Gość: Aleksander B.
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
02.06.04, 13:26
Tym razem był Pan osobiście na meczu i osobiście zetknął się z faktem zezwierzęcenia części spośród kibiców Legii Warszawa. Ta sama grupa od wielu sezonów wszczyna burdy na wielu stadionach Polski i nie tylko (vide Utrecht). Nieodpowiedzialna część prasy i dziennikarzy jak zwykle w takich wypadkach rozpoczyna kampanię mającą na celu zrzucenie odpowiedzialności za chamstwo i bandytyzm na stadionie na kibiców drużyny przeciwnej. W założeniach ma to doprowadzić do rozmycia odpowiedzialności celem uniknięcia konsekwencji dla klubu z Warszawy. Jestem jednak przekonany, że tym razem - choćby ze względu na Pana osobistą obecność w tak ważnym dla polskiej piłki nożnej wydarzeniu jakim jest finał Pucharu Polski - tego typu zachowania będą ukarane ze szczególną surowością i bezwzględnością. Mam nadzieję, że Zarząd klubu sportowego Legia Warszawa S.A. zostanie przykładnie ukarany za brak podstawowych zabezpieczeń mających służyć bezpieczeństwu tak piłkarzy, jak i widzów, i to bez względu na to, na której trybunie siedzą.