Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Kłopoty AZS AWF Poznań

    IP: *.pr.radom.net 26.01.06, 11:53
    a poco mamy Związki Sportowe ,np. Siatkówki ?
    Do zbierania składek oczywiście .

    Peroblem finansowania to problem istnienia polskiego sportu,to sprawa
    stworzenia mechanizmów finansowania sportu przez "S" i "s"
    Obserwuj wątek
      • Gość: zawodniczka Re: Kłopoty AZS AWF Poznań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 14:22
        ludzie !!! trzeba by sie zastanowic, co sie dzieje z pieniedzmi, ktore dostaje
        ten klub. z tego co wiem obiekty sportowe mamy za darmo, ( gdzie inne kluby
        musza sie borykac jeszcze z platnosciami za hale na codzienne niemalze treningi
        itp, zadalam sobie trud i zadzwonilam ile kosztuje 1,5 godziny hali - to
        wydatek rzedu 200z zl !!!! )klub jest w calosci finansowany przez poznanski AWF
        ( na pewno nie placimy za pomieszczenia, telefony, autobus dowozacy nas na
        mecze ) wiec na co wlasciwie sa wydawane pieniadze ktore daje nam miasto? i
        jakim sposobem inne kluby bilansuja wydatki, majac do zaplacenia na przyklad
        koszty hali sportwej ( 1000 - 1200 zl TYGODNIOWO, --> ok 4000 tys
        miesiecznie ), koszty prowadzenia biura, koszty autobusów, a korzystamy
        przeciez dodatkowo z siłowni, pływalni i nie płacimy za to. I dlaczego miasto
        tyle pieniedzy laduje w chlopakow kopiacych pilke na bulgarskiej, a w
        dziewczyny odbijajace ja przez siatke na Chwialkowskiego dostaja
        kilkudziesieciokrotnie mniej? ( jak zreszta inne kluby ). Czy lech poznan
        wyroznia sie czyms szczegolnym? ( no chyba ze za szczegolne zjawisko uznamy, ze
        przy takim dofinansowaniu nadal mozna grac tak beznadziejnie )
        Moze by trzeba zatrudnic menegera, ktory bylby finansowany procentowo od
        pozyskanych dla klubu pieniedzy? przeciez u nas sa takze inne sekcje, a w lecha
        laduje sie w samych pilkarzy!!!! nie zrozumiem tego.
      • Gość: Rewi Re: Kłopoty AZS AWF Poznań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.06, 13:22
        Problem ze sportem a w szczególności z siatkówką w Poznaniu jest taki jakie nią
        zainteresowanie. O zainteresowaniu niech świadczy np. ilość komenarzy do tego
        artykułu. Jest pewna grupa wiernych kibiców ok. 250-300 osób, które
        systematycznie chodzą na mecze i to wszystko. To czy 500 tys z U Miasta starczy
        na utrzymanie klubu w serie A wie najlepiej zawodniczka. Wymienianie przez Nią
        co jest w klubie darmowe jest tylko częściowym rozliczeniem miejskiej dotacji.
        Ile pochłaniają stypędia i wynagrodzenia miesięczne "sztabu" to chyba wiecie
        jako zawodniczki najlepiej. Problemy są były i będą ale dla mnie i moich córek
        jak przychodzimy na Chwiałkę ważne jest to co pokazujecie na boisku. Działaczy
        jako kibice oceniamy po wielkości zgromadzonego budżecie a was po wynikach
        sportowych i wcale nie prezentujecie się obecnie lepiej od nich. Ps. jak
        spadniecie z serje B, też będziemy z córkami chodzili na mecze lecz Was już
        pewnie nie będzie.
        • Gość: Kibic Re: Kłopoty AZS AWF Poznań IP: *.icpnet.pl 29.01.06, 23:42
          Problem nie polega na tym czy pan bedzie choził na mecze z córkami czy
          nie,tylko na tym jak zarzad klubu pracuje a raczej pracował,że doprowadził do
          upadku sekcji piłki siadkowej .Ilość komentarzy do tego artykułu mie ma nic
          wspulnego z zainteresowaniem tym sportem w Poznaniu .

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka