dominanta_septymowa Polska, Nurowski, Marek i doping 18.03.10, 10:10 Piotr Nurowski nie pierwszy raz mnie naprawdę denerwuje. Dla przypomnienia. W czasie Igrzysk Olimpijskich w Pekinie dokonał ich posumowania tak gdzieś pośrodku ich trwania. Zmieszał z błotem niektórych sportowców a potem zachowywał się jakby nigdy nic, kiedy zdobyli medale i powiedział, że on ich tak zdopingował. W Vancouver postąpił podobnie. Tym razem ofiarami tego antypatycznego działacza dawnego aparatczyka stały się łyżwiarki szybkie. Jakoś kiedy je krytykował (przed zdobyciem medalu drużynowo, potem znów stara śpiewka że to on je tym zdopingował) to ani się nie zająknął np. o tym że wyniki są m.in. takie jaka baza szkoleniowa. U nas pozostaje tylko tor pod chmurkami w Zakopanem lub zamarznięte jeziora na Mazurach, względnie zagranica - to już jego mniej interesuje. Teraz w związku z dopingiem wykrytym u Kornelii Marek opowiada dyrdymały „o wieszaniu za pewne części ciała” a zawodniczkę miesza z błotem, jakby nie wiedział, że jej wina jest nieudowodniona (wiedziała czy nie wiedziała?), a co z resztą ekipy (trener, lekarz, fizjoterapeuta, itd.). Widać niewiele widzi zza swojego PKOL- owskiego biurka lub zza firanek hoteli które odwiedza w ramach zagranicznych eskapad. Myśli, że EPO to środek kupiony od skośnookiego handlarza z żelaznego łóżka na bazarze i wlany do wieczornej herbatki. Gratuluję naiwności. Ukarać Kornelie Marek jest najprościej, ale o od innych wara, bo może nimi są zaprzyjaźnienie „działacze”, koledzy, znajomi. Od zawsze tych Ryszardów Ochódzkich polskiego sportu interesuje tylko wynik, bo dla nich oznacza legitymizację ich istnienia, zagraniczne wojaże i kasą, kasę, kasę. Więc może to trener z lekarzem zaaplikowali Marek zastrzyki „z witamin", bo poprawić wyniki i swoje notowania. Jedno proste pytanie do wszystkich wdeptujących Marek w ziemię. Kto na Igrzyskach Olimpijskich da sobie świadomie wstrzyknąć zakazaną substancję, wiedząc że przez cały czas są nieustanne kontrole i wynik łatwy do przewidzenia? Ale pan Nurowski już wszystko wie i wydał wyrok. Że już nie wspomnę jego inne „działania” w czasie Igrzysk w Vancouver, kiedy głośna była sprawa biednych norweskich astmatyczek. Wtedy on nie widział większego problemu i nawet „rozmawiał” z królem Norwegii i ich działaczami o „przyjaźni”. Debil czy tylko udaje. A ja myślę, że był zły że taka fajna eskapadka za publiczne pieniądze „nieco się skomplikowała” za sprawą słusznych żalów Justyny Kowalczyk. Za cały końcowy komentarz wystarczy cytat z piosenki którą swego czasu Młynarski śpiewał „..po co babcię denerwować, niech się babcia cieszy…” Mieszkamy w dziwnym kraju. W celi wiesza się kryminalista winny jest minister i się go dymisjonuje. Piłkarze lenie nie trenują i nie wygrywają (meczy się już nie da tak załatwić jak kiedyś) więc wymienia się trenerów. Zawodnika się szprycuje dopingiem, ale tylko on jest winien. Może Drzewiecki ma rację mówiąc że Polska to dziki kraj? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: komisja Proponuję komisję śledczą IP: 217.198.33.* 18.03.10, 10:13 I koniecznie transmisje w telewizji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poak Doping Kornelii Marek: Ukraiński ślad EPO IP: *.aster.pl 18.03.10, 10:17 ukrainiec ośmieszył nasz kraj w oczach całego świata,czy w Polsce brakuje lekarzy itp? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lebioda Chcecie oglądać prawdziwy sport? IP: *.chello.pl 18.03.10, 10:20 Idźcie na mecz szkolnej reprentacji. Dzieci z podstawówki są przynajmniej szczere w chęci rywalizacji pozbawionej finansowego aspektu, do tego zaangażowane i z prawdziwym zapałem, nie zblazowane, nie zepsute mamoną. Przecież sport wyczynowy to jedno wielkie dążenie działaczy i zawodników do nachapania się kasą, czysta rywalizacja to była może przed wojną, a i to nie do końca. Inny przykład? Igrzyska paraolimpijskie, na których nasi zawodnicy zdobywają laury wyróżniając się spośród innych krajów, a do tego jest to szczere, uczciwe i pozbawione aspektu materialnego, prawdziwe widowisko, któremu warto poświęcić uwagę i dofinansować w takim stopniu, żeby ci ludzie czuli, że ktoś docenia ich wysiłki. A Kornelię Marek trzeba wyrzucić na śmietnik niechlubnej historii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hańba Doping Kornelii Marek:Hańba IP: *.lubin.dialog.net.pl 18.03.10, 10:33 Hańba Hańba Hańba Hańba Hańba Hańba Hańba Hańba Hańba Hańba Hańba Hańba Hańba Hańba Hańba Hańba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Witalijtoja Doping Kornelii Marek: Ukraiński ślad EPO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.10, 10:42 Głównym podejrzanym jest sama Kornelia Marek. Jeśli ktoś ściąga majtki w celu zrobienia zastrzyku, to powinien się zastanowić: Czy aby na pewno sportowiec, olimpijczyk, zdrowy jak dąb człowiek potrzebuje kłucia? Nie bronię Trypolskiego. Po prostu twierdzę, że Marek jest dokładnie tak samo winna. Doping został zastosowany za jej zgodą, była w pełni świadoma łamania prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZWO Bardzo mi żal tej dziewczyny. Obrona dopingu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.10, 10:47 To dziennikarskie ścierwo znowu sobie urządza bal kosztem kogoś, kto się nie może bronić. Ach jakie to prosto wsadzać innych do mamra. Można się zgrywać na szeryfa i obrońcę niewinności. Bełkot. To jest ciągle myślenie Ziobry. Możecie zapomnieć o jakichkolwiek sukcesach w sporcie. Sport był, jest i będzie wyścigiem farmaceutów. Na granicy prawa i zdrowia. Czasem się tę granicę przekracza i jest wpadka. Ale jest to jedyna droga do znalezienia środków, które nie szkodzą a pomagają. Taki doping wcale nie jest zły. Nazywa się tylko "nowoczesne metody treningowe" a szkodzi, jak wszystko inne. Przecież wszyscy wiedzą, że brak wpadek w Kanadzie to wynik przestawienia na doping genetyczny, na który niema jeszcze środków. Dziennikarskim dupkom nie chce się tylko tego zbadać. Taniej jest wrzeszczeć. Ta dziewczyna była tylko opóźniona w rozwoju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Irek Ukraiński - na jakiej podstawie jest zatrudniony? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.10, 10:56 Witalij Trypolski: na jakiej podstawie jest on zatrudniony, bo sprawdzając na stronie: www.nil.org.pl/xml/nil/rejlek/hurtd nie jest on zarejestrowany do wykonywania zawodu w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toni Doping Kornelii Marek: Ukraiński ślad EPO IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 18.03.10, 11:03 "- Fizjoterapeuta robił mi zastrzyki dożylne i domięśniowe, ale byłam przekonana, że to witaminy i inne dozwolone środki" No to mechanizm sie powoli wyjasnia. Zatrudniono za relatywnie dobra kase lekarza z Ukrainy jako fizjoterapeute to musi "sie sluchac" i staral sie zrobic wynik strzykawka. Ktos to sfinansowal i tyle. Ciekawe tez co to za "witaminy i inne dozwolone srodki", ktore zawodnicy musza brac ? Powinienem wiedziec co jest konieczne do wstrzykiwania a w zaden sposob na to wpasc nie moge. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jkyt Doping Kornelii Marek: Ukraiński ślad EPO IP: *.olsztyn.vectranet.pl 18.03.10, 11:03 może jeszcze komisje niech powołają Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiks Doping Kornelii Marek: Ukraiński ślad EPO IP: *.toya.net.pl 18.03.10, 11:06 Czekam aż ktoś ze środowiska wyjdzie i powie otwarcie jak to wszystko wygląda, tak jak swojego czasu młody Dziurowicz opowiedział o piłce ligowej. Znowu wszyscy będą w szoku... Odpowiedz Link Zgłoś
abdu_al Doping Kornelii Marek: Ukraiński ślad EPO 18.03.10, 11:07 Przecież po niej widać, że jest na koksie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kara Mustafa!!! Sprawdzić czy Norwegowie nie maczali w tym palców! IP: *.subscribers.sferia.net 18.03.10, 11:13 Karac surowo!!! Wszystko sprawdzic do końca!!! Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Doping Kornelii Marek: Ukraiński ślad EPO 18.03.10, 11:34 błąd był jeden i zasadniczy. Zamiast coś kombinować w kierunku specyfików na które antydopingowcy są uczuleni, wystarczyło sobie załatwić papierek u lekarza. Np. o astmie. I zastosować nieco inne specyfiki. Trzeba się uczyć od mądrzejszych. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mtf 4370 zł netto IP: *.pz1-nat.espol.com.pl 18.03.10, 11:59 Co to za bzdura. Stypendia nie są opodatkowane i podawanie kwoty netto świadczy o ignorancji autora artykułu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ko Pan Ciastoń . IP: *.czeladz.vectranet.pl 18.03.10, 12:06 Pierdoły pisze pan Ciastoń,że o dopingu Marek jest głośno na całym świecie.Biegami narciarskimi interesują się tylko skandynawowie i trochę ludzi z byłego ZSRR(może jeszcze troche Niemcy).W ogóle igrzyskami w Vancouver nie interesowało się 80% państw na świecie (w Afryce,czy Ameryce Południowej to nawet nikt nie wie,że taka impreza sportowa się odbyła).Ale nawet skandynawowie nie zaprzątają sobie głowy dopingiem wykrytym u Marek,bo tak na prawdę pani Marek jest kompletnie nikim w światowych biegach narciarskich,jak zresztą i wszyscy pozostali polscy biegacze i biegaczki są kompletnymi autsajderami w tej dyscyplinie(po za Kowalczyk ,rzecz jasna).Dla skandynawów i nie tylko, Marek niczym się nie różni od brazylijskiego biegacza narciarskiego,oby dwóch nie traktują poważnie.Na wiosnę 2009 wykryto EPO u multimedalistki olimpiskiej Julii Czepałowej z Rosji.W Polsce pojawiły się tylko lakoniczne informacje na ten temat w jednym dniu i nic więcej.Pokazuje to wyraźnie,że doping u zagranicznych biegaczy narciarskich,prawie nikogo w Polsce nie interesuje.Obserwuje dziwną histerię w związku z dopingiem Marek,a przecież w sportach wytrzymałościowych takie rzeczy są na porządku dziennym.Chcieli dziennikarze i działacze sportowi mieć szóste miejsce w sztafecie "z niczego"(Maciuszek,Marek,Jaśkowiec też słaba) to teraz mają dyskwalifikacje.No ale skoro każde miejsce po za 6 byłoby porażką,to nic dziwnego,że słabe biegaczki nie wytrzymały psychicznie i jedna z nich zdecydowała się na doping. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Irek Po uj ten lekarz kadry ktory siedzi pod tel ???? IP: *.as.kn.pl 18.03.10, 12:31 j/w Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tede Re: Po uj ten lekarz kadry ktory siedzi pod tel ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.10, 16:57 A Maciuszek dlaczego w sobotę 13marca ( za wysoka hemoglobina) została wycofana z biegu na 30km - pojadła owsa . Jakby przebadali wszystkie polki poza Kowalczyk , to wszystkie by wpadły , dla Justyny mają "lepsze" odżywki . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klop Re: Pan Ciastoń . IP: *.pools.arcor-ip.net 18.03.10, 12:54 No i patrzcie jak ci wstretni wywrotowcy zagraniczni tym szlachetnym Polakom szkodza.Mysleli o Norwegach,a tu wredny Ukrainiec sie trafil. Niemiec czy Zyd tez by sie przydali.Ale jest wszystko OK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leonardo Re: Pan Ciastoń . IP: *.chello.pl 18.03.10, 13:02 Masz racje że są ważniejsze sprawy na tym świecie niż doping pani Marek, ale napewno chwały nam to nie przynosi.Pewno ze w sportach wytrzymałosciowych doping to nie jest nic wyjatkowego , ale póki co na najważniejszej imprezie sportowej tego roku (poza MŚ w RPA) jedynym sportowcem, przyłapanym na dopingu jest reprezentantka naszego kraju.Narciarstwo to wbrew pozorą popularny sport prawdopodobnie najpopularniejszy wśród zimowych(być może narciarstwo alpejskie ma wiekszą widownie). Poza tym sami ustawilismy sie teraz w roli chłopca do bicia, deprecjonując sukcesy Marit Bjorgen, krzyczeliśmy najgłosniej o dopingu a jedyny jego przypadek został stwierdzony u naszego sportowca(bądzmy szczerzy to co bierze Bjorgen ma sie do EPO w sensie budowania wytrzymałosci jak parcetamol do morfiny w usmierzaniu bólu) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tede Re: Pan Ciastoń . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.10, 17:04 no to widzę że masz gównianą wiedzę na ten temat , ale jak sam widzisz bez odżywek zażywanych legalnie jak Marit o miejscu w pierwszej 30 można zapomnieć, zresztą Kowalczy w wywiadzie po sprincie na igrzyskach mówiła że w pierwszej 6 tylko ona nie ma astmy (ale ma lepsze środki wspomagającemoże za pare lat ktoś będzie mógł zbadać ) , a co do Marek szkoda dziewczyny , bo niestety lekarz spartolił robotę . A media mają o czym pisać . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ha Re: Doping Kornelii Marek: Ukraiński ślad EPO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.10, 13:15 A mnie interesuje lekarz kadry miks,który jest a równocześnie nie jest zatrudniony jako opiekun medyczny. Sam stwierdza że z swoimi podopiecznymi kontaktuje się na telefon.Ciekawe czy pieniądze bierze jak za normalną opiekę.Co to za lekarz który porad udziela na odległość.I czy w ogóle można mówić w tym wypadku o opiece medycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciuś Doping Kornelii Marek: Ukraiński ślad EPO IP: 85.222.87.* 18.03.10, 14:02 Żenada, znaleźli sobie Ukraińca - kozła ofiarnego. A Marek, gdyby nie takie nagłośnienie sprawy i publiczne wyjaśnienia lekarzy, mówiłaby, że ktoś jej czegoś do zupy nasypał, gdy się odwróciła. Bynajmniej, wcale jej nie potępiam, wszyscy tak mówią, tak samo jak (prawie) wszyscy biorą. Oni mieli pecha i pewnie do tego schrzanili coś w cyklu, i tyle. Oburzenie Nurowskiego jest sto razy bardziej żenujące niż sam fakt dopingu. Nowoczesny sport wyczynowy taki już jest a cały ten zgiełk wokół dopingu to jedna wielka hipokryzja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Doping Kornelii Marek: Ukraiński ślad EPO IP: 212.129.83.* 18.03.10, 14:02 jezeli to byl lekarz kadry to i pewnie kowalczy cos dał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eL Re: Doping Kornelii Marek: Ukraiński ślad EPO IP: *.dip.t-dialin.net 18.03.10, 14:09 Kowalczyk nie ma lekarza, ona po lekarstwa chodzi po prostu do szpitala ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dr. Who Re: Doping IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.03.10, 17:10 I w powiatowym szpitalu dostaje od salowej sterydy 30 krotnie silniejsze od cortisonu na "bolace sciegno achillesa". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eL Re: Doping IP: *.dip.t-dialin.net 18.03.10, 18:15 Nie na sciegno, ale na "ladne oczy" :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przenikliwy Doping Kornelii Marek: Ukraiński ślad EPO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.10, 17:54 No jeśli sam ten ukraiński lekarz mówi, że regenerował czy coś takiego zawodniczki zastrzykami to nie ma co dalej robić dochodzenia, bo wiadomo już jakie to były zastrzyki. Koniec i kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martin Doping Marka IP: *.elblag.vectranet.pl 18.03.10, 20:36 Laska ma szczęście, że ja złapali, bo z czasem mogłaby stać się Markiem Kornelia od EPO i innego koksu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kmicic Doping Kornelii Marek: Ukraiński ślad EPO IP: *.chello.pl 18.03.10, 20:53 A bjoergen moze brac i jeszcze lekarze jej koks przepisuja, a tu biedna marek uprawi chalupnictwo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ajm Nie wierzę jej ani trochę! IP: *.sta.asta-net.com.pl 18.03.10, 23:37 Kornelia Marek przed igrzyskami żaliła się jaka to ona bieda bo Kowalczykowej smarują lepiej, wszystko ma lepiej a one nic nie mają... Była rozżalona i poprostu zazdrosna. Poza tym po jej zachowaniu widać, że nawet kłamstwo jej nie wychodzi. Tekst w stylu polityka "nie mam sobie nic do zarzucenia" to już pierwszy główny dowód kłamstwa. Kto by jej dawał taki kosztowny doping skoro nie miała szans na medal nawet z nim? Ktoś by musiał na tym skorzystać! A skorzystała tylko ona, że się lepiej pokazała widzom i dostała stypendium. Nie mam wątpliwości co do jej winy, kłamstwa i głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pamietam a Tajner? IP: *.aster.pl 19.03.10, 13:59 Mnie zastanawia po co, zaraz po wylądowaniu Kornelii na lotnisku, pan Tajner spotkał się z nią tylko sam na sam? O czym wtedy tak naprawdę rozmawiali? Może ustalili strategię? Może pan T. wie więcej ? Po tym spotkaniu pan T. udzielił krótkiego wywiadu mediom, z którego tak naprawdę nic nie wynikało. Nie wierzę, że tylko Kornelia brała doping. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toni Re: a Tajner? IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 19.03.10, 14:23 Ta sprawe powinna zbadac prokuratura, dzialanie na szkode zawodniczki, ktora faktycznie mogla byc nieswiadoma. Przy okazji "fizjoterapeuta" podajacy leki domiesniowo i dozylnie, czyli wykonuje czynnosci do ktorych nie jest uprawniony. Kazdy kto o tym wiedzial tez jest umoczony.Cala gorka PZN powinna poleciec daaaleko od narciarstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
tomolesrow Doping Kornelii Marek: Ukraiński ślad EPO 19.03.10, 21:08 I dlatego prawdziwy sport jest tylko na Paraolimpiadzie - bez używek, koksu i przekrętów. Więcej tu : tomolesrow.blox.pl/2010/03/Prawdziwy-sport-jest-na-paraolimpiadzie.html Odpowiedz Link Zgłoś