Dodaj do ulubionych

Zmiany na dworcu PKP

IP: *.centrum.punkt.pl / *.centrum.punkt.pl 13.10.04, 06:39
Co to znaczy "Chyba że się pasażerowie uprą"? Opole to (wciąż jeszcze) miasto
wojewódzkie, którego wizytówkę stanowi również dworzec PKP i jego okolice
(bruk i chodnik, o którego nierówności teraz można sobie zęby wybić), stąd
kilkanaście krzesełek to żadna łaska PKP, tylko zwykła powinność wobec
podróżnych. Argument, że poczekalnia jest niepotrzebna, bo pociągi jeżdżą w
miarę punktualnie, jest po prostu śmieszny.

I kiedy wreszcie na dworcu PKP w Opolu pomyślą o osobach niepełnosprawnych i
matkach z wózkiem dziecięcym? Proszę spróbować przedostać się na peron,
forsując najpierw dwukrotnie schody na odcinku do sali z kasami, a potem
dalej na peron. Nie stać PKP na windę (choć we Wrocławiu jest na każdym
peronie!), to można by chociaż zrobić z boku jakąś rynnę z balustradą dla
wózków.
Obserwuj wątek
    • Gość: Piotr Jakobsche Re: Zmiany na dworcu PKP IP: *.pkp.wroc.pl / 212.127.68.* 13.10.04, 12:49
      Sprostowanie !!! Poczekalna na dworcu jest - choć mała (przy lokalu na lewo od
      wyjścia na perony). Jeżeli będzie potrzeba zostaną dostawione ławki, do tej
      pory nie było zgłoszeń jednak od podróżnych nt. braku ławek. Proponujemy
      również pasażerom wypoczynek przy kawie w lokalach (do wynajęcia jest jeszcze
      była restauracja - inwestor mile widziany). Odnośnie "upierania się pasażerów"
      to proszę się upierać przy korzystaniu pociągów i żądaniu lepszych usług.
      Odnośnie ułatwień dla niepełnosprawnych to tunele należą do Polskich Linii
      Kolejowych S.A. nie do zarządzającego dworcem tj. Zakładu Gospodarowania
      Nieruchomościami.
    • Gość: P Re: Zmiany na dworcu PKP IP: 212.160.172.* 14.10.04, 14:15
      Co znaczy "Pociągi jeżdżące przez Opole kursują w miarę punktualnie, a czas
      długiego oczekiwania na przesiadkę przeszedł do lamusa" ???
      Widocznie pan Piotr Jakobsche nie jeździ pociągami.
      Widocznie nie zdażyło mu się czekać 1/2 godziny albo nawet godzinę, w zimie, na
      kolejny pociąg, bo pociąg którym przyjechał do Opola miał spóźnienie i nie
      zdążył na przesiadkę.
      Widocznie nie zdażyło również panu Jakobsche anu czekanie na opóźniony o 20, 30
      czy nawet 40 minut pociąg przy 20 stopniowym mrozie (na dworcu wcale nie jest
      cieplej!).
      Szczególnie jeśli po wejściu do tego opóźnionego pociągu okazuje się że nie
      działa w nim ogrzewanie i przemarznięty na kość podróźny musi podróźować w
      temperaturze poniżej 0!!!
      Mi się to wszystko wielokrotnie zdażało i zapewniam - nie jest to żadna
      przyjemość.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka