Gość: doCENT
IP: *.centrum.punkt.pl / *.centrum.punkt.pl
13.10.04, 06:39
Co to znaczy "Chyba że się pasażerowie uprą"? Opole to (wciąż jeszcze) miasto
wojewódzkie, którego wizytówkę stanowi również dworzec PKP i jego okolice
(bruk i chodnik, o którego nierówności teraz można sobie zęby wybić), stąd
kilkanaście krzesełek to żadna łaska PKP, tylko zwykła powinność wobec
podróżnych. Argument, że poczekalnia jest niepotrzebna, bo pociągi jeżdżą w
miarę punktualnie, jest po prostu śmieszny.
I kiedy wreszcie na dworcu PKP w Opolu pomyślą o osobach niepełnosprawnych i
matkach z wózkiem dziecięcym? Proszę spróbować przedostać się na peron,
forsując najpierw dwukrotnie schody na odcinku do sali z kasami, a potem
dalej na peron. Nie stać PKP na windę (choć we Wrocławiu jest na każdym
peronie!), to można by chociaż zrobić z boku jakąś rynnę z balustradą dla
wózków.