Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Rutkowski, Wujec: Maliny

    IP: *.crowley.pl / 172.20.68.* 09.02.03, 18:22
    Co za ignorancja. Ciekaw jestem na jakie nagrody Panowie
    Redaktorzy zasłużyli...
    Nie wiem jak Wam, ale mnie ten tekst wydaje się bardziej chamski
    aniżeli śmieszny.

    Pozdrawiam.
    Obserwuj wątek
      • Gość: lol Re: Rutkowski, Wujec: Maliny IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 18:52
        Kubek skad wniosek ze to mialo byc smieszne ? Racjonalna analiza
        z wyciagnieciem wnioskow. Baker rulez ;>
        • alex.4 Re: Rutkowski, Wujec: Maliny 09.02.03, 19:21
          Miejscami jest przegięcie.
          J.Williams nie gra tak jak zapowiadano, ale inni graja gorzej. Taki Dunleavy
          Jr. W obu wypadkach to za wcześnie, aby coś mówić o ich przyszłęj karierze. Np.
          Stockton pierwsze sezony przesiadywał na ławce rezerwowych grał niewiele, a
          potem stał się najlepiej asystujacym graczem w historii
          E.Curry jest jeszcze młody. Wybór graczy tak młodych był ryzykiem. J.O`Neal
          pierwsze lata przesiedział na łąwce Portland i dopiero w Indianie rozwinął
          skrzydła.
          Pozyskanie McDyess było rozsądne, nikt nie mógł przewidzieć, że się połąmie
          (choć to nie pierwsza poważna kontuzja). Jak Shaq przychodził do Lakers to pół
          sezonu bywał kontuzjowany.
          • nation Re: Rutkowski, Wujec: Maliny 13.02.03, 00:53
            alex.4 napisał:

            > Miejscami jest przegięcie.
            > J.Williams nie gra tak jak zapowiadano, ale inni graja gorzej. Taki Dunleavy
            > Jr. W obu wypadkach to za wcześnie, aby coś mówić o ich przyszłęj karierze.
            > Np. Stockton pierwsze sezony przesiadywał na ławce rezerwowych grał niewiele,
            > a potem stał się najlepiej asystujacym graczem w historii

            Tylko tyle że:
            1. Stockton przyszedł jako rezerwowy, a nie "zbawca" zespołu
            2. Został wybrany z 14, a nie 2gim numerem draftu
            3. Stockton grał na jedenej z najznakomitszych uczelni - Gonzaga Univ....

            > E.Curry jest jeszcze młody. Wybór graczy tak młodych był ryzykiem. J.O`Neal
            > pierwsze lata przesiedział na łąwce Portland i dopiero w Indianie rozwinął
            > skrzydła.

            Gdy O`Neal został wybrany przez Portland w drafcie, fani chcieli powiesić
            ówczesnego GM... Natomiast Curry przyszedł do NBA jako kolejne cudowne dziecko
            i wszyscy zewsząd pisali peany na jego cześć. A najwięcej chwalił go tradycyjne
            Krause...

            > Pozyskanie McDyess było rozsądne, nikt nie mógł przewidzieć, że się połąmie
            > (choć to nie pierwsza poważna kontuzja). Jak Shaq przychodził do Lakers to
            > pół sezonu bywał kontuzjowany.

            Pewnie że nikt nie mógł przewidzieć kontuzji, tyle tylko że Knicks wymienili
            centra (Cambego) na kolejnego power-fowarda (Harrington, Weatherspoon, Thomas).
            I nie dość że pomysł był od początku chybiony (bo na co Knicks 4 power-fowardów
            + Sprewell i Anderson mogący grać jako smallforwardzi) to dodatkowo ta
            kontuzja.
            Ale bin-Layden to wogóle inna historia.
      • Gość: rey Re: Rutkowski, Wujec: Maliny IP: 62.233.202.* 09.02.03, 22:49
        a mnie tam sie te artykuły podobają.czasem przeginają i troche
        piszą o piedołach ale ogólnie mi sie podoba.
        • Gość: Mikeknot Re: Rutkowski, Wujec: Maliny IP: *.media4.pl 10.02.03, 19:19
          Rutkowski i Wujec powinni sie zajac analiza polskiej pilki
          noznej, bo poziom ich artykulu jest wprostproporcjonalny do
          poziomu tejze dyscypliny.
          P.S. Poszukajcie etatu razem z Wolowskim i Stecem w sportowym
          dziale Super Expresu. Pozdrawiam
          • Gość: Philipe Re: Rutkowski, Wujec: Maliny IP: *.zlo.cxt.pl 11.02.03, 00:59
            Rutkowski i Wujec rulez:)!!! a jesli ktos nie rozumie tego
            specyficznego poczucia humoru, w stosunku do nieudacznych gosci
            zarabiajacych kosmiczne pieniadze w tym szalonym cyrku(czytaj
            NBA), to czas wracac na ziemie, bynajmniej nie do polskiej ligi
            kopaczy, tam wystepuje podobne zjawisko ale na mniejsza skale
            (kasy nie tak duzo;))
      • Gość: Paski Re: Rutkowski, Wujec: Maliny IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.03, 10:23
        Fakycznie redaktorzy potrafią tylko krytykować. Myślicie, że
        wszystko się w życiu udaje. Nie wydaje się wam, że tak musi być,
        że ktoś gra słabiej a ktoś lepiej, Wyobrażacie sobie sport gdzie
        wszyscy są doskonali i wszystko wpada do kosza? Może oprócz
        tylko krytykować napiszecie przy okazji coś dobrego o
        zawodnikach, np. o pracach za darmo, o promowaniu koszykówki w
        szkołach? a może powinno się zmieić zawód z redaktora na krytyka
        sportowego? Pomyślcie.....
        • Gość: Jumbo Jet Re: Rutkowski, Wujec: Maliny IP: *.acn.pl 12.02.03, 01:58
          to nie jest kurna gazeta rządowa, żeby pieprzyć bez sensu
          szkołach, w których i tak gówno się robi na rzecz sportu
          i ew. wyławiania talentów - nie ma kasy Misiek ! bzdury
          po prostu.
          jak się nie podoba to nie czytać i tyle.
          dla mnie ok i nieco zabawne.
          kazdemu si może zdarzyć kontuzja, ale żeby kurna jej nie
          wyleczyć przez prawie cały sezon albo przynajmniej
          próbować, a nie tylko ssać kasę ? ale to już nie mój ból
          głowy.
          artykulik w porzo jest.
      • Gość: magda Re: Rutkowski, Wujec: Maliny IP: *.chomiczowka.net.pl 11.02.03, 12:26
        Bardzo smieszne- dwoch specjalistow wysmazylo kolejny swietny
        artykul-ciekawe ile czasu zajelo im wymyslanie tych glupot
        moze by tak Panowie posmiali sie troche z naszych wspanialych
        koszykarzy i ich wyczynow w eliminacjach?
        czy to wina Cartera,Cambego czy McDyessa ze sa kontuzjowani?po
        powrocie Cartera raptors znowu zaczeli wygrywac, nawet z
        najlepszymi
        nie wydaje mi sie zeby statystyki jaya williamsa byly zenujace-
        jest 8 w punktach 4 w przechwytach i 1 w asystach wsrod
        rookiech, jest zawodnikiem perspektywicznym a liderem nie
        zostaje sie od razu
        moze niech nastepnym razem redakcja sie troche zastanowi zanim
        wypusci kolejny taki bezsensowny artykul-moze lepiej bylo
        napisac cos wiecej o rookie -sophomore game? albo roznych
        konkursach ktore odbyly sie podczas ASW w sobote???(temu
        poswiecono jedynie kilka marnych linijek w poniedzialkowej
        gazecie)
        • nation Re: Rutkowski, Wujec: Maliny 13.02.03, 01:07
          Gość portalu: magda napisał(a):

          > Bardzo smieszne- dwoch specjalistow wysmazylo kolejny swietny
          > artykul-ciekawe ile czasu zajelo im wymyslanie tych glupot
          > moze by tak Panowie posmiali sie troche z naszych wspanialych
          > koszykarzy i ich wyczynow w eliminacjach?

          Nie kopie się leżącego. Poza tym mają płacone za felietony o NBA i dlatego je
          piszą. Jak ci się nie podoba to nie czytaj, ewentualnie zatrudnij sie w Agorze,
          awansuj i ich zwolnij.

          > czy to wina Cartera,Cambego czy McDyessa ze sa kontuzjowani?po
          > powrocie Cartera raptors znowu zaczeli wygrywac, nawet z
          > najlepszymi

          Carter JUŻ się skończył. Skończył się w tym kontekście, że NIGDY nie zostanie
          już gwiazdą formatu Bryanta, T-Maca, KG, czy Iversona. Ma za dużo braków i za
          dużo kontuzji. Jego kariera zmierza w kierunku Granta Hilla.

          > nie wydaje mi sie zeby statystyki jaya williamsa byly zenujace-
          > jest 8 w punktach 4 w przechwytach i 1 w asystach wsrod
          > rookiech, jest zawodnikiem perspektywicznym a liderem nie
          > zostaje sie od razu

          BRAWO! 2 numer w drafcie! Największa gwiazda NCAA! 8 w punktach wśród rookich!
          1 w asystach! Lepszy od niego jest już DeJuan Wagner z CAVS, rzucający z 35%
          skutecznością. Lepszy i bardziej perspektywiczny jest Nene Hilario z Denver.
          Williams może i jest dobry ale w NBA live na Playu.

          > moze niech nastepnym razem redakcja sie troche zastanowi zanim
          > wypusci kolejny taki bezsensowny artykul-moze lepiej bylo
          > napisac cos wiecej o rookie -sophomore game? albo roznych
          > konkursach ktore odbyly sie podczas ASW w sobote???(temu
          > poswiecono jedynie kilka marnych linijek w poniedzialkowej
          > gazecie)

          PEWNIE. Przeczytajmy dokładny opis poszczególnych slamdanków ze szkicami
          pomocniczymi. A później wydrukujmy statystyki z meczu. Co za sens jest czytać o
          czymś (mam na myśli slamy) czego największą zaletą jest widowiskowość. Co ci
          mieli napisać? Że Richardson zajebistą pakę założył i było fajnie?
          Szkoda że przy twoim kompie nie ma jakiejś redakcji która by się zastanawiała
          nad twoimi postami...
      • Gość: Astar Podajcie maila do autorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.03, 18:22
        od jakiegoś czasu próbuje bezskutecznie uzyskać mejla do
        rutkowskiego i wujca. mam ciekawostki a propos nba i w ogole
        chciałem sie podzielic moja opinia, ale w pomocu gazety pracuja
        jakies ch**e ktore w ogole nie odpowiadaja na moje listy...
      • Gość: Shareef,Cieszyn Re: Rutkowski, Wujec: Maliny IP: *. / 192.168.1.* 11.02.03, 20:02
        Nie rozumiem jak ludzie piszący w najbardziej znanej gazecie w
        Polsce mogą pisać, że wymiana Cartera na Bryanta może być
        porównana (w jakikolwiek sposób) z wymianą Trybańskiego na
        O'Neala?!? Ktoś chyba dokładnie nie wie o czym pisze artykuł?
        Panowie Rutkowski i Wujec chyba nie wiedzą kto to jest Vince
        Carter (może pomylili go z Anthonym Carterem z Miami)? A do
        Meczu Gwiazd Vince pewnie zakwalifikował się dzięki pomocy
        Bożej? Rozumiem, kontuzja uniemożliwiła mu pokazanie pełnych
        umiejętności, ale bez przesady... Rozumiem, że mecze NBA ciężko
        obejrzeć w Polsce na jakimkolwiek kanale, ale jeżeli jest się
        redaktorem Gazety to powinno się wiedzieć o czym się pisze...
        • redakcja Re: Rutkowski, Wujec: Maliny 11.02.03, 20:18
          Szanowny Shareefie,
          to była ironia.
          Autorzy
        • Gość: samolot Re: Rutkowski, Wujec: Maliny IP: *.acn.pl 12.02.03, 02:02
          kurwa, ja jesteś taki sztywny, to tylko oglądaj kosza
          przed tv i podniecaj się statystykami. kolesie są luźni i
          kulki sobie robią. a może nawet chodzi im o oddzew ? think !
          • Gość: szymonnan Re: Rutkowski, Wujec: Maliny IP: 212.244.183.* 12.02.03, 21:38
            ludzie odczepcie się od redaktorów bo są w porządku !!!
            artykuły są na luzie a jak komuś się to nie podoba niech sobie czyta serwisy
            PAP-U albo nekrologi. Felieton zjadliwym musi być i już!!
            a trybański będzie dobry jak dociągnie do końca sezonu .... bez kontuzji - nie
            jest przyzwyczajony do takich obciążeń i takiej ilości minut na parkiecie :((((
      • nation APEL do Rutkowskiego i Wujca !!! 13.02.03, 01:10
        Pieprzcie krytyków jak brudne dziwki!!!

        Wasze teksty są świetne. Dużo ciekawostek (po szczegółowe info można sobie
        wejść na nba.com), fajny styl pisania i humor!

        To najlepsza część GW Sport.
      • Gość: nation? Re: Rutkowski, Wujec: Maliny IP: server:* / 192.168.1.* 13.02.03, 10:02
        chyba się zakochałeś, w którymś z redaktorów... może jesteś z
        ich rodziny? ale jedno jest pewne - na pewno na koszykówce w
        ogóle się nie znasz i lepiej jest faktycznie jak poznajesz jej
        zasady na playstation... milego grania :)
        • coal-chamber Re: Rutkowski, Wujec: Maliny 13.02.03, 11:38
          Gość portalu: nation? napisał(a):

          > chyba się zakochałeś, w którymś z redaktorów... może jesteś z
          > ich rodziny? ale jedno jest pewne - na pewno na koszykówce w
          > ogóle się nie znasz i lepiej jest faktycznie jak poznajesz jej
          > zasady na playstation... milego grania :)

          Dobrze że ty się znasz cwaniaczku... ciekawym kiedy ostatnio oglądałeś jakiś
          mecz NBA? Ech... śmieszni jesteście enbijejowscy forumowicze... chuja coś
          widzicie ale experci z was pierwszorzędni! Koszykówka to coś więcej niż
          statystyki.

          Co do felietonów to czasem je czytam, bo są fajne i co najważniejsze nie są
          takie poważne. Autorzy raczej nie modlą się w przeciwieństwie do was do
          enbijejowskich ikon, które są tu tak pod niebiosa wychwalane...
          • Gość: graypfruit Re: Rutkowski, Wujec: Maliny IP: *.dhcp.qc.edu 13.02.03, 21:54
            >
            > Dobrze że ty się znasz cwaniaczku... ciekawym kiedy ostatnio oglądałeś jakiś
            > mecz NBA? Ech... śmieszni jesteście enbijejowscy forumowicze... chuja coś
            > widzicie ale experci z was pierwszorzędni! Koszykówka to coś więcej niż
            > statystyki.
            >
            > Co do felietonów to czasem je czytam, bo są fajne i co najważniejsze nie są
            > takie poważne. Autorzy raczej nie modlą się w przeciwieństwie do was do
            > enbijejowskich ikon, które są tu tak pod niebiosa wychwalane...


            kolejny z rodziny..? a moze wspolna dziewczyna wujca i rutkowskiego?

            ja ogladam mecze nba czesto, a watpie by panom redaktorom sie to w tym sezonie
            udalo. natomiast zgadzam sie, ze felietony nie sa powazne, podobnie jak i ich
            autorzy, wiec cala dyskusje mozna sobie darowac...ale fakt, nominowanie
            cambyego czy cartera do antyoskarow to przegiecie.
      • Gość: FuLeR Re: Rutkowski, Wujec: Maliny IP: server:* / 192.168.1.* 13.02.03, 16:40
        przeczytalem sobie wlasnie wszystkie wypowiedzi i nawet
        niektorzy maja racje :) nation jest calkiem smieszny w swoich
        wywodach na temat felietonow a raczej na temat opinii innych o
        nich :) moze faktycznie jest z rodziny wujca albo rutkowskiego
        ("apel do ..." to jest super!)? ale nie ma co, to dobry fachman
        nba, he he he ;)
        • Gość: Goscinny Re: Rutkowski, Wujec: Maliny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.03, 00:06
          powiem szczerze - nie spodziewalem sie, ze mozna tyle biadolic
          nad jednym tekstem, powiedzmy nad seria felietonow. nie rozumiem
          jednego - jak kogos kluja w oczy opinie panow R&W, to po co
          wogole zaprzata sobie uwage ich tworczoscia.
          forma i zawartosc wspomnianych artykulow mi bardzo odpowiada, bo
          z nikad bym sie nie dowiedzial np. o wypowiedzi Billa Waltona
          czy o 'zloty myslach' Shaq (tekst skierowany do Doug'a Christie
          o masujacej plecy zonie wymiata!). dzieki za to.
          czytajac niektore posty juz sam nie wiem - smiac sie czy plakac?
          zejdzcie na Ziemie! szkoda krwi
      • Gość: allen#3 Re: Rutkowski, Wujec: Maliny IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 15.02.03, 12:20
        Feliotony generalnie sa ok! Autorzy podejmuja ciekawe problemy a
        wszystko jest oczywiscie pisane z przymróżeniem oka i na to
        trzeba wziazć poprawke. Oddzielnym temetem jest subiektywizm.
        Kazdy z nas ma swoich ulubionych playerow i kibicuje tej czy
        innej druzynie. Dlatego potepienie zawodnika ktory dla
        niektorych ma status rowny Bogu nie moze sie zostac przyjety z
        radoscia.Proste nie? Tym razem przegieli z Carterem i ze
        wszystkimi debiutantami Nie mozna wymagac od kolesia ktory gra
        zawosowo w kosza od kilku miesiecy tego zeby zdominowal i
        wywrocil do gory nogami lige Zreszta Takie Chicago nie predko
        powroci na szczyty.
        Ale piszcie czesciej i wiecej o nba(bedzie co komentowac ) bo w
        Wybiorczej zbyt wiele stron na to nie poswiecacie.Pozdrawiam
        P.S I tak A.I jest najlepszy!!!
      • Gość: kogut Re: Rutkowski, Wujec: Maliny IP: *.awf.gda.pl 21.02.03, 03:16
        z ta ocena jay williamsa bym sie jeszcze wstrzymal to dopiero
        pierwszoroczniak ima prawo sie jeszcze gubic w tym calym
        zamieszaniu pod nazwa nba fakt, ze nr 2 w drafcie do czegos
        zobowiazuje.Ale byly znane juz przyklady graczy ,ktorzy po
        jakims czasie pokazali swoje umiejetnosci, postrzebowali tylko
        czasu ,zeby dojrzec i okrzepnac w tej lidze.A chce tylko
        przypomniec ze jay mial kilka dobrych wystepow w lidze(jak sie
        nie myle to mial nawet tripele dobuel).Dlatego panowie
        redaktorzy troche wiecej cierpliwosci ,bo mozecie sie jeszcze
        zdziwic i stwierdzic,ze sami zescie sie w te maliny
        wpedziliscie.Z powazaniem fan koszykowki i zespolu Chicago!!!!!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka