Gość: zibi IP: 192.168.* / *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.06, 21:50 no i pięknie tak 3mac, mam nadzieje ze rekord jest czysty, tylko na miesie,warzywach i zdrowym chińskim powietrzu.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: wojtek Re: Chińczyk pobił rekord świata na 110 m ppł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 23:47 Ale równie niesamowite wyniki w biegu na 200 m! To chyba po finale IO w Atlancie drugi najszybszy bieg w historii ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sir Musieli miec halny w plecy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.06, 10:22 Drugi na 110 tez zlamar rekord Jacksona... No i ta dwusetka... Ale z drugiej strony czasu Powella w tym roku... Jakis nowy steryd? Odpowiedz Link Zgłoś
manhu Re: Musieli miec halny w plecy 12.07.06, 15:13 Zgadza się halny w plecy i to na poważnie:). Jak oglądzasz skoki narciarskie to tam najlepiej widać cuda z wiatrem, skok jest puszczany OK, ale w jego trakcie wiatr 10m/s i zawodnik pięknego orła wywinął. A poważnie, to jeżeli wiatr był 2,0m/s w plecy to nic niezwykłego bo 2,0m/s to ok.15 setnych na setkę (nie robiłem dokładnych pomiarów, ale widziałem wiele biegów i różnice) Odpowiedz Link Zgłoś
bazyliszek4 Re: Musieli miec halny w plecy 12.07.06, 15:17 wiatr był w normie, mniejszy niż 2 m/s. zresztą w płotkach zbyt silny wiatr wcale nie pomaga, bo zawodnik ma kłopoty z utrzymaniem rytmu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sir Re: Musieli miec halny w plecy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.06, 15:41 Tym bardziej niesamowite wydaja mi sie wyniki... Odpowiedz Link Zgłoś
bazyliszek4 Re: Musieli miec halny w plecy 13.07.06, 01:34 w Lozannie zawsze szybko biegano, zwłaszcza przez płotki. dobra bieżnia, odpowiedni mikroklimat... :) wyniki rzeczywiście kosmiczne, ale czasami są takie dziwaczne dni. pamiętasz półfinał MŚ w Sevilli, jak Urbas pobiegł 19,98? a Obikwelu jeszcze szybciej - 19,84. dwa dni później w finale tylko Greene zbliżył się do wyniku Nigeryjczyka z tego biegu. dla Obikwelu był to chyba jedyny w życiu bieg poniżej 20 sekund, Urbaś też nigdy nie zbliżył się do swojej życiówki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: manhu Tłumaczę fenomem Urbasia:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 14:03 A o "zającach" słyszałeś? Na mistrzostwach wyniki w biegach >800m są słabe. Czemu? Bo nie ma zajęcy. Urbaś był na 7-mym torze i miał zająca na 8-mym Kevina Little, który zrobił 20.10, a ponieważ tylko jego Urbaś widział to starał się biec trochę szybciej. Podobnie było (i jest!!! w wielu biegach na 400m) gdzie Januszewski miał rosyjskiego zająca, którego ograł, a gdyby zamienili się torami nie miałby szans (uwierz lub patrz na biegi gdy na 3-cim i 6-tym torze są zawodnicy podobnej klasy, 3-ci wygrywa nie 50% ale z 75%) Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Tłumaczę fenomem Urbasia:) 13.07.06, 16:52 urabaś tam z biegu na bieg się poprawiał, za kazdym biegiem chyba bił rekord polski, tak ze zadne zające.. Odpowiedz Link Zgłoś