Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Podniecający dreszcz adrenaliny

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.06, 17:49
    Kurcze, już to, że przegrywam kasę nie jest takie najgorsze... Gram po ok.
    20-50 zł dziennie, bardzo "w plecy" nie jestem, bo od czasu do czasu udaje się
    coś wygrać i na kieszeni jakoś tego specjalnie nie odczuwam. Najgorsze jest
    to, że jak coś obstawię, to później w pracy i po pracy w domu siedzę cały czas
    na interwetten i oglądam wyniki "na żywo" często aż do ostatniego zdarzenia,
    które grałem. No strata czasu poprostu...
    Obserwuj wątek
      • Gość: Wojtek Kiedy taki artykul o Finspreads? IP: *.server.ntli.net 11.11.06, 19:00
        zaklady dotyczace rynkow finansowych?
        • plaszcz Hazard to tania podnieta dla słabych ludzi :) 12.11.06, 11:27

      • Gość: Maciej Potwierdzam że to uzależnia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 19:43
        Nie dziwię się, że np. w Stanach w większości stanów jest zakaz. Wizja wygranej
        zachęca do gry. Ponieważ większość kasy zainwestowanej się przegrywa to ciągle
        chce się "odegrać", myśli się - "straciłem, OK, ale teraz na pewno wygram i
        odbije to sobie z taaaaaką nawiązką".

        Jest to zgubne, sam straciłem w kilkanaście dni kilkaset złotych na zakładach i
        cieszę się, że się w porę opanowałem. Innym też życzę opanowania w porę.
      • o90 Podniecający dreszcz adrenaliny 11.11.06, 19:46
        wlasnie trafilem 4:0 chelsea watford

        ludzie co wy wiecie o hazardzie sportowym

        w Polsce to cos nie istnieje a to co jest to smiech na sali

        Wielka Brytania tu sie gra
        albo Australia

        Polska to 1000 lat za murzynami
        • Gość: ostrów Re: Podniecający dreszcz adrenaliny IP: *.promax.media.pl 11.11.06, 20:14
          Bzdur wam sie zachciewa, ja gralem jak sie profesjonal otwieral dopiero to bylo
          nie wiem, ze 7 lat temu jak nie lepiej, teraz nie gram bo nie mam czasu a i
          pieniazki wole wydac na inne cele...
          ten kolo co pisze ze gra i pozniej siedzi na necie w robocie sprawdzajac wyniki
          to jakis zeschizowany jest, robote olewa, panne pewnie tez olewa tylko cyferki
          cyferki i cyferki, jak koles z pieknego umyslu :D
          wiecej rozwagi proponuje i zajmijcie sie czyms pozytecznym, np plodzeniem dzieci
          pozdro
          • Gość: q Re: Podniecający dreszcz adrenaliny IP: *.smsnet.pl 11.11.06, 22:38
            dzieci plodzic...???? o widze ze macki pana romana docieraja wszedzie...to ja
            zycze temu panu powodzenia..;]
        • Gość: Gracz Re: Podniecający dreszcz adrenaliny IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 01.12.06, 02:32
          Daj spokój! Byłem na stronach kilku buków polskojęzycznych i wszystko jest
          takie samo jak na zachodzie więc dlaczego niby jesteśmy 1000 lat za Murzynami?
          Najbardziej jestem zadowolony z gry na Betsson.com i Bwin.com.
          Nie gram dużych stawek więc nie mam żadnych problemów bo jak słyszałem Bwin
          słynie z limitowania graczy. Ani jeden ani drugi jednak mnie jak na razie nie
          limitował ale jak mówię może to przez niskie stawki.
          Najważniejsze dla mnie jest jednak to, że mogę wpłacać przelewem i kasa jest na
          moim koncie praktycznie w 2 minuty.
          Z karty nie lubię korzystać w necie. Jeszcze jednak trochę się boję.
      • Gość: AlkorTradeSystem Podniecający dreszcz adrenaliny IP: *.centertel.pl 11.11.06, 21:18
        System transakcyjny gry na kontraktach terminowych.
        Sprawdz i ocen czy Ci sie oplaci.
        Zobacz ile możesz zarobić. Zobacz aktualny sygnal.
        Wykorzystaj informacje zawarte na stronie.
        www.alkortrade.biz
      • Gość: PAWEL Postawilem dzisiaj na Chelsea 1000 dolarow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 23:21
        i wygralem 140 usd

        jak dla mnie calkiem niezle, ale jako, ze nie jestem idiota, to wyciagam te
        pieniadze z powrotem od buka zamiast bawic sie w powiekszanie tej kwoty jutro w
        innych meczach

        po prostu gram tylko na pewniakach, i to sporadycznie, ogolnie jestem wiec do
        przodu
      • Gość: look buahahahaha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.06, 23:33
        te całe zakłądy to jedna wilka ściema nie wiem jak teraz ale grałem w to kiedyś
        i więcej traciłem niż wygrywałem teraz nie gram bo po co inaczej zarabiam
        pieniądze a dawniej grałem bo byłem młody i nie miałem stałych dochodów.
        • Gość: k_woza Re: buahahahaha IP: *.marsoft.net 11.11.06, 23:48
          Sciema nie sciema, tylko trzeba sie znac i miec szczescie. A takie mowienie z gory ze to jest beeee jest idiotyzmem. Wiadomo ze jedni sa duzooo do przodu, inni sa duzooo do tylu. I na tym to polega.Jesli ktos gra tasiemce po 10 pozycji na kuponie to nigdy nie bedzie mial z tego zadnych profitow bo oczywiste jest ze wiecej straci niz zyska. Odpowiednie dobieranie stawek to klucz do sukcesu.
        • Gość: mC Re: buahahahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 08:35
          Ściema bo Ty nie potrafisz wygrać? Ja np. od początku października jestem 480zł
          na plusie, wiadomo że nie są to kokosy, ale przynajmniej fajna rozrywka :)
          • Gość: kk Re: buahahahaha IP: *.host.net 13.11.06, 13:57
            Gość portalu: mC napisał(a):

            > Ściema bo Ty nie potrafisz wygrać? Ja np. od początku października jestem
            480zł
            > na plusie, wiadomo że nie są to kokosy, ale przynajmniej fajna rozrywka :)

            A od lipca do wrzenia 1000na minusie
      • Gość: ksg Podniecający dreszcz adrenaliny IP: 85.134.185.* 11.11.06, 23:48
        Strona o PolskichKIBICACH
        • Gość: bukmacher_1910 Re: Podniecający dreszcz adrenaliny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 23:54
          ja gram regularnie (codziennie) i tez jestem do przodu. dziennie wkladam 200-
          300 zlotych. w tygodniu jest to okolo 1,5- 2 tysi. wyjmuje od 2 do 3 tysiecy
          wiec da sie zyc. ale znam takich alienow ktorzy non sto przegrywaja i nie moga
          przestac. pozdro
        • cosmo1 Re: Podniecający dreszcz adrenaliny 12.11.06, 00:02
          Grajacy czesto sami sobie szkodza. Prawdopodobnie ze zwyklej chciwosci
          obstawiaja kupony, na ktorych jest kilkanascie zdarzen, w ten sposob znacznie
          zmniejszajac swoje szanse.
          Gram od 9 lat, trafilem dziesiatki kuponow, ale na zadnym nie bylo wiecej niz 6
          spotkan. Nie lepiej wygrac 3 razy w tygodniu po 40-50 zł i miec ok. 600 zł
          awansem do pensji miesiecznie, niz ludzic sie wygrana rodem z Duzego Lotka?

          Pozdrawiam
      • Gość: jacek303 Podniecający dreszcz adrenaliny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 23:55
        Zainteresowanym bezpłatnie wysyłam program obliczający dokładnie procent graczy
        obstawiających dany wynik oraz ile procent całej puli zabiera bukmacher (na
        podstawie mnożników wypłat). Program został napisany dla wydarzeń o trzech
        rodzajach wyników (zwycięstwo A, remis, zwycięstwo B) lub dwóch rodzajach
        (zwycięstwo A lub B). Proszę pisać pod mój adres: jacek303@mp.pl
      • Gość: eReS Re: Podniecający dreszcz adrenaliny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.06, 23:58
        Raz postawiłem kilkanaście złotych na B-A-H w MŚ w czerwcu i... trafiłem ponad
        czternaście tysięcy.
        Straciłem w zakładach narazie może sto złotych...
      • Gość: maxi Re: Podniecający dreszcz adrenaliny IP: *.merinet.pl 12.11.06, 04:15
        Nie wiem kto pisal ten artykul, ale chyba nie jest praktykiem. 10% podatku placi
        sie zawsze, niezaleznie od wysokosci wygranej, przynajmniej tak bylo jeszcze
        niedawno. Nie wiem, moze cos sie ostatnio zmienilo, ale nie sadze. A nie wiem
        dlatego, ze gram w necie. Nie pojmuje jak mozna grac w zaklady bukmacherskie na
        tzw. przypadek, ja gram tylko sure betsy i wszystkim polecam. To jedyny sposob,
        by w ciagu godziny zgarnac kilkuprocentowy, pewny zysk. Naprawde warto :)))
      • Gość: lol Tylko idiota gra u bukmacherów . Wszystkie mecze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 09:43
        są ustawione.
      • mkulaga1987 Re: Podniecający dreszcz adrenaliny 12.11.06, 09:47
        No cóż ja gram od dwóch lat(od 16 listopada 2004 dokładnie:)[-zaczynałem w
        Profesjonalu-potem przeniosłem się do bwina bo możliwości znacznie większe:)]ale
        za najniższe stawki 2 zł głównie(tylko podczas Mundialu za grubszą kasę ale tam
        to same pewniaki były więc i sporo się wygrywało:) Może i jestem w pewnym
        stopniu uzależniony ale nie głupi-nie mam zamiaru przegrać całej forsy żeby się
        odegrać czy zarobić jeszcze więcej-cieszę się że po dwóch latach jestem ok. 100
        zł(choć niedawno było więcej ale ostatnio jakąś czarną passę mam:) do przodu i
        mam satysfakcję że nie skończyłem jak kumpel-4 lata gry i ok. 500 w plecy:(a
        grał także za najniższe stawki!) gram, dla własnej satysfakcji a nie dla
        pieniędzy-co więcej nie mam zamiaru wypłacać kaski z bwina bo i po co? 100 zł to
        jest nic a satysfakcji przy wygranej i emocji podczas meczów rzeczywiście jest
        sporo:P Jednak mimo tych zalet naprawdę nie wszystkim polecam obstawianie-wiem
        jak funkcjonuje uzależnienie-"by się odegrać" bo często też tak miałem i
        przegrywałem tylko więcej i więcej...-teraz jak mi masowo nie wchodzi to po
        prostu odpuszczam i czekam na lepszy okres...Pozdrawiam wszystkich zapalonych
        bwinowców;) i życzę powodzenia w typowaniu(a zwłaszcza wchodzenia takich
        "pewniaków" jak Polska-Finlandia 1X grrr... kto wie o co chodzi ten wie:) pozdro
      • Gość: rafał Najlepiej grać w Internecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 11:26
        Ja od prawie roku gram na www.betathome.com.pl . Posumowywując te prawie 12
        miesięcy zarobiem około 8 000 PLN. Oczywiście nie z dnia na dzień ale rzetelnie
        prowadząc notatki z wygranych i przegranych. Obróciłem w sumie około 27 500
        PLN. Traktuje to jako zabawe oraz sposób na kieszonkowe o którym nie wie
        żona ....
        • Gość: Michal Re: Najlepiej grać w Internecie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.06, 11:44
          Grajcie dalej dopoki nie zbankrutujecie :) Myslicie ze to sport, a to jest
          tylko i wylacznie czysta mamtematyka. W dlugim okresie czasu i tak nie macie
          szans wygrac z bukmacherem. Rachunku prawdopodobienstwa jeszcze nikt nie
          oszukal. Ja na powaznie gralem przez rok, czasami wygrywalem, lecz czesciej
          przegrywalem i ostatecznie bylem na minusie 2000 zl. Dla jednych bedzie to
          duzo, dla innych malo. Dalej nie gram, bo szkoda mi teraz czasu na takie
          pierdoly. Od kiedy skonczylem grac mam znacznie wiecej kasy, a znacznie mniej
          stresu :)
        • Gość: jacek303 Re: Najlepiej grać w Internecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 12:19
          Zarobił pan w sumie ok. 3200 zł z czego bukmacher zabrał panu ok. 2400 zł, Ale
          to i tak bardzo dobry wynik. Ja usiłuję znależć sposób na zwiększenie szansy
          wygranej przez obstawianie wybranych wyników. Niestety nie znam się tak na
          sporcie, znacznie lepiej na matematyce. Udało mi się co prawda wygrać ostatnio
          6 kolejnych zakładów na wyniki meczów ligi NBA. Łączę pozdrowienia.
          • tbernard Re: Najlepiej grać w Internecie 12.11.06, 16:38
            > sporcie, znacznie lepiej na matematyce. Udało mi się co prawda wygrać ostatnio

            Ktoś kto na matematyce się zna nie dotknie nigdy hazardu. Wartość oczekiwana
            wygranej jest zawsze na niekorzyść grającego.
            • Gość: BAH Re: Najlepiej grać w Internecie IP: *.chello.pl 14.11.06, 21:30
              tbernard napisał:
              > Ktoś kto na matematyce się zna nie dotknie nigdy hazardu. Wartość oczekiwana
              > wygranej jest zawsze na niekorzyść grającego.

              Tylko, ze zakłady bukmaherskie, to nie hazard typu ruletka.

              Tu prawdopodobieśntwo wyznaczaja bukmacherzy i maja rózne zdania.

              Przy sure betach masz pewność wygranej a to dowodzi ze jeden buk lepiej
              zna się na matematyce a drugi gorzej (czasem to jego klienci mu pomagają w złej ocenie).
              Problem w tym by grać u buka który się słabo zna i ma niskie marże.

              Jak masz marże bukmachera kilkanaście procent i do tego podatek, to
              potrzebny jest cud by cokolwiek wygrać.

              Warunki sukcesu to niska marża, brak podatku, dobry dobór.

              CZyli nie należy grac byle co i byle gdzie.

              Każdy gracz winien sobie odpowiedzieć na pytanie:

              "łyżeczką czy chochlą?"

              A wartość oczekiwana wszystkiego nie wytłumaczy.
              Z bukmacherka jest jak z prognozą pogody.


              • Gość: gracz Re: Najlepiej grać w Internecie IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 01.12.06, 02:27
                Hej!
                A gdzie gracie?
                W sumie dopiero zacząłem niedawno kasując 100% bonusu na betsson.com i jak na
                razie idzie mi całkiem nieźle.
                Na start - 40 + 40 bonusu a już mam 850 na koncie.
                Ponieważ nie lubię zbyt wielkiego ryzyka staram się grać na giełdzie jak
                najwięcej i tam mogę wyjść na plus niezależnie od wyniku.
                Obstawiam "pewniaki" czyli grających u siebie z niskimi kusami (do 2.0) i
                najczęściej AKO.
                A wy jak?
        • Gość: jaek303 Re: Najlepiej grać w Internecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 12:25
          Poprawiam pomyłkę w obliczeniach (zamiast 8000 podstawiłem 800). Wygrał pan ok.
          10300 zł z czego bukmacher zabrał 2300 zł. To już można zaliczyć do wyjątkowo
          dobrych wyników.
          • Gość: Adaś Re: Najlepiej grać w Internecie IP: *.torun.mm.pl 12.11.06, 14:02
            ja gram od jakichs 4,5 roku i lacznie jestem jakies 1600pln na minusie
            aczkolwiek od maja regularnie pnę sie do gory, ze stalym dochodem
            przerzcuilem sie z bukow na pokera, i to jest duzo lepsze rozwiazania

            a co do uzaleznienia, - to tak, ja jestem uzalezniony

            ten pan, ktory pisal ze przesiaduje przed kompem i oglada wyniki live - znam to
            z autopsji, juz tak nie robie ale swego czaus tez tak mialem

            powiem, tak, mozna sie uzaleznic, nie jedna noc mialem nie przespana, jak sie
            przegrwalo pensje w jeden wieczor, ale na szczescie to za mna
            i jeszcze taka rzecz, NIGDY nikogo z moich znajomych nie namówiłbym do gry w
            pokera cyz u bukow. Wole miec czyste sumienie

            i zgadzam sie z autorem, ze wiekszosc przegrywa u bukow, w koncu z tego firmy zyja
            • Gość: xxx Re: Najlepiej grać w Internecie IP: *.icpnet.pl 12.11.06, 15:39
              Gram długo, nawet bardzo długo.Też zaczynałem od tasiemców i buków naziemnych.

              Teraz tylko konta u kilku buków internetowych. W obrocie ok. 5 tysięcy.
              Miesięcznie obstawiam za 20-40 tyś. Tylko single. Staram sie w rozrachunku
              rocznym mieć 7%-10% i sie udaje.
              • Gość: xxx Re: Najlepiej grać w Internecie IP: *.icpnet.pl 12.11.06, 15:42
                Portland - Dallas ---(poniżej 190) Jeden z typów na dziś :)
      • Gość: stroo Re: Podniecający dreszcz adrenaliny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 15:42
        Mam 19 lat i regularnie gram od ok. roku. Czasem kilka razy w tygodniu a czasem
        nawet z dwutygodniową przerwą. Ogólnie wychodzę mniej więcej na zero ( może
        kilka złotych na plusie). Stawiam zazwyczaj od 2 do 5 zł na jednym kuponie. Mój
        rekord to wygrana 206 zł z 4 zł postawionych. Na pewno zarabiałbym dużo więcej
        gdybym nie był taki chciwy. Bo jeśli wygrywam to zazwyczaj z kursem ogólnym na
        kuponie ok 8,00 a za czesto wnoszę kupony o kursie ogólnym powyżej 100,00. Jest
        to bardzo wciągająca forma rozrywki.
        Teraz przerzucam sie z naziemnych bukmacherów do internetowych bo nie chce mi
        sie dojeżdżać do buka a trace na to ok 20 min.
      • Gość: obstawiajacy Re: Podniecający dreszcz adrenaliny IP: *.chello.pl 12.11.06, 16:24
        niech lepiej napiszą o słynnej już sprawie TSV Lemgo i wałku jaki wykręcił STS
      • Gość: ivulspirit Niektórym udało się wygrać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 16:33
        sts.pl/takgraja.php
        i to wcale nie taką małą kasę.... oj coś czuję że znowu zacznę marnować kasę
      • szerszen039 Podniecający dreszcz adrenaliny 12.11.06, 19:07
        jeden raz dałam się w ciągnąć w hazard,
        miałam 14 lat dostałam od mamy 100zł. dla mnie to była ogromna suma,
        mjałam na karuzelę, huśtanie na łódkach,cukrową watę,
        jednym słowem miałam w zasięgu ręki wszystkie przyjemności,które w tamtych czasach
        fascynowały nastolatki,siedzące w fantazji i książkach,
        i straciłam całe 100zł. za10 minut,
        kręcąc jakieś koło z piurkiem, nie pamiętam już dokładnie bo mnie zamurowało,
        to było pierwszy i ostatni raz mojego hazardu,
        ja nie mówię do trzech razy sztuka.
      • Gość: Mike Re: Podniecający dreszcz adrenaliny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 21:42
        10 % płaci sie zawsze a jak wygrana przekracza 2800 to jeszcze raz 10 % ( w necie zero podatku). Wygrać można więcej niż 50.000. Chociażby w "11" w sts. Ale ogólnie artykulik spoko. Ja gram dla przyjemności. Raz wygrywam, raz przegrywam i jestem mniej wiecej na zero. Emocje mam "gratis" :-) Podstawa to obstawianie nie więcej jak 4 zdarzeń na jednym kuponie. Optymalnie 2 mecze. Ja najczęsciej gram under/over - najlepsza zabawa :-)
        Pzdr!
      • Gość: ja Re: Podniecający dreszcz adrenaliny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.06, 00:38
        Dzisiaj zarejestrowalem sie na bwin.pl, przelalem 40 zeta, obstawilem 5 meczow (Arsenal, VFB, Inter, Real, Barca). Wygralem 63 zlote ;D
      • Gość: gracz Re: Podniecający dreszcz adrenaliny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 21:41
        Co za bzdury, jak to nie ma sposobu. Jest jeden niezawodny, nazywa się
        matematyka, a dokładniej prawdopodobieństwo i wartość oczekiwana.
        Ktoś, kto pisze, że zawsze dla gracza jest ujemna nie ma pojęcia o bukmacherce i
        nie powinien pisać o niej artykułów.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka