plastic2
17.08.02, 23:30
czesto mozna bylo uslyszec ten "slogan" przed meczami z kszo i gksem...
obydwa mecze zawiodly, poziom pilkarski jaki zaprezentowaly druzyny- mowiac
delikatnie- bardzo przecietny. ja jednak chcialem sie skupic na grze lecha
ktoremu zawsze bede kibicowal bez wzgledu na to "czy wygrywa, czy nie(...)".
czesto moja milosc jest "slepa", duzo moge zniesc lecz i to do czasu! w tych
dwoch meczach kolejorz nie pokazal praktycznie nic( jak i w wyjazdowym).
najbardziej martwi mnie to ze lech NIE MA CIAGU NA BRAMKE! akcje byly( oby
juz tak nie bylo!) jednostajne, wolne tak jakby pilkarze zamiast butow ze
skory mieli je z olowiu a co najgorsze nie ma przeblyskow... lech jak
dochodzi do sytuacji bramkowej to najczesciej wynika to z niefrsobliwosci
druzyny przeciwnej, brak skladnych akcji!!!! GRANIE JEDNYM SCHEMATEM,
miklosik mogl sobie odpuscic wykonywanie tych stalych fragmentow po pewnym
czasie.PO CO CIAGLA GRA GORA? wszystkie grozne akcje byly przeprowadzane
dolem( pies by sie nauczyl). tyrajski- procz karnego ZADNEJ interwencji
ktora by zachwycila, jednym slowem slaba forma. obrona- duze mozliwosci ale
jeszcze nie zgrana i to krycie "na radar". atak- reiss WROC! a i to bedzie
pewnie za malo trzeba kupic zawodnika do tej formacji, niby taki wybor a
jednak pustynia jedyny przysiuda ktory probuje cos szarpac... pomoc-
mieszane uczucia i za bardzo nie umiem jej ocenic( dlaczego madej zszedl?)
mam nadzieje ze od meczu z polonia cos "drgnie" (WIERZE w to) a kolejny mecz
na bulgarskiej ( choc zapewne juz nie przy pelnych trybunach) bedzie
pilkarskim spektaklem i ci ktorzy nie przyjda beda zalowali tego.
Ps. moze za szybko o tym pisze i moze zbyt krytycznie ale... nie moglem
wytrzymac. A JAKIE JEST WASZE ZDANIE?