Gość: salog
IP: 62.233.246.*
02.10.02, 14:10
Jak słychac Pogoń straciła swego "dobrodzieja" Pana Gondora. Może to oznaczac najczarniejszy scenariusz dla tego klubu.
Jeżeli ta wiadomośc jest prawdą, to musze przyznać, że Szczecin ma pecha. XXXVVI akt tej żałosnej historii a zakończenie wiecznie takie same.
Jednego piłkarza już przegapiliśmy (Ławę) myślę, że warto się zastanowić nad dwoma innymi graczami Pogoni: Dźwigałą (środkowy pomocnik...) i Chifonem, który mógłby grać prawego (?).
Chyba warto się zastanowić, jeżeli oczywiście kłopoty Pogoni są prawdą...