Gość: linka
IP: *.mlyniec.gda.pl
22.07.05, 01:09
mam wrazenie ze ten rok pelen jest wielkich strat,ciagle odchodza ludzie
wielcy ktorych w zyciu nic nie zdolalo zlamac dopoki nie zlamala ich ta
okrutna choroba jaka jest rak.Grubba byl przykladem czlowieka ktory zyl do
konca mial nadzieje ze wyzdrowieje.Armstrong mial umrzec a ciagle sie sciga i
wygrywa,dlaczego Boze zabierasz nam takich wielkich ludzi???co nam pozostanie?