Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    pytanie o Dysko...

    IP: *.stacje.agora.pl 07.03.03, 16:04
    Zastanawia mnie, powracające teraz w typowaniach, uporczywe nazywanie klubu
    Groclin Dyskobolia albo Dyskopatią albo Discopolią... Ja osobiście nie mam
    wielkich sympatii do tego klubu podobnie jak do innych wynalazków w małych
    miejscowościach ALE WOLĘ ich niż np. Odrę W. czy Świt, bo to WIelkopolanie,
    wolę ich niż Amicę, bo mają jednak jakiś kibiców i tradycję, no i na pewno
    nie naśmiewałbym się z nazwy, która jest stara, piękna i polska, a raczej z
    Groclinu bądź Amiki czy innych takich dziwadeł...
    Zastanawia mnie to tym bardziej, że koledzy używający tych wyśmiewanek nie
    używają ich np. wobec Legii czy innych niekochanych przez nas klubów.
    Wrzucam temat - teraz się tłumaczcie...
    Obserwuj wątek
      • canemuto nie... 07.03.03, 18:07
        ...zdarzylo mi sie zbyt czesto (wogole?) przekrecac nazwe Dyskobolia, no - na
        pewno nie tak czesto jak "torturowalem" (s)amice wronki:))) ale sympatia tej
        druzyny nie darze. dlaczego? bo to (podobno...) jedni z bardziej bezczelnych w
        polskiej lidze handlarzy, a ich awans do kolejnych wyzszych lig pozostawial
        (podobno...) wiele do zyczenia pod wzgledem moralno-etycznym. czy oni jedyni?
        na pewno nie, ale to ich nie usprawiedliwia. nie mam nic przeciwko malym
        druzynom, jesli dobrze graja. zaluje tylko, ze to co moze sie znalezc w
        miejscowosci gdzie mieszka tyle ludzi co na mojej ulicy, nie potrafi sie jakos
        bez bolu pojawic w duzych miastach. ale to na pewno nie powod (przynajmniej z
        mojej strony) do nienawisci. bo prostu boleje nad nienormalna i niezdrowa
        tendencja. pozdrawia (wywolany do tablicy;))) canemuto:)))
        • Gość: Sergio Re: nie... IP: *.man.poznan.pl 11.03.03, 08:49
          wiele zadrosnych słów padło na tym forum i innych związanych z Lechem na temat
          prezesa Drzymały, a co za tym idzie potem - na temat jego klubu. Nasiliło się
          to szczególnie w momencie, jak najsłabszy w swojej historii Lech spadał z ligi
          a silniejszy, napewno finansowo, klub z Grodziska zaliczał "rewelacyjną"
          wiosnę. Zadziałała zwykła zazdrość i zawiść i jakieś takie mniemanie, że
          Kolejorz nie ma prawa spaść, bo to Kolejorz. Tamte wydarzenia to już historia,
          można spekulować bez końca czy ten spadek Lechowi pomógł, czy odwrotnie -
          utrudnił budowę mocnej i zdrowej organizacji. Dziś nie ma to znaczenia. Faktem
          jest, że w międzyczasie Dyskobolia, wielkopolski klub z tradycjami, zbudowała
          ciekawy zespół, który cały czas się wzmacnia i rozwija, ma stabilny budżet i
          bardzo dobre perspektywy na poziomie polskiej ligi. Na nasz region piłkarska
          Polska patrzy z podziwem i zazdrością a miłośnicy piłki nożnej mogą wybrać się
          do Grodziska lub Wronek na mecz, gdy Lech gra na wyjeździe.
          A tak na zakończenie, skoro polska liga zalana została klubami z miasteczek, to
          niech to będą miasteczka z Wielkopolski.
          • Gość: Camara Re: nie... IP: 195.116.20.* 11.03.03, 10:13
            Sergio moj drogi, rozdrażniłes mnie Waść bardzo stwierdzeniem o " wielkopolskim
            klubie z tradycjami". Kurcze, no idąc dalej tym tokiem myslenia to winienem
            pałac głębokim uczuciem do np. Orkana Czempiń, tegoż samego z Konarzewa, Patrii
            Buk, Czy tez Obry Kościan. A nie pałam i już.
            I mało mnie obchodzi, że to klub z Wielkopolski, mało tez mnie obchodzi, że z
            tradycjami.
            Obchodzi mnie natomiast, iz klub taki jak np. Groclin, stworzony ambicją
            pewnego bogacza,jak kilka innych zresztą, w rzeczywistości dołuje polską piłkę.
            Dlaczego ?
            Choćby argument pierwszy z brzegu : kto inwestuje uczciwie w nasza kopaną ?
            Canal Plus.
            Kto ogląda Canal Plus ? Ci co płaca maks. 119 PLN miesięcznie.
            No to obejrz raz drugi i trzeci transmisje z Wronek, Grodziska, Wodzisławia czy
            innego zadupia. Po ktoryms razie płakac sie chce, a płacic tym bardziej. A
            wyobraź sobie, że jestes szefem ogromniastej firmy myslącej o inwestycji w tę
            właśnie ligę. Przytoczone transmisje wybija to każdemu z glowy.
            I bardzo proszę, aby nikt nie żonglował argumentami typu, że wazny jest poziom
            meczu, piękna prawdziwa gra w piłkę itd. itp. Dla tych celów to niech
            koleżeństwo obejrzy sobie dzisiaj Champions League.
            I kto nie był w Leverkusen niech czasami nie wytacza w tej dyskusji działa o
            imieniu Bayer.
            Pozdrawiam
            Camara
            • Gość: Sergio Re: nie... IP: *.man.poznan.pl 11.03.03, 11:10
              no cóż, nie jest winą Grodziska, że Widzew i inni sobie nie radzą (do niedawna
              także Lech).
              Skoro przytoczyłeś przykład Ligi Mistrzów, to wspomnę tylko, że tradycje
              Kolejorza znaczą dla występujących tam klubów jeszcze mniej niż dla Ciebie
              tradycje Dyskobolii. Pomyśl o tym oglądając dzisiejsze relacje.
              Lech i Dyskobolia to pod wieloma względami dwa inne światy. Nie muszę tego
              oglądać w Canal Plus, ja tam bywam na meczach i stąd to wiem :) Kolej jednak
              zarzucił nam co innego: g r z e c h p y c h y . Ambicje prezesa Drzymały są
              może i wygórowane, hymn kibica Groclinu śmieszny, frekwencja i atmosfera na
              meczach prowincjonalne (bo jakie mogą być?), ale chyba nie o to chodziło
              kolejowi kiedy rzucał ten wątek. A tradycje Dyskobolii? Każdy klub ma swoje
              tradycje z których jest bardzo dumny. Szczególnie gdy trwają już tyle lat ile
              liczy Dyskobolia. Ale tak naprawdę, szczególnie mnie one nie fascynują, bo nie
              jestem kibicem tego klubu. Dla mnie najważniejsze są tradycje Lecha, jego
              sukcesy i przyszłość.
              Liga wyłącznie dla klubów o frekwencji 8000 plus? Jak chcesz to uprawomocnić?

              Polska dla Polaków, ziemia dla ziemniaków! :P
              • Gość: jeremi Re: nie... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 11.03.03, 12:20
                Oczywiscie, ze nie jest wina Grodziska, ze inne zasłużone kluby mają kłopoty.
                Cała tą sytuacje zawdzięczmy 50letniej komunie. Zauważmy, że większość klubów z
                tradycjami ma problemy z zadłużeniem, które powstało w okresie przemian na
                początku lat 90tych. Do dziś jest to balast, z ktorym nie większość nie daje
                sobie rady. Przypominam też, że Drzymała chciał zainwestować w Lecha, ale Budka
                z Dolatą wywalili go na zbity pysk.
                Mimo to nie darze klubów takich jak Wronki, czy Grodzisk sympatią. Żal oglądać
                mecze na szczycie w obecności w obecności 1.5, czy nawet 4tys ludzi. I w nosie
                mam, ze to kluby z Wielkopolski. Bo dużo przyjemniej ogląda sie takie mecze w
                Łodzi, Szczecine czy Warszawie. Kibice to nieodłączny element widowiska
                sportowego, dlatego te prowincjonalne klubiki są dla mnie czymś sztucznym.
                Niech sobie grają, ale najwyżej w 2 lidze. I dlatego ich nie lubie. Bo niby
                inwestuja w pilkarzy, infrastrukture, ale tak naprawde wplywaja na spadek
                zainteresowania nasza liga, czyli szkodza naszej pilce. Im wiecej takich
                klubikow tym trudniej bedzie znalezc stacje chetna do transmitiwania meczow
                ekstraklasy, trudniej bedzie pozyskac sponsorow. A co za tym idzie, poziom
                naszej pilki nie bedzie sie podnosil. Teraz pewnie wejdzie Swit, a spadnie tak
                popularny klub jak Pogon. I strasznie mnie to wkurza...
                • Gość: Sergio Re: nie... IP: *.man.poznan.pl 11.03.03, 13:36
                  Gość portalu: jeremi napisał(a):

                  > Oczywiscie, ze nie jest wina Grodziska, ze inne zasłużone kluby mają kłopoty.
                  > Cała tą sytuacje zawdzięczmy 50letniej komunie. Zauważmy, że większość klubów
                  z
                  >
                  > tradycjami ma problemy z zadłużeniem, które powstało w okresie przemian na
                  > początku lat 90tych. Do dziś jest to balast, z ktorym nie większość nie daje
                  > sobie rady. Przypominam też, że Drzymała chciał zainwestować w Lecha, ale
                  Budka
                  >
                  > z Dolatą wywalili go na zbity pysk.
                  > Mimo to nie darze klubów takich jak Wronki, czy Grodzisk sympatią. Żal
                  oglądać
                  > mecze na szczycie w obecności w obecności 1.5, czy nawet 4tys ludzi. I w
                  nosie
                  > mam, ze to kluby z Wielkopolski. Bo dużo przyjemniej ogląda sie takie mecze w
                  > Łodzi, Szczecine czy Warszawie. Kibice to nieodłączny element widowiska
                  > sportowego, dlatego te prowincjonalne klubiki są dla mnie czymś sztucznym.
                  > Niech sobie grają, ale najwyżej w 2 lidze. I dlatego ich nie lubie. Bo niby
                  > inwestuja w pilkarzy, infrastrukture, ale tak naprawde wplywaja na spadek
                  > zainteresowania nasza liga, czyli szkodza naszej pilce. Im wiecej takich
                  > klubikow tym trudniej bedzie znalezc stacje chetna do transmitiwania meczow
                  > ekstraklasy, trudniej bedzie pozyskac sponsorow. A co za tym idzie, poziom
                  > naszej pilki nie bedzie sie podnosil. Teraz pewnie wejdzie Swit, a spadnie
                  tak
                  > popularny klub jak Pogon. I strasznie mnie to wkurza...

                  proponuję, żeby Lech i inne polskie kluby dobrowolnie zrzekły się występowania
                  w europejskich pucharach, bo to negatywnie wpłynie na zainteresowanie
                  rozgrywkami Ligi Mistrzów w Europie, będzie trudniej o sponsorów, a nasza
                  obecność tam spowoduje, że poziom europejskiej piłki nie będzie się podnosił.

                  jeremi, nie tędy droga. Plujesz (i słusznie) na komunę a swoimi pomysłami o
                  zakazie występowania klubikom wyżej niż II liga wcale od nich się nie różnisz.
                  Nie rzecz w tym by zakazać im grać, lecz w tym jak skłonić inwestorów, by nie
                  traktowali Górnika, Widzewa, Pogoni i innych jak potencjalnych malwersantów,
                  złodziei, kombinatorów, by nie uważali, że inwestowanie w sport, reklama
                  poprzez sport to strata pieniędzy. Nie umniejszajmy dokonań klubików, niech
                  lepiej te duże kluby, i telewizja poprzez relacje z wielkich stadionów (ale nie
                  zakodowane dla wybranych!), ci wszyscy działacze, my też - promujmy mecz jako
                  wielkie widowisko, piłkarskie święto. A właściciele Świtu, Dyskobolii,
                  Radomska? Oni po prostu wykorzystali pewien kruczek prawny - wygrywa się na
                  boisku a nie na trybunach :P a piłkarzy zwabia się regularnie wypłacanymi
                  pieniędzmi a nie atmosferą i byłymi tytułami. Takie KSZO wybudowało sobie
                  stadion-pałac - na drugą ligę, i sprowadziło zawodników nie mając czym zapłacić
                  poprzednim. Kluby same są sobie winne! Nie szukajmy przyczyn w nieboszczce
                  komunie, bo we Wronkach i Grodzisku była taka sama komuna jak w Poznaniu i
                  Warszawie.

                  • Gość: jeremi Re: nie... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 11.03.03, 15:29

                    Ale my chyba sie nie do końca zrozumieliśmy. Ja wcale nie sugeruje, że należy
                    zakazać klubom z małych miasteczek i wiosek grać w ekstraklasie. Nigdzie tego
                    nie napisałem, chyba więc nadinterpretujesz moje słowa. To po prostu nierealne.
                    W pełni się z Tobą zgadzam, ze należy wywalić i usunać, a takze pociagnąć do
                    odpowiedzialności karnej tych wszystkich malwersantów i złodziei rzadzacych w
                    naszych klubach! Gdy do władzy w klubach dojdą nowocześni menedzerowie problem
                    sam sie rozwiąże! Przykład: Lech Poznań. Mozliwosci finansowe w wielkich
                    miastach sa duzo wieksze, a lepsi pilkarze mając do wyboru 2 stabilne finansowo
                    kluby: jeden z prowincji, drugi z wielkiego miasta wybiora ten drugi. Dlaczego?
                    Bo każdy woli grac dla kibiców, przy pełnym stadionie... W ten sposób wszystko
                    wróci do normalności. A zająć tym powinny się wladze PZPN i władze miast, w
                    których działaja kluby. Bo leży to w interesie polskiej pilki.
                    Nie uważam, by udział polskiej druzyny w LM zmniejszal zainteresowanie nią.
                    Wręcz przeciwnie, w krajach, które nie maja reprezentantów w LM spada
                    zainteresowanie tymi rozgrywkami. Gdyby w LM grał polski klub pasjonowałby sie
                    tym cały kraj. A to olbrzymi potencjal i o sponsorow bedzie latwiej. Bo teraz
                    LM robi sie zamknietym klubem 4 panstw, a zainteresowanie nią w Europie
                    (zwlaszcza wschodniej) systematycznie spada...
                    • Gość: Sergio Re: nie... IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 11.03.03, 16:12
                      ok, zatem zgoda; mimo wszystko jednak odeszliśmy od tematu, bo kolejowi nie
                      chodziło o to czy naszym zdaniem Dyskobolia powinna grać w ekstraklasie, bo o
                      tym zdecyduje liga i wyniki, tylko skąd nasza agresja.
                      Nasuwa mi się takie spostrzeżenie, że w naszym kraju, a dotyczy to nie tylko
                      futbolu, jak komuś coś się udaje to otoczenie jak reaguje? Gratuluje mu
                      sukcesu i mobilizuje się, by to samo zrobić lepiej albo co najmniej osiągnąć
                      to samo? Otóż nie, prawdziwy Polak zrobi wszystko, żeby tamtego gościa spuścić
                      do swojego poziomu. No bo co ma mieć lepiej ode mnie, prawda? Kiedyś był taki
                      sam, nawet niżej a teraz jest lepszy. Wiem doskonale, że życie nie jest wcale
                      takie proste jak ten przykład, ale chodzi tu o pewną mentalność. Niech lepiej
                      duże polskie kluby nie obrażają się na Grodzisk i Wronki, niech lepiej zrobią
                      coś lepszego od nich. No bo skoro w Poznaniu, Łodzi i Krakowie jest znacznie
                      więcej możliwości niż tam to wniosek jest tylko jeden - działać!! I bardzo
                      chcę, żeby Lech stał się potwierdzeniem moich słów, wiecznie żywym na to
                      przykładem.
                      pozdrawiam!
                      • Gość: jeremi Re: nie... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 11.03.03, 17:24
                        Gość portalu: Sergio napisał(a):

                        > ok, zatem zgoda; mimo wszystko jednak odeszliśmy od tematu, bo kolejowi nie
                        > chodziło o to czy naszym zdaniem Dyskobolia powinna grać w ekstraklasie, bo o
                        > tym zdecyduje liga i wyniki, tylko skąd nasza agresja.
                        > Nasuwa mi się takie spostrzeżenie, że w naszym kraju, a dotyczy to nie tylko
                        > futbolu, jak komuś coś się udaje to otoczenie jak reaguje? Gratuluje mu
                        > sukcesu i mobilizuje się, by to samo zrobić lepiej albo co najmniej osiągnąć
                        > to samo? Otóż nie, prawdziwy Polak zrobi wszystko, żeby tamtego gościa
                        spuścić
                        > do swojego poziomu. No bo co ma mieć lepiej ode mnie, prawda? Kiedyś był taki
                        > sam, nawet niżej a teraz jest lepszy. Wiem doskonale, że życie nie jest wcale
                        > takie proste jak ten przykład, ale chodzi tu o pewną mentalność. Niech lepiej
                        > duże polskie kluby nie obrażają się na Grodzisk i Wronki, niech lepiej zrobią
                        > coś lepszego od nich. No bo skoro w Poznaniu, Łodzi i Krakowie jest znacznie
                        > więcej możliwości niż tam to wniosek jest tylko jeden - działać!! I bardzo
                        > chcę, żeby Lech stał się potwierdzeniem moich słów, wiecznie żywym na to
                        > przykładem.
                        > pozdrawiam!

                        Faktycznie menatalność Polaków jest fatalna. Jak komuś coś sie powiedzie to
                        znaczy, ze ukradl itd. Ale mysle, ze niecheci do Amici i Dyskobolii nie da sie
                        tak prosto wytlumaczyc. Przeciez klubem, który odniósl sukces jest tez Wisla, a
                        ludzie zupelnie inaczej sie do niej odnosza. Myśle, ze po prostu wszyscy
                        kochaja widowiska sportowe. A waznym elementem tych widowisk sa kibice. I chyba
                        kazdy przyzna, ze gdy na stadionie jest malo ludzi, gdy nie ma dopingu to cos
                        jest nie tak. Pamietam mecz Amici z Malaga, 2tys ludzi na trybunach, brak
                        dopingu, cisza. Moze to glupie, ale Amica nie grala zle, zabraklo troche zeba,
                        gryzienia trway...I mialem wrazenie, ze gdyby na trybunach bylo 20tys ryczacych
                        ludzi plkarze zdobyliby sie jeszcze na jeden wysilek, jeszcze jeden atak i moze
                        wynik bylby inny... I mysle, ze wlasnie dlatego, ze mecze we Wronkach i
                        grodzisku sa jakby niepelne ludzie odnosza sie do tych klubow z niechecia...A z
                        reszta Twych wypowiedzi sie zgadzam. Po prostu w wielkich miastach trzeba
                        zbudowac mocne kluby i bedzie po problemie...
                        • Gość: MaciejK Re: nie... IP: *.radiomerkury.pl 11.03.03, 17:56
                          To moze ja sie wytłumaczę...choć tak naprawdę nie wiem z czego. Tak nazwałem
                          Grodzisk Dyskopatia a przy Legii nie napisałem k...a bo jezdem człek kulturalny
                          i na forum publicznym nie uzywam brzydkich słów. A ta Dyskopatia to taki
                          delikatny prztyczek złośliwosci. Nic na to nie poradzę że śmieszy mnie ten klub
                          choc nieco mniej niz Amica. Żeby była jasnosć niczego im nie zazdroszczę tylko
                          to jest sztuka dla sztuki, ktora zupelnie mnie nie interesuje. choc nie chce mi
                          sie wytaczać ciężkich dział-to jestem nawet sklonny zaryzykować twierdzenie że
                          w takim Grodzisku marnuje się polskie pilkarskie talenty. Panowie na wiosce
                          osiadaja na laurach, bo pewna dobra kasa i stabilizacja to przy polskiej
                          mentalności koniec kariery dla danego pilkarza (choć np. Amica z mlodizeza
                          pracuje dobrze-ale to inna bajka bo mlodym jeszcze się chce).
                          Kończac ten przynudnawy wywód-przeszkadza mi też w Groclinie ta ostentacyjna
                          niechęć do Lecha-wyplywajaca juz od samego Drzymaly. JA wiem ze była szansa
                          żeby ten Pan budowal Lecha ale naprawdę tylko dlatego ze go Budka & Co wykiwali
                          to nie powód by obrażał sie na zawsze na klub-tym bardziej ze teraz kto inny
                          nim rządzi.
                          PZDr
                          • canemuto tylko... 11.03.03, 20:12
                            ...przypomne, ze w moim poscie nie zabranialem komukolwiek gry w ekstraklasie
                            z powodu zbyt niskiego poglowia - stwierdzilem jedynie, ze jest to sytuacja
                            nienormalna, ze sponsor moze sie znalezc w miejscowosci z 10 (???) tys.
                            mieszkancow, a na takie Szczecin czy inny Poznan ciezko, ze hej (i
                            bzdura "male=uczicwe").
                            a moj glowny argument raczej trudno odniesc do zarzutu "zawisc, bo komus cos
                            sie udalo". nie czuje potrzeby powtarzania metod, jakimis kiedys (miejmy
                            nadzieje, ze juz nie) poslugiwano sie (podobno...) w Groclinie (o, nawet z
                            duzej litery mi sie napisalo;))) cala Polska brudzila juz sobie rece, ale w
                            wielu klubach starano sie budowac cos na podstawach GLOWNIE pilkarskich. za
                            miedza odbylo sie to w zgola inny (podobno...) sposob. dlatego symaptii dla
                            Groclinu byc nie moze, bo potega tego klubu powstala w sposob budzacy wiele
                            watpliwosci. jesli ktos chce popierac inicjatywy, kluby ludzi czy Bog wie co
                            jeszcze tylko dlatego, ze sie udalo - krzyz na droge. ja do fan clubu
                            Machiavellego sie nie zapisze, na machloje i "panow w plaszczach";)))
                            (pozdrowienia dla poszukiwaczy grzechu;))) nigdy sie nie zgodze. howgh.
                            pozdro:)))

                            PS i ti niezaleznie, czy beda to przekrety w Groclinie czy Lechu.
                            • Gość: Sergio Re: tylko... IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 11.03.03, 22:15
                              czyli co? Rozumiem, że w futbolu pierwszy milion też musi być ukradziony,
                              czego przykładem (podobno) ma być Grodzisk, a Lech to taka "uczciwa bieda"
                              niecnie oszukana przez chorego na ambicję inwestora z wioski? :D a może
                              inaczej? może w tym oszukiwaniu było inaczej? może uczeń przerósł mistrza i to
                              Lech spadł a Grodzisk się ostał?
                              a teraz poważniej, mamy sytuację jaką mamy. W lidze dominują kluby z
                              miasteczek, póki co tylko liczebnie (dobrze, że nie więcej), ale przeraża mnie
                              tylko degregolada polskich klubów. Kupczą wszystkim, od piłkarzy począwszy, na
                              nazwach skończywszy. Oczywiście nie jest tu tak źle jak w koszykówce, gdzie
                              mamy ligę firm, ale mimo wszystko. Dopóki nie wzmocni się pozycja takiego
                              Górnika jako partnera w negocjacjach biznesowych, dopóki nie przestanie być
                              traktowany jako ten, który przyszedł żebrać pieniądze, to nic się nie zmieni.
                              pozdrawiam :)
                              • misza01 Re: kiedyś... 12.03.03, 10:42
                                Wypowiedziałem się na tym forum w ten deseń co canemuto i pojechano ze mną.
                                Przyznałem ( i do dziś przyznaję),że słusznie. Wtedy również wyjechałem z
                                argmentem pt "Nie lubię Groclinu bo kupczą, Zbiniu kupił sobie I ligę i
                                utrzyamnie w niej itp". Wtedy również zadano mi pytanie: "Jesteś bez grzechu-
                                rzuć kamień>". Nie jestem ani ja, ani Lech ani nikt inny, więc argumenty,że
                                ktoś coś kupuje są mieczem obosiecznym i za chwilę ktoś wejdzie na forum i
                                zaczniemy sie licytować kto więcej meczy porobił-Groclin, Lech, Legia, Górnik
                                czy jeszcze ktoś inny?Po co? Wszystkim, którzy oskarżają Drzymałę o wałki
                                gratuluję krótkiej i wyjątkowo wybiórczej pamięci- wystarczy przypomnieć "cud
                                nad Wartą", który w cudowny sposób uratował nas przed III ligą i częste wizyty
                                u fryzjera .:)
                                Co do porobienia Zbinia przez byłą ekipę Lechową- i tak i nie. Pan Drzymała
                                miał swój życiowy kaprys- chciał mieć mecze I ligi przed domem w Grodzisku.
                                Więc najpierw chciał tam sprowadzić Lecha- pamiętacie absurd z tym związany,
                                mecze w Grodzisku- dziękuję bardzo i bunt Topolskiego, piłkarzy i kibiców, a
                                później zrobił sobie swoją drużynę. I ma I ligę przed domem w Grodzisku. Stać
                                go na to. Zmodernizował sobie stadionik w szczerym polu, gdzie nawet parkingu
                                nie ma, żeby mu sę wygodnie siedziało i oglądało Legię czy Wisłę, a za chwilę
                                zdobędzie Mistrzostwo Polski, jeśli tylko tego będzie chciał. Już dziś ma drugi
                                po Wiśle a być mozę nawet lepszy personalnie zespół( konia z rzędem temu kto
                                wytypuje tam I "11"). A wszystko dlatego,że miał taki kaprys i Go stać na jego
                                realizowanie. Naści Jaguś na zdrowie i powodzenia.Niech sobie grają- mamy dwa
                                bliskie i sympatyczne wyjazdy.:)
                                O szkodliwości tego typu "wytworów kaprysu" napisano, więc powtarzać nie
                                będę. Trzeba się zastanowić jak to jest,ze w Grodzisku się opłaca i chce
                                inwestować w piłkę, a w Poznaniu nie. I co komu ciągle przeszkadza, skoro Pan
                                Drzymała twierdzi,ze to taki dobry interes a marketingowo nie można sobie
                                wyobrazić lepszej i tańszej (sic!) reklamy (kiedyś to porównywał do reklam w TV
                                i wyszło,ze oszczędza (sic!) mnóstwo pieniedzy, a cele marketingowe realizuje w
                                100%, a zwłaszcza najważniejszy- rozpoznawalność marki.
                                • canemuto moglbym... 12.03.03, 13:06
                                  ...sie tlumaczyc zawile, ale juz raz w poscie napisalem, o co mi chodzi. Lecha
                                  nigdy nie wybielalem (a wrecz przeciwnie, i rzadko kiedy przy aplauzie), ale
                                  nie zmienia to postaci rzeczy - to co wiele klubow w skandaliczny sposob
                                  PODTRZYMUJE sposobami nieuczciwymi, to Groclin w taki sposob ZBUDOWAL. roznica
                                  niewielka, ale jest. jasniej juz nie napisze - poki co nie spotykam sie z
                                  kontragumentami, tylko z brakiem zrozumienia:) pozdro.
                                  • canemuto resume 12.03.03, 13:20
                                    czyli po raz ostatni - i troche obok tematu... rozumiem intencje Koleja
                                    (Kolei - u diabla, jak to odmieniac Panie Kolego???:))) w Polsce wiele jest
                                    zawisci i nienawisci wsrod kibicow i ciesze sie, kiedy ktos probuje robic cos
                                    w kierunku poprawy takiej sytuacji (tak, jak teraz Kolej, stosujac zreszta
                                    bardzo ciekawe metode - zastanawiam sie, ilu kibicow przeanalizowalo
                                    kiedykolwiek bardziej doglebnie swa awersje do klubu x czy y???).
                                    ale nie przesadzajmy z poprawnoscia polityczna, bo zaraz dojdzie do absurdu.
                                    Bedziemy na forum Lecha wywlekac kazdy najmniejszy nawet brud zwiazany z
                                    Kolejorzem, a na fali "love, peace and rock'n'roll" bedziemy wybielac Groclin
                                    czy inna Amike (Boze, zeby tylko to pisanie z duzej nie weszlo mi w krew;)))
                                    mam prawo pogardzac nieuczciwoscia, mam prawo oceniac, co jest BARDZIEJ
                                    naganne (np. machlojki przez pewien czas czy tworzenie wszystkiego na
                                    podstawie machlojek). nie swiadczy to o mojej zawisci czy malostkowosci (po
                                    prostu jestem krzyzowcem i czystym jak lza samarytaninem;))))))))))))))))))))))
                                    koniec z bandyckimi ekscesami na i poza stadionami, koniec z ciaglymi "legia
                                    to, pogon tamto" niezaleznie od tego z kim gramy. ale nie zaczne (wbrew
                                    faktom) twierdzic, ze Zenek to playmaker na miare Zidana, Misza uwielbia pisac
                                    krotkie posty:) a Groclin to klub godny pochwaly i szacunku. howgh.
                                    pozdro:)

                                    PS przelicznik na to, ze to nie bylo moje ostatnie slowo w tej dyskusji 1.03;)
                                    • Gość: Sergio Re: resume IP: *.man.poznan.pl 12.03.03, 13:53
                                      myślę, że dyskusja dotarła do momentu, w którym nie warto jej kontynuować, bo
                                      stanie się paplaniem o niczym;
                                      kontrargumentów nie będzie bo i argumentów zabrakło na temat machlojek pana
                                      Drzymały; a kogo interesuje problem ligi małomiasteczkowej, polecam artykuł w
                                      najnowszej Piłce Nożnej; marne to pocieszenie, że nie jesteśmy jedyni w
                                      Europie, ale może ono kogoś uspokoi :]
                                    • misza01 Re: resume II 12.03.03, 14:42
                                      jako,że już raz się wypowiadałem nie proszony:), więc zrobię to ponownie.
                                      Staram się nie używać tego typu określeń jakie przywołał kolej, ale nie
                                      twierdzę,ze mi się nie zdarzyło. Podobnie jak większość Groclinu, Amiki, Odry i
                                      innych "wynalazków" nie lubię i takie moje prawo jak każdego innego. Nie
                                      ukrywam jednak,ze moja zawiść poza tym,że popieram osądy canemuto (ppoza tym
                                      jednak zgadzam się z argumentacją jaką kiedyś usłyszałem, co by ich publicznie
                                      nie artykułować ze względu na obosieczność takowych), wynika z zawiści i
                                      zazdrości. Tak ja zazdroszczę,że "taki" Grodzisk ma jeden z najlepszych
                                      zespołów w lidze, że "takie" Wronki ma jeden z najbardziej profesjonalnych
                                      klubów w Polsce, a nie Poznań.Że to Groclin czy Amikę wskazuje się jako wzory,
                                      tych co płacą, mają pieniądze, mają zawodników, zaplecze etc, a nie Lecha.Tak
                                      to jest pewnien rodzaj zawiści, "wielkomiejskiego " choć w gruncie rzeczy być
                                      moze zaściankowego rozumowania,ze w Poznaniu musi a w "takim" Grodzisku
                                      conajwyżej może.I tego krył nie będę. W Poznaniu powinna być czołowa drużyna
                                      ligi, a w Grodzisku conajwyżej moze być jeśli ktoś ma kaprys taki jak pan
                                      Zbyszek.
                                      Ale mam nadzieję,że to Lech prześcignie niebawem Groclin czy Amikę, a nie Amika
                                      czy Groclin zlądują niżej niż Lech.
      • Gość: kolej Re: pytanie o Dysko... IP: *.stacje.agora.pl 12.03.03, 14:59
        Długość postów mnie naturalnie nie rozczarowała, choć poziom argumentacji i jej
        pewna taka powtarzalnosc - troszkę;-)
        Ze swej strony podsumuję własciwie tak jak zacząłem:
        1. w tak natrętnych, że aż nudnych, uszczypliwościach wobec naszych młodszych
        dalekich kuzynów piłkarskich w Wielkoposlce jest coś małego, nam to powinno
        zwisać i powiewać, moim zdaniem oni nigdy nie będą dla nas problemem nawet
        takim jakim np. Polonia jest dla Legii czy Hutnik dla Cracsy i Wisly
        2. Podtrzymuję, że nie lubię wynalazków, ale powtarzam - wolę nasze
        wielkopolskie niż mazowiecke czy z Ziemi Piotrkowskiej zwanej od stu lat
        Łódzką. I jeszcze - jako Wielkopolanin nie życzę sobie by porządne
        wielkopolskie misateczka, z których wywodzi się zapewne połowa rodzin tu
        pisujących przezywać wiochami.
        3. Co do głównego argumentu - kanty są niestety wszędzie, nie lubię ich i gdy
        Drzymała kantował na potęgę, to też krzyczalem na jego klubik Dyskopolia, a
        nawet troszkę gorzej:-0
        PS Canemuto - Koleja, Koleja, jestem Kolejem

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka