Gość: Janek IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.04, 10:31 Pozdrowienia dla M.Szei- młodzi kibice z tamtych lat pamietają Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Squeezer KOPA LAT PANIE MARIANIE ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.04, 10:34 Pozdrowienia od starych kibiców Zagłębia Wałbrzych ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piozurma Marian Szeja ma sposób... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.04, 10:38 No i co z tego że ma sposób? Zresztą doprawdy nowatorski i genialny, oby tylko trener i piłkarza zdąrzyli przeczytać te cudowne rady gościa o którym zapewne i tak niewiele wiedzą (z całym szacunkiem dla M. Szei). Oto moja genialna rada: generalnie trzeba tak zagrać, żeby to częściej Anglicy wyciągali piłkę z siatki... Niedobrze mi się robi od czytania takich odkrywczych artykułów... to tak jak wywiad z babcią Małysza (również z całym szacunkiem dla Adasia). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: damian Re: Przed meczem Polska - Anglia. Marian Szeja ma IP: *.trzeszczany.sdi.tpnet.pl 06.09.04, 12:01 Oglądałem sporo meczy Anglii i muszę stwierdzić, że Anglicy bardzo nie lubią jak są atakowani, tak rzecz się miała w meczu z Austrią, w sparingu z Japonią przed Euro. Dlatego należy prowadzić umiejętnie grę na ich połowie i nie pozwolić na wrzutki za obronę do Owena. Anglicy dobrze się czuję w grze skrzydłami, nie lubią tłoku, ich wyszkolenie techniczne to na pewno nie najwyższy światowy poziom typu Hiszpania, Portugalia. Nie możemy się bronić i tylko czekać na kontry, bo jedno dośrodkowanie i może być koniec tak jak to było ze Szwecją. Czekaliśmy i się doczekaliśmy, to Anglicy maja wybijać po trybunach, anie my. Gdy my będziemy atakować Bekham nie będzie istniał tak jak z Austrią. Odpowiedz Link Zgłoś