donek.kon Re: Vancouver 2010 - Gubała: ekipa biegaczek nie 08.02.10, 11:23 Ja też siedziałem całe święta w domu!!! (i trochę też w knajpie). Gdyby mi ktoś napisał program zajęć, skierował w odpowiednie miejsca i zapewnił wystarczajace środki - mógłbym sobie choćby w Beskidach na biegówkach pojeździć, a tak to co? Zmarnowali moją energię, czas i chęci!!! Jeszcze nie wiem kto dokładie, ale to nie może przejsć bez echa!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
decha5 Vancouver 2010 - Gubała: ekipa biegaczek nie je... 08.02.10, 11:41 Szanowny Panie Redaktorze! Przyjemnie jest się ogrzewać w czyimś blasku i niezaprzeczalnym talencie! Tak robi wielu na świecie! Ale tylko w Polsce tym mniej utalentowanym leniom to jeszcze za mało! Byłem czynnym sportowcem ( w wyczynie też ) i wiem, że jedni wychodzą po treningu z sali ćwiczeń, z boiska z, basenu; ale część idzie do trenera i mówi: wiemy, ma pan dość ale mamy tu parę PLN lub jeśli trener jest np. taki jak Wieretelny, sam zostaje. bo jest jak dobry lekarz - z powołania! Paniom, którym się ( za przeproszeniem ) w zasadzie wyjazd nie należał ( bez Justysi ca 60 miejsce, bo przecież tak indywidualnie się plasują ) już sam wyjazd na IO nie wystarcza. Trzeba Kowalczykównę zmusić aby sztafetę wygrała?! Wrednie to brzmi i tak bardzo po Polsku! A Pan Panie trenerze, po za tym napuszczaniem i jątrzeniem, chyba innych sukcesów Pan nie zanotował?! Mówię Panu osobiście ( zresztą, nie tylko ja ): weź się Pan za sadzenie rzodkiewek ( z przeproszeniem, dla rzodkiewek !! Decha5. Odpowiedz Link Zgłoś
jkredman ma więcej - bo jest lepsza 08.02.10, 12:03 Kowalczyk w pierwszej kolejności ma się martwić dystansami na których ma szanse medalowe, bieg drużynowy co nich nie należy, a młode dziewczątka do pracy - bo bez pracy nie ma kołaczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zamorano102 Sylwia Jaśkowiec IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 08.02.10, 14:09 Liczyłem, że na Igrzyskach w Kanadzie Sylwia Jaśkowiec będzie na takim poziomie jak Justyna cztery lata temu w Turynia, albo trochę, minimalnie niższym. A dziewczyna stoi w miejscu, a może nawet jest i słabsza niż wtedy kiedy zdobywała złota młodzieżowych MŚ czy dawała świetną zmianę w Libercu. Dlaczego? Teraz się już nie dziwię skoro kręci się wokół niej czerstwe, wąsate towarzystwo. Ale że Apolloniusz zachowuje się jak prezio skoków to prawda. Marnujemy potencjał również w narciarstwie alpejskim, gdzie nawet nie ma sensownej grupy juniorskiej. Mamy kapitalne wyniki w nartach alpejskich dzieci, młodzików a potem dramat. Szkolenie się urywa de facto. A jest SMS w Karpaczu, który kreuje ale rekreacyjne narciarstwo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anarchista Re: Vancouver 2010 - Gubała: ekipa biegaczek nie IP: *.toya.net.pl 08.02.10, 14:53 Sylwia Jaśkowiec jest b.słaba.Wyniki mówią same za siebie. Chyba Sylwia wie,że formę buduje się także latem.Zaległości nie da się odrobić w sezonie zimowym. Poza tym, nie każdy ma odpowiednie geny po rodzicach,bez których nawet najcięższy trening nigdy nie katapultuje zawodniczki do top 20. www.fis-ski.com/uk/604/613.html?sector=CC&competitorid=75264&type=result&category=WC&season=ALL&sort= &discipline=ALL&Submit=Search&rec_start=0&limit=50 Do Vancouver powinna pojechać jedynie Kowalczyk. Widocznie o korzystne dla siebie proporcje dbają działacze,dzięki której więcej "turystów" - biurokratów może załapać się na darmową wycieczkę. 25.II. jest sztafeta kobiet 4x5km. Start Justyny w sztafecie byłby absurdem. Po co Justyna ma szarpać się aby wywlec polską sztafetę na 6 tą pozycję zamiast spokojnie przygotowywać się do biegu na 30km-27.II, w którym ma szansę na medal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: Vancouver 2010 - Gubała: ekipa biegaczek nie IP: *.czeladz.vectranet.pl 08.02.10, 20:17 Rzeczywiście jest to szokujące,że 25 lutego Justyna będzie musiała ostrym tempem biec 5km,a już 27lutego bieg na 30km,gdzie ma sznsę na złoto.A jak w sztafecie sobie coś nadwyręży i złapie kontuzje,to może zapomnieć o jakimkolwiek medalu na 30km,bo nie będzie czasu na regeneracje.Niewiadomo dlaczego tajner nie broni Justyny?Powinien interweniować minister sportu.Sprawa jest bardzo poważna,mamy doczynienia z ewidentnym działaniem na szkodę Justyny Kowalczyk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marzenna Darmozjady i lenie !!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 15:16 Zrobić zdjęcie tym gębom , nielotom Kruczka , biegaczom pożal się boże i innym turystom i na boilbordy, niech reklamują turystykę za pieniądze podatnika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: georg Vancouver 2010 - Gubała: ekipa biegaczek nie je... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 19:33 KAŻDY START W IGRZYSKACH JEST SUKCESEM,PANIE GUBAŁA. SĄ IGRZYSKA DLA TYCH KTÓRE TYLKO PODPISUJĄ LISTĘ STARTOWĄ,ORAZ DLA TYCH KTÓRE WALCZĄ O NAJWYŻSZE ZASZCZYTY! TO TRZEBA UMIEĆ ROZRÓŻNIAĆ STANISŁAWIE G. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yem co ty wiesz na temat tego trenera ? IP: 78.6.114.* 08.02.10, 20:24 Co ty wiesz dziewczynko na temat tego trenera . On i wielu mu podobnych ciężko pracują w małych wiejskich klubach ( najczęściej bez żadnych pomocy związków sportowych ) aby znaleźć i nadać pierwszy szlif wielu talentom .bez ich pracy nie byłoby Justyn ,Adamów i innych medalistów .Sylwia Jaśkowiec zdobyła dwa razy złoto na Mistrzostwach Świata do lat 23 .Gdyby była Norweżką ,Finką,Niemką lub Rosjanką miała wszystko co jest możliwe do przygotowań ,a Sylwia jest Polką i nie mogła wystartować w cyklu Tour de Ski miesiąc przed Olimpiadą , ona i pozostałe Polki mają znacznie gorszy dostęp do odpowiednich nart i serwisu . A potem będzie , no tak nic nie osiągnęły .Justyna ( przy całym szacunku dla jej talentu i pracy ) bez serwisu i 100 nart w sezonie nie miałaby takich rezultatów jakie ma . A tak naprawdę chodzi też o to aby inwestować w sport juniorski aby za 4 lata na następnej olimpiadzie było komu kibicować . tu ze strony PZN jest absolutna mizeria. Odpowiedz Link Zgłoś