Gość: Kuchar
IP: *.chello.pl
12.03.02, 18:44
Dla Gazety Krzysztof Warzycha, piłkarz Panathinaikosu:
- Mamy pięciu napastników w składzie, rywalizacja o miejsce na boisku jest więc
czymś normalnym. Trener, widząc słabszą formę Emmanuela, postanowił dać mu czas
na dojście do siebie. Podobny system sprawdzał się w przypadku innych
zawodników. Nie było i nie ma między nimi żadnego konfliktu, pozycja Emmanuela
w zespole się nie zmieniła. Oli wrócił do składu. O tym, czy zagra, zadecyduje
trener. To zależy od taktyki, ustawienia drużyny. Dla nas najważniejsze jest
zdobyć punkty gwarantujące awans do ćwierćfinału. Chcemy też jak najlepiej
wypaść w lidze - walczymy przecież o mistrzostwo. Temu podporządkowali się
wszyscy, Oli również.