Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Siatkówka: Przed meczem z Brazylią

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 11:27
    cienko to widzę...
    mam wrażenie że w momencie kiedy naszej drużynie nie układa się tak jak sobie wymyślili... wszyscy zaczynają grać tak jakby musieli a nie chcieli..

    no ale ja tu sobie siedzę a oni tam się stresują ;)

    POWODZENIA!
    Obserwuj wątek
      • Gość: elvis Futbolistów i siatkarzy nie oglądam. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 11:28
        Zawiedli mnie.
        • Gość: myszka Re: Futbolistów i siatkarzy nie oglądam. IP: *.prem.tmns.net.au 24.08.04, 13:02
          to po co on nich czytasz i zasmiecasz skrzynke? Poza tym jak nie ogladasz to
          jak mozesz miec jakakolwiek opinie.
          • Gość: NYorker maja swoj dzien rzadziej, niz kobieta menstruacje IP: 65.36.114.* 24.08.04, 16:55
      • Gość: ember Siatkówka: Przed meczem z Brazylią IP: *.derbynet.pl / 217.153.187.* 24.08.04, 11:29
        Przede wszystkim trzeba w siebie wierzyc bo umiejetnosci polscy siatkarze
        posiadaja.Niech sobie przypomna, ze w Lidze Swiatowej wygrali juz z Brazylia
        3 z 4-recz potyczek. WYGRACIE CHLOPAKI !!!
      • Gość: Autor Przeciez już plan wykonany ! Można wracać ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 11:32
        Wszyscy w zwiazku się cieszą, siatkarze się cieszą, trenerzy się cieszą i po jutrzejszym 0:3 z Brazylią ocenią ten wystep jako udany. Plan minimum wykonalismy ! Z ta druzyna bez zacięcia i ambicji nic nie można wywalczyć, zawsze przegrywają w głowach przez wyjściem na boisko, wątpię, czy jutro nie będzie gładkiej kompromitacji. Własciwie tylko cud może dac wygrana, bo żadnych realnych przesłanek do tego nie ma.
      • r306 Wolne zarty 24.08.04, 11:37
        Pan trener raczy chyba zartowac...
        Niestety dzieje sie to, co bylo do przewidzenia - jestesmy w cwiecfinalach,
        wiec "wszyscy zadowoleni" (slynny juz plan minimum), mimo, ze z Brazylia
        zapewne polegniemy gladko 0:3 (choc w cuda tez wierze i bede trzymal kciuki).
        Jak sie mowi, ze z kazdym mozna wygrac, to sie gra o zloto, panie trenerze, a
        nie zadowala 8mka...
        A co do merritum
        - odbior zagrywki hehehe. To ze sie podbije zagrywke, to jeszcze nie znaczy,
        ze sie ma "dobry odbior". W meczu z Grecja i Francja odbior byl... na trzeci,
        czawrty metr i nie moglismy zupelnie przyspieszyc gry. Jak juz odebralismy "w
        punkt" to przeciwnicy wiedzieli w 100%, ze atak pojdzie przez srodkowego i
        byl blok. Jak odbior byl do pupy, to wiadomo, ze pilka szla na skrzydlo
        (najczesciej lewe) i znow tam juz byl blok i ludzie ustawieni w polu. Grecy i
        Francuzi odbierali bardzo dobrze i dzieki temu nasz blok zupelnie przestal
        funkcjonowac. Nie sadze, ze tego trener tej klasy nie wie, wiec po co tu
        sciemnia?
        - zmiana najleszego atakujacego i wystawiajacego w koncu ostatniego seta (5
        pkt do konca) aby... sobie odpoczeli na decydujace akcje. Panie! Toz to byly
        wlasnie decydujace akcje!!! Jaki odpoczynek? Po dwoch i 3/4 seta? To co to za
        przygotowanie kondycyjne? Rozumiem przegrywajac czwartego seta, mozna
        odpoczac przed tiebreakiem, ale w koncowce trzeciego? Gosciniak sie zamotal i
        strzelil straszna gafe, a pozniej jak sie nawet polapal, to nie wlaczyl
        sygnalizacji do zmiany na czas (zmiana powrotna weszla o akcje pozniej), wiec
        o czym pan trener tu mowi???
        - ukladanka.... Cholera, to po co jedzie dwunastu chlopa? Po co rezerwowi? To
        kontuzje nie sa wliczane w tok turnieju? Ja rozumiem, ze druzyna moze miec
        lidera, ale nasza nie ma, wiec wymigiwanie sie "strata czolowego zawodnika"
        jest smieszne i pokrywa wlasnie bledy selekcjonera, ktory zle dobral sklad na
        dlugi turniej. Jak mozna, doskonale wiedzac o rozwalonych nogach
        Swiderskiego, zabrac jako jego zmiennika zupelnie sflaczalego w rogrywkach
        ligii swiatowej Gabrycha, ktory ma gigantyczne braki techniczne w odbiorze
        nawet lekkiej pilki, ze o skutecznosci w bloku nie wspomne? Kolejny zmiennik -
        Bakiewicz, jest zawodnikiem dosc himerycznym, a przede wszystkim nie
        ogranym, bo panowie trenerzy nie wpuszczali chlopaka w eliminacjach ani w
        lidze swiatowej.

        Do drugiego trenera az taki pretensji to moze i nie mam - zajmuje sie nieco
        inna dzialka, ale Gosciniak powinien po takiej ilosci bledow jako selekcjoner
        zwyczajnie wyleciec.
        Niestety, w szesciu wejscia Polski do cweirfinalow, jest wielkie
        nieszczescie - Gosciniak i PZPS bedzie utrzymywalo, ze przeciez plan minimum
        zostal osiagniety, wiec zadnych zmian nie bedzie... Ot, polski
        swiatek "dzialaczy"...
        • Gość: johndoe Re: Wolne zarty IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 24.08.04, 14:16
          r306 napisał:

          > Pan trener raczy chyba zartowac...
          > Niestety dzieje sie to, co bylo do przewidzenia - jestesmy w cwiecfinalach,
          > wiec "wszyscy zadowoleni" (slynny juz plan minimum), mimo, ze z Brazylia
          > zapewne polegniemy gladko 0:3 (choc w cuda tez wierze i bede trzymal kciuki).
          > Jak sie mowi, ze z kazdym mozna wygrac, to sie gra o zloto, panie trenerze, a
          > nie zadowala 8mka...

          gdzie jest o tym, ze jest zadowolony? mowi tylko o tym, ze celem przed meczem z argentyna bylo wyjscie z grupy i cel zostal osiagniety.
          > A co do merritum
          > - odbior zagrywki hehehe. To ze sie podbije zagrywke, to jeszcze nie znaczy,
          > ze sie ma "dobry odbior". W meczu z Grecja i Francja odbior byl... na trzeci,
          > czawrty metr i nie moglismy zupelnie przyspieszyc gry. Jak juz odebralismy "w
          > punkt" to przeciwnicy wiedzieli w 100%, ze atak pojdzie przez srodkowego i
          > byl blok. Jak odbior byl do pupy, to wiadomo, ze pilka szla na skrzydlo
          > (najczesciej lewe) i znow tam juz byl blok i ludzie ustawieni w polu. Grecy i
          > Francuzi odbierali bardzo dobrze i dzieki temu nasz blok zupelnie przestal
          > funkcjonowac. Nie sadze, ze tego trener tej klasy nie wie, wiec po co tu
          > sciemnia?


          mysle, ze mowil o meczach wygranych. wvrew Twojej opini prielozny czy gosciniak to nie idioci.

          > - zmiana najleszego atakujacego i wystawiajacego w koncu ostatniego seta (5
          > pkt do konca) aby... sobie odpoczeli na decydujace akcje. Panie! Toz to byly
          > wlasnie decydujace akcje!!! Jaki odpoczynek? Po dwoch i 3/4 seta? To co to za
          > przygotowanie kondycyjne? Rozumiem przegrywajac czwartego seta, mozna
          > odpoczac przed tiebreakiem, ale w koncowce trzeciego? Gosciniak sie zamotal i
          > strzelil straszna gafe,

          nie strzelil. to byla normalna zmiana. za rozgrywajacego w 1 linii w chodzi atakujacy i mamy 3 atakujacych. zadna rewelacja. przy dwoch rownej klasy rozgrywajacych czesto spotykana. to, ze zagumny zagral jak junior a rybak tez bez rewelacji to inna para kaloszy. gdyby wygrali, wszyscy byliby zachwyceni "geniuszem" gosciniak, bo sadze, ze to jego decyzja.
          a pozniej jak sie nawet polapal, to nie wlaczyl

          > sygnalizacji do zmiany na czas (zmiana powrotna weszla o akcje pozniej), wiec
          > o czym pan trener tu mowi???

          problemy z sygnalizacja byly przy wejsciu zagumnego. na boisku byl zagumny i stelmach. tylko, ze to raczej wina sedziow a nie gosciniaka.
          > - ukladanka.... Cholera, to po co jedzie dwunastu chlopa? Po co rezerwowi? To
          > kontuzje nie sa wliczane w tok turnieju?
          wyobrazasz sobie argentyne bez milinkovica?
          >Ja rozumiem, ze druzyna moze miec
          > lidera, ale nasza nie ma, wiec wymigiwanie sie "strata czolowego zawodnika"
          > jest smieszne i pokrywa wlasnie bledy selekcjonera, ktory zle dobral sklad na
          > dlugi turniej.
          taaa, a ja pamietam jak cala polska /trenerzy, dzialacze, kibice, forumowicze/ zachwycali sie gabrychem. i nie wyobrazali sobie reprezentacji bez gabrycha.
          >Jak mozna, doskonale wiedzac o rozwalonych nogach
          > Swiderskiego, zabrac jako jego zmiennika zupelnie sflaczalego w rogrywkach
          > ligii swiatowej Gabrycha, ktory ma gigantyczne braki techniczne w odbiorze
          > nawet lekkiej pilki, ze o skutecznosci w bloku nie wspomne?
          w ls zagral slabo 2 pierwsze mecze /sadze, ze to trema/ potem nie odbiegal od innych. odbior to akurat ma od swiderskieg lepszy /ale od swiderskiego to kazdy ma lepszy odbior/
          >Kolejny zmiennik -
          > Bakiewicz, jest zawodnikiem dosc himerycznym, a przede wszystkim nie
          > ogranym, bo panowie trenerzy nie wpuszczali chlopaka w eliminacjach ani w
          > lidze swiatowej.

          znaczy sie, kto mial pojechac? smigiel? winiarski? ruciak?

          >
          > Do drugiego trenera az taki pretensji to moze i nie mam - zajmuje sie nieco
          > inna dzialka, ale Gosciniak powinien po takiej ilosci bledow jako selekcjoner
          > zwyczajnie wyleciec.

          jakos innym trenerom nie udalo sie do cwiercfinmalow olimpiady awansowac. do cwiercfinalow ms tez. do polfinalow me rowniez. nie jestem fanem gosciniak i nie uwazam go za genialnego trenera, ale to on firmuje swoim nazwiskiem druzyne, ktora cos tam jednak ugrala.

          > Niestety, w szesciu wejscia Polski do cweirfinalow, jest wielkie
          > nieszczescie - Gosciniak i PZPS bedzie utrzymywalo, ze przeciez plan minimum
          > zostal osiagniety, wiec zadnych zmian nie bedzie... Ot, polski
          > swiatek "dzialaczy"...

          Ty oczywiscie zajmujesz sie trenowaniem siatkowki i masz na koncie sukcesy takie jak gosciniak i chetnie wezmiesz reprezentacje? i wygrasz olimpiade. chociaz me.
          pzdr
          • r306 Re: Wolne zarty 24.08.04, 15:48
            > gdzie jest o tym, ze jest zadowolony?
            Poczekajmy do powrotu naszych po srodowym meczu... Uslyszysz te slowa.

            > mysle, ze mowil o meczach wygranych. wvrew Twojej opini prielozny czy goscinia
            > k to nie idioci.
            O meczach wygranych w Montrealu czy Londynie, to ja slysze ciagle i to jest
            wlasnie problem. Trener powinien mowic o meczach przegranych i co nalezy
            poprawic.
            Prielozny to wedlug mnie wyjatkowo inteligentny facet. Robi tylko jeden blad -
            ulozone przez siebie zagrania taktyczne (bo tym sie on zajmuje) chce "wdrozyc"
            chlopakami, ktorzy tego nie zrobia jeli nie beda grali na 100%. W
            przypadku "niezatrybienia" jakiegos elementu nasz zespol nie potrafi grac nic
            alternatywnego. Najplepiej to widac, gdy nie wychodzi zagrywka. Zaden zespol na
            swiecie nie gra juz zagrywka "za wszelka cene". Maja w odwodzie rowniez
            zagrywke rotowana i przede wszystkim taktyczna - my NIE. Jak nie idzie, to nie
            idzie i wszyscy czuja sie usprawiedliwieni - "bo zagrywka nie siedziala", "bo
            kluczem byla zagrywka".

            > nie strzelil. to byla normalna zmiana. za rozgrywajacego w 1 linii w chodzi
            > atakujacy i mamy 3 atakujacych
            Plus Zagumnego z jego zagrywka-balonikiem. Przy zagrywce Zagumnego jest
            potrzeby BLOK, a nie atakujacy, bo zeby wyprowadzic kontre tymi trzema
            atakujacymi, to trzeba najpierw wyblokowac chociaz przeciwnika. Stelmach ma
            znacznie lepszy blok niz Rybak, a Gruszka lepsza zagrywke niz Zagumny (jesli
            nie wywali w aut :)).
            Jakby po tej zmianie dociagneli do konca tego seta i wygrali, to nikt by tej
            zmiany nie zauwazyl nawet, bo z "dobrego" zminilby wowczas Gosciniak
            na "dobre". Wiec ta zmiana nie bylaby okrzyknieta za genialna, bo nie bylaby
            polepszeniem gry.
            Przy takiej przewadze w koncowce seta, jesli cos NIE ZACZYNA sie psuc, to sie
            nawet nie poprawia sznurowki w bucie.

            > problemy z sygnalizacja byly przy wejsciu zagumnego. na boisku byl zagumny i s
            > telmach. tylko, ze to raczej wina sedziow a nie gosciniaka.
            Nie. System jest taki, ze zmiane trzeba najpierw zasygnalizowac elektronicznie -
            wciaskajac przycisk przy lawce trenerskiej i to w odpowiednim czasie. Ten
            system jest wlasnie po to, aby uniknac dyskusji, ze sedziowe czegos tam nie
            zauwazyli. Gosciniak juz nie po raz pierwszy ma z tym problem - ponosza go
            emocje i zwyczajnie o tym zapomina lub zle wciska ten przycisk w nerwach - jak
            to ujal eufemistycznie jeden z naszych komentatorow - trener zglosil problemy
            techniczne z przyciskiem :)

            > wyobrazasz sobie argentyne bez milinkovica?
            Owszem... A Francuzi w LS rozlozyli nas rezerwowym skladem.
            My nwet nie mamy lidera - gramy dobrze, gdy zdobywamy punkty rownomiernie 3-4
            zawodnikami. Tragedia zaczyna sie wowczas gdy jedno ze skrzydel przestaje
            konczyc ataki - wowczas zaczyna sie efekt kostek domina i po kolei wylaczani sa
            z gry kolejni zawodnicy. Liderem za kazdym razem okrzykniety jest u nas ktos,
            kto mial najlepsza skutecznosc. Raz jest to Murek, innym razem Swiderski, w dwu
            meczach LS byl to, o paranojo, Gabrych.

            > taaa, a ja pamietam jak cala polska /trenerzy, dzialacze, kibice,
            > forumowicze/ zachwycali sie gabrychem.
            Moge mowic za siebie - nigdy sie tym facetem nie zachwycalem - zawsze byl
            wolny - rowniez w lidze, a u nas sie nie gra tak szybko jak na swiecie.
            "Zadziornosc" w stylu Gabrycha wystarcza na polska lige lub na jeden mecz z
            zespolem zagranicznym. Jak Gabrych stal sie postacia "znana" (w sensie nagran
            na tasmach wideo), to bardzo szybko znaleziono na niego sposob - lekka,
            rotowana zagrywka, a pozniej niski blok. Kariera tego pana skonczyla sie wiec
            po drugim miedzynarodowym meczu - przez kolejnych chyba 6 czy wiecej nie
            istnial, a trener jest po to, zeby obserwowac i wyciagac wnioski, a nie dawac
            miejsce za zaslugi. (Ignaczak prawie zabil Gabrycha w meczu z Grekami, gdy ten
            nie skoczyl trzy razy pod rzad do bloku, bo kompletnie zaspal).

            > potem nie odbiegal od innych
            Czlowieku - w meczu z Bulgaria w LS 6 zagrywek pod rzad na Gabrycha i zadna nie
            odebrana. Po takim wyczynie to nikomu juz nie chce sie grac na boisku...
            Jak grasz w siatkowke, z inteligentym przeciwnikiem, to doskonale wiesz, ze jak
            masz w szostce czlowieka, ktoremu kompletnie nie idzie, to lepiej grac w
            pieciu, bo w przeciwnym razie gro pilek jakims "dziwnym" trafem trafi wlasnie
            na niego. A wowczas cala druzyna rowna w dol.
            Ogladalem chyba kazdy mecz, a zeby Gabrych podbil cos w obronie, to widzialem
            tylko dwa razy. Jesli chcesz do niego porownac Swidra, to zobacz jak sie gra w
            obronie ogladajac powtorke meczu eliminacyjnego z Portugalia.
            Poza tym same efekty mowia za siebie - Serba i Czrnogora - dobry odbior i pole -
            wygrywamy (ze Swidrem), mecz z Grecja i Francja - nie mamy odbioru i gry
            polem - sromotne ciegi, z Gabrychem w roli glownej.
            Ja nie mam pretensji do Gabrycha - gra tak jak umie i na pewno chce, ale to nie
            jest poziom a przede wszystkim szybkosc gry dla niego, a to wlasnie powinien
            juz widziec selekcjoner.

            > znaczy sie, kto mial pojechac? smigiel? winiarski? ruciak?
            Ruciak - chlopak sie nie boi, choc atak ma porownywalny z Bakiewiczem, czyli
            nic rewelacyjnego. Za to swietnie serwuje i bardzo dobrze gra polem - na Serbie
            to wystarczylo, na Argentyne tez...
            Siatkowka to nie tylko atak :) Dzial mamy zreszta dosc - potrzeba jest dobrego
            odbioru i gry w obronie, zeby te dzialy mialy szanse zagrzmiec.

            > jakos innym trenerom nie udalo sie do cwiercfinmalow olimpiady awansowac.
            Hmmm, o ile pamietam, to decydujacy mecz o Sidney gralismy z Serbia w
            Katowicach - zespolem "nieco" lepszym od Portugalii.
            Teraz mielismy dwa razy wiecej turniei eliminacyjnych i taka ostania grupe
            eliminacyjna, ze byloby grzechem nie wejsc :)
            Ogolnie z trenerami mamy szalony klopot i chyba skonczy sie na tym, ze wezmie
            wszystko obcokrajowiec (moze byc Prielozny), bo w sami w swoim piekielku do
            niczego nie dojdziemy. Gosciniakowi natomiast oddam hold co do jednego - nie
            gra Nowak uf uf.
            Jednak z tych ludzi, ktorz sie przewineli przez reprezentacjie do tej pory,
            najlepiej chyba mi odpowiadal Bosek. Mial jasna wizje tego co chce grac i kim.

            > cos tam jednak ugrala.
            Ty slyszysz co mowisz?

            > Ty oczywiscie zajmujesz sie trenowaniem siatkowki i masz na koncie sukcesy
            > takie jak gosciniak i chetnie wezmiesz reprezentacje? i wygrasz olimpiade.
            > chociaz me.
            Powiem tylko tyle - prawdziwa cnota kryryki sie nie boi :)

            pzdr
            • Gość: johndoe Re: Wolne zarty IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 25.08.04, 12:20
              r306 napisał:

              ) ) gdzie jest o tym, ze jest zadowolony?
              ) Poczekajmy do powrotu naszych po srodowym meczu... Uslyszysz te slowa.
              )
              tu piszemy o wypowiedziach w poniedzialek a nie w srode, wiec tego sie trzymajmy.
              ) ) mysle, ze mowil o meczach wygranych. wvrew Twojej opini prielozny czy gos
              ) cinia
              ) ) k to nie idioci.
              ) O meczach wygranych w Montrealu czy Londynie, to ja slysze ciagle i to jest
              ) wlasnie problem. Trener powinien mowic o meczach przegranych i co nalezy
              ) poprawic.

              on mowi o meczach w atenach a nie o 1976, osmieszasz sie argumentujac w ten sposob.
              Najplepiej to widac, gdy nie wychodzi zagrywka. Zaden zespol na
              )
              ) swiecie nie gra juz zagrywka "za wszelka cene". Maja w odwodzie rowniez
              ) zagrywke rotowana i przede wszystkim taktyczna - my NIE.
              taaaaaaaa, rosjanie , wlosi, holendrzy, francja wyjatkowo finezyjnie serwuja w meczach, ktore wygrywaja.
              ) idzie i wszyscy czuja sie usprawiedliwieni - "bo zagrywka nie siedziala", "bo
              ) kluczem byla zagrywka".
              bo zagrywka jest kluczem,bez zagrywki nie ma bloku, obrony i kontry. to prostsze od budowy cepa.


              ) Plus Zagumnego z jego zagrywka-balonikiem. Przy zagrywce Zagumnego jest
              ) potrzeby BLOK, a nie atakujacy, bo zeby wyprowadzic kontre tymi trzema
              ) atakujacymi, to trzeba najpierw wyblokowac chociaz przeciwnika.
              zagrywa sie raz, w drugiej linii jest sie na 3 pozycjach. grales kiedys w saitkowke?
              )Stelmach ma
              ) znacznie lepszy blok niz Rybak
              ale nie bedzie serwowal zpod siatki, prawda?
              , a Gruszka lepsza zagrywke niz Zagumny (jesli
              ) nie wywali w aut :)).
              bzdura

              ) Przy takiej przewadze w koncowce seta, jesli cos NIE ZACZYNA sie psuc, to sie
              ) nawet nie poprawia sznurowki w bucie.

              bzdura. takie zmiany robi sie w zwycieskich setach, zeby w nastepnych, kiedy zmiana bedzie koniecznosia, wszyscy wiedzieli o co chodzi. zauwazyles, ze od czasu gosciniaka bakiewcz serwuje nie tylko wtedy, gdy potrzebne sa jakies punkty, ale w prawie kazdym secie? po co? przeciez nie poprawia sie nic oprocz sznurowek.
              )
              ) ) problemy z sygnalizacja byly przy wejsciu zagumnego. na boisku byl zagumn
              ) y i s
              ) ) telmach. tylko, ze to raczej wina sedziow a nie gosciniaka.
              napisalem o tym, ze problem byl w momencie kiedy zagumny wchodzil na boisko, a nie jak Ty piszesz, kiedy schodzil. nie ogladales tego meczu?

              ) ) wyobrazasz sobie argentyne bez milinkovica?
              ) Owszem... A Francuzi w LS rozlozyli nas rezerwowym skladem.
              jasne, a 2 tygodnie wczesniej my pierrwsza reprezentacje francji 3:2, a w drugim meczu bylo 2:3, ale gdyby inaczej gwizdac ze dwa razy w tiebreaku, to byloby 2 razy po 3:2. tylko o tym nikt nie pamieta. pamieta sie o tym, ze druzyna w srodku cyklu treningowego przegrywa z 2 reprezentacja francji. pierwsza reprezentacja nawet nie grala, bo przygotowywyala sie, jak i my, do olimpiady. tego tez nikt nie chce widziec. ze jakis debil /zapewne biesiada/ wywiera nacisk, zeby nasi grali zamiast sie przygotowywac do olimpiady.

              ) My nwet nie mamy lidera - gramy dobrze, gdy zdobywamy punkty rownomiernie 3-4
              ) zawodnikami. Tragedia zaczyna sie wowczas gdy jedno ze skrzydel przestaje
              ) konczyc ataki - wowczas zaczyna sie efekt kostek domina i po kolei wylaczani sa
              )
              ) z gry kolejni zawodnicy. Liderem za kazdym razem okrzykniety jest u nas ktos,
              ) kto mial najlepsza skutecznosc. Raz jest to Murek, innym razem Swiderski, w dwu
              )
              ) meczach LS byl to, o paranojo, Gabrych.
              )
              a co to za roznica? jak argentyna ma milinkowica, to od razu jest mistrzem swiata? w serbii podobno grbic jest liderem, a punkty zdobywa milijkovic. kto jest liderem w rosji?
              ) ) taaa, a ja pamietam jak cala polska /trenerzy, dzialacze, kibice,
              ) ) forumowicze/ zachwycali sie gabrychem.
              ) Moge mowic za siebie - nigdy sie tym facetem nie zachwycalem - zawsze byl
              ) wolny - rowniez w lidze, a u nas sie nie gra tak szybko jak na swiecie
              .
              w belchatowie sie gra, ale fakt, w jastrzebiu juz niekoniecznie.

              )/ciach/ Jesli chcesz do niego porownac Swidra, to zobacz jak sie gra w
              ) obronie ogladajac powtorke meczu eliminacyjnego z Portugalia.

              nie pisalem o obronie a o odbiorze zagrywki. nie rozrozniasz? swiderski w obronie nigdy nie byl najgorszy, a we wloszech nauczyl sie w koncu ustawiac.
              ) Poza tym same efekty mowia za siebie - Serba i Czrnogora - dobry odbior i pole
              ) -
              ) wygrywamy (ze Swidrem), mecz z Grecja i Francja - nie mamy odbioru i gry
              ) polem - sromotne ciegi, z Gabrychem w roli glownej.
              ) Ja nie mam pretensji do Gabrycha - gra tak jak umie i na pewno chce, ale to nie
              )
              ) jest poziom a przede wszystkim szybkosc gry dla niego, a to wlasnie powinien
              ) juz widziec selekcjoner.
              )
              jasne,jak by byl swiderski, to przy tej zagrywce /naszej i francucow/ bysmy wygrali. to chcesz napisac? mam nadzieje, ze nie. bo wlasnie zagrywka /silowa/, ktorej podobno sie nie gra juz na swiecie, francuzi wygrali.
              btw. juz wspanialy cos mowil o tym "tryndzie" w swiatowej siatce, ze podobno soe juz nie zagrywa mocnoa, o potem zagral na me z rosja, bulgaria i holandia.
              widziales jak rosjanie zagrywali w lipsku?

              ) ) znaczy sie, kto mial pojechac? smigiel? winiarski? ruciak?
              ) Ruciak - chlopak sie nie boi, choc atak ma porownywalny z Bakiewiczem, czyli
              ) nic rewelacyjnego. Za to swietnie serwuje i bardzo dobrze gra polem - na Serbie
              )
              ) to wystarczylo, na Argentyne tez...
              a ile ma wzrostu? i co zrobi jak nie bedzie odbioru w punkt i sttelmach nie rzuci mu pilki na pojedynczy blok?

              ) Siatkowka to nie tylko atak :) Dzial mamy zreszta dosc - potrzeba jest dobrego
              ) odbioru i gry w obronie, zeby te dzialy mialy szanse zagrzmiec.
              )
              napisalem cos innego?

              ) ) jakos innym trenerom nie udalo sie do cwiercfinmalow olimpiady awansowac.
              ) Hmmm, o ile pamietam, to decydujacy mecz o Sidney gralismy z Serbia w
              ) Katowicach - zespolem "nieco" lepszym od Portugalii.
              a co serbia osiagnela przed sydney?
              dwa, gralismy u siebie
              trzy, przegralismy z bulgaria i dlatego nie mielismy okazji zagrac z serbia w finale turnieju.

              ) Teraz mielismy dwa razy wiecej turniei eliminacyjnych i taka ostania grupe
              ) eliminacyjna, ze byloby grzechem nie wejsc :)
              ) Ogolnie z trenerami mamy szalony klopot i chyba skonczy sie na tym, ze wezmie
              ) wszystko obcokrajowiec (moze byc Prielozny), bo w sami w swoim piekielku do
              ) niczego nie dojdziemy. Gosciniakowi natomiast oddam hold co do jednego - nie
              ) gra Nowak uf uf.

              czyli najlepszy blokujacy od lat. moze nie jest tytanem skakania, ale dzieki swoim 217 cm zdaza do wiekszosci pilek na skrzydla. i nie boi sie zagrywac. na ostatnich me tylko on z murkiem istnieli na zagrywce do meczu z serbia. za to atak wtedy mial ponizej krytki wszelakiej. z tym sie zgodze.

              ) Jednak z tych ludzi, ktorz sie przewineli przez reprezentacjie do tej pory,
              ) najlepiej chyba mi odpowiadal Bosek. Mial jasna wizje tego co chce grac i kim.
              )
              mnie tez, ale mamy co mamy.
              ) ) cos tam jednak ugrala.

              )
              ) ) Ty oczywiscie zajmujesz sie trenowaniem siatkowki i masz na koncie sukces
              ) y
              ) ) takie jak gosciniak i chetnie wezmiesz reprezentacje? i wygrasz olimpiade
              ) .
              ) ) chociaz me.
              ) Powiem tylko tyle - prawdziwa cnota kryryki sie nie boi :)
              )
              no tak, to nalezy krytykowac gosciniaka za to, ze z grecja czy francja wiekszosc panienek nie chciala mocno serwowac, "bo nie szlo". albo za to, ze zagumny zachowuje sie jak idiota, a rybak nie potrafi skonczyc pilki bez bloku. oni weszli na boisko przy 20:16 po to wlasnie, zeby nastepnym razem nie zachowali sie jak juniorzy. ale coz, przewidziec wszystkiego nie mozna.
              pzdr



              Poleć ten adres swoim znajomym | Ustaw ten serwis jako
              • Gość: johndoe Re: Wolne zarty IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 25.08.04, 12:22
                spod siatki oczywiscie
      • Gość: Waldek - nie Wspan Re: Siatkówka: Przed meczem z Brazylią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 11:56
        Jesteśmy jedyną drużyną w której jest dwóch równoważnych trenerów/jeden umie
        pisać, a drugi czytać/.W trudnych momentach musi być LIDER.Dwóch facetów w
        ciagu kilkunastu sekund ma przekazać najważniejsze informacje nie ma miejsca na
        podwójny czas.Dziwie się, że do tej pory tosie jeszcze kiełbasi.
        Przeczuwam tu jednak daleko idacą strategię-oby nie nastąpiło,dwóch do bicia a
        nie jedna ofiara.
      • Gość: ed BĘDZIE DOBRZE!!! IP: *.port.gdynia.pl 24.08.04, 12:01
        BĘDZIE DOBRZE!!!
      • Gość: Wspaniały Re: Siatkówka: Przed meczem z Brazylią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 12:06
        Jesteśmy jedyną drużyną w której jest dwóch równoważnych trenerów/jeden umie
        pisać, a drugi czytać?/.W trudnych momentach musi być LIDER.Dwóch facetów w
        ciagu kilkunastu sekund ma przekazać najważniejsze informacje? dziwię się , że
        e jeszcze kiełbasi.
        Przeczuwam tu jednak daleko idacą strategię-oby nie nastąpiło,dwóch do bicia a
        nie jedna ofiara.
        Proponuję jezeli poziom będzie "grecki" lub "francuski" to w nagrodę powrót do
        Polski p o c i ą g i e m.
        • Gość: Kosiarz Re: Siatkówka: Przed meczem z Brazylią IP: 217.96.10.* 24.08.04, 13:41
          Najlepiej drezyną
      • Gość: Nicol Re: Siatkówka: Przed meczem z Brazylią IP: *.crowley.pl 24.08.04, 13:47
        Wierzymy w WAS!!!!Uda sie Wam wygrać-będzie trudno, ale na pewno!W każdym bądź
        razie przynajmniej połowa Polaków będzie trzymała za was kciuki.Tylko uwierzcie
        w siebie!!!!!
      • Gość: marta-robal- Re: Siatkówka: Przed meczem z Brazylią IP: *.lodz.mm.pl 24.08.04, 14:00
        ja w was drodzy reprezentanci wierze.Mam nadzieje na takie widowisko jak w
        meczu z Argentyną...no moze tylko bez tak stresujacej koncowki,ale ogolnie bylo
        super.Brawo:)goraco pozdrawiam.
        • Gość: kibic Re: Siatkówka: Przed meczem z Brazylią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 15:02
          Czy mecz Polski z Argentyną Ci się podobał?! Może pierwsze dwa sety, a później
          albo się pogubili albo sobie już odpuscili (po wygraniu 2 setów, które dawały
          awns do ćwierćfinału). Jedyny mecz, który mi się na prawdę podobał to był mecz
          a Serbią i Czarnogórą, tu Polacy pokazali na co ich stać, a kolejnee z meczu na
          mecz coraz gorzej, ale w sumie to przekonamy się jutro ok. godz. 21.30 jak
          dostaniemy w trąbę 3:0.
      • Gość: Monika Re: Siatkówka: Przed meczem z Brazylią IP: *.mofnet.gov.pl 24.08.04, 14:07
        Czy ktoś wie kto gra w Brazylii ?
      • Gość: Sam Re: Siatkówka: Przed meczem z Brazylią IP: *.crowley.pl 24.08.04, 14:10
        Nie przesadzaj.Tylko trzymaj kciuki!
      • Gość: rafi Re: Siatkówka: Przed meczem z Brazylią IP: 193.151.96.* 24.08.04, 14:31
        Ja ogólnie to jestem realistą , więc moim zdaniem z taką grą jaką prezentowali
        nasi siatkarze nie powinni wyjść z grupy..., no ale na szczęście się udało i
        chwala im za to ... . Brazylia to bardzo silny i poukładany rywal , czego nie
        można powiedzieć o naszej reprezentacji...Daje im mizerne szanse, ale jak każdy
        polak w nich wierze...!!! Powodzenia!!! Będe trzymał kciuki:)
      • Gość: kibic Gdzie!!!!!!!!! Nasi w życiu nie wygrają tego meczu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 14:40
        Przecież polscy siatkarze grają jakby chcieli a nie mogli. Przed meczem wszyscy
        im kibicują, a oni spoczywają na laurach i mają wszystko gdzieś. W meczach z
        Grecją i z Francją normalnie krew mnie zalewała, te podania jak baby na plaży
        uprawiające rekreacyjną siatkówkę, a nic już nie wspomnę o serwach - normalnie
        młodzież w szkole lepiej serwuje niż nasi przedstawiciele na Olimpiadzie. Jutro
        czuję, że obejrzymy kompromitację w siatkówce z udziałem Polski w roli głównej.
      • Gość: monika Re: Siatkówka: Przed meczem z Brazylią IP: *.lubochnia.sdi.tpnet.pl 24.08.04, 15:30
        jezeli swidwerski zagra to mmy szanse. trzeba ja jeszcze tylko wykorzystac
      • Gość: makis27 Re: Siatkówka: Przed meczem z Brazylią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 15:33
        było tak w środę 25 sierpnia 2004:wszyscy do diabła wysyłali naszą drużynę,a
        ona wygrała.I co wtedy?Wstyd,wstyd,wstyd!!!na twarzach niedowiarków i
        malkontentów.Należy wierzyć bo tylko to pozostaje!Ta drużyna jest nieobliczalna
        i w jej grze widać szaleństwo.Gdy ma przed sobą silnego przeciwnika coś się
        zmienia w podejściu zawodników i jeśli przegrywają to po walce.Pewnie ktoś
        powie,że to nie zmienia postaci rzeczy.Zmienia bardzo - czasem w porażce jest
        zwycięstwo.Tym razem porażki nie będzie,zobaczycie!Pozdrawiam wszystkich,głowy
        do góry,życie jest piękne
        • Gość: grooszek Re: Siatkówka: Przed meczem z Brazylią IP: 80.152.5.* 24.08.04, 15:48
          stary,daj mi troche tego ziola, chetnie zajaram, zeby do takich wizji
          odleciec.....
      • Gość: Matylda Re: Siatkówka: Przed meczem z Brazylią IP: *.dip.t-dialin.net 24.08.04, 15:57
        "Wszystko w rękach konia!" - jak to mawiali pradawni Lechici.

        Ja się tylko zastanawiam, dla kogo chłopaki mają ten jutrzejszy mecz wygrać:
        dla tych jękotów i skomlaków szumnie zwanych kibicami polskiej siatkówki,
        którzy wieloletnią żółć wylewają na klawisze, a ta przedostaje się do
        internetu? Już się tego naprawdę nie chce czytać. Zgadza się, kadra zawodziła
        wiele razy, nie wykorzystywała swoich pięciu minut, drażniła swoją
        chwiejnością, ale to nie powód żeby teraz to wszystko wywlekać na światło
        dzienne. Liczy się tu i teraz. Jutro grają na Olimpiadzie w Atenach z Brazylią
        i ja trzymam za nich kciuki. Jeżeli przegrają mecz po pięknej, agresywnej,
        zaciętej walce, to będzie mi tylko przykro i smutno i nie wyślę ich do diabła.
        Jeżeli natomiast zapomną gdzie są i po co tam pojechali, to spełni się marzenie
        tych wszystkich skomlących i jęczących na tym forum. Dlatego jutro po meczu nie
        musicie tu wcale wchodzić i wymiotować. Powinniście być szczęśliwi.

        Nadzieja umiera ostatnia!
      • Gość: murek Re: Siatkówka: Przed meczem z Brazylią IP: 213.17.227.* 24.08.04, 16:26
        Jak zawsze w dupsko dostaniemy :-)))))))))))
      • Gość: życzliwy Re: Siatkówka: Przed meczem z Brazylią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.04, 16:29
        Gościniaka powinno się wysłać do domu pierwszym samolotem, dla dobra dyscypliny
        bo z Brazylią w takim układzie w życiu nie wygramy.
      • feliks-50 Braz:Polska 3:0 ! 24.08.04, 16:45
        Nie ma cudow inaczej nie bedzie !
      • Gość: gawron Będzie dobrze:) IP: *.art / *.art-home.net 25.08.04, 00:28
        Jeśli Świderski będzie w pełni sprawny i zagraja tak jak z Serbią i Czarnogórą, to jesteśmy w półfinale. Pozostaje mocno w to wierzyc. Powodzenia panowie, cała Polska na Was liczy!!!!!!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka