Gość: Hubka IP: *.flashnet.pl 01.09.06, 16:41 Brawo dziewczyny! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
r306 Alez dziewczyny - teraz spokojnie mozecie... 01.09.06, 16:45 ... udowodnic, ze bez Niemczyka rozniesiecie swiat. Zycze powodzenia..... baaaardzo sceptycznie.... PS. Przypomina mi sie takie powiedzenie: czym jest przyjazn miedzy kobietami? paktem o nieagresji. Zobaczymy jak szybko dziewczyny sie pokloca, gdy zabraknie im tego "wroga"... Odpowiedz Link Zgłoś
araya Dorota Świeniewicz: Konflikt w kadrze narastał 01.09.06, 16:45 Czy Wam też przychodzi na myśl pewna metoda odpoczynku trenera? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbych Dorota Świeniewicz: Konflikt w kadrze narastał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 17:01 Jak facet z takim doświadczeniem mógł tak spartolić cykl przygotowawczy. Wiadomo było, że od wyników w tych trzech turniejach zależna jest bytność drużyny w następnych latach oraz miejsce w rankingu, co skutkuje w losowaniu do turniejów przedolimpijskich. Popełnił błąd pychy, "zarżnął" dziewczyny i mimo sukcesów musi odejść. Mamy doskonałą i perspektywiczną drużynę, lecz trzeba ją mądrze prowadzić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misio Górski ,Wagner , Niemczyk.Kto następny ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 17:24 Bo powiedział "spie..j" . To koniec tej Drużyny. Po prostu tak już u nas jest. Odpowiedz Link Zgłoś
refleksyjny ..............Brawo Panie dosyć chamstwa Niemczyka 01.09.06, 20:09 Niemczyk won Odpowiedz Link Zgłoś
lot93 Re: ..............Brawo Panie dosyć chamstwa Niem 01.09.06, 20:50 refleksyjny napisał: > Niemczyk won Jakże refleksyjnie wypowiedział się "refleksyjny" siatkarski bezmózg. Miodzio po prostu! Odpowiedz Link Zgłoś
refleksyjny .....................lot93 - wymóżdżony wykałaczką 01.09.06, 21:15 biedulka Odpowiedz Link Zgłoś
lot93 Re: .....................lot93 - wymóżdżony wykał 01.09.06, 21:59 refleksyjny napisał: > biedulka Chyba "odmóżdżona". Tego też na lekcjach polskiego nie nauczyli? Pan się nie przejmuje. Giertych się o Pana zatroszczył. Odpowiedz Link Zgłoś
lot93 Re: Dorota Świeniewicz: Konflikt w kadrze narasta 01.09.06, 20:26 Gość portalu: Zbych napisał(a): > Jak facet z takim doświadczeniem mógł tak spartolić cykl przygotowawczy. > Wiadomo było, że od wyników w tych trzech turniejach zależna jest bytność > drużyny w następnych latach oraz miejsce w rankingu, co skutkuje w losowaniu do > turniejów przedolimpijskich. Popełnił błąd pychy, "zarżnął" dziewczyny i mimo > sukcesów musi odejść. Mamy doskonałą i perspektywiczną drużynę, lecz trzeba ją > mądrze prowadzić Uczestniczył Pan w cyklu treningowym? Nie? To dlaczego twierdzi Pan, że Niemczyk "zarżnął" dziewczyny? Aż chce się sfarafrazować Bogusia Lindę: Chłopie, co ty wiesz o... siatkówce? Odpowiedz Link Zgłoś
refleksyjny ................................. nienasycona lot93 01.09.06, 21:16 nasyć się w domu Odpowiedz Link Zgłoś
lot93 Re: ................................. nienasycona 01.09.06, 22:12 refleksyjny napisał: > nasyć się w domu A w sprawie siatkówki damskiej to Pan refleksyjny co winszuje? Odpowiedz Link Zgłoś
gagapapa Re: Dorota Świeniewicz: Konflikt w kadrze narasta 01.09.06, 23:08 jakby niemczyk pobył jeszcze kilka lat to zostałby sam na parkiecie. Wszystkie uciekaja od typa, bo typ ich nie szanuje, nie rozumie, wymaga, ale nic od siebie, pajac i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
lot93 Re: Dorota Świeniewicz: Konflikt w kadrze narasta 01.09.06, 23:14 gagapapa napisał: > jakby niemczyk pobył jeszcze kilka lat to zostałby sam na parkiecie. > Wszystkie uciekaja od typa, bo typ ich nie szanuje, nie rozumie, wymaga, ale > nic od siebie, pajac i tyle. Od Pana to nawet trudno pajacowania wymagać. Jak leciała ta piosenka? Ooooo, cienki Bolek? Odpowiedz Link Zgłoś
gagapapa Re: Dorota Świeniewicz: Konflikt w kadrze narasta 01.09.06, 23:15 ja nie jestem pan, ja tylko uważam, ze era Niemczykla minęła. Pora na trenera - kobietę. Odpowiedz Link Zgłoś
lot93 Re: Dorota Świeniewicz: Konflikt w kadrze narasta 01.09.06, 23:23 gagapapa napisał: > ja nie jestem pan, ja tylko uważam, ze era Niemczykla minęła. > Pora na trenera - kobietę. Nie jest Pan "Pan"? A to dziwne, bo tak Pana identyfikuje system. Znowu nie udało się "kliknąć" we właściwy kwadracik? A to feler - westchnął seler... Pani gagapapa na trenera! Wędkarstwa albo szachów korespondencyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
gagapapa Re: Dorota Świeniewicz: Konflikt w kadrze narasta 01.09.06, 23:52 chodziło o to, że proszę nie zwracać się per pan, tylko tak jak to jest przyjęte na forach per ty. A czy to zły pomysł, zeby jakaś kobieta trenowała kobiety?> Odpowiedz Link Zgłoś
lot93 Re: Dorota Świeniewicz: Konflikt w kadrze narasta 01.09.06, 23:55 gagapapa napisał: > chodziło o to, że proszę nie zwracać się per pan, tylko tak jak to jest > przyjęte na forach per ty. Wódki z nikim nie piłam, więc na "Ty" przechodzić nie zamierzam. > A czy to zły pomysł, zeby jakaś kobieta trenowała kobiety?> Jeszcze raz powtarzam, że w tym kraju kobiety-trenera siatkówki niet. Odpowiedz Link Zgłoś
gagapapa Re: Dorota Świeniewicz: Konflikt w kadrze narasta 02.09.06, 00:17 heh, tzn., że na ty mozna być tylko z kimś po wyopiciu tej wódki? Ale przez internet się nie da, a mimo to wszyscy są na ty, jak to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
lot93 Re: Dorota Świeniewicz: Konflikt w kadrze narasta 02.09.06, 00:36 gagapapa napisał: > heh, tzn., że na ty mozna być tylko z kimś po wyopiciu tej wódki? > Ale przez internet się nie da, a mimo to wszyscy są na ty, jak to jest? Nie wiem jak to jest. Proste. Oprócz braku picia wódki, do przedszkola i do szkoły też z Panem nie chodziłam. Na treningach "siatki" tym bardziej się nie spotkaliśmy. Powody są chyba więcej niż wystarczające, przynajmniej dla mnie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gregi Re: Dorota Świeniewicz: Konflikt w kadrze narasta IP: *.dsl.teksavvy.com 01.09.06, 17:46 Nie chcę nikogo osądzać i oceniać po czyjej stronie leży wina. Tylko, że trener może sobie pozwolić na nieobecność na treningu. Wydaje dyspozycje, co mają robić i jest wszystko w porządku, a jak którać opuści trening bo jej się nie chce to już inna sprawa. Jak dotąd trenera Niemczyka bronią wyniki, nieudane Grand Prix o niczym nie świadczy, forma miała przyjść na MŚ. Zobaczymy co teraz osiągną nasze złotka. Życzę im jak najlepiej, ale jestem pełen obaw. Odpowiedz Link Zgłoś
gagapapa Re: Dorota Świeniewicz: Konflikt w kadrze narasta 01.09.06, 23:11 nie. trener ma być przykładem i ma wspierać, a ten bezczelnie mówi, że musi "odpocząć od nich". Żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bohdan Tomaszewski Dorota Świeniewicz: Konflikt w kadrze narastał IP: *.eranet.pl 01.09.06, 17:51 Dorota i Małgosia są ok., ale Andrzej nie mniej. Dwa złote medale mistrzostw Europy to także jego sukcesy. Zawodniczka nie może się porównywać z trenerem w kwestii obecności na treningu - jego może zastąpić ktoś inny (drugi trener), jej - nie. Najlepiej byłoby gdyby trener Niemczyk pogodził się z zawodniczkami i został. Szacunek dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasztan no za to dziś pokazały klase znów porażka i to bez IP: *.devs.futuro.pl 01.09.06, 18:15 nIEMCZYKA, SWOJE BEZNADZIEJNE WYNIKI I ZAMIAST TRENOWANIE parzenie bardziej na pieniądze i swój wizerunek doprowadziły dotego ciekawe co teraz pokażą te primadonny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znawca Re: no za to dziś pokazały klase znów porażka i t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.06, 18:54 Gość portalu: kasztan napisał(a): > nIEMCZYKA, SWOJE BEZNADZIEJNE WYNIKI I ZAMIAST TRENOWANIE parzenie bardziej na > pieniądze i swój wizerunek doprowadziły dotego ciekawe co teraz pokażą te prima > donny. bzdury piszesz, wyniki słabe były tylko w ostatnim GP i to wlasnie dlatego ze powstal konflikt najwazniejszych zawodniczek z trenerem. niemczyk to bardzo dobyr trener, uwazam ze powinien zostac do MŚ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siatka Re: no za to dziś pokazały klase znów porażka i t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 23:08 Gość portalu: kasztan napisał(a): > nIEMCZYKA, SWOJE BEZNADZIEJNE WYNIKI I ZAMIAST TRENOWANIE parzenie bardziej na > pieniądze i swój wizerunek doprowadziły dotego ciekawe co teraz pokażą te prima > donny. zgadzam sie z tym.bez niemczyka juz w ogole nikt ich nie utrzyma i pogrążymy sie w szarosci Odpowiedz Link Zgłoś
gagapapa Re: no za to dziś pokazały klase znów porażka i t 01.09.06, 23:14 niech trenerem zostanie kobieta. Może pannom Niemczyk cokolwiek imponował - taki tatuś, ale odkąd się pożeniły to już pewnie zniknęły te fascynacje. Pora na coś innego. Odpowiedz Link Zgłoś
lot93 Re: no za to dziś pokazały klase znów porażka i t 01.09.06, 23:20 gagapapa napisał: > niech trenerem zostanie kobieta. > Może pannom Niemczyk cokolwiek imponował - taki tatuś, ale odkąd się pożeniły > to już pewnie zniknęły te fascynacje. > Pora na coś innego. Nie ma w tym kraju kobiety-trenera siatkówki z prawdziwego zdarzenia. Dlaczego? Ano pewnie dlatego, że przed Niemczykiem damskiej siatkówki na europejskim poziomie w tym kraju nie było. Nio ale Pan wie lepiej... W końcu Niemczyk to wg Pana narcyz i na dodatek 3-krotny rozwodnik. :) Odpowiedz Link Zgłoś
gagapapa Re: no za to dziś pokazały klase znów porażka i t 01.09.06, 23:53 ale można z zagranicy ......///// Mi się wydaje, że lepiej by się dogadywały... Odpowiedz Link Zgłoś
lot93 Re: no za to dziś pokazały klase znów porażka i t 01.09.06, 23:57 gagapapa napisał: > ale można z zagranicy ......///// Można, ale te kilka (tych liczących się w świecie jest mniej niż pięć) kobiet-trenerów jest zajęte. > Mi się wydaje, że lepiej by się dogadywały... A to się tylko Panu/Pani wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zdzich z Tych Dorota Świeniewicz: Konflikt w kadrze narastał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.06, 19:19 I znowu wszystko spadnie na barki Adama Małysza ; tylko on może dastarczyć nam pozytywnych emocji. A było tak słodko ... Odpowiedz Link Zgłoś
lot93 Re: Dorota Świeniewicz: Konflikt w kadrze narasta 01.09.06, 20:29 Gość portalu: Zdzich z Tych napisał(a): > I znowu wszystko spadnie na barki Adama Małysza ; tylko on może dastarczyć nam > pozytywnych emocji. A było tak słodko ... Zapomniałeś Waćpan o Kubicy! Chyba żeby mu znowu nie te opony założyli... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
lot93 Nie "złotka" a "drewniaki"! 01.09.06, 20:14 Trudno mi się wypowiadać na temat samego cyklu szkoleniowego. Moim zdaniem nie może na ten temat wypowiadać się nikt, kto w nim bezpośrednio nie uczestniczył choćby z pozycji obserwatora. Jedno jest pewne dziewczyny są po prostu drewniane! Kondycji fizycznej wystarcza na jeden, góra dwa sety. Są ociężałe i fizycznie i psychicznie. Glinka ma dużą nadwagę (jak Ronaldo!) a na samej sławie daleko się nie zajedzie. Szwankują podstawy, czyli zagrywka i odbiór. Dziewczyny przede wszystkim przestały używać mózgów na boisku. Jak mawiał mój były trener - mecze wygrywa się przede wszystkim głową a nie "ręcami". Nie ma przyjęcia. A jak nie ma dobrego odbioru, to nie ma dobrego rozegrania, nie ma dobrego ataku... i nie ma punktów. Grają archaiczną siatkówkę. Jak uda się w miarę porządnie przyjąć piłkę z zagrywki, to rozgrywają skrzydłami na "długo". Tylko ślepy i kulawy zespół przeciwnika nie zablokowałby takich czytelnych ataków. "Krótka" - i to ta opadająca - prawie nie istnieje. "Wznosząca" lub "podwójna" to jakby dla nich novum, o którym nigdy nie słyszały. Ale do tego trzeba biegać, trzeba być czujnym, grać mózgiem i chcieć. A im się po prostu nie chce! Teksty w stylu, "jak się można przykładać do treningów skoro nie ma na nich pierwszego trenera", to już absolutny skandal! To dla kogo trenują? Dla kogo grają? Dla trenera? Farsa! Dobrze, że w życiu nie trafiły na ś.p. Huberta Wagnera. Ten to by im kota pogonił! Nadużyciem dziennikarskim jest pisanie, że dziś grały jakby chciały pokazać, że bez Niemczyka mogą wygrać. Zapału wystarczyło na pierwszy set meczu z Kubą. Drugi - to męka. Dalsze trzy - ŻENADA! Jutro z Chinami dostaną baty do "zera". I dobrze! Cudem będzie wygranie choćby seta, ale cuda się zdarzają. Nawet takim "drewniakom". P.S. Motywację do gry to mają np. Japonki. Zwrócił ktoś uwagę, że libero drużyny japońskiej to zaledwie i aż 159 cm "żywego srebra"! Ta dziewczyna dokonuje cudów "wyciągając" z pola piłki nie do obrony. Zresztą cały zespół jest fantastyczny jeżeli chodzi o grę obronną. Ale nie tylko. I nawet jak przegrywają, a zdarza się to często, to nie sposób mieć do nich pretensji. One chcą grać! I na boisku dają z siebie wszystko. Może dlatego, że "gwiazdami" nie są. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TUTAK To musiało się tak skończyć ..... IP: *.chello.pl 01.09.06, 21:13 Szanowni przedmówcy zapominają o jednym: w sporcie tylko silne osobowości cokolwiek osiągają, a takimi bez cienia wątpliwości są Małgorzata Glinka i trener Niemczyk. Dla mnie niedoścignionym wzorcem aktywności gracza na boisku w meczu siatkarskim są bracia Grbiczowie. Jak ktoś nie bardzo wiedziałby na czym polega współczesna siatkówka, a więc jak powinien zachowywać się siatkarz na boisku, to niech sobie poogląda mecze Serbii, gdy występowali obaj bracia. A do tego niech przeczyta wywiad jakiego udzielił Przeglądowi Sportowemu, jakieś dwa lata temu, jeden z braci Grbiczów. W wywiadzie było dużo odniesień do polskich zawodników. Jedno stwierdzenie, z którym się zgadzam w 100%, że nigdy nie wygrasz meczu, jeśli nie będziesz o to walczył do ostaniej piłki, pasuje do obu naszych zespołów siatkarskich, tj. kobiecego i męskiego. Ani u Naszych Złotek, a tym bardziej u Naszych Panów, za nic nie mogę zobaczyć w oczach tego zapału, tej woli walki "do upadłego", jaki cechuje braci Grbiczów. Nasi zagrają jeden, góra dwa sety i jak w trzecim coś nie wychodzi, to zwykle z każdą piłką jest coraz gorzej. Np. dzisiaj mając "na widelcu", po dwóch setach Kubę, Polki przgrały, kolejne trzy sety i cały mecz, grając spokojną, zachowawczą siatkówkę. Takim zachowaniem nic nie osiąga się w sporcie w XXi wieku. Tylko walka i zaciętość w obronie dają podstawy do marzenia o zwycięstwie. Nasze Panie są świetne, tylko co zrobić, żeby "podsufitka" u Nich pracowała "jak należy". Tym pytaniem zwracam się do następnych forumowiczów, bo ja uważam, że tu "jest pies pogrzebany". Odpowiedz Link Zgłoś
lot93 Re: To musiało się tak skończyć ..... 01.09.06, 21:57 Gość portalu: TUTAK napisał(a): > Dla mnie niedoścignionym wzorcem aktywności gracza na boisku w > meczu siatkarskim są bracia Grbiczowie. Jak ktoś nie bardzo wiedziałby na czym > polega współczesna siatkówka, a więc jak powinien zachowywać się siatkarz na > boisku, to niech sobie poogląda mecze Serbii, gdy występowali obaj bracia. A do > tego niech przeczyta wywiad jakiego udzielił Przeglądowi Sportowemu, jakieś dwa > lata temu, jeden z braci Grbiczów. W wywiadzie było dużo odniesień do polskich > zawodników. Jedno stwierdzenie, z którym się zgadzam w 100%, że nigdy nie > wygrasz meczu, jeśli nie będziesz o to walczył do ostaniej piłki, pasuje do obu > naszych zespołów siatkarskich, tj. kobiecego i męskiego. Ani u Naszych Złotek, > a tym bardziej u Naszych Panów, za nic nie mogę zobaczyć w oczach tego zapału, > tej woli walki "do upadłego", jaki cechuje braci Grbiczów. > Np. dzisiaj mając "na widelcu", po dwóch setach Kubę, Polki przgrały, kolejne trzy sety i cały mecz, > grając spokojną, zachowawczą siatkówkę. Takim zachowaniem nic nie osiąga się w sporcie w XXi wieku. > Tylko walka i zaciętość w obronie dają podstawy do marzenia o zwycięstwie. Nasze > Panie są świetne, tylko co zrobić, żeby "podsufitka" u Nich pracowała "jak > należy". Tym pytaniem zwracam się do następnych forumowiczów, bo ja uważam, że > tu "jest pies pogrzebany". Absolutnie się z Panem zgadzam. Mecze oprócz techniki (której uczą się już w podstawówce) wygrywa się pracą "podsufitki" albo po prostu "głową". Do grania z "głową" potrzebna jest też chęć zwyciężania, w tejże samej mózgownicy zakodowana. Tego nie ma i żaden Niemczyk i 15-u Matlaków tu nie pomoże. Albo będą chciały walczyć i zwyciężać, albo je poniosą. Już niosą... Odpowiedz Link Zgłoś
refleksyjny .........................lot93 - na trenerkę kadry 01.09.06, 21:21 glupia zazdosnica Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pazura "One nie są złe. One są tylko bezdennie gupie" IP: *.interecho.com 01.09.06, 22:11 "ONE NIE SĄ ZŁE. ONE SĄ TYLKO BEZDENNIE GUPIE" Odpowiedz Link Zgłoś
gagapapa Dorota Świeniewicz: Konflikt w kadrze narastał 01.09.06, 23:06 to niepoważny facet - narcyz i pajacyk. Sam fakt, ze miał 3 żony (czyt. 3 żony od niego uciekły, albo on od nich) o czymś świadczy. Niestety, ale ten facet pomylił epoki - kobiety to już nie są niewolnice szejków i niemczyków, też mają coś do powiedzenia i też mogą krytykować gdy stwierdzą, że facet jest denny. Odpowiedz Link Zgłoś
lot93 Re: Dorota Świeniewicz: Konflikt w kadrze narasta 01.09.06, 23:13 gagapapa napisał: > to niepoważny facet - narcyz i pajacyk. > Sam fakt, ze miał 3 żony (czyt. 3 żony od niego uciekły, albo on od nich) o > czymś świadczy. > Niestety, ale ten facet pomylił epoki - kobiety to już nie są niewolnice > szejków i niemczyków, też mają coś do powiedzenia i też mogą krytykować gdy > stwierdzą, że facet jest denny. Facet, jak go Pani raczyła nazwać, może jest narcyzem ale na pewno nie pajacykiem. Sport to zajęcie dla wojowników a nie dla bezkręgowców. Nie pasuje? Zawsze można robić... na drutach. Szydełkiem też! Odpowiedz Link Zgłoś
gagapapa Re: Dorota Świeniewicz: Konflikt w kadrze narasta 01.09.06, 23:20 faktycznie przesada to była. Mi się wydaje, ze ten układ trener - zawodniczki to przypominał chyba jakiś związek, jakieś tam fascynacje pewnie były i nagle - zawodniczki podobnie jak wszystkie kobiety po pewnym okresie zauroczenia zaczęły mieć ale:) Tego się można spodziewać po kobietach, co nie? Odpowiedz Link Zgłoś
lot93 Re: Dorota Świeniewicz: Konflikt w kadrze narasta 01.09.06, 23:30 gagapapa napisał: > faktycznie przesada to była. > Mi się wydaje, ze ten układ trener - zawodniczki to przypominał chyba jakiś > związek, jakieś tam fascynacje pewnie były i nagle - zawodniczki podobnie jak > wszystkie kobiety po pewnym okresie zauroczenia zaczęły mieć ale:) > Tego się można spodziewać po kobietach, co nie? Po kobietach wielu rzeczy można się spodziewać, to fakt. Ale po zawodniczkach tylko jednego. Ich psim obowiązkiem jest wykonywać polecenia trenera. Na treningach, sparingach, zawodach. Trener jest dowódcą! Niemczyk miał prawo przekazywać im polecenia nawet przez woźnego, a ich obowiązkiem było je wykonywać. Gdyby stosowały się do wszystkich poleceń a z gry nic by nie wychodziło, to wtedy miałyby prawo powiedzieć: robiłyśmy wszystko, czego od nas wymagano. Nie wyszło, nie my jesteśmy winne. A tak, to mogą sobie tylko - jak to baby - pogadać. I to niepoważnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: De Zeuw lot 93!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 00:04 zamknij się już! Co kogo obchodzą te siatkareczki:/ Dudek to jest gość... Odpowiedz Link Zgłoś
lot93 Re: lot 93!!!!!!!!!!!!! 02.09.06, 00:13 Gość portalu: De Zeuw napisał(a): > zamknij się już! Co kogo obchodzą te siatkareczki:/ > Dudek to jest gość... Jak będzie wątek pt. "Dudek-złotko" to się będziesz wywnętrzał, "holenderski bambrze". :) A w sprawie siatkówki to jakieś ciekawe uwagi masz Waćpan do przekazania? Odpowiedz Link Zgłoś
apparent Dorota Świeniewicz: Konflikt w kadrze narastał 02.09.06, 00:50 W losach ludzkości nic nie trwa wiecznie, również sukces sportowy. Odpowiedz Link Zgłoś