Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Tenis. Co dalej z Kubotem?

    IP: *.dynamic.chello.pl 28.06.11, 22:10
    Dwa lata? To jest jakiś limit dla tenisistów, że mogą grać najwyżej do 31. roku życia? Co za bzdura! Myślałem, że długość zależy od ogólnej kondycji zawodnika, jego wyników i przede wszystkim wydolności fizycznej. Takie ferowanie czasu niczym lekarze pacjentom z nowotworem jest głupie i nie na miejscu.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Nedops Re: Tenis. Co dalej z Kubotem? IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.11, 22:20
        Dokładnie, według autora taki Stepanek już kilka lat odpoczywa na plaży, a nam się tylko wydaje, że go widzimy na korcie :) O Santoro już nawet nie wspominam, bo nie liczę, że Kubot pogra 10 lat, ale z 5 spokojnie może.
        • Gość: szefo Ja nie popelnilem blendu Kubity ! Wyjechalem IP: *.zone7.bethere.co.uk 29.06.11, 09:23
          w wieku 16 lat z Polski. Tuz po zawodowce. Teraz mam firme i zatrudniam magistrow z Polski bo doceniam oddanie z jakim pracujom na moich budowach dla tych kilku marnych funtow.
          • pawelekok Nie nauczyli cię ortrografii w tej zawodówce 29.06.11, 09:32
            • Gość: jacek226315 Re: Nie nauczyli cię ortrografii w tej zawodówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.11, 19:58
              a ciebie wychowano?
          • Gość: asd 1/8??? A ja myslalem ze odpadl w 4tej rundzie IP: *.liberty-it.co.uk 29.06.11, 10:55
            1/8??? A ja myslalem ze odpadl w 4tej rundzie... Panie Ciaston, co za pomylka...
            Co do Lukasza - swietny wystep, wyjatkowa motywacja, rewelacyjny wynik i tak blisko do 1/8...
            Ma jeszcze (jak autor zauwazyl) ze 2, mopze 3 sezony, zalezy to rowniez od kontuzji. Nie ma sie co oszukiwac Lukasz szlema nei wygra ale gdzies tam do reguralnego finalu ATP moze jeszcze dojdzie.
            Co do Agnieszki to nei rozumiem o co chodzi tym internetwoym pieniaczom (raczej chyba nikt z was narzekaczy nie ma pojecia o tenisie). Powiem krotko, dziewczyna jest w pierwszej 20tce, byla w pierwszej 10tce i sie cieszcie i kibicujcie. Zrozumcie rowniez jedno - nei kadzy moze wygrac szlema. Widocznie Agnmieszka nie moze. Jak wygra to bedzie super jak nie to tez jest super za to co juz dotychczas osiagnela.
            Przestancie pieprzyc o jej ojcu, poniewaz facet wykonal mega robote doprowadzajac swoja corke do pierwszej 10ki najlepszych tenisistek siwata!!!!!
            Gdyby wasze dziecko wygralo w pingponga, w jakichs smiesznym, miejskogminnym pucharach to jadaczka by sie wam nie zamykala a przez pare lat.
            Tutaj dziewczyna osiagnela sukces, jest znana na swiecie a wy sluchacie jakichs debilnych, medialnych pie...i tylko narzekacie.
            • Gość: ad Grał o ćwierćfinał z Lopezem, więc to nie pomyłka IP: *.toya.net.pl 29.06.11, 10:58
              ;)

              • Gość: asd Kubot w dramatycznych okolicznościach przegrał w p IP: *.liberty-it.co.uk 29.06.11, 11:17
                "Kubot w dramatycznych okolicznościach przegrał w poniedziałek w 1/8 finału Wimbledonu z Hiszpanem Feliciano Lopezem".

                To jest pomylka! On przegral w 1/16 a nie w 1/8. Mecze 1/8 zaczynaja sie dzisiaj i to dopiero dzisiaj mozna przegrac w 1/8.
                • Gość: misza Re: Kubot w dramatycznych okolicznościach przegra IP: 94.42.85.* 29.06.11, 11:28
                  Tak znawco tenisowy. Odpadł w 1/16 :) Po takiej kompromitacji na Twoim miejscu o Radwańskiej nawet bym się nie próbował wypowiadać
                  • Gość: asd hahaahahaha IP: *.liberty-it.co.uk 29.06.11, 13:21
                    czy caly swiat zxwariowal, czy to ja???
                    czlowieku jezeli to nie jest 1/16 to co to jest????

                    Rafael Nadal ESP (1) 78 3 77 6
                    v Match Statistics
                    Juan Martin Del Potro ARG (24) 66 6 64 4

                    Mardy Fish USA (10) 77 6 6
                    v Match Statistics
                    Tomas Berdych CZE (6) 65 4 4


                    Andy Murray GBR (4) 77 6 6
                    v Match Statistics
                    Richard Gasquet FRA (17) 63 3 2

                    Lukasz Kubot POL 6 77 67 5 5
                    v Match Statistics
                    Feliciano Lopez ESP 3 65 79 7 7


                    David Ferrer ESP (7) 3 4 61
                    v Match Statistics
                    Jo-Wilfried Tsonga FRA (12) 6 6 77

                    Mikhail Youzhny RUS (18) 77 3 3 3
                    v Match Statistics
                    Roger Federer SUI (3) 65 6 6 6

                    Bernard Tomic AUS 6 7 6
                    v Match Statistics
                    Xavier Malisse BEL 1 5 4

                    Michael Llodra FRA (19) 3 3 3
                    v Match Statistics
                    Novak Djokovic SRB (2) 6 6 6
                    • Gość: asd buahahahahahahaahahaha IP: *.liberty-it.co.uk 29.06.11, 13:25
                      ...A 1/8 (cwiercfinal) zaczyna sie dzisiaj (ponizej zestawienie) i dopiero dzisiaj mozna z niej odpasc. Debilna pomylka w artykule i jeszcze bardziej debilne posty jej broniace.

                      Rafael Nadal ESP (1)
                      v
                      Mardy Fish USA (10)

                      Andy Murray GBR (4)
                      v
                      Feliciano Lopez ESP

                      Jo-Wilfried Tsonga FRA (12)
                      v
                      Roger Federer SUI (3)

                      Bernard Tomic AUS
                      v
                      Novak Djokovic SRB (2)
                      • aramba Re: buahahahahahahaahahaha 29.06.11, 13:32
                        Chyba jednak nie:
                        finał - 1/1 (dwóch zawodników) - jeden mecz
                        półfinał - 1/2 (czterech zawodników) - dwa mecze
                        ćwierćfinał - 1/4 (ośmiu zawodników) - cztery mecze
                        1/8 finału - 1/8 (szesnastu zawodników) - osiem meczów.
                        • Gość: asd Zwracam honor autorowi i Miszy :) IP: *.liberty-it.co.uk 29.06.11, 13:45
                          ...macie racje to chyba ja zwariowalem :) Odpadl w 1/8 a nie w 1/16.
                          :)
                      • aramba Re: buahahahahahahaahahaha 29.06.11, 13:47
                        A tak na marginesie, że według ciebie z 1/8 wskakuje się od razu do czwórki czyli półfinału. Sorry za złośliwość. Po prostu nie mogłem się powstrzymać. :))
                  • lol76 misza 29.06.11, 13:37
                    Misza, ten gosciu ma racje on odpadl w 1/16.
                    Z Lopezem dopiero gral o 1/8.
                    Wyglada na to ze ty znawca tenisowym zdecydowanie NIE jestes.
                    Autor artykulu twierdzi ze Lukasz ODPADL w 1/8 (powtarza to przynajmniej 2 razy) co sugeruje, ze Lukasz juz byl w cwiercfinale - to zwyczajny blad.
                    • aramba Re: misza 29.06.11, 13:44
                      I runda (czyli 1/64, bo rozgrywa się 64 mecze) - 128 zawodników
                      II runda (czyli 1/32, bo rozgrywa się 32 mecze) - 64 zawodników
                      III runda (czyli 1/16, bo rozgrywa się 16 meczów) - 32 zawodników
                      IV runda (czyli 1/8 [w której odpadł Kubot], bo rozgrywa się 8 meczów) - 16 zawodników
                      V runda (ćwierćfinał, 1/4 [1/4, to chyba cwierć]), bo rozgrywa się 4 mecze - 8 zawodników
                      VI runda (półfinał, 1/2 [1/2, to chyba pół]), bo rozgrywa się 2 mecze - 4 zawodników
                      VII runda (finał, 1/1), bo rozgrywa się 1 mecz - 2 zawodników
                      • lol76 Masz racje 29.06.11, 13:47
                        Oczywiscie masz racje. Pomylilem sie sugerujac sie postem tego asd'a powyzej.
                        • aramba Re: Masz racje 29.06.11, 13:49
                          Kurcze, niby jestem humanistą, ale z ułamkami nigdy nie miałem problemów:). Zdarza się.
                    • Gość: ej Re: misza IP: *.net.stream.pl 29.06.11, 13:57
                      Przestańcie się ośmiszać !!!
                      • Gość: krzysiek Re: misza IP: 217.153.202.* 29.06.11, 14:01
                        no to jest właśnie tak jak u nas każdy się na wszystkim zna
          • Gość: klumpex Re: Ja nie popelnilem blendu Kubity ! Wyjechalem IP: *.dualrack.com 29.06.11, 15:44
            Ale potęznych kompleksów żeś się nabawił w tej zawodówce, łoj.
            Siedzi taki w UK i ciągle zjawy polskich magistrów spać mu nie dają,
            oj nie dają. A mówią, ze głupota nie boli. Oj, boli i to jeszcze jak.
            Nawet własna firma i pieniądze nie uleczą tego strasznego BULU.
      • Gość: dantes Re: Tenis. Co dalej z Kubotem? IP: *.cdma.centertel.pl 28.06.11, 22:28
        Autor artykulu mial chyba zly dzien. Wieje pesymizmem z tego artykulu na odleglosc. Mam nadzieje ze Lukasz na zlosc takim pesymistom pokaze na co go stac, nie bedzie przejmowal sie wiekiem i zagosci w swiatowej czolowce na dobrych kilka lat.
        • Gość: koko Re: Tenis. Co dalej z Kubotem? IP: *.4-2.cable.virginmedia.com 28.06.11, 23:44
          dokladnie, pogra tyle ile sie uda, a jest zawziey i pracowity, wiec mam nadzieje, ze jeszcze go zobaczymy w kilku Wimbledonach

          a co do pieniedzy i szkoleniowcow, niedawno Gazeta pisala o tym ile pieniedzy laduje W. Brytania w tenis a wyniki... jeden Murray i tyle i wieczne, tradycyjne juz zawodzenie dziennikarzy na wyspach nt poziomu bryt. tenisa oraz orgazm w 1. rundzie, kiedy graja dziewczyny z dzikimi kartami...
      • Gość: lola Tenis. Co dalej z Kubotem? IP: *.ip.netia.com.pl 28.06.11, 23:54
        Autor artykułu napisał "prawdę przenajświętszą" i ja się w pełni z nią zgadzam!!! Owszem z tekstu bije złość, ale nie na Kubota a na system szkolenia- którego defacto nie ma! Wam się kanapowce wydaje, że to taka prosta sprawa, ot wziąć rakietke w łapke, wyleźć na byle jaki kort i heja, sukcesy same przyjdą! A jak ich nie ma, tzn. że (je)leń i mu się nie chce.

        Plujcie dalej na Radwańską póki możecie, bo potem czeka nas susza...
      • Gość: ..kk Radwanski IP: *.azylnet.com 29.06.11, 00:21
        Jakie dwie tenisistki Radwanski doprowadzil do czolowki?Agnieszka-ok,ale druga?Bo chyba nie mial Kubot na mysli Uli ktora byla najwyzej na 62 miejscu...Albo mamy inne pojecie o czolowce bo dla mnie czolowka to TOP10,a nie pierwsza setka.
        • ottoni Polskie "szkolenia" 29.06.11, 03:00
          Sa siermiezne i kulejace. Takie jak artykuly w Gw.
        • Gość: PIOTR Re: Radwanski IP: 123.2.158.* 29.06.11, 03:03
          Kubota 5 min. juz minelo i sie nie powtorzy!! Bedzie zbieral tradycyjnie baty,jak Radwanska.
          Co na to MAG Fibak? Kubica i oni to artysci polskiego sportu.Ha,ha,ha.Dno.
          • Gość: dan normalnościfan Re: Radwanski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.11, 09:15
            Za to ty jesteś artystą polskiego internetu... Kubot, Aga Radwańska, Kubica, Fibak to ludzie, którzy odnieśli sukces. Pochwal się swoimi osiągnięciami? A może to ty jesteś MAGIEM? A może dnem?
            • Gość: . Re: Radwanski IP: *.ip.netia.com.pl 29.06.11, 09:46
              Jesteśmy w czarnej d.pie także dzięki takim jak ten idiota MAG.

              Zawistników u nas pełno, ale żeby coś zrobić to nie ma komu
        • aramba Re: Radwanski 29.06.11, 10:58
          Tak 62 drugie miejsce na świecie w jednej z najpopularniejszych dyscyplin to rzeczywiście katastrofa. Przyznaj się nienawidzisz Radwańskich, bo nawet nie jeste sobie w stanie wyobraźić tej "wielkiej" kasy, którą swoim (nie twoim, małpeczko) wysiłkiem zarabiają, co?
      • zmuleksy Tenis. Co dalej z Kubotem? 29.06.11, 08:26
        Bo w Polsce rządzi swołocz sportowa. Kibole rządzą klubami, Tłuszcza która uznaje tylko tania nieskomplikowana rozrywkę przy okazji której można sie wyżyć Tenis to sport elegancki nie dla dresiarzy i blokersów. Jakie społeczewństwo taki sport
        • Gość: . Re: Tenis. Co dalej z Kubotem? IP: *.ip.netia.com.pl 29.06.11, 09:47
          No no, nie zapominaj że kibole oddają krew i posprzątali pomnik bohaterów!
        • Gość: _tłuszcza Re: Tenis. Co dalej z Kubotem? IP: 193.164.157.* 29.06.11, 12:19
          Dlaczego Kubot znalazł swój optymalny tenis dopiero jako 29-latek? Odpowiedź jest brutalna: bo urodził się w Polsce, gdzie nie ma systemu szkolenia, trenerów, a zainteresowanie tenisem jest minimalne.

          Tłuszcza która uznaje tylko tania nieskomplikowana rozrywkę przy okazji której można sie wyżyć Tenis to sport elegancki nie dla dresiarzy i blokersów.


          Jako przedstawiciel tłuszczy spieszę donieść, że tenis to sport dla pedałów. Podobnie jak polo. A tak poważniej to co drugie dziecko moich znajomych gra w ten piękny sport w którym dwie osoby przebijają przez siatkę małą piłkę za pomocą specjalnych narzędzi. Super. Równie super jak 22 półgłówków uganiających się za piłką. I super jak wiele innych "sportów". SPort to jest boks, zapasy, ew. MMA. A z innych obszarów to szermierka, wioślarstwo, kajakarstwo, itp.. Tenis, piłka nożna, hokej itp. to chore wynalazki w których kunktatorstwo, aura, otoczka biorą górę nad prawdziwymi emocjami, jakie daje WALKA. W szachach, dla których mam gigantyczny szacunek, jest więcej sportu niż w tenisie.

          • Gość: krzysiek Re: Tenis. Co dalej z Kubotem? IP: 217.153.202.* 29.06.11, 14:02
            każdy ma prawo do własnej opinii, nawet do tej najgłupszej
      • rudy_63 Kortów w Polsce brak a i tak puste 29.06.11, 08:26
        Byłem ostatnio w niedzielę - piękna pogoda, piękny kort, ceny przystępne - miasteczko 20 tys pod Warszawą, jedyny kort w mieście i pusto, zero problemów z rezerwacją.
        O czym tu gadać.....
        • Gość: kx Re: Kortów w Polsce brak a i tak puste IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.06.11, 09:22
          Byłem ostatnio w niedzielę ...

          w niedzielę to i na wimbledonie pusto :)
          • Gość: Misza bez grosza Re: Kortów w Polsce brak a i tak puste IP: *.edipresse.pl 29.06.11, 10:12
            Nie chodzi o popykanie z kolegą, tylko o sportowy trening! Tego nie ma.
            Bo państwo (za milczącą zgodą mas, które oszukują) woli wypłacać lewe renty,
            inkasować łapówki przy budowach itd.
            A sport - panie nauczycielki mówią wyraźnie, nie biegaj synuś bo się spocisz, lepiej byś książkę jakąś poczytał...
            • komarrek Re: Kortów w Polsce brak a i tak puste 29.06.11, 10:20
              Bo w Polsce mało kto czyta cokolwiek poza programem tv i ogląda cokolwiek poza M jak miłość i Tańcem z gwiazdami, dzięki czemu mamy całą masę bęcwałów, którzy wypowiadają się na każdy temat tyle że nie mają o niczym pojęcia.
            • Gość: Sir Galahad Re: Kortów w Polsce brak a i tak puste IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 29.06.11, 11:48
              Przecież statystyki czytelnictwa w Polsce są równie beznadziejne jak statystyki aktywności sportowej... W porównaniu z resztą Europy oczywiście.
      • Gość: DG Tenis. Co dalej z Kubotem? IP: *.internetia.net.pl 29.06.11, 08:27
        Niemiec Rainer Schuettler ma bodajże 35 lat, a wciąż gra dobrze, co prawda już głównie na poziomie challegerów, ale ogrywa tam dużo młodszych zawodników.

        Zresztą w Wimbledonie zaliczył 2 rundę.
        • Gość: krzysiek Re: Tenis. Co dalej z Kubotem? IP: 217.153.202.* 29.06.11, 10:56
          no to w sam raz wyniki zeby w Polsce wszyscy internetowi specjaliści mogli sobie poużywać
      • eurotram Niestety,autor tekstu ma sporo racji 29.06.11, 08:35
        Patrząc na Kubota pomyślałem zaraz o Jonasie Bjoerkmanie,który zakończył karierę w wieku 36 lat... tylko że po pierwsze: ostatnie lata grał już właściwie tylko debla (i to z sukcesami praktycznie do końca),po drugie: najwyżej w singlu doszedł do 4-go miejsca w rankingu ATP,tylko że zrobił to (i tak dość późno) w wieku 25 lat...
        Popatrzmy na znaczących tenisistów:czy ktoś powyżej 30-ki jest w dość ścisłej czołówce?Ze dwa lata w singlu i kilka w deblu,to wsio dla Kubota.
      • Gość: savage Tenis. Co dalej z Kubotem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.11, 08:42
        Niestety w Polsce rządzi tylko tak zwana "ekstraklasa", reszta dyscyplin traktowana jest jak zło konieczne ! Musisz byc wybitnym , tak jak Małysz, Kowalczyk, zeby samemu do czegos dojsc, moze wtedy cie zauważa i pomogą...Systemu szkoleń i wyłapywania talentów w tym kraju po prostu NIE MA ! A wystarczy własnie spojrzec na południowych sąsiadów (tożto tylko 1/3 naszej populacji).
      • Gość: Fan Tenis. Co dalej z Kubotem? IP: *.euro-net.pl 29.06.11, 08:56
        O czym my w ogole mowimy. U nas - w Polsce - tenis nadal jest w pewnym stopniu sportem elitarnym, dostepny raczej dla osob z zasobniejszym portfelem. Niby powstało troche nowych kortow, ale korzystanie z nich troche koszuje - to po 1. Inna sprawa, że nierzadko są w ogole problemy, żeby korzystac z tego typu obiektow. Mój wczorajszy przyklad: wybrałem sie na nowy kort wybudowany czesciowo ze srodkow unijnych, ktory znajduje sie na terenie szkoły podstawowej i ... jak sie okazało Dyrektor szkoły wydał decyzję, że na okres wakacji z kortu korzystac nie mozna. No i co wy na to? Niech stoi i parcieje. Podobno we wrzesniu znowu bedzie mozna z niego korzystac. Czy to nie jest żałosne?
        • Gość: . Re: Tenis. Co dalej z Kubotem? IP: *.ip.netia.com.pl 29.06.11, 09:49
          Jest.
      • Gość: kx W Polsce nie ma fachowców na wysokim poziomie? IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.06.11, 09:03
        A W.Fibak, który wypowiada się często i b.autorytatywnie? Co prawda bardziej o tenisie damskim :)
        • Gość: . Re: W Polsce nie ma fachowców na wysokim poziomie IP: *.ip.netia.com.pl 29.06.11, 09:51
          Był dobrym zawodnikiem, więc jest w naszym kraju-pustyni ekspertem. Ale nie musi być dobrym szkoleniowcem. W ogóle nie musi być szkoleniowcem, Fibak ma inne pomysły na życie i to jego sprawa.
          • aramba Re: W Polsce nie ma fachowców na wysokim poziomie 29.06.11, 11:04
            Nie chcę polemizować, ale skoro taki cienias i półgłówek jak Fibak wynalazł na przykład Ivana Lendla, to chyba jednak świadczy o tym, ze z jego adwersarzami jest coś nie w porządku. A panu Fibakowi - to już tak na marginesie - to mogą, co najwyżej przynieść pastę do butów. Do czyszczenia bym ich już nie dopuszał, zawsze mogliby coś sknocić.
      • Gość: MonX W Polsce nie ma też wielu innych rzeczy IP: *.wroclaw.mm.pl 29.06.11, 09:12
        Brak fachowców od tenisa da się przeżyć.
        • Gość: . Re: W Polsce nie ma też wielu innych rzeczy IP: *.ip.netia.com.pl 29.06.11, 09:52
          Gorzej z nadmiarem, na przykład głupich polityków
          • aramba Re: W Polsce nie ma też wielu innych rzeczy 29.06.11, 11:06
            Myślę, że dałoby się empirycznie dowieść istnienie takiej współzależności: liczba głupich polityków w danym kraju jest odwrotnie proporcjonalna do liczby dobrych trenerów w każdej dyscyplinie sportu (tua akurat ze szczególnym uwzględnieniem tenisa).
      • pawelekok Bo w Polsce sport jest w ogóle niepopularny 29.06.11, 09:20
        Nie licząc garstki zawodowców, oraz niewiele większej garstki zapalonych amatorów - głównie ze starszego pokolenia - polska moda uprawiania sportu czynnego to czynne obalanie piwa na kanapie przy transmisji telewizyjnej, ewentualnie burdy wszczynane przez kiboli.

        Pamiętam jak po sukcesach Fibaka (młodzi ich nie pamiętają, tak wiele lat temu to było) prasa alarmowała o braku kortów i zaplecza tenisowego. Licząc, że na fali jego sukcesów tenis stanie się popularny postawiono dość sporo kortów na blokowiskach, niektóre z nich całkiem profesjonalnie. I co? Od początku świeciły pustkami, w tenisa nie grał na nich prawie nikt. Jak było tenisowe dno, tak pozostało. Dziś większości tych kortów już nie ma, czego okoliczna ludność nawet nie zauważyła. Zobaczycie, że wkrótce będzie to samo ze szkółkami skoczków narciarskich, jakie pojawiły się po sukcesach Małysza. A od czasu, gdy pojawiły się gry komputerowe i telewizyjne młodzież zaprzestała także kopania futbolówki na podwórkach. Niby skąd mają nam się brać te sportowe talenty? W szkołach WF-u jest niewiele, niewiele jest profesjonalnych klubów sportowych prowadzących inne sekcje niż piłka nożna, a klubów regularnie współpracujących ze szkołami podstawowymi i tam wyławiającymi utalentowaną sportowo młodzież, by potem szkolić ją u siebie przy pomocy profesjonalnych trenerów prawie w ogóle nie ma. Nie ma też zwyczaju powszechnego uczestnictwa w masowych imprezach sportowych. Po prostu jesteśmy narodem, który nie lubi czynnie uprawiać sportu. Dlatego też nie powinniśmy odnosić międzynarodowych sukcesów sportowych, co właściwie się dzieje. I tyle w tym temacie.
        • Gość: . Re: Bo w Polsce sport jest w ogóle niepopularny IP: *.ip.netia.com.pl 29.06.11, 09:57
          Racja, jeśli odnosimy jakieś sukcesy, prawie zawsze zawdzięczamy je osobistej ambicji, wytrwałości i uporowi jednostek. A nie systemowi szkolenia, który w przypadku wielu dyscyplin jest jedynie fikcją.
          Zresztą rzecz nie dotyczy tylko sportu. Gdyby M. Skłodowska zosta w Polsce, pewnie do niczego w życiu by nie doszła.
        • ambl Re: Bo w Polsce sport jest w ogóle niepopularny 29.06.11, 10:22
          Fibak w początkach kariery w celu podniesienia poziomu,zaczął grać w turniejach organizowanych na Zachodzie na własny zresztą koszt,za co go wyrzucono z klubu
          Olimpia Poznań.
          Przyjęto go w podskokach z powrotem,gdy zdobył sławę i pieniądze
        • Gość: heliogabal Re: Bo w Polsce sport jest w ogóle niepopularny IP: *.dolsatbelchatow.pl 29.06.11, 11:21
          > Nie licząc garstki zawodowców, oraz niewiele większej garstki zapalonych amator
          > ów - głównie ze starszego pokolenia - polska moda uprawiania sportu czynnego to
          > czynne obalanie piwa na kanapie przy transmisji telewizyjnej, ewentualnie burd
          > y wszczynane przez kiboli.

          I tak i nie

          Tu gdzie mieszkam oddano do użytku lub wyremontowano ostatnio sporo rzeczy: skatepark, boiska do gry w siatkówkę plażową, nogę, kosza, kort tenisowy... i generalnie codziennie jest obłożenie, tylko tor do gry w boule świeci pustkami ;]

          Chociaż zdaję sobie sprawę że na jednego co biega z piłką po boisku przypada pewnie w tej samej chwili kilku grających na konsoli...
          • pawelekok Re: Bo w Polsce sport jest w ogóle niepopularny 29.06.11, 11:32
            Miałem dopisać, że tak opluwana akcja budowy Orlików jest nadzieją, że coś się zmieni. Ale to by przedłużyło mojego pierwszego posta. Tu gdzie mieszkam jest chyba 5 orlików na 30 tys. miasteczko. W tym lekkoatletyczny. Jest miejska pływalnia. I wszystkie w kółko oblężone. W znacznej części przez "starszą młodzież" w wieku po 30tce. Stąd wniosek, że ich i tak jest za mało. Ale to wszystko zaczęło się pojawiać ledwie pare lat temu. Ale jest nadzieja, że sport masowy będzie się rozwijał. Teraz trzeba zmienić organizację zawodowych klubów sportowych w całej Polsce. Tak by masowo szkoliły utalentowaną młodzież. Dopiero to zmieniłoby obraz naszego sportu wyczynowego. Ale działacze poszczególnych organizacji sportowych jeszcze komuchowskiego chowu bronią sie przed tym rękoma i nogami odwołując się do federacji międzynarodowych przed "brutalną ingerencją państwa" w ich samodzielność (chociaż łapę po pieniądze z budżetu wyciągają).
        • aramba Re: Bo w Polsce sport jest w ogóle niepopularny 29.06.11, 11:39
          Tak się składa, że kiedy grał Fibak mieszkałem jakieś 300 metrów od kortów Arki Gdynia. Po szkole, od wiosny do jesieni, całymi godzinami graliśmy z kolegami ( , że akurat graliśmy w piłkę). Oczywiście nikt się nami nie zajmował, chociaż pamiętam tych lansujących się bezustannie "trenejros" w przeciwsłonecznych okularkach, sączących to i owo, w klubowym baraczku. Wprawdzie kortowy był bezustannie nawalony, ale był z niego swój chłop. Mieliśmy z nim prosty układ - odwalaliśmy robotę za niego (przygotowywanie kortów do gry, co nie jest taką całkiem prostą sprawą, a dzięki temu żeśmy się tego bardzo dobrze nauczyli), a on zawsze nam zostawiał do naszego uzytku kort numer 5, najsłabszy, ale co tam, mieliśmy kort do niemal prywatnego użytku za jeszcze całkiem głębokiej komuny. Mój ojciec ma fijoła na punkcie tenisa (wychowywał się w Sopocie, chyba nie trzeba tłumaczyć), to i kupił mi na któreś zakończenie roku szkolnego rakietę (zawsze dostawałem za dobre wyniki w szkole albo piłkę albo jakiś inny sprzęt sportowy). Zawsze któryś z kolegów, którego ojciec był marynarzem załatwiał piłki (prawdziwe Dunlopy, to był wtedy szpan, grać prawdziwymi Dunlopami) i dawaj. Godzina za godziną, prawie dzień w dzień, przez dobrych kilka sezonów. Gdyby wtedy ktoś się tą całą grupą chłopaków zopiekował (dziewczyny jakoś nie gustowały), to kto wie, może jakiś Federer albo przynajmniej drugi Fibak, by się pojawił szybciej niż Kubot. Ale to nawet nie ważne. Ile myśmy mieli z tego po prostu zwykłej radości. Pamiętam, taki jeden kolega, któremu nie szedł serwis któregoś dnia usiłował wymyśleć, na własny użytek teorię o polu netowym (poważnie). To znaczy, że nawet jak piłka nie przeszła na drugą stronę, ale uderzyła w taśmę, to serwis powinien zostać powtórzony tak jak przy necie. Niezłą polewkę z niego mieliśmy.
        • Gość: Sir Galahad Re: Bo w Polsce sport jest w ogóle niepopularny IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 29.06.11, 11:55
          No nie wiem. Niby tak... Ale maratony mtb dla amatorów czy masy krytyczne dość popularne i masowo ludzie korzystają, to samo z rajdami nordic walking. Kiedyś w latach 90tych tzw. nurty basketu amatorskiego były bardzo popularne. Przełożenia (poza może damskim MTB) na zawodowców to nie ma. Ale dobrze, że jest. To wartość sama w sobie.
          • pawelekok Re: Bo w Polsce sport jest w ogóle niepopularny 29.06.11, 20:28
            Teoretycznie masz dużo racji. Ale tylko teoretycznie. Bo bywał cały szereg inicjatyw, które początkowo wzbudzały nadzieję. Ale nic trwałego z nich nie wyszło. Słomiany ogień to taka polska specjalność.

            Pozdrawiam:)
            • pawelekok Re: Bo w Polsce sport jest w ogóle niepopularny 29.06.11, 20:33
              A propos znasz ten dowcip jak mały synek pyta się ojca o różnicę między teorią a praktyką? Ojciec wyjaśniał mu to na przykładzie. Kazał poprosić starszą siostrę, potem mamę, a jeszcze potem babcię i dziadka. I zadawał jedno teoretyczne pytanie, czy ddałaby się (oddał się) za tysiąc dolarów. Uzyskiwał odpowiedź, że oczywiście nigdy, ale jak teoretycznie rozmawiamy to jest kupa kasy i teoretycznie można by rozważać. Ale oczywiście nigdy. I potem mówi synowi: to jest właśnie różnica między teorią a praktyką: teoretycznie mamy 4 tys. dolarów. A praktycznie 3 k.urwy i jednego pedała i żadnego dolara.

              Podobnie jest z różnicą między teorią a praktyką w polskim sporcie. I nie tylko sporcie.

              Pozdrawiam
      • Gość: denominator Przerażający wniosek IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.06.11, 09:35
        Przerażający i wcale nie odosobniony, "chcesz odnieść sukces, wyjedź z tego kraju".
        Czy nie takie wskazówki słychać było już nie raz? Włączając K. Wojewódzkiego, wróżącego karierę aspirującym wokalistom?
      • Gość: romek Tak właśnie sport w tym kraju kocha Donald Tusk IP: *.ice-net.pl 29.06.11, 09:38
        Tak właśnie sport w tym kraju kocha Donald Tusk i cała reszta przed nim i po nim Polska to jedno wielkie bagno w żadnej dyscyplinie nie ma systemu szkolenia sportowo jesteśmy krajem 3 świata zresztą ogólnie też niewiele lepiej dlatego tym bardziej szacunek dla Łukasza i każdego sportowca który mimo tych niewątpliwych przeszkód wyszedł z tego gów.. do świata. Jestem patriotą ale taka jest niestety prawda. Doceniajmy polskich sportowców a nie używajmy jadu naprawdę rzadko kiedy to ich wina że przegrywają wszyscy oni już na starcie mają pod górkę ponieważ urodzili się w Polsce gdzie trener młodzieży zarabia 300złotych a do tego warunki do uprawiania sportu są zazwyczaj skandaliczne
        • pawelekok Re: Tak właśnie sport w tym kraju kocha Donald Tu 29.06.11, 10:00
          Zapewniam Cię, że pod tym względem w Polsce jest tak samo już od bardzo dawna, co najmniej od 30 lat. Czemuś sie akurat Tuska za to uczepił? Tak samo Twój ukochany (niepotrzebne skreślić) Jarosław, Lech, Kwach, Wałęsa, Miler, Giertych czy Lepper niczego w tym temacie nie próbowali nawet zmienić. To samo było za Jaruzela.
      • Gość: Krociech Niestety IP: 193.200.51.* 29.06.11, 09:48
        I tym razem Lopez okazał się zbyt szybki.
      • serwolatka5 Tenis. Co dalej z Kubotem? 29.06.11, 10:00
        przegrał przez czapeczkę, wygląda w niej jak amerykański Ćwok
        • komarrek Re: Tenis. Co dalej z Kubotem? 29.06.11, 10:21
          Wygląda w niej jak Lleyton Hewitt ale nie przypuszczam byś wiedział o kim mówię.
          • aramba Re: Tenis. Co dalej z Kubotem? 29.06.11, 11:43
            Hahaha, piękna riposta.
      • Gość: scz Tenis. Co dalej z Kubotem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.11, 10:05
        Niektore kraje nie maja tradycji tenisowych i juz a sa duzo bardzie zasobne niz Polska Jakos nie pamietam wybitnych tenisistow z wloch grecji portugalii norwegii holandii czy finlandii
        • Gość: kosa Re: Tenis. Co dalej z Kubotem? IP: *.centertel.pl 29.06.11, 10:16
          Mimo wielkiej sympatii do Ł.Kubota do jego decyzji dotyczących zarówno szkolenia i zwłaszcza taktyki na korcie, trzeba zauważyć, że sukcesy w dużym stopniu są spowodowane jego zaskakującą dla współczesnych tenisistów archaiczną taktyką gry. Gra typu serve and volley nie istnieje w Światowym tenisie od wielu lat. Ostatnim zawodnikiem czołówki grającym tym systemem był P.Rafter. Kiedy to było? 10 lat temu? Może więcej? Taki sposób grania jako system jest o wiele bardziej zaskakujący niż np. leworęczność. To fantastyczny pomysł ale niestety na krótką metę.
        • ze_verde Re: Tenis. Co dalej z Kubotem? 29.06.11, 11:27
          Richard Krajicek nie był wybitny ? Wimbledon wygrał.
          Jarkko Nieminen może wybitny nie jest, ale grac potrafi.
          Portugalia i Norwegia raczej na tenis nie stawiają, zresztą w przeciwieństwie do Polski oni masowo produkują graczy świetnych w innych dyscyplinach.
          Norwegia to królowa narciarstwa, a Portugalia mimo, że mniejsza od Polski 4 razy to piłkarzy lepszych ma cztery razy więcej. Mimo, że w Polsce piłka nożna to najbardziej popularna dyscyplina.
          Polska sportem nie stoi, coraz bardziej się amerykanizuje. Niestety nawet w Ameryce środowisko akademickie sportem stoi. u nas demotywatorami.
        • aramba Re: Tenis. Co dalej z Kubotem? 29.06.11, 11:50
          Tak, no we Włoszech w ogóle nie ma żadnych tenisowych tradycji (powiedział znawca tenisa). W Finlandii na pięć milionów mieszkańców jednak jakiś Nieminen się trafił. Ok, jak nasi będą zasuwać w hokeja jak Finowie, to osobiście wezmę udział w zaorywaniu kortów i przekształcaniu je w lodowiska (które teraz zaczynają powolutku w Polsce powstawać). No tak w Grecji mało tenisistów (chociaż taki Baghdatis to jednak Grek, chociaż z Cypru) i w ogóle tradycja sportu całkiem zapoznana (dobrze by było, żeby nasze kluby w piłkę czy kosza mogły z tymi greckimi konkurować). Co innego Portugalia - tam po prostu nie ma tenisistów, ale za to mają piłkarzy, za których nie muszą si wstydzić, no i nawet strzelili sobie tor formuły 1.
          • Gość: kosa Re: Nie rozumiesz sportu IP: *.centertel.pl 29.06.11, 12:29
            > Tak, no we Włoszech w ogóle nie ma żadnych tenisowych tradycji (powiedział znaw
            > ca tenisa). W Finlandii na pięć milionów mieszkańców jednak jakiś Nieminen się
            > trafił. Ok, jak nasi będą zasuwać w hokeja jak Finowie, to osobiście wezmę udzi
            > ał w zaorywaniu kortów i przekształcaniu je w lodowiska (które teraz zaczynają
            > powolutku w Polsce powstawać). No tak w Grecji mało tenisistów (chociaż taki Ba
            > ghdatis to jednak Grek, chociaż z Cypru) i w ogóle tradycja sportu całkiem zapo
            > znana (dobrze by było, żeby nasze kluby w piłkę czy kosza mogły z tymi greckimi
            > konkurować). Co innego Portugalia - tam po prostu nie ma tenisistów, ale za to
            > mają piłkarzy, za których nie muszą si wstydzić, no i nawet strzelili sobie to
            > r formuły 1.

            Sport wyczynowy mimo, że tak ważny dla polaków poprzez "aktywny udział" w transmisjach TV dla mądrze rządzonych krajów jest o wiele mniej ważny i słusznie niż sport masowy.
            Dlatego w UK, Słowacji, Finlandii, Szwecji, Danii i wielu innych krajach zwykli ludzie uprawiają masowo sport w tym tenis a nie chrzanią o systemach i bazie. Mamy teraz w Polsce 50 razy więcej basenów niż powiedzmy 20 lat temu. Mamy lepszych pływaków? Raczej nie ale społeczeństwo na pewno lepiej pływa i to jest ważniejsze niż medale. Inny przykład kolejni Premierzy na trzaskali Orlików i co w Warszawie w większości stoją puste. 30 lat temu nie było normalnych boisk, sprzętu a piłkarzy "chyba" mieliśmy lepszych ale z kolei, było jak myślę 10 razy więcej zrzeszonych młodych piłkarzy i to był potencjał! Grali wszyscy.
            • aramba Nie rozumiem ciebie 29.06.11, 12:55
              Sport wyczynowy jest pochodną sportu masowego. I możnaby tu postawić kropkę, ale:
              1. baza do sportu wyczynowego (ok, może akurat nie tor formuły 1, chociaż i ten można wykorzystać) służy też w bardzo wielu przypadkach tzw. zwykłym ludziom;
              2. bez sportu masowego nie ma wyczynu, bez zainteresowania wyczynem nie ma sportu masowego.
              3. bez głęboko zakorzenionej kultury fizycznej, która zaczyna się od odpowiedniego konstruowania i popularności placów zabaw dla małych dzieci, bez setek kilometrów ścieżek rowerowych, małych i średnich hal sportowych oraz lodowisk (akurat dobrych parę lat mieszkałem w Finlandii więc wiem dość dokładnie jak to wygląda w takim małym pod względem liczby mieszkańców kraju - gdzieś tam pod Rovaniemi na przykład wioska z kilkoma domami na krzyż, ale mają małe kryte lodowisko czynne cały rok; tylko nie mów, że to nie ma wpływu na poziom gry reprezentacji Lejonat w hokeja) nie ma szans na żaden wyczyn. Tak się buduje tradycję i na tej tradycji buduje się wyczyn, a na wyczynie podtrzymuje się tradycjęi kółko się zamyka. Nie przeszkadzać, pomagać na ile to mozliwe (utrzymanie i rozbudowa infrastruktury) i będzie kręcić się "samo". To chyba proste.
              • Gość: kosa Re: Nie rozumiem ciebie IP: *.centertel.pl 29.06.11, 14:30
                Dobra na sporcie się znasz pewnie przesadziłem, sorry. Jednak wszędzie a szczególnie w warunkach polskich najważniejszy jest sport masowy zamiłowanie do ruchu, oderwanie ludzi od komputerów i TV. Jeśli połowa chłopców ma zwolnienie z W-F i praktycznie 85% dziewczyn i chodzenie na W-F jest obciachem, kiedyś niechodzenie było obciachem, będzie marnie. Coś pozytywnego ale to dopiero etap wczesnego kiełkowania obserwując zachowania warszawiaków dzieje się z przejażdżkami na rowerach widzę troszkę więcej biegających. Natomiast nasz dystans od UK w tych prostych formach ruchu to jest jak z ziemi na księżyc. I w UK biegają i jeżdżą często niezdarnie, często na o wiele gorszych rowerach niż u nas ale biegają ale jadą. U nas piękne rowery stoją najczęściej w domu. Nie wierzę, że ktoś nas polaków porwie swoim Mistrzostwem. Radwańska na przykład jest "wrogiem narodu". Kubot na razie jest bohaterem ale to do czasu. Bo gdyby wszedł do czołówki i nie robił postępów lub spadł nasi komputerowi sportowcy ruszyli by na niego jak na Radwańską.
                Pzdr.
                • aramba Re: Nie rozumiem ciebie 29.06.11, 14:37
                  No, ale to jest oczywista sprawa. O czym tu dyskutować?
            • aramba Re: Nie rozumiesz sportu 29.06.11, 12:56
              Owszem, pływaków mamy o wiele lepszych niż 20 lat temu. Właściwie nawet bez porównania lepszych.
            • aramba Re: Nie rozumiesz sportu 29.06.11, 13:05
              A, i jeszcze jedno. Posłuchaj kiedyś Bońka, który chyba co nieco wie o tym jak to z piłką w Polsce drzewiej bywało. Pooglądaj sobie mecze, chociażby naszej reprezentacji z lat siedemdziesiątych ubigłego wieku (zobacz jak się wtedy grało w piłkę i porównaj z tym jak się gra dzisiaj). Zastanów się czy bez nowoczesnej, masowej w zasadzie, infrastruktury można cokolwiek dzisiaj w tej dyscyplinie sportu osiągnąć. Boisko, na którym 30 lat temu grałem z kolegami stoi jak stało. Tylko, że zarosło. Wiesz czemu? Z dwóch powodów. Wstręt do wysiłku fizycznego plus słaba oferta sportowa w szkołach i klubach dla najmłodszych i niekoniecznie zamożnych. No, ale gdyby ta oferta była lepsza, to pewnie jakoś ten wstręt do wysiłku dałoby się przełamać, ale niestety, państwo musi zainwestować. Zamiast "inwestować" grube miliony w "poległych" pod Smoleńskiem lepiej inwestować w dzieci i młodzież. Na każde 10.000 albo 100.000 (nie wiem jak to jest ze statystyką) dzieci pewnie jedno, dwoje albo troje wyrośnie na wybitnego sportowca, a reszta będzie po prostu zdrowiej żyła.
              • Gość: kosa Re: Nie rozumiesz sportu IP: *.centertel.pl 29.06.11, 14:43
                > A, i jeszcze jedno. Posłuchaj kiedyś Bońka, który chyba co nieco wie o tym jak
                > to z piłką w Polsce drzewiej bywało. Pooglądaj sobie mecze, chociażby naszej re
                > prezentacji z lat siedemdziesiątych ubigłego wieku (zobacz jak się wtedy grało
                > w piłkę i porównaj z tym jak się gra dzisiaj). Zastanów się czy bez nowoczesnej
                > , masowej w zasadzie, infrastruktury można cokolwiek dzisiaj w tej dyscyplinie
                > sportu osiągnąć. Boisko, na którym 30 lat temu grałem z kolegami stoi jak stał
                > o. Tylko, że zarosło. Wiesz czemu? Z dwóch powodów. Wstręt do wysiłku fizyczneg
                > o plus słaba oferta sportowa w szkołach i klubach dla najmłodszych i niekoniecz
                > nie zamożnych. No, ale gdyby ta oferta była lepsza, to pewnie jakoś ten wstręt
                > do wysiłku dałoby się przełamać, ale niestety, państwo musi zainwestować. Zamia
                > st "inwestować" grube miliony w "poległych" pod Smoleńskiem lepiej inwestować w
                > dzieci i młodzież. Na każde 10.000 albo 100.000 (nie wiem jak to jest ze staty
                > styką) dzieci pewnie jedno, dwoje albo troje wyrośnie na wybitnego sportowca, a
                > reszta będzie po prostu zdrowiej żyła.



                No i jednak mnie zawiodłeś. Boniek ma kompleks WM 74 bo go tam nie było(!) zwycięstwa z Argentyną, Brazylią, Włochami, Jugosławią, Szwecją na jednych najważniejszych w 4 leciu zawodach to co to było? Przypadek? A co Ci się w tej grze nie podobało? Wizjonerska gra obrońców do przodu, skrzydłowi w obronie, strzały z dystansu gra głową i z głową kreatywność. Widziałeś te mecze? Wątpię.
                • Gość: . Re: Nie rozumiesz sportu IP: *.ip.netia.com.pl 29.06.11, 14:58
                  Fachowcu, w 1974 roku Zbigniew Boniek miał 16 lat ! Pleciesz co ślina na język przyniesie....
                  • aramba Re: Nie rozumiesz sportu 29.06.11, 15:27
                    A to swoją drogą. Na marginesie, pan Górski wspominał, że największym jego błędem była rezygnacja z funkcji trenera kadry w 1976 po IO w Montrealu. Wtedy, jak mówił, powinien był zostać, uzupełnić skład młodymi graczami, którzy się dopiero pojawili typu Boniek i spróbować jeszcze raz osiągnąć sukces na MS w Argentynie w 1978.
                • aramba Re: Nie rozumiesz sportu 29.06.11, 15:24
                  Kochany, to ty mnie rozczarowałeś. Boniek nie o tym mówił tylko o swoim dzieciństwie i przedpoczątkach kariery piłkarskiej, o tym jakie było zaangażowanie dzieci w sport i dlaczego. Mecze z 1974 doskonale pamiętam bez podpowiedzi pana Bońka. Tak, na pewno ma on wielkie kompleksy 1974 roku. Tym bardziej, że w 1982 jako niekwestionowany lider drużyny osiągnął to samo, a karierę klubową miał lepszą i barwniejszą od całej jedenastki Górskiego (włącznie z rezerwowymi) razem wziętej.
                • aramba Re: Nie rozumiesz sportu 29.06.11, 15:31
                  Porównaj pzrygotowanie fizyczne zawodników z lat siedemdziesiątych i dzisiaj. Popatrz sobie ile miejsca wtedy było na boisku i jak jest dzisiaj. To już są praktycznie dwa różne światy. Zwycięstwo pod Grunwaldem bardzo mi się podobało, ale gdyby dzisiaj armia wygladała jak ta z poczatku XV wieku, to byłoby to raczej śmieszne. Niestety, akurat polski futbol dużego postępu "od XV wieku" nie poczynił.
                  • Gość: kosa Re: Nie rozumiesz sportu IP: *.unknown.vectranet.pl 29.06.11, 21:39
                    aramba napisał:

                    > Porównaj pzrygotowanie fizyczne zawodników z lat siedemdziesiątych i dzisiaj. P
                    > opatrz sobie ile miejsca wtedy było na boisku i jak jest dzisiaj. To już są pra
                    > ktycznie dwa różne światy. Zwycięstwo pod Grunwaldem bardzo mi się podobało, al
                    > e gdyby dzisiaj armia wygladała jak ta z poczatku XV wieku, to byłoby to raczej
                    > śmieszne. Niestety, akurat polski futbol dużego postępu "od XV wieku" nie pocz
                    > ynił.


                    Ty o czym Ty mówisz? Pracujesz w GW żeby robić dym? Sport dla Ciebie zaczął się w którym roku 2011 roku. Chrzanisz jak małe dziecko. Chciałbyś mieć wehikuł czasu czy jak. A w ogóle to już nie odpowiadaj mam nadzieję, że nie zmieniasz nicka bo szkoda czasu na dyskusje z gościem, który na każdy temat ma swoją rację.
                    • aramba Re: Nie rozumiesz sportu 29.06.11, 21:52
                      Pro publico bono - ucz się kosa ucz, to też będziesz miał na kilka przynajmniej tematów cokolwiek do powiedzenia. Może nawet nauczysz się czytać ze zrozumieniem, kto wie.
                      • Gość: kosa Re: Nie rozumiesz sportu IP: *.centertel.pl 30.06.11, 13:45
                        Napisałem, żebyś nie odpowiadał. Jak wobec tego u Ciebie czytanie
                        ze zrozumieniem?
                        • aramba Re: Nie rozumiesz sportu 30.06.11, 15:15
                          Po pierwsze, napisałem pro publico bono.
                          Po drugie, polecenia wydawaj komu innemu.
      • poster012 K.Woźniacka w Polsce nie byłaby nr 1 WTA? 29.06.11, 10:09
        S.Lisicka półfinalistką Wimbledonu? itd
        • Gość: niebieski Re: K.Woźniacka w Polsce nie byłaby nr 1 WTA? IP: *.wislica.bajtbusko.com.pl 29.06.11, 11:26
          Oczywiście że nie i to z tych samych powodów co Kubot
      • ceght Re: Tenis. Co dalej z Kubotem? 29.06.11, 10:13
        taaa, dlatego ostatnia tenisistka ktora wygrala wimbledon po 30stke byla navratilova a w meskim tenisie nie pamietam nawet
      • gironde Premier D.Tusk to szansa dla polskiego sportu 29.06.11, 10:15
        Z jego zamiłowaniem do sportu daje nadzieje na przyszłość.
        Chociaż przez cztery tylko lata jego kadencji nie można zbyt wiele zrobić ale i tak się stara i już zrobił co mógł.
      • Gość: piedro polaczek niby na poziomie samprasa czy federera? IP: 95.172.68.* 29.06.11, 10:21
        rozumiem ze chlopak sie cieszy - spoko. Ale porownac go do najlepszych to juz przesada. On w zyciu nie mial i nie bedzie mial takich wynikow - chyba ze fuksem. Oprocz trenerow trzeba miec cos jeszcze - TALENT, a tego najbardziej naszemu rodakowi brakuje... niestety.
        • Gość: ja Re: polaczek niby na poziomie samprasa czy federe IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.06.11, 11:05
          "polaczek"? - tobie już podziękujemy, idź się zabij.
      • Gość: Cyklista Tenis. Co dalej z Kubotem? IP: *.ip.netia.com.pl 29.06.11, 10:24
        Miał powstać system szkolenia , był sponsor z pieniędzmi stworzył Prokom Team , inwewstował w korty. Ale pojawiało się dwóch małych zawistnych ludzi i w imię wyższych racji usiłowali zniszczyć sponsora. Gość zwinął manatki i wycofał kasę.
      • Gość: meg666 Tenis. To jest Polska właśnie!!! IP: *.um.warszawa.pl 29.06.11, 10:26
        I to jest taki kraj!!!! Nie tylko w tenisie!!! Każdy, kto jest lepszy od średniaczków-polaczków!!! musi polec, zaraz sprowadzą go na ziemię, z zazdrości i zawiści!!!Trzeba wyjechać, żeby coś osiągnąć. Tez żałuję, że zostałam, ale już za późno! Pozdrawiam wszystkich nieprzeciętnych!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka