bzyk7
23.06.04, 17:22
Red. Stec nieraz daje przykłady swojego infantylnego podejscia do rzeczywistosci.
On zawsze jest tylko zainteresowany zachodnimi komiksami. Nie ważne, że w Polsce sie cos dzieje w futbolu. On zawsze woli pisać o kabarecie z Beckhamem czy innymi malowanymi gwiazdami. Głównie z Anglii czy Milanu.
I zawsze ma problemy z oglądem rzeczywistosci. Zawsze wynajdzie argument, że to polska liga słaba, polscy piłkarze nie umieją grać i co im do zachodnich drewniaków, skoro im płacą miliony.
Oczywiscie dziecko Stec bawi sie w gry komputerowe (np.CM) i z nich bierze swój ogląd rzeczywistosci (tu: co do wartości zawodników, oparty na ich cenie).
I nigdy nie uwierzy w spiski. To tylko w Polsce można spiskować jak Szczakowianka czy Listkiewicz.
Ukochani bohaterowie z zachodnich komiksów nigdy wg Steca spiskować nie mogą.
No bo jak? Batman?
Po ewidentnie ustawionym meczu Dania-Szwecja Stec jawnie broni oszustów:
"Chwilę później obrońcy "Trzech Koron" stanęli pod własną bramką i demonstracyjnie, na stojąco, z uśmiechem wymieniali między sobą piłkę. Duńczycy nie zamierzali im przeszkadzać. Jakby chcieli krzyknąć do całej Europy, a przede wszystkim całych Włoch: "Obwołaliście nas oszustami? Macie za swoje!""
A dodatko w swojej dziecinnej wizji świata pisze:
"Mijała 89. min, gdy wszyscy spiskowcy świata zatarli ręce, a cała Skandynawia oszalała ze szczęścia. Szwecja wyrównuje! Szwecja i Dania w ćwierćfinale!"
Dlaczego "wszyscy spiskowcy świata"? Stec ma wizję spisków z komiksów z Batmanem? Swiat nie dzieli sie na spiskowców, którzy spiskują w każdej sprawie, i na nie-spiskowców. Mamusia nie wytłumaczyła czytając małemu Stecowi komiksy do poduszki?
W meczu Dania-Szwecja spiskowali i cieszyli sie tylko Dunczycy i Szwedzi.
Czasem już mnie irytuje fakt, że o sporcie w GW piszą dzieciaki albo parobki Legii.