duchdarek
29.03.04, 18:26
Zdając sobie sprawę, że przy asystach Redakcja ma zawsze rację, nie mogę się
powstrzymać od skomentowania faktu zaliczenia asysty Gmitrzukowi.O ile
dobrze sobie przypominam(ale mogę się mylić)od chwili wejścia na boisko do
momentu strzelenia przez Szymanka samobója nie dotknął piłki, a zalicza się
mu asystę. Ciekawe za co - że stał w tym momencie obok Szymanka? -dajcie
jeszcze asystę Borucowi - on też stał , ale trochę dalej. No i jeszcze wzrost
ceny Gmitrzuka - chyba za rewelacyjne krycie Gołaszewskiego przy golu na 7:2
(tutaj rzeczywiście asystował strzelcowi drugiej bramki dla Polonii)
PS.
Początkowo wątek umieściłem na forum WL, ale sytuacja jest tak irytująca, że
pstanowiłem podzielić się nią z "Piłkarzykowcami"(bo dotyczy oczywiście obu
gier).Tak na marginesie w tej sytuacji ewidentną asystę zaliczył T.Sokołowski
I.