Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Pierwsze udane eliminacje

    IP: *.centertel.pl 11.09.06, 01:43
    nie wiem, czy prezede mna byli jacys forumowicze wypowiadajcy sie na zadany
    temat, ale nasunelo mi sie kilka refleksji:
    1.stary grzech jest laskaw sie odezwac: znow ktos liczy, ze jeslibsmy nie
    awansowali po noralnej walce, to i tak wyniki innych zespolow dalyby nam awans
    2.nie gramy swietnie, tylko tak, jak powinna grac reprezentacja niemalze 40.-
    milionowego kraju
    3. w bydgoszczy, komunistycznym od zarania swoich dziejow miescie nie
    spodziewalem sie niczego innego
    4. jeden korzeniowski wiosny nie czyni, podejrzewam, ze i tak ma cos za
    uszami i tanczy jak sie przyjelo= po co komu sport, to strata czasu i pienidzy
    5. oby awansowali i zagrali cos, co pozwoli triwrdzic, ze chociaz miejsce pod
    koniec pierwszej 10. w europie sie nalezy
    6. adrom zmien ia tak czesto zdania jak ja marke wodki, ktora pije, nalozey
    dodaj, ze nierzadko..............
    Obserwuj wątek
      • Gość: thc Pierwsze udane eliminacje IP: *.resetnet.pl 11.09.06, 12:06
        Felieton pana Romańskiego jest jednym z niewielu zamieszczanych w GW który da
        rade przeczytać. Zgadzam się z autorem. Problemem narazie niezbyt wysokiej
        frekwencji na meczach reprezentacji jest jeszcze dość słaba popolarność
        koszykówki. Po 10 latach marazmu entuzjazm opadł, a miejsce koszykówki zajęła
        siatkówka. Mam nadzieje, że to znów się odwróci, przed nami mam nadzieje ME
        2007 w Hiszpanii i oczywiście w 2009 w Polsce. Jak widać, problemem nie są w
        polskiej lidze obcokrajowcy a raczej nieudolni trenerzy, którzy nie potrafią
        nikogo wypromować. Przecież rok temu to my od Szwedów dostaliśmy 20 punktami...
      • Gość: 78 Re: Pierwsze udane eliminacje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 13:01
        w obronie Bydgoszczy
        to miasto nie bylo szczesliwe ostatnimi dniami dla [polskich sportowcow
        Przypomne: kopacze POL- FIN 1:3 oraz porazki siatkarek w GP (z reszta w
        Luczniczce)
        a komu chce sie chodzic ogladac mecz, w ktorych Twoja druzyna dostaje ciagle
        lanie?
        • Gość: Miela Re: Pierwsze udane eliminacje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 11:07
          I to są właśnie wspaniali polscy kibice. Obchodzą ich tylko Ci sportowcy, którzy
          aktualnie odnoszą sukcesy. To jest wina naszego myślenia wychowania a obecnie
          przede wszystkim "wspaniałych mediów", które zaczynają się nagle podniecać
          jakimś niszowym w polsce sportem, bo są sukcesy. A jak ich nie ma to równie
          szybko o tym sportowcu się zapomina.
          Wydaje mi się, że nie ma wcale takiego wahania w zainteresowniu koszykówką czy
          inną dyscypliną sportu. Poprostu 7. miesce w Hiszpanii w 1997 roku było wielką
          sensacją (wygrywaliśmy z Turcją!) i ci ogólnosportowi kibice (których nic żaden
          konkretny sport nie obchodzi) dołączyli się do kibiców koszykówki, którzy są
          wierni swojej dyscyplinie - mimo że psioczą na PZKosz, PLK, zawodników i trenerów.

          I jeszcze jedno - prawdziwy kibic z drużyną jest zawsze a nie tylko wtedy jak
          ona odnosi sukcesy.
      • Gość: clt o meczu wiedziało zbyt mało ludzi. IP: *.chello.pl 12.09.06, 17:59
        kto sobie sam takiej informacji nie znalazł, miał marne szanse.

        mecz nie był reklamowany (lub słabo - ja nie zauważyłem)
        na dodatek w gazecie telewizyjnej o godzinie meczu w programi TVP3 było coś innego.

        a twierdzenie że frekfencja słaba bo miasto "komunistyczne" to trochę
        dyskredytujące (dla autora). Nawiasem mówiąc Bydgoszcz na tle Polski jest
        miastem gdzie kosz jest dość popularny - tak mi sie wydaje - mimo że ich drużyna
        nie walczyła o mistrzostwo w ostatniej dekadzie jak Wrocław, Sopot, Włocławek -
        gdzie o fanów "łatwo".

        przy okazji - nie wiem czemu, ale to trybuna ZA kamerami była pełna. Patrzyłem
        na przeciwległą stronę i tak myślałem, że w TV to pewni kiepsko wygląda.
        Z resztą jak by była mniejsza sala to też by to inaczej wyglądało ;)
        Ja siedziałem w 1. rzędzie - widać mnie na zdjęciu na którym jest sędzia i
        rozkraczone nogi cheerleaderki stojącej na głowie - zdjęcia na www.koszkadra.pl
        jak by kto nie wiedział.

        Przy okazji - jaka frekfencja była we Włocławku? (bo tego meczu nie widziałem)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka