Gość: odis
IP: proxy / *.chameleon.dialup.pol.co.uk
29.12.02, 22:23
Wlasnie siedze sobie w Londynie i pije zimna Stelle...i naszla mnie taka
mysl:
Dzisiaj bylem i widzialem na zywca Arsenal-Liverpool.....nie zaplacilem za
bilet......malo tego: oni mi zaplacili za to, ze tam bylem!
To byl juz chyba 12. mecz PREMIERSHIP w tym sezonie, jaki widzialem.
Wiekszosc, to byly domowe mecze Chelsea.....
Nie pisze tego, zeby sie chwalic.
To takie malo polskie, ale postanowilem bezinteresownie pomoc rodakom
siedzacym w Londynie, mowiacym po angielsku w miare sprawnie, kochajacym
futbol i majacym ochote sie zalapac do pracy STEWARDA na mecze Chelsea,
Fulham, CRystal Palace lub Arsenal(?) ...Szczegolnie Chelsea (SW)
Przyslijcie na ten watek swoje maile, a ja wam podam indywidualnie namiary
na odpowiednich kolesiow. Wiem, ze szukaja ludzi - najpierw trzeba przejsc
szkolenie (4-5h) - praca trwa ok.5-6h w dniu meczow - mozna pojawiac sie
w 'kratke'.
pozdrawiam
odis
p.s. Ale mnie tu dawno nie bylo...