Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Lance Armstrong wygrał 16. etap

    IP: *.ds.pg.gda.pl 21.07.04, 17:58
    Gratulacje dla lekarza!!!
    Obserwuj wątek
      • Gość: J.S. Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.hemocleanse.com 21.07.04, 18:01
        A co zazdroscisz ze tobie nie staje?
        • Gość: jasiek Jakos nikt ... IP: 12.150.181.* 21.07.04, 18:04
          sie nie czepial jak przez 12 etapow wygrywali sprinterzy. Teraz zaczely sie
          gory i nagle obraza bo Armstrong wszystkich bije. I dobrze ze bije -
          szczegolnie zabojadow.....
      • Gość: Matii Jest WIELKIM CZŁOWIEKIEM "człowiek maszyna" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.04, 18:09
        Jest przykładem dla innych ktorzy przeszli ta chrabe co ON.
      • Gość: . Kondolencje dla twojego lekarza!!! IP: 192.216.37.* 21.07.04, 18:09
      • Gość: kolarz Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 18:26
        nie gratuluj lekarzowi, to zbyt mało, zasługują na pochwały koncerny farmaceutyczne które produkują takich cyborgów...
        • Gość: ~X~ Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.ds.pg.gda.pl 21.07.04, 18:35
          Fakt.
          Lens to przykład jak z faramacja możne zrobić mistrza. Tylko zastanawia mnie jak
          oni to robią. Po tylu latach od operacji to już mniej dziwne ale na początku,
          kto widział ludzi po chemioterapiach ten wie o czym mówię.
          Zresztą cały zespół US Postal jest jak z innej planety, co dziwne gdy inne ekipy
          zabierają kogoś z ich ekipy, forma ktosia spada na łeb na szyję.
          • Gość: Jacek-t Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.chello.pl 21.07.04, 18:41
            "Zresztą cały zespół US Postal jest jak z innej planety, co dziwne gdy inne
            ekipy zabierają kogoś z ich ekipy, forma ktosia spada na łeb na szyję."
            Rozumiem, że cała twoja teza jest oparta na jednym przykładzie Roberto Herasa.
            Czyli jest do kitu, bo forma wszystkicj kolarzy grupy Liberty Seguras jest na
            tegorocznym TdF beznadziejna. Jeśli masz jakieś inne przykłady to łaskawie
            zacytuj.

            • Gość: Duncan Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 12:50
              Gość portalu: Jacek-t napisał(a):

              > Rozumiem, że cała twoja teza jest oparta na jednym przykładzie Roberto
              Herasa.
              > Czyli jest do kitu, bo forma wszystkicj kolarzy grupy Liberty Seguras jest na
              > tegorocznym TdF beznadziejna. Jeśli masz jakieś inne przykłady to łaskawie
              > zacytuj.

              T. Hamilton
        • Gość: Jacek-t Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.chello.pl 21.07.04, 18:43
          "...zasługują na pochwały koncerny farmaceutyczne które produkują takich
          cyborgów..." - za to trzeba te koncerny zganić za nafaszerowanie twojego mózgu
          jakiimś świństwem, które powoduje, że teraz bredzisz od rzeczy.
        • Gość: rado Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.nettelinwestycje.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.04, 19:28
          "kolarz" - zadrościsz miernoto nędzna zamist się wzorować na lepszych...
          dlatego nigdy do niczego nie dojdziesz, tandeciarzu,
        • Gość: Łysy Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.04, 22:10
          zastanawiam się jak można pisać takie bzdury, przecież wszyscy żrą prochy
          niezależnie od dyscypliny uprawianego sportu, ale wygrywają i tak najlepsi,
          całe szczęście...
      • Gość: olaf Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: 80.51.63.* 21.07.04, 18:39
        co wy z tymi lekarzami nie ma dowodów nie ma dopingu
      • Gość: Pan Tygrys Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.kapelusz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.04, 18:44
        Czym się różni Armstrong od robota??????
        • Gość: Jacek-t Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.chello.pl 21.07.04, 19:08
          Hmm... choćby tym, że nie jest robotem i nawet żadnego nie przypomina. Jeśli
          już to robota przypominać może Ullrich.
      • Gość: Pan Tygrys Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.kapelusz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.04, 18:48
        Ja jak zwylke myślałem że Ullrich wygra przynajmniej czasówke z "tym czymś" ale
        grubo się pomyliłem. Wyrazy głebokiego ubolewania z powodu ciężkiej wady wzroku
        dla wiernych fanów Kokstronga.
        • Gość: Jacek-t Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.chello.pl 21.07.04, 19:05
          Wyrazy głębokiego ubolewania dla Pana Tygrysa z powodu beznadziejnego przypadku
          utraty kontaktu z rzeczywistością. I powaznie, chciałbym usłyszeć jakie to
          powody sprawiają, że tak głęboko wierzysz w to że Armstrong stosuje doping, a
          przyłapany już raz na stosowaniu zabronionych substancji Ullrich nie? Czy masz
          na to jakieś dowody, po za tym że Ullrich co roku dostaje lanie od Armstronga.
          • Gość: MayK AmStronKoks IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.04, 19:09
            Jacek-t dla ciebie jeszcze wieksze wyrazy wspolczucia moze okulista pomoze ? e... watpie, tu nawet psychoterapelta nie da rady.

            Gratulacje dla Strong Koksa Larsa i jego lekarzy, jeden lekarz nie dlaby sam rady, musi byc ich kilku, wiec uzywajcie liczby mnogiej bedzie poprawniej.
            • Gość: Jacek-t Re: AmStronKoks IP: *.chello.pl 21.07.04, 19:14
              Ja opieram się na faktach, wy na bajkach. Więc jeśli komuś potrzebny lekarz, to
              z pewnością nie mnie.
      • Gość: Pan Tygrys Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.kapelusz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.04, 19:01
        Armstrong podobno ma trójke dzieci , ciekawe jak je zrobił po koksach podobno
        nie staje.
        • Gość: Jacek-t Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.chello.pl 21.07.04, 19:06
          No widzisz. Sam podałeś kolejny dowód na bezsensowność twoich oskarżeń. A
          propos, czy Ullrich zdołał się dorobić jakiegoś potomstwa?
          • Gość: Łysy Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.04, 22:14
            zastanawiam się, skąd Pan Tygrys wie, że po koksach nie staje...
        • Gość: MayK AmsprtongKoks IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.04, 19:11
          moze inwitro ? drogie ale dla takiego koksa to przeciez niewielki wydatek.
          • Gość: jasiek Do lekarza MayK IP: 12.150.181.* 21.07.04, 19:24
            Powtorze to co napisalem wczesniej. Czemu nikt sie nie czepial Armstronga jak
            wygrywali inni przez pierwsze 1o dni TDF????

            To jest jak w tym powiedzeniu "czemu sie czepiasz garbatego o to ze ma proste
            dzieci?"

            MayK napisal" "Jacek-t dla ciebie jeszcze wieksze wyrazy wspolczucia moze
            okulista pomoze ? e... watpie, tu nawet psychoterapelta nie da rady"

            Tobie to chyba jest psychiatra potrzebny bo bredzisz. Czemu my Polacy jestesmy
            tacy: podejrzliwi, nienawistni????? Chyba tego nigdy nie zrozumie.


          • Gość: ... Re: AmsprtongKoks IP: *.toya.net.pl 21.07.04, 19:27
            Pewnie że in - vitro bo po kuracji na nowotwór jąder jest bezpłodny. Ale to nie
            świadczy o tym że bierze doping. Proponuje najpierw przeczytać jego książki, a
            dopiero potem się wypowiadać. Ciekawe tylko czy nie są one napisane zbyt
            trudnym językiem dla niektórych na tym forum.
            • Gość: Tex Re: AmsprtongKoks IP: *.biosci.ohio-state.edu 21.07.04, 22:57
              Gratuluje "wielkiej" wiedzy ciemniaczku. Jak ktos nie produkuje prawidlowych
              plemnikow, to zadne in vitro nie pomoze.
              • Gość: ...#2 Re: AmsprtongKoks IP: *.dsl.sntc01.pacbell.net 21.07.04, 23:59
                TEX trzeba czytac, i jeszcze raz czytac wtedy mozna zabrac glos i cos
                powiedziec. Teraz fakt: Amstrong po tym jak dowiedzial sie ze ma raka
                jader zamrozil swoja sperme, i tak ot mial dzieci bedac bezplodnym.
        • Gość: Emilia Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 22:53
          Przed pierwszą operacją zamroził swoje nasienie - pisze o tym w pierwszej
          książce.

          Emilia
        • Gość: doktór te dzieciaki... IP: *.star.net.pl / *.star.net.pl 22.07.04, 10:31
          ...powstały napewno inaczej niż ty. jakiś żur strzepnął się na deskę, przyszła
          twoja mama i... możemy czytać takie inteligentne wywody specjalisty od medycyny.
      • Gość: berry floor Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.warynski.net / *.warynski.net 21.07.04, 19:29
        I co, pewnie dzis tez Armstrong wygral dzieki swojej druzynie, no bo przeciez
        caly czas ciagneli go pod gore...
      • Gość: Pan Tygrys Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.kapelusz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.04, 19:35
        Znacie ten kawał - Wchodzi Armstrong do apteki a farmaceutka do niego to Pan
        jeszcze żyje?!?!?!?!?!!?!?!?!!?!?!?!?!?!?
      • Gość: żal Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 20:37
        Żal mi ludzi, którzy nadal łudzą się, że sport zawodowy, a zwłaszcza kolarstwo,
        sprinty jest możliwy bez koksu. Różnica między Lancem a resztą tkwi w jego
        lekarzach.
        • Gość: J.S. Zal IP: *.hemocleanse.com 21.07.04, 20:41
          Zal mi ludzi ktorzy koks widza wszedzie.
      • Gość: rat Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 20:53
        a pamiętacie taką sprinterkę co pobiła rekord świata na 100 m, miała czas 10,49
        sec !!! nigdy jej nie złapano na dopingu ale tylko wielkie naiwniaki mogą
        uważać że się nie dopingowała. Z drugiej strony o umarłych nie wypada źle
        mówić ... Armstrong nie jest tak podejrzany jak ona ale zawsze wątpliwości
        pozostają, przed chorobą startował kilka razy w TDF , tylko raz ukończył wyścig
        ale na 36 miejscu. Może to niczego nie dowodzi ale jak spojrzy się na karierę
        innego wybitnego kolarza Induraina to można zauważyć jak ten stopniowo z sezonu
        na sezon poprawiał swoją lokatę, aż stał się bezkonkurencyjny.
        • Gość: trejo Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.rzeszow.mm.pl 21.07.04, 22:39
          Armstrong byl juz dobry przed choroba.Wygrywal etapy na Tour de France-pamietam
          jego zwyciestwo etapowe kiedy Jaskula zajal trzecie miejsce w generalce, poza
          tym Lance zostal mistrzem swiata w Oslo w 1993 roku zwyciezajac po samotnej
          ucieczce podczas ulewnego deszczu .Tak wiec Armstrong nie pojawil sie
          znikad.Mial zadatki na wielkiego kolarza juz wtedy.
        • Gość: Pan Tygrys Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.kapelusz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.04, 00:25
          To było piękne co powiedziałeś tylko tej ciemnocie tego nie przetłumaczysz.
        • Gość: Jacek-t Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.chello.pl 22.07.04, 03:51
          a pamiętacie taką sprinterkę co pobiła rekord świata na 100 m, miała czas 10,49
          sec !!! nigdy jej nie złapano na dopingu..." - No własnie takie są fakty, nigdy
          jej nie złapano na dopingu. Tylko to się liczy.


          "Armstrong przed chorobą, tylko raz ukończył wyścig ale na 36 miejscu. Może to
          niczego nie dowodzi ale jak spojrzy się na karierę innego wybitnego kolarza
          Induraina to można zauważyć jak ten stopniowo z sezonu na sezon poprawiał swoją
          lokatę, aż stał się bezkonkurencyjny" - No czyli było z nim zupełnie tak samo
          jak z Armstrongiem - zanim wygrał swój pierwszy Tour musiał nabrac
          doświadczenia jadąc kilka i albo nie kończąc wyścigu albo zajmując odległe
          miejsca. Zanim wygrał pierwszy TdF w 1991 roku wygrał tylko 2 etapy, dokładnie
          tak samo jak Armstrong. Z drugiej strony zarowno Anquetil jak i Merckx
          zaliczyli swoje pierwsze zwycięstwa już w debiutanckich występach. Przy tym
          Anquetil wygrał w debiucie 4 etapy a Merckx 6, pokonując w klasyfikacji
          generalnej trzech wczesniejszych zwycięzców: Rogera Pingeona, Felice Gimondiego
          i Jana Janssena oraz Raymonda Poulidora, który wczesniej trzykrotnie zajmowała
          juz 2 miejsce w TdF. Czyli stosując twoja logikę to obaj musieli być
          naszprycowani tak, że im doping wychodzil uszami.
      • Gość: trojkolowiec Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.petrus.com.pl 21.07.04, 20:56
        To pieprzenie o dopingu staje sie bardzo nudne a Panem Tygrysem to juz rzygam.
        Chyba nikt sie nie ludzi ze kolarze jedza rzepe albo bulki z bananem, w sporcie
        zawodowym udzial lekarzy, fizjoterapetow, naukowcow na znacznie nizszym
        poziomie niz zawodowa grupa kolarska to normalka. Oczywistym jest ze kolarze w
        trakcie takiego wysigu jak TdF kuja sie i wstrzykuja sobie rozne rzeczy. Tylko
        Panie Tygrysie i spolko prosze pamietac ze nie wszystko co nie jest rzepa jest
        zakazane, jest mnostwo srodkow wspomagajacych regeneracje organizmu ktore sa w
        pelni legalne. Co do samego dopingu to wiadomo ze wystepuje on w sporcie
        zawodowym nie od dzis, wiadomo ze byli nawet medalisci olimpijscy ktorzy
        koksowali i albo wpadali od razu albo pozniej albo nigdy. Tylko ze nikt nie
        moze ot tak po prostu powiedziec ze Armstrong lub ktokolwiek inny to koksiarz
        bez dowodow. To tak jakbym ja powiedzial ze Pan Tygrys to np. pedofil,
        nekrofil, zoofil bo mi sie tak wydaje. W kolarstwie za doping wzieto sie na
        powaznie i kontrole sa naprwde skrupulatne i zdazaja sie wielkie wpadki jak np.
        Pantaniego. Armstronga nikt nie zlapal a cala ta nagonka to bardziej niz walka
        o czystosc sportu chec pomniejszenia jego osiagniec w kolarstwie. Jestem niemal
        pewien ze przewaga jaka Armstrong posiada nad reszta peletonu bylaby niemozliwa
        do osiagniecia sama tylko droga farmakologiczna. Jezeli dzisiaj dolozyl 2 na
        mecie Ulrichowie 1 minute na 5 minutowej czasowce to znaczy to tylko jedno ze
        jest on czlowiekiem z ksiezyca bo koks w zyciu nie dalby nikomu az takiej
        przewagi. A propos Ulricha to o ile pamietam wpadl na amfetaminie ale ciekawsze
        byloby przesledzenie jego mlodosci w NRDoweskiej szkole sportowej gdzie
        zawodnicy dostawali koks nawet nie swiadomie. No Panie Tygrysie do dziela,
        czekam na epitety........
        • Gość: trojkolowiec Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.petrus.com.pl 21.07.04, 20:58
          oczywiscie chcialem napisac na 15km czasowce ;-)
          • Gość: guillermo Pan Tygrys ma kolarstwo w dupie IP: *.uninet-ide.com.mx 21.07.04, 22:22
            jego wqrwia ze Lancer jest amerykaninem i ze daje popalic. To z jednej strony.
            A z drugie - taka juz natura nas polakow ze jak ktos jest dobry musimy go opluc.

            KIEDY ZNALAZLEM SIE NA SAMYM DNIE, USLYSZALM PUKANIE Z DOLU
            Stanislaw Jerzy Lec
      • Gość: das boot Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 21.07.04, 22:43
        lance tetra-2hydro-3etylo-benzoesan(...)
      • Gość: Jacek-t A teraz z zupełnie innej beczki IP: *.chello.pl 21.07.04, 23:19
        Ponieważ o Armstrongu napisano już dzisiaj dosyć to może kilka słów o innych
        kolarzach. Chyba największą niespodzianką in plus był dzisiaj świetny występ
        Azevedo. Pewnie, że już wczesniej pokazywał że jest mocny w górach ale po tym
        ile sił musiał wkładać w dyktowanie tempa dla Armstronga to 4 miejsce to
        naprawdę niemały wyczyn. Kompletnie zawiódł Mancebo no i oczywiście Basso. Gdy
        zabrakło dyktującego tempo Armstronga okazało się, że samotna jazda pod górą to
        jednak trudne wyzwanie.

        Ciekawe co sądzicie: czy Basso utrzyma drugie miejsce do Paryża? I kto jest dla
        niego groźniejszym rywalem: Kloden który ma 1'15 straty czy Ullrich, który ma
        nieco ponad 4 minuty straty?
        • Gość: exKelme Re: A teraz z zupełnie innej beczki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.04, 23:45
          Azevedo to w ogole jedna wielka niespodzianka! Pare lat w ekipie O.N.C.E. byl typowym robotnikiem, jezdzil tyle ile musial albo potrafil, nagle po przejsciu do USPS facet wykreca 4. czas pod l'Alpe d'Huez. Trafil z forma... (podobnie jak w tamtym roku Beltran a rok wczesniej Rubiera)
          Mancebo nie zawiodl, bo on zawsze konczy kazdy wyscig w ktorym startuje w takim samym stylu okolo 7-8 miejsca. Tylko na to go stac i nie mysle, zeby kiedykolwiek cos osiagnal (to jest podobna sytuacja jak Beloki - zawsze drugi w TdF, a poza tym cos wiecej? Nie slyszalem o jakims spektakularnym sukcesie...)
          Basso jesli dobrze zauwazylem jechal dzis z kadencja zlizona do Urlicha i Mancebo niz do swojej zwyklej z Pirenejow. Zapomnial jak sie wspina?
          Jesli dyskutujemy o dopingu, to wierzac ze wszyscy w peletonie zawodowym (oprocz Millara, Manzano, calej Festiny, podobno Pantaniego, Simoniego, Casagrande, reszty Cofidisu) sa czysci, to jak tlumaczyc dzisiejszy pogrom Lance'a faktem, ze rekord podjazdu, ktory osiagnal Pantani jest wg roznych zrodel od paru sekund do pona 1:40 min lepszy od czasu Amerykanina. A Pantani nie startowal na dole podjazdu, tylko przejechal wczesniej ok. 200 km pod m.in. Col de Madeleine i Galibier a to bynajmniej nie pagorki?
          Zreszta gdyby nie Basso to w ogole Tour bylby rozstrzygniety juz drugiego dnia w Pirenejach... Heras nie jedzie dobrze, bo... w sumie nie wiadomo dlaczego. Przed TdF wygrywal, gdyby forma nagle odeszla, to chyba stac go na miejsce w 10. a tak przegrywa pod gore z Galdeano. Mayo - zupelnie nie wiadomo o co z nim chodzi...Hamilton - bol plecow... W tamtym roku zlamany obojczyk nie przeszkadzal szarzowac po gorach, o co chodzi?
          Panowie, czy tylko Lance przygotowywal sie do Tdf? Czy reszta nie miala obozow treningowych? Gdzie byli trenerzy, lekarze? Przeciez nie mozna w dwa tygodnie z mistrza zrobic niedojdy, jesli mysli sie o triumfie czy chociazby probie nawiazania walki.
          Co do koncowego podium, to jesli Basso mysli powaznie o miejscu na pudle, to musi atakowac w gorach, a nie czekac na czasowke, w ktorej przegra z Urlichem. W najgorszej sytuacji bedzie Kloeden, jesli Jan nie nadrobi do Basso w gorach, trzeba bedzie Kaiserowi ustapic miejsca :(
          W kazdym razie walak o miejsca na podium jest duzo ciekawsza w tym roku niz walka o koncowy sukces. Ta byla rozstrzygnieta juz przed wyscigiem.
          Pozdrawiam i sorry ze tak dlugo.
          • Gość: Jacek-t Re: A teraz z zupełnie innej beczki IP: *.chello.pl 22.07.04, 03:15
            Jak zwracałem już uwagę na konkurencyjnym forum Azevedo to nie taka
            niespodzianka i nie taki zwykły robotnik. Dwa lata temu zajął w TdF 6 miejsce
            przyjeżdzając na metę w czołówce na każdym górskim etapie. W generalnej
            klasyfikacji wyprzedził min. Mancebo, Herasa, Hamiltona i Basso.

            Co do porównania czasów Pantaniego i Armstronga na Alpe d'Huez to rzeczywiście
            są to dwie różne sprawy. Z jednej strony Pantani zaczynał podjazd mając w
            nogaach prawie 200 km, z drugiej w początkowej części podjazdu jechała w grupce
            z najlepszymi góralami (Ullrich, Riis, Virenque, Escartin i bodaj jeszcze
            paru). Sam został dopiero ok 8 km przed metą. Co nie zmienia faktu że Pantani
            był w jeżdzie pod górę mistrzem niezrównanym.

            Co do słabej formy rywali Armstronga to rzeczywiście słaba forma Herasa dziwi.
            Ale w ogóle cały team Liberty Seguras, który na papierze wydawał się niezwykle
            silny jest w beznadziejnej formie. natomiast jeśli chodzi o Mayo to myślę, że
            po upadku na tej bezsensownej kostce i stracie 5 minut, stracił też motywację
            do walki. Postawa w kolejnych dniach to już tylko konsekwencja. A Hamilton, jak
            podawali nasi świetni komentatorzy wycofał się podobno na stanowcze żądanie
            dyrektora technicznego swojej grupy.

            Szanse Basso na utrzymanie drugiego miejsca zwieksza chyba słaba współpraca w
            grupie T-Mobile. Przykładem choćby sytuacja gdy Kloden na finiszu wyprzedza
            Zabela albo fatalne rozegranie wczorajszego finiszu gdzie Kloden i Ullrich
            będąc we dwójkę dali się ograć Armstrongowi i Basso bo szefowie grupy
            najwyraźniej kazali dobremu sprinterowi Klodenowi rozprowadzać zmęczonego po
            samotnej ucieczce Ullricha.
      • Gość: Pan Tygrys Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.kapelusz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.04, 23:57
        Wiecie co jest najśmieszniejsze , że tak łatwo daliście się sprowokować całą to
        moją "koksiarską gadką" . Chociaż tak prawde mówiąc mam tu największe
        doświadczenie z was wszystkich ponieważ bacznie obserwuje TDF od ostatniego
        zwycięstwa w tourze Induraina. I gdyby Indurain miał taką swoją
        grupe "żołnierzy" jak ma teraz do dyspizycji Armstrong i jeszcze jedną bardzo
        ważną , a właścieie najważniejszą rzecz tu zaznaczam "AMERYKAŃSKIE ŚRODKI
        WSPOMAGAJĄCE NIE DO WYKRYCIA" Miguel Indurain byłby dzisiaj jak Papież dla
        Polaków czyli więcej niż bóg. Przykładów jeżeli chodzi o amerykański sport nie
        chce mi się wymieniać bo jest tego bardzo dużo . Wspomne tylko pare nazwisk :
        mistrz świata na 100 metrów Tim Montgomery , jego obecna dziewczyna Marion
        Jones , św. Florince Griffith-Joyner , Carl Lewis złapany po 14 latach , i
        najczystsza liga świata NBA .
        • Gość: kaczka Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: 212.33.84.* 22.07.04, 00:36
          te Tygrys, zacznij sie w koncu przypruwac do Urlicha ;] przeca on byl 4 razy
          drugi, teraz tez niezle sobie radzi, gdyby nie bylo Lance to by wygral 4 razy
          zapewne, a to juz jest niemozliwe bez koksu, no chyba ze masz jakies
          wytlumaczenie ? Walka z nowotoworem ? a ogladales mistrzostwa Europy w pilce
          noznej? widziales jak gral Robben ? on tez mial raka jadra i patrz jaka forme
          podlapal, co, tez na koksie ? a Hiszpanski bramkarz Molina ? wrocil do
          uprawiania sportu ? i co, tez na koksie ? masz jakies kompleksy na punkcie
          amerykanow i to wszystko, pewnie najadles sie jakis tabletek wyprodukowanych w
          Ameryce i temu tak sie teraz zachowujesz :P
        • Gość: aby Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.pomorzany.v.pl 22.07.04, 00:36
          Jestes ciulem
        • Gość: trojkolowiec Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.petrus.com.pl 22.07.04, 00:38
          No ale gdzie zlapali Armstronga ?? Powiem Ci w tajemnicy ze Niemcow, Francuzow,
          Wlochow tez lapali i to kolarzy a nie lekkoatletow dlaczego wiec zarzucasz na
          podstawie samej narodowosci doping Armstrongowi a nie np. Basso. Slyszales moze
          nazwisko Pantani ?? On byl kolarzem a nie lekkoatleta. Dlaczego nie piszesz ze
          wszyscy wloscy kolarze to koksiarze tylko ze amerykanscy sportowscy koksuja.
          Podejrzewam ze masz jakies urazy na punkcie Ameryki i dodatkowo wojna w Iraku
          to spotegowala - zalosne tak samo jak proba utrudnienia Lancowi 6 sukcesu przez
          manipulacje w regulaminie (patrz. czasowka druzynowa). Zwroc uwage ze w
          peletonie jest kolarz ktory w ciagu roku poprawil sobie pozycje o cale 100
          miejsc i dlaczego to ciebie nie zastanawia ??

          nie pozdrawiam Tygrysow !!
        • Gość: kaczka Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: 212.33.84.* 22.07.04, 00:59
          Co Ty chcesz od Marion Jones, jakos nie slyszalem zeby ktos ja zlapal na koksie
          ( moge sie mylic, chocicaz watpie ) za to wiem ze po tym jak urodzila dziecko
          nie zdobyla kwalifikacji na 200metrow i inie obroni zlotego medalu w Atenach,
          co teraz ? koks sie nie sprawdzil czy co pan Tygrys wymysli ?:P
        • Gość: Jacek-t Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.chello.pl 22.07.04, 03:34
          "Chociaż tak prawde mówiąc mam tu największe doświadczenie z was wszystkich
          ponieważ bacznie obserwuje TDF od ostatniego zwycięstwa w tourze Induraina." -
          No to nie masz największego doświadczenia. Ja pamiętam wszystkie zwycięstwa
          Induraina, a także te Lemonda i Fignona oraz końcówkę kariery Hinaulta.

          "I gdyby Indurain miał taką swoją grupe "żołnierzy" jak ma teraz do dyspizycji
          Armstrong" - miał co najmniej równie dobrych pomocników. Przy trzech pierwszych
          zwycięstwach pomagał mu min. wcześniejszy zwyciężca TdF Pedro Delgado, który
          zreszta za każdym razem kończył wyścig w pierwszej dziesiątce.

          "najczystsza liga świata NBA" - wymień jakiegoś koszykarza NBA
          zdyskwalifikowanego za doping. Bo zdaje się, że to znowu tylko pomówienia
          oparte na plotkach. Tim Montgomery i Marion Jones też póki co startują, znaczy
          na razie na niczym ich nie przyłapano. Podobnie jak nigdy nie udoowodniono
          stosowania dopingu Flo-Jo. Czyli kiepsko z tymi przykładami. Twoja fobia
          antyamerykańska osiąga już rozmiary paranoi.
          • Gość: das boot Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 22.07.04, 09:41
            co do koszykarza, to o ile sobie przypominam charles smith. gral kiedys w nyk,
            razem z ewingiem, oakley'em itd.

            cheerio,t ;)
      • Gość: m,. Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.piekary.net / *.netia.piekary.net 22.07.04, 07:49
        Pantani tez straciłby minute po prostu wtedy miał lepszy wiatr
      • Gość: MalcolmT Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.mofnet.gov.pl 22.07.04, 08:12
        Niech mi ktoś wyjasni, te słowa.

        Nigdy nie rozgrywano tam czasówki, jak piszą w artykule, ale niżej piszą że nie
        udało się Lance'owi pobić rekordu Pantaniego z 1997r.

        Rozumie to ktoś??
        To niech mi wytłumaczy bo ja nie bardzo widzę w tym sens
        • Gość: darku Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.poczta.katowice.pl 22.07.04, 08:22
          nie bylo rozgrywanej czasówki ale etapy już parę razy tam miały metę i
          porównywano czas tego charakterystycznego podjazdu. tłumaczyli to wczoraj
          komentatorzy eurosportu
        • Gość: MalcolmT Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.mofnet.gov.pl 22.07.04, 08:56
          to jakoś nieuwaznie oglądałem :)

          poza tym jazda na etapie a jazda na czas to chyba co innego, nie? w końcu mają
          już przed metą na etapie w nogach ze 100 km
          chociaz to ten sam kawałek to myśle że nie mają sensu takie porównania
      • Gość: berlinczyk Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.07.04, 09:15
        wielki kolarz !!!!
        • Gość: Ludwik Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 09:45
          Widac bylo golym okiem istotna roznice w osprzecie (Shimano/Dura-Ace)roweru
          Urlicha i Armstronga.
          Na czym ona polegala? Jesli ktos uwaznie obserwowal czasowke ,ma pojecie
          o kolarstwie i nie polega na amatorskim komentarzu w Euro Sporcie
          powinien ja zauwazyc.
          Czy ktos z dyskutantow zna odpowiedz?
          • Gość: Jacek-t Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.chello.pl 22.07.04, 12:36
            Amatorski to jest twój komentarz. A co do różnic w osprzęcie. Też mi sensacja.
            Po prostu Ullrich wybrał typowy rower do jazdy na czas a Armstrong nie. Skoro
            mogli wybrać różne rowery to mogli i różny do nich osprzęt. Tylko co z tego.
            • Gość: Ludwik Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 14:47
              Komentatorzy Euro Sportu tez tego nie zauwazyli, choc poswiecili
              specjalnie troche czasu technicznej stronie roweru Armstronga.
              Nie mozna wymagac zbyt wiele od nich, bo gadac bez przerwy przez tyle
              godzin to nie lada sztuka. B.dobrze,ze przyczyniaja sie do wiekszego
              zainteresowania polskich telewidzow kolarstwem. Chwala im za to.
              Ich slaba strona jest jednak nagminnie zla interpretacja rozwijajacej sie
              sytuacji na szosie. Sama znajomosc statystyki kolarstwa zawodowego
              to za malo.Gdy w relacji bral udzial C.Zamana transmisja byla na b.dobrym
              poziomie.Byc moze dla laikow byla ona mniej atrakcyjna.
              Zamana rzeczowo odpowiadal na zadawane pytania telewidzow w przeciwienstwie do
              komentatorow, ktorych wiedza praktyczna jest minimalna.

              Niektorzy telewidzowie zauwazyli zmiany w rowerze Armstronga.
              Wszystko widac na zdjeciach jesli wie sie co to jest Shimano.

              www.cyclingnews.com/tour04.php?id=photos/2004/tour04/stage16/JD_tdf04_stg16_20
              www.cyclingnews.com/tour04.php?id=photos/2004/tour04/stage16/ARMSTRONG
              www.cyclingnews.com/tour04.php?id=photos/2004/tour04/stage16/29
              www.cyclingnews.com/tour04.php?id=photos/2004/tour04/stage16/ULRICH
      • Gość: kaos Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 22.07.04, 09:44
        a swoja droga, zastanawiam sie ile tdf moglby wygrac lemond, gdyby wtedy nie
        dostal na tym polowaniu... :)
      • Gość: aurelia Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: 195.144.130.* 22.07.04, 10:12
        Lance to przede wszystkim maszyna nadziei a dopiro pozniej czlowiek zwyciesca
        • Gość: kibic Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.proxy.aol.com 22.07.04, 10:53
          mialem okazje sniadac w hotelu po mlodziezowej kolarskiej reprezentacji wloch.
          z tego co zostawili na stole mozna by zrobic dobrze wyposarzona apteke. jestem
          za zalegalizowaniem wszelkich dopalczy. dopiero wtedy, gdy koszykarze beda
          mieli trzy metry wzrostu, kolarze metrowej objetosci uda, lekkoatleci
          przebiegna setka w piec sekund caly swiat otrzezwieje i sport zacznie znowu
          miec sens.
      • Gość: Duncan Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 12:55
        Niedługo farmaceuta Lance wygra TdF po raz szósty i będzie to drugi
        najszczęśliwszy dzień w jego życiu.
        (Pierwszym pozostanie oczywiscie dzień, w którym umarł Marco Pantani).
        • Gość: Pan Tygrys Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.kapelusz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.04, 13:13
          Zgadzam się z tobą.
          • Gość: Duncan Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 13:36
            Pozdrawiam.
            • Gość: bessa Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 14:35
              jesteście z tygrysem kompletnie beznajdziejni, ale jakich kibiców ma ulrich to
              wszyscy wczoraj widzieli . nienawiść i chamstwo, tygrys uczyłeś się kibicowania
              w niemczech , a może jeszcze w nrd?
              • Gość: Duncan Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 15:34
                To znaczy ja nie widziałem kibiców Ulricha, a co chodzi ?
                Widziałem kibiców w ogóle, którzy zachowywali sie fatalnie ...
                • Gość: bessa Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 15:43
                  to znaczy ,że widzisz tylko to co chcesz, a słuchałeś wypowiedzi kolarzy po
                  etapie? dyrektor touru powiedział, źe sam widziaŁ przynajmniej dwóch
                  niemickich "kibicOw", ktorzy napluli armstrongowi w twarz. nie ma jak kibice
                  ulricha! brawo! nawet voigtowi nie przepuścili, wyzywając go od zdrajców,
                  przeklinająć i grożąć.
                  • Gość: Duncan Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 15:47
                    Hej, odczepże sie ode mnie !
                    Nie zwróciłem uwagi na ten fakt, o którym mówisz i tyle, a staram sie oglądać
                    jak najwięcej.
                    A gwoli ścisłości, bo widzę że masz problemy z trzymaniem sie tematu, to mowa
                    tu jest o zawodnikach, a nie kibicach z którymi ich utożsamiasz.
                    Czy to że jacyś gnoje podają się za kibiców danego kolarza ma oznaczać, że on
                    sam jest ich wart. Zastanów sie co bredzisz !
                    • Gość: bessa Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 15:55
                      nie denerwuj się, po prostu jak czytam te pełne nienwiści teksty tygrysa, z
                      którymi jak rozumiem się zgadzasz, to wyobrażam sobie ,że gdyby mógł być tam
                      wczoraj to jego zachowanie byłoby podobne, o ile nie podłożyłby lancowi nogi,
                      żęey jego ullrich mógł w końcu wygrać etap.
                      • Gość: Duncan Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 16:02
                        OK, OK, już dobrze. Ja bym tak nie zrobił, Tygrys pewnie też nie, ani nikt z
                        nas. Już za dużo jest chamstwa w sporcie.
                        Armstrong nie imponuje mi swoją postawą, np. kiedy wypowiada się i opisuje w
                        swoich książkach, że większość z tych którzy z nim jadą gra nie fair (Pantani,
                        Ulrich). Niby dlaczego !? A w ogóle nazywa siebie wzorowym ojcem. Czy dla niego
                        ten wzór polega na romansowaniu z pannami z MTV i "sztucznym oddychaniu" po
                        każdym etapie ?
                        • Gość: bessa Re: Lance Armstrong wygrał 16. etap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 16:19
                          niestety, w swoich książkach tworzy swój nieco wyidealizowany portret, historia
                          z żoną i dziećmi też mnie lekko zdenerwowawała, w świetle tego co czytałam ,
                          nie przeczę że bardzo te swoje dzieciaki kocha, ale jak oglądają tatusia w
                          niespełna poł roku po rzwodzie obcałowującego kolejne " gwiazdki" to chyba nie
                          sa szcześliwe. wszystko to wielka hipokryzja i biznes.strasznie mnie natomiast
                          idealizownie innych kolarzy , jeżeli chodzi o doping., jeżeli biorą to z całą
                          pewnością nie dotyczy to tylko lanca, i ta nagonka dziennikarzy francuskich t,
                          przeszukiwanie pokoi. śmieci, trwająca od 5 lat., i bez rezultatu to , takie
                          akcje buduja nienawiść ludzi. i z tym się zdecydowanie ni e godzę. proszę
                          bardzo przedstawić dowody , proces , wyrok ikoniec. a ta gadka o czyszczenie
                          turu, wyrzucanie kolarzy, to klaczego pan le blanc dopuścił cofidis .?
                          hipokryzja!!!!
      • Gość: p.. Lance pokaz im gdzie raki zimuja... IP: *.utc.com 22.07.04, 15:24
        przepiekny i wymowny obrazek gdy Amerykanin pokonuje francusko-niemiecka
        jewropejska sitwe..:-))You are the Man!! Lance!
        • Gość: ok ciekawe, czy Małysz wygrywała dzięki dopingowi? IP: *.do.pl / *.generacja.pl 22.07.04, 16:45
          Co?
      • Gość: . SOUR KRAUTS! IP: 192.216.37.* 22.07.04, 18:18
        Pluli na Lance'a podczas czasowki. No coz Ulrich wciaz bierze za malo koksu...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka