Gość: www
IP: 157.25.125.*
04.10.02, 09:29
Nie wiem jak to nazwać. Chyba syndromem Olabogi. Wszystko co się dzieje to na pewno wina
kibiców Legii. Wyrzucaja z forum, rzucają racą itd.
W kwestii Utrechtu:
Od dłuższego czasu kibice Utrechtu szykowali wendetę za "kilka spraw" z Warszawy (mialo to miejsce
poza stadionem i meczem). Nie są to "bojaźliwe panienki" o czym przekonali się wczesniej m.in.
kibice Ajaxu na własnym stadionie.
Sprawy z naszego punktu widzenia wygladaja nastepująco:
1/ polska druzyna gra w meczu pucharowym na "goracym" terenie
2/ kibice, miejscowi, wywieszaja transparent "Fuck Polska" co moim zdaniem jest wystarczajacym
powodem aby rozpier....ć im ten stadionik z cała okoliczna "wioską"
3/ rzucona raca nawet, jeśli była rzucona z sektora gości, nie jest powodem do rozpoczęcia burdy na
stadionie, powodując przerwanie meczu
4/ Prezes miejscowego klubu oczywiscie zrzuca winnych na przyjezdnych bo co ma zrobić? Przyznać
się, że "dał ciała"?, że nie zabezpieczył nalezycie spotkania?
W sytuacji kiedy taka sytuacja ma miejsce (polski klub gra za granicą, przy co najmniej nie przyjaznej
publiczności, obrażającej nasz kraj i naród) paru debili, nie wyłaczając dziennikarzy próbuje znowu
zrzucić winę na Legię. Trochę sie opamietajmy. Jak biją naszych to moim odruchem jest najpierw
stanąc po właściwej (polskiej) stronie. Gdyby grała tam Wisła lub Lech albo Polonia byłby całkowicie
za nimi i "kibicowałbym" także ich fanom, jeżeli znaleźli by się w tej sytuacji. A po ewentualnej potyczce
mozna wyjaśniać i jeżeli była wina to ukarać. TYmaczasem w tym samym momencie, nie znając tak
na prawde żadnych okolioczności, feruje się juz wyroki skazujące Legie.
To Utrecht organizował spotkanie i żadna prowokacja zamieszek miejscowych kibiców nie
usprawiedliwa. A wywieszenie transparentu o takiej treści powinno powodować automatyczne
przerwanie meczu.
Emocje i "branie strony" swojego klubu może mieć jakieś tam "uzasadnienie" przy okazji ligi. W
meczach pucharowych wszyscy powinnismy kibicować polskim druzynom podobnie jak i
reprezentacji (przynależność klubowa nie ma znaczenia). Ta oczywista prawda niestety ma wielu
oponentów, którzy waśnie "ligowe" przekładają na wystepy międzynarodowe.
W Utrechcie grał polski klub i Polska była obrazana! Spodziewałem się raczej opinni w stylu "powinni
rozpierd...ć ten Utrecht" lub "Fuck Holland (Netherlands)" niz czepiania się Legii tudzież jej kibiców.
Cóz nie jestesmy już tak solidarni ...
A tak w ogóle to brawo polskie druzyny! Szczególnie Polonia, bo każde punkty są dla nas ważne (te
pieprzone rankingi) a rywal i wynik 1 meczu był nie tęgi.
Czekamy na losowanie. Daj Boże nastepnych Holendrów. (Fuck H.....)!