aiwom2
16.02.14, 13:39
W polskim sporcie panuje niezdrowy kult męskości, segregacja seksualna, oraz pielęgnowanie lęku przed byciem odrzuconym przez kibiców. Czy ktoś z was uważa, ze nie przebierał się na WF-ie w szatni z gejem (mężczyźni) lub lesbijką (kobiety)?
"Szacuje się, że około 5-10 proc. społeczeństwa to osoby homoseksualne, więc prawdopodobieństwo spotkania homoseksualisty w takiej "intymnej" sytuacji jest stosunkowo duże. Potwierdza to seksuolog prof. Zbigniew Izdebski. - Osoba, która mówi, że nie wyobraża sobie przebierania się razem z osobą homoseksualną, wielokrotnie to robiła, nie wiedząc o tym, że osoba w jej otoczeniu jest takiej orientacji."
"Weseli podkreśliła też, że seksualność człowieka nie jest oczywista i jednoznaczna. - W seksuologii stosuje się skalę Kinseya od 0 do 6 [0 to osoba wyłącznie heteroseksualna, a 6 wyłącznie homoseksualna - red.]. W drużynie nie muszą być więc po prostu geje, ale też osoby w różnych miejscach tego continuum - dodała."
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14472537,Kto_sie_boi_geja___Kolejne_pokolenia_nie_wiedza__ze.html