzyżyk na drogę.

          Co ty bredzisz? Koszykówka to nie sport indywidualny. Gdzie jest
          reszta drużyny? Gortat to nie Jordan, żeby samemu mecze wygrywać. I
          nie może sam jeden za trzech grać pod koszem.

          Lampe - zawodnik niby podkoszowy, który rzuca 9 osobistych (5
          celnych) w 6 meczach ?!? I jest (podobno) świetny w ofensywie a ma w
          ostatnich trzech meczach 6/23 z gry (mogło być gorzej, bo ze 2-3
          rzuty, to jak już było po meczu)?
          Logan - również część celnych rzutów już miał, gdy obrona była nieco
          rozluźniona wysokim prowadzeniem (z Hiszpanią 20 punktów, tylko
          kiedy? 5 punktów w pierwszej kwarcie, 15 w drugiej połowie?) I
          mnóstwo strat + fatalna skuteczność (oprócz meczu z Litwą).
          Ignerski - gracz na 1 minutę (3 trójki w jedym z meczów) czy kwartę?
          Skrzydłowy, od którego Koszarek ma 7 zbiórek więcej?
          Co za wsparcie miał Gortart od Lampego i Ignerskiego pod koszem?
          Szewczyk grał od nich o 80-90 minut mniej, a rzucał więcej
          osobistych (czytaj: był aktywniejszy pod koszem), miał więcej
          zbiórek od Ignerskiego i średnio na minutę gry od Lampe.
          Ignerski 4 ostatnie spotkania: średnio 6,5 punktu, Lampe 3 ostatnie
          spotkania - średnio 5 punktów.
          • zadbad Re: Przegrałeś sam ze sobą 17.09.09, 12:24
            Dobrze napisałeś,to jest gra zespołowa.Nie dziwię się chłopakom,że mają gdzieś
            granie z samozwańczym gwiazdorem,który nie ma zbyt dużego pojęcia o grze bo jak
            na razie lata Murzynom po pączki,a szmaci ich przed kamerami.Jak już,takie
            sprawy załatwia się w szatni.Lider to jest facet,który porywa do gry drużynę tym
            kim jest.A Gortat jest cienkim bolkiem do tego s.rającym we własne gniazdo.Daj
            se na luz z tymi debilnymi statystykami i spójrz na problem z nieco szerszej
            strony.Jeśli opatrzność będzie czuwała nad reprezentacją i Gortat więcej w niej
            nie zagra,zobaczysz jak drużyna będzie gryzła parkiet,żeby wygrywać.
            • Gość: gortat out gortat to najwieksze zlo tej reprezentacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.09, 17:27
              moim zdaniem bez tego ciecia gortata wygralibysmy wiecej meczow
        • Gość: ogony gortaty gortat to cienias IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.09, 17:24

          zgadzam sie, temu panu juz dziekujemy. on jest taki slaby, ze nie
          powinien w gole wychodzic n a parkiet. chyba tylko jako maskotka

          gortat won z kadry
      • Gość: kuppi Re: EuroBasket 2009. Gortat: Jest niedosyt, bo pr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.09, 00:12
        Żeby nie było - wstępnie zastrzegę, że już od meczu z Bułgarią miałem
        wątpliwości co do jakości roboty wykonywanej przez Katzurina... Co mecz się
        tylko w tym co raz to bardziej uświadamiałem.
        Dzisiejszy mecz? no cóż - błędy zaczęły się szybko, bo już (wiadomo) na początku
        pierwszej kwarty, ale kto myślał, że Gortat będzie w stanie odciąć Gasola od
        piłek, a jeśli już nie odetnie to glebić przy każdym rzucie to, chyba, wiedze na
        temat basketa czerpie z pudelka, zresztą MG13 zdawał się być strasznie
        rozkojarzony na początku spotkania notorycznie puszczając przed siebie
        Paua(fajnie brzmi:D) bliżej od kosza - ale na całe szczęście wyciągnął wnioski.
        Ale coś tam walczyliśmy - szczególnie wybijał sie Koszarek, zarówno zbiórkami w
        ataku jak i przechwytami i szybkim wjazdami. Więc co szybko zrobił pan, który
        Muli? otóż szybko wpuścił, za Koszarka Szubiego. Fajnie, że wszedł Wójcik -
        zrobił fajną zmianę Szewczykowi, ale mam wrażenie, że mimo wszytsko Katzurin
        zrobił to kurtuazyjnie... wszystko wporzo - ale zrobił to w pierwszej kwarcie!
        czy już wtedy wiedział, że przegra mecz? nie wpuszcza się w meczu o wszystko w
        pierwszej kwarcie zawodnika świeżo po kontuzji, tym niemniej brawa dla Adama.
        Lampe chyba już od początku spotkania był świadom swojej formy... zero
        waleczności... nie chciał skakać do bloku, ani do zbiórki - ale jemu wybaczamy
        bo i tak jest w porzo;)
        Mój ulubieniec - Pan Chyliński... dzisiaj, wyjątkowo, mu odpuszcze bo żal mi
        palców... ten airball przy wejściu... ale to nie jego wina - to wina Katzurina,
        że z uporem maniaka go wpuszcza na boisko, że w ogóle go wziął na turniej... Ale
        nie martw się Panie Michał - w przyszłości będą z Ciebie gracze.
        na obwodzie znów brak krycia wysokich (garbajosa) - czyżby znów scouting pana
        trenera zawiódł?
        Wracając do Chylińskiego - po poprzednich meczach wielokrotnie powtarzałem, że w
        razie potrzeby zmiany przy nie obecności dwójki z trójki: Koszarek, Szubarga,
        Logan zamiast pernamentnego powtarzania błedu w postaci wpuszczenia
        Chylinskiego, zarykowałbym i postawiłbym na dwoch rozgrywajów czyli wpuściłbym
        Skibe.
        4 kwarta - fajnie, że kibice zostali docenieni i że trener chciał grać do samego
        końca mniej więcej w 4 minucie 4 kwarty wypuszczając na boisko Logana, Szubarge
        i Koszarka - miałem wrażenie, że to było wyłożenie lachy na kibiców, ale o dziwo
        nawet nieźle tej trójce szło, mimo że klepali 100% happy basket.
        Co do całego meczu - jak w pozostałych - chaos, chaos, chaos. brak zasłon...
        może w tym pokusiłbym się o strefe


        Panie trenerze - jak będzie miał pan, jeszcze kiedyś, okazje prowadzenia zespołu
        (jakiegokolwiek) w ważnej imprezie, to niech pan w okresie dwóch dni przerwy
        myśli na zagrywkami, zagraniami i wdraża w koszykarzy, a nie chodzi po
        fryzjerach i farbuje, swoje przypruszone siwizną włosy.
        Wszystkim Koszykarzom dziękuje za dostarczenie emocji - wszyscy mają jaja do tej
        gry, a z chylińskiego też grajek porządny wyrośnie
        i żeby nie było - nie jestem internetowym frustratem, malkontentem etc... po
        prostu nie jestem w stanie uszanować pracy Muliego Katzurina

        popieram też gościa, który nade mną pisał nt. zbyt wysokiego wychodzenia gortata
        - owszem - piekło mnie również w oczy, ale mam wrażenie, że było to pochodną
        tego, że jako jedyny z silnych wychodzil na zasłony, a często po prostu nie
        zdążał ich ustawić
        • Gość: Karramba Re: EuroBasket 2009. Gortat: Jest niedosyt, bo pr IP: 85.222.87.* 17.09.09, 00:34
          Bez zbędnego smęcenia, wystarczy spojrzeć na liczby, które mówią wszystko. Na
          dziś to jest mizeria dwa poziomy niżej od europejskiego. Gortat pokazał, że jest
          mocny ale w gadce, to wyrobnik, ciężko pracuje w USA, ale ofensywnie to jest
          cienki. Wystarczy, że jakiś duży misiek odsunie go od kosza i facet pudłuje z
          półdystansu, w obronie jest solidny, czapuje i dobrze zbiera, ale taki Gasol
          robił z nim co chciał. Reszta reprezentacji to czwarty garnitur europejskiego
          basketu. Oni grają zero obrony, obijali się w każdym meczu na tych zasłonach
          albo faulowali bezradnie. O kryciu 1on1 można zapomnieć, bo albo się wyfaulują
          albo siądą kondycyjnie. Wróżę dalszą głęboką stagnację w polskim baskecie
          niestety. Trener do wymiany, bez koncepcji.
          • Gość: gosc Kalifornia Re: EuroBasket 2009. Gortat: Jest niedosyt, bo pr IP: *.itt.com 17.09.09, 02:35
            zgadzam sie z przedmowca, ogladalem wszystkie mecze z Gortatem w
            finale NBA i jest po prostu slaby na tle Gasola(kibicuje jemu w
            Lakersach) i Turgoklu po prostu daleko w tyle nie jest skuteczny i
            pudluje.Jest bardoz pracowity ale nie ma tego talentu.Wydaje mi sie
            ze media zrobily mu krzywde w Polsce naglasnajac bezkrytycznie
            jego "talent" i to ze gra w NBA.Co z tego ze gra w NBA jezeli nie
            moze zrobic minimum 15 punktow na mecz
      • Gość: echhh Polski niedosyt..... IP: *.wroclaw.mm.pl 17.09.09, 05:29
        szkoda! szkoda! szkoda!
        bo mecze z Bułgarią, Litwą no i ten towarzyski z Hiszpanią tchnęły w serce
        polskiego fana koszykówki dużo nadziei pokazały że polska kadra może grać
        szybko, widowiskowo i skutecznie.
        Niestety turniej to nie dwa mecze i szybko sprowadził nas na ziemię, że żeby
        tak grać 2 tygodnie to trzeba mieć 12 równych zawodników bo inaczej -
        mechanizm się zaciera. atmosfera siada - rzuty nie wpadają
        Kiedy przeciwnik szybko wraca i na kontrę nie pozwala , trzeba mieć skuteczne
        zagrywki i dobrych egzekutorów - my wobec niemocy Logana i Ignerskiego takich
        niestety nie mamy.
        Media&Gortat napomopowały chyba za mocno balonik który pękał jak serce fana
        polskiej koszykówki przez ostatnie 4 turniejowe mecze,
        przyczyn porażki jak zwykle jest wiele: mnie natomiast najmocniej chyba ubodło
        że nasze dwie wieże , którymi tak się żeśmy cieszyli , że chcą w ogóle grać są
        tylko wysokie , bo postrachem dla rywala raczej nie są : o snującym się po
        boisku Lampe który w ważnych meczach wykazywał się najczęściej brakiem
        zaangażowania w obronie i niemocą w ataku pewnie długo by rozprawiać mogli
        psycholodzy
        Marcin Gortat, który miał być zaporą dla naszego rywala nie do przebycia , no
        cóż chyba nią nie jest skoro w najważniejszych meczach zawodnicy których ma
        kryć rzucają mu i zbierają odpowiednio
        O.Asik 22 pk/8zb
        N.Krstic 18pkt/8zb
        E Lorbek 20pkt/9zb
        P.Gasol 20pkt/5zb
        (ktoś powie, że zostawał na pickenrolach albo na pomocy) ale po 1 takim meczu
        kiedy się tym tłumaczył powinien chyba coś zmienić.
        / nie chce siać defetyzmu ale do europejskiego poziomu nam- jako drużynie-
        jeszcze dużo brakuje, mamy co prawda sześciu graczy którzy mogą do niego
        aspirować, ale turnieju się szóstką zawodników nie wygra to raz a dwa : jak
        się nie ma umiejętności to nadrabia się walką , taką jak w pierwszej kwarcie
        meczu z Serbią , szkoda że to była tylko jedna kwarta, bo kto wie ile nam
        teraz przyjdzie czekać taki turniej u siebie .

        / ps a najjaśniej świecił Koszarek - brawo Łukasz !
        • Gość: Olgafur Podziękowania i krótka analiza. IP: *.14.219.87.dynamic.jazztel.es 17.09.09, 11:12
          Ja mimo wszystko chciałabym podziękować naszym koszykarzom za dwa bardzo dobre
          mecze, za wolę walki (której nasi piłkarze, dla przykładu, są zupełnie
          pozbawieni), za ładne, widowiskowe akcje. Co do meczu z Hiszpanią, powiem
          krótko: za wysokie progi... Hiszpanie to naprawdę jest drużyna, która może
          wygrać ten turniej (o ile dzisiaj nie polegną w walcę z niezwykle fizycznie
          grającą Francją), mają świetnych graczy na praktycznie każdej pozycji i gwiazdy
          światowego formatu (patrz Pau Gasol, Rudy Fernandez, Navarro, Rubio, choć ten
          ostatni jeszcze musi się dużoooo uczyć), a naszą gwiazdą jest Gortat, którego
          osobiście bardzo szanuję za to, że dzięki ciężkiej pracy i wytrwałości dostał
          się do NBA i potrafił się w niej utrzymać, a nawet wywalczyć kontrakt godny
          zawodnika z pierwszej piątki, ale nie oszukujmy się, poziom talentu Gortata w
          porównaniu z podkoszowymi Hiszpanii, Serbii czy Turcji jest dużo niższy, on
          nadrabia walecznością, skocznością, dobrą motoryką, lecz brakuje mu techniki,
          zagrań, bo i późno zaczął ten sport uprawiać... Naszym najbardziej utalentowanym
          zawodnikiem jest Maciek Lampe, ale on z kolei nie walczy tak, jak np. Marcin, w
          defensywie ma braki, choć za to w ataku na pewno jest dużo lepszy. Co do
          reszty... Logan jest dobry na 2, lecz na rozgrywającego się nie nadaję, bo ma za
          dużo strat i nie potrafi kierować drużyną. Gdybyśmy mieli w naszej ekipie
          takiego strzelca, jakim onegdaj był Andrzej Pluta, to Logan wychodziłby jako
          jego zmiennik, żeby podkręcić tempo, bo on się czuje jak ryba w wodzie, kiedy na
          boisku jest chaos, natomiast w obecnej sytuacji brakuje nam superstrzelca na
          jego pozycji, Logan jest najlepszy w te klocki i dlatego gra w pierwszej piątce
          (ja też osobiście wolałabym Kelatiego, dla mnie jest to zawodnik ciekawszy,
          bardziej dojrzały i zdyscyplinowany, potrafi lepiej współpracować z resztą
          drużyny). Koszarek zaskoczył mnie na plus, to dobry rozgrywający średniej,
          europejskiej klasy, jednak do czołówki sporo mu jeszcze brakuje. Szubarga jest
          waleczny i agresywny, ale ma problemy z rozgrywaniem długich ataków. Co do
          Ignerskiego, to miał dobre mecze na tych mistrzostwach, lecz spodziewałam się po
          nim trochę więcej, szczególnie w ataku, raczej mnie rozczarował. Chyliński...
          cóż, on jeszcze musi dużo pracować nad swoim rzutem i grą, myślę, że ma szansę,
          aby w przyszłości być typową 2, bardzo skuteczną, jeśli chodzi o rzuty z obwodu
          i półdystansu, ale jak na razie, to jeszcze sporo pracy przed nim. Szewczyk...
          trochę szkoda, że Katzurin nie dał mu się wykazać w spotkaniach we Wrocławiu, bo
          to jest naprawdę dobry zawodnik, waleczny, może grać zarówno pod koszem, jak i
          rzucać trójki, odciążyłby Gortata, a tak Marcin w drugiej fazie grał już dosyć
          zajechany. Ogólnie myślę, że są widoki na lepszą przyszłość w polskiej
          koszykówce, ale:

          a) potrzebujemy trenera, który nie będzie się obawiał grać trochę szerszym
          składem i dokonywać częściej zmian, przecież nie może tak być, żeby mecze
          wygrywało zawsze 5, góra 6 zawodników, a reszta tylko patrzyła, bo to oznacza,
          że po pierwsze tych 5-6 graczy nie może odpocząć tyle, ile potrzebują, po
          drugie, taka strategia nie tworzy ducha drużyny, ci z ławki też muszą pograć,
          wykazać się i poczuć, że zwycięstwo/porażka również od nich może zależeć, po
          trzecie, w razie kontuzji którejś z "gwiazd", pojawia się popłoch i panika w
          ekipie, bo zmiennicy nie zostali wystarczająco przetestowani i trener im nie ufa.
          b) trenera, który nie tylko postawi na styl "run and gun", ale będzie miał też
          alternatywy w ataku i obronie dla innych drużyn, będzie w stanie dać naszym
          konkretne, jasne wytyczne, zagrania, którym będą w stanie ograć lepszych od siebie.
          c) większej dyscypliny poza boiskiem i większego zgrania na nim. Nie może być
          tak, że po udanych meczach niektórzy gracze już świętują na mieście, balangują,
          Panowie, przecież to jest nieprofesjonalne!!! A na boisku gracze muszą mieć
          wypracowane schematy gry, wiedzieć, do kogo podać, komu mogą zaufać w sytuacjach
          kryzysowych.

          Tego wszystkiego mi zabrakło w tym turnieju, jednak mimo wszystko jestem
          optymistką i uważam, że Polska pokazała się z całkiem niezłej strony, teraz to
          trzeba tylko rozwijać i pracować ciężko, a po pewnym czasie zobaczymy owoce tej
          pracy w postaci kwalifikacji na mistrzostwa świata, lub kto wie, być może nawet
          na olimpiadę.
          • Gość: kibic Re: Podziękowania i krótka analiza. IP: 86.46.54.* 17.09.09, 17:49
            Naszym najbardziej utalentowany
            > m
            > zawodnikiem jest Maciek Lampe

            ?????

            Skuteczność tego Pana w ostatnich trzech meczach tragiczna coś około 5/30 to ma byhć talent????

            Co do Gortata to również w obronie słaby (na tle innych europejskich centrów) i w ataku skuteczność tragiczna, częste pudła po zbiórce w ataku.

            Od obu tych Panów dużo lepiej pod koszami grał Szewczyk, bardziej agresywny i skuteczniejszy.

            Poza tym uważam że wolę walki w ostatnich dwóch meczach pokazał tylko Koszarek (przechwyty, wejścia na kosz, a nawet zbiórki w ataku!)
      • pontios niedosyt ? 17.09.09, 11:44
        Tak.Szkoda chlopakow.Za duzo od nich wymagano.Spalili sie po prostu.
        No i ten Gortat.Wydaje mi sie ze za duzo mowil.Dawal
        wskazowki,krytykowal.Innych i siebie.Za duzo tego bylo.
      • pontios EuroBasket 2009. Gortat: Jest niedosyt, bo prze... 17.09.09, 16:10
        Jest nietaktem mowienie ze Polska przegrala z dwoma zawodnikami.Druzyna to
        druzyna.
      • Gość: zed nieprawda... przegralismy przez tego ciecia gortat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.09, 17:14
        Przegralismy przez tego cieniasa gortata,. pseudogracza enbiej.
        W kadzym meczu centrowie naszych oponentow jezdzili z nim jak z
        dzieckiem
        gortat to prsereklamowany bubek i cienias
      • Gość: ad EuroBasket 2009. Gortat: Jest niedosyt, bo prze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.09, 20:34
        nie ma na co narzekać. narzekać można było, jak o sile naszej kadry stanowili
        Kordian Korytek i Paweł Szcześniak. teraz bedzie tylko lepiej!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka