Gość: GRYZLY
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
01.04.03, 15:53
Skandal. Inaczej nie można nazwać faktu, że Janas odsunął z pierwszego składu
Kałużnego. On już chyba zapomniał, że to właśnie ten zawodnik strzelił trzy
bramki Białorusi. Jak mozna lekką ręką zrezygnować z zawodnika, który tak
pięknie i skutecznie gra. Jeśli Janas tego nie rozumie niech obejrzy sobie
kasetę z tamtym meczem.