Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    tomasz adamek

    15.06.10, 00:04
    Gratulacje z powodu przyznania panu prestiżowej Muhammad Ali Award. Co znaczy
    dla pana jej otrzymanie?

    Tomasz Adamek: Każde wyróżnienie cieszy. Dzięki temu wiem, że ktoś docenia
    moją pracę i cały wysiłek, jaki w nią wkładam. Szczególnie, że doceniono mnie
    w skali międzynarodowej. Zostałem nagrodzony w Stanach Zjednoczonych i przez
    Amerykanów. Jak widać, świat patrzy i dostrzega moje zaangażowanie. Z drugiej
    strony, nagroda nagrodą, ale nie zwalnia mnie to od treningów i przygotowań do
    kolejnych walk. Nie mam zamiaru osiąść na laurach.

    Jest pan pierwszy polskim bokserem, którego nią nagrodzono, to znaczy
    najlepszym w historii?

    Nie, na pewno nie zamierzam się przechwalać. Od ocen są dziennikarze czy
    kibice. Czasem czytam w internecie opinie tych ostatnich, ale generalnie
    wykonuję swoją pracę. Nowi trenerzy szykują mnie do pojedynków z kolejnymi
    pięściarzami i realizujemy nasz plan, polegający na zdobyciu mistrzowskiego
    pasa w trzeciej kategorii wagowej.

    Z kim chciałby się pan w niej zmierzyć?

    Jeśli zapadnie decyzja o następnej walce, to jestem jak najbardziej otwarty do
    tego, by wziąć w niej udział. Dla mnie, wojownika, nie ma znaczenia, czy
    będzie to Haye czy Kliczko. Za wszelką cenę będę chciał wygrać.

    Naszego czytelnika, pana Wojciecha Zielińskiego, ciekawi jedna sprawa.
    Powiedział pan kiedyś, że w dzisiejszym boksie to media dobierają bokserom
    rywali. Jak pańskim zdaniem wygląda potęga mediów w USA i czy mają większy
    wpływ na to wszystko, niż ich polskie odpowiedniki?

    Sytuacja nie przedstawia się zbyt ciekawie, jeśli nie jesteś w danym kraju
    popularny. Pamiętaj, że w Ameryce jest wielu bokserów i wielu bokserskich
    mistrzów. Tymczasem telewizja pokazuje co sobotę tylko dwie walki. Dlatego
    też, żeby się przebić, musisz być naprawdę dobry. U nas powoli zaczyna
    procentować dwadzieścia miesięcy ciężkiej pracy. Na bokserskie gale z moim
    udziałem przychodzi w granicach dziesięciu tysięcy kibiców, ale mierzymy we
    frekwencje w granicach piętnastu, siedemnastu tysięcy. Generalnie popularność
    rośnie, o czym świadczy zainteresowanie ze strony amerykańskich telewizji, to
    znaczy HBO i Showtime.

    http://www.polska-usa.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1026:tomasz-adamek-odpowiada-na-pytania-czytelnikow-poslak-usapl-i-specjalnie-dla-was-przesya-swoje-prywatne-zdjecia-&catid=42:opinie&Itemid=73
    Obserwuj wątek

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka