Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Michael Schumacher mistrzem świata po raz siódmy

    IP: *.Korbank-do-Telbank.Korbank.PL 29.08.04, 16:30
    nudne to...

    Ale fakt: Schumacher i Ferrari są the best.
    Szkoda, ze reszta taka marna...

    j
    Obserwuj wątek
      • Gość: ace Bullshit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 16:33
        Schumacher to nadęty pajac i błazen, a że w tym sezonie miał zdecydowanie
        najlepszy bolid a przy tym nie miał konkurencji to już wina innych...
        Kimi Raikonnen podobnie jak w zeszłym sezonie tak i dziś potwierdził, że jest
        lepszy od Schumachera kiedy tylko ma do dyspozycji konkurencyjny samochód:)
        W przyszłym roku będą baty panie Schumacher, oj będą !!!
        • Gość: swerd Re: Bullshit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 18:00
          chyba zgłupiałeś z zazdrości

          jak to błazen i beztalęcie to czemu benettonem zdobył mistrza choć williamsy ,
          ferrari i mclareny były wtedy poza zasięgiem

          gość ma talent a kto tego nie widzi to jest ślepy
          • Gość: LoRd QulaG a co wy wiecie o Schumim... IP: *.zaczek.ds.pw.edu.pl 29.08.04, 18:13
            widzę że macie o tym sporcie blade pojęcie :D

            oj może stwierdzenie że Schumacher to beztalencie jest przesadzone, Schumacher
            kierowcą jest naprawdę niezłym co kilka razy udało mu się udowodnić
            (szczególnie za młodu bo teraz jest zupełnie bezbarwnym robotem :D)

            z błaznem też się średnio zgadzam, prędzej z nadętym bufonem i aroganckim
            bubkiem, który zwycięstwo stawia ponad wszystko z fair-play...

            Schumacher jest wielki, zresztą 7 tytułow mówi samo za siebie i za to mam do
            niego szacunek, ale bardzo ale to bardzo go nie lubię, nie dorasta nawet do
            pięt Sennie i Fangio, których rekordy pobił...
            • Gość: LoRd QulaG Re: a co wy wiecie o Schumim... C.D. IP: *.zaczek.ds.pw.edu.pl 29.08.04, 18:38
              Kolega swerd twierdzi, że Schumacher benettonem zdobył tytuły MŚ, choć miał
              nieporównywanie słabszy samochód... i to już pierwsza bajeczka, w jaką wierzą i
              jaką zgodnie śpiewają fani El Schumo - że nawet na taczce by wygrał...
              Niestety prawdopodobnie p.swerd nie pamięta już tamtych czasów... Może lekko
              przypomnę ten pamiętny rok 94' jak i inne mistrzowskie sezony Schumiego...

              w 94' Schumi iał do dyspozycji faktycznie słabiutki wózek Benneton (bodajże
              B194 sie nazywała ta bestia) z silnikiem Forda, który był słabszy od Renówki
              Williamsa o ok 50km czyli niesamowicie dużo... Pomimo tego inne teamy NIE BYŁY
              WCALE POZA ZASIĘGIEM Bennetona - McLaren przeżywał już wtedy duży kryzys
              (dlatego odszedł Senna) i się zupełnie nie liczył..., Ferrari miało świetnych
              kierowców -Alesiego i Begrera, ale też awaryjny i powolny samochód...
              Jedynie Williams był wtedy poza zasięgiem... Tylko kto wówczas jeździł
              Williamsem? były motocyklista Hill, dla którego był to dopiero 2gi sezon w F1,
              i debiutant Coulthard (wczesniej był oczywiście wspaniały Senna i to on byłby
              mistrzem w tym roku jak i kilku następnych...) Trzeba też dodać, iż w
              Williamsie po tragedii Senny zapewne nie panowała najlepsza atmosfera...

              Pomimo tego Schumacher nie pokonałby dużo szybszych Williamsów - Benetton miał
              denny silnik więc musiał to jakoś nadrobić nadwoziem - nie bez powodu Senna
              oglądając przed sezonem bolid włoskiego teamu stwierdził - "on nie jest zgodny
              z regulaminem". Benneton w trakcie sezonu otrzymał klika kar m.in. za
              nieprawidłową deską pod podwoziem (dużo lepszy docisk aero) oraz za wyjęcie
              filtru w pompie do tankowania (szybsze pit-stopy) co spowodowało pamiętny pożar
              Verstappena w Niemczech i dyskwalifikację temu bodajże na 3 wyscigi...
              Pomimo tego Schumi dzielnie sobie radził i przed ost. wyścigiem miał 1 pkt
              przewagi nad Hillem... w Austalii popełnił jednak błąd, wypadł z toru i
              straciłby tytuł, gdyby nie jego przebiegłość i brak zasad etycznych... Pojechał
              dalej i widząc w lusterku Hilla jakby nigdy nic wjechał w zakręt... Hill
              próbował wyprzedzać ale Schumi umiejętnie doprowadził do kolizji i tym samym
              ZDOBYŁ NIEZASŁUŻONY PIERWSZY TYTUŁ MŚ (Mistrza Stłuczek :D)
              • Gość: SEVEN Re: a co wy wiecie o Schumim... C.D. IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 29.08.04, 22:44
                Tylko kto wówczas jeździł
                > Williamsem? były motocyklista Hill, dla którego był to dopiero 2gi sezon w F1,
                > i debiutant Coulthard (wczesniej był oczywiście wspaniały Senna i to on byłby
                > mistrzem w tym roku jak i kilku następnych...)

                taaa, jak pamietasz takie szczegoly to przypomnij sobie ile pkt przewagi nad senna mial
                schumacher po pierwszych trzech wyscigach. moze ci podpowiem- 30 . nie wiem na jakiej
                podstawie twierdzisz, ze senna by byl mistrzem, zwlaszcza, ze w nastepnych wyscigach
                schumacher szedl za ciosem i dopiero druga polowe sezonu 94 mial slabsza.
          • Gość: passos gwoli scislosci... IP: *.gorzow.mm.pl 29.08.04, 18:39
            W sezonie 1994 Schumacher mial bardzo slabego partnera na Bennetonie
            (Verstappen) - mistrzostwo zdobyl takze dzieki zamieszaniu zwiazanemu z
            wypadkiem Senny.
            Ferrari i Mclareny byly wtedy zdecydowanie slabe. Czolowke stanowily Williamsy
            i Bennetony.

            W sezonie 1995 (2-gie mistrzostwo swiata Schum.) - partner byl juz lepszy i
            kierowcy Bennetona zajeli 1 i 4 miejsce w klasyfikacji.
            Benneton wciaz byl jednym z 2 najlepszych samochodow.
            Do tego dochodzi sporo nieczystych zagran typu zmiana skladu paliwa,
            nieprzepisowe samochody itd. Za to min. Schumacher byl odsuniety od 3 wyscigow.

            Schumacher jest bardzo dobrym kierowca ale ma tez genialnego nosa, ze zawsze
            trafia do najlepszych zespolow.
            Zreszta gdy przeszedl do Ferrari - 2 kolejne mistrzostwa zdobyl McLaren -
            dopiero po latach inwestowania (najwiekszy budzet w F1) - Ferrari stal sie
            samochodem z innej ligi.
            Zreszta Barichello - to jeden z kierowcow sredniakow, a zajmuje wciaz 2-gie
            miejsce w klasyfikacji.

            A o jego klasie swiadczyloby - gdyby przeniosl sie teraz do innego teamu i na
            nim zdobyl mistrzostwo, inaczej wciaz beda watpliwosci...
            • Gość: swerd Re: gwoli scislosci... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 18:57
              no mógłby się przenieść do słabej ekipy.

              ciekawe jakby sobie poradził. jedno jest pewne- komuś z nas by dał kopniaka
              :-)))
            • Gość: LoRd QulaG Re: gwoli scislosci... IP: *.zaczek.ds.pw.edu.pl 29.08.04, 19:06
              W pełni się zgadzam z przemówcą, cieszę się że jednak są jeszcze ludzie którzy
              pamiętają styl wygrywania Schumachera...
              w '95 Benneton dostał te same silniki co Williams i wówczas Schumi mając
              najlepszy bolid w stawce pokazał że jest szybki i w pełni zasłużył w tym
              sezonie na tytuł MŚ...

              Ale co było potem??? W '96 przesiadka do Ferrari które z obecnym miało wspólne
              tylko nazwę i barwy :D Schumi wówczas udowodnił, że w F1 liczy się jednak
              samochód a dopiero potem kierowca - jeździł dobrze, ale jednak nawet on w
              średnim (bo na pewno nie kiepskim :D) bolidzie nie ma szans na MŚ

              '97 to jeden z ciekawszych sezonów - wileu zwycięzców i walka o MŚ do ost.
              wyscigu pomiedzy Villeneuvem i Schumim - Michaś po raz kolejny nie mając sznas
              wygrać na torze z rywalem postanawia staranować przeciwnika - w '94 się udało
              to może teraz też? niestety tym razem trumfuje sprawiedliwość - Schumi odpada,
              Villeneuve Mistrzem! W '94 to mogła byc przypadokwa kraksa, ale drugi raz
              przypadek??? FIA tym razem się nie nabiera i za nieportowe zagranie ODBIERA
              Michasiowi tytuł wicemistrza!

              Potem Michaś kontynuował walkę o MŚ, ale musiał mieć strasznie słaby wóz skoro
              nie mógł powalczyć z McLarenami w '98 (swerd czemu tego argumentu nie użyjesz?
              że mając słabszy (nie duzo) wóz jednak przegrał?) a w '99 miał wypadek i musiał
              pauzować (a Irvine w jego Ferrari walczył do samego końca o MŚ!!! a potem
              przeszedł do Jaguara i wszyscy wiedzą jak mu szło... Schumi w Jaguarze też by
              pewnie z jedno podium w sezonie zdobył...)

              W 2000 roku Schumi wrócił do batalii, ale tytuł znowu mu się wymykał - Hakkinen
              w GB Belgii ośmieszył Schuma na prostej "łykając" go i dublowanego Zontę za
              jednym zamachem (ktoś mi może przypomni kiedy Schumi wykonał jakiś taki
              wspaniały pamięty manewr wyprzedzania który pokazuje kto jest prawdzimym
              geniuszem? no raz w Belgii Schumi pokazał klasę z 16 pola wygrywając wyścig w
              deszczu :D) a potem w GP USA w końcówce już miał Schumiego, pokonałby go i
              zdobył 3cie MŚ, ale awaria McLarena dała Michaelowi i Ferrari upragniony
              tytuł... No i nastapiła dominacja Ferrari, a że akurat w kontrakcie z Ferrari
              jest napisane, że Barichello nie może wyprzedzać Schuma (brawo Willi Webber to
              dopiero manager!) to Niemiec zgarnął tytuły... choć w 2003 ledwo co pokonał
              Raikkonena... no ale mam nadzieję, że to już koniec dominacji Ferrari... dla
              dobra tego sportu!

              pozdrawiam i czekam na ciekawe głosy w dyskusji (szczególnie fanów Michaela,
              czyli w większości "niedzielnych" kibiców :D)
      • Gość: ace Re: Michael Schumacher mistrzem świata po raz sió IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 16:34
        Ferrari jest the best, ale Schumacher to przeciętniak w najlepszym wozie i
        tyle...
        Połowa kierowców F1 zdobyłaby mistrzostwo dosiadając Ferrari F2004 :P
      • mazi13 Re: Michael Schumacher mistrzem świata po raz sió 29.08.04, 16:38
        nudno to jest już od ładnych paru lat, w momencie gdy jedyną możliwością
        wyprzedzenia rywala jest krótszy pobyt w boksie (na dystansie wyprzedzenia z
        całego sezonu można policzyć na palcach jednej ręki) szkoda jest czasu na
        oglądanie takich widowisk.
      • mazi13 Dać im rowery będzie ciekawiej 29.08.04, 16:42
        i bezpieczniej,
      • Gość: Kimi Re: Michael Schumacher mistrzem świata po raz sió IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 16:53
        Kimi pokazał temu przereklamowanemu pajacowi Schumiemu, jak się jeździ mając
        ok.920KM i jak się wygrywa z "mistrzem" dysponującym ok.1012KM. Schumacher jest
        cieniasem co pokazał dziś KIMI i JPM. Ferrari dowozi go do mistrzostwa i
        przewaga technologiczna. Co by było gdyby KIMI jeździł na Ferrari i dano by mu
        tam równe szanse w przygotowaniu bolidu. miazga Schumiego.
      • Gość: FANA Re: Michael Schumacher mistrzem świata po raz sió IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 16:55
      • Gość: greg Re: Michael Schumacher mistrzem świata po raz sió IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 17:38
        Schumi już teraz jest żywą legendą. Jest on najlepszym kierowcą świata i
        prawdopodobnie juz taki drugi długo się nie powtórzy. Przebił legende Fangio.
        • Gość: tomke Schumacher może i jest legendą.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 17:54
          ....ale nie zapominajmy, jak się cieszył 1.V.1994 ze zwycięstwa w GP. Ależ on się cieszył.
          • Gość: SEVEN Re: Schumacher może i jest legendą.... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 29.08.04, 22:48
            nastepny bystry, wyobraz sobie, ze wtedy nikt nie wiedzial co sie stalo. dopiero jakis czas po
            wyscigu wszyscy sie dowiedzieli. ale niektorzy beda mu pamietac nawet takie rzeczy.. zalosne
      • Gość: swerd Re: Michael Schumacher mistrzem świata po raz sió IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 18:03
        fenomenem schumachera jest dla mnie to że pierwsze starty w benettonie opłacali
        mu sponsorzy bo team go nie chciał. ale pierwszy sukces odmienił sprawę

        wystarczyło że badziewnym autkiem objechał faworyzowanego mansella
        • Gość: LoRd QulaG kiedy??? IP: *.zaczek.ds.pw.edu.pl 29.08.04, 18:42
          powiedz może kiedy go objechał??? z całym szacunkiem dla Schumachera, ale
          mógłby buty czyscić Sennie, Fangio, Clarkowi a nawet Prostowi i Mansellowi...
          To może były inne czasy ale rekordy i liczy to nie wszystko - zresztą pokaż mi
          ranking nie oparty na statystykach tylko ocenach znawców gdzie Schmacher jest
          najlepszym kierowcą w historii
          • Gość: ace shoomacher bufon i kropka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 20:20
            Do Senny to nawet się Schumacher umiejętnościami nie umywa. Do tego poza torem
            jest totalnym bufonem i zarozumialcem a na torze niejednokrotnie w
            podbramkowych sytuacjach udowodnił, że jest najzwyklejszym na świecie chamem
            (Adelaida'94,Jerez'97 itd.)
            Szkoda, że taki człowiek za sprawą najlepszego bolidu i układów w świecie F1
            będzie przez długi czas na pierwszym miejscu osiągnięć F1... bo do najlepszym
            kierowców to on się nawet niech nie umywa! :P
            • Gość: kibic Michael jest najlepszym kierowcą takie są fakty !! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.04, 21:39
            • Gość: kibic Michael jest najlepszym kierowcą takie są fakty !! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.04, 21:54
              Zazdrość przebija przez większość wypowiedzi ale to normalka - przecież to
              Niemiec a to, że w składzie teamu Ferrari są Anglicy, Francuzi i wielu
              przedstawicieli innych narodów to - co oczywiście - też normalka lepiej nie
              wspominać bo nie wygodnie co Panowie "nacjonaliści" Ciekawe co byście
              napisali gdyby na jego miejscu był Polak ? SUPERMAN, MISTRZ NAD MISTRZE etc.
              Co do niby chamstwa MS to dzisiaj chyba ślepi byliście nie widząc co wyczynia
              niejaki Montoya, zresztą Hill też parę numerów wyczynił np blokując
              rywali, Senna w sposób ewidentny zajechał wiele razy drogę innym za co
              wiele kar dostał ale oni wszyscy to nie Niemcy.
              Nudne jasne bo Niemiec ale jak Małysz też seryjnie wygrywał to nie było nudne ?
              Ten sposób myślenia charakteryzuje niektórych Polaków lepiej posłuchajcie
              co o MS mówią LAUDA , MOSLEY , ECLECSTONE, FRANK WILLIAMS i wiele innych
              autorytetów a potem piszcie wasze pełne niewiedzy i ksenofobii teksty.
              • Gość: greg Re: Michael jest najlepszym kierowcą takie są fak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 23:53
                Sukces Schumachera polega przede wszystkim na tym że jest on kierowcą, który
                jeździ wyjątkowo równo i średnio robi JEDEN błąd ze swojej winy w ciągu roku.
                Co z tego że taki Montoya przez 20 okrążeń może pojechać szybciej jak na 21
                okrążeniu wypadnie z trasy. Pod tym względem przypomina mi Mansela. Ale to mu
                na pewno nie zapewni mistrzostwa świata.
                • Gość: ace Schumacher najlepszy? Śmiech na sali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 09:37
                  Schumacherowi dużo brakuje do najlepszych...
                  to nie tylko moje zdanie, zobacz sobie niedawne wydanie F1racing - najbardziej
                  kompetentnego czasopisma nt.f1 na świecie
                  Przeprowadzono tam ranking wszechczasów, a oceniali wybitni znawcy tego sportu,
                  w tym wielu byłym kierowców i ludzi bezpośrednio związanych z F1
                  I CO?
                  Schumacher zajął dopiero TRZECIE miejsce :PPP
              • Gość: LoRd QulaG kibic a może kibol??? IP: *.zaczek.ds.pw.edu.pl 30.08.04, 15:33
                bzdury gadasz twierdzisz że jestesmy zaślepieni nienawiścią do Schumiego bo
                jest Niemcem - a to dopiero śmiech na sali!!! Jeżeli tak na to patrzysz to może
                jesteś jakimś małym neonazistą? :P To jest europa nacje odchodzą na bok, ja
                patrzę też kto jakim jest człowiekiem a nie czy jest jakimś Anglikiem -Buttona
                nie lubię tak jak i Schumachera, a to przecież nasz sprzymierzeniec z II wojny
                światowej, za to lubię "faszystkowskich" Trulliego i Fisichellę! no żeś super
                agrument podał, brawo!!!

                > Co do niby chamstwa MS to dzisiaj chyba ślepi byliście nie widząc co wyczynia
                > niejaki Montoya, zresztą Hill też parę numerów wyczynił np blokując
                > rywali, Senna w sposób ewidentny zajechał wiele razy drogę innym za co
                > wiele kar dostał ale oni wszyscy to nie Niemcy.

                My tu mówimy o Schumacheru bracie, Montoya to bubek totalny ale nie jest hiper-
                super-nieskazitelnym-mistrzem-wszechczasów-którego-trzeba-wielbić-bo-jest-boski
                więc nie ma co gadać o tym skądinąd świetnym kierowcy ale marnym człowieku...
                Hill blokował Schumachera, bo obaj się nie lubili czemu nie należy się dziwić
                mając w pamięci Adelajdę'94 (kto nie wie o co chodzi nawet niech się nie
                odzywa -szkoda dyskutowac z takimi pseudokibicami Schumachera) i kilka innych
                nieczystych zagrań i wypowiedzi MISTRZA pod adresem Anglika...

                A jaki inny mistrz DWA RAZY staranował swojego konkurenta w decydującym o MŚ
                wyścigu??? Twoje porówanie do innych Mistrzów Świata (nie mówię a Montoyi i
                kilku innych rozrabiakach :D) jest zupełnie bezpodstawne!

                A co mówią specjaliści? Pocztaj sobie lipcowy F1 Racing gdzie jest klasyfikacja
                100 najlepszych kierowców F1 w historii!
      • Gość: bolid Re: Michael Schumacher mistrzem świata po raz sió IP: *.acn.waw.pl 29.08.04, 18:51
        ....nuda Panie, nuda. więc wstaję i wychodzę
      • Gość: CX1 Re: Michael Schumacher mistrzem świata po raz sió IP: *.range81-157.btcentralplus.com 29.08.04, 19:28
        to zaczyna byc nudne.... BORING!!!!!
      • Gość: kornelmarcin Re: Michael Schumacher mistrzem świata po raz sió IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 20:01
        czekajcie wróci Mika to pokaże szwabowi na czym polega F-1 zachwycacie się zarozumialcem bleeeeeeeeee
      • Gość: SEVEN Re: Michael Schumacher mistrzem świata po raz sió IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 29.08.04, 22:54
        respekt dla mistrza... a do wszystkich zazdrosnych- jak bylo tylu lepszych kierowcow to czemu
        w ferrari jezdzi ciagle schumacher a nie np hakkinen, villeneuve czy moze ta sierota hill, ktorzy
        swego czasu mieli lepsze wyniki od niego. a porownywanie schumachera do laudy, fangio,
        prosta to smiech na sali, to tak jakby porownywac ronaldo z pele- zupelnie inne epoki. ale
        faktem jest, ze najlepszym kierowca ostatniej dekady jest schumacher, a nastepcow nie widac.
        moze za rok dwa cos pokaze kimi (tzn. zdobedzie tytul), ale watpie!! schumacher skonczy
        kariere jako mistrz swiata srubujac wszystkie statystyki tak, ze nikt nie pobije go przez
        najblizsze kilkanascie lat.
        • Gość: kibic Re: Michael Schumacher mistrzem świata po raz sió IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.04, 23:56
          Też tak uważam.
      • Gość: v Re: Michael Schumacher mistrzem świata po raz sió IP: *.crowley.pl 30.08.04, 05:19
        nie wiem czym wy sie ludzie tak podniecacie
        • hki Re: Michael Schumacher mistrzem świata po raz sió 31.08.04, 11:48
          Zastanawiam się nad paroma rzeczami,które tu piszecie. Podajcie mi miarodajny
          sposób porównywania który kierowca jest lepszy.Parę osób pisze ze Schumacher
          jest lepszy/gorszy od Fangio,Clarka...a ilu z nas ogladało jak jezdzili?
          Druga rzecz-nie jest wina Schumachera ze ma najlepszy samochód-trudno,to jest
          nudne i wcale sie nie cieszę, że wygrał po raz 7, ale nie przesadzajmy z ta
          totalna krytyka.Co do zachowania- nie on pierwszy,nie ostatni miał głupie
          zachowania- rywalizacja Senna-Prost, wyczyny J.Hunta w latach 70-tych...mało
          jest kryształowych postaci.
          Mam nadzieję ze w przyszłym roku Raeikoenen bedzie miał do dyspozycji lepszy
          wóz i zostanie 3 Finem z tytułem MŚ, przez co wyscigi nie będa juz tak
          monotonne i nużące jak przez ostatnie 5 lat;)
          • Gość: LoRd QulaG Schumi nie dorasta do paznokci u stóp Fangio IP: *.zaczek.ds.pw.edu.pl 01.09.04, 02:24
            Ja oglądałem w akcji starych mistrzów... Na DSFie lecą stare wyścigi, zresztą
            jest net, sporo książek, nawet po polsku, o tym jak się kiedyś jeździło...
            Prawdziwy fan F1 wie swoje, szanuję Schumachera, kiedyś był na prawdę niezły
            ale sorry w życiu nie zasłużył na tyle ile osiągnął... Jego największa
            umiejętność to obstawianie się znakomitymi ludźmi od Willy Webera począwszy na
            Todtcie, Brawnie i Barichello (gdyby nie pasował Schumiemu w życiu by nie
            jeździł w Ferrari) skończywszy... Niestety taka jest F1, teraz to bardzie
            wyścig technologiczny, ludzie schodzą na plan drugi, wygrywa samochód, taktyka
            i bezbłedna spokojna jazda... Dlatego już od dawna przerzuciłem się na rajdy,
            tam jest rywalizacja i walka, choć też to już nie te czasy... Szkoda że jestem
            taki młody, tyle mnie ominęło :D
      • Gość: Fanatyk Re: Michael Schumacher mistrzem świata po raz sió IP: 80.51.251.* 31.08.04, 18:49
        Schumacher jest siedmiokrotnym mistrzem
        chamstwa,cwaniactwa,faulu,łobuzerstwa.Porównywanie go do Senny czy Hakinnena to
        brak dobrego smaku.Ten łobuz w niezawodnym oraz najlepszym samochodzie
        przekazujący na cele zbożne sto tysięcy euro rocznie przy dochodach 60 mln EURO
        i robienie z tego fantastycznej otoczki to cały on. Łobuz i cham zarówno na
        torze jak i poza nim.Wygrywa Panie i Panowie FERRARI a nie "boski" Schumi.Ma do
        pomocy roboli jak Irvine i Rubens. Jest zerem-jeżdżącym zerem. Mam go w d...e.
        • hki Re: Michael Schumacher mistrzem świata po raz sió 01.09.04, 10:17
          Też ogladałem na DSF programy poświecone historii F1 i mimo wszystko uważam, że
          bardzo ciężko jest porównywać kierowców z lat 50-tych z np.tymi z 70-tych i 90-
          tych. Mysle że Schumacher miałby problemy w Alfie Romeo 8 jaką jezdził Fangio,
          a Fangio w Ferrari F2004.
        • Gość: Ekspert. Schumacher jest bogiem IP: *.ipt.aol.com 01.09.04, 21:58
          a jak to Ferrari, a gdzie Rubbens jezdzi na jakiej pozycji dojezdza do mety???
          Szumacher i z Senną dał sie rady. Schumacher najszybszy kierowca, najmniej
          wypadkow, dopowadzil Ferrari do sukcesu i koniec.Ile to razy wygral w Monaco?
          Tylko z Schumacherem mozna pewe strategie przeprowadzic ( 4x Stop itd.)
          Przypominam takze Senne i Prost jak sie zachowywali niesportowo, a jak
          Schumacher 1 na 10 lat cos zrobi to bla bla bla Ekspert.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka