Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Mateusz Rutkowski: Upadek skoczka

    IP: *.acn.waw.pl 19.02.07, 17:56
    tytul jest bardzo nieodpowiedni. Fakt moze... a to ma byc GW?
    Obserwuj wątek
      • Gość: andy Mateusz Rutkowski: Upadek skoczka IP: *.ds4.univ.gda.pl 19.02.07, 18:19
        To na pewno Wojciech Tajner zalał się w Courchevel w 2004 roku! Jestem tego pewien.
        • login.gazeta1 Uparty przygłup.Taki to rozumie tylko strach. 19.02.07, 23:37
          .
          • Gość: pp Jesli kolesia nie stac na schudnięcie w walce o MŚ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 08:52
            to niech sadzi kartofle.
      • Gość: darek Mateusz Rutkowski: Upadek skoczka IP: *.dclient.hispeed.ch 19.02.07, 18:21
        Wracaj Mateusz! Wszystko w życiu mozna naprawić. Już pokazałeś,że stać Cię na
        wielkie skakanie. Powodzenia
      • Gość: Rafał Mateusz Rutkowski: Upadek skoczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 18:28
        Hej Panowie: Tajner, Kruczek i inni ze Związku. Jak nie chcecie mieć u siebie
        następnego Dadosa, Kurmańskiego (świetni kiedyś młodzi żużlowcy) proponuje pomóc
        temu chłopakowi, póki jeszcze czas!
        • Gość: fanka Re: Mateusz Rutkowski: Upadek skoczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 20:26
          Ty nie mieszaj zuzla do skokow i nie porownuj tego buraka do sp.Dadosa i
          Kurmanskiego bo to jest dla nich obraza. Ten ciemniak sam sobie zapracowal na
          taki los, ani sie uczyc, ani porzadnego podejscia do sporu, niepodpowiedzialne
          to takie to niech teraz ma trzeba, bylo myslec, a nie teraz plakac. Ale i takie
          tluki byc musza...
          • Gość: kamcia Re: Mateusz Rutkowski: Upadek skoczka IP: *.chello.pl 19.02.07, 21:54
            kochanie aczego ty jestes fanka??? bo znasz sie jak Kaczory na polityce...
            malenka ten chlopak ma cholernie ciezkie zycie...bida z nedza w domu, rodzice
            tez tylko dna butelki szukaja, a i jemu sie nie raz oberwalo...
            • bellicose Re: Mateusz Rutkowski: Upadek skoczka 19.02.07, 22:16
              Dosyć typowe zachowanie dla kogoś kto się na chwile wybił z dołu. "Jo tera
              jestem Pon, jo wam pokaże...". Słomy skarpetami nie przykryjesz ...
            • Gość: fanka Re: Mateusz Rutkowski: Upadek skoczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 20:14
              jestem fanką żużla, ale i na inne zawody się czasem wybiorę:). No rozumiem ,że
              miał ciężkie życie co nie oznacza, że musiał skończyć tak samo, mógł na przekór
              wszystkiemu wyjśc na ludzi, są tacy, którym mimo takiej sytuacji się udało i
              szacunek im za to. Przyszłe życie nie zależy tylko i wyłącznie od sytuacji
              rodzinnej, ale od osobowości jeśli ma się ją silną, ma się ambicje i chce się
              coś naprawdę osiągnąć w życiu to mimo nie łatwej sytuacji życiowej, jest duże
              prawdopodobieństwo stworzenia sobie przyzwoitego godnego życie i nie chodzi tu
              koniecznie o kwestie materialne czyli pieniądze, ale o przyzwoite uczciwe,
              moralne życie na zupełnie przeciętnym poziomie za to bez żadnych patologi, czyli
              np. alkoholizmu.
          • Gość: MJ Re: Mateusz Rutkowski: Upadek skoczka IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.07, 13:33
            Z jednej strony masz racje. Sp Dados przezywal stany ciezkiej depresji,a to
            choroba z lenistwem to nie ma nic wspolnego. Stres wiekszy chocby dlatego,ze
            zuzlowcy w odroznieniu od skoczkow co rusz odnosza kontuzje. Prawie kazdy z
            nich mial w swoim zyciu bardzo ciezka kontuzje, ktora rownie dobrze moglaby sie
            zakonczyc smiercia. Wielu zuzlowcow takze zginelo, jak chocby moj
            ulubieniec,choc nie Polak, Rif Saitgariejew wybitny zuzlowiec. Z drugiej strony
            polscy zuzlowce w porownaniu z innymi zagranicznymi to niczym sie nie zajmuja.
            Jesli dobrze pamietam (moge sie mylic) to w GW byl kiedys reportaz mowiacy ze
            sprosrod stu zuzlowcow czolowych tylko jeden pracuje. Slownie jeden (!!!) gdy
            tymczasem zagraniczni (w tym takze byli mistrzowie swiata)oprocz zuzla ciezko
            haruja. Jeden ma farme owiec w Australii i przez pol roku tam zapiernicza,
            drugi pracowal u ojca jako mechanik, trzeci na budowie itd. Polscy zuzlowcy
            poza sportem jako sposobem na zycia nic nie potrafia, nie ucza sie a na
            sportowej emeryturze (ktora jak wiemy szybko sie zaczyna) sa nieprzydatni do
            funkcjonowania w spoleczenstwie. Nie chca sie uczyc, nie umieja nic robic,
            totalnie zero... Wiec w tym wzgledzie jest to bardzo podobne do
            Rutkowskiego,choc oczywiscie on nawet do sportu p[dchodzil beztrosko, a sam
            talenmt nie wystarcza aby w seniorskiej karierze odnosic sukcesy...
            • Gość: fanka Re: Mateusz Rutkowski: Upadek skoczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 20:25
              Ludzie proszę o jedno nie porównywujcie świetnych żużlowców do jakiegoś
              niedojrzałego i głupiego chłopaczka, który myślał ,że jest gwiazdeczką i sobie
              szpan zaczął robić i się stoczył delikatnie mówiąc. Sytucja choćby Kurmańskiego
              czy Romanka zaszczutych przez kibiców, będących pod presją działaczy stojących z
              "batem" albo zrobisz dwócyfrówkę , albo mi ci.. itd. Bo tak było Romanek np. to
              był spokojny, normalny, sympatyczny, utalentowany chłopak czego nie można
              powiedzieć o tym skoczku, bo że mu się udało mistrza zrobić, nie jemu jedynemu
              Kujawa też mistrzem został przez przypadek i teraz co słuch po nim zaginał.
              Romanek był zaby wrażliwym chłopakiem i to go zabiło, uległ tej całej presji,
              zaszczuciu. A ten sam się prosi o zgubę nic tylko chlanie, szpanowanie, wóda mu
              mózg chyba wyżarła eehh... Żeby być dobrym sportowcem to trzeba coś wiecej
              pokazać, być powtarzalnym , a nie mieć jednorazowego fuksa. Niestety w naszym
              kraju gdzie ludzie są głodni sukcesu aż tych jest malutko , to robią aferę z
              każdego komu się przytrafi wypadek przy pracy hehe, a media to jeszcze bardziej
              podsycają...
      • Gość: michalwaleruga zrobil jak chcial, mistrzem trzeba sie urodzic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 18:32
        albo chociaz miec motywacje i chec by wyrobic w sobie te cechy.. On jest znanym
        w regionie leniem, szpanerem jedyna mutywacja by miec pieniadze i nie musiec
        pracowac.. Hanba dla regionu, prostak jak dla mnie
        • Gość: fanka Re: zrobil jak chcial, mistrzem trzeba sie urodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 20:28
          Zgadzam sie z przedmowca!
        • Gość: JaC Tak samo, jak Łuszczek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 00:07
          ... niestety
      • Gość: pierwszarata Mateusz Rutkowski: Upadek skoczka IP: *.ghnet.pl 19.02.07, 19:07
        Głupi był i tyle.
        I nie ma co się rozczulać nad rozmienianiem na drobne talentu. Jako członek
        kadry A na pewno nie musiał narzekać. Mógł skakać i zarabiać z premii.
        Najlepiej byłoby zapomnieć.
      • ml_500 Re: Mateusz Rutkowski: Upadek skoczka 19.02.07, 19:12
        nie chce mu sie pracowac tylko kase zarabiac.
        nie ma innej rady jak wystartowac w wyborach do sejmu.
      • Gość: popex Mateusz Rutkowski: Upadek skoczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 19:15
        Ale sie Kruczek zna ja nie moge. Murańka nie skonczyl jeszcze 13 lat (skonczy
        we wrzesniu) a ten ze 14 ma. No i z takim trenerem to ma cos byc z polskimi
        skokami dobrego??
      • majofonez Mateusz Rutkowski: Upadek skoczka 19.02.07, 19:15
        Nie zmarnuj chłopie szansy!!!

        Liczymy jeszcze na Ciebie!!!

        ps.trzeba być idiotą,żeby robić wywiad z Kruczkiem...
      • Gość: vfmkovfi Pecawicz (GW) na lisie macierewicza!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 19:35
        czy to prawda?
      • to_ti By osiągnąć sukces trzeba mieć minimum intelektu 19.02.07, 19:59
        a jemu i tego zabrakło choć miał papiery na dobrego skoczka - nie ma się nad
        czym rozczulać, bywali lepsi od niego i też wypadli za burtę

        www.foto-tel.pl/
      • sscooter Mateusz Rutkowski: Upadek skoczka 19.02.07, 20:16
        raz w zyciu mialem okazje z nim chwile pogadac, i nie dziwie sie ze go
        wyzucili, nosil sie jak nie wiadomo co, szumi szumi no i ma! brak slow....
      • Gość: Jaro Smutne. Talent ma ale we łbie tylko pianę z piwa IP: *.spray.net.pl 19.02.07, 20:44
        Przesrał sobie przyszłość. Matoł
        • wicker.man73 Typowy góral 19.02.07, 20:55
          Tępy, chciwy i leń. Jego fuksiarskie i przypadkowe mistrzostwo będzie w mediach przywoływane przez kolejne 50 lat. Tak samo jak mistrzostwo innego przypadkowego "mistrza" - Fortuny.
          • Gość: xxx Re: Typowy góral IP: 66.244.172.* 19.02.07, 21:51
            Tak samo jak mistrzostwo innego przypadkowe
            > go "mistrza" - Fortuny.


            ktory skonczyljako alkocholik w chicago, mieszkajac na poddaszu u ukraincow i
            lapiac sie jako malarz gdzie popadnie ....
          • Gość: . dokładnie to samo wrażenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 22:50
            nie przepadam specjalnie za mentalnością góralską. w kazdym razie wrażenia z
            kontaktem z góralami miałem jak najgorsze.

            do litanii przywar dodałbym w tym momencie najważniejszą - tępy, chciwy, leń,
            alkoholik.
      • Gość: falk_65@tlen.pl Mateusz Rutkowski: Upadek skoczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 21:04
        W innym kraju miałbypsychologa, dobry menago załatwiłby mu parę talk showów -
        tak aby na sprzęt, dziewczynę i syna starczyło ... Nihil novi! Znamy to z lektur
        szkolnych- dzieci straconych szans np JANKO MUZYKANT
        • Gość: xxx Re: Mateusz Rutkowski: Upadek skoczka IP: 66.244.172.* 19.02.07, 21:54
          a kto mu wlewal piwo do gardla? to nie wypadek losowy spowodowal u niego spadek
          formy (wypadek, problemy w rodzinie etc.), tylko jego swiadomy wybor. lepiej
          inwestowac pieniadze podatnika w ambitnych zawodnikow, a nie jednosezonowe
          talenty, ktore maja wszystko w dupie
          • Gość: Traidor Re: Mateusz Rutkowski: Upadek skoczka IP: *.netpower.pl 19.02.07, 21:56
            brawo dla tego pana! (przedmówcy) I po takim artykule niby mam mu współczuć?
            hehe - dobre sobie - przecież nie klepie biedy :] - niech sprzeda medal na
            allegro :lol:
      • Gość: jacek Mateusz Rutkowski: Upadek skoczka IP: *.olsztyn.mm.pl 19.02.07, 22:16
        Przestroga dla wielu, którym kasa zawróciła w głowie a działacze nie byli w
        stanie (nie próbowali)wpoić młodemu, że klika groszy na poczatek to nie złapanie
        pana boga za nogi.
      • Gość: cerber Mateusz Rutkowski: Upadek skoczka IP: *.jgora.dialog.net.pl 19.02.07, 22:47
        szkoda Mateusza tak zmarnować talent tego już odbudować się nie da weś się
        lepiej za kucharzenie to lepiej na tym wyjdziesz niż na nartach
        • Gość: sukinkot Re: Mateusz Rutkowski: Upadek skoczka IP: *.ten.net.pl 19.02.07, 23:30
          Mateusz, trenuj do skutku. Wszyscy (no, prawie...) czekamy na twój powrót. I
          niczym się nie zniechęcaj. Szkoda, że nie wygrałeś wtedy na Mistrzostwach
          Polski z Małyszem. Trzymałem wtedy za ciebie kciuki. Trzymam i teraz, spokojnie
          trenuj, eliminuj błędy, a forma sama przyjdzie. Możesz być jeszcze najlepszy na
          świecie. Masz do tego charakter. Macie obaj. Ty i Kamil Stoch. Szkoda tylko, że
          Małysz MUSI być najlepszy z Polaków, gdyby nie to, mielibyśmy rewelacyjną
          drużynę (najlepszą ze wszystkich?) już za kadencji Apoloniusza Tajnera. Jasne,
          że Adam jest na chwilę obecną najlepszym skoczkiem narciarskim w historii
          (można nawet rzec, że jest na dziś skoczkiem wszechczasów), ale mógłby chyba
          trochę odpuścić kolegom z reprezentacji? Albo to oni nie powinni się byli tak
          łatwo pozwolić mu zdominować. Powinni byli pilnować swoich skoków, a nie bez
          przerwy porównywać się do "wielkiego Adama Małysza, któremu nigdy nie
          dorównają". Jak zechcą, to dorównają, a nawet przeskoczą, wszystko w swoim
          czasie.
      • Gość: wic Pogubił się ale czy tylko z własnej winy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 00:00
        Poza Małyszem w kadrze nadal nie widać skoczka wybitnego.Wydawało się ,że
        Rutkowski ma na to papiery ale poszło całkiem nie tak.Czy wszystko można zwalić
        na charakter Rutkowskiego? Nie sądzę.Słabość polskich skoków tkwi też w systemie
        i organizacji pracy z młodzieżą i dorosłymi zawodnikami.Nasi trenerzy to w
        zasadzie są tylko instruktorami ale wychowawcami już kiepskimi.Pewnie wychodzą z
        założenia,ze technika wystarczy,żeby z zawodnika zrobić mistrza.Obok techniki
        równie ważne jest to ,co się dzieje w głowie zawodnika.Nie wszyscy mają
        charaktery profesjonalisty,zwłaszcza bardzo młodzi ludzie.Oni potrzebują i to
        bardzo pracy wychowawczej.Rutkowskiego rzucono na głęboką wodę,wywalono z kadry
        i oczekiwano,że to nim tak wstrząśnie,że zrozumie swój błąd.Tymczasem stało się
        odwrotnie,chłopak się zagubił,stracił motywację i "popłynął".To błąd działaczy i
        trenerów i chyba nikła wiedza w zakresie psychologii.Tak łatwo straciliśmy
        diament a trzeba było spróbować znaleźć właściwy klucz do Mateusza.Z łezką można
        wspominać Papę Stamma-to był wielki trener i wychowawca.Bokserzy przecież nie
        byli aniołkami a on potrafił z niejednego chuligana a nawet przestępcy zrobic
        mistrza i porządnego człowieka.Dziś takich trenerow nie mamy a szkoda.

        P.S.Zrobiono też błąd zasypując Rutkowskiego dużymi pieniędzmi.Znowu błąd(albo
        brak wiedzy pedagogicznej) wychowawczy.
        • prof_uj Re: Pogubił się ale czy tylko z własnej winy? 21.02.07, 02:28
          Bylibyscie zaskoczeni jak duzo ludzi rodzi sie z prawdziwie wielkimi talentam,
          ale wielkim mistrzem zostaje sie bo sie chce bardzo nim byc. Gorale to urodzeni
          dekarze, dlatego tez maja predyspozycje do skakania. Malysz mial byc wiec
          dekarzem ale tak kochal skakanie, ze zrezygnowal nawet z bycia dekarzem, zrywal
          z lekcji aby poskakac a szkola to tolerowala bo widziala "to cos" w jego
          zachowaniu. I wlasnie z braku tej pasji Rutkowski, ktory ma moze nawet wiekszy
          talent do latania niz Malysz zostanie tylko malym pijaczyna.

          Moj kolega z podworka Wiesiek W., tez z nieciekawej rodziny, byl chyba
          najwiekszym talentem tenisowym jaki sie w Polsce pojawil, ale pierwsze
          juniorskie sukcesy spowodowaly pojawienie sie "kasy" a kolo niej kumpli chetnie
          pozwalajacych na stawianie sobie kolejnych piw i Wiesu zgasl jak meteor.

          Oczywiscie duzo winy jest w braku prawdziwych trenerow i dzialaczy (oraz
          psychologow, fizjologow, rehabilitantow itp, itd). Dramat Malysza z forma
          rozpoczal sie, kiedy domorosli specjalisci od narciarstwa z Apoloniuszem
          Tajnerem na czele wytlumaczyli p. Adamowi, ze te "wyksztalciuchy" Jan Blecharz
          (psycholog) i Jerzy Żołądź (fizjolog) probuja żerowac na jego sukcesach
          ofiarowujac jakies łże-naukowe "porady", a przeciez wiadomo ze wystarczy sie
          mocno odbic pod dobrym katem co on sam, Malysz potrafi przeciez doskonale
          zrobic, juz tak bedzie latal i latal. Co, nie prawda? Ostatno sukcesy
          miedzynarodowe w sportach indywidualnych odnosza prawie z reguly jedynie ci,
          ktorych trenerami albo menadzerami kariery byli dlugo... ich wlasni rodzice.

          Rutkowski, Fortuna to katolicy, Malysz - protestant-ewangielik. Dlaczego
          austriaccy gorale-skoczkowie nie schodza na psy a w Polsce prawie z reguly co
          talent w Podhala to gaznie szybciej niz zablysnal? Bo tez sa w wiekszosci
          protestantami. Choc to nad Wisla niepopularne co napisze, ale mysle ze wiele
          winy jest w naszym katolickim wychowaniu, zwlaszcza na polskiej wsi, gdzie winy
          nalezy wybaczac, dawac kolejna, dwa tysiace pierwsza szanse na poprawe, gdzie
          pracowac trzeba nie przemeczajac sie, przed praca, przy pracy, po pracy pije sie
          (dlaczego tak duzo wypadkow dzieci?). U protestantow kladzie sie nacisk na
          osiagniecie ciezka praca sukcesu (czym skorupka za mlodu nasiaknie) i dzielenie
          sie owocami tego sukcesu z potrzebujacymi (nie koniecznie spod budki z piwem),
          wiec ciezka praca na treningach i dazenie do sukcesu jest oczywiste. Polski
          katolicyzm jakos takiego modelu wychowania nie dorobil sie. Bardzo prosze, jesli
          ktos sie ze mna nie zgadza, to prosze o kontrprzyklady.



      • Gość: stop głupocie!!! Nazwijmy rzecz po imieniu: To skończony głupol!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 00:26
        Pieprzy jak potłuczony, może znów na kacu albo jakichś prochach. Pajacuje, aż
        przykro czytać. Najgorsze, że nic mu do myślenia nie dało, że na pysk wyleciał
        z kadry. Inny by się może zreflektował, coś w rodzaju: no dobra zabawiłem się,
        trochę pochlałem i tym podobne, ale teraz czas do roboty. A ten nic, tylko
        głupio się chichra. Żenada. Kaska mu z nieba spadnie? Szkoda gadać.
      • Gość: Andy Mateusz Rutkowski: Upadek skoczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.07, 00:51
        Jarząbek - dobry trener!!! Łubu dubu łubu dubu Niech żyje nam prezes naszego
        klubu
      • wariant_b Re: Mateusz Rutkowski: Upadek skoczka 20.02.07, 03:20
        Nie tylko polityka można zabić gazetą, jak widać.
        Tyle, że reanimować gazetą już się nie da.
      • Gość: maniek len IP: *.dsl.ltrkar.sbcglobal.net 20.02.07, 05:23
        leń i nieuk, jakich wielu w naszym kraju,
        do łopaty sie tylko nadaje!!!!!!!!!!!
        • Gość: mis07 Re: sport - czy biznes...??? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.02.07, 06:31
          Z pewnoscia postawa tego mlodego czlowieka jest niegodna uwagi, ale pytam - na
          jakich wzorcach ma sie on opierac. Poprzedni system wlozyl bardzo duzo wysilku,
          aby wykreowac spoleczenstwo alkoholoikow, ktorym po wczesnym uzaleznieniu nigdy
          juz wiecej nie udalo sie "zebrac ani mysli ani sil". To jest "dziecko tego
          systemu". Drugi aspekt to totalnie chory wzorzec sportowca, ktory pnie sie
          wylacznie dla pieniedzy i kariery - czysty "hollywood". To nie ma ze sportem
          nic wspolnego. Mialem kilka lat temu spotkac jednego znanego naszego pilkarza
          ze "zlotej jedenastki", ktory powiedzial ze: ...jest zaszokowany iloscia
          pieniedzy jakie dzisiaj otrzymuja pilkarze za dobre wyniki i jakie to ma
          znaczenie, "w jakich czasach sie kto urodzi", ale ilu z tych pikarzy oddaloby
          wszystko, aby osiagnac to, co ONI wowczas osiagneli... - wzruszajace
          nieprawda???
          • billy.the.kid Re: sport - czy biznes...??? 20.02.07, 09:36
            łojezuniu-minie 100 lat a ty dalej będziesz wszystko zwalać na poprzedni system
            z którym CAŁA POLSKA WALCZYŁA.
            ten piłkarz o którym piszesz był właśnie z TAMTEGO SYSTEMU-i patrz-grał w
            piłke- dla gry w piłkę.
      • levy Czy sportowców należy objąć opieką psychologa? 20.02.07, 09:39
        Aby osiągnąć sukces w profesjonalnym sporcie trzeba rozpocząć pracę już w
        młodym wieku. I często pierwsze sukcesy osiągają niepełnoletni. Czy od początku
        nie powinien pracować z nimi psycholog? Zdrowie fizyczne jest pod stałą
        obserwacją lekarzy. A co z psychicznym?
        Dodatkowo psycholog może pobudzić w nich ducha walki co może wyjść na dobre -
        patrz Małysz.
      • Gość: Kazio Podziękujmy dziennikarzom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 10:23
        A właściwie niech Rutkowski podziękuje za to, że mu napieprzyli w głowie.
        Dziennikarze potrzebowali nowej manii, bo Małysz się im znudził. I macie...
        Temata!

        Drugiego Adama Małysza nie będzie już nigdy. Taki skoczek w Finlandii, Austrii
        itp. potęgach w skokach zdarza się raz na 10 lat.
      • Gość: COld Czas zawiesic narty na kołek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.07, 12:09
        ... i wziac sie do roboty. Do skakania moze mial talent, ale nie mial glowy.
        W skokach nic juz nie osiagnie, czas isc do pracy by utrzymac rodzine, a
        niektorym huraoptymista przypomne tylko ze nalogi sie zalecza, a nie wylecza...
      • Gość: aga Mateusz Rutkowski: Upadek skoczka IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.07, 12:32
        Chłopie , weż się do roboty , jeszcze nie wszystko stracone. Musisz ciężką
        pracą odzyskac to co miałeś i udowodnic wszystkim ,a przedewszystkim sobie , że
        pokonasz wiele .

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka