Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Tajnerowi jest łyso ...

    IP: *.ipt.aol.com 25.03.02, 10:51
    Trener Tajner mówi w wywiadzie dla Gazety , że jest mu „łyso” po
    kompromitującym występie drużyny w Planicy . Dobre i to .
    Jako jedną z przyczyn słabszych występów Skupienia i Matei , podaje iż , ci
    zawodnicy uczyli się skakać jeszcze w starym stylu i musieli się się przestawić
    na styl „V” .
    Dziwi mnie tylko , że przeprowadzający wywiad dziennikarz Gazety , pozostawił
    te słowa trenera bez krytyki . Przecież , w ubiegłym sezonie Skupień osiągnął
    całkiem dobre wyniki a jego skoki w TCS były nader udane ! Robert Mateja w
    ostatnich dwóch latach oddawał równie udane skoki – a styl V skacze się już od
    ładnych paru lat , a nie , jak można by sądzić z wypowiedzi Tajnera , od
    wczoraj !
    Liczyłem na samokrytyczną ocenę sezonu trenera Tajnera , a doczekałem się kilka
    standardowych wypowiedzi , w stylu „ten sezon był bardzo udany , bo 6.miejsce w
    SLC , bo 3. miejsce drużyny na średniej skoczni , itd.”
    Trener Tajner z uporem maniaka tłumaczy , że nie jesteśmy Finlandią czy
    Austrią , którzy mają z czego wybierać .
    Szkoda , że wielu userów forum gazety.pl , daje się nabierać na takie słowa i
    przyznaje rację , że trener Tajner jest tylko selekcjonerem i w wieku seniora
    nie może już skoczków niczego nauczyć , co zaprzepaszczono w wieku juniora .
    Z takiego punktu widzenia , jest to kapitulacja trenera Tajnera !
    Czy trener Hess , jest tylko selekcjonerem ?
    Czy Kojonkoski również ?
    Prawda mają z czego wybierać , ale oni kształtują również młodych skoczków !
    Niemiec Hess bardzo powoli wprowadza młodych skoczków do PS i pilnuje , by ich
    za mocno nie forsować ! Obydwu trenerów systematycznie wystawia młodych
    zawodników w Pucharze Interkontynentalnym , by sukcesywnie wprowadzać ich do
    PS .
    A Tajner , chyba z braku odwagi , z uporem maniaka , wystawia w każdym
    konkursie po kilku zawodników , nawet gdy są bez formy i przemęczeni . Tonio
    Tajner przyznaje , że w Planicy był już mocno zmęczony i nie za bardzo miał
    siłę skakać...
    Prawie-upadki na bulę to potwierdzały ... Niestety Tomek Pochwała nie miał
    takiego szczęścia i musiał „zapłacić” za błędy trenera i zaliczył fatalny
    upadek !
    Mateja w ogóle nie miał siły i spadał przed linią 100 m !

    Pytam się po raz kolejny , czy można być tak naiwnym i nadal wierzyć we
    wszystko co robi trener polskiej kadry ?
    Gdyby trener Tajner „miał jaja” i nazwał sprawy po imieniu , czyli przyznałby
    się do popełnionych błędów i przytoczyłby swoje błędy , zyskałby u mnie respekt
    i przekonanie , że w przyszłym sezonie będzie lepiej .
    Nie przyznając się konkretnie do popełnionych błędów i wyszukując kolejne alibi
    dla swojej nieudolności , obawiam się , że słowa jednego z forumowiczów – „O
    jeden rok za dużo...” – mogą się niestety spełnić . Tylko , że wówczas może być
    już za póżno , bo możemy utracić nawet wspaniałego Małysza...

    P.S.
    Nie chciałbym za rok pisać na tym forum , „A nie mówiłem ...”
    Przed Planicą pisałem : „Do Planicy tylko Małysz!”
    Niestety miałem rację...
    Obserwuj wątek
      • Gość: mikart Re: Tajnerowi jest łyso ... IP: *.ipt.aol.com 26.03.02, 11:11
        Nikogo nie zainteresował ten wywiad ?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka