Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    kibice Lecha...

    23.09.02, 13:47
    Sam jestem ciekaw, jak to widzicie

    W poprzednim sezonie na mecze Lecha przychodziło po kilkanaście tysięcy
    widzów. Kolejorz grał w II lidze, wygrywał, wszyscy się cieszyli. No i ten
    doping...
    Teraz tych widzów jest porównywalnie dużo. Atmosfera już chyba jednak nie ta.
    Byłem na meczu z Amicą i tylko przez kilka minut kibice mieli pomysł na
    doping. A tak poza tym to kocioł wył swoje, a reszta czekała. Chyba na
    bramkę, żeby też się cieszyć. Czy ktoś ma pomysł na to, aby cały stadion
    jednocześnie dopingował?
    Obserwuj wątek
      • Gość: bart Re: kibice Lecha... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 23.09.02, 13:53
        Niestety! Święta prawda! Doping jest BEZNADZIEJNY! Dobrze, że jeszcze kocioł
        śpiewa bo atmosfera byłaby jak na cmentarzu! A kiedy np. Żarówa próbuje
        rozkręcić jakiś doping to nie dośc, że gardła nadziera tylko grupka osób to
        jescze znajdzie się zawsze paru "kibiców" którzy go wyszydzą. A potem oni
        najgłośniej opowiadają, że Lech ma najlepszych kibiców w Polsce... Najwięcej
        tak ale jeśli chodzi o poziom... z meczu na mecz jest coraz gorzej! Wiara
        obudźcie się!!!!!!!!!
        • misza01 Re: kibice Lecha... 23.09.02, 15:24
          Gość portalu: bart napisał(a):

          > Niestety! Święta prawda! Doping jest BEZNADZIEJNY! Dobrze, że jeszcze kocioł
          > śpiewa bo atmosfera byłaby jak na cmentarzu! A kiedy np. Żarówa próbuje
          > rozkręcić jakiś doping to nie dośc, że gardła nadziera tylko grupka osób to
          > jescze znajdzie się zawsze paru "kibiców" którzy go wyszydzą. A potem oni
          > najgłośniej opowiadają, że Lech ma najlepszych kibiców w Polsce... Najwięcej
          > tak ale jeśli chodzi o poziom... z meczu na mecz jest coraz gorzej! Wiara
          > obudźcie się!!!!!!!!!


          Mam nadzieję,że to ostatnie zdanie jest skierowane do piłkarzy. Do cholery-
          Lech plącze się w ogonie tabeli, gra beznadziejnie słabo, a na trzeci kolejny
          mecz ligowy na Bułgarskiej przychodzi prawie 20 tys ludzi. Zapewniam Was,że jak
          Lech poprawi swoją grę to i doping będzie inny. W niedzielę widziałem juz nie
          złość czy wściekłość kibiców tylko rozgoryczenie i rezygnację. I nie prawcie mi
          farmazonów,że z drużyną trzeba być na dobre i na złe, że trzeba pomagać. Kibice
          Lecha to robią, są z Lechem mimo, iż gra jak gra. jak myślisz mają prawo
          oczekiwać czegoś w zamian? Pamiętam w II lidze ta jazdę "na gnyk" w każdym
          meczu, od pierwszej do ostatniej minuty. Rywale byli na Bułgarskiej zabiegani,
          wbici w ziemię, a teraz? Moze i walczą, ale to nie to samo. Na meczach jest 20
          tys ludzi - tu się powinna prawie krew lać, a murawa powinna być zryta do
          ziemi. A co jest? sami widzicie. Kto tu się więc do ciężkiej cholery powinien
          obudzić?
          • scotpk Re: kibice Lecha... 23.09.02, 15:42
            misza01 napisał:
            > Kibice Lecha to robią, są z Lechem mimo, iż gra jak gra. jak myślisz mają prawo
            > oczekiwać czegoś w zamian? Pamiętam w II lidze ta jazdę "na gnyk" w każdym
            > meczu, od pierwszej do ostatniej minuty. Rywale byli na Bułgarskiej zabiegani,
            tak, masz rację ale w I lidze biegać trzeba na poziomie pierwszoligowym
            > wbici w ziemię, a teraz?
            czym Lechici mają wbić innych w ziemię? przecież nie tą techniką i umiejętnościami jakimi dysponują!
            > Moze i walczą, ale to nie to samo. Na meczach jest 20
            > tys ludzi - tu się powinna prawie krew lać, a murawa powinna być zryta do
            > ziemi. A co jest? sami widzicie. Kto tu się więc do ciężkiej cholery powinien
            > obudzić?
            no właśnie, kto?
            • misza01 Re: kibice Lecha... 23.09.02, 16:36
              Pewnie ja. Ciągle za cicho dopinguję. Wszystko przez nas,źli, niedobrzy kibice.
              Wstydźmy się Siostry i Bracia, Wstydźmy się . za siebie, za swoją postawę.To
              wszystko przez kibiców.
      • Gość: Goldi Re: kibice Lecha... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 23.09.02, 17:57
        rabarbarus napisał:

        > Sam jestem ciekaw, jak to widzicie
        >
        > W poprzednim sezonie na mecze Lecha przychodziło po kilkanaście tysięcy
        > widzów. Kolejorz grał w II lidze, wygrywał, wszyscy się cieszyli. No i ten
        > doping...
        > Teraz tych widzów jest porównywalnie dużo. Atmosfera już chyba jednak nie ta.
        > Byłem na meczu z Amicą i tylko przez kilka minut kibice mieli pomysł na
        > doping. A tak poza tym to kocioł wył swoje, a reszta czekała. Chyba na
        > bramkę, żeby też się cieszyć. Czy ktoś ma pomysł na to, aby cały stadion
        > jednocześnie dopingował?

        Nigdy caly stadion niebedzie dopingowal tak jak to robi np kociol, jest to
        niemozliwe i niewykonalne(chyba ze sila)
        • Gość: Goldi Re: kibice Lecha... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 23.09.02, 17:58
          oczywiscie chodzi mi o doping non-stop
          • Gość: K_K_S Re: kibice Lecha... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 23.09.02, 20:19
            Tak...doping ma dużo wspólnego z grą.Ale myślę że jakby zrobić więcej aktywnych
            sektorów...Jest piątka, jest kocioł...może jeszcze z 2 z konkretnym gościem
            który bo do dopingu zachęcał?
            • Gość: Goldi Re: kibice Lecha... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 23.09.02, 21:37
              K_k_s ale pomysl ze niekazdy kto akurat bedzie sobie chcial usiac powiedzmy w
              sektorze 3 badz 4 czyli najlepszym na stadionie ze wzgledu na widocznosc,
              bedzie akurat chcial spiewac,badz siedziec wsrod spiewajacych
              moze to spowodowac ze ci kibice beda spychani, na sektory 1 i 2 badz na inne o
              gorszej widocznosci, a to moze pociagnac za soba kolejne zle opcje
      • jacniew Re: kibice Lecha... 23.09.02, 20:38
        Frekwencja na stadionie, doping, atmosfera, organizacja - wszystko odwrotnie
        proporcjonalne do gry i miejsca w tabeli. W czym masz problem???
        • Gość: bart Re: kibice Lecha... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 23.09.02, 23:00
          Chwilę, chwilę, chwilę, jedną małą chwilę... Zgadzam się z Wami, że piłkarze
          dają dupy... Nie oszukujmy się... to fakt... Mają umięjtności jakie mają i tego
          nie są w stanie przeskoczyć. Ale zgadzam się, że znikła ta waleczności,
          zadziorność, brak pomsyłu na grę... To wszytsko prawda... Ale rozmawiamy tu o
          nas... W sumie można powiedzieć jaka gra taki doping ale, pilkarze mogą
          powiedzieć odwrotnie... Wszystko zależy od tego czym jest dla kogos Lech, czy
          czuje się jego częścia, czy klientem ktory placi za towar jakim ma być
          widowisko piłkarskie na dobrym poziomie... Ja czuje się Lechitą i apeluję do
          wiary o dopingu bez względu na to jak chłopakom idzie na boichu! Tylko tyle i
          aż tyle... Jeśli chcemy się uważać za najlepszych kibiców w Polsce! Obiektywni
          obserwatorzy mówią, że ostatnio w wielkiej mazowickiej wiosce :) doping jest o
          niebo lepszy choć jest ich dużo mniej! Tak byc nie może! A 2. listopada coraz
          bliżej!
          • Gość: waldek Re: kibice Lecha... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.02, 00:57
            Zgadzam się z opinią że doping jest słabiutki. Nawet "Pyra" ostatnio, chyba
            widząc co się dzieje na boisku, tylko raz zawył, żeby poderwać kibiców (to się
            dawno nie zdażyło). Choć sam żadko coś krzyknę to widzę to i ubolewam nad tą
            ciszą. Trzeba coś szybko zrobić (pomysł z jeszcze jednym sektorem jest
            interesujący!!!!), bo jak piłkarze nie chcą grać to my powinniśmy ich do tego
            zachęcić( w końcu to my płacimy za każdym razem, a oni tak czy owak dostaną
            kasę).
            Nie mogę się natomiast zgodzić z opinią, że nasi grajkowie nie mają
            umiejętności. Patrząc na skład powinni być conajmniej w pierwszej połowie
            tabeli, a grają znacznie poniżej swoich możliwości, szczególnie w poznańskiej
            świątyni futbolu (he he). Problem leży gdzie indziej, nie chce go już
            poruszać, ale dopóki "on" nie zniknie, nie będzie lepiej!!!!
            pozdr.
      • Gość: makon Re: kibice Lecha... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.02, 21:51
        Fakt, doping jest slabiutki! Zauwazylem takze, ze gdy
        przychodzi ok 10tys to jest jakby lepiej, dlaczego? nie
        wiem:( Problem lezy rowniez w samym mlynie. Jak na tak
        liczna grupe ludzi spiew jest cieniutki, jakby im cos
        pourywalo, 'spiewa' tylko czesc po lewej stronie od
        kolesia prowadzacego, reszta ma wszystko w d...., pali
        cmiki gada. Mlyn jest po to aby spiewac a nie stac. Komus
        sie niepodoba nie musi tam przychodzic. Tak wiem, zaraz
        sie odezwa glosy, ze czesc przychodzi tam bo sa tansze
        bilety i racja. Ale wiekszosc chodzi tam, zeby
        powiedziec, ze siedza w mlynie. Szkoda ze zapominaja po
        co tam sie przychodzi.
        • Gość: plastic czy nie zauwazyliscie ze... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 24.09.02, 22:30
          doping na bulgarskiej jest adekwatny do gry naszej druzyny! im lepiej gra tym
          doping lepszy. widze to nie tylko po sobie! jak gra sie uklada to usta same sie
          otwieraja... ale gdy widzi sie gre taka jak ostatnio prezentuja nasi pilkarze
          to odechciewa sie wszystkiego! i nikt nie zmusi kibicow do glosnego i
          zywiolowego dopingu. przykladem tego moze byc fala ktora wychodzi coraz gorzej!
          i hope ze pilkarze wreszcie sie obudza i zaczna grac!
        • feelgood Re: kibice Lecha... 25.09.02, 08:34
          Kupując tańszy bilet mogą także usiąść na krzesełkach na łuku. Więc nie muszą
          pchac się na siłę do kotła.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka