Gość: www
IP: 157.25.125.*
07.02.03, 19:27
Bóg dał nam Paryż, Wenecję i zegary art deco. Dał nam poziomki,
zamglone świty za oknem kawiarni, dał nam Tomasza Manna oraz Prousta, a
także wrzosowiska Irlandii oraz wymyślił bilard i nastolatki i tysiąc innych
rzeczy takich jak wodospady, "Boską Komedię", fajki, wiersze Rilkego,
ulice wysadzane platanami na południu, amerykańskie samochody z lat
czterdziestych, pióra Mont Blanc, przewodnik po Granadzie oraz cognac, gin
i whisky, tequillę i bordeaux...
Dał nam spojrzenia przebudzonych dzieci, entuzjazm psich ogonów witających
nas za każdym razem tak samo wiernie, pokazał nam Wielki Kanion i wschody
słońca, nauczył wąchać kwiaty i kobiety...a to
wszystko nie po to przecież, żebym siedział w pracy po 12 godzin jak
jakiś za przeproszeniem ch.j!
P.S.
Czy jeszcze ktos siedzi w pracy opócz mnie?