Gość: Lolo
IP: 217.153.60.*
21.10.02, 10:06
Czasami naprawdę się robi miło, gdy biedny klub co roku skazywany przez
różnych "fachowców" na degradację dokopie jakiejś potędze. Ja się tym
bardziej ucieszyłem, bo gol na 2-1 był wyjątkowej urody i strzelony w 90 min
przez 16-latka. Niestety relacja z mieczu, który oglądałem na DSF była tylko
skrótem i trudno z tego wywnioskować kto miał przewagę w polu. Ale w
pokazanych sytuacjach napewno lepszy był Arsenal. Na sam koniec pokazano jak
ponad 30 letni Kevin Campbell po meczu znosi z boiska na barna 16-letniego
Mickey Rooney'a - naprawdę miłe.