Dodaj do ulubionych

Aglaja Veteranyi

23.05.05, 20:42
uprzejmie donosze, ze ukazala sie jej ostatnia ksiazka "Uprzątnięte morze,
wynajęte skarpety i pani Masło"
jutro prosto z pracy ruszam do ksiegarni :)

a narazie krociutka recenzja Nataszy Goerke:
"Po raz trzeci Aglaja Veteranyi zabiera nas do swojego królestwa, za granicę
smutku. Łzy są tam duże jak fryzury, a powietrze pulsuje śmiechem. I wszystko
jest dozwolone: ciotka i kura noszą to samo imię, na ścianie nieba wiszą
wypchane anioły, a Bóg dla uspokojenia robi sobie w głowie przeciąg.
Za granicą smutku najlepszą porą jest noc. W nocy stopy można wsunąć w niebo
i do rana patrzeć, jak ze słów wyrastają gwiazdy. Byle za głośno nie płakać,
bo obudzi się ściana".
Obserwuj wątek
    • anna_livia Re: Aglaja Veteranyi 23.05.05, 22:23
      Szczere mówiąc, ta pisarka jest dla mnie za smutna, bez dystatnsu, więc wręcz
      ckliwie smutna. Przereklamowana przez Masłowską.
      • kubissimo Re: Aglaja Veteranyi 23.05.05, 23:08
        bez dystansu?
        ckliwie smutna?

        rozwiniesz ta mysl?
        • anna_livia Re: Aglaja Veteranyi 24.05.05, 18:37
          Napisałam to przde wszystkim na podstawie "dlaczego dziecko gotuje się w
          mamałydze", gdyż moim zdaniem ta książka nastawiona jest głównie na wzruszenie,
          wymuszenie łez u czytelnika. Nie prezentuje żadnych wyższych wartości
          estetycznych. Jest wzruszająca - owszem, ale bez dystansu, którego nie ma u
          Veteranyi wzruszenie jest wręcz wymuszane na czytelniku.
          • Gość: bubu Re: Aglaja Veteranyi IP: *.acn.waw.pl 24.05.05, 19:14
            "Nie prezentuje żadnych wyższych wartości
            estetycznych."
            a jakie są według Ciebie "wyższe wartości estetyczne" ?
            możesz podac przykład, bo nie rozumiem?
            • kubissimo Re: Aglaja Veteranyi 24.05.05, 22:38
              moze Grochola? :/
              ok, ta ksiazka nie jest ladna, bo nie taka miala byc.
              nie wydaje mi sie tez, ze miala byc nastawiona na wzruszenie. dla mnie to byla
              proba wykrzyczenia tego, co autorke bolalo. proba pokazania jej widzenia swiata

              Aglaja nie radzila sobie z wszechswiatem, zyciem i cala reszta (ze tak polece
              Douglasem Adamsem).
              nie zapominaj, ze popelnila samobojstwo
              myslisz, ze to tez mialo byc nastawione na wzruszenie? :/
    • perli już 24.05.05, 11:38
      mi się podoba! Tytuł okiej. No i niecierpliwe niebo w nogach.









      Idem zapolować ! Dzięki:)
    • Gość: libi Re: Aglaja Veteranyi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 19:51
      Nareszcie! Już nie mogłam się doczekać. Bardzo intrygująca recenzja pani Goerke.
      • kubissimo Re: Aglaja Veteranyi 24.05.05, 22:38
        jak wszystko, co pisze Goerke :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka