misza01
17.04.02, 08:09
Wczoraj Gieksa pokazała Lechowi miejsce w szeregu. Nauczka nieprzyjemna, ale
konieczna pod warunkiem,że zostaną wyciągnięte odpowiednie wnioski. Nawiązę
jeszcze do Ligi + ekstra z niedzieli, bo z pewnym spostrzeżeniem czekałem do
meczu z GKSem. Dla kogo więc ta lekcja?
1) W pierwszej kolejności dla trenera Baniaka. Boguś srebrnymi zgłoskami
zapisał się już w historii klubu i za to ma tutaj dożywotni szacunek. Mam
jednak wielką nadzieję,że zanim następnym razem zacznie wygadywać bzdury na
antenie Canal+ o tym,że ma wspaniałą drużynę, która wspaniale gra w piłkę i
wymaga tylko kosmetyki składu dobrze się nad tym zastanowi. Porażka jest bowiem
tym bardziej przykra,że biedniutki GKS nie mając kasy na hotel, po
kilkugodzinnej podróży autokarem przez pół Polski wyszedł na boisko prawie
prosto z tegoż autokaru i ograł Lecha jak małych chłopców. Czas więc usiąść i
zastanowić się z zarządem skąd wziąć pieniądze na PORZĄDNE wzmocnienia. Nie
kosmetykę składu, bo ja naliczyłem conajmniej czterech a najlepiej pięciu
zawodników, których Lech musi mieć, aby cokolwiek zwojować.
2)Dla kibiców. Witam na ziemi wszystkich forumowiczów i kibiców, którzy jeszcze
do wczoraj wypisuwali tu potworne brednie o tym ,że Lech z Legią nie, ale z
Wisłą to powinien dać radę, a jak się postara to i z zachodnim klubem niejednym
by sobie radę dał... Witam na ziemi, koniec napinania, wylewamy kubeł zimnej
wody na łeb i wyciszamy się....Lech to bardzo, bardzo przeciętny zespół
Kilka nazwisk możemy już skreślić: Czajkowski, Miklosik, Bugaj, Bekas,
Augustyniak. To według mnie zawodnicy, którzy nie mają prawa w I lidze zagrać
ani minuty. Mowlik niech się ogrywa, bo na pewno stoperem na I lige nie jest
(Fajnie,że się umie ustawić,że strzela bramki po rogach, ale jego podstawowym
zadaniem jest gra w destrukcji i umiejętność wyprowadzenia piłki z własnej
strefy obronnej. A tu już słabiutko). Reiss w takiej formie też za bardzo nie
ma co w I lidze szukać.
Kogo więc potrzebujemy? Najlepiej dwóch solidnych obrońców, choć jeden też by
chyba wystarczył (Bosacki?Kryger? Kaliszan?-to już desperacja,ale zawsze to
doświadczony grajek). Prawy pomocnik (może Kaczorowski?nie pamiętam czy gra
lewego czy prawego- chyba prawego?) i środkowy pomocnik, który umie przetrzymac
i rozegrać piłkę ( tylko kto? Podbrożny? Skrzypczak?Brak pomysłu). No i
napastnik. Conajmniej jeden klasowy napastnik przy którym byc może Piotrek
Reiss by się odnalazł, z którym mógłby coś pograć, choć może to tylko marzenia
(tu również nie za bardzo widzę kto mógłby Lecha zasilić Żelazowski?
Ziarkowski? Dembiński?Nazaruk?Bez przekonania Gajtku zapomnijmy).Według mnie
potrzebujemy solidnego przemeblowania składu, a nie kosmetyki. Skąd na to wziąć
kasę?Komus się wymsknęły na WTK jakieś puchary za rok itp. Niech więc się
martwi. Za rok za dwa Lech Poznań mistrza ma ! I trzy i cztery to wszystko są
bajery???? Okaże się niebawem