Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Adam Małysz: "Jest mi przykro"

    09.03.02, 15:07
    Takimi właśnie słowami odpowiedział Adam, na pytanie dziennikarza niemieckiego
    RTL o chamskie zachowanie polskich pseudokibiców podczas MŚ. Przeprosił za
    nich, zwrócił uwagę, że to styl prowodyrów z piłkarskich stadionów i że
    stanowią oni tylko część przybyłych do H. Polaków.
    Ale co z tego? Niestety - część najgłośniejszą i najbardziej widoczną.
    Dlaczego słów człowieka, któremu wszyscy kibicujemy i życzymy jak najlepiej
    nikt nie słucha? Dlaczego niektórzy nie szanują człowieka, którego uznają za
    jednego ze swoich bohaterów, ignorując to co ma do powiedzenia? Dlaczego dla
    niektórych jego sukcesy są tylko pretekstem do leczenia swoich kompleksów (do
    których nigdy się nie przyznają) Dlaczego niektórzy dają sobie prawo do
    zawiści, do nienawiści do innych tłumacząc to naturalnym zachowaniem kibica i
    adrenaliną, dlaczego nie umiemy - nawet nie przegrywać ale współzawodniczyć
    jak ludzie? Wszyscy podniecali się ripostą Beckera na wypowiedź Hannawalda -
    gdzie jest polski Becker, który zgasi pseudokibiców? Czy posłuchają
    kogokolwiek? Czy ktoś będzie wstawiał chore kawałki o honorze i różnej
    wrażliwości, jako usprawiedliwienie chamstwa? Nie znam niestety odpowiedzi na
    żadne z tych pytań.
    Ja się wstydzę i też jest mi przykro, nie dlatego że się komuś wysługuję, czy
    jestem volksdeutschem ale dlatego że jestem Polką i płakać mi się chce kiedy
    patrzę jak zachowują się moi rodacy. W pierwszym odruchu furii i żenady
    myślałam, że wyłączę telewizor, po prawie cała radość z oglądania skoków
    poleciała, gdzieś jak rzucona śniegowa kula.
    Gratuluję Svenowi i Martinowi (pewno są na dopingu, bo się nażarli czegoś w
    Wielkim Poście?!).
    Ale cały czas trzymam kciuki za Adama, jutro bez medalu ale dla mnie zawsze na
    pierwszym niejscu. Szkoda, że nie może skupiać się tylko na skokach.
    Pzdr.
    Obserwuj wątek
      • Gość: radziwił Re: Adam Małysz: IP: 212.244.47.* 09.03.02, 18:01
        amelia25 napisał(a):

        > Takimi właśnie słowami odpowiedział Adam, na pytanie dziennikarza niemieckiego
        > RTL o chamskie zachowanie polskich pseudokibiców podczas MŚ. Przeprosił za
        > nich, zwrócił uwagę, że to styl prowodyrów z piłkarskich stadionów i że
        > stanowią oni tylko część przybyłych do H. Polaków.

        bardzo słuszne słowa małysza, bardzo się cieszę, że to powiedział, przeprosił i
        zwrócił uwagę na to, że ci panowie (panie?) nie reprezentują poglądów wszystkich
        polaków. niestety, jak ktoś słusznie zauważył właśnie tego typu wybryki
        najłatwiej "idą w świat". na szczęście jeszcze raz małysz okazał się mądrzejszy
        od - niestety całkiem sporej - grupy rodaków
        co ciekawe małysz podobno (nie wiem na 100%, bo na razie te informacje pojawiają
        się na forum w języku niemieckim, którego nie znam, a tłumaczenia są a razie
        skąpe), a więc podobno miał na pytanie "dlaczego kibice tak się zachowują"
        odpowiedzieć "nie wiem, może wypili za dużo wódki". w sytuacji jaka miała miejsce
        i przy przeprosinach, nie sądzę żeby to miała być anty-hannawaldowa ironia. może
        najsmutniejsze jest to, że tutaj adam raczej się myli. histeria przeciw
        hannawaldowi przybrała u nas takie rozmiary, że nie trzeba być "najebanym
        polakiem", żeby go nienawidzieć. w zakopanem na własne oczy widziałem jak a svena
        gwiżdżą, buczą i wyją nie tylko pijani w sztok "kibole" ale i studenci, starsze
        panie, dzieci. i, co też smutne, jest na to przyzwolenie, jest to norma, a jak
        ktoś zwróci na to uwagę, to dostaje etykietkę germanofila (przepraszam, za ładnie
        to napisałem. dostaje poradę "szwabie wypierdalaj")

        > Ale co z tego? Niestety - część najgłośniejszą i najbardziej widoczną.
        > Dlaczego słów człowieka, któremu wszyscy kibicujemy i życzymy jak najlepiej
        > nikt nie słucha? Dlaczego niektórzy nie szanują człowieka, którego uznają za
        > jednego ze swoich bohaterów, ignorując to co ma do powiedzenia?

        no właśnie, też tego nie rozumiem. mnie czy ciebie, gdy mówimy (piszemy)
        dokładnie to samo, spotykają co najwyżej bluzgi i "propozycje" wyjazdu za
        granicę. ciekawe, że zjawisko "nie słuchania bohatera" dotyczy u nas nie tylko
        małysza. podobnie wielbiony (słowami) papież (oni coś ostatnio lubią chodzić w
        parze :-)). jakiś siwiec pocałuje ziemię i robi się raban nieziemski, ale gdyby
        się tak przyjrzeć jak większość naszych rodaków (nie mówię, że wszyscy) wciela
        w życie idee papieża, to... wiadomo


        > Dlaczego dla
        > niektórych jego sukcesy są tylko pretekstem do leczenia swoich kompleksów (do
        > których nigdy się nie przyznają) Dlaczego niektórzy dają sobie prawo do
        > zawiści, do nienawiści do innych tłumacząc to naturalnym zachowaniem kibica i
        > adrenaliną, dlaczego nie umiemy - nawet nie przegrywać ale współzawodniczyć
        > jak ludzie? Wszyscy podniecali się ripostą Beckera na wypowiedź Hannawalda -
        > gdzie jest polski Becker, który zgasi pseudokibiców? Czy posłuchają
        > kogokolwiek? Czy ktoś będzie wstawiał chore kawałki o honorze i różnej
        > wrażliwości, jako usprawiedliwienie chamstwa? Nie znam niestety odpowiedzi na
        > żadne z tych pytań.
        > Ja się wstydzę i też jest mi przykro, nie dlatego że się komuś wysługuję, czy
        > jestem volksdeutschem ale dlatego że jestem Polką i płakać mi się chce kiedy
        > patrzę jak zachowują się moi rodacy. W pierwszym odruchu furii i żenady
        > myślałam, że wyłączę telewizor, po prawie cała radość z oglądania skoków
        > poleciała, gdzieś jak rzucona śniegowa kula.
        > Gratuluję Svenowi i Martinowi (pewno są na dopingu, bo się nażarli czegoś w
        > Wielkim Poście?!).

        :-))))) jak widzę też lubisz miklasa :-)))


        > Ale cały czas trzymam kciuki za Adama, jutro bez medalu ale dla mnie zawsze na
        > pierwszym niejscu. Szkoda, że nie może skupiać się tylko na skokach.
        > Pzdr.

        też trzymam kciuki za adama, jestem przeonany, że jutro będzie znacznie lepiej
        (choć tak słabego występu faktycznie nie miał od początku zeszłego sezonu). nie
        tragizowałbym jednak. mamuty mają to do siebie, że niektóre błędy są już nie do
        skorygowania, a na 200 metrach różnice mogą być duże.
        natomiast z walczących o medale kibicuję wszystkim, ale szczególnie svenowi. nie
        dlatego, że nie lubię mattiego, martina czy simona, wręcz przeciwnie. trzymam za
        niego kciuki z przekory - wobec "świstaków" i miotaczy kul i butelek

        i jeszcze uwaga osobista. to już kolejny twój post, amelio, w którym podpisałbym
        się pod każdym słowem. ponieważ taka stuprocentowa zgodność z innymi nie zdarza
        mi się zbyt często, jestem wysoce zaniepokojony:-))) czyżby mój tato hasał gdzieś
        w twoich okolicach (albo twój w moich?) :-))))
        bardzo gorąco pozdrawiam. miejmy nadzieję, że przydzie nam dożyć czasów kiedy
        będziemy mogli oglądać zawody wyłącznie z przyjemnością

        radziwiłł
        • Gość: macias Re: Adam Małysz: IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 09.03.02, 20:14
          Gość portalu: radziwił napisał(a):

          > nie trzeba być "najebanym polakiem", żeby go nienawidzieć. w zakopanem na
          > własne oczy widziałem jak a svena gwiżdżą, buczą i wyją nie tylko pijani w
          > sztok "kibole" ale i studenci, starsze panie, dzieci.

          ...i co z tego? Razi Cie wszystko, co skierowane przeciw pieknemu Svenowi? Czemu
          ironizuje tym pieknym? Bo Twoj post ma taki oddzwiek, jakby wszyscy, ktorym nie
          podoba sie cokolwiek w Hannawaldzie byli badna kretynow, a jedyne sluszne
          zachowanie, to zachowanie niemieckich obywateli zwiazanych z dyscyplina zimowa
          pt. skoki narcuarskie.

          Owszem, sa pewne granice - dzis jedna z nich zostala przekroczona. Zgadzam sie,
          obrzucanie sportowca czymkolwiek (niezaleznie od poziomu jego chamstwa) jest
          przesada, ale dlaczego - na milosc Boska - zabraniasz komukolwiek gwizdac, buczec
          czy wyc?! Kim Ty jestes?

          Dla mnie Sven Hannewald jest i na zawsze pozostanie zwykla swinia, ktorej nie
          chcialbym osobiscie poznac. Jego wypowiedzi, bezczelne obrazy, karygodne i
          swiadczace o niskim poziomie kultury osobistej zachowania sa/byly szczytem
          chamstwa i sam chetnie zabuczalbym na tego prostaka, chociaz nie mam - jak
          sugerujesz - zadnych kompleksow ani zwiazanych z jego osoba, ani z calym
          niemieckim narodem.

          I jeszcze jedno: od Krzysztofa Miklasa prosilbym, zebys sie odczepil. Chlop
          wiedzial, co mowi i nie czas, zeby to znow roztrzasac. NIE WMOWISZ MI, ze
          pieciokrotny brak kontroli dopingowej na jakichkolwiek zawodach sportowych na
          swiatowym poziomie jest rzecza normalna i nie smierdzi (zwyczajnie nie smierdzi).
          • Gość: radziwił do maciasa IP: *.glinik.gorlice.pl 11.03.02, 13:00
            Gość portalu: macias napisał(a):

            > Gość portalu: radziwił napisał(a):
            >
            > > nie trzeba być "najebanym polakiem", żeby go nienawidzieć. w zakopanem na
            > > własne oczy widziałem jak a svena gwiżdżą, buczą i wyją nie tylko pijani w
            >
            > > sztok "kibole" ale i studenci, starsze panie, dzieci.
            >
            > ...i co z tego? Razi Cie wszystko, co skierowane przeciw pieknemu Svenowi? Czem
            > u
            > ironizuje tym pieknym? Bo Twoj post ma taki oddzwiek, jakby wszyscy, ktorym nie
            >
            > podoba sie cokolwiek w Hannawaldzie byli badna kretynow, a jedyne sluszne
            > zachowanie, to zachowanie niemieckich obywateli zwiazanych z dyscyplina zimowa
            > pt. skoki narcuarskie.

            co ja mam na to napisać? że tak nie uważam? a uwierzysz mi?
            zwyczajnie, bardziej mi się podobają jedne zachowania niż inne. nieuzasadnione -
            moim zdaniem - gwizdy mi się nie podobają, i pierdoli mnie (tak jest) czy robią
            to polacy czy turcy. akurat w polsce przybrało to większe niż gdzie indziej
            rozmiary i dotknęło dyscypliny, która wcześniej była od tego w miarę wolna. nie
            podoba mi się to zjawisko i dlatego wyrażam swoją opinię na forum, które - do
            kurwy nędzy - chyba po to jest?...


            >
            > Owszem, sa pewne granice - dzis jedna z nich zostala przekroczona. Zgadzam sie,
            >
            > obrzucanie sportowca czymkolwiek (niezaleznie od poziomu jego chamstwa) jest
            > przesada, ale dlaczego - na milosc Boska - zabraniasz komukolwiek gwizdac, bucz
            > ec
            > czy wyc?! Kim Ty jestes?

            jestem.... chyba człowiekiem.... który ma swoją opinię..... mogę mieć?
            i nikomu niczego nie zabraniam. tylko piszę o swoich refleksjach.


            >
            > Dla mnie Sven Hannewald jest i na zawsze pozostanie zwykla swinia, ktorej nie
            > chcialbym osobiscie poznac.

            1. dla mnie sven hannawald jest świetnym sportowcem, którego chciałbym osobiście
            poznać.
            2. "jest i zawsze pozostanie" - czyli z góry zaznaczasz, że nie ma znaczenia co
            będzie robił, choćby od tej pory zachowywał się jak święty, przeprosił cię i ci
            usługiwał - i tak na zawsze pozostanie świnią... dobre, dobre...

            > Jego wypowiedzi, bezczelne obrazy, karygodne i
            > swiadczace o niskim poziomie kultury osobistej zachowania sa/byly szczytem
            > chamstwa

            jego wypowiedzi - a w zasadzie jedna wypowiedź o samogonie - choć głupia, była
            sprowokowane chamskim, bezczelnym i świadczącym o niskim poziomie części polskiej
            publiczności w zakopanem. wcześniej nic podobnego nie powiedział (tak, tak,
            macias, może ci trudno w to uwierzyć, ale przyczyna wedle klasycznej logiki
            POPRZEDZA skutek, i pamiętaj o tym pisząc mi np. o machaniu sh rękami w kierunku
            polskich kibiców. to była reakcja na ich zachowanie, nie odwrotnie). poza tym
            przeważają u hannawalda zachowania ładne. przypomnieć ci? gratulacje i "pokłon"
            wobec małysza po drugim konkursie w zakopanem. jego wypowiedź, że cieszy się z
            powrotu adama do formy, a tylko nie życzy mu, żeby spotkały go kiedykolwiek takie
            gwizdy i niechęć. brawa svena dla ammana na średniej skoczni, kiedy simon
            świetnym skokiem właśnie odbierał mu złoto i gratulacje dla tegoż. wcześniej jego
            zaniepokojenie stanem zdrowia ammana po upadku w willingen. ostatnio wypowiedź
            svena na temat adama - że zasłużył na puchar świata, bo był najlepszy w przekroju
            całego sezonu i że jego słabszy występ w planicy to tylko wypadek przy pracy.
            właśnie takie wypowiedzi i zachowania svena są NORMĄ, ale ty nie chcesz tego
            zauważać. wolisz na wieki wałkować, powtórzę - głupią ale sprowokowaną -
            wypowiedź o samogonie

            > i sam chetnie zabuczalbym na tego prostaka, chociaz nie mam - jak
            > sugerujesz - zadnych kompleksow ani zwiazanych z jego osoba, ani z calym
            > niemieckim narodem.


            żadnych kompleksów ci nie sugeruję. nie wiem gdzie to przeczytałeś.
            co ma do rzeczy niemiecki naród?


            >
            > I jeszcze jedno: od Krzysztofa Miklasa prosilbym, zebys sie odczepil. Chlop
            > wiedzial, co mowi i nie czas, zeby to znow roztrzasac. NIE WMOWISZ MI, ze
            > pieciokrotny brak kontroli dopingowej na jakichkolwiek zawodach sportowych na
            > swiatowym poziomie jest rzecza normalna i nie smierdzi (zwyczajnie nie smierdzi
            > ).

            po raz kolejny piszę: mam chyba prawo do zaoprezentowania swojej opinii? (chyba,
            że uważesz, że nie mam - to pisz petycję do admina tego forum, żeby nie
            dopuszczał moich postów, albo donos na policję, żeby mnie zamknęli). mam więc
            prawo do swojej opinii o miklasie, podobnie jak ty masz do swojej, i jeśli będzie
            głupio komentował, to się będę go czepiał. a uważam np., że posądzenie skoczka o
            doping bez dowodów jest głupie (zresztą mam do miklasa więcej zastrzeżeń, nie
            pora by je tu przytaczać). a brak kontroli antydopingowej też mi się nie podobał,
            na szczęście potem już były
        • amelia25 Re: Adam Małysz: 10.03.02, 16:53
          Witam,
          > co ciekawe małysz podobno (nie wiem na 100%, bo na razie te informacje pojawiaj
          > ą
          > się na forum w języku niemieckim, którego nie znam, a tłumaczenia są a razie
          > skąpe), a więc podobno miał na pytanie "dlaczego kibice tak się zachowują"
          > odpowiedzieć "nie wiem, może wypili za dużo wódki".
          Jak już napisałam, zaraz po zakończeniu transmisji w TVP (a propos TVP zgadza sie-
          uważam że Miklas powinien komentować co najwyżej Puchar KOntynentalny - nikomu
          nie ubliżając, albo zacząć sprzedawać w Telesklepie. Nie wiem, czy wczoraj
          zwróciłeś uwagę jak Snopek przerywał mu te jego tradycyjne komentarze mówiąc o
          tym co sie właśnie dzieje - czyli po prostu komentując. Dziś pan Krzysio też nie
          owijał w bawełnę co myśli na temat organizatorów którzy przełożyli konkurs na 13,
          bo przecież on od początku wiedział, ze nic z tego - ale to tylko dygresja)
          przełączyłam na RTL i zobaczyłam rzeczony wywiad z Adamem - Adam mówił po polsku
          i to co usłyszałam przez głos niemieckiego lektora o wódce brzmiało mniej więcej
          tak: "być może niepotrzebnie Sven powiedział po Zakopanem ,ze polscy kibice upili
          się wódką i to pewnie wkurzyło część z nich" coś takiego, w każdym razie sens był
          taki. W każdym razie dodał że to w żadnym wypadku nikogo nie usprawiedliwia. Mogę
          przysiąc że słyszałam właśnie to właśnie w tym wywiadzie ale być może były
          jeszcze inne wypowiedzi, choć jestem pewna że chodzi o tę i tak rodzi się plotka.

          > histeria przeciw
          > hannawaldowi przybrała u nas takie rozmiary, że nie trzeba być "najebanym
          > polakiem", żeby go nienawidzieć. w zakopanem na własne oczy widziałem jak a sve
          > na
          > gwiżdżą, buczą i wyją nie tylko pijani w sztok "kibole" ale i studenci, starsze
          >
          > panie, dzieci. i, co też smutne, jest na to przyzwolenie, jest to norma, a jak
          > ktoś zwróci na to uwagę, to dostaje etykietkę germanofila (przepraszam, za ładn
          > ie
          > to napisałem. dostaje poradę "szwabie wypierdalaj")
          Wiesz, co ? zgadza się. Choć żeby być obiektywną przytoczę też taką scenę. Byłam
          też w Zakopanem i niech wszyscy narciarscy święci mają mnie w opiece jeśli
          kiedykolwiek miałabym się znaleźć w takiej sytuacji jak w konkursową sobotę.
          NIektórzy kibice byli naprawdę pijani, nie wiedzieć czemu jeden śpiewał "jebać
          wszystkich Żydów" (cytat) a jeszcze jeden rozwinął flagę ze swastyką (?) Ja i moi
          znajomi (to zakrawało na samobójstwo:) próbowaliśmy dopingować także i Svena,
          część stojących wokól ludzi chociaż sama się do tego nie przyłączała
          mówiła "Bardzo dobrze trzeba kibicować wszystkim" Jasne że stanowili mniejszość

          > natomiast z walczących o medale kibicuję wszystkim, ale szczególnie svenowi. ni
          > e
          > dlatego, że nie lubię mattiego, martina czy simona, wręcz przeciwnie. trzymam z
          > a
          > niego kciuki z przekory - wobec "świstaków" i miotaczy kul i butelek
          Tu się niestety nie mogę zgodzić ale tylko dlatego, że przemawia przeze mnie
          zakorzeniony dobrze sentyment, ja - w tej sytuacji najbardziej chciałam żeby
          wygrał Martin :))) Ale to tylko osobiste widzimisię:)
          >
          > i jeszcze uwaga osobista. to już kolejny twój post, amelio, w którym podpisałby
          > m
          > się pod każdym słowem. ponieważ taka stuprocentowa zgodność z innymi nie zdarza
          >
          > mi się zbyt często, jestem wysoce zaniepokojony:-))) czyżby mój tato hasał gdzi
          > eś
          > w twoich okolicach (albo twój w moich?) :-))))
          > bardzo gorąco pozdrawiam. miejmy nadzieję, że przydzie nam dożyć czasów kiedy
          > będziemy mogli oglądać zawody wyłącznie z przyjemnością

          Hmmmm.... NIe wiem jakie są Twoje okolice ale słyszałam że mój ojciec był za
          młodu bardzo grzeczny.... Przynajmniej tak mi mówi:)

          Pozdrawiam
          • Gość: radziwił Re: Adam Małysz: IP: 212.244.47.* 10.03.02, 20:14
            amelia25 napisał(a):

            > Hmmmm.... NIe wiem jakie są Twoje okolice ale słyszałam że mój ojciec był za
            > młodu bardzo grzeczny.... Przynajmniej tak mi mówi:)

            widać to mój... lubieżnik :-)))

            • amelia25 Re: Adam Małysz: 11.03.02, 16:52
              Tak???? To co w takim razie sugerujesz mojej mamie???? :))))
              Myślę że to jednak duchowe pokrewieństwo;)
              Pzdr
              • Gość: radziwił Re: Adam Małysz: IP: 213.76.150.* 11.03.02, 17:11
                amelia25 napisał(a):

                > Myślę że to jednak duchowe pokrewieństwo;)

                niech ci będzie, siostra :)))
      • socoow Re: Adam Małysz: 09.03.02, 18:07
        zgadzam się w 100% ze wszystkim
        pozdrowienia
        • Gość: radzwił Re: Adam Małysz: IP: 212.244.47.* 09.03.02, 18:08
          socoow napisał(a):

          > zgadzam się w 100% ze wszystkim
          > pozdrowienia

          ty też???!!! :-)))
          • Gość: MON Re: Adam Małysz: IP: 217.153.10.* 09.03.02, 21:55
            Ja osobiscie NIE LUBIE Svena i wolałabym zeby to Matti (trzymam kciuki) lub
            Martin byli pierwsi.Pewnie wiekszosc Polakow tez tak czuje.Tylko co z tego .Czy
            to daje prawo do gwizdania buczenia przezywania posadzania o doping?!
            OCZYWISCIE ZE NIE!!!!!!!!!!!
            Sven jest swietnym skoczkiem i nawet jak sie go nie lubi to trzeba docenic to
            co robi.A skacze przepieknie..... Tak własnie przepieknie!Problem w tym ze
            nikt o tym nie mowi .Juz czesciej chwali sie Smidta ze wraca do formy czy
            finow.Dlaczego? To wlasnie tego typu zachowania w mediach prezentowane nie
            tylko przez Miklasa podsycaja te narodowa histerie.A
            teraz to juz w ogole osiagnelismy dno.Rzucac w zawodnika mokrym ciezkim
            sniegiem pare minut przed jego wystepem i to jeszcze celujac w twarz.Co jutro
            pojdzie w ruch kamienie czy butelki?
            Adam dobrze mowisz tylko za cicho i za zadko( a moze to tylko media tego nie
            cytuja)!
            • Gość: Pener Re: Adam Małysz: IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.03.02, 22:02
              Gość portalu: MON napisał(a):

              > Ja osobiscie NIE LUBIE Svena i wolałabym zeby to Matti (trzymam kciuki) lub
              > Martin byli pierwsi.Pewnie wiekszosc Polakow tez tak czuje.Tylko co z tego .Czy
              >
              > Rzucac w zawodnika mokrym ciezkim
              > sniegiem pare minut przed jego wystepem i to jeszcze celujac w twarz.Co jutro
              > pojdzie w ruch kamienie czy butelki?

              -Jak to co? race świetlne i petardy!!!! Można też celować w Svena prowiantem.
              Takie pomysły na jutro przygotował Skin. dzwonił do mnie cały opromieniony celnym
              rzutem śniegową kulą w Hannavalda. Ale najlepsze jest to że nikt go na tym nie
              nakrył!! policja szukała i nic!! On jest dla mnie bossem. Nastepnym razem
              zjakzałatwię sobie na lewo paszport to pojadę razem ze Skinem i zrobimy taki
              jubel o jaki świat jeszcze nie widział ani nie słyszał!

              • Gość: Bic Re: Adam Małysz: IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.02, 22:46
                Gość portalu: Pener napisał(a):

                > Gość portalu: MON napisał(a):
                >
                > > Ja osobiscie NIE LUBIE Svena i wolałabym zeby to Matti (trzymam kciuki) lu
                > b
                > > Martin byli pierwsi.Pewnie wiekszosc Polakow tez tak czuje.Tylko co z tego
                > .Czy
                > >
                > > Rzucac w zawodnika mokrym ciezkim
                > > sniegiem pare minut przed jego wystepem i to jeszcze celujac w twarz.Co ju
                > tro
                > > pojdzie w ruch kamienie czy butelki?
                >
                > -Jak to co? race świetlne i petardy!!!! Można też celować w Svena prowiantem.
                > Takie pomysły na jutro przygotował Skin. dzwonił do mnie cały opromieniony celn
                > ym
                > rzutem śniegową kulą w Hannavalda. Ale najlepsze jest to że nikt go na tym nie
                > nakrył!! policja szukała i nic!! On jest dla mnie bossem. Nastepnym razem
                > zjakzałatwię sobie na lewo paszport to pojadę razem ze Skinem i zrobimy taki
                > jubel o jaki świat jeszcze nie widział ani nie słyszał!
                > Jestes mi winny odpowiedzi na pytanie: Co znaczy słowo penner?

                • boogienights Re: Adam Małysz: 10.03.02, 17:44
                  Pewnie od czesci ciala, ktora Skin i inni skini lubia sie poslugiwac w bliskich kontaktach z kolegami...
              • boogienights Re: Adam Małysz: 10.03.02, 17:43
                A zrobiles juz Skinowi dobrze?
      • Gość: GMR Re: Adam Małysz: IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.03.02, 20:47
        amelia25 napisał(a):

        > Takimi właśnie słowami odpowiedział Adam, na pytanie dziennikarza niemieckiego
        > RTL o chamskie zachowanie polskich pseudokibiców podczas MŚ. Przeprosił za
        > nich, zwrócił uwagę, że to styl prowodyrów z piłkarskich stadionów i że
        > stanowią oni tylko część przybyłych do H. Polaków.
        > Ale co z tego? Niestety - część najgłośniejszą i najbardziej widoczną.
        > Dlaczego słów człowieka, któremu wszyscy kibicujemy i życzymy jak najlepiej
        > nikt nie słucha? Dlaczego niektórzy nie szanują człowieka, którego uznają za
        > jednego ze swoich bohaterów, ignorując to co ma do powiedzenia? Dlaczego dla
        > niektórych jego sukcesy są tylko pretekstem do leczenia swoich kompleksów (do
        > których nigdy się nie przyznają) Dlaczego niektórzy dają sobie prawo do
        > zawiści, do nienawiści do innych tłumacząc to naturalnym zachowaniem kibica i
        > adrenaliną, dlaczego nie umiemy - nawet nie przegrywać ale współzawodniczyć
        > jak ludzie? Wszyscy podniecali się ripostą Beckera na wypowiedź Hannawalda -
        > gdzie jest polski Becker, który zgasi pseudokibiców? Czy posłuchają
        > kogokolwiek? Czy ktoś będzie wstawiał chore kawałki o honorze i różnej
        > wrażliwości, jako usprawiedliwienie chamstwa? Nie znam niestety odpowiedzi na
        > żadne z tych pytań.
        > Ja się wstydzę i też jest mi przykro, nie dlatego że się komuś wysługuję, czy
        > jestem volksdeutschem ale dlatego że jestem Polką i płakać mi się chce kiedy
        > patrzę jak zachowują się moi rodacy. W pierwszym odruchu furii i żenady
        > myślałam, że wyłączę telewizor, po prawie cała radość z oglądania skoków
        > poleciała, gdzieś jak rzucona śniegowa kula.
        > Gratuluję Svenowi i Martinowi (pewno są na dopingu, bo się nażarli czegoś w
        > Wielkim Poście?!).
        > Ale cały czas trzymam kciuki za Adama, jutro bez medalu ale dla mnie zawsze na
        > pierwszym niejscu. Szkoda, że nie może skupiać się tylko na skokach.
        > Pzdr.

        - To samo jest z papieżem. wszyscy go kochają ale nikt go nie słucha tego co mówi
      • Gość: Hania Re: Adam Małysz: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.03.02, 22:16
        też dsisiaj wstydziłam się za poskich kibiców i po raz pierwszy nie żałowałam,
        że mnie tam nie ma. a po "ataku na Svena" pomyślałam sobie, żeby wygrał i
        odegrał się tym pseudokibicom. być może właśnie ich zachowanie zdekoncentrowało
        naszego Małysza. tak, tak, wszyscy kochają w Polsce Adasia, ale jak na razie
        nikt nie wziął sobie jego słów poważnie. na szczęście jeszcze nie koniec
        konkursu. medalu nie zdobędzie, ale może zająć miejsce w pierwszej dziesiątce,
        byle jak najwyżej. mam nadzieje, że wygra Puchar Świata i tego mu też z całego
        serca życzę.
        a co mogę powiedzieć o polskich kibicach? nie jestem adwokatem Svena, ale
        dzisiaj "kibice" prezsadzili.
        Amelio - nic dodać, nic ująć.
        • Gość: czarek Re: Adam Małysz: IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 09.03.02, 23:22
          Wstydzić się? ja już przestałem się wstydzić. Przecież obraz chamstwa mamy
          ciągły już od wielu lat, praktycznie we wszystkich dyscyplinach sportowych w
          Polsce. To jest ta sama zdziczała hołota co pobiła nigeryjskiego piłkarza w
          Bialymstoku, ta sama schlana banda kretynów która zaatakowała działaczy i
          koszykarzy włocławskich w Hali Ludowej we Wrocławiu, ci sami troglodyci którzy
          zabili kibica wodzisławskiej Odry, ci sami którzy pluli i wyzywali od kurw
          gdyńskie koszykarki w jednym z miast Polski. To są przecież ci sami którzy
          rzucali bananami w Olisadebe i wy się jeszcze wstydzicie? czego? to jest obraz
          codzienny w naszym zyciu, nikt z nas nie wygwiżdże głupoty lecz co najwyżej
          zignoruje, już sam nie wiem co jest gorsze...
      • amelia25 Re: Adam Małysz: 10.03.02, 17:05
        Dzisiaj jest już jak po zawodach. Adam nie miał niestety szans żeby trochę się
        poprawić. Svenowi dostało się już dużo w tym sezonie i po raz drugi (po TCS)
        dokonał rzeczy historycznej, a jeszcze złoto na olimpiadzie. Więc chyba
        naprawdę jest dobry....?
        W każdym razie pozostał niedosyt i niestety niesmak.
        Mimo tego wszystkiego cieszę się że nie jestem odosobniona w swoich
        przekonaniach, po Harrachovie może być tylko lepiej...
        Będzie!
        Pzdr
      • Gość: Skin Aleśmy zrobili zadymę w Harrachowie!!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 10.03.02, 21:54
        Było kurwa zajebiście! Zrobilismy zadymę w Harrachowie jak nigdy! Ledwo co
        wróciłem czarterem z Pragi. Słyszałem wypowiedzi w mediach.. no to chyba już
        żeśmy zdetronizowali angielskich hooligans? Obiłem mordy trzem zapitym szwabom.
        A jakie im juhy z klubrów poleciały!!! zasłużyli sobie na to! Nastepnym razem
        spizgamy Hanniego i Hessa!! Jest wypas! Koolejooooooooorz!!!!!!!!!
        • amelia25 Głową muru nie przebiję....bo to beton 11.03.02, 10:22
          Nie chce mi siez tobą gadać.....
        • amelia25 Głową muru nie przebiję....bo to beton 11.03.02, 10:45
          ----------------------------
      • Gość: Svenka Re: Adam Małysz: IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.02, 10:18
        Cieszę się, że nie jestem jedyną osobą o takiej opinii. Myślę dokładnie to
        samo, z jednym wyjątkiem: trzymam kciuki za Hanniego. I możesz sobie wyobraźić,
        co mnie w związku z tym spotyka. Ale zastanawia mnie PO CO kibice zachowują się
        tak, jak było to w Harrachowie, skoro ani oni, ani ich bohater nic z tego nie
        ma, a wręcz przeciwnie- traci.
        A tak na marginesie: kto tym razem komentował skoki? Ciekawe, co teraz
        Miklas sobie myśli...

        pozdr. Svenka
        • Gość: radziwił miklas i snopek IP: *.glinik.gorlice.pl 11.03.02, 10:55
          Gość portalu: Svenka napisał(a):

          > A tak na marginesie: kto tym razem komentował skoki? Ciekawe, co teraz
          > Miklas sobie myśli...

          pierwszą serię komentowali miklas i snopek i było jeszcze całkiem ok. miklas
          powiedział nawet, że obrzucenie svena śnieżkami trzeba wprost nazwać chamstwem.
          jak słusznie napisała amelia, snopek czasem przerywał wywody miklasa i zwracał
          uwagę na to co się dzieje na skoczni. co ciekawe, "senny staszek" był momentami
          nawet bardziej rozemocjonowany niż krzycho
          niestety, po tej pierwszej - całkiem dobrej jeśli chodzi o komentarz - serii
          nastąpiła druga, w której snopek opuścił miklasa (poszedł "na dół" przygotowywać
          wywiady ze skoczkami i trenerami)
          i miklas został sam. na początku nudził niemożebnie - jak zwykle gdzieś tak przez
          pierwszych 20 skoków mówił, że "na prawdziwe emocje musimy jeszcze poczekać".
          wszystkie jego bon moty oczywiście były, sympatyczni chłopcy, punkt k itp. skok
          schmitta trochę go ożywił, no ale potem był małysz. po nieudanym skoku nie mógł
          się chwilę otrząsnąć i konkurs przestał go trochę interesować. emocjonował się
          jeszcze przy skoku hautamaekigo (miał pewnie nadzieję, że przeskoczy hannawalda),
          ale gdy matti skoczył tak sobie para z miklasa zeszła ostatecznie. przy skoku
          hannawalda prawie ziewał (wiesz co mam na myśli?), komentując go beznamiętnym
          głosem mniej więcej w ten sposób "no tak... bardzo dobry skok...202 metry i sven
          hannawald będzie prowadził" po czym wrócił jeszcze do analizy skoku adama i
          połączył się ze studiem
          aha, i jeszcze gdzieś w trakcie konkursu powiedział coś takiego (cytuję z
          pamięci): "wielki aplauz wśród kibiców (załóżmy dla goldiego). ale zawodnik tam
          na górze tego nie słyszy. do tego każdy skoczek nosi kask w którym nic nie
          słychać. więc jeśli ktoś państwu powie, że rozpraszały go owacje... czy na
          przykład gwizdy... proszę w to nie wierzyć, proszę nie wierzyć w te bajki". :-)

          tak to komentował miklas. ogólnie, choć poza paroma wyjątkami uważam go za nie
          najgorszego komentatora, zgadzam się z propozycją amelii, żeby go przenieść do
          telesklepu. na początek mógłby polecać akcesoria erotyczne. myślę, że z równą
          pasją co o punkcie k, opowiadałby o punkcie g:-)))
          a na jego miejsce tvp mogłaby podkupić np. rudzińskiego z eurosportu. albo
          znaleźć jakąś "nową twarz" ("nowy głos"?)

          to tyle, mam nadzieję, że wyczerpałem twoją ciekawość
          pozdrawiam
          radziwiłł
        • amelia25 do Svenki 11.03.02, 16:50

          Witam,
          Wiem, co Cię tu spotyka, bo czytałam Twoje wcześniejsze posty i muszę
          powiedzieć że bardzo podoba(ła) mi się konsekwencja z jaką broniłas (bronisz)
          swoich racji.
          Od siebie jeszcze dodam, że może dobrze że wczoraj nie było zawodów, bo
          kompromitacja byłaby jeszcze większa. Wczoraj była "tylko" dekoracja ale cała
          odbyła się przy przenikliwych gwizdach. Szczególnie przykro było słuchać tych
          podczas niemieckiego hymnu.
          Pozdrawiam

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka