Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Ofensywa "marketingu" Legii Warszawa

    08.11.02, 22:10

    nie mam zamiaru przedstawiac tu wyliczanki wybrykow z udzialem tzw fanow
    Legii. To jest male pifo. Cos strasznie musi cisnac w gardlo pana Z. (
    zwlaszcza po wizycie w Poznaniu). Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o
    pieniadze. I to nie byle jakie. Szybkie i duze. Mam nadzieje ze tzw kola
    biznesowe 2 razy sprawdza finanse tego klubu przed rozpatrzeniem jakiejkowiek
    decyzji zwiazanej ze sponsorowaniem niereformowalnego bankruta o nazwie CWKS
    Legia SSA.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Porter Re: Ofensywa 'marketingu' Legii Warszawa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.02, 23:09
        monte.cristo napisał:

        >
        > nie mam zamiaru przedstawiac tu wyliczanki wybrykow z udzialem tzw fanow
        > Legii. To jest male pifo. Cos strasznie musi cisnac w gardlo pana Z. (
        > zwlaszcza po wizycie w Poznaniu).
        [...]

        A co takiego stalo sie w Poznaniu? Owszem, nie udalo sie wygrac z kandydatem nr
        1. do spadku, ale to jeszcze nie koniec swiata...

        • monte.cristo Re: Ofensywa 'marketingu' Legii Warszawa 08.11.02, 23:17

          no jak mozesz nie wiedziec ? gdybys byl prezesem Legii, czytal te same gazety
          to mialbys pelna swiadomosc ze to jedyny porzadny klub w Polsce. Rzeczywistosc
          jest wyglada nieco inaczej i pan prezes mial okazje byc tego swiadkiem. Boli go
          glowa, bo czasu nie ma i kasy.
          • Gość: Porter Re: Ofensywa 'marketingu' Legii Warszawa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.02, 23:28
            monte.cristo napisał:

            >
            > no jak mozesz nie wiedziec ? gdybys byl prezesem Legii, czytal te same gazety
            > to mialbys pelna swiadomosc ze to jedyny porzadny klub w Polsce.
            Rzeczywistosc
            > jest wyglada nieco inaczej i pan prezes mial okazje byc tego swiadkiem. Boli
            go
            >
            > glowa, bo czasu nie ma i kasy.

            Ale przeciez nie jestem prezesem Legii (nawiasem mowiac, nazwisko prezesa Legii
            nie zaczyna sie, Z., ale to szczegol). Wiec powiedz mi w przystepnej formie, co
            tez tak straszliwie wstrzasnelo prezesem Legii w Poznaniu?
            A - i nie wiem, czy Legia jest jedynym porzadnym klubem w Polsce, ale
            przypuszczam, ze przewyzsza pod tym wzgledem Lecha o pare dlugosci. Lech jest
            dobry w marketingu, ale nie potrafi zbudowac druzyny, a o to w sporcie chodzi,
            czyz nie? Nawiasem mowiac, mam swietny pomysl marketingowy: niech po spadku do
            drugiej ligi Wasza druzyna objedzie Poznan tym samym pietrowym autobusem, tylko
            na wstecznym biegu.
            • Gość: kolo Re: Ofensywa 'marketingu' Legii Warszawa IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.11.02, 00:06
              kolejny koleść przeładowny nienawiścią który nie wie o czym mówi bo ninawiść
              przesłania mu to, drogi chłopcze Legia jest najbardziej medialna i znana, a
              nowy sponsor Legii będzie też wspołwłaścicielem nowych obiektów sportowych na
              Łazienkowskiej i na to chętke ma wielu bo zysk z tego idzie w mln $
              • monte.cristo Re: Ofensywa 'marketingu' Legii Warszawa 09.11.02, 00:29

                no tak. zyski w milionach, nienawisc z mojej strony. zyjecie w virtualnym
                swiecie, ale coz. chowam przed Wami medrcami swoja lysa glowe. niech sie
                sprawdza Wasze dalekosiezne plany i aby ojczyzna i obywatele mieli z tego
                pozytek.
                • Gość: Porter Re: Ofensywa 'marketingu' Legii Warszawa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.02, 00:33
                  monte.cristo napisał:

                  >
                  > no tak. zyski w milionach, nienawisc z mojej strony. zyjecie w virtualnym
                  > swiecie, ale coz. chowam przed Wami medrcami swoja lysa glowe. niech sie
                  > sprawdza Wasze dalekosiezne plany i aby ojczyzna i obywatele mieli z tego
                  > pozytek.

                  Dziekujec za dobre slowo, hrabio.
                  • monte.cristo Re: Ofensywa 'marketingu' Legii Warszawa 09.11.02, 03:21

                    Zawsze sie przyda, zwlaszcza w takim okresie, kiedy paru osobom z gory klubu
                    goraco pod spodniami sie zrobilo.
                    • Gość: Porter Re: Ofensywa 'marketingu' Legii Warszawa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.02, 04:00
                      monte.cristo napisał:

                      >
                      > Zawsze sie przyda, zwlaszcza w takim okresie, kiedy paru osobom z gory klubu
                      > goraco pod spodniami sie zrobilo.

                      Jakim osobom i dlaczego? Ja slyszalem ze do Cupiala ZUS z Urzedem Skarbowym
                      zglaszaja sie z prosba o wyjasnienia, jak to bylo z tym zakladem pracy
                      chronionej, ale nie sadze, zeby o to Ci chodzilo.
                      • Gość: duch olabogi Re: Ofensywa 'marketingu' Legii Warszawa IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 13.11.02, 11:02
                        Porter, respektuj zasade "domniemania niewinnosci", nie powtarzaj rzeczy
                        zaslyszanych w maglu, zostaw Ciupiala agentom wladz podatkowych.
                        • Gość: Porter Re: Ofensywa 'marketingu' Legii Warszawa IP: proxy / *.orion.pl 13.11.02, 12:12
                          Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

                          > Porter, respektuj zasade "domniemania niewinnosci", nie powtarzaj rzeczy
                          > zaslyszanych w maglu, zostaw Ciupiala agentom wladz podatkowych.

                          Alez ja respektuje zasade domniemanej niewinnosci i nie twierdze, ze Cupial
                          zroil cos nie tak, tylko ze go ZUS i US scigaja, a to samo jest juz bardzo
                          nieprzyjemne.
                          • Gość: duch olabogi Re: Ofensywa 'marketingu' Legii Warszawa IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 13.11.02, 12:50
                            Gość portalu: Porter napisał(a):


                            >
                            > Alez ja respektuje zasade domniemanej niewinnosci i nie twierdze, ze Cupial
                            > zroil cos nie tak, tylko ze go ZUS i US scigaja, a to samo jest juz bardzo
                            > nieprzyjemne.

                            Nope, Porterze, nie respektujesz zasady "domniemania niewinnosci", ale to
                            powszechne polskie schorzenie, nie ty jeden jestes nim dotkniety...

                            Napisales wczesniej: "Ja slyszalem ze do Cupiala ZUS z Urzedem Skarbowym
                            zglaszaja sie z prosba o wyjasnienia, jak to bylo z tym zakladem pracy
                            chronionej". Tylko "slyszales", zatem nie masz stuprocentowej pewnosci, ze
                            rzeczywiscie takie czynnosci urzednikow ZUS i US maja miejsce.

                            Nastepnie te zaslyszana prawde traktujesz jako stuprocentowo objawiona skoro
                            piszesz, ze Ciupiala "ZUS i US scigaja, a to samo jest juz bardzo nieprzyjemne".

                            A ja bym wolal poczekac na oficjalne komunikaty ZUS i US zamiast
                            rozpowszechniac szeptana propagande zyczliwych, ktora - moim purytanskim
                            zdaniem - narusza zasade domniemania niewinnosci kazdego nieosodzonego przez
                            niezawisly sad obywatela lacznie z Cupialem i Porterem. ( duchy nie podlegaja
                            sadom smiertelnych :))) )
                            • Gość: Porter Re: Ofensywa 'marketingu' Legii Warszawa IP: *.polbox.pl / *.orion.pl 13.11.02, 14:14
                              Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

                              > Gość portalu: Porter napisał(a):
                              >
                              >
                              > >
                              > > Alez ja respektuje zasade domniemanej niewinnosci i nie twierdze, ze Cupia
                              > l
                              > > zroil cos nie tak, tylko ze go ZUS i US scigaja, a to samo jest juz bardzo
                              >
                              > > nieprzyjemne.
                              >
                              > Nope, Porterze, nie respektujesz zasady "domniemania niewinnosci", ale to
                              > powszechne polskie schorzenie, nie ty jeden jestes nim dotkniety...

                              Rozumiem, ze mam do czynienia z obcokrajowcem - nie dotknietym powszechnymi
                              polskimi schorzeniami, albo przynajmniej z oswieconym rodakiem, przewyzszajacym
                              nas, biednych i dziedzicznie obciazonych, pod kazdym wzgledem
                              >
                              > Napisales wczesniej: "Ja slyszalem ze do Cupiala ZUS z Urzedem Skarbowym
                              > zglaszaja sie z prosba o wyjasnienia, jak to bylo z tym zakladem pracy
                              > chronionej". Tylko "slyszales", zatem nie masz stuprocentowej pewnosci, ze
                              > rzeczywiscie takie czynnosci urzednikow ZUS i US maja miejsce.
                              >
                              > Nastepnie te zaslyszana prawde traktujesz jako stuprocentowo objawiona skoro
                              > piszesz, ze Ciupiala "ZUS i US scigaja, a to samo jest juz bardzo
                              nieprzyjemne"


                              A - chodzi o to, ze sformulowanie "a ja slyszalem" oznacza w Twoim
                              rozumieni: "wydaje mi sie". Otoz nie. Slyszalem to na spotkaniu w Ministerstwie
                              Finansow poswieconym zakladom pracy chronionej. Z tego co wiem, to nie zadna
                              tajemnica.

                              >
                              > A ja bym wolal poczekac na oficjalne komunikaty ZUS i US zamiast
                              > rozpowszechniac szeptana propagande zyczliwych, ktora - moim purytanskim
                              > zdaniem - narusza zasade domniemania niewinnosci kazdego nieosodzonego przez
                              > niezawisly sad obywatela lacznie z Cupialem i Porterem. ( duchy nie podlegaja
                              > sadom smiertelnych :))) )

                              Czy Ty przypadkiem aby nie przesadzasz? Wszak na kazdy Twoj list dotyczacy
                              zezwierzecenia kibicow Legii mozna by odpowiedziec - "ja jednak wole poczekac
                              na komunikat prokuratury".
                              • Gość: duch olabogi Re: Ofensywa 'marketingu' Legii Warszawa IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 13.11.02, 15:25
                                Gość portalu: Porter napisał(a):

                                > Rozumiem, ze mam do czynienia z obcokrajowcem - nie dotknietym powszechnymi
                                > polskimi schorzeniami, albo przynajmniej z oswieconym rodakiem,
                                przewyzszajacym
                                >
                                > nas, biednych i dziedzicznie obciazonych, pod kazdym wzgledem

                                A po co zaraz na odlew i po pycholu... Zasade domniemania niewinnosci narusza
                                sie powszechnie w polskiej prasie, radiu i telewizji. I jest to fakt.
                                A jezeli nasi negocjatorzy uzgodnili w Brukseli ze o wadach Polakow moze
                                wypowiadac sie wylacznie Komisja Europejska to, ja przepraszam, ale powyzsze
                                jeszcze do mnie nie dotarlo zapisane na lamach dziennika urzedowego np.
                                Ministerstwa Finansow...



                                > > Napisales wczesniej: "Ja slyszalem ze do Cupiala ZUS z Urzedem Skarbowym
                                > > zglaszaja sie z prosba o wyjasnienia, jak to bylo z tym zakladem pracy
                                > > chronionej". Tylko "slyszales", zatem nie masz stuprocentowej pewnosci, ze
                                >
                                > > rzeczywiscie takie czynnosci urzednikow ZUS i US maja miejsce.
                                > >
                                > > Nastepnie te zaslyszana prawde traktujesz jako stuprocentowo objawiona sko
                                > ro
                                > > piszesz, ze Ciupiala "ZUS i US scigaja, a to samo jest juz bardzo
                                > nieprzyjemne"
                                >
                                >
                                > A - chodzi o to, ze sformulowanie "a ja slyszalem" oznacza w Twoim
                                > rozumieni: "wydaje mi sie". Otoz nie. Slyszalem to na spotkaniu w
                                Ministerstwie
                                >
                                > Finansow poswieconym zakladom pracy chronionej. Z tego co wiem, to nie zadna
                                > tajemnica.

                                A moim zdaniem to w aspekcie "domniemania niewinnosci obywatela" nie ma
                                znaczenia czy magiel odbywa sie na pokojach Ministerstwa Finansow, czy w maglu.
                                Po raz pierwszy napisales o swoich "zaslyszeniach" jakies trzy z okladem
                                miesiace temu. I co? I nic. Twoje zaslyszenia pozostaja Twoimi zaslyszeniami.


                                > Czy Ty przypadkiem aby nie przesadzasz? Wszak na kazdy Twoj list dotyczacy
                                > zezwierzecenia kibicow Legii mozna by odpowiedziec - "ja jednak wole poczekac
                                > na komunikat prokuratury".

                                Nigdy nie twierdzilem, ze kibce Legii ulegli "zezwierzeceniu". Fakt, bylem
                                prekursorem, na pewne fakty wystepujace na stadionie Legii zwrocilem uwage na
                                dlugo wczesniej zanim to zrobil i PZPN i UEFA. Za to zostalem zreszta
                                dokumentnie obsabaczony na tym forum.
                                Kibice Legii pokazali sie ostatnio w telewizorze. Komentarz zbyteczny.


                                Nie mialbym nic przeciwko temu gdybys o naruszaniu ustawy o zakladach pracy
                                chronionej pisal w bardziej ogolnej formie - np. ze to dosc duza grupa
                                biznesmenow ja narusza. Ze skala tego zjawiska zaczyna byc niepokojaca
                                chociazby pod wzgledem fiskalnym. Ale Ty oskarzasz o to tylko Cupiala - z
                                mienie i nazwiska i to od dluzszego juz czasu. Nikt tak oficjalnie jak Ty
                                Cupiala o to nie oskarza. Inni uprawiaja szepty na korytarzach i pokojach
                                ministerstw... Ty rozpalasz zelazo ktorym zaraz napietnujesz Cupiala...
                                Zaczynam sie juz zastanawiac czy nie paradujesz w skorzanej kurtce czekisty,
                                albo w czarnej sutannie inkwizytora... Zasada o domniemaniu niewinnosci ma
                                wlasnie zapobiec temu zeby dobre imie obywatela bylo szkalowane przez
                                zwolennikow ludowej sprawiedliwosci, albo zwolennikow swietej inkwizycji.


                                • Gość: Porter Re: Ofensywa 'marketingu' Legii Warszawa IP: *.polbox.pl / *.orion.pl 13.11.02, 17:16
                                  Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

                                  > Gość portalu: Porter napisał(a):
                                  >
                                  > > Rozumiem, ze mam do czynienia z obcokrajowcem - nie dotknietym powszechnym
                                  > i
                                  > > polskimi schorzeniami, albo przynajmniej z oswieconym rodakiem,
                                  > przewyzszajacym
                                  > >
                                  > > nas, biednych i dziedzicznie obciazonych, pod kazdym wzgledem
                                  >
                                  > A po co zaraz na odlew i po pycholu... Zasade domniemania niewinnosci narusza
                                  > sie powszechnie w polskiej prasie, radiu i telewizji. I jest to fakt.

                                  Bo ja jestem uczulony na takie bezmyslne sformulowania, jak Twoje "powszechna
                                  polska przypadlosc". Niby dlaczego "polska"? Myslisz ze w zagranicznych mediach
                                  nie lamie sie tej zasady? Przypuszczam, ze duzo bardziej niz u nas.


                                  > A jezeli nasi negocjatorzy uzgodnili w Brukseli ze o wadach Polakow moze
                                  > wypowiadac sie wylacznie Komisja Europejska to, ja przepraszam, ale powyzsze
                                  > jeszcze do mnie nie dotarlo zapisane na lamach dziennika urzedowego np.
                                  > Ministerstwa Finansow...

                                  Aale otso chodzi?
                                  >
                                  >
                                  >
                                  > > > Napisales wczesniej: "Ja slyszalem ze do Cupiala ZUS z Urzedem Skarbo
                                  > wym
                                  > > > zglaszaja sie z prosba o wyjasnienia, jak to bylo z tym zakladem prac
                                  > y
                                  > > > chronionej". Tylko "slyszales", zatem nie masz stuprocentowej pewnosc
                                  > i, ze
                                  > >
                                  > > > rzeczywiscie takie czynnosci urzednikow ZUS i US maja miejsce.
                                  > > >
                                  > > > Nastepnie te zaslyszana prawde traktujesz jako stuprocentowo objawion
                                  > a sko
                                  > > ro
                                  > > > piszesz, ze Ciupiala "ZUS i US scigaja, a to samo jest juz bardzo
                                  > > nieprzyjemne"
                                  > >
                                  > >
                                  > > A - chodzi o to, ze sformulowanie "a ja slyszalem" oznacza w Twoim
                                  > > rozumieni: "wydaje mi sie". Otoz nie. Slyszalem to na spotkaniu w
                                  > Ministerstwie
                                  > >
                                  > > Finansow poswieconym zakladom pracy chronionej. Z tego co wiem, to nie zad
                                  > na
                                  > > tajemnica.
                                  >
                                  > A moim zdaniem to w aspekcie "domniemania niewinnosci obywatela" nie ma
                                  > znaczenia czy magiel odbywa sie na pokojach Ministerstwa Finansow, czy w
                                  maglu.

                                  To nie magiel. To informacja. Z podaniem zrodla.

                                  > Po raz pierwszy napisales o swoich "zaslyszeniach" jakies trzy z okladem
                                  > miesiace temu. I co? I nic. Twoje zaslyszenia pozostaja Twoimi zaslyszeniami.

                                  Zarna Zeusa miela powoli. Ponadto - Cupial mogl pozostawac w absolutnej
                                  zgodnosci z ustawa, wiec mu nic nie zrobia. A na pewno ma doskonalych
                                  prawnikow, w odroznieniu od US.
                                  >
                                  > > Czy Ty przypadkiem aby nie przesadzasz? Wszak na kazdy Twoj list dotyczacy
                                  >
                                  > > zezwierzecenia kibicow Legii mozna by odpowiedziec - "ja jednak wole pocze
                                  > kac
                                  > > na komunikat prokuratury".
                                  >
                                  > Nigdy nie twierdzilem, ze kibce Legii ulegli "zezwierzeceniu". Fakt, bylem
                                  > prekursorem, na pewne fakty wystepujace na stadionie Legii zwrocilem uwage na
                                  > dlugo wczesniej zanim to zrobil i PZPN i UEFA. Za to zostalem zreszta
                                  > dokumentnie obsabaczony na tym forum.
                                  > Kibice Legii pokazali sie ostatnio w telewizorze. Komentarz zbyteczny.

                                  Ktorzy, kiedy? Ostatnio widzialem w telewizorze pusty stadion Legii w meczu ze
                                  Szczakowianka. Slyszalem, ze byla koncepcja, zeby wpuscic trzy tysiace
                                  porzadkowych, ale w koncu wladze Legii wymiekly.

                                  > Nie mialbym nic przeciwko temu gdybys o naruszaniu ustawy o zakladach pracy
                                  > chronionej pisal w bardziej ogolnej formie - np. ze to dosc duza grupa
                                  > biznesmenow ja narusza. Ze skala tego zjawiska zaczyna byc niepokojaca
                                  > chociazby pod wzgledem fiskalnym. Ale Ty oskarzasz o to tylko Cupiala - z
                                  > mienie i nazwiska i to od dluzszego juz czasu. Nikt tak oficjalnie jak Ty
                                  > Cupiala o to nie oskarza. Inni uprawiaja szepty na korytarzach i pokojach
                                  > ministerstw...

                                  Jak Ty umiesz zbudowac nastroj, no - widze oczami duszy siebie wczolgujacego
                                  sie pomiedzy paprotke a palme, by nadstawic ucha co szepcza wrogowie. Co ja
                                  pisze - WROGOWIE!
                                  Co do oskarzania, to moglbys zwrocic uwage, ze nie oskarzam Cupiala o
                                  przekrety. Twierdze, ze Telefonika - zakladem pracy chronionej - interesuje sie
                                  US, co wcale nie oznacza, ze Cupial przestepca jest. Dla ciebie samo
                                  zainteresowanie US jest - z niepojetych przeze mnie powodow - rownowazne z
                                  uznaiem go za takiego. Dla mnie jest to tylko zwykla informacja, na tej liscie
                                  o tyle interesujaca, ze sledztwo tego rodzaju latwo moze sie przelozyc na
                                  sytuacje w Wisle, a nawet w calej naszej pilce. I chocby z tego powodu nie
                                  zycze Cupialowi zle. By wskazac Ci analogie: jest we Wroclawiu firma JTT. swego
                                  czasu byla prawdziwa potega. Przyczepil sie do niej US o VAT za fikcyjny
                                  eksport. Po dwoch latach, kiedy biznes w JTT poniosl niesamowite straty,
                                  okazalo sie, ze US nie mial racji. Zeby bylo smieszniej, niedawno za to samo
                                  posadzono Romana Kluske. I tez za dwa lata go po cichu przeprosza. W biznesie
                                  samo zainteresowanie US jest bardzo nieprzyjemne! A - i jeszcze jedno: w tej
                                  calej sprawie moja sympatia jest zdecydowanie po stronie Cupiala. MinFin wydal
                                  idiotyczne przepisy, a teraz sie dziwi, ze ludzie z nich korzystali.

                                  > Ty rozpalasz zelazo ktorym zaraz napietnujesz Cupiala...
                                  > Zaczynam sie juz zastanawiac czy nie paradujesz w skorzanej kurtce czekisty,
                                  > albo w czarnej sutannie inkwizytora...

                                  Stop! Inkwizytorzy, psy Panskie, zakon swietego Dominika, nosi biale habity!


                                  > Zasada o domniemaniu niewinnosci ma
                                  > wlasnie zapobiec temu zeby dobre imie obywatela bylo szkalowane przez
                                  > zwolennikow ludowej sprawiedliwosci, albo zwolennikow swietej inkwizycji.

                                  A co Ty masz przeciwko Swietej Inkwizycji? Czy wiesz, ze to byla pierwsza
                                  instytucja, ktora w sredniowieczu wprowadzila instytucje obroncy? Ja
                                  przypadkowo wiem, jak wygladalo sredniowieczne sadownictwo i zdecydowanie
                                  wolalbym byc klientem Inkwizycji niz sadownictwa swieckiego.
                                  • Gość: duch olabogi Re: Ofensywa 'marketingu' Legii Warszawa IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 13.11.02, 19:08
                                    Gość portalu: Porter napisał(a):


                                    > Bo ja jestem uczulony na takie bezmyslne sformulowania, jak Twoje "powszechna
                                    > polska przypadlosc". Niby dlaczego "polska"? Myslisz ze w zagranicznych
                                    mediach
                                    >
                                    > nie lamie sie tej zasady? Przypuszczam, ze duzo bardziej niz u nas.

                                    Otoz nie. Zbyt duzo pieniazkow redakcje zaplacily w procesach wytoczonych przez
                                    ofiary naruszenia "zasady domniemania niewinnosci" zeby frywolnie obchodzic sie
                                    z tym prawem.


                                    > >
                                    > > A moim zdaniem to w aspekcie "domniemania niewinnosci obywatela" nie ma
                                    > > znaczenia czy magiel odbywa sie na pokojach Ministerstwa Finansow, czy w
                                    > maglu.
                                    >
                                    > To nie magiel. To informacja. Z podaniem zrodla.

                                    Dla mnie informacja bedzie maglem jezeli informujacy nie oprze tego co mowi na
                                    faktach a nie domniemaniach. Ta uwaga odnosi sie rowniez do Ciebie - chociaz
                                    tylko rozpowszechniasz zaslyszane "informacje".



                                    > Co do oskarzania, to moglbys zwrocic uwage, ze nie oskarzam Cupiala o
                                    > przekrety. Twierdze, ze Telefonika - zakladem pracy chronionej - interesuje
                                    sie
                                    >
                                    > US, co wcale nie oznacza, ze Cupial przestepca jest. Dla ciebie samo
                                    > zainteresowanie US jest - z niepojetych przeze mnie powodow - rownowazne z
                                    > uznaiem go za takiego. Dla mnie jest to tylko zwykla informacja, na tej
                                    liscie
                                    > o tyle interesujaca, ze sledztwo tego rodzaju latwo moze sie przelozyc na
                                    > sytuacje w Wisle, a nawet w calej naszej pilce. I chocby z tego powodu nie
                                    > zycze Cupialowi zle. By wskazac Ci analogie: jest we Wroclawiu firma JTT.
                                    swego
                                    >
                                    > czasu byla prawdziwa potega. Przyczepil sie do niej US o VAT za fikcyjny
                                    > eksport. Po dwoch latach, kiedy biznes w JTT poniosl niesamowite straty,
                                    > okazalo sie, ze US nie mial racji. Zeby bylo smieszniej, niedawno za to samo
                                    > posadzono Romana Kluske. I tez za dwa lata go po cichu przeprosza. W biznesie
                                    > samo zainteresowanie US jest bardzo nieprzyjemne! A - i jeszcze jedno: w tej
                                    > calej sprawie moja sympatia jest zdecydowanie po stronie Cupiala. MinFin
                                    wydal
                                    > idiotyczne przepisy, a teraz sie dziwi, ze ludzie z nich korzystali.

                                    Od Romana Kluski, miliardera, zalozyciela Optimusa, dobroczyncy bezdomnych i
                                    niedoleznych - swiecka sprawiedliwosc odstosunkowala sie dopiero wtedy kiedy
                                    Papiez osobiscie podziekowal mu za wybudowanie sanktuarium siostry Faustyny.



                                    > > Ty rozpalasz zelazo ktorym zaraz napietnujesz Cupiala...
                                    > > Zaczynam sie juz zastanawiac czy nie paradujesz w skorzanej kurtce czekist
                                    > y,
                                    > > albo w czarnej sutannie inkwizytora...
                                    >
                                    > Stop! Inkwizytorzy, psy Panskie, zakon swietego Dominika, nosi biale habity!

                                    Prawda to, sorry, czern dobrze mi grala w figurze retorycznej...

                                    >
                                    > > Zasada o domniemaniu niewinnosci ma
                                    > > wlasnie zapobiec temu zeby dobre imie obywatela bylo szkalowane przez
                                    > > zwolennikow ludowej sprawiedliwosci, albo zwolennikow swietej inkwizycji.
                                    >
                                    > A co Ty masz przeciwko Swietej Inkwizycji? Czy wiesz, ze to byla pierwsza
                                    > instytucja, ktora w sredniowieczu wprowadzila instytucje obroncy? Ja
                                    > przypadkowo wiem, jak wygladalo sredniowieczne sadownictwo i zdecydowanie
                                    > wolalbym byc klientem Inkwizycji niz sadownictwa swieckiego.

                                    Co ja mam do inkwizycji? A to, ze w jej imieniu dwaj bogobojni dominikanie
                                    napisali "Mlot na czarownice". Moze i utowrzyla instytucje obroncy w
                                    sredniowiecznym porzadku procesowym, ale - jak zapewne sie orientujesz -
                                    udowodnienie niewinnosci bylo przed sadem inkwizycji bardzo trudne w drodze
                                    zwyklej procedury prawniczej. Dlatego wymyslono proby ognia, proby wody oraz
                                    inne metody dochodzenia do prawdy... Sorry, Porterze, ale wole byc klientem
                                    sadownictwa swieckiego mimo wszystkich jego wad...

                                    PS. Cytata dla Portera, milosnika inkwizycji oraz innych radykalnych moralnie
                                    rozwiazan: “Niechaj sie chelpi, kto chce, krwawymi zwyciestwami i przywroceniem
                                    religii przez mordy i rzezie. My sadzimy, ze poboznosc naszych krolow
                                    skuteczniejszym jest niz orez i tego jedynie miecza dla nawrocenia heretykow
                                    uzywamy” - fragment pochodzacego z 1643 roku listu polskich poslow ktorego
                                    adresatem byl papiez Urban VIII.


                                    • Gość: Porter Re: Ofensywa 'marketingu' Legii Warszawa IP: *.polbox.pl / *.orion.pl 14.11.02, 15:59
                                      Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

                                      > Gość portalu: Porter napisał(a):
                                      >
                                      >
                                      > > Bo ja jestem uczulony na takie bezmyslne sformulowania, jak Twoje "powszec
                                      > hna
                                      > > polska przypadlosc". Niby dlaczego "polska"? Myslisz ze w zagranicznych
                                      > mediach
                                      > >
                                      > > nie lamie sie tej zasady? Przypuszczam, ze duzo bardziej niz u nas.
                                      >
                                      > Otoz nie. Zbyt duzo pieniazkow redakcje zaplacily w procesach wytoczonych
                                      przez
                                      >
                                      > ofiary naruszenia "zasady domniemania niewinnosci" zeby frywolnie obchodzic
                                      sie
                                      >
                                      > z tym prawem.

                                      I tu sie mylisz, niestety. Sporo lat spedzilem w RPA i USA. Tam wbrew pozorom
                                      wygranie procesu z prasa jest niebywale trudne, a dziennikarze uzywaja slow w
                                      rodzaju perhaps i mozna im, naukowo mowiac, skoczyc.
                                      >
                                      > > >
                                      > > > A moim zdaniem to w aspekcie "domniemania niewinnosci obywatela" nie
                                      > ma
                                      > > > znaczenia czy magiel odbywa sie na pokojach Ministerstwa Finansow, cz
                                      > y w
                                      > > maglu.
                                      > >
                                      > > To nie magiel. To informacja. Z podaniem zrodla.
                                      >
                                      > Dla mnie informacja bedzie maglem jezeli informujacy nie oprze tego co mowi
                                      na
                                      > faktach a nie domniemaniach. Ta uwaga odnosi sie rowniez do Ciebie - chociaz
                                      > tylko rozpowszechniasz zaslyszane "informacje".

                                      Mnie sie zdaje, ze Tobie sie nie podoba raczej sama informacja.
                                      >
                                      >
                                      > > Co do oskarzania, to moglbys zwrocic uwage, ze nie oskarzam Cupiala o
                                      > > przekrety. Twierdze, ze Telefonika - zakladem pracy chronionej - interesuj
                                      > e
                                      > sie
                                      > >
                                      > > US, co wcale nie oznacza, ze Cupial przestepca jest. Dla ciebie samo
                                      > > zainteresowanie US jest - z niepojetych przeze mnie powodow - rownowazne z
                                      >
                                      > > uznaiem go za takiego. Dla mnie jest to tylko zwykla informacja, na tej
                                      > liscie
                                      > > o tyle interesujaca, ze sledztwo tego rodzaju latwo moze sie przelozyc na
                                      > > sytuacje w Wisle, a nawet w calej naszej pilce. I chocby z tego powodu nie
                                      >
                                      > > zycze Cupialowi zle. By wskazac Ci analogie: jest we Wroclawiu firma JTT.
                                      > swego
                                      > >
                                      > > czasu byla prawdziwa potega. Przyczepil sie do niej US o VAT za fikcyjny
                                      > > eksport. Po dwoch latach, kiedy biznes w JTT poniosl niesamowite straty,
                                      > > okazalo sie, ze US nie mial racji. Zeby bylo smieszniej, niedawno za to sa
                                      > mo
                                      > > posadzono Romana Kluske. I tez za dwa lata go po cichu przeprosza. W bizne
                                      > sie
                                      > > samo zainteresowanie US jest bardzo nieprzyjemne! A - i jeszcze jedno: w t
                                      > ej
                                      > > calej sprawie moja sympatia jest zdecydowanie po stronie Cupiala. MinFin
                                      > wydal
                                      > > idiotyczne przepisy, a teraz sie dziwi, ze ludzie z nich korzystali.
                                      >
                                      > Od Romana Kluski, miliardera, zalozyciela Optimusa, dobroczyncy bezdomnych i
                                      > niedoleznych - swiecka sprawiedliwosc odstosunkowala sie dopiero wtedy kiedy
                                      > Papiez osobiscie podziekowal mu za wybudowanie sanktuarium siostry Faustyny.
                                      >
                                      No i we Wroclawiu prokurator, ktory wsadzil do aresztu ludzi z JTT i popsul im
                                      interesy, ma sprawe cywilna i wyglada, ze sie nie wywinie. Sprawa Kluski jest
                                      _IDENTYCZNA_! Chodzi o dokladnie to samo - o probe konkurowania z importerami
                                      przy dostawach komputerow dla Edukacji. Na dodatek, do uszczuplenia dochodow
                                      budzetu nie doszlo, bo VAT wczesniej odprowadzono przy imporcie czesci!

                                      >
                                      > > > Ty rozpalasz zelazo ktorym zaraz napietnujesz Cupiala...
                                      > > > Zaczynam sie juz zastanawiac czy nie paradujesz w skorzanej kurtce cz
                                      > ekist
                                      > > y,
                                      > > > albo w czarnej sutannie inkwizytora...
                                      > >
                                      > > Stop! Inkwizytorzy, psy Panskie, zakon swietego Dominika, nosi biale habit
                                      > y!
                                      >
                                      > Prawda to, sorry, czern dobrze mi grala w figurze retorycznej...

                                      Jak mowilem, w calej tej sprawie jestem po stronie Cupiala.

                                      >
                                      > >
                                      > > > Zasada o domniemaniu niewinnosci ma
                                      > > > wlasnie zapobiec temu zeby dobre imie obywatela bylo szkalowane przez
                                      >
                                      > > > zwolennikow ludowej sprawiedliwosci, albo zwolennikow swietej inkwizy
                                      > cji.
                                      > >
                                      > > A co Ty masz przeciwko Swietej Inkwizycji? Czy wiesz, ze to byla pierwsza
                                      > > instytucja, ktora w sredniowieczu wprowadzila instytucje obroncy? Ja
                                      > > przypadkowo wiem, jak wygladalo sredniowieczne sadownictwo i zdecydowanie
                                      > > wolalbym byc klientem Inkwizycji niz sadownictwa swieckiego.
                                      >
                                      > Co ja mam do inkwizycji? A to, ze w jej imieniu dwaj bogobojni dominikanie
                                      > napisali "Mlot na czarownice". Moze i utowrzyla instytucje obroncy w
                                      > sredniowiecznym porzadku procesowym, ale - jak zapewne sie orientujesz -
                                      > udowodnienie niewinnosci bylo przed sadem inkwizycji bardzo trudne w drodze
                                      > zwyklej procedury prawniczej. Dlatego wymyslono proby ognia, proby wody oraz
                                      > inne metody dochodzenia do prawdy... Sorry, Porterze, ale wole byc klientem
                                      > sadownictwa swieckiego mimo wszystkich jego wad...

                                      Tzn w takim pietnastym wieku tez bys chcial byc? Bo prawo magdeburskie wyraznie
                                      stanowi sposob dochodzenia do prawdy: nalezalo przypalac pieciokrotnie
                                      oskarzonego i jesli sie nie przyznal, przypaliwszy go po raz szosty nalezalo
                                      wypuscic, a wziac sie za oskarzyciela. Stad sformulowanie "pal go szesc!".
                                      Natomiast Inkwizycja poza Hiszpania raczej nie stosowala tortur! Co do prob
                                      wody i ognia, to obawiam sie, ze pomyliles Inkwizycje z polowaniami na
                                      czarownice, ktore (polowania) odbywaly sie w anglikanskiej Anglii, luteranskich
                                      Niemczech i kalwinskiej Szwajcarii. Tam, istotnie, stosowano te proby.

                                      > PS. Cytata dla Portera, milosnika inkwizycji oraz innych radykalnych moralnie
                                      > rozwiazan: “Niechaj sie chelpi, kto chce, krwawymi zwyciestwami i przywro
                                      > ceniem
                                      > religii przez mordy i rzezie. My sadzimy, ze poboznosc naszych krolow
                                      > skuteczniejszym jest niz orez i tego jedynie miecza dla nawrocenia heretykow
                                      > uzywamy” - fragment pochodzacego z 1643 roku listu polskich poslow ktoreg
                                      > o
                                      > adresatem byl papiez Urban VIII.

                                      Znowu sie koledze pomylilo: w liscie tym poslowie nawiazuja nie do dzialan
                                      Inkwizycji, tylko do wojny trzydziestoletniej, ktora toczyla sie tuz za nasza
                                      granica. Papiez namawial Wladyslawa IV do zaatakowania wojsk szwedzkich, wiec
                                      luteranskich, ktore pustoszyly Slask i tlukly Habsburgow. Rzecz w tym, ze nie
                                      widzielismy zadnego interesu w zrywaniu pokoju polsko-szwedzkiego z Altmarku i
                                      przyslalismy taka wlasnie odpowiedz.
                                      Nawiasem mowiac, gdyby Wladyslaw IV zdecydowal sie na udzial w wojnie, koniec
                                      Szwedow bylby przesadzony i nie byloby Potopu, a pozniej rozbiorow. Wladyslaw
                                      IV bal sie jednak wzmocnienia Habsburgow.

                                      pozdrawiam, wylogowuje sie i symulujac obiad z klientem biegne do domu ogladac
                                      transmisje z Schalke.
                    • Gość: komsomoł Re: Ofensywa 'marketingu' Legii Warszawa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.02, 07:40
                      Monte cristo jesteś upierdliwy jak smród w gaciach.
                      • monte.cristo Re: Ofensywa 'marketingu' Legii Warszawa 12.11.02, 23:48

                        smrod to masz Ty. bardzo sie chlpcze denerwujesz. To bardzo dziwne, zwlaszzcza
                        ze reprezentujesz najpopularniejszy zespol w Polsce, ktory jest bankrutem.
                        • Gość: Gucwa christo pajacco IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 13.11.02, 12:24
                          sam jesteś bankrutem i to nie finansowym a intelektualnym....pajacu...
                          • monte.cristo Re: christo pajacco 13.11.02, 20:21

                            oh musze skonczyc z wami te "ciekawa" dyskusje. co bydlo to bydlo jednak. nawet
                            nie mozna porozmawiac z tzw "normalnymi" bo ci co siedza przy kompie nie
                            udbiegaja zbytnio od tych z tb czy innych turystow. powodzenia chlopaki!
                            • Gość: komsomoł Re: christo pajacco IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.02, 22:24
                              Bla, bla, bla. I na koniec monte zrób laskę swojej matce taka jest moja
                              propozycja dla ciebie.
                              • Gość: Gucwa Re: christo pajacco IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 14.11.02, 11:50
                                Gość portalu: komsomoł napisał(a):

                                > Bla, bla, bla. I na koniec monte zrób laskę swojej matce taka jest moja
                                > propozycja dla ciebie.

                                jak widać poskutkowało...zajął się czymś bardziej twórczym :)))))

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka