Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Przed meczem Wisla - Legia

    IP: *.riv-eres.charterpipeline.net 10.04.04, 19:11
    Zakonczylo sie wlasnie spotkanie w Plocku. No coz nie dalo sie wygrac, wiec
    przynajmniej zremisowalismy. Ale nie o tym.

    W meczu w Plocku osma zolta kartke dostal Szymkowiak. Oznacza to ze nie zagra
    z Legia. Zle zaprezentowal sie tez podobno Brozek. Srodkowa linia Wisly
    wyglada zatem nieciekawie. Cantoro za partnera pewnie bedzie mial mlodego
    Ekwueme (Strak zostal zmieniony w przerwie, co w druzynie Kasperczaka jest
    niemal jak obelga). Na skrzydlach Uche i Edno na zmiane z Brozkiem w drugiej
    polowie. W obronie Jop zapewne nie zagrzeje miejsca na skrzydla wroca
    Baszczynski i pewnie Mijailovic a na srodek Klos z Glowackim. Napad Zurawski
    i Frankowski lub Gorawski, ale raczej Frankowski.

    Wisle i Legie dziela dwa punkty, mecz bedzie zatem zaciety, ale
    prawdopodobnie nie rozstrzygajacy. Druzyna, ktora wygra za tydzien bedzie
    musiala rowniez wygrac pozostale pojedynki. Ja nie wierze, za bedzie na to
    stac Wisle czy Legie.
    Obserwuj wątek
      • Gość: postronny Re: Przed meczem Wisla - Legia IP: *.chello.pl 10.04.04, 19:18
        Zaraz się oczywiście zjawi ktoś kto stwierdzi że to spisek i Szymkowiak dostał
        kartkę tylko i wyłącznie dlatego, że za tydzień grają z Wisłą. Ja tam jeszcze
        nie widziałem, więc nie oceniam. A tak wogóle to pewne info że to ósma(??)
        kartka dla Szymkowiaka? Z tego co wiem to w lidze polskiej pauzuje się po 4, 7,
        10... Tak swoją drogą to sędziowie powinny zrobić coś z tym chamskim
        zachowaniem Szymkowiaka, jakby raz czy drugi wyleciał z boiska za 2 żółte za
        pyskówki to może by się w końcu nauczył w miarę przyzwoitego zachowania. A tak
        swoją drogą nr 2:) to straszne frajerstwo w tym Płocku, z Lechem było już 4- 2
        i skończyło się 4-4, teraz 4-1 i podobnie.
        • Gość: postronny Re: Przed meczem Wisla - Legia IP: *.chello.pl 10.04.04, 19:19
          oczywiście z Legią a nie z Wisłą w pierwszym zdaniu :)
          • Gość: mmm Re: Przed meczem Wisla - Legia IP: *.riv-eres.charterpipeline.net 10.04.04, 19:24
            Masz racje zaraz to sprawdze, rzeczywiscie po siedmiu, ale jesli tak to
            Szymkowiak juz musialby pauzowac, a gral. Zaraz to policze
            • berserk75 Re: Przed meczem Wisla - Legia 10.04.04, 19:31
              to była 7. kartka Wybitnego Mirosława
              • Gość: telefan z w-wy Re: Przed meczem Wisla - Legia IP: *.chello.pl 10.04.04, 19:36
                No to całe szczęście że Mirosław "Puknij Go Z Tyłu I W Nogi" Szymkowiak nie
                zagra z Legią i nie będę miał wątpliwej przyjemności oglądania jego chamskich
                trików i odzywek.
              • Gość: mmm Re: Przed meczem Wisla - Legia IP: *.riv-eres.charterpipeline.net 10.04.04, 19:39
                Mi wychodzi ze szosta... ale moge sie mylic

                W sumie ma ich 8, ale dwie z pucharow.

                Ligowe kartki:

                * Wisla Plock
                * Amica Wronki
                * Odra Wodzislaw
                * Widzew Lodz
                * Legia Warszawa
                * Gornik Zabrze

                jakas pominalem?
                • sardo Re: Przed meczem Wisla - Legia 10.04.04, 22:58
                  Dokładnie, to 6 kartka Szymka i zagra przeciw L.
              • Gość: www Re: Przed meczem Wisla - Legia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.04.04, 18:12
                Ajajaj jak kulturalnie:)))
                Znaczy się Wislacy niezle sie boją tego meczu.

                Na pocieszenie dla nich domorosły wieszcz z grodu kraka pisze nastepujace słowa:

                Zdaję sobie sprawę, że za ten post możecie mnie usunac z forum ale mimo
                wszystko chce podzielic się ze wszystkimi moja radosna twórczością. Otóż dwa
                dni temu, w sobotę dostałem natchnienia i ułozyłem taką oto pieśń o naszym
                najbliższym rywalu, Legii Warszawa :
                NA MELODIĘ ZNANEJ WSZYSTKIM PIOSENKI Z BAJKI "PSZCZÓŁKA MAJA":

                Gdzieś jest, lecz nie wiadomo gdzie
                Stara ku..wa co Legia się zwie
                Jej kibice jeb...ięci sa
                Lecz Wiślacy ich pier...ą

                Tę ku...wę, która tu widzicie Legią zowią
                Jej kibole w nocy spac nie mogą
                bo nawiedza ich ten sen
                Że mistrzem Wisełka jest

                Tę ku...wę, która tu widzicie zowią Legią
                I choć każdy myśli o niej cos innego
                Łączą nas te wspólne słowa:
                Legia - ku...wa, ch..j i krowa

                Dziś do Krakowa przyjechała
                I choć Wisełce urągała
                My Wiślacy pokażemy że
                Miejscem k..rw druga liga jest

                Gdy spotkasz jej kiboli na swej drodze
                Nie zastanawiaj się czy możesz
                Tylko krzyknij: Nasz TS
                Mistrzem będzie, był i jest

                Dziś w całej Polsce poszła plotka:
                Jeb...ć Legię - to idiotka
                A w Krakowie poszedł bajer:
                Pierd...l (pierd...l), pierd...l (pierd..l) Legię
                Bo too fraajeer! OLE !!

                PS1: Ostatnia zwrotka jest nieznaczną przeróbką znanego wam pewnie już tekstu
                PS@: przepraszam wszystkich za niecenzuralne słowa, nie sa one wyrazem jakichś
                moich kompleksów czy czegoś w tym stylu, oddają natomiast mój stosunek i
                pogardę jaka darze zespół Legia ITI Warszawa

                POZDRO FOR ALL



        • demkel Re: Przed meczem Wisla - Legia 10.04.04, 19:35
          > Zaraz się oczywiście zjawi ktoś kto stwierdzi że to spisek i Szymkowiak dostał
          > kartkę tylko i wyłącznie dlatego, że za tydzień grają z Wisłą.

          Nie, tylko dlatego ze mecz sedziowal Marczyk, ktory w tej rundzie pomaga Legii
          • demkel Re: Przed meczem Wisla - Legia 10.04.04, 19:36
            Zapomnialem dodac ":)", ale ma nadzieje ze wszyscy zalapali ze to mial byc dowcip.
      • Gość: mmm Re: Przed meczem Wisla - Legia IP: *.riv-eres.charterpipeline.net 10.04.04, 19:54
        Tak wiec musze sie wycofac. Szymkowiak ma 6 kartek, a wiec nie zagra z
        Groclinem :)

        Sklad Wisly bedzie zatem wygladal tak:

        -------------
        • berserk75 Re: Przed meczem Wisla - Legia 10.04.04, 20:18
          nie zagra już z Legią. 5 kartek w lidze + 2 w pucharze
          • berserk75 Re: Przed meczem Wisla - Legia 10.04.04, 20:31
            pomyłka. zagra, bo ma 5 kartek tylko :)))))))))
          • Gość: mmm Re: Przed meczem Wisla - Legia IP: *.riv-eres.charterpipeline.net 10.04.04, 20:39
            Ale to sie dalej nie zgadza, bo w lidze ma 6 kartek.

            Wg 90minut.pl Szymkowiak ma 6 kartek z ligii i pucharow krajowych. Z pucharow
            europejskich kartki sie nie licza. A wiec zagra. Chyba...
            • Gość: mmm Re: Przed meczem Wisla - Legia IP: *.riv-eres.charterpipeline.net 10.04.04, 20:39
              uprzedziles mnie.
            • Gość: dok kartki Wybitnego Mirosława IP: *.aster.pl / *.acn.pl 10.04.04, 20:41
              na stronie www.wislakrakow.com Szymkowiak juz przed meczem mial w tym sezonie 6
              zoltych. Ta wiec bylaby siodma.
              Dla mnie to on moze grac, Przy Surmie czy tez Jarzy i tak duzo nie pokaze.
              pzdr, wesolych swiat
              • Gość: m*algosia Re: kartki Wybitnego Mirosława IP: *.niedomnice.sdi.tpnet.pl 11.04.04, 21:33
                blad - to byla 6kartka mirka, wiec zagra on przeciwko legii i pokaze na co go
                stac. a stac go na wiele i za kazdym razem to udowadnia.
                • Gość: dok Re: kartki Wybitnego Mirosława IP: *.aster.pl / *.acn.pl 11.04.04, 23:31
                  chyba rzeczywiscie blad..a co do tego ze Szymek ze kazdym razem pokazuje, ze
                  stac go na wiele, pozostawie to bez komentarza, przypomne moze tylko ze
                  najlepsze wystepy Wisly w pucharach odbyly sie bez jego udzialu.
                  pzdr
        • Gość: Zezik Re: Przed meczem Wisla - Legia IP: *.chello.pl 10.04.04, 21:52
          ---------Boruc---------
          Choto-Zielinski-Joźwiak
          SokolowskiII Surma Jarzebowski SokolowskiI(Kielbowicz)
          ------Vukovic---------
          Saganowski Wlodarczyk
          No chyba ze Kubicki nas czyms zaskoczy:)
      • Gość: MK Re: Przed meczem Wisla - Legia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.04, 23:17
        Kibicuje Legii, ale musi ta kiedyś dostać zadyszki. Wisła nie może w kółko
        fartem ,w ostatnich minutach zdobywać punktów. Biorąc pod uwagę niezłą grę
        Amiki, będzie końcówka jak z horroru. Kto wie czy nie bramki i bilans pomiędzy
        nie zadecyduje o mistrzostwie
      • Gość: SEVEN Re: Przed meczem Wisla - Legia IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 11.04.04, 10:50
        heh, no to jak z tym miroslawem- zagra, czy nie?:)) bo dla wiselki to dosc wazne, hmm, srodek
        pola sie posypal. strak jest malo ograny, ekwueme tak samo - kasperczak jest sam sobie
        winien, ze nie sprawdzal zmiennikow jak grali z outsiderami, wiec bez szymkowiaka bedzie
        ciezko ;/ w ataku powinien zagrac franek, przynajmniej strzela gole! ja w kazdym razie licze na
        zwyciestwo wisly, remis nikogo nie urzadza poza amica - pora, zeby kuchenki zaczely cos
        przegrywac, bo depcza juz legii i wisle po pietach....
        • michto.77 Re: Przed meczem Wisla - Legia 11.04.04, 11:02
          Taraz prawie na pewno wiadomo kto będzie w pierwszej trójce. Patrząc na obronę
          wiślaków ( mowa nie o nazwiskach , tylko o tym jak gra:)), nawet jeśli Wisła
          wygra, mistrzostwo nie będzie przesądzone. Ale myslę i mam nadzieję, że Amica
          nie będzie Mistrzem.
          • Gość: Bonhart Re: Przed meczem Wisla - Legia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.04, 13:21
            Wynik w Plocku sprawil, ze koncowka ligi moze byc bardzo ciekawa. Kibice Wisly
            ciesza sie ze ich druzyna pokazala charakter. Faktycznie, wyszarpanie
            wyjazdowego remisu kiedy wynik brzmial juz 1-4 moze budzic uznanie. Nic jednak
            nie zmieni faktu, ze ten remis to porazka Wisly - strata 2 czy 3 punktow nie ma
            wiekszego znaczenia w obliczu tak niewielkich roznic punktowych w czolowce
            ligi. Podzial punktow w Plocku sprawil, ze Biala Gwiazda stracila bardzo wazny
            atut - komfort przegrania u siebie z Legia i zachowania pozycji lidera. Rowniez
            podzial punktow na Reymonta wygladalby zupelnie inaczej gdyby dodac do kont0a
            Wislakow wczorajsza 2 punktowa strate - Wisla moglaby juz wtedy szykowac sie do
            swietowania tytulu.
            Z perspektywy ligowych emocji dobrze byloby gdyby Legia wygrala w Krakowie.
            Wtedy (jesli nie potknela by sie Amica) mielibysmy 3 druzyny idace leb w leb i
            gwarancje arcyciekawej koncowki sezonu.
            Wiec niech tak bedzie :)))
            • sardo Re: Przed meczem Wisla - Legia 12.04.04, 02:14
              Jesteś, aż takim arogantem, żeby stwierdzić, iż L nie straci nawet punktu po 17
              kwietnia?
        • Gość: LegiaFan Moj typ: Wisla - Legia 2:3 i... IP: *.dsl.mindspring.com 11.04.04, 13:22
          MAMY LIDERA!!! lala lalalala!!!
          MAMY LIDERA!!! lala lalalala!!!
          MAMY LIDERA!!! lala lalalala!!!

          Gość portalu: SEVEN napisał(a):
          > ... pora, zeby kuchenki zaczely cos
          > przegrywac, bo depcza juz legii i wisle po pietach....

          Odp: Przegrają, przegrają - za 3 tygodnie (3 maja) mecz Amica - Legia,
          ale tydzień wcześniej Wisła P. - Amica i... Groclin - Wisła K. :)
          • peteen Re: Moj typ: Wisla - Legia2:1 i... 11.04.04, 14:32
            gramy dalej...
            ale nie zdziwiłbym się, gdyby spotkanie zakończyło się remisem - wisła za
            cholerę nie potrafi grać z legią...
            • seven Re: Moj typ: Wisla - Legia2:1 i... 11.04.04, 15:14
              peteen napisa?:

              > gramy dalej...
              > ale nie zdziwi?bym sie˛, gdyby spotkanie zakon´czy?o sie˛ remisem - wis?a za
              > cholere˛ nie potrafi grac´ z legia˛...

              ee tam, w zeszlym roku wygrali, watpie, zeby mieli kompleks po jednej porazce:)) a co do
              wyniku - wazne zeby 3pkt zostaly w krakowie, moze byc nawet 8-7, mnie to obojetne:PP
              • Gość: duch olabogi Re: Moj typ: Wisla - Legia2:1 i... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.04, 16:20
                3:2 dla Wisly.... albo remis...
                • Gość: Porter Tomasz Frankowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.04, 23:24
                  powiedzial: "naprawde nie mam pojecia". A kimze ja jestem, by w tej sytuacji
                  prorokowac?
                  Wisla potrafila wyciagnac z 1-4 na remis, a Plock u siebie, to bardzo trudny
                  przeciwnik, o czym jesienia przekonala sie Legia.
                  Z drugiej strony, Legia niby nie grala z nikim powaznym w tej rundzie, ale
                  jezeli przyjrzymy sie wystepowi Lecha z Groclinem, to wygrana Legii nad Lechem
                  wydaje sie bardzo cennym sukcesem.

                  Tak naprawde, Wisla jest faworytem, gra u siebie, a kiedy wlaczy trzeci bieg,
                  malo kto w Polsce moze marzyc o nawiazaniu walki. Z drugiej strony, Legia jest
                  tradycyjnie trudnym przeciwnikiem dla Wisly, ale wszystko zalezy od drobiazgu -
                  od tego, czy Legia da sie zepchnac. Jesli tak, Wisla wygra. Jesli pressing
                  daleko od bramki sie uda, Wisla zacznie sie denerwowac i wtedy Legia ma szanse.
                  Czyli zadecyduje koncentracja i cierpliwosc. Mam nadzieje, ze Legionisci nie
                  przyjada do Krakowa po kolejnych pieciu wygranych w rundzie, pewni, ze samo sie
                  wygra. Grajac swoje, spokojnie i bez szalenstw, moze Legia liczyc na sukces.
                  Ale - Wisla jest bez watpienia faworytem.
                  • sardo Re: Tomasz Frankowski 12.04.04, 02:23
                    Porter, nie słuchaj bajek o obiektywiźmie pisz tak, coby można było Cię zjechać
                    a nie przytakiwać :)
                    • Gość: mmm Re: Tomasz Frankowski IP: *.riv-eres.charterpipeline.net 12.04.04, 03:03
                      Jak to sie dyplomatycznie mowi "zadecyduje dyspozycja dnia" :)

                      Ogladal ktos dzisiaj Real - Osasuna. Indywidualne umiejetnosci graczy Realu sa
                      przeogromne. Problem tylko w tym, ze w meczu z Osasuna nie potrafiono tego
                      potencjalu wykorzystac. Dokladajac do tego 'swietna' dyspozycje sedziego
                      zrobilo sie 0:3. Jaki z tego wniosek? Po pierwsze czy Kasperczak bedzie umial
                      wykorzystac potencjal swoich graczy? Bo potencjal w obronie mamy duzy, ale jak
                      na razie KAZDA prostopadla pilka za linie obrony powoduje panike. Mam szczera
                      nadzieje, ze Saganowski sie zapali w tych sytuacjach i zagra dla nas jak dawno
                      temu zagral Agali. Jesli utrzyma zimna krew to bedzie rzez. Druga rzecz to nie
                      tylko w polskiej lidze sedziuje sie katastrofalnie. Sedzia chyba doszedl do
                      wniosku, ze nalezy odebrac punkty, ktore Real zebral z powodu zlego sedziowania
                      w poprzednich kolejkach. Niestety z Wisla dzieje sie tak samo.

                      Ps. Franek piekna bramke strzelil w Plocku.
                      • sardo Re: Tomasz Frankowski 12.04.04, 03:24
                        Ja, się wciąż L nie lękam... Gdyż nam wciąż remisik wystarczy (a propos
                        faworytów).

                        Włodarczyk z Beckhamem to lisy wredne a Wisełka gra beszczelnie w obronie.
                        Ale doświadczona, zaprawiona w pucharowych i reprezentacyjnych bojach obrona
                        musi zacząć grać ... w mordę.

                        • Gość: Bonhart Re: Tomasz Frankowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.04, 13:05
                          Po waszej plockiej wpadce remisik tak naprawde nie satysfakcjonuje nikogo. No,
                          moze Wisle ciuy bardziej niz Legie.
                          • Gość: Porter Re: Tomasz Frankowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.04, 13:51
                            Remis w Plocku wcale nie jest wpadka. Przeciez Legia tam przegrala. Natomiast
                            obrona Wisly zagrala tam dramatycznie z powodu braku asekuracji w srodku pola.
                            Gdyby Wisla zagrala z Legia bez Cantoro, to przy obecnej dyspozycji Vuko,
                            napastnicy Legii mieliby przynajmniej 5-6 sytuacji bramkowych po prostopadlych
                            podaniach pomiedzy obroncow. Jop zawsze byl wolowaty, a Glowacki jest
                            tragicznie przygotowany szybkosciowo do tej rundy. Ale Cantoro zagra, wiec nie
                            bedzie tak latwo.
                            Zadecyduja drobiazgi - czy obronca kryjacy Frankowskiego sobie z nim poradzi,
                            czy na lewej stronie Sokolowski zdola wylaczyc Uche, czy z kolei Cantoro
                            poradzi sobie z Vuko i Surma...
                            No i sedziowanie. Z ktorym moze byc roznie.
                            Zobaczymy, jak bedzie, ale Wisla moze zagrac z Legia duzo lepiej niz we
                            wczesniejszych meczach. Rzecz w tym, zeby Legia zagrala duzo lepiej, niz
                            dotychczasowi przeciwnicy Wisly. W kazdym razie Krakowie Wisla jest faworytem.
                            • Gość: Logos Re: Tomasz Frankowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.04, 16:06
                              Moim zdaniem sprawa przedstawia się tak: Legia jest w naprawdę niezłej formie.
                              Gra chyba najlepiej od czasu gdy zdobywała mistrzostwo. Dodatkowo
                              sporym "doładowaniem" jest wejście ITI, które przede wszystkim wypłaci
                              piłkarzom szmal. W polskiej lidze liczy się to bardziej niż gdziekolwiek
                              indziej. Wisła natomiast musiała zacząć tracić punkty. Nieźli (pewnie najlepsi
                              w Polsce) piłkarze, ale mało zgrani i trzeba powiedzieć, że remis w Płocku nie
                              jest przypadkiem. Gdyby mecz był w Warszawie nie dawałbym wiele szans Wiśle.
                              Ale na szczęście dla widowiska grają w Krakowie. Myślę, że obie drużyny stać na
                              niezły mecz. Byleby rzeczywiście poziom trzymali również sędzia i kibice. Ja
                              typuję remis, a potem jednak to Legia straci mniej punktów i mistrzostwo, moim
                              zdaniem, pojedzie do stolicy. Pozdrawiam i cieszę się, że tym razem obywa się
                              bez warszawsko-krakowskich "serdeczności".
                            • Gość: www Re: Tomasz Frankowski IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.04.04, 18:17
                              Jezeli Legia ich nie zlekcewazy to ma szanse wygrać. Nie wiem kto jest
                              faworytem, bo wislacy zaczybnaja się juz denerwować. Oni muszą wygrac i zostac
                              mistrzem. Inaczej Cupiałich wszytskich rozgoni łacZnie z wielebnym Heniem.
                              My jedynie możemy... POnadto to jest cały czas nasz rok "kryzysowy" i dołka
                              finansowego z ktorego dopiero wychodzimy
                            • Gość: mmm Re: Tomasz Frankowski IP: *.cs.ucr.edu 12.04.04, 19:30
                              Wydaje mi sie, ze ten 'kompleks' Legii (najprostszy sposob na wytlumaczenie porazki) moze
                              wynikac z tego, ze w systemie 4-4-2, jakim gra Wisla, "zle" swoja role wypelnia Szymkowiak.
                              Tzn. on ma byc defensywnym pomocnikiem a nim nie jest w 100%. Oznacza to ze w srodku
                              mamy jedynie Cantoro, z odrobina wsparcia od Szymkowiaka, ale nie za duzo. Gdy Wisla gra
                              przeciwko 3-5-2 Cantoro jest prawie sam przeciwko 3 zawodnikom. I wczesniej czy pozniej ta
                              walke przegrywa.

                              Druga uwaga. Kasperczak to 'tradycjonalista'. Zaklada sobie pewnien schemat gry, a potem sie
                              go trzyma bez wzgledu na jakosc gry, bo *wierzy*, ze jego zalozenia sa poprawne. Nie bede
                              tego liczyl, ale ze wszystkich meczow jakie Kasperczak rozegral przeciwko Legii, Wisla
                              zwyciezyla, chyba tylko w jednym. Ciekaw jestem czy tym razem Kasperczak wyciagnie z
                              tego jakies wnioski.

                              www,
                              nie wykluczone, ze wlasnie w roku 'kryzysowym' Legia osiaga szczyt swoich mozliwosci. Nie
                              zawsze doplyw gotowki do zespolu poprawia jakosc gry. Juz nie bede przypominal GKS'u, ale
                              zobacz co sie stalo z Groclinem. Wisla tez nie blyszczy, choc powinna (wierze jednak ze
                              blyszczec bedzie). Nowy wlasciciel w klubie to zazwyczaj jednorazowy zastrzyk poprawy
                              jakosci gry, tak jak i zmiana trenera (patrz Swit - Odra). Problem w tym, zeby ta wysoka
                              jakosc utrzymac przez "dlugie sezony" (pozdrowienia dla Kwasniaka i jego "dlugich sekund")
                            • Gość: Bonhart Re: Tomasz Frankowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.04, 20:19
                              Gość portalu: Porter napisał(a):

                              > Remis w Plocku wcale nie jest wpadka. Przeciez Legia tam przegrala.

                              Kazda strata punktow jest wpadka. A szczegolnie z druzyna srodka tabeli. Przy
                              takich niewielkich roznicach punktowych i zdecydowanej dominacji trzech druzyn
                              zadna z nich nie moze sobie pozwolic na jakiekolwiek straty.

                              PS> Forma Legii grajacej w Plocku byla dosyc podobna do aktualnej dyspozycji
                              Wisly. Nawet nieco nizsza. Stad porazka w Plocku i remisy z "leszczami".
      • Gość: mmm Spojrzenie Gazety Krakowskiej IP: *.cs.ucr.edu 13.04.04, 01:15
        krakow.naszemiasto.pl/sport/356381.html

        Wtorek, 13 kwietnia 2004r.

        Wisła ma więcej punktów od Legii, Maciej Żurawski strzelił więcej bramek niż Marek
        Saganowski, a na dodatek w zespole Henryka Kasperczaka jest kilka razy więcej kadrowiczów
        niż u Dariusza Kubickiego. W tej sytuacji, i owszem, przed meczem z legionistami niezbędna
        jest maksymalna koncentracja - w końcu to wydarzenie sezonu - ale nic ponadto. Kto chce
        zostać mistrzem Polski nie może żywić obaw przed żadnym rywalem w tej lidze. Takie jest
        prawo i obowiązek mistrza. A Wisła tym mistrzem jest i chce być po raz kolejny.

        Odliczanie szczytu do potyczki Wisła - Legia jest okazją do wspomnień i z tej nieszczęsnej
        minionej jesieni. Na pewno nie jest mile wracać do pierwszych godzin po przegranym 1:4
        meczu, gdy w sali VIP siedzieliśmy z drugim trenerem Jerzym Kowalikiem, a ówczesny
        dyrektor Legii Jerzy Engel podesłał nam po starej znajmości butelkę Metaxy. Ten szlachetny
        trunek został prawie nie tknięty, bo jak tu się delektować dobrym alkoholem przy
        komentarzach ,panowie nie martwcie się, mecze Legii z Wisłą w każdej sytuacji są
        wyjątkowym wydarzeniem". Rzeczywiście są i na szczęście przegranym przysługuje prawo do
        rewanżu. Stąd to oczekiwanie na sobotnią potyczkę jest tak ekscytujące. No nie tylko dlatego,
        przecież wygrana jednej z drużyn zbliża ją także do wygrania ligi.

        Ulegając ,urokowi" propagandy sukcesu, w której pławią się w ostatnich tygodniach legioniści
        można by sądzić, że Legia dokonała tej wiosny wyczynów wręcz nieziemskich. A w
        rzeczywistości odrobiła do Wisły 2 pkt. z 4 jakie traciła do krakowian po rundzie jesiennej.
        Dużo to i mało, najlepszym wyznacznikiem tych dokonań jest układ tabeli, gdzie liderem jest
        Wisła. Przy takich okazjach media z upodobaniem porównują poszczególne formacje
        zespołów, by na papierze udowodnić kto jest lepszy. Jak to wygląda w tym przypadku? W
        bramce zderzenie Boruca z Majdanem ma jak na razie sens tylko wówczas gdy bierze się pod
        uwagę ich wdzięk osobisty. Tutaj może udałoby się ,naciągnąć" to starcie na remis, ale
        sportowo Majdan ciągle ma zdecydowanie wyższe notowania. Uznając klasę Zielińskiego
        trzeba przyznać, że dzięki niemu ta defensywa Legii z Jóźwiakiem, Choto czy Jarzębowskim
        jest mocna, ale nie na tyle, by wyżej ją stawiać od Głowackiego, Kłosa, Baszczyńskiego,
        Mijailovića, Stolarczyka. Na korzyść krakowian przemawia siła personalna obrony, minusem
        jest brak zgrania tej mocno przebudowanej linii. Ale i tu wyrokowanie remisu byłoby mocno
        naciągane. W pomocy Uche, Cantoro, Szymkowiak są siłą nie tylko w krajowych warunkach.
        Problem stwarza obsada lewej pomocy, gdzie Edno czy Brożek mogą zagrać bardzo dobrze,
        ale też i mogą doprowadzić do tego, że ta pozycja będzie zdecydowanie najsłabszym punktem
        wiślaków. A w Legii chimeryczni, ale nie aż tak są Sokołowscy, pierwszy i drugi, którym
        daleko do poziomu Uche, za to wyżej stoją ich notowania przy Edno czy Brożku. A więce
        remis na skrzydłach? Może... Z kolei Szymkowiak jest liderem nie tylko Wisły, ale i
        reprezentacji. Surma musi zadowolić się tylko liderowaniem Legii. Vuković miał w swojej
        karierze dużo lepsze okresy, a Cantoro od kilku miesięcy gra bardzo dobrze. Nawet jeżeli to
        niewielka przewaga, to też ,papiery" wskazują na Wisłę.

        No i jeszcze atak. Z jednej strony lider klasyfikacji strzelców Żurawski wsparty bądź to
        przebijającym się do reprezentacji Gorawskim, bądź też specjalistą od ważnych bramek
        Frankowskim. Saganowski dziś jest niżej notowany od Żurawskiego, a Włodarczyk od
        Gorawskiego. Na papierze Wisła wygrywa do zera, teraz trzeba tylko umieć ,przekalkować" tę
        przewagę na boisko...

        JK - Gazeta Krakowska
        • Gość: duch olabogi Re: Spojrzenie Gazety Krakowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.04, 08:47
          z calym naleznym Frankowskiemu szacunkiem Wisla nie ma napastnika, ktory bylby
          w stanie stworzyc solidny duet z Zurawskim. Ostatnim takim napastnikiem byl
          Kuzba. Zastanawiam sie czy nie warto by bylo wyslac Uche do ataku na na
          skrzydelku ustawic Gorawskiego...
        • Gość: SEVEN heh IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 13.04.04, 11:34
          troche sie usmialem, rozumiem nasz krakowski optymizm, ale zeby az tak..:) to mi przypomina
          artykuly steca o potedze milanu !! ja w kazdym razie jestem pelen obaw co do tego meczu, mam
          nadzieje, ze okaze sie, ze nieslusznych... a porownywanie skladow jest dosc kiepskie- sa
          rowne, bo legia sklad ma ustabilizowany i zgrany, a wisla wiecej gwiazd, ale ciagle "luki" na kilku
          pozycjach- lewa pomoc, atak, srodek obrony....
        • Gość: Logos Re: Spojrzenie Gazety Krakowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.04, 12:03
          Trochę bez sensu takie rozstrzyganie na papierze, tym bardziej, że nigdy się
          niesprawdza. Poza tym, moim zdaniem, po pierwsze Boruc wcale nie jest słabszy
          od Majdana. Jest mniej doświadczony, ale na pewno nie mniej utalentowany.
          Jeżeli przed Majdanem jest jeszcze jakaś przyszłość to na pewno nie taka jak
          przed Borucem. Dwa, trzy sezony i będzie z Boruca drugi Dudek. Ten koleś ma na
          to duże szanse, tylko musi pracować. Po drugie w kwestii obrony, to wystarczy
          spojrzeć, kto ile bramek stracił w tym sezonie: Wisła - 24, Legia - 13. Ja
          wiem, że nie statystyka gra na boisku, ale tak samo nie grają nazwika, które to
          prawda Wisła ma lepsze. W pomocy i ataku też nie byłbym taki pewien czy Wisła
          ma lepiej. Szymkowiak wcale nie jest już podporą reprezentacji i dawno temu
          ostatni raz zagrał na reprezentacyjnym poziomie. Powiedziałbym, że Surma i
          Jarzębowski już niedługo znajdą się w kadrze. Vukovic gra tak, jak dwa lata
          temu, kiedy Legia zdobywała mistrzostwo. Rzeczywiście warszawskie skrzydła
          nadają się do wymiany, ale siła Legii opiera się nie na skrzydłach, ale na
          środku. W sobotę natomiast zagrają dwa najlepsze aktualnie ataki polskiej ligi.
          Żurawski w lidze nie zawodzi, ale tylko wtedy kiedy nie pęka psychicznie -
          jeżeli jest taki mecz w Polsce w którym mógłby psychicznie nie dać rady, to
          tylko z Legią. Frankowski wrócił do dobrej formy, ale liczę na to, że
          warszawskiej obronie uda się go zatrzymać. W Legii napastnicy może rzeczywiście
          słabsi - ale za to jak zgrani. Dawno w Polsce dwóch zawodników nie rozumiało
          się na boisku tak dobrze. I to moim zdaniem przechyla szalę na korzyść Legii.
          Jak widać ni jest trudno udowodnić, że to Legia ma więcej "papierowych" atutów,
          tylko że jak już mówiłem, to nie na papierze mecz się rozstrzygnie. Życzę więc
          dużych emocji kibicom z Krakowa, tak czy owak zagra u was w sobotę tegoroczny
          mistrz Polski. Pytanie tylko czy jako gospodarza, czy jako gość :-)
          • peteen Re: Spojrzenie Gazety Krakowskiej 13.04.04, 12:06
            zaraz, zaraz...
            kiedy franek był królem strzelców, to właśnie żuraw mu dogrywał, teraz też
            radzą sobie bardzo dobrze - gdzie tu brak zgrania ?
            • Gość: Logos Re: Spojrzenie Gazety Krakowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.04, 14:24
              Nie chodziło mi o to, że Żuraw i Franek nie są zgrani, ale o to, że ze świecą
              szukać takiego zgrania jak Sagana z Włodarem, nawet krakowski duet nie może w
              tym względzie się z nimi mierzyć. Pzdr
        • Gość: Bonhart Re: Spojrzenie Gazety Krakowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.04, 12:33
          Widze ze Gazeta Krakowska, jesli chodzi o obiektywizm, staje sie powoli
          krakowskim odpowiednikiem Naszej Legii :)))

        • Gość: bazyliszek Re: Spojrzenie Gazety Krakowskiej IP: *.chello.pl 13.04.04, 13:06
          najśmieszniejszy jest ten fragment o Szymkowiaku "liderze reprezentacji"...
          • Gość: Bonhart Re: Spojrzenie Gazety Krakowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.04, 14:32
            Gość portalu: bazyliszek napisał(a):

            > najśmieszniejszy jest ten fragment o Szymkowiaku "liderze reprezentacji"...

            Mnie sie bardziej podoba zdanie, ze Gorawski jest wyzej notowany od
            Włodarczyka. Chyba w książce telefonicznej.
            W ogole gosciu chyba spisal swoje senne majaki a oni wydrukowali. I jak tu
            potem wierzyc dziennikarzom ;)
      • Gość: mmm Kasperczak lekcewazy IP: *.cs.ucr.edu 13.04.04, 23:09
        Michał Boroń: Jak Pan ocenia postawę obrony w meczu z Wisłą Płock?

        Henryk Kasperczak: Były popełnione błędy, przeciwnik je wykorzystał - stało się. Mieli dobrą skuteczność, strzelili piękne bramki. Radek Majdan przy pierwszej bramce był źle ustawiony, później się spóźnił i tak to wyszło. Zawiodła komunikacja z Mariuszem Jopem. Jak bramkarz opuszcza bramkę, to znaczy, że jest ona pusta.

        Jak zapobiec takim błędom w sobotnim spotkaniu z Legią?

        - Eeee... Przecież każdej drużynie może się to przydarzyć. Trafiliśmy na dobrą dyspozycję drużyny z Płocka, pokazali, że umieją grać w piłkę. Przyjemnie było patrzeć na ten mecz, miło by było takie co tydzień oglądać. Fakt, że mieliśmy dużo strat w pierwszej połowie. Ciężko było odrobić cztery stracone bramki, ale mój zespół dobrze zareagował.

        Największe problemy sprawiał wam szybki Ireneusz Jeleń. Legia przyjedzie z dwoma takimi zawodnikami: Markiem Saganowskim i Piotrem Włodarczykiem.

        - To będzie całkiem inny mecz. Nie możemy porównywać tych spotkań. Takich błędów jak w Płocku nie powinniśmy już popełniać.

        Czy zamierza Pan robić zmiany w obronie?

        - Nie, trzeba będzie tylko skorygować te błędy. W każdym meczu się popełnia błędy, a potem się je poprawia i tak to w piłce jest. Szkoda tylko, że się tyle ich zrobiło. Po to się pracuje, żeby ich unikać.
        • Gość: Bonhart Re: Kasperczak lekcewazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.04, 23:35
          To by bylo zbyt piekne gdyby Wisla wyszla do Legii z Jopem w skladzie ;)
          • Gość: mmm Re: Kasperczak lekcewazy IP: *.cs.ucr.edu 13.04.04, 23:40
            Ja uwazam, ze w czwartek cala druzyna Wsily bedzie chorowac. Kasperczak bedzie szykowal rezerwy na sobotni mecz.
            • Gość: mmm Re: Kasperczak lekcewazy IP: *.cs.ucr.edu 15.04.04, 00:18
              Sorry pomylilem sie. To druzyna Legii w tym roku choruje

              www.wislakrakow.com/?akcja=news&id=5307
              Okaze sie bardzo szybko czy to prawda, bo Legionisci musza wyjechac na mecz bodaj w piatek. Wiec jesli Saganowski/Jarzebowski beda w skladzie na mecz to znaczy ze wystapia.
      • Gość: yeti Re: Przed meczem Wisla - Legia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.04, 09:59
        Na treningach Wisła gra z Gorawskim na lewej pomocy...pzdr
        • Gość: duch olabogi Re: Przed meczem Wisla - Legia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.04, 10:12
          nie podpowiadaj :)
          • Gość: yeti Re: Przed meczem Wisla - Legia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.04, 10:18
            he sorry. Swoją drogą do się dziwię że Kasperczak nie próbował Stolarczyka. I
            tak cały czas siedział z przodu.pzdr.
      • Gość: mmm Saks wybierze sedziego. IP: *.riv-eres.charterpipeline.net 14.04.04, 18:02
        Jak podaje Tempo.

        Sedzia ma byc z Polski i bedzie to sedzia miedzynarodowy. Odliczajac tych z
        malopolski i mazowsza pozostaje dwoch Mikulski i Malek. Sposrod nich wyboru
        dokona Saks.
        • Gość: mmm i jeszcze za Gazeta Krakowska IP: *.cs.ucr.edu 15.04.04, 00:42
          Darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby - mówi przysłowie, więc pewnie Legia w ciemno bierze darowany (?) jej na papierze jeszcze przed meczem w Krakowie przez stołeczne media tytuł mistrza Polski. Na stwierdzenie, iż Legia jak nikt inny zasługuje na mistrzostwo na dwa miesiące przed zakończeniem rozgrywek, można żartem odpowiedzieć: ,Bierzcie teraz to, co za te dwa miesiące będziecie musieli oddać"

          :)
          • Gość: Bonhart Re: i jeszcze za Gazeta Krakowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.04, 09:07
            Wy juz wzieliscie w przerwie miedzy rundami... ;)
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka