Gość: boonki
IP: *.promax.media.pl / 192.168.2.*
14.06.02, 21:34
Jesteśmy studentami Akademi Medycznej w Poznaniu. Mamy boisko sportowe,
niestety nie do piłki, ale do trawy. We wtorek w dzień sromotnej klęski naszych
chłopców postanowiliśmy jednak podnieść naszą dumę narodową i wyjść na piękne
zielone boisko, które codziennie widujemy przez okna naszego akademika. Gra
rozgorzała, nie bacząc na egzaminy kopaliśmy piłkę.; Nasz entuzjazm jednak
został "olany" przez szefa Studium Kultury (?) Fizycznej i sportu naszej
uczelni. Olany dosłownie , bo aby wyrzucić nas z boisko nakazał portierowi
włączyć zraszacze do trawy. Jako studenci uważamy, że mamy prawo z niego
korzystać, a nie tylko studenci z sekcji lekkiej atletyki( których na boisku
widujemy dosłownie od święta). Kiedyś obiecano nam boisko. Na starym powstała
stacja benzynowa, na której można łatwo zakupić alkohol. Czy o to chodziło
uczelni? Na starym boisku mogliśmy grać w piłkę, a kiedy je niszczono obiecano
nam obiekt z prawdziwego zdarzenia, nie powiedziano nam jednak, że będzie on
niedostępny. Zachęcamy wszystkich do przyjścia na boisko na marcelińskiej i
kopania piłki, aby trawa sie na cos przydała