zbytnik1
16.04.07, 15:33
Na Pana miejscu nie liczyłbym specjalnie na sumienie Bońka. Piłkarzem i
owszem był jednym z najlepszych. Ale od samego poczatku był butny i arogancki
zwłaszcza w kontaktach z mediami. Otórz w 1978 roku reprezentacja pod wodza
Gmocha przed wyjazdem na Mundial została skoszarowana w ASG w Rembertowie. I
tam byłem swiadkiem zdarzenia które na zawsze utkwiło w mej pamieci. Kadra
Polski trenowała na obiektach Kadry Rembertów i kontakt dla nas był
nieograniczony. Wręcz przeciwnie. Pomagalismy im ile tylko sił. Prawie
wszyscy Kadrowicze to byli sympatyczni tacy sami jak my tylko lepiej od nas
grajacy piłkarze. Ale jak dzis wiadomo P R A W I E robi wielka róznice.
Wszyscy oprócz Bońka. Nie dość że ganiał i wyzywał piłkarzy-żołnierzy od
kotów oraz na boisku udowodniając im ich małość piłkarską to miał alergię na
dziennikarzy którzy wiedzeni szóstym zmysłem snuli sie za wschodzaca gwiazda
polskiej piłki. A ten w swoim stylu " wywiad- prosze bardzo. Za ile panie
redaktorze". Tak tak moi drodzy. Boniek juz wtedy nie robił nic bez kasy.
Wszyscy w srodowisku wiedzą kim był i jest Boniek. Kiedys super piłkarz teraz
biznesmen i działacz ale napewno nie społeczny. Nie będzie interesu w
polskiej piłce nie nie bedzie Bońka. Pozdrawiam media i kibiców.