Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    22.08.12, 00:57
    www.usopen.org/en_US/scores/draws/us/r1s4.html
    To juz nie jest wesole jak Domachowska i Zaniewska odpadaja w pierwszej rundzie eliminacji i to z zawodniczkami nierozstawionymi.

    A u mezczyzn ciekawa rozpiska:

    www.usopen.org/en_US/scores/draws/qs/index.html
    Nasz Daniel Kosakowski zagra z Huta Galung.
    W tej samej cwiartce jest tez kilku innych naszych chlopakow jak Smyczek i Odesnik.

    W drugiej cwiartce sa Gojowczyk ,Polansky i widac ze Polakowi wystarczy dac dostep do kortu i juz na ludzi wyjdzie.
    Obserwuj wątek
        • Gość: MACIEJ US Open-Draws. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 23.08.12, 23:48
          www.usopen.org/en_US/scores/draws/ws/r1s4.html
          No i znowu genialne losowanie Radwanskiej,bo w jej cwiartce sa same kelnerki poza Kerber i Venus.
          Kerber ostatnio raczka boli i nie wiadomo co ugra w NYC a Venus jak zwykle jest nie do przewidzenia.
          Jak bedzie grala tak dobrze jak w Cincinnati,to moze wygrac w drugiej rundzie z Kerber a w cwiercfinale z Radwanska.

          Radwanska gra:

          1r- #92 Bratchikova
          2r- #66 Pervak
          3r-#30 Jankovic
          4r-#20 Vinci
          cf-Venus/Kerber/Errani
          pf-Serena
          f-Azarenka/Li Na/Kvitova/Sharapova
      • Gość: j. Who are you most excited to see compete at the US. IP: *.dynamic.chello.pl 24.08.12, 02:37
        Rozkład odpowiedzi gości witryny internetowej USTA

        1. Roger Federer 44.55%
        2. Serena Williams 19.38%
        3. Novak Djokovic 11.43%
        4. Kim Clijsters 7.86%
        5. Andy Murray 7.50%
            Maria Sharapova 7.50%
        7. Samantha Stosur 1.79%

        Zwracam uwagę, że sondaż pochodzi ze strony USTA, a nie turniejowej, więc zapewne głosowali niemal wyłącznie Amerykanie. Stąd wysoki procent wskazań Sereny. Ale z Rogerem i tu ani ona ani nikt inny nie może się równać! Tego typu rankingi populaności wśród kibiców tenisa Roger wygrywał nawet w tym okresie, gdy sportowo był w cieniu Rafy i Novaka.
        • Gość: MACIEJ Re: Who are you most excited to see compete at th IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 24.08.12, 03:12
          www.usta.com/
          U dolu z lewej strony.Juz zaglosowalem na Serene bo nie bylo mozliwosci glosowania na Venus. Ty Jedrek tez mozesz zaglosowac,ale ze Radwanskiej tam nie ma,to bedziesz glosowal na Rogera.
          Roger jest dosc przewidywalny i mnie niczym nie zaskoczy,bo tego US Open nie wygra.
          Serena natomiast spokojnie moze ten US Open wygrac.
          Venus jak zagra tak jak w Cincinnati to z palcem w nosie bedzie w polfinale gdzie spotka sie z siostra Serena.
          Mam nadzieje ze sie nie wyglupia nie zagraja debla razem bo by mnie to wkurzylo nieziemsko.
          Nie ma w tej sondzie do wyboru rowniez Li Na a ona jest jedna z faworytek.
          Z sondy wyrzucilbym Stosur i Sharapova a wstawil Venus i Li Na.
          • Gość: j. Re: Who are you most excited to see compete at th IP: *.dynamic.chello.pl 24.08.12, 03:31
            > Juz zaglosowalem na Serene bo nie bylo mozliwosci glosowania na Venus. Ty Jedrek tez mozesz zaglosowac,ale ze Radwanskiej tam nie ma,to bedziesz glosowal na Rogera.

            Ja już głosowałem - na Kim Clijsters! Ja oczywiście kibicuję Fedowi, ale pytanie brzmi przecież Who are you most excited to see compete, a nie Who would you love to see win. Ja jestem właśnie najbardziej ciekaw tego, jak Kim się sprawi. Ona tam nie przegrała meczu od dziewięciu lat! Nic nie zmyślam - w 2003 przegrała w finale z Justyną, a potem: w 2004 nie grała, w 2005 zdobyła tytuł, w l. 2006-2008 znów nie grala, 2009-2010 dwa dalsze tytuły i rok temu znowuż absencja. Czy teraz można się spodziewać równie skutecznej gry? To, co z nią działo się przez ostatnie półtora roku, nie napawa optymizmem, ale Flushing Meadows to są jej ulubione korty, więc kto wie?
            • maksimum Re: Who are you most excited to see compete at th 24.08.12, 03:50
              Gość portalu: j. napisał(a):

              > ale Flushing Meadows to są jej ulubione korty, więc kto wie?

              Moje tez ale ja jej nie widze dobrze w tym roku przy tym losowaniu.
              Gdyby trafila do cwiartki Radwanskiej to by spokojnie byla w cwiercfinale,ale Clijsters jest w najtrudniejszej cwiartce z Azarenka,Li Na,Stosur,Goerges,Lisicki i w trzeciej rundzie trafia wlasnie na Li Na,ktora ostatnio gra bardzo dobrze.
              Cos mi sie zdaje,ze Mamucha sie szybko zwinie w tym roku.

              Most excited bedzie Venus jak pogoni Kerber i Radwanska.
              Serena jest faworytka i jak w formie to nikt jej nie podskoczy.
          • Gość: MACIEJ US Open-Draws. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 24.08.12, 03:39
            Nie wiem czy mozna wyciagac jakies wnioski z tego jak losowaly najwyzej rozstawione zawodniczki w pierwszej rundzie:

            Azarenka-#74 Panova
            Serena- #75 Coco
            Sharapova #90 Czink
            Radwanska #92 Bratchikova

            Panova,Coco i Czink rzeczywiscie umieja grac,ale ta Bratchikova to kto to jest?
            W wieku 27 lat po raz pierwszy weszla do 100-tki WTA. No niezle.
            Czink w 2009 byla #37 i jak sie przygotuje to potrafi zagrac.

            Pewno Jedrek bedzie mial juz gotowa teorie na ten temat.
            • Gość: j. Re: US Open-Draws. IP: *.dynamic.chello.pl 24.08.12, 04:00
              Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

              > Nie wiem czy mozna wyciagac jakies wnioski z tego jak losowaly najwyzej rozstawione zawodniczki w pierwszej rundzie:
              Azarenka-#74 Panova
              Serena- #75 Coco
              Sharapova #90 Czink
              Radwanska #92 Bratchikova


              Jeśli chodzi o pierwsze trzy graczki, to nie ma sensu, bo one pierwsze rundy z zamkniętymi oczyma powinny przejść. Dla Agi natomiast, w jej obecnej formie, każda rywalka może być problemem. Tę Bratczikową to pewnie przeskoczy, ale w II rundzie natknie się najprawdopodobniej na Carlę Suarez. To jest dobra tenisistka, rankingowo trzecia wśród nierozstawionych. W obecnej sytuacji może Agę z turnieju wyrzucić.

              Ciekawą rywalkę ma w I rundzie Kim Clijsters. Victoria Duval, USA, lat 16; pozycja w rankingu...# 565. Skąd oni ją wytrzasnęli?
              • maksimum Re: US Open-Draws. 24.08.12, 04:33
                Gość portalu: j. napisał(a):

                > Ciekawą rywalkę ma w I rundzie Kim Clijsters. Victoria Duval, USA, lat 16; pozy
                > cja w rankingu...# 565. Skąd oni ją wytrzasnęli?

                www.haitilibre.com/en/news-6439-haiti-tennis-victoria-duval-will-participate-in-the-us-open.html
                Jak wygrasz ITF to automatycznie dostajesz WC do turnieju wyzszej rangi.
                Jak wygrasz choc jedna runde w WTA to automatycznie dostajesz druga WC do WTA.

                Na dodatek ona dopiero ostatnio zostala Amerykanka.

                Nasz znajomek,ktory kiedys grywal z synem na kortach teraz gra w ITF-ach i opowiadal jak to wyglada.
                Jego sponsorowala Coca-Cola i grywal na turniejach w Azji .Tam spotkal Davydenko i zrobil sobie z nim zdjecie na korcie.Davydenko mial swoj slaby okres jakis czas temu i tez grywal w ITF.
                On jest Chinczykiem i mieszkal w Azji u Chinczykow jako gosc w domach prywatnych.
                Jak sie zalapiesz do piewszych 250 ATP to juz jestes gosciem bo dostajesz karnet na zarcie i inne przywileje.
        • Gość: ps Re: US Open. IP: *.dynamic.chello.pl 24.08.12, 18:23
          Aż szkoda, że problemy zdrowotne dopadły Polkę teraz, bo drabinka naprawdę dobra. Chociaż nawet gdy Aga była zdrowa, nie potrafiła w Nowym Jorku przejść 2. rundy. Skoro Polka przegrała seta z Goworcową do zera, to i z Bratczikową może polec. Moim zdaniem 2-3. runda w obecnej sytuacji to maksimum, a jeśli Ninę uda się ograć, to Surarez Navarro może już wykorzystać kłopoty Agnieszki.
          • Gość: j. Re: US Open. IP: *.dynamic.chello.pl 25.08.12, 00:31
            andy_lt napisał:

            > Ale pieprzycie Panowie,ale pieprzycie. Żebyście się przypadkiem nie zdziwili.

            Ja z Peesem jeśli się zdziwimy, to pozytywnie, bo obaj chcielibysmy sie mylić co do oceny formy Agnieszki. Na Macieju żadne własne pomyłki wrażenia nie robią - to już chyba zdążyłeś zauważyć. On ciągle ogłasza jakieś prognozy, te się (na ogół) nie sprawdzają, po czym on, niezrażony, a nawet wielce z siebie zadowolony, prognozuje dalej (z podobnym skutkiem).

            Jedyny człowiek, o którego obawiałbym się, to nasz nowy (izraelski?) kolega Mosze Ogureczka. On oczekuje zwycięstwa Contadora w US Open... Najwyraźniej jakiś kibic kolarstwa, który nie wytrzymał psychicznie ostatnich wydarzeń wokół Armstronga. Myślę, że informację o faktycznym zwycięzcy US Open trzeba będzie mu podać delikatnie, oględnie, z odpowiednim uprzednim przygotowaniem. Ale na to mamy jeszcze trochę czasu.
            • maksimum Re: US Open. 25.08.12, 18:41
              Gość portalu: j. napisał(a):

              > Ja z Peesem jeśli się zdziwimy, to pozytywnie, bo obaj chcielibysmy sie mylić c
              > o do oceny formy Agnieszki.

              To wreszcie ma ta forme czy nie ma formy?
              Jedno jest jednak pewne ,ze chcecie sie mylic!

              > Na Macieju żadne własne pomyłki wrażenia nie robią

              Bo te wasze pomylki z moimi pomylkami to jak piesc do oka i rzeczywiscie nie sa godne zauwazenia.

              > On ciągle ogłasza jakieś prognozy, te się (na ogół) nie sprawdzają,

              1-Tak jak z Novakiem ze bedzie #1 a wam az majtki ze strachu opadly.
              2-O Wozniacki tez pisalem ze umiejetnosci nie ma zanim zostala #1 i w dalszym ciagu tak twierdze.
              3-Takim samym fuksem jest Radwanska ale wy zescie po prostu oslepli na jej widok.

              > po czym on, niezrażony, a nawet wielce z siebie zadowolo
              > ny, prognozuje dalej (z podobnym skutkiem).

              4-Novak znowu bedzie #1 i to szybciej niz sie wam wydaje.
              • maksimum Re: US Open. 27.08.12, 19:17
                Jak mozna bylo pominac w typowaniach Pliskova-Goerges 76 21 i Petrova-Gajdosova 63 55?
                Ciekawie sie zapowiada mecz Cirstea-Lisicki 46 62 10.
                Cos duszno bylo od rana,ze sie obudzilem spocony mimo ze wszystkie okna otwarte na calosc.
                Siadam przed telewizornia,kuzyn dzwoni i zawraca zad jak zwykle az tu nagle jak nie lunie,ze ludzie nie zdazyli z plazy uciec.
                Mialy byc dzisiaj przelotne,ale on juz przelatuje ponad godzine i konca nie widac.Szaro-buro na dworze i ciagle pada.Deszcz nadszedl z mojej strony,wiec jeszcze pol godziny US Open ogladalem zanim tam dotarl.
                Mam nadzieje ze Lisicki otrzasnie sie po deszczu i pogoni Cirstea do domu.
        • maksimum Li Na -Clijsters w 3-ciej rundzie. 28.08.12, 04:27
          Wyglada na to ze obie chca wygrac US Open i juz w 3-ciej rundzie trafiaja na siebie a Isia w 3-ciej rundzie co najwyzej bedzie miala #30 Jankovic.
          Pomowmy wiec jeszcze raz n/t szczesliwych losowan Radwanskiej i jaki to ma wplyw na jej za wysoka lokate w rankingu.
          Nawet Venus ktora jest w cwiartce Isi najpierw w 2-giej rundzie musi zagrac z Kerber zeby sie ewentualnie zmierzyc z Isia.
          Nie bede nawet wspominal,ze isina cwiartka jest zdecydowanie najslabsza.
          • maksimum Niemki poza nawiasem! 28.08.12, 04:39
            #16 Lisicki,Petkovic,#18 Goerges wszystkie odpadly w pierwszej rundzie i tylko Lisicki w trzech setach.Najwieksza plame dala #18 Goerges ktora przegrala z #125 Pliskova w dwoch setach.
            Wszystkie trzy graly proste mocne lupu-cupu bez glowy i polotu a z duza iloscia bledow.
            Pliskova dzieki temu zagra w 2 rundzie z #79 Minella i ma szanse spotkac sie w 3-ciej rundzie z #38 Cirstea ktora wyeliminowala Lisicki.
            • Gość: pineapple Re: Niemki poza nawiasem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.12, 16:15
              To żadne zaskoczenie. Petkovic dopiero zaczyna wracać po paru miesiącach niegrania, więc żadnego och i ach nie należało się tak zaraz spodziewać. Goerges to inna historia, ona jest tak nierówna, że po niej wszystkiego się można spodziewać. Lisicki w formie jest tylko od czasu do czasu, bo jak może być w formie ktoś, kto gra tylko od czasu do czasu. Ostatnio nie grała, formy brak, a wtedy prymitywnieje i jest auf wiedersehen w pierwszej rundzie. Honoru nacji niemieckiej będzie zmuszona bronić Kerber. Jak przeszłaby Venus, to dalej miałaby raczej z górki.
          • variolen Re: Li Na -Clijsters w 3-ciej rundzie. 28.08.12, 12:11
            > Pomowmy wiec jeszcze raz n/t szczesliwych losowan Radwanskiej i jaki to ma wply
            > w na jej za wysoka lokate w rankingu.

            Trzeba przyznac że losowanie Agnieszka ma naprawdę niezłe. Szkoda tylko że jest kontuzjowana i bez formy, byłaby duża szansa na najlepszy wynik na UsOpen.
              • maksimum #2 Radwanska-# 91 Bratchikova 6:1. 28.08.12, 17:53
                Mecz tak nudny ze przerwali jego transmitowanie.
                Wyglada tak jakby #50 Radwanska grala z #91 Bratchikova.
                Radwanska jak zwykle obrala genialna taktyke na miekki przerzut i czekanie na bledy przeciwniczki.Tyle razy juz to robila i nie uwierzycie, WY-CHO-DZI!!!
                W nastepnej rundzie Radwanska bedzie grala prawdopodobnie z #39 Suarez Navarro i wyglada na to ze bedzie miala prze...... .
                • Gość: ps Re: #2 Radwanska-# 91 Bratchikova 6:1. IP: *.dynamic.chello.pl 28.08.12, 19:37
                  A czego się spodziewałeś? Bratczikowa to nie ktoś, kto mógłby postraszyć Agę, przynajmniej w miarę normalnie grającą. A dzisiaj akurat Radwańska grała dość solidnie w porównaniu z tym, co wyprawiała niedawno. Inna sprawa, że Nina to straszny tłuczek i Polka nie musiała się męczyć. Teraz Navarro i nie nastawiam się na nie wiadomo co. Agnieszka od trzech lat nie wygrała meczu drugiej rundy w USO, a Hiszpanka to solidna zawodniczka.
                  • maksimum Re: #2 Radwanska-# 91 Bratchikova 6:1. 28.08.12, 20:29
                    Gość portalu: ps napisał(a):

                    > Teraz Navarro i nie nastawiam się
                    > na nie wiadomo co. Agnieszka od trzech lat nie wygrała meczu drugiej rundy w US
                    > O, a Hiszpanka to solidna zawodniczka.

                    Chyba zartujesz z ta solidnoscia Suarez Navarro?
                    Udalo jej sie wygrac z #70 Pervak i to tylko dlatego ze tamta poddala mecz.
                    To Ulka Radwanska niszczy Pervak jak chce.
                    Trzeba bedzie czekac na Vinci lub Shvedova by wyleczyly Radwanska z wielkosci.
                    • Gość: MACIEJ Begu-Wozniacki 4:2. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 29.08.12, 02:10
                      Stadion niemal pusty,bo na trybunach jest moze 100 osob poniewaz wszyscy w tym samym czasie ogladaja Djokovica i Kirilenko.
                      Maria staje sie gwiazda.Codziennie inaczej ubrana i za kazdym razem gustownie.
                      Gra z duza pewnoscia siebie a na trybunach coraz czesciej pojawia sie Ovechkin,ktory wg mnie jest najlepszym hokeista w NHL i zarabia cos okolo 10 mln rocznie.
                      W takiej sytuacji ludzio nie interesuje wynik meczu lecz obejrzenie stroju Kirilenko i Ovechkina klaszczacego z uznaniem.Alexander do przystojnych nie nalezy ale kawal chlopa z niego jest i w Rosji jest duzo bardziej popularny od Putina.
                      Begu przyjela taktyke Woz-Rad i gra na przebitke a Wozniacki czuje sie zobowiazana grac ciekawiej bo ponoc kiedys byla na topie albo blisko niego i probujac grac po rogach wysyla pilke w pole.
                      Generalnie wielki ziew,bo ani dziewczyny ubrana ani gra ciekawa.
                          • Gość: ps Re: Begu-Wozniacki 4:2. IP: *.dynamic.chello.pl 29.08.12, 03:26
                            A jednak nie. Begu zagrała bardzo mądrze, dobrze się ruszała, była dość cierpliwa i goniła Wozniacki po korcie, widząc jej problemy z kolanem, o dziwo, ręka jej nie zadrżała wcale. Irina nie dała się przełamać. A przecież gdyby Dunka wykorzystała te piłki na 3-1 w pierwszym, a w drugim zbliżyła się na 3-4, to mogłoby być różnie. Brawa. Dla Rumunki to naprawdę wielka wygrana, a dla Caro kompromitacja. Przecież Begu to ziemniak, a na hardzie nie ugrała w tym roku nic-do tego teraz jest notowana w ogonie pierwszej setki. Kiedy Dunka przegrała ostatnio z tak nisko klasyfikowaną rywalką. Dla niej to naprawdę kosztowna porażka-dziewczyna po USO może opuścić czołową 10, a o Stambule to chyba czas już naprawdę zapomnieć. Duża szansa dla Ivanović na pierwszy ćwierćfinał WS od ponad czterech lat-jeśli jej nie wykorzysta, to znaczy, że z nią coś jest naprawdę nie halo za przeproszeniem.
                            • Gość: j. Re: Begu-Wozniacki 4:2. IP: *.dynamic.chello.pl 29.08.12, 03:36
                              Gość portalu: ps napisał(a):

                              > Dla Rumunki to naprawdę wielka wygrana, a dla Caro kompromitacja

                              Dlaczego kompromitacja? Caro ma autentyczne kłopoty z kolanem, a przy jej stylu gry najmniejsze problemy z motoryką to spadek skutecznosci o 75%. Begu ma szczęście, ze dostała kulawą przeciwniczkę w I rundzie, bo z każdą inną z Top 100 pewnieby przegrała.
                              • Gość: ps Re: Begu-Wozniacki 4:2. IP: *.dynamic.chello.pl 29.08.12, 03:47
                                Wiem, ale mimo wszystko nie wypada przegrywać z Rumunką, która poza cegłą nie istnieje. Jeśli Caro ma taki problem z kolanem, to mogła się wycofać z USO. Kontuzja na pewno miała wpływ na taki wynik, lecz nie powinna być usprawiedliwieniem. Dla Dunki to mniej więcej taka wtopa, jak Agi z Goworcową, może nawet większa.
                                  • maksimum Re: Begu-Wozniacki 4:2. 30.08.12, 03:26
                                    Gość portalu: ps napisał(a):

                                    > Mały dopisek-Begu przed meczem z Wozniacki nie wygrałą ani jednego meczu z zawo
                                    > dniczką z czołowej 50 na korcie twardym. Teraz rozumiesz Jędrzeju, dlaczego uży
                                    > łem słowa komromitacja?

                                    Bo Wozniacki gra tak prosty tenis,ze zadnego doswiadczenia w grze z czolowka nie trzeba miec by ja pokonac.
                      • Gość: MACIEJ #96 Begu- # 9 Wozniacki 6:2,6:2. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 29.08.12, 03:09
                        Na poczatku drugiego seta Wozniacki wyprobowala stary wycwiczony numer,czyli przerwe medyczna na prawe kolanko.
                        Trener Piotr i cala rodzina na trybunach,ze o narzeczonym nie wspomne wszyscy w jednakowych grobowych minach,z tym ze Piotrek dla odmiany nie mial dzis ciemnych okularow na oczach.
                        Oczywiscie caluska na koniec meczu nie bylo,ani slowa konwersacji rowniez,a Karola tak na nia patrzyla,ze gdyby mogla to by ja wzrokiem zay..... za ta przegrana.
                        Powinna sie cieszyc ze gra z topowa zawodniczka a nie wysylac pilki bez opamietania za kazdym razem na strone Karoli.
                        Wozniacki miala 4 winners i 22 UE a Begu 19/19.
                        Gdyby Radwanska miala mniej szczescia i musiala zagrac z Begu w pierwszej rundzie to tez by odjechala.
                        • Gość: MACIEJ Re: #96 Begu- # 9 Wozniacki 6:2,6:2. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 29.08.12, 03:13
                          Widac juz efekty tego ze trenerzy zaczynaja nastawiac zawodniczki na zwykly przerzut,czyli gre z ktorej znane sa Woz-Rad i wyniki nie daja na siebie czekac.
                          Po co samemu popelniac cala tone UErrors jak mozna grac na przerzut i Woz-Rad beda popelnialy tony UE.
                          Mowilem od dawna ze to jest prosta gra i jest prosty srodek na pozbycie sie takich zawodniczek z czolowki ale Jedrek i Fibak widza geniuszke w Radwanskiej.
                          • Gość: ps Re: #96 Begu- # 9 Wozniacki 6:2,6:2. IP: *.dynamic.chello.pl 29.08.12, 03:39
                            Aga to nie Wozniacki. Z nią gra na przerzut nie wystarczy. Polkę można pokonać, grając agresywnie, ale konsekwentnie-wtedy Radwańska ma dużo problemów, bo cały czas jest w defensywie. Albo trzeba nazywać się Cetkovska i/ lub/ opierać swoją grę na taktyce. Problem Dunki jest taki, że jest bardzo przewidywalną zawodniczką-inne tenisistki nauczyły się w końcu z nią grać i wytrzymywać wymiany. I nagle okazuje się, że Caro nie ma żadnych argumentów, jest bezradna jak dziecko we mgle. Radwańska też jest defensorką, ale ma dużo większy arsenał zagrań i nie tak łatwo ją mimo wszystko rozszyfrować.
                        • Gość: j. Re: #96 Begu- # 9 Wozniacki 6:2,6:2. IP: *.dynamic.chello.pl 29.08.12, 04:03
                          Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                          > Na poczatku drugiego seta Wozniacki wyprobowala stary wycwiczony numer,czyli przerwe medyczna na prawe kolanko. [...] Oczywiscie caluska na koniec meczu nie bylo,ani slowa konwersacji rowniez,a Karola tak na nia patrzyla,ze gdyby mogla to by ja wzrokiem zay.....

                          Nie ma w tej chwili na tym forum człowieka bardziej stronniczego, uprzedzonego, nieuczciwego niz ty. Caro ma pawdziwe problemy z kolanem - ledwie parę dni temu wycofała się z tego powodu z turnieju w New Haven, który wygrała była wcześniej 4 razy i bardzo jej zależało na piątym tytule, który uczyniłby ją tam rekordzistką. Jej dzisiejsze pożegnanie z rywalka było normalne, tylko ty się dopatrujesz w tym jakichś podtekstów - typowa projekcja własnej jadowitości. (Całuska nie było, bo niby czemu miałby być - czy ty się całujesz z każdym facetem, z którym zagrasz mecz?)

                          > Gdyby Radwanska miala mniej szczescia i musiala zagrac z Begu w pierwszej rundzie to tez by odjechala.

                          Radwańska właśnie wygrała bardzo wysoko z zawodniczką #92 rankingu. Begu ma numer 96 i ostatnio stale zjeżdża w dół. To ona miała szczęście, że trafiła w I rundzie USO na kulawą, bo inaczej zostałaby pewnie w ogonie Top 100 na dłużej.
                          • maksimum Re: #96 Begu- # 9 Wozniacki 6:2,6:2. 29.08.12, 06:26

                            > Caro ma pawdziwe problemy z kolanem - ledwie parę dni tem
                            > u wycofała się z tego powodu z turnieju w New Haven,

                            Z New Haven sie wycofala bo przegrala pierwszego seta mimo ze na glowie stawala i nie miala szans na wygranie meczu.
                            Gdyby jej kolanko dokuczalo to nie zagralaby w US Open jak zrobila to Kuzniecova czy Cetkovska.
                            No wiec powtorze to jeszcze raz:Nie ma w tej chwili na tym forum człowieka bardziej stronniczego, uprzedzonego, nieuczciwego niz ty.

                            Wozniacki ani nie utykala ani nie kulala w czasie meczu ani przed przerwa medyczna ani po niej. Prawie kazda zawodniczka jest oklejona plastrami i tak wlasnie graja.

                            - czy ty się całujesz z każdym facetem, z którym zagrasz mecz?)

                            Jedrek przeciez wiesz na jakich kortach gram.Przejedz i zrob mnie zdjecie.

                            > > Gdyby Radwanska miala mniej szczescia i musiala zagrac z Begu w pierws
                            > zej rundzie to tez by odjechala.

                            >
                            > Radwańska właśnie wygrała bardzo wysoko z zawodniczką #92 rankingu. Begu ma num
                            > er 96 i ostatnio stale zjeżdża w dół.

                            Nie ma w tej chwili na tym forum człowieka bardziej stronniczego, uprzedzonego,
                            nieuczciwego niz ty.
                            Begu jest chwilowo #96 ale rowno rok temu byla #38 i borykala sie z kontuzjami.

                            www.wtatennis.com/page/Player/Stats/0,,12781~12402,00.html
                            #92 Bratchikova po raz pierwszy w zyciu w wieku 27 lat weszla do setki w tym roku,grac nie umiala,nie umie i nie bedzie umiec.Jest po prostu za nerwowa.
                            Begu natomiast umie przylozyc ale umie tez beznamietnie przebijac i tym wlasnie dzisiaj wygrala.

                            > To ona miała szczęście, że trafiła w I ru
                            > ndzie USO na kulawą, bo inaczej zostałaby pewnie w ogonie Top 100 na dłużej.

                            Nie ma w tej chwili na tym forum człowieka bardziej stronniczego, uprzedzonego,
                            nieuczciwego niz ty. Wozniacki zupelnie nie utykala w czasie meczu na co zwrocili uwage wszyscy komentatorzy.
                            Zobaczysz jak w drugiej rundzie Begu zagra z #58 Soler Espinoza.
              • Gość: j. Wyobraźnia IP: *.dynamic.chello.pl 29.08.12, 05:03
                maksimum napisał:

                > [Agnieszka] losowanie ma nie niezle ale wrecz genialne.Nie wyobrazam sobie lepszego

                Spokojnie można sobie wyobrazić losowanie dużo lepsze.

                1. W I rundzie zamiast 92. w rankingu Bratczikowej, mogłaby mieć Victorię Duval # 562.
                2. W drugiej rundzie zamiast Carli Suarez # 39 (trzeci ranking wsród nierozstawionych) mogłaby mieć np zwyciężczynię meczu Samanthy Crawford # 393 z Nicole Gibbs # 242.

                To są realne możliwości; Aga w pierwszych dwu rundach mogła dostać dowolne rywalki z grona 96 nierozstawionych.

                3. W III rundzie do Aga miała już szansę trafić na przeciwniczkę rozstawioną, z numerem 25-32. Są tam takie graczki jak Anabel Medina albo Warwara Lepczenko; Aga wylosowała byłą pierwszą rakietę WTA Jelenę Janković. Jelena spadła w te rejony rankingu wskutek dłuższej zapaści formy, ale wyniki z Dallas i I rundy obecnego turnieju pokazują, że najwyraźniej odbiła się już od dna i wraca do góry.
                4. Główną (wg rankingu) rywalkę na IV rundę Aga losowała wśród dziewczyn z nrami 13-16. Wylosowała Cibulkovą #13, a mogła była dostać przecież Lisicką, która ma i numer niższy - szesnasty - i formy jej brak.
                5. Do IV ćwiartki prócz Agi trafiała jedna jeszcze tenisistka z Top 8 - losowano ją spośród zawodniczek rozstawionych z nrami 5-8. Dostała Kerberównę #6, a mogła przecież była dostać kulawą Woźniacką#8.
                6. Jako potencjalną rywalkę z Top 4 w (ewentualnym) półfinale Agnieszka mogła wylosować Serenę lub Szarapową. Dostała Serenę.

                Jak widac, na każdym etapie losowania Aga mogła była wylosować lepiej. To, że ty nie mogłeś sobie tego wyobrazić, dowodzi jedynie, jak bardzo twa wyobraźnia jest ograniczona, nic więcej.
                • maksimum Re: Wyobraźnia 29.08.12, 06:43
                  Gość portalu: j. napisał(a):

                  > maksimum napisał:
                  >
                  > > [Agnieszka] losowanie ma nie niezle ale wrecz genialne.Nie wyobrazam
                  > sobie lepszego

                  >
                  > Spokojnie można sobie wyobrazić losowanie dużo lepsze.
                  >
                  > 1. W I rundzie zamiast 92. w rankingu Bratczikowej, mogłaby mieć Victorię Duval# 562.

                  Jedrek,nie kracz ,nie kracz bo sie zes.....

                  Duval zagrala calkiem dobry mecz z tym ze grala z Clijsters i domyslam sie ze wolalbys by Isia nie trafila na Clijsters w pierwszej rundzie,bo przeciez mogla.
                  Bratchikova z nikim nie wygra,bo w meczu z Radwa miala 28 UE czyli oddala bez walki cale 7 gemow.

                  > 2. W drugiej rundzie zamiast Carli Suarez # 39 (trzeci ranking wsród nierozstaw
                  > ionych) mogłaby mieć np zwyciężczynię meczu Samanthy Crawford # 393 z Nicole Gi
                  > bbs # 242.

                  Mogla tez trafic na Venus lub Clijsters.

                  > 3. W III rundzie do Aga miała już szansę trafić na przeciwniczkę rozstawioną, z
                  > numerem 25-32. Są tam takie graczki jak Anabel Medina albo Warwara Lepczenko;
                  > Aga wylosowała byłą pierwszą rakietę WTA Jelenę Janković.

                  #25 jest Clijsters.



                  > 4. Główną (wg rankingu) rywalkę na IV rundę Aga losowała wśród dziewczyn z nra
                  > mi 13-16. Wylosowała Cibulkovą #13, a mogła była dostać przecież Lisicką, która
                  > ma i numer niższy - szesnasty - i formy jej brak.

                  Mogla tez wylosowac Ivanovic i juz ma po meczu.

                  > 5. Do IV ćwiartki prócz Agi trafiała jedna jeszcze tenisistka z Top 8 - losowan
                  > o ją spośród zawodniczek rozstawionych z nrami 5-8. Dostała Kerberównę #6, a mo
                  > gła przecież była dostać kulawą Woźniacką#8.

                  Mogla tez dostac #5 Kvitova,ktora jest o niebo lepsza od Kerber.

                  > 6. Jako potencjalną rywalkę z Top 4 w (ewentualnym) półfinale Agnieszka mogła w
                  > ylosować Serenę lub Szarapową. Dostała Serenę.

                  NIKT normalny nie przewiduje ze ona tak wysoko zajdzie.

                  Shvedova lub Vinci skosza Radwanska rowno z ziemia jesli do 4-tej rundy dojdzie.
                  • Gość: MACIEJ #1098 Novikov-#86 J.Janowicz 62 76 36 63. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 29.08.12, 16:04
                    Wyszedl 18 letni chlopak,ktory do high school'u jeszcze chodzi i ksiazki sa dla niego wazniejsze niz latanie po korcie i zlal polskiego mistrza rowno.
                    Teraz ma problem bo od poniedzialku zaczyna sie szkola,bedzie sie bawil w tenis czy jednak skonczy edukacje najpierw.

                    www.uclabruins.com/sports/m-tennis/mtt/novikov_dennis00.html
                    Wyszedl mistrz Janowicz na kort i zaczal robic to co zwykle czyli asowac malolata i mial ich az 12 na 12 double faults.
                    Na to amerykanski junior odpowiedzial mu 25 asami przy 6 double faults.

                    www.usopen.org/en_US/scores/stats/day8/1162ms.html
                    Nawet mialem stawiac na naszego,ale to malolat przecie i sam nie wie czy uczyc sie czy grac.
                    W nastepnej rundzie bedzie juz mial wytrawnego wyjadacza starej klasycznej szkoly czyli samego Benneteau i gdyby jego lyknal,to juz do szkoly nie musi wracac.
                    • Gość: MACIEJ #252 Burdette-# 68 Hradecka 62 10 IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 29.08.12, 17:58
                      21 letnia Mellory Burdette studiuje na Stanford U. a to jest jedna z najlepszych czy nie najlepsza uczelnia na swiecie i Mellory ma problem bo za tydzien zaczyna swoj ostatni rok na bardzo prestizowej uczelni a z drugiej strony gra tam jakby bez problemu mogla byc w pierwszej 100-tce WTA i mogla zarabiac 0,5 mln doll rocznie.

                      www.wtatennis.com/headtohead/lucie-hradecka_2255881_10157/0,,12781~10157~13782,00.html
                      Jest wysoka 178 cm ale troche za ciezka i gdyby sie przylozyla bardziej do gry,to szybko bylaby postrachem dla najlepszych bo gra bardzo rozsadnie jak na studentke Stanford przystalo,czesto wzdluz linii i wbrew pozorom dosc dobrze biega.
                      Pochodzi z rodziny lekarzy i sama chce byc lekarzem ale kariera tenisowa stanela jej na przeszkodzie.
                      Nastepny mecz bedzie miala z Sharapova wiec naslyszy sie krzykow cierpiacych ludzi,ktorzy poza tenisem zycia nie maja.
                        • Gość: MACIEJ #89 Robson- #25 Clijsters 76 76. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 30.08.12, 03:08
                          To moglby byc final niemal kazdego duzego turnieju a byl tylko pojedynkiem drugiej rundy,bo Robson i Clijsters trafily do tej samej cwiartki co Azarenka,Li Na i Stosur.
                          W cwiartce natomiast Radwanskiej jest tylko Kerber i nierozstawiona Venus ktora spotka sie z Kerber w 2-giej rundzie.
                          Radwanska dla odmiany bedzie grala w drugiej rundzie z Carla Suarez Navarro ,ktora nawet w polowie nie gra tak jak Robson.
                          I to sie nazywa zdobywanie punktow i kasy poprzez szczesliwe losowania,ale poczekajmy az Fibak zacznie komentowac genialnosc Radwanskiej bo juz sie stesknilem za jego glupotami.
                          No i ta biedna,mloda 18 letnia Robson w 3-ciej rundzie zagra z Li Na a jak to przezyje to w 4-tej bedzie miala za przeciwniczke #7 Stosur.
                          Radwanska dla odmiany w 3-ciej rundzie bedzie grala z #30 Jankovic a w 4-tej z #20 Vinci.
                          Zyc nie umierac jak sie Isi uklada.
                          • Gość: MACIEJ #489 Klahn-#36 Melzer 46 63 75 57 64. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 30.08.12, 04:30
                            Czesto sie slyszalo,ze nie ma tenisa w USA i poza Roddickiem dlugo nic a potem wcale.
                            W Top-100 jest 9 Amerykanow.
                            10-Isner,22-Roddick,25-Fish,28-Querrey,61-Harrison,70-Baker,76-Levine,81-Young,95-Ram
                            ale czym dalej tym lepiej bo jest duzo mlodych zdolnych graczy,ktorzy wlasnie mysla tak jak Klahn,czy konczyc studia na prestizowej Stanford czy raczej przejsc na zawodostwo.
                            On jest z tej samej uczelni co Mallory Burdette,ktora tez ma 1 rok do skonczenia studiow.
                            Poza Klahn'em dalej sa jeszcze #243 Jack Sock,245-Steve Johnson,287-Michael McClune i 289-Rhyne Williams czy Kosakowski.
                            Klahn niestety zle wylosowal i w drugiej rundzie zagra z #13 R.Gasquet a Steve Johnson z E.Gulbis'em,a Dennis Novikov z #31 Julien Benneteau a Jack Sock z Flavio Cippola.
                            Tak sie jakos zlozylo,ze gdy moje dzieci zaczely grac w szkole w tenisa,to zaczal sie wysyp talentow w szkolach i na uczelniach amerykanskich.
                            Playoffs lig szkolnych sa na bardzo wysokim poziomie a rozgrywki uczelniane prawie na poziomie ATP i WTA i stad bardzo latwo dobrze grajacym uczniom i studentom wejsc na poziom zawodowcow.
                  • Gość: j. Re: Wyobraźnia IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.12, 12:47
                    maksimum napisał:

                    > wolalbys by Isia nie trafila na Clijsters w pierwszej rundzie,bo przeciez mogla.

                    Nie, nie mogła. Przeciez dwie rozstawione zawodniczki w I rundzie grać ze sobą nie mogą. A szkoda swoją drogą, bo mogłaby Aga tanim kosztem poprawić bilans head-to-head z odchodzącą gwiazdą.

                    > #25 jest Clijsters.

                    Nie, Clijsters była rozstawiona z nrem 23. Nawet i to jest za trudne do sprawdzenia?

                    Nie będę więcej wyliczał wpadek Macieja, bo są one tylko tłem dla zasadniczego nonsensu, jakim jest sama koncepcja jego postu. Otóż Maciuś próbuje wciąż bronić swej tezy, że Aga miała losowanie "najlepsze z możliwych". Ogłosił tę rewelację w poprzednim poście, na co ja odpowiedziałem pokazując, jak wiele było możliwości, na każdym etapie formowania drabinki, wylosowac lepiej. I teraz cały kontrargument maciejowy opiera się na próbach (nieudolnych, ale o to mniejsza) pokazania, że mogła też losować gorzej. To jest wyważanie otwartych drzwi, bo ja przecież nie twierdzę, że isine losowanie było najgorsze z możliwych. Było ani najlepsze, ani najgorsze, średnie. Bieda w tym, że Maciuś najwyraźniej nie rozumie różnicy pomiędzy stwierdzeniem, że coś jest "najlepsze" a stwierdzeniem, że "nie jest najgorsze". To jest stały motyw jego wywodów - loosowanie Agi jest "genialne", bo przecież w ktorejś-tam rundzie mogła wylosować kogoś-tam silniejszego. Nie jest nasz Nowojorczyk osamotniony w swych kłopotach - rozróżnienie między "jest najlepszy" a "nie jest najgorszy" zawsze było zbyt subtelne dla pewnej liczby najsłabiej wykształconych umysłów. Bieda w tym, że Maciej podobno ma jakieś wyksztalcenie, i to nawet wyższe...
                    • maksimum Re: Wyobraźnia 30.08.12, 13:19
                      Gość portalu: j. napisał(a):

                      > bo ja przecież nie twierdzę, że isine losowanie było najgorsze z możliwych. Było ani n
                      > ajlepsze, ani najgorsze, średnie.

                      No niezle! Teraz to ze Radwanska uniknela spotkania z Robson czy Clijsters swiadczy o tym ze miala losowanie srednie.
                      Teraz Jedrek wymysli ze Clijsters miala losowanie dobre bo w 2-giej rundzie wpadla na Robson a nie na Radwanska a w 3-ciej mialaby Li Na a nie Radwanska,a w 4-tej tylko Stosur a nie genialna Radwanska.No wiadomo ze cwiercfinal z Azarenka to marzenie dla kazdego nawet dla Radwanskiej.


                      • Gość: j. Re: Wyobraźnia IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.12, 14:51
                        maksimum napisał:

                        > No niezle! Teraz to ze Radwanska uniknela spotkania z Robson czy Clijsters swiadczy o tym ze miala losowanie srednie.

                        Gdyby Radwańska faktycznie grała z Robson, dowiedzielibyśmy sie z twoich postów, że Robson to jest "jakaś panna nr 89", "kelnerka" i że Radwa znów miała furę szczęścia, że taką kelnerkę wylosowała. Przecież ty dotychczas nigdy o Laurze Robson dobrego słowa nie napisałeś, same uszczypliwości. Ty nawet swoją faworytkę nazywasz "kelnerką", kiedy przyjdzie jej grać (a nie daj Boże przegrać) z Agnieszką. Tak niedawno było z Maszą Kirilenko - zawsze twoja ulubienica, na czas Wimbledonu stała się nagle "kelnerką", bo Aga grała z nią w ćwierćfinale. Dziś Masza gra z kim innym i od razu znów została świetną zawodniczką, gwiazdą, której sam hokeista Owieczkin (ups! przepraszam - "Ovechkin") macha chusteczką z loży.

                        Wyjąwszy kilka najświetniejszych nazwisk, reszta Maciejowej hierarchii w WTA podporządkowana jest jednemu prostemu kryterium. Świetną zawodniczka może być nazwana tylko ta, która w najblizszym turnieju nie bedzie grać z Radwańską; przeciwniczki Radwańskiej nieubłaganie są mianowane "kelnerkami". To kryterium nierzadko prowadzi do sprzeczności, bo Aga w różnych turniejach ma różne rywalki, ale to dla Macieja furda. Sprzeczność to nie jest coś, coby temu myślicielowi spędzało sen z powiek. Liczy się jedno - przy każdej okazji "udowodnić", że Radwańska znów wylosowała miernoty, niechby i przy użyciu bełkotliwych argumentów.
                        • Gość: ps Re: Wyobraźnia IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.12, 16:37
                          Robson na pewno nie jest panienką z końca pierwszej setki. To dziewczyna z naprawdę dużym potencjałem i przyjemnie mi się ją wczoraj oglądało. Miły dla oka tenis ofensywny, dobry serwis i świetny forhend. Brytyjka bardzo mi wczoraj zaimponowała tym, że nie pękła mentalnie w ważnych chwilach. A przecież ma dopiero 18 lat. Z Li pewnie nie zdoła powtórzyć takiej gry, bo to może być dla niej za dużo. Do poprawienia u Laury jest przede wszystkim poruszanie się i bekhend. Jednak w meczu z Belgijką aż tak bardzo te mankamenty nie przeszladzały. Co do Clijsters, to źle nie grała, ale dobre piłki przeplatała bardzo prostymi błędami. Wyraźnie brakowało jej ogrania, ale trudno się temu dziwić, skoro Kim spędzała czas na leczeniu kontuzji, a nie na korcie. Szkoda, że odchodzi, będzie mi jej brakować.
                          • Gość: j Re: Wyobraźnia IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.12, 17:07
                            Robson ma potencjał, ale ten potencjał realizuje się wolniej, niż można było oczekiwać. Nie dawniej niz dwa tygodnie temu, w Cncinnati, przegrała z naszą Ulą 36 26. Ja wczorajszego meczu z Kim prawie nie oglądałem (widziałem dwa gemy), ale nie przeceniałbym tego wyniku. Kim po prostu nie dała rady wrócić do dawnej formy. Szkoda.
                            • Gość: ps Re: Wyobraźnia IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.12, 19:13
                              Nie robię z Robson gwiazdy. Chodziło mi tylko o to, że bardzo mi się jej gra podoba. Dziewczyna po prostu jeszcze nie jest ustabilizowana-raz gra dobrze, a raz beznadziejnie. To jej ogromny kłopot. Jak uda się Laurze znaleźć złoty środek i da radę ona grać na wysokim poziomie przez dłuższy czas, to awansuje przynajmniej do szerokiej czołówki.
                            • maksimum Re: Wyobraźnia 30.08.12, 23:56
                              Gość portalu: j napisał(a):

                              > Robson ma potencjał, ale ten potencjał realizuje się wolniej, niż można było oc
                              > zekiwać. Nie dawniej niz dwa tygodnie temu, w Cncinnati, przegrała z naszą Ulą 36 26.

                              Jedrek czy chcialbys powiedziec,ze Ulka R pokonalaby Clijsters z duzo wieksza latwoscia niz to zrobila Robson?

                              Pare tygodni temu Jacek Skarpeta przegral z Cippola bardzo gladko a dzisiaj pokonal go bardzo gladko.

                              > Ja wczorajszego meczu z Kim prawie nie oglądałem (widziałem dwa gemy), a
                              > le nie przeceniałbym tego wyniku. Kim po prostu nie dała rady wrócić do dawnej
                              > formy. Szkoda.

                              Kim grala bardzo dobrze a Robson jeszcze lepiej.
      • Gość: j Stephens 222 km/h? IP: *.dynamic.chello.pl 31.08.12, 01:45
        W statystyce meczu Sloane Stephens- Tatjana Malek czytamy, że Amerykanka odpaliła raz serw z prędkością 138 mph, czyli 222,1 kmph. Ta sama liczba powtarza się w statystykach turniejowych. To byłaby absolutna sensacja, istniejący rekord Venus Williams wynosi 207,6 kmph, 15 kmph mniej! Ale w portalu imprezy nie widać ani nie słychać żadnego ożywienia z tego tytułu - ot, Stephens minces Malek's crafty play for win, to wszystko na temat meczu na głównej. Czyżby więc jakaś pomyłka w wykazach?
          • Gość: MACIEJ Kerber-Venus 62 21 IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 31.08.12, 04:40
            Kerber gra tak sobie a Venus fatalnie.
            Czesto moja corka tez ma takie smiglo,ze wychodzi na kort i gra wszystko na 100% swojej energii i wyniki sa takie same jak dzisiaj z Venus.Duzo podwojnych bledow serwisowych i niewymuszonych.W ten sposob przegrywa sromotnie z zawodniczka od ktorej jest teoretycznie duzo lepsza.
            Wszystko lezy w spokoju i opanowaniu.Ja jej czesto tlumacze,ze wychodzisz na kort grac dla przyjemnosci a nie po to by zabic przeciwniczke serwem czy forehandem.
            Zaczynasz gre na 70% swoich mozliwosci i w miare rozgrzewania sie zwiekszasz intensywnosc uderzen.
            Niestety ludziom ktorzy maja problemy z panowaniem nad swoimi emocjami tego nie da sie wytlumaczyc.
            Zuzyla co najmniej 50% energii ktorej miala na caly 3 setowy mecz w pierwszym secie i troche opanowala emocje i wyszla na prowadzenie w drugim secie 3:2.
            Kerber na to jak to w jej dobrym zwyczaju zazadala przerwe medyczna,bo przeciez identycznie to samo robia Radwanska i Wozniacki jak sa w klopotach.
                • Gość: biedna Serena Re: Kerber-Venus 62 57 75. IP: *.polsl.pl 31.08.12, 10:25
                  biedna Serena - potrzebuje teraz, natychmiast Szarapowej jako rywalki (Domański).
                  Całkiem łatwo to sobie wyobrazić - adrenalina Sereny samoistnie natychmiast zaczyna buzować, koncentracja jest całkowita, mecz łatwy i wspaniały w jej wydaniu. Przeciaż ta "nędzna" Szarapowa całkiem niesłusznie zgarnia prawie caluteńki miód z reklam, skoro jest od Niej o parę klas gorsza, co pokazałby znowu wynik na korcie.
                  Może zresztą wystarczyłaby Azarenka ? co to za nr 1 ?
                  A tu przychodzi grać z jeszcze od nich teoretycznie gorszymi, mecze powinny wygrywać się same, a nie chcą. Chce Serena tej koncentracji i adrenaliny, ale nie potrafi się do tego zmusić. Więc pozostaje frustracja, walka z sobą, a może i zmęczenie. Tytułu chce jak kania dżdżu, ale zaczyna być ciekawe, czy to się uda.
                  • Gość: MACIEJ Re: Kerber-Venus 62 57 75. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 31.08.12, 14:59
                    Jak jej pierwszy serw nie wchodzi ze 2x to naturalne ze powinna zaczynac od drugiego serwa,ale jej cos to go glowy nie przyszlo.
                    W pierwszym secie Venus walczyla ze swoimi demonami,bo Kerber tam prawie nic nie grala.
                    Drugi set dosc wyrownany choc tez nerwowy a w trzecim znowu przyszlo zwatpienie w najwazniejszym momencie.
                    Na pierwszy rzut oka widac,ze problemy fizyczne Venus sa niczym w porownaniu z jej problemami z psychika.
                    Ma wieloletnie doswiadczenie powinna sie umiec opanowac w decydujacych momentach,a u niej czym starsza tym bardziej nerwowa,jakby to swiat mial sie dzisiaj konczyc.

                    Jej mlodsza siostra Serena tez nie ma zadnej motywacji do gry i szopki odstawia na korcie,choc warunki ma nieziemskie.
                    • Gość: MACIEJ Re: Kerber-Venus 62 57 75. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 31.08.12, 15:16
                      Ja to tlumacze mojej 15 letniej corce od ponad roku: Jak twoj oponent nie ma killer return to ty nie musisz miec killer serve i wystarczy przepchnac pilke na druga strone siatki.
                      To sie tez tyczy meczu Venus-Kerber. Kerber nie ma killer return wiec nie mialo najmniejszego sensu ze strony Venus silic sie na killer serve i popelniac podwojne bledy serwisowe.
                      Z sama gra juz jej idzie duzo lepiej i ma mniej UE niz Venus.
                      • Gość: j. Re: Kerber-Venus 62 57 75. IP: *.dynamic.chello.pl 31.08.12, 16:15
                        Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                        > Ja to tlumacze mojej 15 letniej corce od ponad roku: Jak twoj oponent nie ma killer return to ty nie musisz miec killer serve i wystarczy przepchnac pilke na druga strone siatki. [...] Kerber nie ma killer return wiec nie mialo najmniejszego sensu ze strony Venus silic sie na killer serve [...]

                        Nie wiem, czy córka cię za te mądrości pobłogosławi. Przeciwniczka może nie mieć killer return, ale być bardzo skuteczna w wymianach - i co wtedy? Byle jakie "przepchnięcie piłki na drugą stronę siatki" skończy się długą wymianą z dużą szansą na stratę punktu. Kerberówna jest dobra w wymianach, więc w meczu z nią trzeba serwować agresywnie, aby albo wygrać punkt od razu serwem, albo przynajmniej przejąć od startu inicjatywę w wymianie i szybko skończyć. Taktyka Venus była prawidłowa, tylko wykonanie zawiodło.
                        • Gość: kik Re: Kerber-Venus 62 57 75. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.12, 16:45
                          Dlatego taki POCIEJ corusz wchodzi na te forum i się ciśnie jak zasraniec z krytyką do Roberta Radwańskiego, Piotra Woźniackiego czy nawet do ojca Jovanowski bo tamci byli w stanie wytrenować swoje latorośle do poziomu wyżyn światowych i rywalizują z najlepszymi a ten burak może conajwyżej pomądrować się na tym forum wywołując salwy śmiechu u czytających jego posty i nigdy w życiu nie znajdzie sie w "butach" wyżej wymienionych chociaż bardzo by chciał
                        • maksimum Re: Kerber-Venus 62 57 75. 31.08.12, 17:12
                          Gość portalu: j. napisał(a):

                          > Przeciwniczka może nie mie
                          > ć killer return, ale być bardzo skuteczna w wymianach - i co wtedy?

                          Nie wiem czy mnie zrozumiales? Chodzilo mnie tylko i wylacznie o serw.
                          Z gra Monika sobie radzi dosc dobrze i Venus tez calkiem dobrze choc moglyby lepiej.

                          > Byle jakie "przepchnięcie piłki na drugą stronę siatki" skończy się długą wymianą z
                          > dużą szansą na stratę punktu.

                          Mecz dowiodl ze obie sa dosc dobre fizycznie i zadna nie opadla z sil w trzecim secie,choc Venus co najmniej 50% swoich sil stracila na pierwsze serwy w pierwszym secie.

                          > Kerberówna jest dobra w wymianach, więc w
                          > meczu z nią trzeba serwować agresywnie, aby albo wygrać punkt od razu serwem,
                          > albo przynajmniej przejąć od startu inicjatywę w wymianie i szybko skończyć.

                          Inicjatywe Venus przejmowala rowniez po dobrym drugim serwie,wiec nie widze powodow do paniki z pierwszym serwem.

                          > Taktyka Venus była prawidłowa, tylko wykonanie zawiodło.

                          Gdyby taktyka byla dobra,to by wygrala mecz.
                          Taktyke w czasie meczu dostsosowuje sie do swoich poczynan.
                          Jesli pierwszy serw zawodzi to stosuje sie drugi serw i to jest wlasnie taktyka.
                          Taktyka,to jest umiejetnosc wygrywania nawet przy ograniczonych wlasnych mozliwosciach i
                          tego Venus ani Serena nie maja,a Radwanska czy Kerber maja opracowane niemal do perfekcji.
                          Trzeba miec na tyle spokoju w sobie by umiec poczekac na blad przeciwnika.
                          Oczywiscie nie caly czas,ale ten spokoj trzeba w sobie miec.
                          Bratchikova czy trojca niemiecka Lisicki,Goerges,Petkovic tego zupelnie nie maja,bo wala bezmyslnie na cala sile niezaleznie od okolicznosci-no i dzieki temu skonczyly turniej w pierwszej rundzie.
                          Trzeba umiec panowac nad soba a najlepszym tego przykladem byl Ronald Reagan.
                    • Gość: j. Re: Kerber-Venus 62 57 75. IP: *.dynamic.chello.pl 31.08.12, 16:54
                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                      >Na pierwszy rzut oka widac,ze problemy fizyczne Venus sa niczym w porownaniu z jej problemami z psychika. Ma wieloletnie doswiadczenie powinna sie umiec opanowac w decydujacych momentach,a u niej czym starsza tym bardziej nerwowa

                      Przebyta choroba i ubytek sił fizycznych - to są nowe elementy sytuacji Venus, w których opanowaniu doświadczenia nie posiada.

                      Nowa jest też jej pozycja wobec Sereny. Venus została zdominowana przez mlodszą siostrę już lata temu, ale jeszcze do niedawna miała dwie domeny, w których pozostawała górą: Wimbledon i igrzyska olimpijskie. Jeszcze w czerwcu tego roku Venus miała w dorobku więcej niz siostra tytułów Wimbledonu (5 do 4); zdobyła też laur olimpijski w grze pojedynczej, czego Serena przed Londynem nigdy nie dokonała. W ciągu jednego miesiąca obie te przewagi znikły i teraz Venus nie jest lepsza już w niczym. To może być istotny czynnik samopoczucia starszej Richardówny. Nie zapomnę pewnej sceny z finału Wimbledońskiego tegorocznego: mecz zmierza ku końcowi, tryumf Sereny coraz bliżej, cały boks Williamsów w radosnej ekscytacji... a Venus siedzi z twarzą ukrytą w dłoniach. To dało mi do myślenia - co tak naprawdę ta dziewczyna teraz przeżywa? Potem przyszedł jeszcze tytuł Sereny na olimpiadzie i Venus straciła wszelkie punkty oparcia, na których zapewne budowała swą pewność siebie w relacjach z siostrą. A są to ważne relacje, zwłaszcza, ze chodzi o TAKĄ siostrę! No i teraz przyszło jej grać z Angeliką Kerber - traf chciał, jedyną zawodniczką na świecie, która w ostatnich miesiącach potrafiła z Sereną wygrać mecz. Czyz nie jest to dodatkowy, potężny czynnik stresujący? Stres może mobilizować, ale może też i paraliżować i biednej Venus najwyraźniej przydarzyło się to drugie.
                      • maksimum Re: Kerber-Venus 62 57 75. 31.08.12, 17:17
                        Gość portalu: j. napisał(a):

                        > Stres może mobilizować, ale może też i paraliżować i biednej Venus najwyr
                        > aźniej przydarzyło się to drugie.

                        O tym wlasnie mowie,ze fizycznie ona wytrzymala mecz ale nerwy ja zawodzily od pierwszej pilki do ostatniej.
                        • maksimum Robson-Li Na 5:2 31.08.12, 17:43
                          Kto stawial na Robson ze pokona Li Na?
                          Clijsters grala lepiej niz Li Na dzisiaj i padla w dwoch setach.
                          Li Na jest niestety duzo bardziej nerwowa niz Clijsters i duzo wiecej pilek wyrzuca za linie.
                            • Gość: ps Re: Robson-Li Na 64 67 11 IP: *.dynamic.chello.pl 31.08.12, 20:15
                              Laura-czapki z głów. Myślałem, że po meczu z Kim dziewczyna następne spotkanie przegra. Gra oczywiście dużo słabsza, ale i tak Brytyjka pokazała kawałek dobrego tenisa. To pierwsza zawodniczka z Wysp od 1998 roku, która dotarła do drugiego tygodnia WS, właśnie wtedy zrobiła to Sam Smith na Wimbledonie. Jak Robson poprawi jeszcze trochę poruszanie się i bekhend, to Wyspiarze będą mieli z niej radochę, naprawdę. Chinka natomiast pokazuje, jak bardzo jest nieregularna i że sezon w jej wykonaniu jest raczej średni, może poza przebłyskami w Rzymie, Sydney, Cincy czy Montrealu. Rok wielkoszlemowy Na ma najgorszy od czterech lat ostatni raz nie osiągnęła 1/4 finału w żadnym turnieju WS w 2008 roku. Cóż, przynajmniej Aga nie będzie pierwszą z 10, która odpadnie w 3. rundzie.
        • Gość: j. Re: Stephens 222 km/h? IP: *.dynamic.chello.pl 31.08.12, 19:56
          Jest korekta. Max speed Sloane Stephens w tym meczu to było 117 mph, czyli 188 kmph. Drobna różnica.

          Potwierdził się natomias wynik Tatjany Malek z tego meczu - 124 mph czyli 200 kmph bez okruszka. Malek jest w tej sytuacji liderką klasyfikacji szybkości serwisu w tym turnieju, es aequo z Venus.
          • Gość: MACIEJ Re: Stephens 222 km/h? IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 31.08.12, 20:12
            > Potwierdził się natomias wynik Tatjany Malek z tego meczu - 124 mph czyli 200 k
            > mph bez okruszka. Malek jest w tej sytuacji liderką klasyfikacji szybkości serw
            > isu w tym turnieju, es aequo z Venus.
            ---------
            Widzialem urywki tego meczu i nie ma takiej sily by malek zaserwowala jak Venus.
            Venus jest prawie 15 cm od niej wyzsza i moze uderzac pilke bez krecenia a Malek jest za niska na takie serwy.
              • andy_lt Re: #89 Robson-#7 Stosur. 31.08.12, 21:25
                A co Ty się tak podniecasz tą Robson?To przecież nie Amerykanka.
                Rozegrała dwa mecze w karierze,które może zaliczyć do udanych,ze względu na słabą dyspozycję przeciwniczek.Jeszcze będzie musiała się dużo nauczyć i jeszcze nie raz
                zapłacić tak zwane frycowe.
                Zobacz gdzie jest Shvedova kreowana przez Ciebie na Nr.1 - to zdaje się Vinci ją sprała-
                ta Vinci którą chyba miesiąc temu nazywałeś kelnerką.
                A dla Agnieszki zapaliło się wczoraj czerwone światełko w tunelu i mecz z Jankovic
                może okazać się łatwiejszy niż z Suarez Navarro.Ważne jest to,że Aga potrafiła
                wykrzesać z siebie dużo pozytywnej energii będąc w zasadzie na straconej pozycji.
                • maksimum Re: #89 Robson-#7 Stosur. 01.09.12, 02:07
                  andy_lt napisał:

                  > A co Ty się tak podniecasz tą Robson?To przecież nie Amerykanka.

                  Jest dobra zawodniczka i to sie liczy.Mnie nie interesuje przynaleznosc narodowa.

                  > Rozegrała dwa mecze w karierze,które może zaliczyć do udanych,ze względu na sła
                  > bą dyspozycję przeciwniczek.

                  Nie widac bylo zeby Clijsters czy Li na byly chore.Clijsters grala dobrze i przegrala wyrownany pojedynek a Li Na byla juz przestraszona na poczatku i mimo ze robila co mogla rowniez przegrala.
                  Zeby nie bylo watpliwosci postawie na Robson w meczu ze Stosur.

                  > Jeszcze będzie musiała się dużo nauczyć i jeszcze nie raz
                  > zapłacić tak zwane frycowe.

                  To ty nie widzisz ze ona ma talent?

                  > Zobacz gdzie jest Shvedova kreowana przez Ciebie na Nr.1 - to zdaje się Vinci j
                  > ą sprała- ta Vinci którą chyba miesiąc temu nazywałeś kelnerką.

                  Vinci byla kelnerka jak i Errani i w tym roku obie zaczely grac dobrze.Zdarza sie.

                  > A dla Agnieszki zapaliło się wczoraj czerwone światełko w tunelu i mecz z Janko
                  > vic może okazać się łatwiejszy niż z Suarez Navarro.

                  Nie mysle.Navarro nie ma doswiadczenia a Jankovic ma.

                  > Ważne jest to,że Aga potrafiła
                  > wykrzesać z siebie dużo pozytywnej energii będąc w zasadzie na straconej pozycji.

                  #2 grajac z #30 jest na straconej pozycji? O czym ty mowisz?
              • Gość: j Znów to samo IP: *.dynamic.chello.pl 31.08.12, 23:19
                Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                > Robson juz pokonala Clijsters i Li Na a Radwanska z kim grala w tym samym czasie???? Z #39 Suarez Navarro i #30 Jankovic!

                Gwoli ścisłości, Janković ma w rankingu obecnie pozycję 27 (awansowała po Dallas). Warto też pamiętać, że jest ona byłą liderką rankingu i 6-krotną półfinalistką Wielkiego Szlema.

                Czemu ty akurat drabinkę Radwańskiej porównujesz z Laurą Robson? Zestawmy może np pierwszą ósemkę rozstawionych

                1. Azarenka - Flipkens #133 oraz Zheng #28
                2. Radwańska - Suarez Navarro #39 i Janković #27
                3. Szarapowa - Dominguez Lino #130 i Bourdette #252
                4. Serena W. - Martinez Sanchez #108 i Makarowa # 42
                5. Kvitova - Cornet #50 oraz Parmentier #90
                6. Stosur - Gallovits-Hall #135 i Lepczenko #32
                7. Kerber - V. Williams #48 oraz Gawarcowa #67
                8. Wozniacki - odpadła w I r.; gdyby grała, czekałaby ją Soler Espinoza #58 oraz Pironkowa #55

                Jak widzimy, Aga ma w tym gronie najtrudniejsze rywalki po Kerber, a cała ósemka ma łatwiejszą drabinkę od Robson. (Nic dziwnego, skoro Laura nie była rozstawiona.) Czemu więc akurat Radwańskiej się czepileś? I tak w każdym turnieju - wynajdujesz jakąś dziewczynę z najtrudniejszym losowaniem i pieklisz się, że to nie jest Agnieszka. To ma niby dowodzić, że Aga "cały czas na szczęśliwym trafie jedzie". Puknij-że się w głowę, a dobrze. Choć to pewnie daremny apel, bo upór do propagowania tej bzdury od trzech lat masz niewyczerpany.
                • maksimum Re: Znów to samo 01.09.12, 02:14
                  Jedrek,nie porownuj Zheng do jakiejs tam Jankovic.Zobaczysz jak sie Azarenka z nia napoci.
                  Burdette powinna byc okolo #30 ale jest amatorka i taka chyba zostanie.
                  Martinez Sanchez i Makarova roznioslyby Jankovic bez trudu.
                  Lepchenko niezle nastraszyla #7 Stosur.
                  Venus miala Kerber na widelcu ale ja nerwy zjadly a Kerber jest o klase lepsza od Radwanskiej.
                  • maksimum Benneteau-#1098 Novikov 36 64 76 32 01.09.12, 02:25
                    18 letni Novikov jest chyba najwieksza sensacja tego US Open.
                    W 1-szej rundzie pokonal Janowicza a w 2-giej prowadzi wyrownany pojedynek z Benneteau.
                    Wysoki ,mocno zbudowany chlopak,ktory ma strasznego kopa z obu stron,choc backhand jest mnie pewny.Dobry serw i troche slaby return.
                    Nie jest tak dobry jak Jack Sock ale malo mu brakuje.
                    To jest jego pierwszy profesjonalny turniej.
                    Gdyby teraz przeszedl na zawodostwo to szybko sie zmiesci w pierwszej 50-tce.
                    Gra Babolatem a jak sie wkurzy to przeklina po rosyjsku.
                    • maksimum Azarenka - Zheng 60 61-Fireworks! 01.09.12, 05:43
                      Dobra Aza jest.Widzialem tylko jednego gema,bo u nas znowu fire works byly na boardwalk'u.
                      Juz wole to ogladac niz tennis.

                      amusingthezillion.com/2012/05/13/coney-island-fireworks-2012-fridays-4-saturdays-july-4th/
                      www.coneyislandfunguide.com/Events/Fireworks_6_15_2012-3210.htm
                      Ja mieszkam przy akwarium a tuz obok jest Wonder Wheel i fireworks.
                      Jutro tez beda i w niedziele tez.
                      Na boardwalku jest z 50 tys ludzi,muzyka gra,jedno wielkie disco.
                      Rano jak zwykle plaza.Po drodze tam spotyka sie wszystkich znajomych,starych i nowych.
                      Wczoraj spotkalem kumpla Lubomira,ktory wlasnie wrocil z Florydy a wieczorem wybral sie na rybalku.
                      • Gość: ps Re: Azarenka - Zheng 60 61-Fireworks! IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.12, 22:09
                        Nie najgorszy mecz Agnieszki, chociaż można było częściej atakować czy lepiej serwować. Polka wygrała, bo lepiej wytrzymywała maratońskie wymiany. Było parę błędów i dziwnych decyzji, ale i tak jest lepiej w porównaniu do Montrealu czy Cincy. Za to Janković chyba zapomniała, jak używać głowy, a do siatki to w ogóle nie powinna chodzić. Teraz Vinci-trudna rywalka, ale Aga powinna sobie poradzić. Gdyby nie to, że Roberta gra ostatnio dobrze, a Radwańskiej jeszcze sporo brakuje do optimum, byłbym zupełnie spokojny. Przy okazji to najlepszy rok wielkoszlemowy Polki od czterech lat-w tym roku na cztery WS osiągnęła ona drugi tydzień trzy razy.
                        • maksimum Radwanska-Vinci. 01.09.12, 23:42
                          Gość portalu: ps napisał(a):

                          > Za to Janković chyba zapomniała, jak używać głowy, a do siatki to w ogóle
                          > nie powinna chodzić.

                          Wlasnie o to chodzi,ze byla znerwicowana i nie wyciagala wnioskow z wczesniejszych niepowodzen.Poszla raz do siatki nie wyszlo,powinna dac sobie spokoj a ona dalej popelnia te same bledy.
                          Radwanska jak zwykle byla spokojna i rozsadna i dzieki temu wygrala,bo fizycznie lepsza jest Jankovic i wiecej umie,ale niestety gra bez glowy.

                          > Teraz Vinci-trudna rywalka, ale Aga powinna sobie poradzić.

                          Ja jak zwykle postawie przeciwko Radwanskiej,bo nie moge patrzec jak osoba o tak slabych umiejetnosciach tak wysoko zachodzi.


                          • maksimum #243 Jacek Skarpeta-#12 Almagro 67 76 67 16 02.09.12, 15:45
                            www.usopen.org/en_US/scores/stats/day12/1303ms.html
                            Jacek gra na poziomie #12 Almagro i to cieszy.
                            Minimalnie brak mu szybkosci ,no i 5-ciu setow to on nie wytrzymuje kondycyjnie.
                            Troche baby fat zamieni w muly i bedzie ogrywal najlepszych.
                            Gitara by mu pasowala w przerwie miedzy gemami.
                                • Gość: kik Re: Robson w Guangzhou,Tokyo, Beijing,Osaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.12, 14:27
                                  jak zwykle POCIEJ się podnieca byle czym dwa mecze jej w życiu wyszły, a ten oszołom już z niej wielką gwiazdę robi tak jak kiedyś miala być Jovanowski czy Petkovic nr 1 i lać jak popadnie Isię jak wiemy nic z tego. Co do brytyjki ostatnio chyba w Cincy Ula Radwanska ją odprawiła w kwalifikacjach tak więc jeśli napotka w Azji Isię to raczej odbierze lekcje tenisa...
                                    • Gość: j. Re: Isi nie wpuscili na Arthur Ashe Stadium. IP: *.dynamic.chello.pl 03.09.12, 19:25
                                      Nie wiem, czy wiesz Macieju, że to twój syn Maciek tak zdecydował. Isia koniecznie chciała mieć polskiego ball-boya, intendent turnieju wyszukał Maćka, a on na to: O.K., ale taki mecz to mój tata chciałby zobaczyć, więc to musi być na mniejszym korcie, obok jakiegoś trawnika, żeby tata nie był głodny!

                                      upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/7/7b/Donkey_1_arp_750px.jpg
                                      • Gość: aRad Re: Isi nie wpuscili na Arthur Ashe Stadium. IP: *.c3-0.drf-ubr1.atw-drf.pa.cable.rcn.com 03.09.12, 19:40
                                        in your dreams...tylko ze syn sie nie zalapal sie na ball boya bo byl za slaby. Wiec tacie pozostalo ogladac Agnieszke w telewizorze
                                        Ana Ivanovic, Grand Slam Champion po raz pierwszy od 2008 roku zakwalifikowala sie do QF. Teraz na pewno zwyciezy z Syrenka i zaraz zostanie ponownie #1, czyz nie?
                                        A amerykanska nadzieja na top 10 w ATP, Isner, przegral wczoraj po 5 beznadziejnych setach z Philipkiem K. niepozornym, spokojnym tenisiscie, ktorego glownymi zaletami jest wszechstronnosc i umiejetnosc myslenia na korcie. I nie przestraszyl sie atomowego serwisu posylanego z drugiej strony siatki przez gianta! I tak sie ten dziwny sport plecie, nic nie wychodzi, tak jak przewiduja fachowcy!
                                        • maksimum Re: Isi nie wpuscili na Arthur Ashe Stadium. 03.09.12, 19:53
                                          Gość portalu: aRad napisał(a):

                                          > Ana Ivanovic, Grand Slam Champion po raz pierwszy od 2008 roku zakwalifikowala
                                          > sie do QF. Teraz na pewno zwyciezy z Syrenka i zaraz zostanie ponownie #1, czyz nie?

                                          Z Serena Ivanovic przegra w dwoch krotkich i skonczy jej sie sen ze umie grac w tenisa.

                                          > A amerykanska nadzieja na top 10 w ATP, Isner,

                                          Amerykanska nadzieja na Top-10 jest Jack Sock a Isner byl wczoraj chory i ledwo nogami powloczyl.


                                          • maksimum Errani pokona Kerber a Vinci-Radwanska. 03.09.12, 19:58
                                            Errani-Kerber 3:1 i wyglada na to ,ze Kerber ma juz dosyc powloczenia nogami po korcie i chce by Sara ja jak najszybciej dobila,najlepiej w dwoch setach.
                                            Tu widze jakis spisek wlosko-polski,wloskie kolezanki deblowe maja dosyc polskiej przebijanki i czekania na blad przeciwniczki.
                                                  • Gość: MACIEJ Re: Errani pokona Kerber a Vinci-Radwanska. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 03.09.12, 21:40
                                                    Kerber owszem jest lepsza od Radwanskiej ale to taka sama przebijaczka jak cale polskie trio
                                                    Woz-Kerb-Rad.
                                                    Przebitka na druga strone i cierpliwe oczekiwanie na UE przeciwniczki.
                                                    Venus miala tych UE az 60,wie nic dziwnego ze przegrala mecz,choc zawodniczka od Kerber jest lepsza lecz bardziej nerwowa.
                                                    A tak wygladaly winners/UE w meczu Errani/Kerber.Errani 25/21 Kerber 35/38.
                                                    Gdyby Errani byla nerwowa jak Venus i popelnila 60 UE to wiadomo ze mecz wygralaby Kerber.
                                                    • somertime Re: Errani pokona Kerber a Vinci-Radwanska. 03.09.12, 21:55
                                                      Nie dawno tak wychwalałeś Niemkę .Kerber przegrała z Errani z jednej oczywistej przyczyny -nie umie z nią grać .Te topspiny pod końcową linię wszystko załatwiało sprawę ,Angelikę kompletnie se z tym nie radzi i Włoszka umięjętnie wytrącała ją z rytmu ,ot i cała filozofia gry ,do tego stopnia to za działało że pod koniec Niemka padła mentalnie .
                                                    • maksimum Re: Errani pokona Kerber a Vinci-Radwanska. 03.09.12, 22:11
                                                      somertime napisał:

                                                      > Nie dawno tak wychwalałeś Niemkę .

                                                      Bo jest dosc dobra i spokojna.

                                                      > Kerber przegrała z Errani z jednej oczywistej przyczyny -nie umie z nią grać .

                                                      Albo sie umie grac albo sie nie umie grac.Nie ma nic takiego ze nie umie sie grac z jakas zawodniczka.
                                                      Poza tym Kerber pokonala Errani na twardych w dwoch krotkich setach w 2012.

                                                      www.wtatennis.com/headtohead/angelique-kerber_2255881_10768/0,,12781~10768~10077,00.html
                                                      > Te topspiny pod końcową linię wszystko załatwi
                                                      > ało sprawę ,Angelikę kompletnie se z tym nie radzi i Włoszka umięjętnie wytrąca
                                                      > ła ją z rytmu ,ot i cała filozofia gry ,do tego stopnia to za działało że pod k
                                                      > oniec Niemka padła mentalnie .

                                                      Fizycznie tez padla,bo nie mogla liczyc na 60 UE rowniez w tym meczu.
                                                    • maksimum Re: Errani pokona Kerber a Vinci-Radwanska. 03.09.12, 22:42
                                                      Gość portalu: j. napisał(a):

                                                      > maksimum napisał:
                                                      >
                                                      > > Albo sie umie grac albo sie nie umie grac.Nie ma nic takiego ze nie umie
                                                      > sie grac z jakas zawodniczka.
                                                      >
                                                      > Ping

                                                      Jakby Radwanska umiala grac,to by nie przegrywala z Cetkovska za kazdym razem kiedy graly.
                                                      Jesli jakas Cetkovska umie ogrywac Radwanska tzn ze inne tez sie tego moga nauczyc.
                                                    • maksimum Re: Errani pokona Kerber a Vinci-Radwanska. 03.09.12, 22:18
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > A Jednak Errani górą. Włoszka to walczak, a Kerber chyba powoli się wykańcza sw
                                                      > oimi intensywnymi startami. Dziś była jak chodzące zwłoki. Czyżby proroctwo MAC
                                                      > IEJA miało się spełnić i czeka nas spotkanie zawodniczek z Italii w 1/4 USO? Zobaczymy.
                                                      --------
                                                      Kerber najwyrazniej padla fizycznie w tym meczu,bo ja dlugie wymiany wykonczyly.
                                                      To nie Venus ze raz-dwa i UE ze strony Amerykanki.
                                                      Trzeba bylo sie nalatac do cholery i nadawac rotacje pilce bo Errani wracala pilke bez top spina.

                                                      To jest wlasnie metoda na Woz-Rad-Ker. wracasz im pilki bez rotacji i niech sie one wysila przy nadawaniu rotacji i prawidlowym przebiciu pilki.
                                                      Przeciez do tej pory Isia tylko dostawiala rakiete do pilki ktora szla do niej z duza rotacja a to jest bardzo proste i nie wymaga niemal zupelnie wysilku.
                                                      Widziales chyba pilki Errani? Byly wysokie i po odbiciu stawaly niemal w miejscu.
                                                      Zeby taka pilke ruszyc z miejsca trzeba sie niezle napracowac.
                                                    • maksimum Re: Errani pokona Kerber a Vinci-Radwanska. 03.09.12, 22:26
                                                      Vinci-Radwanska 4:1 i praktycznie po meczu bo Isia jest zziajana jak pies.
                                                      Cala taktyka Vinci jest taka sama jak Errani.Posylac pilke bez rotacji do Radwanskiej,specjalnie te slajsy na backhand i Isia az jeczy z bolu jak je musi przebijac na druga strone nadajac im rotacje.
                                                      Ta ich (Woz-Rad-Ker) gra jest prosta jak kochanie.Prosty przerzut i czekanie na blad przeciwniczki.
                                                      To przeciwniczki trio maja nadawac pilce rotacje i sie meczyc w czasie gry a nasze wielkie trio
                                                      ma tylko dostawiac rakiete i zbierac zwyciestwa.
                                                    • maksimum Vinci-Radwanska 61 31. 03.09.12, 22:48
                                                      A trener Wiktorowski mocno wkurzony siedzi na trybunach i ciekawe co by Isi poradzil.
                                                      Zmeczona ona nie ma czym byc bo nie gra debla w US Open jak Errani/Vinci .
                                                      Odpoczywala przed US Open,to ile jeszcze moze odpoczywac?

                                                    • maksimum Vinci-Radwanska 61 64. 03.09.12, 23:12
                                                      Wszyscy mowia bezsensy,ze to niespodzianka a tam zadnego zaskoczenia nie bylo.
                                                      Wygrala lepsza zawodniczka po zastosowaniu odpowiedniej taktyki na przebijaczke Radwanska.

                                                      Jak to sie dzieje,ze bokserzy przed walka przygotowywuja sie na scisle okreslonego zawodnika a tenisistki tego nie moga zrobic.
                                                    • Gość: ps Re: Vinci-Radwanska 61 64. IP: *.dynamic.chello.pl 04.09.12, 00:01
                                                      Gratulacje dla Roberty-zagrała mądrze, jak to ona. Agnieszka natomiast niestety bez głowy, za pasywna i kompletnie bez formy. Pozwoliła się ośmieszyć Włoszce i jak widać słusznie obawiałem się tego pojedynku. Dla mnie wbrew pozorom nie jest to niespodzianka-Vinci gra naprawdę dobrze ostatnio, a Polka wręcz przeciwnie. Prawda jest taka, że jakby Suarez Navarro i Janković były konsekwentne, to Polki nie byłoby już w turnieju-w obecnej dyspozycji ta IV runda to zaskoczenie. Azji kompletnie nie widzę. Następny sezon zapowiada się na bardzo trudny dla Radwańskiej-pierwsza połowa roku to ogrom punktów do obrony. Zresztą dla Kerber też może nie być to łatwy rok. A Agnieszce mogę tylko życzyć, żeby się pozbierała jak najszybciej, bo przykro patrzeć na to, co wyprawia obecnie.
                                                    • maksimum Re: Vinci-Radwanska 61 64. 04.09.12, 01:58
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > Prawda jest taka, że jakby Suarez Navarro i Janković były konsekwentne, to
                                                      > Polki nie byłoby już w turnieju-w obecnej dyspozycji ta IV runda to zaskoczenie

                                                      Tak niestety jest.
                                                      Radwanska gra slabo,ale przeciwniczkom brak spokoju i konsekwencji.

                                                      > Azji kompletnie nie widzę.

                                                      Wszystko zalezy od losowan.Trafi na Robson i ma odjazd w pierwszej rundzie.

                                                      > Następny sezon zapowiada się na bardzo trudny dla
                                                      > Radwańskiej-pierwsza połowa roku to ogrom punktów do obrony. Zresztą dla Kerber
                                                      > też może nie być to łatwy rok. A Agnieszce mogę tylko życzyć, żeby się pozbier
                                                      > ała jak najszybciej, bo przykro patrzeć na to, co wyprawia obecnie.
                                                      ------
                                                      Te mlode zawodniczki nie przejmuja sie za bardzo wielkimi nazwiskami i juz wiedza jak pokonac Woz-Rad-Kerb.
                                                      Spokoj i konsekwencja.
                                                    • maksimum Williams sisters przegraly debla. 04.09.12, 02:52
                                                      i bardzo dobrze,bo nie moglem patrzec jak Serena caly dzien spedza na korcie i praktycznie nie ma czasu wypoczac.Niech Kirilenko/Petrova ktore juz odpadly z singli mecza sie w deblu a tytul singla zarezerwujemy dla Sereny.
                                                      Tylko Errani/Vinci graja single i debla ale one sa niezniszczalne.
                                                    • Gość: MACIEJ Tornado Alicia Black. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 04.09.12, 05:32
                                                      To 14 letnia juniorka z Florydy do ktorej imie i nazwisko pasuje jak ulal.

                                                      www.usopen.org/en_US/scores/schedule/index.html?promo=subnav
                                                      Pierwsza runde juz przeszla a w drugiej zagra z zawodniczka rozstawiona.

                                                      straightsets.blogs.nytimes.com/2012/09/03/a-different-kind-of-storm-at-the-open-please-call-her-alicia/
                                                      Jej mlodsza siostra nazywa sie Hurricane a ze mieszkaja na Florydzie to znac je jest zlym omenem.
                                                    • Gość: MACIEJ Isi nie wpuscili na Arthur Ashe Stadium. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 04.09.12, 12:52
                                                      No i mieli racje,bo fachowcy wiedzieli ze sie skompromituje.

                                                      Ale calkiem ciekawe zdanie mial przed meczem wielki trener Radwanskiej sam tata Robert.

                                                      "Widzę dwa scenariusze. Albo będzie ciężki, morderczy pojedynek o każdą piłkę, który rozstrzygnie się w wyrównanym trzecim secie. Albo będzie krótki, jednostronny, w zależności kto kogo zdominuje od pierwszych gemów. Wierzę, że stać na to Agnieszkę - mówił przed meczem Robert Radwański, ojciec Agnieszki."

                                                      Jak to sie dzieje,ze taki fachowiec jak Robert Radwanski widzial dwa scenariusze przed meczem swojej corki z ktorych zaden sie nie sprawdzil a ja widzialem tylko jeden i to wlasnie ten sie sprawdzil.

                                                      Ciekawe ile scenariuszy widzial Wiktorowski przed meczem?
                                                    • maksimum Ciagle pada. 05.09.12, 00:02
                                                      Pada rowno ale obiecuja ze na 7 PM sie przetrze i bedzie sesja wieczorna.
                                                      Jutro to samo,ma padac caly dzien,za to wieczorem maja grac.
                                                    • Gość: j. Re: Ciagle pada. IP: *.dynamic.chello.pl 05.09.12, 00:47
                                                      Ja mam stały podgląd kamery na kort Ashe'a i widzę, że szudrzy coraz intensywniej. Jak przerywali mecz, padało ledwo-ledwo, a teraz taka typowa ciągnąca się jesienna plucha, bębni o kort i bębni...

                                                      Zobacz, czy ci tam piwnicy nie zalało i osusz w razie czego. Nie zwalaj wszystkiego na żonę zawsze, ile można?!
                                                    • maksimum Re: Ciagle pada. 05.09.12, 02:33
                                                      Gość portalu: j. napisał(a):

                                                      > Ja mam stały podgląd kamery na kort Ashe'a i widzę, że szudrzy coraz intensywniej.

                                                      Juz nie pada.Przetarlo sie i Roddick lomocze Del Potro 5:2.

                                                      > Zobacz, czy ci tam piwnicy nie zalało i osusz w razie czego. Nie zwalaj wszystk
                                                      > iego na żonę zawsze, ile można?!

                                                      W piwnicy moze co najwyzej lokatorow zalac a ja pilnuje czy jest sucho na tarasie.
                                                    • maksimum Errani-Vinci 62 64. 05.09.12, 21:09
                                                      Golym okiem graly wypoczynkowo.Errani na 50% a Vinci na 25% swoich mozliwosci.
                                                      Nastepny mecz z Serena kazda z nich by przegrala,wiec nie ma o co raonic lez.
                                                      Vinci wg mnie grala lepiej bo gra nizsza pilke i jej slice'y sa lepsze.