bartoszsit
21.11.05, 20:47
Witam wszystkich zapalonych curlerów Polski!
Temat ten poruszany był juz nie raz jeden, tyleż razy zachwalany co i
krytykowany, stawiany na piedestał i poprzez nasze realia sprowadzany na
ziemię...
Myśle że jednak nasz curling wciąz w naszym ciężkim kraju mozolnie prze do
przodu, więc chciałbym raz jeszcze spróbować poddac pod poważne rozważania
temat próby organizacji rozgrywek ligowych w Polsce.
Uważam, po ostatnich rozmowach i obserwacjach: turnieju w Toruniu, forum,
zaproszenia i opinii o lodzie w Gliwicach, że jest mozliwość stworzenia
zalążka regularnych rozgrywek - co by nie powiedzieć tak bardzo nam
potrzebnych - w kraju.
Moja koncepcja zakłada stworzenie równoległych rozgrywek Ligi Północnej (w
Toruniu) i Ligi Południowej (w Gliwicach). Jak już wiemy mozna zrobić tam
dobry lód do gry. W Toruniu grałyby drużyny z Warszawy, Łodzi, Sopotu i ...
Torunia(może) a w Gliwicach Gliwice, Katowice, Piechowice, Zielona Góra,
Kraków i Krynica. Moglibyśmy spotykać sie np. raz w miesiącu na cyklu
spotkań. Chociażby tak z 5-6 raz w roku. Następnie czołowe 4 drużyny z Lig
spotkałyby się na turnieju głównym i rywalizowały każdy z każdym Finał Ligi.
Start w finale miałby gwarantowany tylko obrońca tytułu.
Takie regularne rozgrywki, nawet na lepszym czy ciut gorszym lodzie,
zapewniłby nam regularny trening, cykl turniejowy i z pewnością wydatnie
przyczyniłby się do rozwoju i ponoszena poziomu curlingu w Polsce. Mamy
przecież świadomość ile kosztują turnieje zagraniczne. Nie porównuje tutaj
dawki aplikowanych umiejętności i doświadczeń. Jednak średni koszt 1 tyś zł
od osoby, jest , jak dla mnie a i chyba większości gdyż jeżdżą tylko
nielicznie, kosztem ogromnym, aby wydawać go raz na miesiąć czy dwa. Stąd też
uważam, trudno poważnie myśleć o szerszym podnoszeniu naszego poziomu, po za
tymi zawodnikami co na turnieje jeżdża, i chwała im za to gdyż dzięki nim o
polskim curlingu słychać tu i tam. Takie rozgrywki to także z pewnością
byłaby wieksza szansa dla Związku na pozyskanie generalnego sponsora czy
patrona ligi. Zresztą plusów jest wiele i raczej o nie nie trudno.
Co do kłopotów, to przede wszystkich kaska na lodowiska, ale jak sądzę, info
mam bardzo pobieżne to fakt, jest zainteresowanie i możliwości ze strony
dwóch lodowisk, Toruń i Gliwice. Kwestia czy Związek dogada się z
właścicielami na regularne stary i regularny wynajem lodu (czytaj: wpływ do
kasy gotówki), oraz tak naprawdę ile w budżecie pieniążków Związek ma lub
mieć może przeznaczone na rozgrywki krajowe (tutaj nie posiadam nawet
pobieżnych informacji). Od tego uważam trzeba zacząć. Od budżetu. Określenie
możliwości związku i czy tymi pieniążkami, może mniejszymi niż by chcieli,
ale to przecież negocjacje, są zainteresowali włodaże lodu z Torunia i
Gliwic. Jeśli chodzi o sprzęt to mamy tyle kompletów kamieni aby obsłuzyć te
zawody. I na Pólnocy (3- zakładam Warszawa x2, wierzę że Andrzej udostępni
swój komplet, i Sopot) i na Północy (same Katowice i Gliwice - to chyba
wystarczy). Cóz tak sobie od soboty wciąż o tym myślę i bardzo interesuje
mnie Wasza opinia na ten temat. Dzisiaj myślę o tym wciąz bardzo gorąco więc
zakładam że nie dostrzegam większych minusów, ale nie wykluczam przecież że są
(chcociażby kto będzie robił lód - Rafał i Piotr powinni przecież spokojnie
skupić się na grze) , więc podyskutujmy o nich także wspólnie . Ja wierzę że
ta mozliwośc istnieje, a już wiem że wierzyć to znacz móc! Przecież właśnie
wybieram się na trening z kamieniami, a pół roku temu jeszcze tylko o tym
marzyłem...