Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    oceny piłkarzy (1-10)

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 23:16
    Jak zwykle na początku kilka uwag.

    1. Przez 70 minut Walia miała miażdzącą przewagę i chyba dzieki tylko słabej
    skuteczności wygrywała tylko 1:0. Ostatnie minut to totalna zmiana postawy
    Polaków, zainspirowana wejściem Mili i Frankowskiego.

    2. Kałużny, Włodarczyk a zwłaszcza Kosowski to najsłabsi zawodnicy, może
    pomyśleć o zmianach wiosną? Rozczarował zwłaszcza Kosa.

    Oceny piłkarzy (0-10)

    Dudek. 6.
    Nieźle, bez winy przy golach dla Walii. Kilka dobrych interewncji.

    Rząsa. 3.
    Pierwszy gol to jego wina. Z Austrią było podobnie. Potrzebna zmiana na
    prawej obronie, panie Janas.

    Bąk. 5.
    Fatalny kiks w 1. połowie, poza tym nie najgorzej.

    Hajto. 6.
    Może być. Pewny punkt obrony.

    Baszczyński. 6.
    Lepiej niż z Austrią.

    Kłos. 4.
    Bez formy, faulował, wolno biegał, nie nadążał.

    Kosowski. 2.
    Fatalnie! Nic mu nie wychodziło, ani jedna akcja! A jego "trick" w rogu
    boiska przy prowadzeniu 3:1 przejdzie do annałów ośmieszania się.

    Szymkowiak. 5.
    Próbował, próbował, ale coś nie wychodziło. No i te teatralne upadki...
    Gorszy od Mili.

    Kałużny. 4.
    Żenada, brak kondycji, drewno w nogach.

    Krzynówek. 6.
    Piękny gol, ale cały mecz słabszy. Kilka strat piłki, niecelnych podań.

    Mila. 7.
    Dobry mecz! No i asysta przy golu Żurawskiego.


    Żurawski. 7.
    Piękna bramka, sporo pracował przy rozgrywaniu. Przyzwoicie.

    Włodarczyk. 3.
    Bezbarwny, wolny, słaby technicznie. Nie zasługuje na kadrę.

    Frankowski. 8.
    Znów killer. Bezbłędny. Cudowny gol, wypracowanie bramki Żurawskiego (to on
    przejal piłkę w połowie boiska i podał Mili), groźna przewrotka, przejęcie
    piłki przy 2:3 i sekundach do końca. Profesor.

    Ogólnie: swietny atak w ostatnich 20 minutach, w obronie dość szczęśliwie. 70
    minut słabej gry. Z Anglią tak nie wygramy, ale cieszmy się z wygranej z
    Walią.
    Obserwuj wątek
      • Gość: marcin Re: oceny piłkarzy (1-10) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 23:19
        Rząsa - to lewa obrona, nie prawa, pardąsik
      • a.adas Re: oceny piłkarzy (1-10) 13.10.04, 23:41
        dziwne zgadzam się ze wszystkimi ocenami (no może dałbym 9 Frankowi za walkę -
        bodaj ani jednego nieudanego zagrania)
        Mila zagrał najlepszy mecz w dorosłej reprezentacyjnej piłce (bo gier z
        kelnerami z Malty czy Litwy nie liczę), Szymkowiak też nienajgorzej. Kałużny z
        minuty na minutę gasł, Kosowski - szkoda, ze Janas nie miał juz zmiany dla
        Zająca, Żurawskiemu dobrze zrobiło zdjecie etykietki superstrzelca, walczy,
        podaje i - o ironio! - częściej trafia do bramki. Dudek już od poprzedniego
        zgrupowania nie popełnia błędów - wreszcie.
        Martwi obrona i defensywny pomocnik. Doświadczeni gracze, a czasem straszliwie
        się gubią, boczni obrońcy nie mają ofensywnych nawyków (choć z drugiej strony
        boczni pomocnicy też im w tym nie pomagają). A defensywnego pomocnika na 90
        minut i na przyzwoitym poziomie nie mamy.
        Kto podawał piłkę Krzynówkowi?
      • Gość: Porter Re: oceny piłkarzy (1-10) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 23:43
        > Jak zwykle na początku kilka uwag.
        >
        > 1. Przez 70 minut Walia miała miażdzącą przewagę i chyba dzieki tylko słabej
        > skuteczności wygrywała tylko 1:0. Ostatnie minut to totalna zmiana postawy
        > Polaków, zainspirowana wejściem Mili i Frankowskiego.
        >
        > 2. Kałużny, Włodarczyk a zwłaszcza Kosowski to najsłabsi zawodnicy, może
        > pomyśleć o zmianach wiosną? Rozczarował zwłaszcza Kosa.


        w skali 1-10
        Dudek 3 beznadziejnie na przedpolu, zawalił drugą bramkę, źle współpracował z
        obrońcami.
        Baszczyński 4 zero gry z przodu, średnio/słabo w destrukcji
        Bąk 1 Kompromitacja
        Hajto 5 ratował grę obronną, zwłaszcza asekurował Baszcza, sporo błędów.
        Rząsa 1 Kompromitacja. Cała gra Walijczyków zaczęła iść jego stroną.
        Kłos 2. Marginalnie lepiej, niż Bąk.
        Kosowski 6 Bardzo pracowity, asekurował Rząsę, wychodził do przodu, rozgrywał.
        Szymkowiak 4 O dziwo dobrze bronił, dużo biegał, rozgrywał tragicznie, podawał
        za plecy, za faul i symulkę w pierwszej połowie mógł zobaczyć nawet czerwień.
        Kałużny - 1. Kompromitacja
        Mila - 6. Tylko, że wszedł na wykończonych przeciwników.
        Krzynówek - 6. Biegał od linii do linii, piękna bramka.
        Żurawski 2. JEDNO udane kopnięcie piłki w meczu, po asyście Mili, z tym, że
        bramkę strzeliłby w tej sytuacji każdy. Poza tym kilka kiksów, beznadziejnie
        wykonywane stałe fragmenty gry, z których podawał piłkę bramkarzowi
        przeciwnika, nie wychodził na pozycje.
        Włodarczyk 5. Zdecydowanie lepszy od Żurawskiego napastnik do momentu zejścia.
        Jedyny, który stwarzał zagrożenie pod bramką Walii.
        Frankowski 7. Wspaniała bramka, dobrze wychodził do kontr.


        • Gość: marcin Re: oceny piłkarzy (1-10) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 23:47
          Co do Kosowskiego, to dziwię się Twojej ocenie. Przecież on tracił 95% piłek!
          Zwalniał akcje! Dziwnie przy nim wygląda ocena Żurawia, który miał kilka
          ładnych rozegrań.
          • Gość: seven Re: oceny piłkarzy (1-10) IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 13.10.04, 23:52
            eee porter strasznie zaniza w dol, a ty chyba troche do gory...:) nie bede wystawial ocen jako
            takich, bo to wg mnie bez sensu, ale np zurawski uwazam zagral dosc przecietny mecz, slabiej
            mu wychodzily stale fragmenty (chyba uparl sie strzelic z nich gola), ale ladnie pozniej strzelil...
            wlasciwie nikt nie pokazal sie jakos super poza frankowskim, nawet krzynowek- poza golem tez
            nic specjalnego. ale jakby nie grali, trzeba im oddac, ze walczyli do upadlego, pod koniec nawet
            plynnie przeprowadzali akcje. ja jestem zadowolony. aha, tylko lewa obrona kuleje, rzasa jest
            cieniutki i zawala kolejna bramke.
          • Gość: Porter Re: oceny piłkarzy (1-10) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 23:52
            Żurawski grał bardzo słabo. Popsuł wszystkie stałe fragmenty gry, nie stwarzał
            żadnego zagrożenia pod bramką Walii, a bramkę strzelił, bo Mila podał mu po
            prostu idealnie. Kosowski wykonał fatalny kiks w końcówce, ale przeprowadził
            parę ładnych rajdów, a akcje zwalniał, jak nie miał do kogo podać.
            • Gość: hik co ty pieprzysz? IP: *.ptr.primarydns.com 14.10.04, 00:03
              Zurawskiego naciskał obronca. Nie każdy by trafił, zwłaszcza tak pieknie.
              Ty na pewno nie.
              To była najpiekniejsza bramka meczu.
              • Gość: Porter Re: co ty pieprzysz? IP: 213.241.56.* 14.10.04, 08:27
                > To była najpiekniejsza bramka meczu.

                No bo skoro strzelił ją Maciej, to musiała być piękna. Wyszedł równo z obrońcą,
                nie zdołał go przepchnąć, ani wyprzedzić, to strzelił i trafił. Każdy napastnik
                by to strzelił.
                Kudy mu do bramki Frankowskiego (z piękną asystą Krzynówka), czy bomby tego
                ostatniego!
                • Gość: Ania Re: co ty pieprzysz? IP: *.centertel.pl 14.10.04, 10:11
                  Właśnie, że go wyprzedził! Mimo, że tamten był bez piłki.
                  • Gość: Porter Aniu... IP: 213.241.56.* 14.10.04, 10:35
                    Aniu, obrońca był odwrócony tyłem do własnej bramki, a Żurawski przodem. Stali
                    w linii. Mila podał idealnie, Żurawski, również idealnie, w tempo ruszył do
                    piłki, a obrońca odrócił się przodem do własnej bramki i zaczął gonić
                    Żurawskiego. Żurawski usiłował uciec obrońcy i zejść w prawo, przed niego, co
                    po pierwsze umożliwiałoby strzał z lepszej, prawej nogi, z pozycji na wprost
                    bramki, a po drugie uniemożliwiałoby obrońcy zagranie wślizgiem, bo byłby karny
                    i czerwona kartka. Warunkiem powodzenia było zrobienie chociaż metra przewagi
                    nad obrońcą. Jednakże Maciej ruszył trochę za wolno, a obrońca był na tyle
                    szybki i sprytny, że nie wpuścił go przed siebie, zdołał wejść w niego barkiem
                    i zapchnąć w lewo, zmuszając do strzału ze słabszej nogi i z niewygodnej
                    pozycji. A Żuraw fantastycznie zapakował w okienko. O to mi chodziło.
                    • Gość: m04 Re: Aniu... IP: *.lublin.mm.pl 14.10.04, 18:24
                      Obronca nie stal tylem, tylko biegl w strone wlasnej bramki, tak jak Zuraw,
                      tylko mial do niego 2-3 metry straty.
                      • bazyliszek4 Re: Aniu... 14.10.04, 18:45
                        Gość portalu: m04 napisał(a):

                        > Obronca nie stal tylem, tylko biegl w strone wlasnej bramki, tak jak Zuraw,
                        > tylko mial do niego 2-3 metry straty.

                        święta racja, sam chciałem to napisać. tyłem do bramki odwrócony był jeden ze
                        stoperów, który wiedząć, że nie ma szans dogonić Żurawskiego biegł środkiem by
                        zablokować ewentualne podanie. Macieja Ż. gonił Delaney, który wcześniej
                        poszedł do przodu i w momencie podania Mili miał parę metrów straty.
                        • Gość: mmm Re: Aniu... IP: *.riv-eres.charterpipeline.net 15.10.04, 04:12
                          A fe! Nie psujcie Porterowi teorii.
                          • Gość: Porter Re: Aniu... IP: 213.241.56.* 15.10.04, 08:55
                            _W_MOMENCIE_PODANIA_ obrońcy stali tyłem do własnej bramki. Żurawski był z nimi
                            w linii, stojąc do bramki przodem.
                            Mila podał idealnie, Żurawski wystartował w stronę piłki (również idealnie w
                            tempo), jeden z obrońców poszedł do przodu,żeby przeciąć podanie, albo zostawić
                            Żurawia na spalonym.
                            Drugi obrońca odwrócił się w stronę Żurawskiego i zaczął go gonić.
                            Żurawski doszedł do piłki, kiedy obrońca go już doganiał.
                            Zurawski zagrał sobie piłkę do przodu i w lewo, licząc, że uda mu się uciec od
                            obrońcy. Obrońca nie dał się wyprzedzić, wszedł barkiem w Żurawia i zaczął go
                            spychać jeszcze bardziej w lewo.
                            Żurawski oddał lewą nogą strzał rozpaczy, który wpadł w widły.

                            Gdyby w tej samej sytuacji był Frankowski, akcja rozwinęłaby sie następująco:
                            _W_MOMENCIE_PODANIA_ obrońcy stali tyłem do własnej bramki. Frankowski był z
                            nimi w linii, stojąc do bramki przodem.
                            Mila podał, Frankowski wystartował w stronę piłki (idealnie w tempo), jeden z
                            obrońców poszedł do przodu,żeby przeciąć podanie, albo zostawić Franka na
                            spalonym.
                            Drugi obrońca odwrócił się w stronę Frankowskiego i zaczął go gonić.
                            Frankowski doszedł do piłki, kiedy obrońca go już doganiał.
                            Zurawski zagrał sobie piłkę w prawo, licząc, że uda mu się prześlizgnąć przed
                            obrońcą, albo ten go sfauluje, będzie karny i czerwona kartka.
                            Obrońca nie faulował, przepuścił Franka przed sobą. Franek zrobił jeszcze kilka
                            kroków do przodu i w prawo, wyciągając bramkarza.
                            Bramkarz wyszedł z bramki, położył się Frankowi pod nogi, a ten spokojnie
                            podciął piłkę i przerzucił ją nad nim.
                            Tak po prostu zrobiłby każdy napastnik. Strzeliłby na pewniaka. To miałem na
                            myśli, pisząc, że każdy by tą sytuację wykorzystał. Żuraw zdecydował się na
                            strzał rozpaczy - chwała mu, że wpadło, strzelił bardzo pięknie.
                            • Gość: mmm Re: Aniu... IP: *.riv-eres.charterpipeline.net 15.10.04, 09:13
                              ROTFL Porter wiesz na ktora bramke grali nasi? W bialych strojach byli
                              przypominam!
                              • Gość: Porter Re: Aniu... IP: 213.241.56.* 15.10.04, 10:22
                                Jak masz jakieś zastrzeżenia, to powiedz, co konkretnie budzi Twoje
                                wątpliwości. Jak nie masz - nie zawracaj głowy.
                                • Gość: mmm Re: Aniu... IP: *.riv-eres.charterpipeline.net 15.10.04, 18:36
                                  Widze, ze idziesz w zaparte, co jest najlepszym dowodem, ze nie warto z Toba
                                  dyskutowac. Wciskasz ludziom ciemnote.

                                  Przygladnij sie dokladnie, to jest moment kiedy Mila ma jeszcze (!) pilke przy
                                  nodze, a juz wszyscy trzej obroncy sa odwroceni (!) tak jak Zuraw i biegna w
                                  strone bramki. Uwierz mi, ze ten najblizej Zurawia biegl caly czas w tym
                                  kierunku i ani raz sie juz nie odwrocil az do momentu strzelenia bramki.

                                  mmm04.republika.pl/bramka.jpg
                                  • Gość: Porter Re: Aniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 20:48
                                    Oczywiście masz rację, ale pod warunkiem, że obrońcy Walii grali tyłem do piłki
                                    i przodem do własnej bramki. Inaczej nie potrafię wyjaśnić tego zjawiska.
                • Gość: hik beton anty-Zurawski IP: *.ptr.primarydns.com 14.10.04, 16:41
                  > No bo skoro strzelił ją Maciej, to musiała być piękna. Wyszedł równo z obrońcą,
                  >
                  > nie zdołał go przepchnąć, ani wyprzedzić, to strzelił i trafił. Każdy napastnik
                  >
                  > by to strzelił.
                  > Kudy mu do bramki Frankowskiego (z piękną asystą Krzynówka), czy bomby tego
                  > ostatniego!


                  Co ty wypisywałeś? Ze każdy by strzelił.
                  To taki nonsens, że aż smiać sie chce.

                  Mila ładnie podał, ale było to 30, 40 metór od bramki.
                  Od tego momentu trzeba było samemu działać. I nie każdy by to zrobił.
                  Trzeba być doprawdy jakimś betonem anty-Zurawskim, żeby sie upierać przy takich oczywistych nonsensach.
                  Czy ty naprawdę jestes takim dupkiem? Czy ty nie widzisz, że wychodzisz na idiotę?
                  Zurawski w trzech ostatnich meczach strzela piękne bramki. Co jedna to ładniejsza. A ty jeszcze masz czelność wypisywać takie tępe teksty?


                  A bramka Krzynówka nie była piękna. Po prostu walnął bardzo mocno i tyle. Nawet podręcił w nieodpowiednią stroną, bramka bardziej szczesliwa.
                  Podobnie jak ta z Asutrią.
                  • Gość: Porter Realna ocena IP: 213.241.56.* 14.10.04, 17:34
                    > Mila ładnie podał, ale było to 30, 40 metór od bramki.
                    > Od tego momentu trzeba było samemu działać. I nie każdy by to zrobił.
                    > Trzeba być doprawdy jakimś betonem anty-Zurawskim, żeby sie upierać przy
                    takich
                    > oczywistych nonsensach.

                    Każdy chociaż średni napastnik by to zrobił, bo podanie wyprowadzało sam na
                    sam. Wystarczyło wyprzedzić obrońce i ściąć do środka. Gdyby to podanie dostał
                    Franek, to właśnie tak by się akcja potoczyła: zejście na prawo i leciutka
                    podcinka nad bramkarzem i nikt by się nie zachwycał kunsztem Franka. A Żuraw
                    słabo wystartował, dał się dogonić obrońcy, nie zdołał wejść przed niego i
                    dlatego zamiast strzelać na pewniaka, w ostatniej chwili, odchylony walnął lewą
                    nogą. Dobrze, że wpadło, trudno, żeby reprezentant Polski nie wykorzystywał
                    takich sytuacji, chociaż z pewnością z tej pozycji, w jakiej znalazł się Żuraw
                    nie było to proste. Czyli najpierw schrzanił, a potem doskonale uratował.
                    Capristi?

                    > Czy ty naprawdę jestes takim dupkiem? Czy ty nie widzisz, że wychodzisz na
                    idio
                    > tę?
                    > Zurawski w trzech ostatnich meczach strzela piękne bramki. Co jedna to
                    ładniejs
                    > za. A ty jeszcze masz czelność wypisywać takie tępe teksty?

                    Bardzo piękna była bramka z Anglią. Z Irlandią - ogromny błąd bramkarza, który
                    w zasadzie strzelił sobie swojaka. Z Walią wykorzystał sam na sam. Ja się
                    cieszę, że Żuraw strzela, chociaż wczoraj poza bramką nie miał żadnego udanego
                    zagrania.

                    >
                    >
                    > A bramka Krzynówka nie była piękna. Po prostu walnął bardzo mocno i tyle.
                    Nawet
                    > podręcił w nieodpowiednią stroną, bramka bardziej szczesliwa.
                    > Podobnie jak ta z Asutrią.

                    Mój ty teoretyku od podkręcania... Napisz do Krzynówka i mu wytłumacz, że
                    strzela bardzo nieodpowiednio. Krzynówek strzelił perfekcyjnie, żaden bramkarz
                    świata by tego nie wyjął, między innymi dlatego, że piłka po potężnym strzale
                    uciekała w stronę słupka.
                    • bzyk7 znowu dyletant Porter 14.10.04, 19:57
                      > Bardzo piękna była bramka z Anglią. Z Irlandią - ogromny błąd bramkarza, który
                      > w zasadzie strzelił sobie swojaka. Z Walią wykorzystał sam na sam.

                      Ja sie zawsze zastanawiałem, skąd sie biorą tacy "znawcy" i ich absurdalne opinie...
                      Ano stąd, że oni najpierw wybierają sobie tego, kogo lubią lub nie, a potem dostosowują ocene ich gry do wczesniej obranej opinii.


                      Już w tym temacie napisałem o bramce z Irlandią.
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=31&w=15495553

                      Nie była ona w najmniejszym stopniu winą bramkarza. Opisane jest tam dokładnie co ma robić bramkarz i dlaczego obronca stoi na słupku.
                      Ale dyletant Porter o tym nie ma pojęcia.


                      A bramka z Walią to był kunszt.
                      Oczywiscie Frankowski i Kuzba strzelili podobne.
                      Ale to nie ma znaczenia, bo obaj są swietni.
                      zaden Legły by tak nie strzelił.

                      Zurawski miał trudne zadanie, bo był naciskany przez obroncę i sytuację sobie własciwie sam wypracował.
                      Podanie było bardzo daleko od bramki, a obronca blisko Zurawia. DLatego dojscie do sytuacji "sam na sam" Było głównie zasługą Zurawia.
                      Podobnie było w meczu z Danią.


                      A teksty jak "Zuraw słabo wystartował" czy ten o bramce z Irlandią może wypisywać tylko kompletny dyletant.
                      • Gość: Porter Re: znowu dyletant Porter IP: 213.241.56.* 15.10.04, 08:31
                        Brak odpowiedzi nie oznacza, że się z wypowiedzią przedmówcy zgadzam.
                      • piotr33k2 Re: znowu dyletant Porter 15.10.04, 23:16
                        zgadzam się z tobą bzyk ,ten porter to jakiś matoł .
                        • Gość: Porter Re: znowu dyletant Porter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 16:47
                          No cóż, jak takie dwa autorytety, jak ty i bzyk to mówią, to pewnie jest prawda.
            • pacal2 Re: oceny piłkarzy (1-10) 14.10.04, 00:16
              nie zgadzam się z oceną Włodarczyka (przynajmniej w relacji do pozostałych
              zawodników w ocenie Portera) - bo wychodzi on tu na jednego z najlepszych graczy
              w meczu, a to nieprawda - grał poprawnie i tyle.
              Generalnie naszym piłkarzom powinno się wystawić 2 noty, jedną za grę do momentu
              wyrównania i drugą za ostatnie 20 minut.
              Cyferki są sporym przejaskrawieniem i krzywdzą, dlatego moje oceny - opisowe:

              Dudek - dobrze, błąd przy 3:2 - ale bez konsekwencji punktowych.

              Rząsa - wbrew pozorom nieźle (poza katastrofalnym trzeba przyznać) błędem na 1:0.
              Bąk - słabo - to już nie ta podpora defensywy.
              Baszczyński - tak sobie, nie biega do przodu jak w Wiśle - ale to chyba raczej
              wynik nakazów trenerskich a nie braku chęci.
              Kłos - przeciętnie, nie pokazał w defensywie tych umiejętności gry głową co zwykle.
              Hajto - dobrze, ale w kilku akcjach dał się porobić Bellamy'emu jak dziecko
              (pamiętam jedno oczywiste zejście B. do linii)

              Szymkowiak - nieźle w środku, parę dobrych prostopadłych, odbierał piłki jak
              nigdy, nie dał pograć Savage'owi, na co mało kto zwrócił uwagę.
              Mila - wszedł w końcówce, więc miał łatwiejsze zadanie od poprzednika. Dobra
              gra, udział w decydującej akcji meczu.
              Krzynówek - słabiej niż z Austrią, ale rozkręcał się z minuty na minutę, czego
              ukoronowaniem była sytuacja z 85 min.
              Kałużny - dobrze i czysto w odbiorze, zrobił to co do niego należało.
              Zaskakująco dobra gra jak na wiecznego rezerwowego w Bayerze. Kiedy osłabł -
              został zmieniony.
              Kosowski - "sinusoidalnie" - lepsze okresy gry przeplatał gorszymi, ale
              pamiętając że grał przez większość meczu na prawej stronie - nienajgorzej.

              Żurawski - słabszy mecz, ale zrobił to co do niego należało - strzelił kluczową
              bramkę - i to wcale nie była tak klarowna sytuacja jak krytykant Porter pisze.
              Ż. był przecież mocno naciskany przez obrońcę - wystarczy zobaczyć powtórki.
              Włodarczyk - biegał sporo i walczył, ale zero gry 1 na 1 - próby minięcia
              obrońców nieudane - jeśli podawał do Żurawia, to ten niestety gubił piłkę - brak
              tego co najważniejsze u napastnika tj. sytuacji podbramkowych.
              Frankowski - co tu dużo mówić - wygrał nam mecz. Najlepszy w zespole - jest
              śmiertelnie groźny, kiedy staje naprzeciw wymęczonej przez poprzedników obrony
              przeciwnika. Pierwszą sytuację miał już minutę po wejściu na boisko.
              • Gość: Porter Re: oceny piłkarzy (1-10) IP: 213.241.56.* 14.10.04, 08:58
                Żurawski - słabszy mecz, ale zrobił to co do niego należało - strzelił kluczową
                > bramkę - i to wcale nie była tak klarowna sytuacja jak krytykant Porter pisze.
                > Ż. był przecież mocno naciskany przez obrońcę - wystarczy zobaczyć powtórki.
                > Włodarczyk - biegał sporo i walczył, ale zero gry 1 na 1 - próby minięcia
                > obrońców nieudane - jeśli podawał do Żurawia, to ten niestety gubił piłkę -
                bra
                > k
                > tego co najważniejsze u napastnika tj. sytuacji podbramkowych.

                A do kogo miał Włodarczyk podawać? Co to jego wina, że Ż. się potykał na piłce
                (w pierwszej połowie coś z cztery razy)?
                Zwracam uwagę, że przy stanie 0-0 w ogóle nie próbowaliśmy atakować i
                napastnicy nie dostawali piłek. Włodarczyk starał się wychodzić na pozycję,
                Żurawski - nie. Do tego kilka razy przećwiczył wariant - ucieczka na środkową
                linię z obrońcą na plecach i tam strata.
                Strzelił Maciej bramkę i bardzo fajnie, ale to było jego jedyne udane kopnięcie
                piłki w tym meczu, a gdyby tego nie strzelił, to byłby obciach, bo dostał
                idealną piłkę, będąc w linii z obrońcą, wyszedł sam na sam, tylko, że bez
                dynamiki i nie był w stanie uciec obrońcy. Tym lepiej, że wysdzedł mu strzał.
                Ale spieprzył wszystkie stałe fragmenty gry. Po żadnym nie było cienia
                zagrożenia pod bramką przeciwnika. W pierwszej połowie spóźnił podanie do
                wychodzącego Włodarczyka i był spalony.

                To tak na marginesie. Teraz - co było zaskakujące:
                Bardzo słabo zagrał też Dudek. On nie umie grać na przedpolu i widać to było w
                tym meczu. W pierwszej połowie omal nie straciliśmy bramki po szmacianym
                strzale z trudnej pozycji, w krótki róg. Mieliśmy fart, bo był słupek. Pięć
                centymetrów wyżej i wpadłaby bramka. Po dośrodkowaniach piłka z wolna latała
                nad naszym polem bramkowym, co Jerzy obserwował statecznie i z godnością. Przy
                golu Hartsona, z czterech metrów nie wyszedł do piłki zapominając, że wolno mu
                grać rękami. Świadomość tego niuansu pozwoliłaby mu złapać piłkę zanim Hartson
                ją uderzył. Przy pierwszej bramce dla Walii, Dudek wyszedł, jak bramkarz
                hokejowy i zatrzymał się, pozwalając Walijczykowi na oddanie strzału. Gdyby
                poszedł do końca - bardziej utrudniłby sytuację napastnikowi. Ale oczywiście ta
                bramka nie była jego winą.
                Tragicznie zagrał Bąk. Rozpacz.
                Kłos był słaby (choć minimalnie lepszy od Bąka). Dawał się ogrywać, wolny,
                słabo się orientował.
                Kałużny - póki nie zszedł przeciwnik miał przygniatającą przewagę w środku.
                Pamiętając mecz z Austrią liczyłem na więcej.
                Szymkowiak. Niespodzianka in plus. To, że nie jest w stanie rozgrywać na
                poziomie reprezentacji - potwierdził w całej rozciągłości, ale zagrał bardzo
                dobrze w defensywie i przerywał liczne akcje przeciwnika inicjując kontrataki.
                Tak padła druzga bramka dla Polski.

                Kto mnie nie zaskoczył? Frankowski zagrał tak, jak liczyłem, że zagra. Tak jak
                w Wiśle wiosną strzelił kluczową bramkę.
                Żurawski.
                Krzynówek.
                Kosowski.
                Baszczyński i Rząsa. Obaj kiepscy, Chodzili po skrzydłach przeciwnicy, jak
                chcieli, musiał ich ganiać Hajto, bo boczni obrońcy dawali się ogrywać. (potem
                oczywiście jeden geniusz obserwacji z drugim wysnuje z tego wniosek, że to wina
                Hajty).

                A najbardziej zaskoczył mnie Janas skutecznymi zmianami.
          • piotr33k2 Re: oceny piłkarzy (1-10) 14.10.04, 00:04
            niektórzy to chyba z was chyba pomylili piłke z baletem mongolskim ,żurawski
            strzelił bramke którą każdy by strzelił? włodarczyk był lepszy? włodarczyk był
            lepszy owszem ale od rasiaka na trybunach ,tak prowadzić piłke i tak strzelic w
            biegu nie do obrony to mało kto w naszej lidze potrafi ,moze jeszcze franek co
            zreszta pokazał dzisiaj ,bezbłedne przyjecie techniczne i nic na siłe tylko
            technika w długi róg.nasłabszy moim zdaniem był szymkowiak, mało udanego
            odbioru jeszce mniej konstruowaniu akcji w ofensywie ale za to dobrze jak
            zwykle w teatrze.zgoda ze szczegolnie krzynówek miał słaby mecz jak na siebie
            ale bramka go rozgrzesza podobnie jak żurawskiego ,kosowski srednio bo
            większość meczu grał na nielubianej przez siebie stronie i dostawał mało podań
            w pierwszej połowie ,kluczem do zwyciestwa był frankowski który nie tylko
            pieknie wypracował i strzeli gola ale również dobrze podawał i rozgrywał,niezłą
            zmiane dał mila ,kałużny póki ma siły to gra pewnie i dobrze ,rząsa znowu
            fatalny błąd ,baszczyński cheroiczna przewaznie osamotniona walka na skrzydle
            bo miał małe wsparcie krzynówka ,hajto dobry mecz ,włodarczyk lepszy od rasiaka
            ale gorszy od franka i żurawskiego ,też jest troche za wolny ale lepsze to niż
            rasiak,moze się jeszczeprzydac i ja bym z niego nie rezygnował ale trzymał na
            ławce .
            • pacal2 generalnie się zgadzam, ale: 14.10.04, 00:20
              Moim zdaniem Franek jest najlepszy w drugiej połowie, gdy obrońcy są zmęczeni.
              Uważam że grając od pierwszej minuty nie byłby tak skuteczny, dobrze, że wchodzi
              w drugiej połowie, chociaż możnaby zastanowić się czy nie lepiej gdyby grał
              całą połowę.
              • Gość: grzesio Re: generalnie się zgadzam, ale: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 10:24
                ja oglądałem ten sam mecz co pacal 2.nic dodać.
            • Gość: Porter Re: oceny piłkarzy (1-10) IP: 213.241.56.* 14.10.04, 09:27
              Ja musiałem oglądać inny mecz!
              Żurawski strzelił bramkę, ale poza tym nie pokazał nic, poza marnowaniem
              stałych fragmentów gry, potykaniem się na piłce i seryjnymi stratami. Owszem,
              bramkę strzelił z trudem, ale kiedy napastnik będący w linii z ostatnim obrońcą
              dostaje piłkę za linię obrońców, to raczej taka sytuacja uważana jest za
              oczywistą. Inna rzecz, że Maciej tak się zbierał do tej piłki, że obrońca
              zdążył się odwrócić i go dogonić. Tym niemniej chwała, że strzelił.
              Krzynówek słaby? Sam jesteś słaby. Przepiękny gol, fantastyczna asysta i
              zapierniczanie od linii do linii przez cały mecz to mało?
              Szymkowiak najsłabszy? Sam jesteś najsłabszy! Kiedy Kałużny grał defensywnego,
              Walijczycy cisnęli nas niemiłosiernie, przechodzili obok niego, jak Duńczyk
              obok Kukiełki. Kiedy zaczął bronić Szymkowiak (po wejściu Mili) nagle okazało
              się, że potrafimy przerywać im akcje. No - i to Szymkowiak właśnie zaczął
              kontrę po której padła bramka Żurawskiego!
              Baszczyński CHECHECHEroiczny! Parę razy ograli go jak dziecko, prawie tak samo
              jak Rząsę, tylko bez konsekwencji, bo Baszczu przynajmniej im nie pomagał, a
              Hajto jako tako Baszcza asekurował.
              Włodarczyk szarpał, wychodził na pozycję i przez 60 minut nie dostał ani
              jednego dobrego podania. Maciej dostał tych podań kilka (w tym jedno od
              Włodarczyka) i wszystkie zmarnował, bo gubił piłkę, albo się o nią potykał.
              • Gość: Bird Re: oceny piłkarzy (1-10) IP: 81.210.115.* 14.10.04, 09:55
                Porter, daj sobie już siana - co się tak uparłeś na tego Żurawskiego ???
                Nie twierdzę, że był dobry w tym meczu, zgoda, ale bramkę strzelił w pełnym
                pędzie, mając na plecach walijczyka. Włodarczyk był świetny, ale przez pierwsze
                10 minut a potem trąba mu opadła i nie za bardzo było go widać... Inna sprawa
                że jak to zwykle u nas środek zdechł i Włodarczyk nie umiał sam sobie
                niczego "zorganizować".
              • Gość: Ania Re: oceny piłkarzy (1-10) IP: *.centertel.pl 14.10.04, 10:22
                Jedengo jestem pewna. Na miejscu Żurawia Włodarczyk by tego gola nie strzelił.
                Straciłby piłkę albo walnął w bramkarza. Albo pogubił. Ten człowiek ma problemy
                z trafieniem na pustą bramkę, a co dopiero w takiej sytuacji w jakiej był
                Żurawski.
                • Gość: Porter Re: oceny piłkarzy (1-10) IP: 213.241.56.* 14.10.04, 10:38
                  Na miejscu Żurawia, Włodarczy ściąłby do środka, strzelił z całej siły z prawej
                  nogi i trafił w bramkarza. Piłki by nie stracil, bo w tej sytuacji to było
                  niewykonalne. No, chyba, że jak to wczoraj pokazywał kilkakrotnie Maciej,
                  potknąłby się na piłce.
                • Gość: marecki Re: oceny piłkarzy (1-10) IP: *.autocom.pl 22.10.04, 01:56
                  Aniu zgadzam się z Tobą w 100% Włodarczyk jest noga.
              • piotr33k2 Re: oceny piłkarzy (1-10) 15.10.04, 23:10
                Gość portalu: Porter napisał(a):

                > Ja musiałem oglądać inny mecz!
                > Żurawski strzelił bramkę, ale poza tym nie pokazał nic, poza marnowaniem
                > stałych fragmentów gry, potykaniem się na piłce i seryjnymi stratami. Owszem,
                > bramkę strzelił z trudem, ale kiedy napastnik będący w linii z ostatnim
                obrońcą
                > porter ty jednak zajmij sie baletem mongolskim na tym sie znasz i tylko na
                tym, ty jeden tu na tym forum mówisz że włodarczyk był lepszy od żurawskiego
                ale jak sie patrzy tylko na to co zawodnik robi z przodu a nie z tyłu to tak
                jest,żurawski dostał podanie na równi z obroncą i do tego na bok ,samskrócił w
                biegu kąt i w pełnym biegu strzeliłl nie do obrony ,taki włodarczyk z całym
                szacunkiem niegdy by tego nie potrafił zrobic bo jest za mułowaty i za cienki
                bolek ,włodarczy jak grał jeszcze w widzewie to musial mieć dziesięc sytuacji
                aby jedną wykorzystać ,miedzy nim a żurawskim czy frankowski jest różnica
                klas .
                > dostaje piłkę za linię obrońców, to raczej taka sytuacja uważana jest za
                > oczywistą. Inna rzecz, że Maciej tak się zbierał do tej piłki, że obrońca
                > zdążył się odwrócić i go dogonić. Tym niemniej chwała, że strzelił.
                > Krzynówek słaby? Sam jesteś słaby. Przepiękny gol, fantastyczna asysta i
                > zapierniczanie od linii do linii przez cały mecz to mało?
                > Szymkowiak najsłabszy? Sam jesteś najsłabszy! Kiedy Kałużny grał
                defensywnego,
                > Walijczycy cisnęli nas niemiłosiernie, przechodzili obok niego, jak Duńczyk
                > obok Kukiełki. Kiedy zaczął bronić Szymkowiak (po wejściu Mili) nagle okazało
                > się, że potrafimy przerywać im akcje. No - i to Szymkowiak właśnie zaczął
                > kontrę po której padła bramka Żurawskiego!
                > Baszczyński CHECHECHEroiczny! Parę razy ograli go jak dziecko, prawie tak
                samo
                > jak Rząsę, tylko bez konsekwencji, bo Baszczu przynajmniej im nie pomagał, a
                > Hajto jako tako Baszcza asekurował.
                > Włodarczyk szarpał, wychodził na pozycję i przez 60 minut nie dostał ani
                > jednego dobrego podania. Maciej dostał tych podań kilka (w tym jedno od
                > Włodarczyka) i wszystkie zmarnował, bo gubił piłkę, albo się o nią potykał.
        • Gość: Krzysiek Re: oceny piłkarzy (1-10) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.10.04, 23:49
          Niezle jestes popierdolony. "Wlodarczyk lepszy od Zurawskiego", "Kazdy by
          strzelil w sytuacji Zurawskiego". Palnij sie w ten glupi leb.
          • pacal2 Porter zdaje się jest zaciekłym kibicem Legii 14.10.04, 00:28
            i toczy nieustające boje z duchem_olabogi n/t Legia kontra Wisła.
            Dlatego wcale mnie nie dziwi wychwalanie Włodarczyka i pomniejszanie osiągnięć
            Żurawskiego i reszty wiślaków...
            I tak dobrze że Frankowskiego nie skrytykował :D

            Odpowiadając z góry na niechybną ripostę Portera - mam neutralny stosunek do obu
            klubów - poza tym dziś piłkarze tych klubów grali jako reprezentanci Polski a
            nie Legii i Wisły.
            • Gość: Porter Re: Porter zdaje się jest zaciekłym kibicem Legii IP: 213.241.56.* 14.10.04, 09:44
              Chyba nie bardzo rozumiesz słowo pisane, więc znajdź kogoś swiatłego, kto ci
              przeczyta. Nie ma dla mnie żadnego znaczenia przynależność klubowa
              reprezentantów, a co do zawodników Wisły, to krytykowałem Żurawskiego, bo grał
              beznadziejnie, chwaliłem Frankowskiego, bo grał doskonale, chwaliłem
              Kosowskiego, bo grał dobrze, chwaliłem Szymkowiaka za grę w obronie,
              krytykowałem Baszcza za ogólnie słabą grę, krytykowałem Kłosa za braki w
              orientacji i powolność. Oprócz tego chwaliłem i ganiłem kilku innych piłkarzy.
              Nie bardzo widzę, żeby dało się powiązać przynależnoś klubową z moją oceną.

              Co do Twego neutralnego stosunku, to ja myślę, że ty po prostu jesteś
              niewidomy. Nie widziałeś, jak się Żurawski potykał na piłce, kiedy dostał dobre
              podanie? Nie widziałeś, jak psuł wszystkie stałe fragmenty gry, za które się
              wziął? Nie widziałeś, że miał zero udanych zagrań, poza strzałem, po którym
              padła bramka?
              Wiadomo, że Maciej jest najlepszym piłkarzem świata, a na trybunach w Cardiff
              widziano obserwujących go przedstawicieli wszystkich większych klubów
              zachodnich, w tym samego, drżącego z pożądania Abramowicza, którego rozpoznano,
              mimo, że dla niepoznaki przykleił sobie długą brodę i pejsy. To są fakty.
              Oczywiście, ktoś złośliwy mógłby zauważyć, że bez Frankowskiego, reprezentacja,
              jak i Wisła na wiosnę przegrałaby kilka meczów więcej, a Genialny Maciej guzik
              by i jednej i drugiej drużynie pomógł, ale na to jest jedna odpowiedź: z takich
              podań, jakie dostaje Franek każdy by strzelał.
              Żeby nie było, że krytykuję Macieja. Ja widzę w jego grze duży postęp. Kiedyś
              nie strzelał breamek, a teraz je strzela. Tylko, że nie rozumiem, jak można
              oceniając grę nie zwracać uwagi na fakty.
      • Gość: hik Hajto zawalił pierwszą bramkę. Nie tylko Rząsa. IP: *.ptr.primarydns.com 13.10.04, 23:58
        Hajto sobie truchtał jakby na treningu. Powinien asekurować.
        • Gość: marcin Re: Hajto zawalił pierwszą bramkę. Nie tylko Rząs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 00:01
          Fakt, zaspali tam wszyscy. Ale Rząsa mógł to lepiej wybić.
        • Gość: Porter Re: Hajto zawalił pierwszą bramkę. Nie tylko Rząs IP: 213.241.56.* 14.10.04, 10:21
          Hajto jest środkowym obrońcą i powinien gnać na pole karne, a wykonanie wolnego
          powinien blokować Kałużny, który się gdzieś zaplątał.
        • Gość: jac Re: Hajto zawalił pierwszą bramkę. Nie tylko Rząs IP: 212.244.167.* 14.10.04, 10:33
          Pierwsza bramke zawalil sedzia, który pozwolil na rozpoczecie gry z toczacej sie pilki. Wg przepisów rzut wolny nalezy wybijac z zatrzymanej pilki a nie toczacej sie. Zreszta podobnie jak druga bramke dla Walii, strzelona reka. A to gadal Bellamy w czasie meczu, a co zostalo bezblednie uchwycone przez kamery powinno sie spotkac z odpowiedzia FIFA i jakas kara dla tego glupka.
          jac
          • Gość: Porter Co gadał Bellamy? n/t IP: 213.241.56.* 14.10.04, 10:40
            • Gość: jac Re: Co gadał Bellamy? n/t IP: 212.244.167.* 14.10.04, 10:48
              bylo widac (i slychac) jak obrzucal wyzwiskami Baszczynskiego zaraz po tym jak go sfaulowal i sedzia odgwizdal ten faul. najpierw wrzeszczal na sedziego a potem obrócil sie do Baszczynskiego i powiedzial "f**ing prick" czyli w wolnym tlumaczeniu "pie**olony kutas".
              jac
        • Gość: marecki Re: Hajto zawalił pierwszą bramkę. Nie tylko Rząs IP: *.autocom.pl 22.10.04, 02:07
          Obronę mamy całą do dupy nie tylko Rząsę,a to był wypasek przy pracy nieudany
          wślizg bo za pózno.
      • Gość: Kosa Re: oceny piłkarzy (1-10) IP: *.acn.waw.pl 14.10.04, 00:11
        Chętnie napiszę, robiłem nawet notatki taki koszykarski bilans, chociaż w piłce
        to nie do końca zdaje egzamin.
        Dudek-8 bez komentarza,
        Baszczyński-6,5 miał bardzo trudne zadanie to po jego stronie głównie szalał
        Belami ale solidna dobra, twarda gra,
        Bąk-4,5 grał krótko nie najlepiej chyba(?) nie był zdrowy,
        Hajto-8,5 jubilat doskonale, ogromna przewaga zagrań dobrych nad nieudanymi,
        grę, rządził,
        Rząsa-1,5 pisałem o tym już po meczu z Austrią, udaje krycie jest daleko od
        skrzydłowego każde podanie nawet w ciemno dochodzi na stronę, którą on
        kryje, jest za daleko za mało ruchliwy w obronie, niezły w konstrukcji
        ale to tylko chwile,
        Kosowski-5,5 to co po Austrii Kamil wracaj ,wracaj do Polski i to najlepiej do
        Legii. Duża ambicja, przyzwoita 2 połowa, duże możliwości to widac!,
        Szymkowiak-8 nie moja sympatia(kiedyś o Hajto też tak mówiłem) znakomity
        występ, świetny w rozbijaniu w destrukcji i w pierwszym podaniu po
        przechwycie, to np. dzisiaj nie szło Maćkowi Żurawskiemu, świetny
        bilans dobrych zagrań do strat,
        Kałużny-5 ambitna gra, nie zawiódł, sporo walki w górze, braki kondycyjne,
        Krzynówek-7+1(za bramkę) bez błysku ale ogromna praca, gra po stronie Rząsy!!!
        bardzo ważny dla drużyny,
        Żurawski-6,5+1 słaby bilans, gorzej niż Austrią, znów wzorowa kondycja, bramka
        po indywidualnej akcji, po walce z obrońcą lewą nogą myślę, że go to
        zbuduje ale musi grać jeszcze odważniej 1 na 1, stać go na to,
        Włodarczyk 5,5 dobra gra, dużo biegał absorbował, robił swoje, orłem nie będzie
        ale nie zawiódł,
        Franek-7+1 może powinno być więcej ale ,krótko grał. Mag po prostu, wchodzi i od
        razu robi się ruch, porywa zespół! Dzięki Franuś ! Tylko w zimę
        ostrożnie, żebyś formy nie stracił, szaliczek i czapka i bez nart!,
        Mila-5 był widoczny wzmocnił atak ale, dużo pracy zimą, siła i szybkość tego mu
        brakuje.
        Ogólnie były błędy ,bo musiały być, nie jesteśmy potęgą ale, już 2 mecz z kolei
        jesteśmy lepsi od przeciwników w 2 połowie! Czyli dobre przygotowanie, motywacja
        i ambicja. Chciało się Wam grać!
        Dzięki chłopaki!
        • Gość: marcin Re: oceny piłkarzy (1-10) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 00:14
          jstesmy lepsi w 2. polowie, i co wazne: wyszlismy ze stanu 0:1, co rzadko sie
          naszym zdarzalo
        • Gość: pepe Re: oceny piłkarzy (1-10) IP: *.waw.pl 14.10.04, 01:09
          Mila i Krzynówek jeszcze +1 za asysty
          • Gość: don_nieto Re: oceny piłkarzy (1-10) IP: *.aster.pl 14.10.04, 01:46
            Dudek - 8 - naprawdę dobry( winny gola z Austrią jest Baszczyński, zobaczcie
            akcję od początku, kto zna się na grze obronnej zobaczy, że Rząsa i Hajto
            łatali dziurę jaka powstała po błędzie Baszczyńskiego), Baszczyński - 5, Rząsa -
            6, Bąk - 5, , Hajto - 7, Kałużny - 7, Szymkowiak - 7, Mila - 7, Kosowski - 7,
            Krzynówek - 7, Frankowski - 9, żuraw - 7, Wlodarczyk - 6.
            • Gość: Krzyś Re: oceny piłkarzy (1-10) IP: *.pke.pl 14.10.04, 09:56
              Porter!
              zgadzam się z Tobą, jeśli chodzi o grę Albinosa Włodarczyka ;)ale, ... w
              porównaniu do Pinokia Rasiaka - jest o niebo lepszy ;))))

              Przestań, prosze. Żuraw strzelił piękną bramkę i tyle. I przestań również
              pisać, że nie obchodzi Cie przynależność klubowa, bo za ch..a w to nie
              uwierze ;)
              • Gość: Porter Re: oceny piłkarzy (1-10) IP: 213.241.56.* 14.10.04, 10:59
                Nie jestem stróżem Twej wiary, Krzysiu.
      • Gość: kobra Re: oceny piłkarzy (1-10) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.10.04, 09:52
        wygląda na to, że nieco łatwiej jest dostać wysoką ocenę jesli się wyjdzie na
        30 minut (Mila, Franek) bo wtedy wiadomo - para jest, można przez 30min biegać
        jak sprinter, przez 90 się nie da. No i przeciwnik już podmęczony.
        • Gość: Krzyś Re: oceny piłkarzy (1-10) IP: *.pke.pl 14.10.04, 09:58
          qrwa, następny ;< jadowity gość ... Tak źle i tak nie dobrz, bosche co za
          naród ...
          Liczy się efekt, kapiszszi ;)
          • Gość: kobra Re: oceny piłkarzy (1-10) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.10.04, 10:13
            ależ ja właśnie chwalę - trenera Janasa za zmiany i nie wpuszczenie Franka od 1
            minuty bo by tylko w zęby od Walijczyków zarobił
            • Gość: Krzyś Re: oceny piłkarzy (1-10) IP: *.pke.pl 14.10.04, 10:19
              acha, ;))
              pozdrówka
      • Gość: Expert Re: oceny piłkarzy (1-10) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.10.04, 10:17
        Jak widzicie, wasze oceny się różnią, więc nie potępiajcie trenera za jego
        wybory, bo wszystkim kibicom nie dogodzi, musiałby wystawić 10 jedenastek, w
        których tylko 4-5 pilkarzy zgadzałoby się wszystkim kibicom (albo też nie
        wszystkim, bo niektórzy nawet Dudka wysłaliby na zieloną trawkę)
      • Gość: Greg O'Hr Zurawski-cieniutko!!! IP: 213.17.204.* 14.10.04, 10:46
        niestety-poza ta jedna akcja z ktorej strzelil ladna bramke Zuraw zagral
        cieniutko! strzelil bramke-chwala mu, ale chyba wszyscy mysleli widzac
        wchodzacego Franka ze zejdzie wlasnie Zuraw, ktory nie istnial na boisku (do
        momentu bramki). Dlatego dziwia mnie wasze komentarze, ze Zuraw zagral o niebo
        lepiej niz Wlodarczyk. Dla podkresleniea-jestem kibicem Kolejorza. Ale
        obiektywnie patrzca-do momentu zejscia to Wlodarczyk gral lepiej od Zurawia,
        wychodzil do gry, szukal wyjsc za obroncow-kilka razy dal sie zlapac na
        spalonym, ale to raczej byla wina za dlugo czekajacych z podaniem kolegow. Tak
        czy inaczej-duzy plus Zurawiowi za bramke, ale minus za reszte meczu (patrzcie
        obiktywnie i ocencie calosc meczu a nie tylko jedna akcje), duzy plus
        Wlodarczykowi ktory szarpal z przodu i caly czas szukal gry...
      • Gość: ? Re: oceny piłkarzy (1-10) IP: 204.52.187.* 14.10.04, 11:08
        Dudek 6 - obronił parę strzałów, ale nie były aż tak groźne.
        Baszczyński 6 - ostro walczył.
        Hajto 7 - dobrze potrafi się ustawić, trochę wolny, już nie te lata.
        Bąk 4 - podobno chory.
        Rząsa 4 - też walczył, ale kiepski z niego obrońca, zaczynał jako ofensywny
        pomocnik.
        Krzynówek 6 - ładna braka, przez cały mecz kryło go 2 Walijczyków.
        Szymkowiak 7 - o dziwo walczył cały mecz, niczym defensywny pomocnik, tylko że
        miał być rozgrywającym, ale brawa za walke.
        Kałużny 3 - syf z malarią.
        Kosowski 5 - raz ładnie odebrał piłkę, no i ta sztuczka w stylu Ronaldinho...
        Włodarczyk 6 - dobry mecz, ładnie zgrywał się z Żurawskim, potrafił przytrzymać
        i rozegrać piłkę.
        Żurawski 6 - ładna bramka, ale praktycznie przez cały mecz nie było go widać.
        Frankowski 8 - super, żeby wiosną miał taką formę
        Kłos 4 - z niego to już nic nie będzie.
        Mila 6 - niezły mecz, asysta, jako jedyny potrafi od razu obrócić się, stojąc
        tyłem, w stronę bramki (przez co przyśpiesza akcję), widać że się uczy, jeszcze
        miesiąc temu tego nie potrafił.
      • Gość: Razorfan Re: oceny piłkarzy (1-10) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.04, 12:36
        Jak widze os podzialu przebiega wzdluz ocen Wlodarczyka i Zurawskiego.
        Moim zdaniem Wlodarczyk gral poprawnie a nawet dobrze. Niestety trafil na czesc
        meczu w ktorej to bolesny miroslaw i demon rozegrania radoslaw prowadzili nasza
        gre. Z uwagi na slabsza dyspozycje Krzynowka i Kosowskiego nasze rozegranie
        bylo zalosne. Mimo to Wlodar pare razy ladnie przyjmowal pilke i odgrywal do
        Zurawia (ktory przez 60 min byl mocno rozkojarzony bo pilka przeszkadzala w
        bieganiu). Raz tez pieknie wyszedl i 20 cm spalony uratowal walijczykow (choc
        kto wie bo forma strzelecka Wlodara w Legii jest fatalna ale byc moze
        przebudzil sie i na treningach zaczal walic brmay skoro zagral). Mial troche
        pecha ze zszedl zanim na murawie pojawil sie Mila. On rozruszal troche gre bo
        Mirek poza udawaniem i cierpieniem niewiele w ofensywie pokazal (choc zgadzam
        sie ze ustawienie Mila Szymek w srodku to ciekawa propozycja). Zurawski gral
        srednio w I polowie. Jednak Janas slusznie uznal ze to lepszy gracz od Wlodara
        i to jego pozostawil na boisku liczac na jego zgranie z Frankowskim. Zurawski
        chyba juz nieraz udowodnil ze on moze strzelic brame w kazdym momencie a do
        tego niezle rozumie sie z kilkoma innymi wislakami na boisku.
        BTW jak to mowi Kazio Gorski w jednej ze swoich zlotych mysli (ktorymi
        podniecaja sie redaktorkowie z tvp) pilka nozna to prosta gra w ktorej licza
        sie bramki. Krzynowek gral slabo ale strzelil piekna bramke, Zuraw gral srednio
        ale strzelil tez urodziwa bramke. I to jest wazne.
      • Gość: kroolu Re: oceny piłkarzy (1-10) IP: 195.117.50.* 14.10.04, 14:03
        Pierwsze dziesiec minut przyzwoite, dobrze gral Szymkowiak, jako jedyny
        umiejacy zagrac szybko,dokladnie po ziemi, przez chwila pomyslalem nawet, iz
        moze rzeczywiscie ma cos w sobie z wybitnego zawodnika później niestety przez
        wieksza czesc spotkania przypominal jedynie o swej wątłości, a naszym jedynym
        sposobem na gre były dlugie rozpaczliwie wykopywane pilki na polowe rywali.
        Cholera czlowieka brała gdy taki Hajto z innym Kałuznym, zamiast czasem
        przetrzymac pilke, uspokoic gre, zagrac do boku za kazdym razem, posylali dluga
        nie wiadoma za bardzo do kogo. W dodatku zawodzil Żuraw, ktory mial problemy z
        przyjeciem, w pierwszej polowie dostal dwie na prawde dobre prostopadle pilki,
        ktore zaprzepascil po swoich błędach i tak na dobrą sprawe, gdyby brac pod
        uwage tylko wystep w pierwszych 45 minutach to on bardziej nadawał sie do
        zmiany niz Włodarczyk. Na domiar złego niewidoczny był Krzynówek, każde wybicie
        Dudka kończyło się stratą, a nasi obrońcy strasznie sie starali aby Earnshaw
        strzelił nam bramkę i gdy w 56 minucie w końcu mu się udało nie postawiłbym
        złamanego grosza na nasze zwycięstwo.. ale wszyscy wiemy jak sie skonczylo i w
        tym miejscu nasuwa sie pewne spostrzezenie.
        Przez mniej wiecej ostatnie 15 lat zawsze mowilo sie, że nie mamy gwiazd, a
        nasza siłą jest zgranie i kolektyw (notabene najcześciej brakowalo nam zarowno
        jednego jak i drugiego), teraz gdy druzyna przez wieksza czesc spotkania
        rozpaczliwie broni sie w meczu z drewnianymi Walijczykami i nie potrafi
        wymienic dwoch celnych podan mamy zawodnikow jak Krzynówek, Frankowski czy
        Żurawski, którzy jedną akcją są w stanie odmienić losy meczu, czy Dudek, który
        pięknie wybronił nam mecz z Austrią.
        Ja do Janasa mam pewien sentyment, ale koncepcji gry to u niego nie widać.

        Dudek 5 - co mial wybronic wybronil, co mial wpuscic wpuscil, irytowaly mnie
        straty po jego wybiciach, choc to nie tylko jego wina
        Baszczyński 4 - poprawnie w defensywie niewidoczny w ofensywie
        Hajto 4,5 - najpewniejszy z obroncow, problemy z wyprowadzeniem akcji
        Kłos 3 - zagubiony po wejsciu na boisko, pozniej poprawnie
        Bąk 2 - fatalny bląd w pierwszej polowie, slaby wystep ale podobno byl chory
        Rząsa 2,5 - zawalił bramke, niepewny, plus za podanie do Frankowskiego, po
        którym Franek strzelał przewrotką
        Kosowski 4- w ofensywie taki jezdziec bez głowy, ale dużo walczył w obronie
        Kałużny 3,5 - za malo przechwytow za duzo strat
        Szymkowiak 5 - gdyby sie skupil na grze a nie na odstawianiu cyrkow na boisku
        to na prawde moglby byc z niego spory pozytek, nadspodziewanie dobrze w
        defensywie po zejsciu Kałużnego
        Mila 6- mimo nieco ułationego zadanie jego wystep trzeba ocenic bardzo dobrze,
        asysta, nie tracił piłek nawet w starciu z trzema rywalami
        Krzynówek 7 - zawodnik światowej klasy, śliczna bramka choć przez dużą część
        spotkania mało przekonywujący
        Żurawski 5- po latach tylko Porter będzie pamiętał jego gre za to wszyscy
        bardzo ładnego, dającego nam prowadzenie gola ;)
        Włodarczyk 5- walczył szarpał, ale dostawał mało piłek (jestem ciekaw czyby
        strzelil bramke gdyby sedzia puscil jego akcje z pierwszej polowy)
        Frankowski 8- trzeba być ciężkim frajerem żeby gościa w takim gazie trzymać na
        ławce
        • piotr33k2 Re: oceny piłkarzy (1-10) 16.10.04, 23:41
          kroolu jak jesteś taki szczery do bólu i konsekwętny to krzynówkowi też
          powinienes postawic 5 bo tez mu cały czas piłke zabierali i nie miał ani
          jednego udanego rajdu w swoim styly przez 60 minut meczu sama kwalifikacja
          do "swiatowej elity graczy" nie zwalnia do potwierdzenia tego w każdym meczy a
          przynajmiej do sprawiedliwej oceny w tym meczu na tle innych zawodników,ja tam
          sie krzynówka nie czepiam ale jak oceniamy naprawde równo to równo wobec
          wszystkich ,niby czemu żurawski 5 a krzynówek7 zurawski chociaż sie cofał do
          obrony a krzynówkowi nie za bardzo sie chciało i odpuszczał walijczykom w
          obronie .
          • Gość: kroolu Re: oceny piłkarzy (1-10) IP: 195.117.50.* 17.10.04, 22:12
            Trudno, aby ocena kibica, który ma pewne swoje sympatie i antypatie była w 100%
            obiektywna, niemniej starałem się nimi nie kierować. A więc
            -mą subiektywną ocenę Żurawia zaniżyły dwie niewykorzystane sytuacje z
            pierwszej połowy.
            -rzeczywiście zabrakło w tym meczu rajdów Krzynówka, tracił sporo piłek, ale
            był on niemal przez całe spotkanie pilnowany przez dwóch rywali, był też często
            faulowany, straty Żurawia bardziej wynikały z błędów własnych (ale tu się
            właśnie kłania subiektywność oceny)
            - co do gry obronnej to pozwole się nie zgodzić, Krzynówek w przeciwieństwie do
            meczu z Austrią bardzo dużo walczył w defensywie, ta akcja którą najbardziej
            zapamiętałem to wślizg po którym doszło do małego spięcia z Bellamy'm, ale było
            ich sporo więcej
            - i chyba najważniejsze: obaj strzelili po bramce, ale świetną asyste przy golu
            Frankowskiego zaliczył właśnie Krzynówek a nie Żurawski
            • piotr33k2 Re: oceny piłkarzy (1-10) 17.10.04, 22:21
              zgoda też zauważyłem że zurawski zmarnował te dwie dobrze zapowiadające sie
              akcje w pierwszej połowie ale zauważyłem też dużo przegranych pojedynków jeden
              na jednego przez krzynówka co u niego jest zaskoczeniem i dlatego uważam że
              ocena krzynówka nie powinna specjalnie odbiegać od oceny żurawskiego.
              • Gość: kroolu Re: oceny piłkarzy (1-10) IP: 195.117.50.* 18.10.04, 11:23
                Myśle, że nie ma za bardzo o co kruszyć kopii. Jeszcze raz podkreślam, że moja
                ocena jest subiektywna, choć z jak największym przekonaniem mogę powiedzieć, że
                to Krzynówek rozegrał lepszy mecz od Żurawskiego. Mając w pamięci spustoszenie
                jakie pan Jacek robił na skrzydle w meczu z Austrią, jego występ mógł być
                pewnym rozczarowaniem, ale Walijczycy też na pewno widzieli tamto spotkanie i
                to na Krzynówku skupiała sie ich uwaga w obronie. Lecz jak mało był efektowny
                tak był cholernie efektywny.
      • Gość: Stop Re: oceny piłkarzy (1-10) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 14:50
        Jacy kibice tacy pilkarze. Zwykle dno, nie ma co klasyfikowac.
        Dzieki mediom karuzela nadal sie kreci.
        Na lepszym poziomie jest w Europie ok 500 pilkarzy.
        Pochwalcie sie panowie kibice w ile minut sami pokonujecie 100 m.
        Zawodnik, ktory plasuje sie na waznych zawodach nawet na 20 mcu
        kompromituje sie. Czy to do was dociera?

        • Gość: ? Re: oceny piłkarzy (1-10) IP: 204.52.187.* 14.10.04, 14:58
          Co ty bredzisz?
          Ja pokonuje 100 metrów w 9,8 s...
      • Gość: Zezik Re: oceny piłkarzy (1-10) IP: *.chello.pl 14.10.04, 20:10
        Dudek -6- niezly mecz, niewiele bledow, przy drugiej bramce mogl sie lepiej
        zachowac.
        Baszczynski-5-kilka kiepskich zagran, ale lepiej niz z Austria
        Hajto-7-Pewny punkt obrony
        Bak-4- blad ktory mogl kosztowac utrate gol, niezbyt pewna gra
        Rzasa-4-blad przy golu poza tym za czesto spozniony
        Kaluzny-5- nic olsniewajacego ale troche pilek przejetych
        Krzynowek-8-w porownianiu z jego zwyklym poziomem troche gorzej niz zwykle, ale
        walczyl na calym boisku, swietna asysta do Frankowskiego przy 1. golu, bardzo
        ladny gol(nikt w naszej kadrze by tak nie strzelil) wg mnie Man of the match
        Szymkowiak-6-nic nadzywaczajnego ale jak na niego walczyl(!!!) i sie staral
        Kosowski 3- bardzo marny mecz masa straconych pilek wiele niedokladnych podan
        Zurawski6- gral marnie. ale gola strzelil i to zawyza znacznie ocene.
        Wlodarczyk-5- jasniejszy punkt od Zurawskiego ogolnie. Staral sie szarpac ale
        nic z tego nie wyszlo
        Klos-5-przecietny wystep, lepiej od Baka
        Frankowski-7-Strzelony gol, walka, mysle ze powinien grac w kadrze jako "dzoker"
        Mila-6-Przy podmeczonych Walijczykach umial przytrzymac pilke i dobrze podac.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka