Gość: iwona IP: 213.156.122.* 31.05.10, 20:08 Vettelowi szybko uderzyła woda sodowa do głowy. Owszem - talent ma, ale talent to nie wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: iwanhoe F1. Po incydencie w GP Turcji koniec sielanki w... IP: *.toya.net.pl 31.05.10, 20:11 co to za brudasy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f F1. Po incydencie w GP Turcji koniec sielanki w... IP: 83.238.95.* 31.05.10, 20:11 Jak zakręt może się zbliżać? Nie jest tak, że to oni zbliżali się do zakrętu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: F1. Po incydencie w GP Turcji koniec sielanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.10, 20:21 . Odpowiedz Link Zgłoś
wiesenblum Re: Nie, nie mogl ustapic 31.05.10, 20:38 Nie, nie mogl odpuscic bo walczy o mistrzostwo swiata, to Vettel zdecydowal sie na wyprzedzanie i to jest jego problem. Pan redaktor Leniarski prezentuje podejscie typu "z drogi sledzie bo krol jedzie" zaobserwowane prawdopodbnie gdzies na drodze miedzy Kozieglowami a Czestochowa. Jesli profesjonalny kierowca zadecydowal ze teraz jest moment do wyprzedzania to powinien rowniez przewidziec warian ze wyprzedzany moze mu nie zjechac usluznie z drogi. Odpowiedz Link Zgłoś
von.g Re: Nie, nie mogl ustapic 01.06.10, 07:44 Fakt tlumaczenie Lentarskiego jest troche pokretne. Jestem ciekaw czy tak samo winiono by Webbera , ze nie zostawil miejsca , gdyby to byl atak kierowcy z innego zespolu. Swoja droga ten argument przypomina troche szantaz. Zjezdzaj z drogi bo w Ciebie wjade ... i "glupi" Webber nie zjechal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xi0 Re: Nie, nie mogl ustapic IP: *.polsat.net.pl 01.06.10, 10:29 Gdyby to był kierowca z innego zespołu nie byłoby problemu. W tym przypadku powinien odpuścić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nastka Re: A co gosciowi z brody zwisa ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.10, 22:06 Warkoczyk. Bardzo fajny warkoczyk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arek02 Re: F1. Po incydencie w GP Turcji koniec sielanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.10, 21:21 Red Bull jest zespołem którego właścicielem jest jak o nim mówią "prawie-Niemiec" Austriak Dietrich Mateschitz twórca tego napoju. Podobno Vettel jest jego pupilkiem i to Vettel ma wygrywać wyścigi, a Weber miał być kimś takim jak Barrichello kiedyś był dla Michaela Schumachera. Tylko okazało się że "Wunder Kid nachste schumi" Vettel wcale nie jest taki Wunder jak wszyscy myśleli i weteran Webber objeżdża go jak chce. Bardzo wiele mu brakuje do Hamiltona czy Kubicy. Stąd frustracja Vettela. Po wyścgigu Vettel poszedł się wypłakać w rękaw o do szefa zespołu jak dzieciak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: El Preso F1. Po incydencie w GP Turcji koniec sielanki w... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.10, 21:25 W telewizji niemieckiej komentujacy wypadek Nicki Lauda uznal natychmiast wine Vettela. Wbrew temu, co pisze sie na portalach, Vettel nie zrobil zadnego ruchu kierownica w prawo (pokazano najazd na jego kierownice tuz przed wypadkiem), nie probowal jednak takze podazyc za lukiem zakretu czym spowodowal zetkniecie sie jego bolidu z bolidem Webbera. Jednak po rozmowie (na wizji) z przedstawcielem stajni RB Lauda zmienil zdanie. Powod? Webber otrzymal przez radio informacje, ze Vettel "ma szybszy samochod" i jest wsciekle atakowany przez Hamiltona. Byla to zakamuflowana dyspozycja, aby Webber dal sie wyprzedzic Vettelowi. Webber jednak nie ustapil, byc moze nie zrozumial aluzji lub nie chcial jej zrozumiec. W kazdym razie wg opinii przedstawiciela Red Bulla winnym byl Webber, ktory nie zrobil miejsca szybszemu od siebie Vettelowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antoni Re: F1. Po incydencie w GP Turcji koniec sielanki IP: *.chello.pl 31.05.10, 21:40 Gdyby w takiej sytuacji odpuścił bez walki Vettelowi, stewardzi powinni nałożyć na niego dyskwalifikację. Webber to nie Hamilton... Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright na odchodne Webber moze im zrobic psikusa 01.06.10, 12:05 i nie wygrac kilku wyscigow, pozbawiajac RB wygranej zespolowej. Ciekawe, czy teraz Webberowi zacznie sie psuc samochod, jak Kubicy. Odpowiedz Link Zgłoś
pall11 F1. Po incydencie w GP Turcji koniec sielanki w... 31.05.10, 21:47 Ze swoich obserwacji wiem że naród niemiecki jest słaby psychicznie. Vettel ma jakieś kompleksy i chciał postraszyc webbera. przesadził mocno i teraz nie potrafi sie przyznać do winy. to był szczeniacki wybryk i za coś takiego powinien ponieść konsekwencje. woda sodowa tez na pewno troche mu uderzyła do głowy i ktoś powinien go wyprostować bo inaczej dojdzie do tragedii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wwi Re: F1. Po incydencie w GP Turcji koniec sielanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.10, 07:47 Możesz podac więcej szczegółów tych "obserwacji"? Jaka była próba? Z jakimi innymi narodami porównywałeś? Ile lat zajłęy Ci te badania? Kiedy napisze o nich Science? PS. Za kierownicą siedział Vettel, a nie naród niemiecki. Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Re: F1. Po incydencie w GP Turcji koniec sielanki 01.06.10, 12:40 Mimo że długo twierdziłem iż Robert popełnił błąd że nie przeszedł do Red Bull Racing to teraz się cieszę. Dlaczego? Bo znów wychodzi niemiecka mentalność i zachłanność. Zadufany w sobie Vettel którego zgubiła zachłanność spowodował wypadek. I team go jeszcze broni jednoznacznie dając do zrozumienia iż wolałby Vettela na 1 miejscu a nie Webbera. Dlaczego tak sądzę? Team RBR wydał Webberowi polecenie oszczędzania paliwa (fuel saving mode) co właśnie było powodem dla którego identyczne bolidy Vettela i Webbera jednak miały różną prędkość. Oczywiście RBR będzie się wypierać zabronionych team orders. A niemieckojęzyczna narodowość teamu (RBR czyli Austria) oraz wspólny mianownik z Vettelem (niemiec) w odwrocie do australijskiego Vettela daje poważny znak zapytania. Skąd? Z historii gdzie doskonale widać było jak Mario Thiessen faworyzował Heidfelda względem Kubicy. Już pomijam że polaka ignorowali bo to nawet nieważne. Niepojęte było to iż poświęcili wręcz pewne 3 miejsce w klasyfikacji by wesprzeć swojego niemieckojęzycznego pupilka. Czy niemcy zawsze muszą mieć kompleks übermenscha? A co do kierownicy. To Vettel wyprzedzał, to Vettel nagle zmienił tor jazdy, to Webber go nie sprowokował. Winny jest absolutnie Vettel. A skoro zadufany w sobie głupek się tłumaczy poślizgiem to skoro nie umie przewidywać to nie powinien zostać kierowcą F1. Skoro znajduje co chwila nowe absurdalne wytłumaczenia niczym baletnicy której przeszkadza rąbek spódnicy to równie dobrze można posadzić małpę za kierownicą. Będzie tak samo pasjonująco. Co prawda pewnie ktoś zna jeszcze lepsze przykłady z historii ale pamiętam pasjonujące pojedynki Michaela Schumachera i Damona Hilla. Tam żaden z nich nie bawił się w takie bzdurne tłumaczenia bo a to czy tamto tylko była wręcz brutalna walka. A Vettel zachowuje się jak obrażona ciota mimo że sam doprowadził swym zachowaniem do kolizji. Ciekawe że Robertowi długo zarzucano, nawet dziś się zarzuca takie zachowanie (po części subiektywnie rzecz biorąc racja) ale Vettelowi nikt tego nie zarzuca. Tu już polska mentalność "życzliwość" jest zastanawiająca, wręcz pasjonująca. Nie rozumiem kompletnie takiego rozdwojenia jaźni. Na szczęście Robert jeździ w zespole który przynajmniej jak narazie nie posiada jakichś kompleksów narodowościowych. Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Re: F1. Po incydencie w GP Turcji koniec sielanki 01.06.10, 12:40 australijskiego Webbera Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gonzi Christain Horner sam powiedzial ze to wina Webbera IP: *.pools.arcor-ip.net 31.05.10, 21:51 christian horner oraz inne glowy zespolu po wyscigu wytlumaczyly zajscia za kulisami zespolu. webber stawal sie coraz wolniejszy i otrzymyl wskazowke ze mclareny z kazda runda wywieraja coraz wieksza presje. nie dostal rozkazu przepuszczenia vettela bo to niedozwolone ale mial sie przygotowac na atak. zdaniem hornera mial zostawic wiecej miejsca. patrzac na zdarzenie od przodu niby ewidentnie widac ze vettel wjechal w webbera, ale patrzac na kamere wenatrz cockpitu widac ze kierownica vettela nawet nie drgnela w prawo. spece gazety powinny posluchac najpierw ludzi ktorzy znaja sie na tym sporcie a nie twierdzic ze to styl jazdy vettela Odpowiedz Link Zgłoś
awitold F1. Po incydencie w GP Turcji koniec sielanki w... 31.05.10, 21:55 samochody niemieckie z reguly sa wolniejsze, bo maja na wszelki wypadek zamontowany karabin maszynowy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamill Re: F1. Po incydencie w GP Turcji koniec sielanki IP: *.internetia.net.pl 31.05.10, 22:49 he he he Dobre :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shumi F1. Po incydencie w GP Turcji koniec sielanki w... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.10, 22:00 jeżeli tak bardzo red bull obawiał się ham...(a), by nie objechał vettela to niby jak wg nich wolniejszy webber mógł się przed ham...(m) obronić?,a przecież chodziło im o podwójne zwycięstwo ! to jasne że stawiają na vettela - bokiem im to wyjdzie.... Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright jesli fetel ma talent, to czemu Webber zajmuje 01.06.10, 11:57 pierwsze miejsca w eliminacjach? Niech sie mlody postara przed wyscigiem. Pamietacie, jak inny Niemiec "ustepowal" miejsca Kubicy? Tez byli w jednej ekipie. Przeciw Weberowi jest jego wiek, dlatego "inwestuja" w mlodziaka. Gdyby Fetel mial rozum, to by dojechal na drugim miejscu i mial mala strate. teraz stracil wiele punktor dla siebie i zespolu. Ciekawe co bedzie na koniec sezonu, gdy mu zabraknie jednego oczka do dobrego miejsca? Kierowca z bombowca.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wasabi Merytoryczna dyskusja na forum karabiny, bll bla IP: *.olsztyn.mm.pl 31.05.10, 22:48 Racing accident - wina 50/50. Pan W miał pomysł coby nauczyć Pana V moresu i wywieżć go na pobocze (mimo że był o metr z tyłu i nie jemu dyktować tor jazdy), Pan W już chyba nigdy się nie oduczy kartingowych bejerów i zrobił coś mega głupiego, a Robecik z 7 na 6 :) Odpowiedz Link Zgłoś
fotoprzemek F1. Po incydencie w GP Turcji koniec sielanki w... 01.06.10, 01:17 dziwne, że komentatorzy nie przywołali sytuacji, w której Vettel trafił Kubicę, chyba w zeszłym sezonie; w statystyce kierowców powodujących kolizje w trakcie walki o czołowe miejsca w wyścigu Niemiec byłby pewnie w czołówce, co jest symptomatyczne dla jego stylu jazdy; powinien dostać reprymendę od zespołu Odpowiedz Link Zgłoś
tomolesrow F1. Po incydencie w GP Turcji koniec sielanki w... 01.06.10, 06:46 Ciekawe w takim wypadku gdzie po sezonie pójdzie Webber, któremu kończy się kontrakt i w tej sytuacji nie wyobrażam sobie jego dalszej jazdy w Red bullu. Drugie pytanie - kto przyjdzie do płaczącego pupilka zespołu, kto nie będzie się wychylał za bardzo- może Heidfeld hehe. A dla fanów F1 - fajna zabawa - symulator F1 www.pitstopboss.co.uk/signup.php?referral_id=83504 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziom Re: F1. Po incydencie w GP Turcji koniec sielanki IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.06.10, 12:29 Podobno Massa miał by przejśc z Ferrari do Red Bulla, ale to tylko plotki takie jak te, że Kubica ma zastąpic Massę w Ferrari.... Tylko w takim razie co z Webberem, a on słabym kierowcą nie jest... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maxis7 radoslaw leniarski - bdzury bzdury bzdury IP: *.brhm.adsl.virginmedia.com 01.06.10, 09:31 nie da sie sluachac bzdur tego pseudo eksperta ktory uwaza ze kierowca powinien powinien oddawac swoja pozycje za free na kazdy agresywny atak bo mogl tego uniknac.... prosta prawie max predkosc i mogl uniknac na nagly bez ostrzezenia skret prosto w bolid webber jechal prosto, nie skrecal, nie zajezdzal drogi tak jak vettel probowal, po prostu jechal swoim torem jazdy ot cala jego wina pseudo ekspercie leniarksi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Piasecki F1. Po incydencie w GP Turcji koniec sielanki w... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.10, 09:51 Czy ci komentatorzy muszą wyglądać jak niedomyci przepici kloszardzi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc F1. Po incydencie w GP Turcji koniec sielanki w... IP: *.chello.pl 01.06.10, 10:30 Czy naprawdę nie ma kompetentnych ludzi, którzy mogą komentować F1? Przecież tych dwóch panów nie ma zielonego pojęcia o czym mówią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojciiii pitu pitu... IP: *.147.200.213.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.06.10, 10:46 W Red Bullu faworyzują Vettela i tyle! Ta cała historia z kończącym się paliwem to bujda na resorach. Na filmiku przedstawiającym inżynierów Red Bulla w trakcie wyprzedzania ewidentnie widać jak Horner pod nosem szepcze coś sobie w stylu "dawaj, dawaj". Druga sprawa to taki zespół jak RB, nie przewidział czegoś takiego jak samochód bezpieczeństwa na torze? Przecież wtedy wyścig trwa nie 1,5 godziny ale czasami nawet dwie! Więc na pewno zabrakłoby paliwa. Wydaje mi się że było to coś w stylu "team orders" tylko że chcieli to załatwić w białych rękawiczkach. Brawo Webber że się nie dał a przy okazji mam nadzieję że wybił im z głowy takie pomysły na przyszłe wyścigi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jak F1. Po incydencie w GP Turcji koniec sielanki w... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.10, 12:28 Pan Leniarski już by mogł się przestać zajmować sportem, bo choćby to co pisze o boksie to najczęściej jakieś bzdury. Odpowiedz Link Zgłoś
leszekw.1 F1. Po incydencie w GP Turcji koniec sielanki w... 01.06.10, 12:28 Vettel jest winien na 200% a nie na 100%.Walka o mistrza to oczywiste ale nie kosztem zespołu i atakując na siłę kolegę z teamu. Button wolał odpuścić Hamiltonowi kiedy zobaczył jak tamten zaczął wyprzedzanie, ale Webber nie musiał odpuszczać skoro jechał swoim torem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KLM F1. Po incydencie w GP Turcji koniec sielanki w... IP: *.chello.pl 01.06.10, 14:50 Leniarski znowu robi z siebie debila, twierdząc, że wyprzedzany Webber powinien zjechać ze swojego toru jazdy... na prostej nie ma takiego obowiązku, to nie było dublowanie!!! a co do bezpośredniej przyczyny kraksy, to wydaje mi się, że Vettelowi samochód zatańczył tyłem na dohamowaniu, on był w tym momencie poza "racing line", na brudnej części toru... Odpowiedz Link Zgłoś