Forum Sport Tenis
ZMIEŃ

      Faworyci Wimbledonu.

    IP: *.nycmny.east.verizon.net 11.06.11, 20:57
    Federer,Djokovic,Murray i Nadal-wlasnie w takiej kolejnosci.
    Jesli Federer i Muray sa po kontuzjach,to bedzie niezwykle ciekawie,bo Murray prezentowal bardzo dobra forme przed kontuzja.
    A jak Djokovic odetchnie to moze wszystkich pogodzic.
    Nadal nie ma szans jesli trzej pierwsi sa zdrowi.

    U kobiet cale zatrzesienie faworytek z wyjatkiem Wozniacki i Radwanskiej.
    Li Na ,Serena,Sharapova,Goerges,Clijsters,Kvitova,Petkovic
      • Gość: r Re: Faworyci Wimbledonu. IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.11, 21:18
        Nadal już 2 razy ich pyknął jak byli zdrowi, w tym Federera w kosmicznej formie w 2008 roku. W ostatnich 4 występach uzyskiwał finał i jest znacznie większym faworytem niż Murray czy Djoković.

        Federer, Nadal (minimalnie za nim), Murray, Djoković (znacznie za tą trójką).
        Taka jest kolejność.

        I nikt nie jest po kontuzji, zrozum to. Kontuzję to miał Nadal w 2009 roku czy del Potro rok temu. To, że kogoś coś czasami boli jest zupełnie normalne.
        • maksimum Re: Faworyci Wimbledonu. 11.06.11, 21:47
          Gość portalu: r napisał(a):

          > To, że kogoś coś czasami boli jest zupełnie normalne.

          To ze kogos cos boli, ma wplyw na wynik meczu.
      • Gość: r Re: Faworyci Wimbledonu. IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.11, 21:20
        > Nadal nie ma szans jesli trzej pierwsi sa zdrowi.

        Murray był w meczach z Nadalem na trawie 2 razy 100% zdrowy i nie ugrał nawet seta.
      • Gość: r maksimum i jego typy, śmiać się chce! IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.11, 21:31
        Ile turniejów na trawie wygrał Djoković? Zero.
        W ilu był finałach Wimbledonu? W żadnym
        W ilu był finałach? W jednym przegrał z Nadalem.

        Ile turniejów na trawie wygrał Nadal? Trzy
        W ilu był finałach Wimbledonu? W czterech
        W ilu był finałach? W pięciu.
        Poza tym pokonał na Wimbledońskich trawnikach całą tę trójkę.

        Śmieszne jest, jak usiłujesz za wszelką cenę wypychać Serba i Szkota przed Hiszpana, mimo że nie mają na to ani wyników, ani argumentów tenisowych.
        • maksimum Re: maksimum i jego typy, śmiać się chce! 11.06.11, 21:46
          Gość portalu: r napisał(a):

          > Śmieszne jest, jak usiłujesz za wszelką cenę wypychać Serba i Szkota przed Hisz
          > pana, mimo że nie mają na to ani wyników, ani argumentów tenisowych.

          A ile turniejow na maczce wygral Djokovic przed tym rokiem?
          Ilu zawodnikow wygralo 41 meczow z rzedu? Moze Nadal albo Federer?
          Jak sie jest dobrym to sie ma wyniki na kazdej nawierzchni,a nie tylko i wylacznie na jednej.
          Murray byl w bardzo dobrej formie zanim nie zlapal kontuzji i chyba wraca do tej formy.
          • Gość: r Re: maksimum i jego typy, śmiać się chce! IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.11, 21:50
            Murray zagrał z Nadalem w Paryżu najlepszy mecz na cegle w swojej karierze i nie ugrał nawet seta. Niech Ci to otworzy oczy.
            Co z tego, że Djoković wygrał 41 meczów? W najważniejszym meczu zawiódł i wszyscy będą pamiętać to, że Nadal wygrał szósty raz Roland Garros, a nie to, że jakiś tam Djoković był w półfinale.
            • maksimum Re: maksimum i jego typy, śmiać się chce! 11.06.11, 22:03
              Gość portalu: r napisał(a):

              > Murray zagrał z Nadalem w Paryżu najlepszy mecz na cegle w swojej karierze i ni
              > e ugrał nawet seta. Niech Ci to otworzy oczy.

              Niech ci to otworzy oczy,ze Murray byl kontuzjowany.

              > Co z tego, że Djoković wygrał 41 meczów? W najważniejszym meczu zawiódł i wszys
              > cy będą pamiętać to, że Nadal wygrał szósty raz Roland Garros, a nie to, że jak
              > iś tam Djoković był w półfinale.

              Wygrana Nadala byla najwiekszym fuksem jaki kiedykolwiek sie zdarzyl w szlemie.
              • Gość: r Re: maksimum i jego typy, śmiać się chce! IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.11, 22:10
                > Niech ci to otworzy oczy,ze Murray byl kontuzjowany.
                Grał na 120% swoich możliwości. Poza tym skoro uważasz, że najlepszy mecz w karierze gra będąc kontuzjowanym, to coś z Tobą nie tak :D

                > Wygrana Nadala byla najwiekszym fuksem jaki kiedykolwiek sie zdarzyl w szlemie.
                Śmieszne :D Wygrana Djokovicia w Australii w 2008 to nie był fuks? Z kim on tam wygrał?
                Nadal jest królem cegły i na Roland Garros rządzi niepodzielnie. Nie jego wina, że słabiutki Djoković nie dał rady dojść nawet do finału, a Murray w życiowej formie nie jest w stanie z nim seta ugrać.
                • Gość: r Re: maksimum i jego typy, śmiać się chce! IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.11, 22:14
                  Twoje "typy" dowodzą, że oglądasz tenisa od święta i masz o nim bardzo niewielką wiedzę.
                  Myślę, że oglądasz go na bieżąco od jakichś dwóch lat, bo nie masz pojęcia, co się działo w tym sporcie 3 lata temu, nie mówiąc o wcześniejszych czasach.
                  Istnieją znacznie większe fuksy niż Nadal w Paryżu (gdzie i tak był faworytem i pokonał numery 3, 4 i 5 światowego tenisa), wysil głowę!
                  • maksimum Re: maksimum i jego typy, śmiać się chce! 11.06.11, 22:19
                    Gość portalu: r napisał(a):

                    > Myślę, że oglądasz go na bieżąco od jakichś dwóch lat, bo nie masz pojęcia, co
                    > się działo w tym sporcie 3 lata temu, nie mówiąc o wcześniejszych czasach.

                    Lubilem ogladac Lendla i Connorsa a teraz rzeczywiscie ogladam od swieta.

                    > Istnieją znacznie większe fuksy niż Nadal w Paryżu (gdzie i tak był faworytem i
                    > pokonał numery 3, 4 i 5 światowego tenisa), wysil głowę!

                    Final Wozniacki w US Open!
                    • Gość: r Re: maksimum i jego typy, śmiać się chce! IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.11, 22:24
                      To też.
                      Wygrana Federera w 2009 roku? Męczarnie z Acasuso, Haasem i Del Potro? Gdyby w finale dostał Nadala to by znowu spłynął.
                      Ivanisević na Wimbledonie w 2001 roku. Powinien ucałować Federera za to, że wywalił mu Samprasa z drabinki, bo zebrał by lanie.
                      • Gość: r Re: maksimum i jego typy, śmiać się chce! IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.11, 22:25
                        Takie przypadki można mnożyć. Na pewno pokonanie numerów 5 i 4, a w finale najlepszego zawodnika wszech czasów nie jest "fuksem".
                        • maksimum W polfinalach wszyscy zdrowi. 11.06.11, 23:05
                          Jesli w polfinalach wszyscy beda zdrowi,to nie ma tam miejsca dla Nadala.
                          • Gość: r Re: W polfinalach wszyscy zdrowi. IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.11, 23:07
                            Z KIM on by miał przegrać? Z Murrayem? Kiedy on z nim ostatni raz przegrał, w Toronto...
                            Z Federerem, co zapomina na jego widok jak się gra w tenisa? Może z Djokoviciem, bo się go trochę boi, aczkolwiek i to niekonieczne. Podaj mi JEDEN powód, czemu Nadal ma przegrać z Murrayem. W Którym turnieju w tym roku grał lepiej od niego?
                            • Gość: r Re: W polfinalach wszyscy zdrowi. IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.11, 23:10
                              A, on z Djokoviciem nie może zagrać w półfinale...
                              No to mi podaj choć jeden powód, dla którego by miał przegrać z którymś z pozostałej dwójki. Mówienie, że nie ma dla niego miejsca w meczu z Murrayem, który z nim nigdy seta na trawie nie wygrał, wzbudza u mnie atak histerycznego śmiechu.
                            • maksimum Re: W polfinalach wszyscy zdrowi. 12.06.11, 00:48
                              Gość portalu: r napisał(a):

                              > Z Federerem, co zapomina na jego widok jak się gra w tenisa?

                              Ten dowcip ci sie udal,a jednak Roger wygral z nim kika razy.

                              > Może z Djokoviciem , bo się go trochę boi, aczkolwiek i to niekonieczne. Podaj mi JEDEN >powód, czemu Nadal ma przegrać z Murrayem.

                              Bo Murray i Djokovic graja teraz lepiej niz rok temu a Nadal gorzej.
                              • Gość: r Re: W polfinalach wszyscy zdrowi. IP: *.dynamic.chello.pl 12.06.11, 01:01
                                Murray nie gra ani trochę lepiej.
                                Nawet jeśli by grał, to lata świetlne dzielą go od Nadala, który złapał zastrzyk pewności siebie na RG. Poza tym nie wiem, czemu tak wnioskujesz. Po 2 miesiącach bez wygranego meczu przez Murraya? To jest ta jego lepsza gra, wtopy w pierwszych rundach? Czy farciarski finał AO, bo mu się wywaliła cała drabinka?
                              • Gość: r Re: W polfinalach wszyscy zdrowi. IP: *.dynamic.chello.pl 12.06.11, 01:02
                                A może półfinał RG, gdzie gra najlepszy mecz na cegle w karierze, a nie jest w stanie z "gorzej grającym Nadalem" nawet walki w SECIE nawiązać? :D
                                • maksimum Re: W polfinalach wszyscy zdrowi. 12.06.11, 01:28
                                  Jutro Murray pokona Tsonga w finale.
                                  • Gość: r Re: W polfinalach wszyscy zdrowi. IP: *.dynamic.chello.pl 12.06.11, 01:35
                                    W to jeszcze jestem skłonny uwierzyć.
      • Gość: optymist Re: Faworyci Wimbledonu. IP: *.24.119.115.generic-hostname.arrownet.dk 11.06.11, 21:58
        Ha,ha, prorok Maciej sie odezwal a jezeli z gory przekresla #1 Caroline to wiadomo,ze bedzie jedna z faworytek turnieju. Maciej bardzo czesto pisze glupstwa,w ten sposob zwraca na siebie uwage i zaprasza do dyskusji.
        • Gość: r Re: Faworyci Wimbledonu. IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.11, 22:03
          Akurat Caro nie jest nijak faworytką turnieju i moim zdaniem poleci jeszcze w pierwszym tygodniu, a najdalej w ćwierćfinale. Każdy wynik dalej niż ćwierćfinał będzie sensacją.
        • maksimum Re: Faworyci Wimbledonu. 11.06.11, 22:06
          Gość portalu: optymist napisał(a):

          > Ha,ha, prorok Maciej sie odezwal a jezeli z gory przekresla #1 Caroline to wiad
          > omo,ze bedzie jedna z faworytek turnieju.

          Nie wystarczy ci,ze jest jedna z faworytek wielkiego szlema,ktory sie teraz odbywa w Kopenhadze?



          • Gość: optymist Re: Faworyci Wimbledonu. IP: *.24.119.115.generic-hostname.arrownet.dk 12.06.11, 18:54
            Nie tylko jest faworytka ale wygrala kopenhaski turniej. Szfarova nie miala zadnej szansy z Carolina. Caroline nie chowa sie przed turniejem na trawie,grala w turnieju kopenhaskim ktory stworzono dla niej ale ty tego nie kumasz ze ta sympatyczna Dunka chce grac dla Danii i jest z tego dumna.
            • Gość: r Re: Faworyci Wimbledonu. IP: *.dynamic.chello.pl 12.06.11, 19:03
              Wozniacki Open - liderka + 31 zawodniczek spoza top30, też mi turniej... Aczkolwiek licznik zwycięstw się nabija, a za 5 lat nikt nie będzie pamiętać o tym, gdzie wygrała.
              • Gość: MACIEJ Re: Faworyci Wimbledonu. IP: *.nycmny.east.verizon.net 12.06.11, 21:00
                #1 pokonala #38 i niemoty nie moga wyjsc z zachwytu.
                • Gość: optymist Re: Faworyci Wimbledonu. IP: *.24.119.115.generic-hostname.arrownet.dk 12.06.11, 21:38
                  Ty zupelnie nic nie kumasz. Nie ma zadnego zachwytu,tylko stwierdzenie faktu,ze Caroline wygrala ten turniej. Zreszta od samego poczatku byla faworytka,gdyby bylo inaczej i przegrala final ty pierwszy mialbys wielka ucieche - przyznaj sie,no nie?
                  • maksimum Re: Faworyci Wimbledonu. 12.06.11, 22:59
                    Powinna wygrac i wygrala,a Safarova slabo grala od poczatku turnieju.

                    www.break.com/longtail-content/fart-caught-on-infrared-camera.html
                    • Gość: MACIEJ Czy Lisicki jest faworytka? IP: *.nycmny.east.verizon.net 13.06.11, 16:19
                      Po zwyciestwie nad Hantuchova 63 62.
                      • manddia Re: Czy Lisicki jest faworytka? 13.06.11, 16:39
                        Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                        > Po zwyciestwie nad Hantuchova 63 62.

                        Faworytką być nie może, bo takie miano przysługiwać może zawodniczce, która bez problemów powinna sobie radzić z kolejnymi rywalkami a czy jej będzie równie łatwo, gdy w obsadzie jest prawie cała czołówka? Zajść jednak może daleko - o ile jej do głowy nie przyjdzie by sobie odpocząć po morderczym tygodniu.
                        • Gość: ps Re: Czy Lisicki jest faworytka? IP: *.dynamic.chello.pl 13.06.11, 18:49
                          Ostatnio Sabine gra dobrze, ale to gruba przesada uznawać ją za faworytkę Wimbledonu! Jednak jeśli dziewczyna utrzyma formę, może sprawić kilka niespodzianek. Lisicki jest jednak nieregularna i miewa problemy natury mentalnej. Zatem równie dobrze może odpaść szybko, jak i zajść naprawdę daleko. U niej dużo będzie zależało od dyspozycji dnia, losowania i... serwisu.
                          • Gość: MACIEJ Re: Czy Lisicki jest faworytka? IP: *.nycmny.east.verizon.net 13.06.11, 22:19
                            Hantuchova uderza mocno i po rogach,to wyobrazacie sobie jak musiala uderzac Lisicki by z nia wygrac?
                            Musi miec strasznego kopa.
                            • Gość: r Re: Czy Lisicki jest faworytka? IP: *.dynamic.chello.pl 14.06.11, 00:17
                              Od zawsze ma kopa z forehandu i... niewiele więcej.
                              Bardzo jednowymiarowa zawodniczka, bez planu B.
                              • maksimum Re: Czy Lisicki jest faworytka? 14.06.11, 00:39
                                No wiec modle sie by jej plan A nie zawiodl.
                                • maksimum Ale Lisicki dostala kopa z #100 na #62. 14.06.11, 00:46
                                  Powrotu do #22 zycze i dobrego meczu z Wozniacki w Wimbledonie.
                                  • Gość: MACIEJ Re: Ale Lisicki dostala kopa z #100 na #62. IP: *.nycmny.east.verizon.net 14.06.11, 04:40
                                    nbcsports.msnbc.com/id/43387290/
                                    "Hantuchova, who beat former top-ranked player Ana Ivanovic in the semifinals, had been bothered by a shoulder injury, which may have affected her serve."

                                    Teraz sie okazuje,ze Hantuchova w finale grala prawdopodobnie z kontuzja,co wydaje sie bardzo prawdopodobne,bo mimo ze Lisicki dochodzi do formy,to tak dobra by pokonac zdrowa Mietle jeszcze nie jest.
                            • Gość: aRad Re: Czy Lisicki jest faworytka? IP: *.phlapa.east.verizon.net 14.06.11, 06:04
                              Nie rob sobie nadzieji... jak nie bedzie kontuzji, to zawiedzie ja serw, albo padnie na korcie po waleniu z calej sily przez dwie godziny. Sabina wychowana u mistrza Bolitierego, oprocz walenia umie jeszcze dosyc intensywnie krzyczec, choc mistrzyni dzikich wrzaskow MLB nie dorownuje. Szkoda, bo miala zadatki na ciekawa zawodniczke, ale ja na Florydzie zepsuli
                              • Gość: ps Re: Czy Lisicki jest faworytka? IP: *.dynamic.chello.pl 14.06.11, 13:39
                                Tak, tenis Lisicki na pewno jest siłowy, ale potrafi ona od czasu do czasu zagrać dropszota czy pójść do siatki i skończyć. Techniczne zagrania nie są tej dziewczynie obce. Co do jęków-owszem, zdarzają się one, ale do takiej Szarapowej, Azarenki czy sióstr Williams naprawdę Sabine daleko. Poza tym to się w zupełności zgadzam. Jeśli Niemkę zawiedzie podanie albo głowa da o sobie znać, to może ona odpaść z kimś dużo słabszym. Jedno jest pewne. Na razie nowa ulubienica MACIEJA może pomarzyć o osiągnięciach choćby takiej Agnieszki.
                                • Gość: MACIEJ Re: Czy Lisicki jest faworytka? IP: *.nycmny.east.verizon.net 14.06.11, 15:29
                                  Ja zawodzi serw albo glowa wtedy gdy jest slaba fizycznie lub ma jakas kontuzje.
                                  Agnieszka to ona nosem wciagnie przy pierwszej okazji.
                              • Gość: MACIEJ Re: Czy Lisicki jest faworytka? IP: *.nycmny.east.verizon.net 14.06.11, 15:27
                                Nikt jej na Florydzie nie trzyma.Moze pojechac do Teksasu lub Kalifornii.
                                Poza tym ona mieszka na zachodniej Florydzie a nie tam gdzie siostry Williams.
                                Gdyby troche schudla,to dalaby sie najlepszym we znaki.
                                • Gość: MACIEJ Radwanska faworytka nie jest. IP: *.nycmny.east.verizon.net 14.06.11, 21:07
                                  I lepiej zeby nie trafila w pierwszych rundach na Wozniak,bo ja rozniesie tak jak jej mlodsza siostre w eliminacjach.

                                  www.wtatennis.com/headtohead/aleksandra-wozniak_2255881_9813/0,,12781~9813~12364,00.html
                                  A pomyslec ze byly czasy gdy Ulka Radwanska wygrywala z Wozniak.
                                  Ja mysle,ze mlodsza Radwanska doszla do wniosku,ze kasy w domu i tak maja kupe,wiec co najwyzej bedzie obiadki starszej siostrze gotowala we wspolnym mieszkaniu i obowiazkowo sprzatala za obie.
                                  • Gość: MACIEJ Co do Wozniacki sie pomylilem. IP: *.nycmny.east.verizon.net 14.06.11, 21:48
                                    Przeciez Karola gladko pokonala Safarova w finale,a ta sama Safarova miala 3 setowy mecz z Bartoli w Eastbourne.Cos mnie sie zdaje,ze Karola zaskoczy wszystkich na Wimbledonie,bo Niemki Petkovic i Goerges nic nie pokazaly w Eastbourne.Serena i Kvitova tez bardzo niewiele,a z Clijsters to juz zupelna klapa.

                                    Z faworytek zostaja:Li Na,Sharapova i ...Ra....
                                    • Gość: r Re: Co do Wozniacki sie pomylilem. IP: *.dynamic.chello.pl 14.06.11, 23:01
                                      > a z Clijsters to juz zupelna klapa.

                                      Belgijce odnowiła się kontuzja. Nie wiadomo, czy wystąpi na Wimbledonie.
                                      • Gość: MACIEJ Re: Co do Wozniacki sie pomylilem. IP: *.nycmny.east.verizon.net 15.06.11, 00:26
                                        To rzeczywiscie bardzo zla wiadomosc o kontuzji Clijsters.
                                        Forma Serena tez nie napawa optymizmem.
      • Gość: J. Nadal faworytem bukmacherów IP: *.dynamic.chello.pl 15.06.11, 06:36
        Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

        > Federer,Djokovic,Murray i Nadal-wlasnie w takiej kolejnosci.

        Bukmacherzy brytyjscy widzą to nieco inaczej.

        William Hill: Nadal 3 funty za 1 (2+1); Federer 3.5,. Djoković 3.75; Murray 7.0.
        Ladbrokes: Nadal i Federer 3.25; Djoković 4; Murray 6.0.

        I tylko ci czterej mają stawki poniżej 10:1. Za następnego del Potro płaci się dużo więcej - 17:1 William Hill i 26: 1 Ladbrokes.

        Wśród pań faworytką buków jest Szarapowa!

        William Hill: Szarapowa 4.5; Serena 5.0, Kim 6.5; Li 8.0; Venus i Kitova po 9.0
        Ladbrokes: Masza i Serena po 5.0; Li 8.0, Kim 10.0; Venus, Wozniacki i Kvitova po 11.0.

        Jak widać William Hill nie wierzy w kontuzję Kim i płaci za jej końcowe zwycięstwo sporo mniej niż Ladbrokes. Za liderkę rankingu obaj bumacherzy płacą po 11:1, co daje jej siódme miejsce na liście faworytek.

        Nisko oceniane sa szanse Agnieszki Radwańskiej. WH umieszcza ją na 19 pozycji i płaci 51:1, zaś Ladbrokes widzą Agę na 26 miejscu i płacą za nią 67:1. Pozycje dużo niższe niż w oficjalnym rankingu, ale to nie dziwi. Jeśli ktoś od trzech lat nie wygrał najskromniejzego choćby turnieju, trudno wierzyć, że nagle wygra Wimbledon.
        • Gość: r Re: Nadal faworytem bukmacherów IP: *.dynamic.chello.pl 15.06.11, 16:41
          > Jak widać William Hill nie wierzy w kontuzję Kim i płaci za jej końcowe zwycięs
          > two sporo mniej niż Ladbrokes.

          To powinni uwierzyć, bo właśnie się wycofała z turnieju.
          • maksimum Re: Nadal faworytem bukmacherów 15.06.11, 19:01
            Gość portalu: r napisał(a):

            > > Jak widać William Hill nie wierzy w kontuzję Kim i płaci za jej końcowe z
            > wycięstwo sporo mniej niż Ladbrokes.
            >
            > To powinni uwierzyć, bo właśnie się wycofała z turnieju.

            Te wszystkie typowania w tej chwili to tylko podpucha,by znalezc naiwnego,kto postawi na Clijsters i pewno kilku postawilo jak byla 1:5 i umoczylo pieniadze.
            Typujesz po pierwszej rundzie ,gdy masz juz oglad sytuacji.
        • maksimum Re: Nadal faworytem bukmacherów 15.06.11, 18:58
          Gość portalu: J. napisał(a):

          > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
          >
          > > Federer,Djokovic,Murray i Nadal-wlasnie w takiej kolejnosci.
          >
          > Bukmacherzy brytyjscy widzą to nieco inaczej.
          >
          > William Hill: Nadal 3 funty za 1 (2+1); Federer 3.5,. Djoković 3.75; Murray 7.0.
          > Ladbrokes: Nadal i Federer 3.25; Djoković 4; Murray 6.0.

          Poza Federerem,Djokovicem i Murrayem,tam sie nikt nie liczy.No moze jeszcze Nadal jak reszta zalapie sie na kontuzje.

          > Wśród pań faworytką buków jest Szarapowa!

          Sharapova jest jedna z faworytek,ale mysle,ze

          1-Serena dojdzie do siebie na Wimbledon
          2-Kuznetsova gra calkiem dobrze.
          3-Venus bije kogo chce
          4-Li Na gra coraz lepiej na trawie
          5-Mietla robi sie grozna.
          6-Wozniacki jest w formie.
          7-Kvitova jest rowniez bardzo dobra.

          masz juz 8 kandydatek,z ktorych poza Mietla i Karola kazda moze wygrac Wimbledon.

          > Nisko oceniane sa szanse Agnieszki Radwańskiej.

          Radwanska jak zwykle jedzie na szczesliwych losowaniach,a z pierwszej 30-stki moze przegrac z kazda.



          • maksimum Rozstawione w Wimbledonie. 15.06.11, 22:16
            1. Caroline Wozniacki (DEN #1)
            2. Vera Zvonareva (RUS #3)
            3. Li Na (CHN #4)
            4. Victoria Azarenka (BLR #5)
            5. Maria Sharapova (RUS #6)
            6. Francesca Schiavone (ITA #7)
            7. Serena Williams (USA #26)
            8. Petra Kvitova (CZE #8)
            9. Marion Bartoli (FRA #9)
            10. Samantha Stosur (AUS #10)
            11. Andrea Petkovic (GER #11)
            12. Svetlana Kuznetsova (RUS #12)
            13. Agnieszka Radwanska (POL #13)
            14. Anastasia Pavlyuchenkova (RUS #14)
            15. Jelena Jankovic (SRB #15)
            16. Julia Goerges (GER #16)
            17. Kaia Kanepi (EST #17)
            18. Ana Ivanovic (SRB #18)
            19. Yanina Wickmayer (BEL #19)
            20. Peng Shuai (CHN #20)
            21. Flavia Pennetta (ITA #21)
            22. Shahar Peer (ISR #22)
            23. Venus Williams (USA #33)
            24. Dominika Cibulkova (SVK #23)
            25. Daniela Hantuchova (SVK #25)
            26. Maria Kirilenko (RUS #27)
            27. Jarmila Gajdosova (AUS #28)
            28. Ekaterina Makarova (RUS #29)
            29. Roberta Vinci (ITA #30)
            30. Bethanie Mattek-Sands (USA #31)
            31. Lucie Safarova (CZE #32)
            32. Tsvetana Pironkova (BUL #34)
          • Gość: r Re: Nadal faworytem bukmacherów IP: *.dynamic.chello.pl 15.06.11, 23:56
            > Poza Federerem,Djokovicem i Murrayem,tam sie nikt nie liczy.No moze jeszcze Nad
            > al jak reszta zalapie sie na kontuzje.

            W 2008 Federer miał kontuzję? Rok temu Murray? Z Nadalem w formie to oni seta nie ugrają... Teraz forma gorsza, więc Federer może powalczyć o mecz, Murray o seta, Djoković szybkie 3-0 dostanie.
            • maksimum Re: Nadal faworytem bukmacherów 16.06.11, 03:34
              Zebys sie nie zdziwil jak zobaczysz forma Novaka w Wimbledonie.
            • Gość: j. Re: Nadal faworytem bukmacherów IP: *.dynamic.chello.pl 17.06.11, 06:07
              Gość portalu: r napisał(a):

              > Z Nadalem w formie to oni seta nie ugrają...

              Widzę, że pozazdrościłeś Maciejowi i też zaczynasz przyciągać uwagę pisaniem banialuków.
              • Gość: r Re: Nadal faworytem bukmacherów IP: *.dynamic.chello.pl 17.06.11, 10:28
                A ugrają? W pierwszym tygodniu, jak jeszcze będzie trawa to pewnie sety pogubi, ale w drugim już niekoniecznie. Może rzeczywiście z lekka przesadziłem, aczkolwiek mając w pamięci dwa RG wygrane bez straty seta czy US Open, gdzie stracił jednego w finale nie musi to być bardzo dalekie od rzeczywistości ;) W każdym razie była to odruchowa reakcja na "profesjonalną analizę", że jak numery 2, 3 i 4 będą w pełni zdrowia, to nr 1 jest tak słaby, że z nimi przegra :D
      • Gość: r Draw IP: *.dynamic.chello.pl 17.06.11, 11:27
        Hiszpan i Szwajcar w oddzielnych połówkach, tak więc wszystko wskazuje na finał Nadal - Federer po raz kolejny.
        • Gość: a niech mnie Co za ironia losu: Isner znów zagra z Mahutem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.11, 14:44
          Chyba wszyscy pamiętają co było w zeszłym roku. Mahut musi być wniebowzięty, będzie miał okazję do rewanżu.
          • Gość: MACIEJ Re: Co za ironia losu: Isner znów zagra z Mahutem IP: *.nycmny.east.verizon.net 17.06.11, 18:50
            Tym razem Jasiu go rozniesie w trzech krotkich.
        • Gość: MACIEJ Re: Draw IP: *.nycmny.east.verizon.net 17.06.11, 18:29
          Hiszpan padnie szybciej niz myslisz.
      • Gość: tenisista faworytem jest Gonzalez IP: *.dynamic.chello.pl 17.06.11, 15:43
        wszyscy znawcy stawiają na Gonzaleza

        • Gość: MACIEJ Draws. IP: *.nycmny.east.verizon.net 17.06.11, 16:43
          www.wimbledon.com/en_GB/scores/draws/ws/r1s2.html
          oraz mezczyzni:

          www.wimbledon.com/en_GB/scores/draws/ms/r1s4.html
          Bardzo dobre losowania
          1-cw- Nadal-Berdych i Berdych go zmiecie.
          2-cw- Murray-Roddick,oczywiscie Andy
          3-cw- Federrer-Ferrer,Roger
          4-cw- Djokovic-Soderling,oczywiscie mistrz

          Final Djokovic-Murray.

          U kobiet jak zwykle genialne losowanie Woz-Rad!

          1-cw- Sharapova-Wozniacki
          2-cw- Lisicki-Serena (Li Na)
          3-cw- Petkovic-Hantuchova
          4-cw- Kvitova-Zvonareva

          Final :Serena-Kvitova
          • Gość: MACIEJ W 4r Li Na v Li Sicki przeciw Isi. IP: *.nycmny.east.verizon.net 17.06.11, 18:46
            www.wimbledon.com/en_GB/scores/draws/ws/r1s2.html
            Nie bede pisal,ze Woz-Rad po raz kolejny maja genialne losowania,bo lepszych sobie wymarzyc nie mogly.

            Radwanska ma:

            1r-Govortsova-spacer
            2r-Barrois-spacer
            3r-Ivanovic-ciekawa gra
            4r-Li Na v Li Sicki i tu juz padnie.
            cw-Serena ja zmiazdzy.
            pf-Sharapova/Wozniacki-oczywiscie gdyby Isia pokonala Serene!

            Wozniacki ma:

            1r-Para Santonja(#107)
            2r-Mirza(#60)
            3r-Gajdosova(#27)
            4r-Goerges(#16) lub Cibulkova(#24)
            cw-Sharapova(#6) i tu Karola padnie.
            pf-Serena(#26)
            f- Kvitova(#8)
          • jan_stereo Re: Draws. 17.06.11, 19:31
            Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

            > 1-cw- Nadal-Berdych i Berdych go zmiecie.

            Nie zapominaj ze Nadal zostanie najprawdopodobniej zdemolowany juz w pierwszej rundzie z Michaelem Russellem, za tym ostatnim przemawiaja miazdzace fakty, przede wszystkim nigdy nie pokonal Nadala, a nawet nie wiem czy z nim gral, natomiast Rafa zszargal sobie kompletnie opinie swoimi wystepami w Wimbledonie, juz po Hiszpanie...A nawet gdyby jakims cudem Nadal przeszedl i trafil na rozpedzonego Berdycha, to Berdych zrobi z Rafa dokladnie to samo co rok temu w finale...
            • maksimum Re: Draws. 17.06.11, 19:42
              jan_stereo napisał:

              > to Berdych zrobi z Rafa dokladnie to samo co rok temu w finale...

              Rok temu sie Nadalowi udalo,ale w tym roku tego nie przewiduje.

              PS.W jaki sposob Berdych w 2010 w finale sie znalazl,przeciez on "grac nie umie na trawie"?
              • jan_stereo Re: Draws. 17.06.11, 19:56
                maksimum napisał:

                > PS.W jaki sposob Berdych w 2010 w finale sie znalazl,przeciez on "grac nie umie
                > na trawie"?

                O to musialbys zapytac mistrza Djokovica oraz szefa Federera ktorzy obaj przegrali wowczas ze wspomnianym Berdychem, a ktorego fuksem Nadal pokonal na koniec w 3 prostych setach...
                • Gość: MACIEJ Re: Draws. IP: *.nycmny.east.verizon.net 17.06.11, 21:24
                  W to ze Nadal pokonal fuksem Berdycha to wierze bez bicia.
            • maksimum Re: Draws. 17.06.11, 22:17
              jan_stereo napisał:

              > Nie zapominaj ze Nadal zostanie najprawdopodobniej zdemolowany juz w pierwszej
              > rundzie z Michaelem Russellem,

              a w trzeciej rundzie spotka sie z Gilles Muller(Lux) no i wiadomo co bedzie.

              Nie wiem czy pamietasz faceta?
              • jan_stereo Re: Draws. 17.06.11, 23:14
                maksimum napisał:

                > a w trzeciej rundzie spotka sie z Gilles Muller(Lux) no i wiadomo co bedzie.

                Oczywiscie ze wiadomo. Nadal dostanie po dupsku, i to w kazdej rundzie, az do samego finalu bedzie przegrywal z kretesem..

                > Nie wiem czy pamietasz faceta?

                Jakzebym mogl nie pamietac legendy tenisa!
                • Gość: ps Re: Draws. IP: *.dynamic.chello.pl 18.06.11, 00:22
                  To ja może też wtrącę swoje trzy grosze. Bardzo się zdziwię, jeśli Federer nie dojdzie do finału.Nie widzę nikogo, kto mógłby go ograć po drodze. Na pewno nie Novak, który nie umiał pokonać Helweta na jego najgorszej nawierzchni. Zakładam oczywiście, że forma Rogera się utrzyma. Nadal też ma szanse na dojście do finału, jeśli się rozkręci-problemy mogą być w pierwszych meczach. Na pewno trzeba uważać na Raonicia czy Mullera, którzy grają mocną piłką i mają zabójcze podanie. Hiszpan miał zawsze duże problemy z wieżowcami-choćby z takim Haase rok temu-ale zwykle z nimi wygrywał. Dalej powinno być łatwiej-del Potro w ogóle nie umie grać na trawie, więc leci raczej szybko, Simon potrafił straszyć najlepszych, ale to już nie ten zwodnik, co dawniej. Berdych, o ile dojdzie do 1/4, też Nadala nie ogra, jeśli się spotkają. To samo w przypadku Fisha-obaj zawodnicy nie są mocni psychicznie i wizja sprawienia sensacji ich pewnie sparaliżuje. Murray pewnie padnie prędzej czy później pod ciężarem presji. Jeśli nie zdarzy się jakaś katastrofa, będziemy mieli hiszpańsko-szwajcarski finał. U pań trudno coś powiedzieć, bo są kompletnie nieprzewidywalne. Jednak na moje oko już na dzień dobry możemy mieć kilka niespodzianek. Mogą się o nie postarać: Dokić, Arn czy Lucić, jeśli tylko piłka będzie im wchodziła. Ani Schiavone, ani Petković, ani Cibulkova nie lubią zbytnio trawy. Natomiast Australijka, Węgierka i Chorwatka wiele razy pokazywały, że umieją walczyć z lepszymi od siebie. I do tego dobrze czują się na trawie. Agnieszka natomiast ma do trzeciej rundy spacerek. Goworcowa nie umiała wykorzystać kontuzji Agi w Tokio, więc o wygranej ze zdrową Polką może pomarzyć. Barrois ugrała jednego gema z Cibulkovą w Holandii, a Cetkovska miała sezon życia trzy lata temu-to wszystko. W trzeciej rundzie rywalką powinna być Ivanović, ale wcale nie musi. Serbka to tak nieregularna zawodniczka, że nawet z będącą bez formy Oudin może mieć problem. Daniliidou kocha trawę-niby nie gra tak jak dawniej, ale też bym jej nie lekceważył. Jeśli jednak Ana spotkałaby się z Agnieszką, to faworytką byłaby Polka. Radwańska jest bardziej spokojna, regularna, cierpliwa. Natomiast Anci czasem za bardzo się spieszy, często ma kłopoty z serwisem, psuje w ważnych chwilach, jest nerwowa. Jeśli rodaczka Djokovicia chce wygrać z Agnieszką, musi grać swój tenis od początku do końca, wykorzystywać okazje, z czym najlepiej sobie nie radzi. W meczu z Danielą miała 20 szans na przełamanie, wykorzystała tylko dwie. Moim zdaniem awans naszej tenisistki do IV rundy jest naprawdę realny. Natomiast byłbym ostrożny w typowaniu Lisicki do IV rundy. Fakt, ograła już Li, ale to jest turniej WS. Chinka gra na takich imprezach naprawdę dobrze w tym roku i Niemka łatwo mieć nie będzie. Jednak Sabine stać na niespodziankę mimo wszystko. Prawdziwym pechowcem jest natomiast Janković-nie dość, że dostała Martinez-Sanchez w pierwszym meczu, to jeszcze w trzeciej rundzie ma Venus...
                  • Gość: MACIEJ Re: Draws. IP: *.nycmny.east.verizon.net 18.06.11, 01:26
                    2005 Wimbledon. #3 Nadal padl w 2r z Mullerem a Roddick gdyby nie deszcz pokonalny Federera.

                    www.atpworldtour.com/Share/Event-Draws.aspx?e=540&y=2005
                    • Gość: r Re: Draws. IP: *.dynamic.chello.pl 18.06.11, 11:53
                      I oczywiście po 6 latach, kiedy Nadal stał się jednym z najlepszych zawodników z historii, znowu przegra z Mullerem. Wszystko na to wskazuje!
                      • Gość: tenisista Re: Draws. IP: *.dynamic.chello.pl 20.06.11, 11:14
                        Nadal może zacierać ślady po nieudanej dyspozycji na mączce, i grać wytrzymałościowo na hardzie, na trawie nie ma szans z kimś takim jak Muller w dobrej formie. co najwyżej może powalczyć o tiebreaki.


                  • Gość: tenisista Re: Draws. IP: *.dynamic.chello.pl 20.06.11, 11:12
                    Nalbandian pyknie Federera w 3 rundzie.
                    potem Mahut, a potem to przecie Gonzalez.

                    Nadal padnie z kimkolwie z 3: Muller, Haas, Raonic. również powinien paść z Andujarem, i Fogninim gdyby ten pokonał Mullera.Haasa.Raonica co jest niemożliwe.



              • Gość: tenisista Re: Draws. IP: *.dynamic.chello.pl 20.06.11, 11:08
                Muller przejdzie dalej niż Nadal.
        • Gość: j. Re: faworytem jest Gonzalez IP: *.dynamic.chello.pl 20.06.11, 02:29
          Gość portalu: tenisista napisał(a):

          > wszyscy znawcy stawiają na Gonzaleza

          Ja, jako nieznawca, stawiam na to, że Gonzo odpadnie w pierwszej rundzie.
          • Gość: tenisista Re: faworytem jest Gonzalez IP: *.dynamic.chello.pl 20.06.11, 11:03
            no, wiesz, jeśli mecz Gonzaleza nie zostanie wyznaczony na kort centralny, to wszystko jest możliwe. Gonzalez dobrze gra tylko przy dużej publiczności, turniej Wimbledon niejednokrotnie skompromitował się wystawianiem na główną arenę tenisistek zamiast tenisistów, oraz kibolstwem podjętym w temacie faworytów gospodarzy. zauważ że już na początku popełnili błąd, nie wystawiając w pierwszym dniu Gonzaleza na otwarcie turnieju, tylko w pierwszym dniu na centralnym gra Murray dla brytyjskich kiboli. jeśli Gonzalez się zdenerwuje to w ogóle nie zagra meczu, bo i to mu się zdarzało w przeszłości. biorąc pod uwagę bojaźliwość angoli, przed Gonzalezem, mogą wszystko robić żeby go wyprowadzić z równowagi i zmienić jego nastawienie do wygrania całego turnieju. jednak ja jestem dobrej myśli. jeśli Gonzalez zostanie wyznaczony na kort centralny, gdzie będzie mógł zaprezentować swoje piękne zagrania, i będzie mocno dopingowany przez publiczność ma szansę wygrać turniej. Gonzalez - Dolgopolov to najlepszy mecz 1 rundy. jeśli angole się skompromitują, no to Gonzalez nie będzie się wysilał na jakimś bocznym poprzecieranym korcie. inna sprawa to że Dolgopolov w ogóle nie radzi sobie na razie na trawie. nie zdziw się jeśli Gonzalez zrobi retired, jeśli mecz nie będzie się rozgrywał na głównej arenie.
            • jan_stereo Re: faworytem jest Gonzalez 20.06.11, 14:44
              Gość portalu: tenisista napisał(a):

              > Gonzalez - Dolgopolov to najlepszy mecz 1 rundy. Inna sprawa to że Dolgopolov w ogóle nie radzi sobie na razie na trawie.

              Intrygujace uzasadnienie. To prawie tak, jak napisac ze ktos tam rozegra z kims najlepszy mecz chociaz nominowany do pieknej gry nie ma przykladowo nog...
              • Gość: tenisista Re: faworytem jest Gonzalez IP: *.dynamic.chello.pl 21.06.11, 13:18
                gdyby był w 1 rundzie mecz Del Potro z Blakiem a nie było Gonzaleza z Dolgopolovem to też byłby to najlepszy mecz 1 rundy, mimo że Del Potro nie radzi sobie na trawie.

            • maksimum Re: faworytem jest Gonzalez 20.06.11, 15:43
              Gość portalu: tenisista napisał(a):

              > jeśli mecz Gonzaleza nie zostanie wyznaczony na kort centralny, to w
              > szystko jest możliwe. Gonzalez dobrze gra tylko przy dużej publiczności, turnie
              > j Wimbledon niejednokrotnie skompromitował się wystawianiem na główną arenę ten
              > isistek zamiast tenisistów, oraz kibolstwem podjętym w temacie faworytów gospodarzy.

              Dolgopolov jest #22 a Gonzalez bez numerka i dlatego maja bardzo male szanse na kort centralny albo nawet na kort #1.


              • Gość: tenisista Re: faworytem jest Gonzalez IP: *.dynamic.chello.pl 21.06.11, 13:20
                to w ogóle po co Gonzaleza zapraszali na turniej, jak nie dali mu kortu centralnego? to tak jak by zaprosić Lindsay Davenport i kazać jej grać na korcie 6 z jakąś tam na przykład Goerges. kibolska mentalnosć Macieju. wczoraj wystawili swojego leszcza, dzisiaj numerycznie Djokovica i Federera, a mecz Muller Haas leciał na jakimś odległym korcie. ale Wimbledon niejednokrotnie już się wykazał dyletanctwem tenisowym.

                • maksimum Re: faworytem jest Gonzalez 21.06.11, 19:51
                  Gość portalu: tenisista napisał(a):

                  > wczoraj wystawili swojego leszcza, dzisiaj numerycznie Djokovica i Federera,

                  Bo z tego kasa jest i wieksza ogladalnosc.
                  Wiekszosc ludzi,ktorzy ogladaja tenisa nie bardzo kuma co sie z czym je i chca ogladac tych ktorzy sa najwyzej w rankingu albo swoich ziomali.
                  A to ze ziomy graja slabo i maja tam jednego Murraya z importu to obchodza sie z tym dziwakiem jak z jajkiem.

                  > a mecz Muller Haas leciał na jakimś odległym korcie.

                  Ten mecz sam bym chetnie obejrzal,bo ciekawe co Muller jest w stanie wykrecic.
                  Patrzylem dzisiaj jak gra Niemiec Andreas Beck i calkiem dobrze sobie poczynal z Roddickiem,ale chyba wszyscy czekaja az Roddick przegra.

                  Simon natomiast gral z jakims francuskim Vazeliniarzem i wygral.


                  > ale Wimbledon niejednokrotnie już się wykazał dyletanctwem tenisowym.

                  Najbardziej mnie wkurza ta ich glupota ze srodkowa niedziela,nawet jak sa 2 dni zalegli w meczach ze wzgledu na ta swoja zas.... pogode,to w niedziele i tak nie beda grac.
                  Mam rodzine w Anglii i jak tam bylem to niby bez powodu bolu glowy dostaje jak sie tam zasiedze.

                  • Gość: r Re: faworytem jest Gonzalez IP: *.dynamic.chello.pl 21.06.11, 20:36
                    Nie tacy źli. Jutro zamiast Murraya na centralu zagra Roddick - świetne wieści! Jankes zasługuje na grę w "Świątyni tenisa".
                    • Gość: tenisista Re: faworytem jest Gonzalez IP: *.dynamic.chello.pl 22.06.11, 01:06
                      Roddick Roddickiem ale Blake dlaczego nie grał na centralnym?
                      • Gość: MACIEJ Re: faworytem jest Gonzalez IP: *.nycmny.east.verizon.net 22.06.11, 01:31
                        Bo Blake na dobra sprawe juz konczy kariere i jest poza 100-tka w rankingu.
                        Poza tym jak wiesz w Wimbledonie obowiazuje bialy kolor jak tradycja nakazuje.
                        • Gość: tenisista Re: faworytem jest Gonzalez IP: *.dynamic.chello.pl 22.06.11, 12:16
                          w ogóle ten cały Wimbledon to śmieszny jest. jak można prezentować indywidualny styl, bez indywidualnego ubioru? Blake sflaczał ale odbijać chyba ręką jeszcze potrafi? Roddick też już chyba kończy karierę, Stefanki go zarżnął, albo żona.

                          • maksimum Re: faworytem jest Gonzalez 22.06.11, 15:27
                            Gość portalu: tenisista napisał(a):

                            > w ogóle ten cały Wimbledon to śmieszny jest. jak można prezentować indywidualny
                            > styl, bez indywidualnego ubioru?

                            U nas w szkolach srednich druzyny tenisowe koszulki jeszcze maja biale ale z napisami a spodenki za to czarne.
                            No i ten uklon w strone dworu ksiazecego to juz przesada.


                            > Blake sflaczał ale odbijać chyba ręką jeszcze
                            > potrafi? Roddick też już chyba kończy karierę, Stefanki go zarżnął, albo żona.

                            Blake to juz sie raczej na odpusty nadaje,ale Andy jeszcze pogra,bo z Beck'iem calkiem dobrze gral.
                            • Gość: tenisista Re: faworytem jest Gonzalez IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 23:26
                              z Hanescu też coś odbijał, może jeszcze z rok pogra.
                      • Gość: MACIEJ Re: faworytem jest Gonzalez IP: *.nycmny.east.verizon.net 23.06.11, 03:33
                        Mysle ze trzecia runde z Tsonga Gonzo zagra na glownym i pokaze klase.
                        • Gość: tenisista Re: faworytem jest Gonzalez IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 23:25
                          to powinien być mecz turnieju.

                  • Gość: tenisista Re: faworytem jest Gonzalez IP: *.dynamic.chello.pl 22.06.11, 01:17
                    a to widzisz, zupełnie tak jak ja. ja też mam rodzinę w Londynie, a Queens to jest taka kolej miejska dla ubogich pomazana bazgrołami jak z Brooklynu. pewnie dlatego Wimbledon lubią tak siostry Williams. przypominają im się rodzinne strony.

                    w ogóle ten Londyn to jest w gruncie rzeczy, jakiś taki dziwny. Wimbledon jest na drugim końcu miasta i trzeba przez całe miasto do niego jechać. to nie prościej by było, gdyby postawili ten Wimbledon tam, gdzie jest dojechać prościej? ale oczywiście, nie, Angole zawsze mają wszystko postawione na głowie. w NYC to turniej jest w central parku.

                    z drugiej strony podoba mi się to że daleko od Wimbledonu jest lotnisko. i samoloty nie świszczą. a wiesz jakie ceny są w Londynie zabójcze? moja ciotka co mieszka w Londynie w 3 strefie miejskiej czy jakoś tak, może za domek kupić sobie kilka domków i działek pod Londynem. domek ma ze 100 metrów, i działka, a za domek starego budownictwa babki dwupiętrowy z wielką działką w jakiejś 4 czy 5 strefie w starym angielskim stylu kupili sobie właśnie ten domek w 3 strefie. długość dojazdy metrem z 3 strefy jest z 15 minut dłuższa niż z 5 strefy, a po Londynie nikt nie jeździ samochodem bo by jechał sto razy dłużej. dla 15 minut jazdy są w stanie dać 5 razy za dużą cenę.

                    woda z Tamizy jest smaczniejsza niż z Wisły, ale ja i tak piję naturalną źródlaną. kiedy tankowałem jak byłem w Londynie jeszcze popijałem kranówę. poza tym Londyn to wielka wieś. chodzą tam po ulicy lisy, szopy, wiewiórki i jeże, a trawa rośnie jak na łące.

                    Angole to kibole. w ogóle się na tenisie nie znają. kiedyś mieli dobrego tenisistę Rusedskiego to nie kibolowali tak do niego jak teraz do Murraya. dlaczego? bo Murray ma numerek 4, a Rusedski miał 10. Muller to taka ulepszona wersja Rusedskiego.

                    • maksimum All England Lawn. 22.06.11, 01:54
                      Gość portalu: tenisista napisał(a):

                      > a Queens to jest taka kolej miejska dla ubogich pomazana bazgrołami jak z Brooklynu.

                      Dawno na Brooklynie nie byles,bo bys sie zdziwil.
                      Bazgrolow nie ma w subwayach bo do nas cywilizacja dotarla a w EU upada.
                      A jesli chodzi o podrozowanie samochodem ode mnie z Brooklyna na Flushing Meadows na Queensie,to ostatnim razem jak wiozlem syna na turniej zajelo mnie jakies 35 minut a jest to jakies 20 mil drogi.
                      Widzisz,u nas wszystko lepiej dziala niz w starej Europie.
                      Moja kolezanka ze szkoly w Warszawie mieszka teraz blisko All England Lawn,ale ona jest niekumata w tenisie i jej to zwisa.

                      No i jak bylem z synem na tym turnieju na Flushing Meadows to wiesz chyba ze sie samolotow naogladalem i to wiele calkiem nisko latalo,ze mozna bylo do nich z procy strzelac.

                      > woda z Tamizy jest smaczniejsza niż z Wisły, ale ja i tak piję naturalną źródla
                      > ną. kiedy tankowałem jak byłem w Londynie jeszcze popijałem kranówę. poza tym L
                      > ondyn to wielka wieś. chodzą tam po ulicy lisy, szopy, wiewiórki i jeże, a traw
                      > a rośnie jak na łące.

                      Wody z Wisly nie mozesz pic,bo to sciek.Tam nawet ryzykujesz choroba kapiac sie.
                      Zwierzyna w parkach u nas tez jest,tylko ze wiewiorki sa normalne szare a nie jakies tam rudawe jak u was.
                      Greg Rusedski to Kanadol ktory urodzil sie w Montrealu co jak wiesz nalezy do Korony,wiec ze tutaj byl nikim wyjechal do UK i tam byl #1 i sponsorow kupa itd.

                      Widzisz chyba jak obchodza sie z Murrayem a nie tak dawno z nieudacznikiem Henmanem.
                      Ten caly Henman Hill .... tragedia.
                      • Gość: tenisista Re: All England Lawn. IP: *.dynamic.chello.pl 22.06.11, 12:49
                        w starej Anglii to oni nawet na odwrót kierownicę zamontowaną mają. to nie dziwne że nie umieją dojechać w godzinę do centrum wozem, jak muszą machać na odwrót od prawidłowego. poza tym rodowitych Anglików to tam nie ma. nie to co w Warszawie. co prawda rodowitych Warszawiaków takich jak ja, też nie ma za wielu bo wiocha jakaś z małopolski do nas przyjechała i nawet nie umie zachować się na schodkach od metra i blokuje przejście wprowadzając wiejski zwyczaj stania jak w oborze, ale białej rasy aryjskiej to mamy tu ciągle dominantę dominującą. a w Anglii to jak byłem dawno temu, to jak bym się znalazł w Afryce albo i Azji Mniejszej, a oni mówią że oni czystej krwi angielskiej pilnują.

                        kiedyś w NYC był mój dziadek i mówił że Polacy to mają tam przejebane, ale to po wojnie i za komuny to tam było. opowiadał że straszny syf wtedy był ale nie wiem czy mówił o Brooklynie czy o Manhattanie. jak wrócił do Polski to go tu potem z projektami informatycznymi na miejscu ujebali i tak to właśnie w dawnych czasach było. widocznie nie chciał współpracować, bo potem zapisał się do Solidarności. albo to w odwrotnej kolejności było.

                        samochodem w Anglii to jedziesz z 3 strefy londyńskiej z 2 godziny do centrum miasta, jak mnie odbierali kiedyś z lotniska, to jechałem chyba z 3 godziny do tego ich śmiesznego domku, uliczki mają za to jak w przedszkolu. jak byłem to co 5 metrów tam wybudowana taka była bulda, chodniczki z małych cegiełek, i wszędzie na ulicach jakieś dzioby i kolce. nikt tego nie chciał i teraz sprzedali technologię Polakom i teraz u nas takie właśnie śmieszne budowle na ulicach stawiają.

                        co Ty w Londynie to normalnie po ulicach im chodzą rude wiewiórki, lisy i szopy, wiem bo sam widziałem. a ptak kultowy to tak zwany rudzik. też rudy

                        my w Europie to mamy europejski hip hop i u nas biali są czarnuchami. a u was jest wystarczająco dużo czarnuchów ale zaraziliście się od Europy i nazat teraz u was biali też rapują.

                        u nas to jeszcze nad Warszawą latają śmigłowce, takie stare samoloty jak wilga, i szybowce. te stare to turkoczą głośniej niż na US Open.

                        Wisła śmierdzi bo zaczęli wprowadzać jakieś nowe standardy oczyszczania, ja mam ujęcie z górnej Wisły i kiedyś była woda chlorowana, ale poza tym nie śmierdziało. Tamiza to też ściek ale podobno oni mieli jakieś dobre filtry już wtedy i piłem herbatkę londyńską, tylko bez mleka bo z mlekiem to jest jakaś mdła. a teraz to ja tylko źródlaną piję wodę wysokogórską kupuję zawsze oryginalnie zapakowaną, i wszystko na niej jem. do Wisły lepiej się nie zbliżać, a są tacy co nawet w niej ryby łowią. kiedyś widziałem wiele samochodów pod mostem, a teraz chyba gdzie indziej załatwia się interesy.

                        w ogóle ten Londyn to jedno wielkie nieporozumienie jest. tam jest zaraz Las koło centrum miasta i chodzą tam normalnie jelenie i ryczą na głos, zające biegają.

                        to z Henmanem to była tragedia, nieudacznik pykał lekko te piłeczki grzywkę miał na chłopczyka zaczesaną, muskulatury w ogóle nie miał, no i grał jak panienka, Rusedski chociaż konkretniej punkty rozstrzygał. henmanhill to była kupa śmiechu, teraz tak samo kibole siedzą i patrzą w telebim oglądając Murraya, no ale rozumu kibola nie nauczysz



                        • maksimum Re: All England Lawn. 22.06.11, 16:09
                          Gość portalu: tenisista napisał(a):

                          > w starej Anglii to oni nawet na odwrót kierownicę zamontowaną mają. to nie dziw
                          > ne że nie umieją dojechać w godzinę do centrum wozem, jak muszą machać na odwró
                          > t od prawidłowego.

                          To tak jak tu:
                          Kaj Ty jedziesz?

                          www.youtube.com/watch?v=Y4pA3U5kDxg
                          > kiedyś w NYC był mój dziadek i mówił że Polacy to mają tam przejebane, ale to p
                          > o wojnie i za komuny to tam było. opowiadał że straszny syf wtedy był ale nie w
                          > iem czy mówił o Brooklynie czy o Manhattanie. jak wrócił do Polski to go tu pot
                          > em z projektami informatycznymi na miejscu ujebali i tak to właśnie w dawnych c
                          > zasach było. widocznie nie chciał współpracować, bo potem zapisał się do Solida
                          > rności. albo to w odwrotnej kolejności było.

                          Tak to niestety jest,ze jak sie niedocenia Ameryki,to trzeba walczyc w Polsce z zamulencami co jest jeszcze gorsze.

                          > my w Europie to mamy europejski hip hop i u nas biali są czarnuchami. a u was j
                          > est wystarczająco dużo czarnuchów ale zaraziliście się od Europy i nazat teraz
                          > u was biali też rapują.

                          Czasami sie zdarza,ze white trash rapuje,ale wiekszosc redneckow jest za calkowita czystoscia rasy.

                          • Gość: tenisista Re: All England Lawn. IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 23:32
                            u nas rządzą masoni i żydzi, a jak dziadek był w NYC i USA bo generalnie był na emit, to powiedział że mógł robić karierę, ale nie mógł się przyznawać że jest Polakiem takie wtedy czasy były, więc dziadek wrócił jako Prawdziwy Patriota do Polski, no i oczywiście w czasach stalinowskich żadnej kariery nie zrobił, bo wtedy rządziła z kolei żydokomuna. zaciekawiło mnie że w tamtych czasach podobno Polacy nie byli dyskryminowani za wyssany z palca antysemityzm, ale za głupotę. antysemityzm wypromowano później. w sumie mógł zostać w USA bo byśmy mieli trochę więcej forsy w tej chwili. w Polsce coś robił później jak Polska dostawała pomoc z Ameryki ale cienko na tym wyszedł, nic nie oszczędził na emeryturę.





                      • Gość: j Nie ma czegos takiego IP: *.dynamic.chello.pl 22.06.11, 16:16
                        jak All England Lawn. Słowo Lawn w nazwie All England Lawn Tennis and Croquet Club nie oznacza jakiegoś londyńskiego trawnika, ani też innego miejsca w Londynie, lecz jest przymiotnikiem określającym rzeczownik Tennis. Lawn tennis jest po prostu pełną angielską nazwą sportu, którym zajmujemy się na tym forum; okreslenie lawn użyte jest po to, by odróżnić go od innych dyscyplin mających "tenis" w nazwie (real tennis, table tennis). Po polsku mówimy "tenis ziemny", bo u nas korty trawiaste zawsze były rzadkością i "trawa" czy "trawnik" w nazwie nie przyjęły się.

                        All England Lawn Tennis and Croquet Club - Ogólnoangielski Klub Tenisa Ziemnego i Krokieta.
      • manddia Odmieniona Bartoli 18.06.11, 16:41
        Dobry występ Francuzki w jej rodzimym Rolland Garrosie nie był przypadkiem - właśnie lekko rozprawia się z Kvitovą w finale.
        • Gość: MACIEJ Re: Odmieniona Bartoli IP: *.nycmny.east.verizon.net 18.06.11, 22:28
          Ona jednego dnia wygrala 2 mecze.Najlpierw pokonala Stosur a pozniej Kvitova.
          Kiedy nasza Isia taki numer odwali?
          • Gość: MACIEJ Kubot wygral,Janowicz przegral w eliminacjach. IP: *.nycmny.east.verizon.net 18.06.11, 22:32
            Kubota zobaczymy w Wimbledonie a Janowicza niestety nie.
            • Gość: r Re: Kubot wygral,Janowicz przegral w eliminacjach IP: *.dynamic.chello.pl 19.06.11, 00:06
              Nie wiadomo. Janowicz weźmie udział w losowaniu miejsca jako LL.
              • Gość: MACIEJ Re: Kubot wygral,Janowicz przegral w eliminacjach IP: *.nycmny.east.verizon.net 19.06.11, 03:04
                Janowiczowi LL sie nalezy,bo w piatym secie przegral 6:8.
          • Gość: Jędrzej Re: Odmieniona Bartoli IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.11, 11:53
            Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

            > Ona jednego dnia wygrala 2 mecze.Najlpierw pokonala Stosur a pozniej Kvitova. Kiedy nasza Isia taki numer odwali?

            Jeśli półfinał i finał odbywa się jednego dnia, wiadomo, że któraś z półfinalistek wygra tego dnia dwa mecze. Musiałeś być bardzo ucieszony, kiedy ogłoszono, ze dwie ostatnie rundy turnieju będą w sobotę - miałeś zapewniony kolejny pretekst do urągań pod adresem Isi, niezależnie od przebiegu i poziomu spotkań.

            Isia, nawiasem mówiąc, wygrała już kiedyś dwa mecze jednego dnia. Było to w kwalifikacjach do turnieju w Dubaju w 2008. Ona spóźniła się na te kwalifikacje, bo grała w sobotę półfinał w Doha, więc musiała rozegać trzy mecze w ciągu dwu dni - i wszystkie wygrała. Spieszyła się, więc wygrywała wysoko - w drugiej rundzie sprzedała rywalce rowerek. Ranga meczów była niższa niż teraz w Eastbourne, ale z drugiej strony Aga była tam jedyną zawodniczką zmuszoną do dwukrotnego wystąpienia w jednym dniu - każda z jej rywalek grała normalnie, jeden mecz dziennie. Finałowa natomiast rywalka Bartoli w Eastbourne też grała w sobotę dwa razy.

            W 2007 r w wimbledońskim turnieju juniorek Ula Radwańska rozegrała jednego dnia trzy mecze - od 1/8 finału do półfinału włącznie, i wszystkie wygrała. Trzeba jednak przyznać, że jej półfinałowa przeciwniczka, Nastia Pawluczenkowa, grała tego dnia aż cztery mecze. Organizatorzy wtedy nie popisali się - mimo bardzo deszczowego pierwszego tygodnia nie zrządzili gier w środkową niedzielę, wskutek czego w drugim tygodniu powstało takie spiętrzenie rozgrywek, że turnieje juniorskie przyszło rozegrać w b. krótkim czasie. Dzieciaki nosami się na koniec podpierały.
            • maksimum Makabra Wimbledonu. 19.06.11, 16:17
              Gość portalu: Jędrzej napisał(a):

              > W 2007 r w wimbledońskim turnieju juniorek Ula Radwańska rozegrała jednego dni
              > a trzy mecze - od 1/8 finału do półfinału włącznie, i wszystkie wygrała. Trzeba
              > jednak przyznać, że jej półfinałowa przeciwniczka, Nastia Pawluczenkowa, grała
              > tego dnia aż cztery mecze. Organizatorzy wtedy nie popisali się - mimo bardzo
              > deszczowego pierwszego tygodnia nie zrządzili gier w środkową niedzielę, wskute
              > k czego w drugim tygodniu powstało takie spiętrzenie rozgrywek, że turnieje ju
              > niorskie przyszło rozegrać w b. krótkim czasie. Dzieciaki nosami się na koniec
              > podpierały.
              ----------
              To jest tak,jak glupi Europejczycy upra sie na podtrzymaniu beznadziejnych tradycji.
              Juz teraz zaklady ida ile gemow zagra Isner z Mahutem!
              • maksimum Kto widzial jakim wioslem gra Bartoli? 19.06.11, 16:23
                sports.yahoo.com/tennis/blog/busted_racquet/post/French-tennis-star-Marion-Bartoli-says-she-has-a?urn=ten-wp165
                Bartoli jest jedyna zawodniczka,ktora gra rakieta dlugosci 29 cali,podczas gdy niemal wszyscy graja rakietami dlugosci 27 cali a niektorzy jak Roddick rakieta 27,5 cala.
            • maksimum Re: Odmieniona Bartoli 19.06.11, 16:39
              Gość portalu: Jędrzej napisał(a):

              > Finałowa natomiast rywalka Bartoli w Eastbourne też grała w sobotę dwa razy.

              Niestety nie.
              Kvitova polfinal z Hantuchova miala w piatek,a final w sobote z Bartoli.


              • Gość: Abdul Re: Odmieniona Bartoli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.11, 07:28
                Nie dziwię się Bartoli. Nie jest wysoką zawodniczka , a raczej średniego wzrostu jak na tenisistki. Dodatkowo gra ten swój dwuręczny forhand przez co jednak w porównaniu do rywalek te pół kroku więcej musi zrobić do piłki. Stąd maksymalna rakieta. Zawsze to łatwiej , krócej.
                • Gość: MACIEJ Re: Odmieniona Bartoli IP: *.nycmny.east.verizon.net 20.06.11, 15:11
                  Wbrew pozorom to nie jest wcale latwo nauczyc sie grac taka dluga rakieta,dlatego tylko ona taka gra.Przy siatce na pewno sa problemy z taka rakieta,gdy trzeba nagle zagrywac z lewej czy prawej strony.Z lini koncowej pewno ma przewage.
                  • Gość: MACIEJ Alison Riske-Zvonareva 06 63 IP: *.nycmny.east.verizon.net 20.06.11, 15:17
                    Alison wyrwala Verce seta.Ciekawie sie zanosi.
                    • manddia Re: Alison Riske-Zvonareva 06 63 20.06.11, 15:58
                      Zwonariowa jednak górą, ale duże brawa dla Amerykanki.
                      • Gość: MACIEJ Re: Alison Riske-Zvonareva 06 63 IP: *.nycmny.east.verizon.net 21.06.11, 19:38
                        Ja nawet nie wiedzialem ze #115 Riske potrafi tak dobrze grac.Ona jest duzo lepsza od innej Amerykanki #73 McHale.

                        www.wtatennis.com/headtohead/christina-mchale_2255881_14078/0,,12781~14078~12091,00.html
                        Riske nie ma szczescia w losowaniach a McHale ma i dlatego wyzej jest w rankingu.
                        • Gość: r Re: Alison Riske-Zvonareva 06 63 IP: *.dynamic.chello.pl 21.06.11, 20:39
                          Riske ma bardzo dużo szczęścia w losowaniach. Zanim napiszesz takie głupoty, to sprawdź z kim przegrywała.
                          • maksimum Re: Alison Riske-Zvonareva 06 63 21.06.11, 22:49
                            W pierwszej rundzie Zvonareva,to mnie wystarczy.
                            Z Melinda Czink przegrala 2x,ale z nia przegrala tez Stosur,wiec nie pisz glupot.
                            • maksimum Gonzo is back. 21.06.11, 22:53
                              Czyzby zanosilo sie na powrot Gonzaleza?
                              Jak bedzie gral z Tsonga w trzeciej rundzie to go chyba wpuszcza na kort glowny.
                            • Gość: r Re: Alison Riske-Zvonareva 06 63 IP: *.dynamic.chello.pl 21.06.11, 23:34
                              Jeden raz wylosowała Zwonariową w 1R i już od roku źle losuje? Bredzisz...
                              • Gość: MACIEJ Re: Alison Riske-Zvonareva 06 63 IP: *.nycmny.east.verizon.net 22.06.11, 01:27
                                Alison losowala bardzo zle bo trafiala na Czink,ktora jest w formie.
                                • Gość: MACIEJ Krom'ka bije Venus 76 IP: *.nycmny.east.verizon.net 22.06.11, 15:21
                                  Kromka sie niezle postawila Venus i wygrala pelnego emocji pierwszego seta.
                                  Kimiko prowadzila w gemach 5:1 a pozniej w tie breaku 6:3 by dac Venus wyrownac na 6:6 i gdy Venus chciala przespieszyc i wygrac tie breake to wtedy go przegrala,bo pilka uderzona przez Kimiko musnela zewnetrzna strone linii.
                                  Az mnie zatkalo gdy zobaczylem,ze maja hawk eye na Wimbledonie,bo powinni wszystko po koshernemu rozgrywac wedlug XIX wiecznej tradycji.
                                  • maksimum Re: Krom'ka bije Venus 76 22.06.11, 16:25
                                    Jesli losowania sa fair,to dlaczego Isia na taka Kromke w pierwszej rundzie nie trafia?
                                    • Gość: Abdul Re: Krom'ka bije Venus 76 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.11, 18:07
                                      Trafiła na Kromkę w czasie gdy była w jeszcze lepszej formie niż teraz czyli na AO.
                                  • Gość: j. Re: Krom'ka bije Venus 76 IP: *.dynamic.chello.pl 22.06.11, 16:28
                                    Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                    > Az mnie zatkalo gdy zobaczylem,ze maja hawk eye na Wimbledonie,bo powinni wszystko po koshernemu rozgrywac wedlug XIX wiecznej tradycji

                                    Oni mają nie tylko hawk eye, oni mają też dach rozsuwany nad kortem centralnym, podobnie do Madrtu i Melbourne, a w przeciwienstwie do Nowego Jorku, którego na takie techniczne nowinki nie stać.
                                    • Gość: MACIEJ Dach nad US Open IP: *.nycmny.east.verizon.net 22.06.11, 21:08
                                      jest nam niepotrzebny,bo "In God We Trust" i pogode mamy zapewniona z Gory.
                                      Powinienes takie rzeczy Jedrek wiedziec,ze w NYC co najmniej 6 dni w tygodniu jest slonecznych i to od brzegu do brzegu a nie z przelotnymi opadami.
                                      A jak juz pojedziesz na zachod USA to tam 7 na 7 jest slonce a deszcz pada tylko w lutym.
                                      • Gość: MACIEJ #76 Martinez Sanchez vs #30 Venus Williams. IP: *.nycmny.east.verizon.net 22.06.11, 22:05
                                        Cos mnie sie zdaje,ze Maria Jose odprowadzi Venus do domu.

                                        www.wtatennis.com/headtohead/maria-jose-martinez-sanchez_2255881_5542/0,,12781~5542~9027,00.html
                                        a bedzie to tylko 3 runda Wimba.
                                      • Gość: r Re: Dach nad US Open IP: *.dynamic.chello.pl 22.06.11, 22:26
                                        > jest nam niepotrzebny,bo "In God We Trust" i pogode mamy zapewniona z Gory.

                                        Przypomnij mi, kiedy ostatni raz finał US Open mężczyzn odbył się zgodnie z planem? 5 lat temu?
                                        • Gość: MACIEJ Re: Dach nad US Open IP: *.nycmny.east.verizon.net 23.06.11, 17:06
                                          U nas wszystko zawsze jest na czas.
                                          • Gość: MACIEJ Ivanovic-Radwanska. IP: *.nycmny.east.verizon.net 23.06.11, 17:07
                                            Jak sie Radwanska dowiedziala ze nastepny mecz bedzie grala z Ivanovic to pokonanie Cetkovskiej stalo sie dla niej problemem.
                                            • manddia Re: Ivanovic-Radwanska. 23.06.11, 17:15
                                              Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                              > Jak sie Radwanska dowiedziala ze nastepny mecz bedzie grala z Ivanovic to pokon
                                              > anie Cetkovskiej stalo sie dla niej problemem.

                                              Z pewnością Aga spać nie będzie mogła. Zwłaszcza, że ostatnie 3 mecze pomiędzy nimi wygrała.
                                              • Gość: MACIEJ Re: Ivanovic-Radwanska. IP: *.nycmny.east.verizon.net 23.06.11, 17:35
                                                Isia jakas odmieniona po mzawce wrocila i bedzie grala swoj ulubiony trzeci set z # 81 Cetkovska.

                                                www.wtatennis.com/headtohead/agnieszka-radwanska_2255881_11530/0,,12781~11530~1687,00.html
                                                Ze-na-da.
                                                • Gość: Abdul Re: Ivanovic-Radwanska. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.11, 18:49
                                                  Szkoda , że nie ma transmisji , mecz musi być na wysokim poziomie.
                                                  Cetkovska 53 winnery 26 błędów.
                                                  Radwańska 36 winnerów 14 błędów.
                                                  • Gość: ps Re: Ivanovic-Radwanska. IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 19:07
                                                    Statystyki może i dobre, ale Agnieszka naprawdę ostatnio sobie komplikuje życie. Co się z nią dzieje, mała 4-1 w trzecim a za chwilę może odpaść. Wiedziałem, że Cetkovska miewała dobre okresy, ale że aż takie problemy będą, to mi do głowy nie przyszło. Jeśli Agnieszka odpadnie, to będzie to jej najgorsza porażka na trawie w ogóle i najboleśniejsza od ponad 2 lat chyba. Jakiś psycholog by się jednak przydał, bo już niedługo punkty do obrony w USA.
                                                • manddia Re: Ivanovic-Cetkovska. 23.06.11, 19:43
                                                  Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                                  > Ze-na-da.

                                                  Nie da się ukryć, że takie rywalki to z zamkniętymi oczami powinna pokonać. Jeżeli na US Open też tak kiepsko wypadnie, to wyleci z pierwszej szesnastki raz-dwa i skończą się jej rozstawienia w turniejach. Isia w pierwszej piątce rankingu WTA to na dłuższy okres strefa baśni i legend...
                                                  • Gość: ps Re: Ivanovic-Cetkovska. IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 20:44
                                                    Niestety-zgadzam się. Agnieszka powinna ten mecz wygrać. I nie ma co zwalać na deszcz, przerwy, itd. Co do amerykańskich turniejów, to przed Polką bardzo trudny okres-ma do obrony finał w San Diego, półfinał w Stanford-razem 520 punktów. Bardzo dużo. Zobaczymy, co teraz Aga zrobi. Jeśli źle wypadnie w Stanach, to może rzeczywiście być pożegnanie z najlepszą szesnastką i dobrym rozstawieniem na USO. Jednak z Agnieszką nigdy nic nie wiadomo. Przy okazji-Polka nie jest sama. Na Li odpadła z Lisicki, marnując dwa meczbole przy podaniu Niemki i nie wykorzystując podania na mecz (dwa razy). Wygląda na to, że Sabine albo Ana będą w ćwierćfinale WS, ale zobaczymy.
                                                    • Gość: Jędrzej Re: Ivanovic-Cetkovska. IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 23:31
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > Przy okazji-Polka nie jest sama. Na Li odpadła z Lisicki, marnując dwa meczbole przy podaniu Niemki i nie wykorzystując podania na mecz (dwa razy)

                                                      Dajmy sobie spokój z takimi pocieszeniami. Dlaczego Agnieszka ma naśladować przegrywającą Li, a nie wygrywającą Lisicką? Chinka może sobie pozwolić na głupią porażkę w Londynie, bo ma już na koncie w tym roku finał w Melbourne i tytuł w Paryżu. A co ma Isia? Isia ma tenisowy talent, który już trzeci sezon z rzędu marnuje.
                                                    • maksimum Re: Ivanovic-Cetkovska. 23.06.11, 23:51
                                                      Gość portalu: Jędrzej napisał(a):

                                                      > A co ma Isia? Isia ma tenisowy talent, który już trzeci sezon z rzędu marnuje.

                                                      Niektorzy (jak Fibak) twierdza ze Isia ma talent,bo ja tak nigdy nie twierdzilem.
                                                      Jechala przez 3 lata na szczesliwych losowaniach i ciulaniu punktow i kolejnego szczesliwego losowania w Wimbledonie nie potrafila wykorzystac.

                                                      Jak jest tatus-jest zle,jak nie ma tatusia jest jeszcze gorzej.
                                                    • maksimum Chinka może sobie pozwolić na głupią porażkę w Lon 23.06.11, 23:58
                                                      Gość portalu: Jędrzej napisał(a):

                                                      > Chinka może sobie pozwolić na głupią porażkę w Londynie, bo ma już na koncie w tym >roku finał w Melbourne i tytuł w Paryżu.

                                                      Miarkuj sie troche Jedrek!
                                                      Li Na zyly z siebie wypruwala zeby pokonac Lisicki ale niestety byla gorsza.



                                                    • Gość: ps Re: Ivanovic-Cetkovska. IP: *.dynamic.chello.pl 24.06.11, 00:01
                                                      Wiem o co ci chodzi-nie ma porównania między tymi pojedynkami. Chodziło mi o to, że Chinka trochę na własne życzenie wypuściła te serwisy na mecz, bo zrobiła głupie błędy wtedy, kiedy kończące uderzenia były jej potrzebne najbardziej. Przy meczbolach Azjatka nie mogła nic zrobić-serwisy Sabine były po prostu zabójcze. Dla mnie wcale nie jest to żadne pocieszenie-jestem po prostu załamany. Wiem, że Agnieszka powinna była wygrać i nie neguję tego. Mam tylko nadzieje, że dziewczyna obroni choć trochę punktów w USA i wreszcie będzie na tyle zdrowa, żeby pojechać na turnieje do Azji, a nie do szpitala na kolejną operację. Nie chciałbym, żeby pan Maksimum vel MACIEJ triumfował, że wreszcie Aga wypadła z 20. A jeśli Radwańska znowu zawali kilka dużych turniejów, może tak być-jeśli nie w tym roku, to pewnie na początku kolejnego. Wciąż wierzę w Agnieszkę, ale chwilami jej nie rozumiem. Jak to jest, że ona w jednym meczu potrafi wyjść z tego dołka, wyciągnąć mecz, a następnego dnia wyciąga rękę do rywalki, która leży na łopatkach? Przecież ona potrafi walczyć, co udowadniała nieraz. Takie porażki są bolesne zarówno dla kibiców, jak i dla samej tenisistki.
                                              • maksimum Re: Ivanovic-Radwanska. 23.06.11, 23:44
                                                manddia napisał:

                                                > Z pewnością Aga spać nie będzie mogła. Zwłaszcza, że ostatnie 3 mecze pomiędzy
                                                > nimi wygrała.

                                                Nastepnym razem dlugo nie zagraja,bo Ivanovic wejdzie do 16-stki a Aga z niej wypadnie.
                                          • Gość: r Re: Dach nad US Open IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 18:21
                                            Zwłaszcza finały US Open grane w poniedziałek przy pustym stadionie.
                                            • maksimum Re: Dach nad US Open 24.06.11, 00:35
                                              Nikt przy pustych stadionach w USA nie gra!!
                                              Nawet na mecze druzyn szkolnych przychodzi publika.
                                              • Gość: r Re: Dach nad US Open IP: *.dynamic.chello.pl 24.06.11, 00:55
                                                Jak widać gra. Bo ciężko inaczej nazwać wypełniony do połowy Arthur Ashe Stadium (moim zdaniem ex-aequo z Rod Laver Arena najwspanialsza arena tenisowa na świecie).
                                                Twoje bajania o pogodzie są śmieszne. Wszyscy wiedzą, że rokrocznie na US Open z powodu opadów przekładane i szarpane są najważniejsze mecze i potrzebne są zadaszone korty.
                                      • Gość: J. pitolisz IP: *.dynamic.chello.pl 24.06.11, 00:55
                                        Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                        [Dach] > jest nam niepotrzebny,bo "In God We Trust" i pogode mamy zapewniona z Gory. Powinienes takie rzeczy Jedrek wiedziec,ze w NYC co najmniej 6 dni w tygodniu jest slonecznych i to od brzegu do brzegu a nie z przelotnymi opadami.

                                        Co ty mi tu pitolisz, jakieś teorie. Fakty są takie, że dwa ostatnie USO były całkowicie zdezorganizowane przez opady. Nawet tegoroczny Wimbel, wyjątkowo źle prowadzony, jest wzorcem sprawności w porównaniu z tym, co ostatnio pokazuje światu USTA.
                                        • Gość: r Re: pitolisz IP: *.dynamic.chello.pl 24.06.11, 01:01
                                          > Nawet tegoroczny Wimbel, wyjątkowo źle
                                          > prowadzony, jest wzorcem sprawności w porównaniu z tym, co ostatnio pokazuje św
                                          > iatu USTA.

                                          Ostatnie US Open to burdel na kołach i wściekły Nadal, który w środku nocy musiał grać mecz ;)
                                          Do tego na US Open gwiazdki pokroju Wozniacki grają wszystkie mecze na korcie centralnym, a na Wimbledonie tak słabe zawodniczki nie dostępują tego zaszczytu (chyba, że w planach jest lanie od jakiejś lepszej, np. Williams).
      • ex.mila Dla mnie Del Potro 23.06.11, 17:17
        Tzn - bardzo chciałabym, zeby pogodził pierwszą z rozstawienia czwórkę .

        Jeśli chodzi o kobiety to jeśli nie siostry to Sharapova (dzisiaj zweryfikuję tę opinię, o 19.00 gra swój mecz). Czarny koń Kvitova. Ale na 90% któraś z sióstr.
        • Gość: MACIEJ No to Isia dala plame. IP: *.nycmny.east.verizon.net 23.06.11, 19:22
          Trzecie sety powinne wyc wyeliminowane z damskich rozgrywek.
          Cos czulem gdy Isia zaczynala trzeciego z #81 Cetkovska ze go polozy.
          • Gość: MACIEJ Li Na-LiSicki IP: *.nycmny.east.verizon.net 23.06.11, 19:39
            Mecz na duzo wyzszym poziomie niz final French Open.
            Lisicki jest zdecydowanie lepsza niz Wozniacki czy Isia.
            • ex.mila Re: Li Na-LiSicki 23.06.11, 19:48
              Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

              > Mecz na duzo wyzszym poziomie niz final French Open.
              > Lisicki jest zdecydowanie lepsza niz Wozniacki czy Isia.

              To prawda, chociaż Na Li została okrutnie skrzywdzona przez sędziów. Czasami nawet sokole oko nie pomaga.
            • ex.mila LiSicki 23.06.11, 19:54

              Właśnie angielski komentator nazwał ją jedną z przedstawicielek polskiej generacji. Nie wiedziałam, że istnieje taka kategoria, myślałam, ze jedynymi przedstawicielkami polskiej generacji są Radwańskie, a tu niespodzianka - pan komentator nam przysłodził na pociechę.
              • manddia Re: Lisicki 23.06.11, 20:04
                Po tym co zaprezentowała Agnieszka to jedynie zwycięstwo Kubota w następnej rundzie może na pociechę mi przysłodzić. A tutaj nie mam faworytki, ale Li ma już przewagę breaka.
                • ex.mila Kubot 23.06.11, 20:12
                  własnie wygrywa w deblu w pierwszym secie 5:0:-)

                  Mam nadzieję, że jutro ładnie powalczy z Monfilsem (i w koncu będzie można go zobaczyć, bo chyba Monfilsa nie wyrzucą na kort gdzie nie ma kamer).
                  • manddia Kamery 23.06.11, 20:21
                    Niby mamy XXI wiek a wciąż na wielu kortach w wielu turniejach nie ma kamer. Nie mogę tego wcale zrozumieć...

                    A Sabine odrobiła straty w 3 secie.
                    • ex.mila Re: Kamery 23.06.11, 20:24
                      manddia napisał:

                      > Niby mamy XXI wiek a wciąż na wielu kortach w wielu turniejach nie ma kamer. Ni
                      > e mogę tego wcale zrozumieć...

                      To samo dotyczy zadaszenia i sokolego oka... Tylko tenisiści ze ścisłej czołówki mogą liczyć na te przywileje. Nie sądzę, zeby np Federer rozegrał chociaż jeden mecz nie pod dachem, bez kamer i sokolego oka.


                      >
                      > A Sabine odrobiła straty w 3 secie.

                      Wielki szacunek. Okrutnie waleczna dziewczyna. Podoba mi się.
                      • manddia Re: Kamery 23.06.11, 20:34
                        ex.mila napisała:

                        > To samo dotyczy zadaszenia i sokolego oka... Tylko tenisiści ze ścisłej czołówk
                        > i mogą liczyć na te przywileje. Nie sądzę, zeby np Federer rozegrał chociaż jed
                        > en mecz nie pod dachem, bez kamer i sokolego oka.

                        Zadaszenie jednak kosztuje małą fortunę a kamerka to koszt niewielki a chętnych do obejrzenia tych "drugorzędnych" pojedynków nawet przez internet raczej by nie brakowało.

                        Miejsce Federera jest na korcie głównym.
                        • ex.mila Re: Kamery 23.06.11, 20:41
                          manddia napisał:
                          >
                          > Miejsce Federera jest na korcie głównym.

                          Sam Federer niejednokrotnie krytykował to, że tenisiści nie są traktowani tak samo, i niektórzy mają przywilej korzystania z sokolego oka, a inni nie. Albo dla wszystkich albo dla nikogo - to jego słowa.

                          A poza tym nie chodzi o kort główny, tylko luz psychiczny dla zawodników, że nie trzeba będzie zaczynać dzisiaj a kończyć jutro.
                        • maksimum Re: Kamery 23.06.11, 23:55
                          manddia napisał:

                          > Zadaszenie jednak kosztuje małą fortunę a kamerka to koszt niewielki a chętnych
                          > do obejrzenia tych "drugorzędnych" pojedynków nawet przez internet raczej by n
                          > ie brakowało.

                          A moze czas wreszscie spojrzec prawdzie w oczy,ze Wimbledon przy takich Miami Open czy Indian Wells jest zwyklym prowincjonalnym turneikiem.
                          Nawet w Cincinnati jest lepiej ze o Pekinie nie wspomne.
                    • ex.mila Nierówne traktowanie tenisistów 23.06.11, 21:06
                      jak na zawołanie:-) Oczywiście nie wiem czy Serena ma rację, nie wszyscy mogą grać na głównym, ale historia ładnie się wpisuje w nasze rozważania.

                      www.eurosport.pl/tenis/wimbledon/2011/serena-wkurzona_sto2845626/story.shtml

                      Zeszłoroczna zwyciężczyni turnieju na kortach Wimbledonu ma duże zastrzeżenia do organizatorów. Powód? Nie spodobało jej się to, że jej mecz z Simoną Halep został rozegrany na korcie numer dwa, a nie na głównym. Serena Williams uważa, że faworyzowani są mężczyźni. Oskarża szefów imprezy o seksizm.
                      • manddia Re: Nierówne traktowanie tenisistów 23.06.11, 22:49
                        Wg mnie Serena powinna się skupić na graniu a nie na dawaniu swoimi aluzjami prztyczków nos organizatorom. Tenisiści są od grania a nie od ustawiania harmonogramu. Skoro władze Wimbledonu uważają, że męski tenis ma większą oglądalność (po części pewnie mają rację) to jest to tylko i wyłącznie ich sprawa komu przydzielają grę na korcie centralnym. Tych kilka meczów na korcie nr 2 jakoś panna Williams przeżyje. Faktycznie można ją było dać na najważniejszy kort, ale nie mnie to oceniać - taką podjęli decyzję i już. Parytety płci (jak i każde inne) to w mojej opinii głupota. Z tego co widzę pojedynki mężczyzn i tak przeplatane są z kobiecymi na wszystkich kortach każdego wielkiego szlema. Gdyby miała lepszą przeciwniczkę to pewnie by ją dali na kort centralny zamiast Li - Lisicki. Patrząc jednak na pojedynek tej ostatniej pary dochodzę do wniosku, że dobrze wybrali bo mecz był dobry i trzymający w niepewności do samego końca.
                      • Gość: r Re: Nierówne traktowanie tenisistów IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 22:49
                        Jasne. Murray i Djoković już grali na bocznym, jutro na korcie nr 1 gra Nadal. Znacznie lepsze nazwiska ;)
                    • maksimum Re: Kamery 23.06.11, 23:45
                      manddia napisał:

                      > Niby mamy XXI wiek a wciąż na wielu kortach w wielu turniejach nie ma kamer. Ni
                      > e mogę tego wcale zrozumieć...
                      >
                      > A Sabine odrobiła straty w 3 secie.

                      XXI wiek to jest w USA ale nie w EUropie.
            • ex.mila Re: Li Na-LiSicki 23.06.11, 20:17

              > Lisicki jest zdecydowanie lepsza niz Wozniacki czy Isia.

              Lisicki- to się nazywa psychika! Trzy asy na 5:4 w drugim secie. A była piłka meczowa dla Li.
              • manddia Re: Li Na-LiSicki 23.06.11, 20:23
                Serwis Niemka ma wyśmienity - sypie asami jak z rękawa!
                • ex.mila Re: Li Na-LiSicki 23.06.11, 20:28
                  manddia napisał:

                  > Serwis Niemka ma wyśmienity - sypie asami jak z rękawa!

                  Returnuje też niczego sobie:-) Poza tym żelazna psychika - Radwańska powinna umówić się na wizytę z jej psychologiem sportowym.
                  • ex.mila Re: Li Na-LiSicki 23.06.11, 20:30
                    ex.mila napisała:

                    > manddia napisał:
                    >
                    > > Serwis Niemka ma wyśmienity - sypie asami jak z rękawa!
                    >


                    Poza tym obydwie się wyjątkowo ładnie uśmiechają. Szkoda, ze któraż musi przegrać.
                    • manddia Re: Li Na-LiSicki 23.06.11, 20:38
                      Wielka radość Niemki i zasłużone brawa. Przynajmniej Aga odpadła w doborowym towarzystwie Chinki.
              • maksimum Re: Li Na-LiSicki 23.06.11, 23:46
                ex.mila napisała:

                >
                > > Lisicki jest zdecydowanie lepsza niz Wozniacki czy Isia.
                >
                > Lisicki- to się nazywa psychika! Trzy asy na 5:4 w drugim secie. A była piłka m
                > eczowa dla Li.

                Sabina taka Wozniacki czy Radwanska to nosem wciagnie na sniadanie.
            • Gość: j. Re: Li Na-LiSicki IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 23:10
              Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

              > Mecz na duzo wyzszym poziomie niz final French Open.

              Meczu nie widziałem, ale znając możliwości Sabiny, jestem skłonmny ci uwierzyć. Problem w tym, że Sabcia swoje mozliwości ujawnia w co 10 meczu, a kontuzji doznaje w co piątym.
              • maksimum Re: Li Na-LiSicki 24.06.11, 00:02
                Gość portalu: j. napisał(a):

                > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                >
                > > Mecz na duzo wyzszym poziomie niz final French Open.
                >
                > Meczu nie widziałem, ale znając możliwości Sabiny, jestem skłonmny ci uwierzyć.
                > Problem w tym, że Sabcia swoje mozliwości ujawnia w co 10 meczu, a kontuzji do
                > znaje w co piątym.

                Mecz byl NIESAMOWITY!!!!
                To co pokazywala Lisicki w tym meczu,to ludzkie pojecie przechodzi.
                Li Na grala na FULL-duzo lepiej niz w finale French Open i przegrala z lepsza zawodniczka.
                Tam nie bylo zadnego przypadku.
                Zgadzam sie coi do jednego,ze przy jej dosc mocnej budowie,bedzie miala problemy z kontuzjami,tak jak to dotychczas bywalo.
                Sabina nie tak dawno wygrala w Birmingham czyli forme potrafi utrzymac przez pare tygodni.
                • maksimum Final juz sie odbyl! 24.06.11, 00:20
                  Lisicki pokonala Li Na i to zdecydowanie najlepszy mecz turnieju.
                  Niesamowicie wysoki poziom i szkoda mnie Li Na bo zasluzyla na gre w finale.
                  Sytuacja wyglada w ten sposob ,ze gorna polowka(Lisicki,Li Na,Ivanovic,Serena,Wozniacki,Goerges,Cibulkova) jest duzo mocniejsza niz dolna(Schiavone,Petkovic,Azarenka,Petkovic,Venus,Zvonareva).

                  Z wielka przyjemnoscia bede ogladal,jak Sabina pyknie Doi,Ivanovic a pozniej Serene.
                  I na jedno nie moge sie doczekac!!!
                  Jak w meczu z Wozniacki zderza sie w przejsciu do swoich lawek a Karola znowu bedzie narzekala do sedziego ze nie jest niewidzialna!

                  Mam cicha i szczera nadzieje,ze nikt nie zmiecie Wozniacki przed polfinalem-bo...bo to bedzie najbardziej ogladany polfinal wszechczasow.
                  • ex.mila Re: Final juz sie odbyl! 24.06.11, 00:30
                    maksimum napisał:

                    > Lisicki pokonala Li Na i to zdecydowanie najlepszy mecz turnieju.


                    Nie kracz! Liczę na to, ze to dopiero było preludium do tego co jeszcze zobaczymy w tym turnieju. Ale prawdą jest, że poprzeczkę zawiesiły niesamowicie wysoko.
                    • maksimum Re: Final juz sie odbyl! 24.06.11, 00:34
                      A ja czekam tylko na bump w polfinale.
                      Dwie blondyny dadza czadu jakiego swiat nie widzial.
                      • ex.mila Re: Final juz sie odbyl! 24.06.11, 00:40
                        maksimum napisał:

                        > A ja czekam tylko na bump w polfinale.
                        > Dwie blondyny dadza czadu jakiego swiat nie widzial.

                        Cieszmy się, że półfinały jeszcze daleko, a do tego czasu może się wydarzyć kilka miłych dla oka niespodzianek.

                        Szkoda, ze Clijsters nie gra...oczywiście ta skoncentrowana na meczu, waleczna, nieustępliwa, trafiająca w kort Clijsters. Nie ta druga.
                    • Gość: r Re: Final juz sie odbyl! IP: *.dynamic.chello.pl 24.06.11, 00:59
                      > Ale prawdą jest, że poprzeczkę zawiesiły niesamowicie wysoko

                      E tam, oglądałem potem Tsonga-Dimitrov i mecz pań do pięt mu nie dorastał. Ofensywa z kosmosu od pierwszej do ostatniej piłki, ułańskie ataki (jeszcze chyba wciąż) nastolatka, kapitalne natarcia starszego Francuza. Do tego emocje gigantyczne i piękne zachowanie obu po meczu. Na razie zdecydowanie mecz turnieju.
                      • ex.mila Re: Final juz sie odbyl! 24.06.11, 01:06
                        Gość portalu: r napisał(a):

                        > > Ale prawdą jest, że poprzeczkę zawiesiły niesamowicie wysoko
                        >
                        > E tam, oglądałem potem Tsonga-Dimitrov i mecz pań do pięt mu nie dorastał. Ofen
                        > sywa z kosmosu od pierwszej do ostatniej piłki, ułańskie ataki (jeszcze chyba w
                        > ciąż) nastolatka, kapitalne natarcia starszego Francuza. Do tego emocje giganty
                        > czne i piękne zachowanie obu po meczu. Na razie zdecydowanie mecz turnieju.

                        Tsonga_Dimitrov i Lisicki_Li odbywały się w tym samym czasie. Oczywiście mecz Tsongi dłużej, z wiadomych powodów. Miałam akurat te dwa mecze w dwóch okienkach i nie mogłam wzroku od pań oderwać. Co do zachowania po meczu - fantastyczne, przyznaję. Zresztą jak napisałam w wątku Manddi bardzo lubię Tsongę i mocno mu kibicuję.

                        Nie będę się kłócić o to który mecz był obiektywnie lepszy, bo tego nie wiem. Wiem, od ktorego nie mogłam oderwać wzroku.
                        • maksimum Ale Kubot ma KOPA !!!!!!!!!!! 6:3 z Monfilsem 24.06.11, 17:44
                          Teraz leci Kubot-Monfils na jednym z kanalow a na innym Azarenka-Hantuchova i nie wiem czy mam ogladac Mietle czy FOREHANDY Kubota.
                          Kubot ma takiego kopa z forehandu,ze Del Potro mikro przy nim wyglada.
                        • maksimum Re: Final juz sie odbyl! 24.06.11, 17:50
                          ex.mila napisała:

                          > Tsonga_Dimitrov i Lisicki_Li odbywały się w tym samym czasie. Oczywiście mecz T
                          > songi dłużej, z wiadomych powodów. Miałam akurat te dwa mecze w dwóch okienkach
                          > i nie mogłam wzroku od pań oderwać.

                          Ja tez mam 6 kanalow z Wimbledonu i nie wiem co ogladac.

                          > Nie będę się kłócić o to który mecz był obiektywnie lepszy, bo tego nie wiem. W
                          > iem, od ktorego nie mogłam oderwać wzroku.

                          Ja tez nie moglem oczu od Sabiny oderwac i nie tylko dlatego ze ma na imie jak moja matka.
                      • maksimum Re: Final juz sie odbyl! 24.06.11, 17:47
                        Gość portalu: r napisał(a):

                        > E tam, oglądałem potem Tsonga-Dimitrov i mecz pań do pięt mu nie dorastał.

                        Pewno kobiety powinny razem z mezczyznami w jednym turnieju wystepowac?

                        Dimitrov jednak jest cienki.Myslalem ze on gra chocby na poziomie Kubota.
                        • Gość: MACIEJ Wilkolak Murray. IP: *.nycmny.east.verizon.net 24.06.11, 20:13
                          Zwrociliscie uwage na zarost Andrzejka?
                          Cos posredniego jak miedzy filmami grozy a homeless.
                          Z Ljubicicem idzie rowno w pierwszym secie i nawet McEnroe nie jest zachwycony.
                          • ex.mila Re: Wilkolak Murray. 24.06.11, 20:39
                            Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                            > Zwrociliscie uwage na zarost Andrzejka?


                            Ale trzeba przyznać, że Ljubicic to też niezły zakapior:-))

                            I tak najgroźniejsza wydaje się matka Murraya. Tzn, nie tylko się wydaje ale podobno ma mnóstwo różnych przezwisk - kobieta żyleta, kobieta walec itd. Wszyscy schodzą jej z drogi, żeby się przypadkiem nie narazić:-)
                            • maksimum Re: Wilkolak Murray. 24.06.11, 20:50
                              Ja tylko zauwazylem jak mamcia Andrzejka probuje klaskac i czesto raczkami nie trafia jedna w druga i powietrze wachluje wokol,a moze wlasnie o to jej chodzilo,zeby atmosfere rozrzedzic.
                              A Andy's girlfiend,to wykapana mamuska i az sie dziwie,ze jej tesciowa pozwala tak wlosy rozpuszczac.
                              • Gość: MACIEJ Kubot wykopal Monfilsa z Wimbledonu. IP: 108.27.99.* 25.06.11, 16:30
                                Tak silnego i plaskiego forhandu jak Kubot to nikt nie ma w ATP.On jest tak mocny i tak plaski,ze pratycznie nie do odebrania.
                                Kubot ma to,co zademonstrowal swego czasu Del Potro w finale US Open z Federerem-forehand ktory mozna co najwyzej wzrokiem odprowadzac.
                                • Gość: MACIEJ Cibulkova uczyla Wozniacki grac w tenisa. IP: *.nycmny.east.verizon.net 27.06.11, 18:02
                                  A ze Karola nie jest za pojetna i na dodatek zaczely jej pryszcze wychodzic spod tapety,wiec przegrala z odwazna i mocno bijaca Cibulkova.
      • Gość: al-kochol Djokovic moze oberwac od (prawie) Polaka IP: *.lnse3.cht.bigpond.net.au 28.06.11, 10:45
        Bernard Tomic, Chrobat, a wiec z korzeniami z Malopolski (niegdys Bialej Chrobacji) sie wlasnie na niego szykuje
        • jan_stereo Re: Djokovic moze oberwac od (prawie) Polaka 28.06.11, 12:15
          skoro tak, to Tomic jest tez prawie Chorwatem (ojciec), prawie Niemcem (tam sie urodzil) i najbardziej Australijczykiem (oboje rodzicow) no i w takich barwach tez gra...tak wiec najsilniejsi w tenisa sa 'prawie' Polacy, czystej krwi Polak niestety jest juz duzo slabszy ;'))

          ps. i taki Rafaell Nadal, imie tez ma prawie polskie (jak ujac te nalecialosci hiszpanskie), to nasz swojski Rafal ;'))
          • maksimum Re: Djokovic moze oberwac od (prawie) Polaka 28.06.11, 17:23
            Nie dziwi was ze Rafal nadal gra dla Hiszpanii a nie dla Polski?
            • maksimum Lisicki-Sharapova. 28.06.11, 17:26
              Z taka forma jaka Sabina zaprezentowala z Bartoli to nie ma szans z Sharapova.
              Sabina musialaby zagrac jak z Li Na by wygrac ten turniej a u niej juz widac,ze zmeczenie sie naklada z singla i debla granego w Wimbledonie.
              Sharapova jest really sharp z Cibulkova i prowadzi 4:1 w pierwszym secie.
              • Gość: r Re: Lisicki-Sharapova. IP: *.dynamic.chello.pl 28.06.11, 17:30
                Przykro mi to przyznać, ale Maciej może mieć rację. Szarapowa wygląda niepokojąco dobrze i pewnie, Lisicka dzisiaj za to nie zachwyciła.
                • maksimum Re: Lisicki-Sharapova. 29.06.11, 16:48
                  Gość portalu: r napisał(a):

                  > Szarapowa wygląda niepokojąco dobrze i pewnie, Lisicka dzisiaj za to nie zachwyciła.

                  Sharapova grala lepiej niz myslalem ze moze grac,a na Lisicki widac ostatnie zwyciestwo w Birmingham i debel w Wimbledonie,czyli zwykle przemeczenie.
            • Gość: r Re: Djokovic moze oberwac od (prawie) Polaka IP: *.dynamic.chello.pl 28.06.11, 17:31
              Bardzo to dziwne, rzeczywiście.

              Djoković w tym turnieju gra najsłabiej w sezonie, jakby zeszło z niego powietrze. Co nie zmienia faktu, że jak trzeba to wrzuca wyższy bieg i odjeżdża przeciwnikowi. Uważam, że z Federerem nie ma większych szans.
              • maksimum Tsonga i Tomic szykija niespodzianki! 29.06.11, 16:46
                Gość portalu: r napisał(a):

                > Djoković w tym turnieju gra najsłabiej w sezonie, jakby zeszło z niego powietrz
                > e. Co nie zmienia faktu, że jak trzeba to wrzuca wyższy bieg i odjeżdża przeciw
                > nikowi. Uważam, że z Federerem nie ma większych szans.

                Wyglada na to,ze Tsonga usunie Federera z Wimbledonu a Tomic niezle sie postawil Djokovicovi.
                Novak moze sie jeszcze wybronic ale Federer juz nie,bo jest 2:2 w setach i zaczynaja piatego.
                • Gość: MACIEJ Lisicki-Sharapova 4:3 IP: *.nycmny.east.verizon.net 30.06.11, 16:43
                  Nie wiem dlaczego Lisicki gra tak bojazliwie,zamiast ganiac Sharapova po rogach?
                  • Gość: optymist Re: Lisicki przegrala mecz z Sharapova 6:4 ,6:3 IP: *.24.118.14.generic-hostname.arrownet.dk 30.06.11, 18:09
                    Widocznie nie mogla.Sharapova robila wszystko by pomoc Lisicki popelniajac 13 podwojnych bledow serwisowych. Piekna Sharapova ma jednak duza rutyne a Lisicki musi sie jeszcze duzo nauczyc.
                    • Gość: r Re: Lisicki przegrala mecz z Sharapova 6:4 ,6:3 IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.11, 18:17
                      Lisicki musi nauczyć się serwować. Bo jakim cudem liderka pod względem ilości asów nie jest w stanie słabo ruszającej się i returnującej Szarapowej załadować gwoździa? No i tak pasywnie grając mecz się nie wygra. Ja wiem, że po drugiej stronie stoi Szarapka, która pomoże podwójnymi jak nie idzie, ale bez przesady...
                      • Gość: ps Re: Lisicki przegrala mecz z Sharapova 6:4 ,6:3 IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.11, 18:44
                        Bardzo słaby mecz. Maria zagrała chyba najgorzej od początku turnieju. Na szczęście waleczność jej pomogła. A Lisicki udowadnia po raz kolejny, że bez serwisu i forhendu jest bezradna jak dziecko we mgle. Po prostu dziewczynka do bicia. Szarapowa jest faworytką finału, ale musi się poprawić. Kvitova zagrała bardzo dobrze dzisiaj, więc Rosjanka musi na nią uważać.
                        • maksimum Kvitova- Sharapova. 30.06.11, 21:19
                          Gość portalu: ps napisał(a):

                          > Bardzo słaby mecz.

                          rzeczywiscie mecz byl slaby i to glownie z powodu slabej gry Lisicki,ktora w niczym nie przypominala Sabiny z Meczu z Li Na.

                          > Kvitova zagrała bardzo dobrze dzisiaj, więc Rosjanka musi na nią uważać.

                          Kvitova jest faworytka.
                      • maksimum Re: Lisicki przegrala mecz z Sharapova 6:4 ,6:3 30.06.11, 21:24
                        Gość portalu: r napisał(a):

                        > Lisicki musi nauczyć się serwować. Bo jakim cudem liderka pod względem ilości a
                        > sów nie jest w stanie słabo ruszającej się i returnującej Szarapowej załadować
                        > gwoździa?

                        Lisicki umie serwowac,ale jest po prostu przemeczona.
                        Tuz przed Wimbledonem wygrala w pieknym stylu turniej w Birmingham,a na Wimbledonie gra rowniez debla,co jest zupelnie bez sensu.
                        Pokaz mnie jakas zawodniczke,ktora wygrywa DWA turnieje pod rzad,grajac rowniez debla!!

                        >No i tak pasywnie grając mecz się nie wygra. Ja wiem, że po drugiej s
                        > tronie stoi Szarapka, która pomoże podwójnymi jak nie idzie, ale bez przesady..

                        Gdyby Lisicki byla tak swieza jak z Li Na ,to Sharapka moze by ze 2 gemy w calym meczu ugrala.
                        • maksimum Nadal na znieczulaczach. 30.06.11, 22:15
                          Dla tych,ktorzy nie wiedza jak to dziala,uswiadamiam,ze to dziala jak niezly odlot.
                          Jak dzwonie do mojej kuzynki SS czyli Stasi Szymaniak i pytam jak sie czuje,to odpowiedz mam niemal zawsze te sama:Jednego dnia bola mnie rece a drugiego dnia nogi,gdyby nie to ,to bym byla ciagle mloda i latala jak fryga.
                          No wiec Nadal gra tak doskonale,bo jedzie na znieczulaczach.
                          Wiadomo szlem i trzeba go wygrac a potem przyjdzie spadek formy,bo caly czas tych znieczulaczy nie da sie brac.
                          • Gość: r Re: Nadal na znieczulaczach. IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.11, 22:18
                            1. Nie gra doskonale. Doskonale to on grał pierwsze 3 rundy. Mecz z Fyszem to po prostu był słaby.
                            2. Po Wimblu Rafa bierze 5 tygodni wolnego, powinno starczyć.
                            • Gość: j. Re: Nadal na znieczulaczach. IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.11, 22:39
                              Gość portalu: r napisał(a):

                              > Doskonale to on grał pierwsze 3 rundy.

                              - i jeszcze pół. Pierwsze dwa sety meczu 4. rundy Rafa - delPotro byływręcz genialne, z obu zresztą stron. Potem poziom siadl nieco, ale i tak był to drugi najlepszy mecz tego turnieju, jaki widziałem - oczywiście po meczu Feda z Tsongą.
                              • maksimum Re: Nadal na znieczulaczach. 01.07.11, 07:34
                                Gość portalu: j. napisał(a):

                                > Pierwsze dwa sety meczu 4. rundy Rafa - delPotro byływręcz gen
                                > ialne, z obu zresztą stron.

                                Zgadzam sie.Widzialem kawalek drugiego seta i lepiej grac wrecz sie nie da.
                                Myslalem ze Del Potro wygra ten mecz i dalej nie ogladalem.

                                > Potem poziom siadl nieco, ale i tak był to drugi n
                                > ajlepszy mecz tego turnieju, jaki widziałem - oczywiście po meczu Feda z Tsongą.

                                Widzialem kawalek trzeciego seta i rzeczywiscie byl bardzo dobry,choc drugi set Nadal- Del Potro bardziej mnie sie podobal.
                                Roznica polega na tym,ze Nadal-Del Potro jednak mocniej uderzaja i takie pilki jest ciezko opanowac.
                                Cos tak jak #1 Wozniacki nie umiala opanowac mocnych pilek Cibulkovej.
                            • maksimum Re: Nadal na znieczulaczach. 01.07.11, 07:36
                              Gość portalu: r napisał(a):

                              > 2. Po Wimblu Rafa bierze 5 tygodni wolnego, powinno starczyć.

                              MUSI wziac wolne,bo jak odstawi znieczulacze,to zacznie przegrywac.
                              • Gość: r Re: Nadal na znieczulaczach. IP: *.dynamic.chello.pl 01.07.11, 09:30
                                Musi wziąć wolne, bo więcej niż 10 dni przerwy miał ostatnio w marcu.
                                • maksimum Re: Nadal na znieczulaczach. 01.07.11, 15:19
                                  Gość portalu: r napisał(a):

                                  > Musi wziąć wolne, bo więcej niż 10 dni przerwy miał ostatnio w marcu.

                                  A ile przerwy mial Djokovic??


                                  • maksimum Mistrz daje lekcje tenisa Jo na korcie glownym 01.07.11, 15:22
                                    Mistrz gra duzo lepiej od Jo Wilfired Tsonga,ale Jo lepiej serwuje i to go trzyma w meczu.
                                    Widac bylo po wczesniejszych meczach,ze Novak nie gral na 100% a w polfinale zaczyna pokazywac klase.
                                    • jan_stereo Re: Mistrz daje lekcje tenisa Jo na korcie glowny 01.07.11, 15:26
                                      maksimum napisał:

                                      > Mistrz gra duzo lepiej od Jo Wilfired Tsonga,ale Jo lepiej serwuje i to go trzy
                                      > ma w meczu.Widac bylo po wczesniejszych meczach,ze Novak nie gral na 100% a w polfinale za czyna pokazywac klase.

                                      Ja bym raczej powiedzial ze mistrz Tsonga klasy teraz nie pokazuje, kompletny brak precyzji (i to w niewymuszonych zagraniach) pozbawil go pierwszego seta. Ja bym sie tam Djokovicem nie zachwycal, az takich cudow nie pokazuje, za to Francuz bez powera i fantazji, cien samego siebie ze srody...
                                      • maksimum Re: Mistrz daje lekcje tenisa Jo na korcie glowny 01.07.11, 15:33
                                        jan_stereo napisał:

                                        > Ja bym sie tam Djokovicem nie zachwycal, az takich cudow nie pokazuje,

                                        W pierwszym secie cudow nie bylo,ale w drugim zaczyna grac lepiej i bardziej ryzykownie.
                                        Tsonga juz jest ugotowany i zaczyna tracic kontrole nad meczem.

                                        > za to Francuz bez powera i fantazji, cien samego siebie ze srody...

                                        Tsonga gra dobrze,ale nie mozesz zapominac,ze to Djokovic jest najszybszy na korcie i stad brak fantazji Tsonga.
                                        • jan_stereo Re: Mistrz daje lekcje tenisa Jo na korcie glowny 01.07.11, 15:45
                                          maksimum napisał:

                                          > Tsonga juz jest ugotowany i zaczyna tracic kontrole nad meczem.

                                          Dla mnie Tsonga nie mial ani przez minute kontroli na korcie, zwlaszcza nad wlasnymi pilkami.

                                          > Tsonga gra dobrze,ale nie mozesz zapominac,ze to Djokovic jest najszybszy na ko
                                          > rcie i stad brak fantazji Tsonga.

                                          To nie szybkoscia Novak tu pokonuje Tsonge, tylko niewymuszonymi bledami Francuza w pierwszej kolejnosci, a ze Tsonga gra dobrze, moze jak na jego numerek w ATP, badz zeszloroczne wystepy, ale tutaj dawal znaki ze sie wreszcie przebudzil i ma odwage zagrac tenis zycia. Wszystko to wyparowalo Macieju.
                                          • maksimum Re: Mistrz daje lekcje tenisa Jo na korcie glowny 01.07.11, 15:54
                                            jan_stereo napisał:

                                            > Dla mnie Tsonga nie mial ani przez minute kontroli na korcie, zwlaszcza nad wla
                                            > snymi pilkami.

                                            Tsonga bardzo dobrze serwuje i jesli Novak go nie cisnie znowu zaczyna grac agresywnie.
                                            To agresja Djokovica spycha do do defensywy,a Tsonga nie potrafi biegac z rogu do rogu tak jak Djokovic.

                                            > To nie szybkoscia Novak tu pokonuje Tsonge, tylko niewymuszonymi bledami Francu
                                            > za w pierwszej kolejnosci, a ze Tsonga gra dobrze, moze jak na jego numerek w A
                                            > TP, badz zeszloroczne wystepy, ale tutaj dawal znaki ze sie wreszcie przebudzil
                                            > i ma odwage zagrac tenis zycia. Wszystko to wyparowalo Macieju.

                                            Wszystko to wyparowalo,bo gra z lepszym przeciwnikiem niz Federer.
                                            Federerowi wyszedl jeden mecz z Djokovicem i to by bylo na tyle.
                                            Nie zapominaj ze Djokovic jest przed Federerem w rankingu i kazdy nastepny mecz miedzy nimi wygra.
                                            To Tsonga chce sie wepchnac do czlowki,bo Soderling gra slabo.
                                            Tsonga zaczyna sie rzucac na trawe jak Boris Becker i nie chce sie z niej podniesc,biorac czas na wypoczynek.
                                        • maksimum Re: Mistrz daje lekcje tenisa Jo na korcie glowny 01.07.11, 15:45
                                          Djokovic przegral jeden mecz z Federerem w polfinale RG,bo to byl najlepszy mecz Federera od lat.Federer ani przed tym ani po tym nie zagral juz tak jak z Djokovicem.
                                          Chcial przejsc do historii,ze jest tym,ktory przerwal swietna passe Novaka.Udalo mu sie i wrocil do gry na swoim poziomie,a ta gra mu nie gwarantuje polfinalu w Wimbledonie jego najbardziej ulubionym turnieju,gdzie przegral z Tsonga.
                                          • maksimum Re: Mistrz daje lekcje tenisa Jo na korcie glowny 01.07.11, 15:58
                                            Trzy krotkie sety Djokovica z Tsonga na korcie glownym i final Wimbledonu juz czeka.
                                            • jan_stereo Re: Mistrz daje lekcje tenisa Jo na korcie glowny 01.07.11, 16:05
                                              maksimum napisał:

                                              > Trzy krotkie sety Djokovica z Tsonga na korcie glownym i final Wimbledonu juz c
                                              > zeka.

                                              Wygrana w tiebreaku w secie numer 1 to chyba nie 3 krotkie. Mnie ten mecz niewiele mowi o formie Djokovica, jest niezly, ale z tak beznadziejnie grajacym (zero czucia kortu, a to podstawa, dodatkowo gra wyraznie zachowawcza) Tsonga kompletnie traci na wartosci jakakolwiek wycena talentu Serba. Poczekam do finalu. Z drugiej strony wole widziec tam Novaka, zawsze to pewne zabezpieczenie ze nie wygra Szkot.
                                              • Gość: MACIEJ Re: Mistrz daje lekcje tenisa Jo na korcie glowny IP: *.nycmny.east.verizon.net 01.07.11, 16:45
                                                > Wygrana w tiebreaku w secie numer 1 to chyba nie 3 krotkie

                                                Mnie bardzo dziwi,w jaki sposob majac tak dobry serw Tsonga przegrywa tie-break?

                                                Tsonga wygral drugiego tie-breaka i bedzie czwarty set,a teraz Djokovic wyglada na zmeczonego.
                                                • Gość: MACIEJ Final Nadal-Djokovic. IP: *.nycmny.east.verizon.net 01.07.11, 20:02
                                                  A powszechna opinia glosi,ze Novak nie umie grac na trawie.
                                                  Moja opinia jest taka,ze jak sie umie grac,to sie gra dobrze na kazdej nawierzchni i Novak tego dowiodl.

                                                  Murray niestety niczego nie pokazuje w meczu z Nadalem przegrywajac 1:2 w setach.
                                                  Murray potrafi bardzoduzo,ale uporczywie trzyma sie gry obronnej zamiast zaczac atakowac i narzucic swoj styl gry.Ale o jakim stylu gry ja pisze?
                                                  Murray atakowac i narzucac defensywny styl gry?
                                                  No niestety,to nie jest do wykonania.
                                                  Przeciez Nadal znany jest z defensywnego stylu gry,ale z Murrayem on jest agresorem a Andy lata za pileczkami i wraca je poslusznie na srodek.
                                                  • Gość: MACIEJ Lisicki/Stosur-Erakovic/Tanasugarn IP: *.nycmny.east.verizon.net 01.07.11, 20:19
                                                    Nie moge juz zdzierzyc tego dobijania umarlago na korcie glownym i radze obejrzec blondyny grajace debla.
                                                    • maksimum Nadal-Murray 57 62 62 43 Sedzia "Matol" 01.07.11, 20:40
                                                      w osmym gemie czwartego seta,byla identyczna sytuacja jak w meczu Radwanskiej,kiedy to sedzia"Matol" probowal cos tej gesi wytlumaczyc ale ni w zab nie kapowala o co bryka.

                                                      No wiec Serwowal Nadal i liniowy krzyknal "out" i zaraz za tym "correction".
                                                      Wiadomo co to znaczy.Serw ma byc powtorzony,ale odbierajacy serw Murray zazadal review i wiadomo co to znaczy.Jesli serw byl "out" to nie ma powtorki serwa.
                                                      No wiec review pokazalo,ze serw byl "out" i powtorki serwa nie bylo.

                                                      Aga i Jedrzej do tej pory nie rozumieja,ze jak po automatycznej powtorce serwa zazadasz review,to juz automatycznej powtorki serwa nie ma,bo review ja anuluje.

                                                      Nadal nawet nie probowal dyskutowac z sedzia,bo sprawa byla oczywista,ze stracil serw.
                                                      Co innego nasza klotliwa gaska,ktora pozniej sie nawet pochwalila,ze organizatorzy ja nastepnego dnia przeprosili.
                                                    • Gość: J. Kto tu jest gęsią? IP: *.dynamic.chello.pl 01.07.11, 21:54
                                                      maksimum napisał:

                                                      > w osmym gemie czwartego seta,byla identyczna sytuacja jak w meczu Radwanskiej[...] Serwowal Nadal i liniowy krzyknal "out" i zaraz za tym "correction". Wiadomo co to znaczy.Serw ma byc powtorzony,ale odbierajacy serw Murray zazadal review i wiadomo co to znaczy.Jesli serw byl "out" to nie ma powtorki serwa. No wiec review pokazalo,ze serw byl "out" i powtorki serwa nie bylo.

                                                      Nie widziałem tego, ale z twego opisu wynika jasno, że sytuacja była zupełnie inna niż w meczu Radwańskiej. Tutaj challenge został wygrany przez stronę broniącą, serw okazał się autowy, więc zawodnik reklamujący decyzję sędziego dostał po prostu punkt, a nie tylko powtórkę. W imię czego powtarzać autowy serw? W tamtym meczu strona broniąca przegrała challenge, więc punktu nie mogła dostać. Miała jednak prawo do powtórki, bo wywołanie autu przez liniowego przeszkodziło jej w odbiorze piłki.

                                                      > [...] nasza klotliwa gaska [...] pozniej sie nawet pochwalila,ze organizatorzy ja nastepnego dnia przeprosili.

                                                      A tobie to oczywiście nic nie daje do myślenia. I kto tu gęsi rozum ma? Na pewno nie Aga, ani nawet nie sędzia, mimo, ze ten się pomylił. On był przepracowany, bo sędziował non stop całymi dniami, decyzję musiał podjąć szybko, więc z tego wszystkiego się pogubił. Ty nie jesteś przepracowany, miałeś na przemyślenie sprawy parę miesięcy, a jednak wciąż nie umiesz ogarnąć zagadnienia i plączesz się rozpaczliwie. Próbujesz przy tym pouczać nie tylko mnie i Agnieszkę, ale nawet i samo WTA. Zarozumialstwo, jak zwykle - odwrotnie proporcjonalne do rozumu.
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Lisicki/Stosur-Erakovic/Tanasugarn IP: *.nycmny.east.verizon.net 01.07.11, 21:29
                                                      Ogladam blondyny i widze ze to Stosur jest sila napedowa tego debla a Lisicki gra jakos nieporadnie.
                                                  • Gość: r Re: Final Nadal-Djokovic. IP: *.dynamic.chello.pl 01.07.11, 21:39
                                                    > Przeciez Nadal znany jest z defensywnego stylu gry,ale z Murrayem on jest agres
                                                    > orem a Andy lata za pileczkami i wraca je poslusznie na srodek.
                                                    Nadal gra takim stylem, jaki mu się podoba. Jak dasz Rafie się rozkręcić, to gra agresywnie, a nie defensywnie i nic nie jest w stanie go zatrzymać.

                                                    Swoją drogą kontuzjowany Nadal wygrał ze zdrowym Murrayem - bredziłeś w pierwszym poście tego tematu.
                                                    • maksimum Re: Final Nadal-Djokovic. 01.07.11, 21:43
                                                      Gość portalu: r napisał(a):

                                                      > Swoją drogą kontuzjowany Nadal wygrał ze zdrowym Murrayem

                                                      Wyglada na to,ze Nadal jest tak samo kontuzjowany jak ja.Po prostu lubi brac przeciwbolowe.
                                                    • Gość: r Re: Final Nadal-Djokovic. IP: *.dynamic.chello.pl 01.07.11, 21:55
                                                      Aha, czyli Federer też tylko udawał z tą pachwiną? Tak zwane "bezsyndromowe" urazy.
                                                    • maksimum Re: Final Nadal-Djokovic. 01.07.11, 22:04
                                                      Gość portalu: r napisał(a):

                                                      > Aha, czyli Federer też tylko udawał z tą pachwiną? Tak zwane "bezsyndromowe" urazy.

                                                      Nie udawal,ale to samo po 2 dniach przechodzi.Poza tym trzeba zmienic sposob biegania.
      • Gość: _agnieszka_ a ja postawie pare tysiecy zl na djokovica... IP: *.play-internet.pl 01.07.11, 21:39
        ale kocham Nadala :)
        • maksimum Re: a ja postawie pare tysiecy zl na djokovica... 01.07.11, 21:44
          i zrobisz kase.
          • Gość: _agnieszka_ Re: a ja postawie pare tysiecy zl na djokovica... IP: *.play-internet.pl 01.07.11, 21:48
            i kurs na Djoko jest wyższy - rozumem będe przy Nim, ale sercem z Rafą. Tak czy siak iwygrana moja :)))
            • maksimum Re: a ja postawie pare tysiecy zl na djokovica... 01.07.11, 21:57
              Zanosi sie na wyrownany pojedynek,nie to co u kobiet.
              • Gość: MACIEJ Kvitova-Sharapova 1:1 w gemach i juz po meczu IP: *.nycmny.east.verizon.net 02.07.11, 15:19
                Sharapova nie ma szns wytrzymac takiego tempa kondycyjnie i szykuja sie dwa krotkie sety.
                • maksimum Re: Kvitova-Sharapova 1:1 w gemach i juz po meczu 02.07.11, 17:36
                  Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                  > Sharapova nie ma szns wytrzymac takiego tempa kondycyjnie i szykuja sie dwa kro
                  > tkie sety.

                  Slowo cialem sie stalo.Kvitova byla o klase lepsza od Sharapovej.
                  • Gość: MACIEJ Novak-ten drugi 6:4 IP: *.nycmny.east.verizon.net 03.07.11, 15:58
                    Mistrz bije jakiegos Hiszpana na korcie glownym.
                    • Gość: MACIEJ Mistrz wybija Nadalowi tenis z glowy. IP: *.nycmny.east.verizon.net 03.07.11, 16:14
                      To juz chyba wszyscy niedowiarkowie widza golym okiem,ze Federerowi wyszedl mecz zycia z Djokovicem i to by bylo na tyle.
                      • maksimum Re: Mistrz wybija Nadalowi tenis z glowy. 03.07.11, 18:00
                        Milosnicy tenisa dziela sie na fachowcow oraz zwolennikow Nadala.
                        Rafa bezprzecznie jest lepszy fizycznie od Novaka i nie da sie go zajechac w pieciu setach.
                        Novak wiec musi obmyslac taktyke jak pokonac hiszpanskiego byka i czasami gubi sie w tym mysleniu i za malo gra instynktownie.
                        5x z rzedu Novak pokonal Nadala i chyba oczywistym jest,ze w rankingu Novak musi byc przed Nadalem nie tylko do konca tego roku.
                      • Gość: ps Re: Mistrz wybija Nadalowi tenis z glowy. IP: *.dynamic.chello.pl 03.07.11, 18:17
                        Ogromne gratulacje dla Novaka-Serb w pełni zasłużył na tytuł. Grał bardzo dobrze, pewnie, mało się mylił, atakował, kiedy było trzeba i dlatego wygrywał ważne piłki. Nadal w dwóch pierwszych setach się o prostu ośmieszył, nie próbował choć trochę odwrócić sytuacji na korcie. Potem Hiszpan zerwał się do walki, ale było już za późno. Hiszpan w ogóle nie wyciągnął wniosków z poprzednich porażek-znowu był pasywny, kręcił boloniki, po prostu bał się atakować. Przynajmniej Hiszpan już wie, jak to jest mieć kompleks jakiegoś zawodnika. Bo jak nazwać sytuację, w której ktoś przegrywa 5 pojedynków z zawodnikiem dość regularnie wcześniej ogrywanym. Piękny sen Serba trwa dalej. Myślę, że skoro wygrał Wimbledon, może śmiało myśleć o wygraniu US Open, jeśli tylko starczy sił. Chyba, że del Potro pokusi się o niespodziankę albo Federer znowu zagra tak genialnie jak w Paryżu. Forma Serba wciąż jest bardzo dobra-ten pan w tym roku jest naprawdę niesamowity. Bardzo jestem ciekawy, jak Djoko poradzi sobie z obroną tych wszystkich punktów w następnym sezonie.
          • Gość: _agnieszka_ Re: a ja postawie pare tysiecy zl na djokovica... IP: *.play-internet.pl 04.07.11, 15:45
            i się udało :)
            • Gość: J. Re: a ja postawie pare tysiecy zl na djokovica... IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.11, 16:04
              Gość portalu: _agnieszka_ napisał(a):

              > i się udało :)

              U kogo obstawiałaś? Betako? Ile wygrałaś, jeśli to nie tajne?
              • Gość: _agnieszka_ Re: a ja postawie pare tysiecy zl na djokovica... IP: *.play-internet.pl 04.07.11, 17:05
                w milenium, totomix, sts, - w sumie wygrana 5201zl (tylko na to jedno zdarzenie)
                • Gość: MACIEJ Re: a ja postawie pare tysiecy zl na djokovica... IP: *.nycmny.east.verizon.net 04.07.11, 19:13
                  Warto bylo posluchac sie mnie.
                  Az sie dziwie,ze tu tylu ludzi ze mna walczy.
            • maksimum Re: a ja postawie pare tysiecy zl na djokovica... 04.07.11, 17:02
              Gość portalu: _agnieszka_ napisał(a):

              > i się udało :)

              To nie mialo sie udawac,to bylo pewne.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja